annasi23
24.04.08, 09:42
Właśnie wróciłam ze szpitala, skąd odesłano mnie po zrobieniu KTG i
zbadaniu przez lekarza. Dziś mija 11 doba po terminie, zapis KTG
prawidłowy, czuję ruchy dziecka, wygląda na to, że wszystko ok. Nie
przyjęto mnie z braku miejsc.
Lekarz powiedział, że powinnam szukać miejsc w innym szpitalu, albo
siedzieć w domu i czekać. I nie wiem, co mam robić. Czuję się
dobrze, dziecko chyba też, ale martwię się, bo różnie to bywa. Z
jednej strony boję się o dziecko, a z drugiej strony nie chcę mieć
wywoływanego porodu.
Czekam teraz na męża, jak wróci z pracy to pojedziemy chyba do
innego szpitala, chociaż wiem że we wszystkich warszawskich
szpitalach jest tłok.
Czy ktoś był aż tak przeterminowany? Czy mam się martwić? I co robić?