Dodaj do ulubionych

Będzie dobrze?- Prosze o pocieszenie

17.06.08, 14:25
Cześć dziewczyny! To moja druga ciąża ( pierworodny ma już 5 lat)i
od samego początku problemy. Jak nie było jeszcze widac zarodka
mialam plamienia takie brązowe i dostałam luteinę dopochwowo 2x 1
tabletka i po jakis dwóch tygodniach przeszło. Teraz obecnie 9 tc wg
USG i znowu stres- bo wczoraj plamienie z krwia na szczęscie niedużo
i bóle w podbrzuszu. Pędem pojechałam do lekarza na USG- wszystko
oki na wczoraj, znou luteina( ale jak to pani doktor powiedziała-
jak chce bo ona nie wierzy do końca w jej działanie i co ma byc to
będzie!)Plamienie sie zmniejszyło- juz tylko takie delikatne
brudzenie dzisiaj jest ale nadal ból podbrzusza pomimo NO-Spa 3x2
tabletki. Sama już nie wiem co mam robić.Nadmienię że byłam wczoraj
nie u swojego gina bo on wczoraj nigdzie nie przyjmował( może uda mi
się dzisiaj do niego dostać) i nie wiem- czekać na to co ma być- czy
działać- ja chcę zrobić wszystko co możliwe żeby zakończyło się
dobrze. Jestem w,dołku psychicznym- tak sie boję że nawet nie moge
płakac- chociaż bym chciała żeby mi trochę ulżyło na duszy. Będe
wdzięczna za wszelkie słowa otuchy.
Obserwuj wątek
    • wiollinkach.pl Re: Będzie dobrze?- Prosze o pocieszenie 17.06.08, 15:07
      Będzie dobrze Musi Być pamiętaj o tym!Ja też mam same problemy a jestem już w 18
      tyg To moja druga ciąża i też ciągle się boję ale nie tracę wiary Ja swoją
      pierwszą ciążę straciłam w 22 tygodniu i jest mi jeszcze ciężej myśleć że tym
      razem donoszę ale nie możemy się poddawać Damy radę zobaczysz ja też ide dziś na
      wizytę bo mam bardzo silne skurcze boję się panicznie ale nie tracę wiary ty też
      jej nie trać trzymam kciuki za ciebie i maluszka
    • korlewna Re: Będzie dobrze?- Prosze o pocieszenie 17.06.08, 15:16
      Maggy... nikt Ci nie powie, czy będzie dobrze, czy nie, ale...
      -prócz plamień nic więcej się nie dzieje - to plus!
      -szyjkę masz zamkniętą (bo rozumiem, że tak jest, skoro nic o tym
      nie piszesz) - plus!
      -możesz sobie pomagać!!!

      Przede wszystkim bądź pod kontrolą mądrego lekarza, który wierzy w
      to, że będzie dobrze i który chce pomoc... Do tego leż plackiem!!!
      (w takich sytuacjach, jak Twoja to naprawdę pomaga).
      Wiem, że przy pięciolatku nie do końca możesz nic nie robić, ale
      postaraj się zorganizowac jakąś pomoc na kilkanascie dni, czy na ile
      trzeba będzie...
      Wiele kobiet wychodzi szczęślliwie z takich klopotów, jak Twoje.
      Dlaczego Tobie i Twojemu dzidziusiowi ma się nie udać??
    • sielke1981 Re: Będzie dobrze?- Prosze o pocieszenie 17.06.08, 15:22
      wyobrazam sobie przez co przechodzisz. Sama miałam jak dotad (25 tc) plamienia
      dwukrotnie. Za kazdym razem byl to efekt stanu zapalnego drog moczowych. Obecnie
      leze, mam zalozony szew bo bardzo skrocila mi sie szyjka macicy- ma cm.
      Wiem ze w takiej sytuacji bardzo pomaga poczucie ze zrobilo sie wszystko co bylo
      mozna.Dlatego mysle, że powinnas pojsc na wizyte do swojego lekarza, zastosowac
      sie do zalecen a wtedy napewno wszystko sie ustabilizuje
      Trzymam kciuki. Powodzenia smile
      • grochalcia Re: Będzie dobrze?- Prosze o pocieszenie 17.06.08, 17:11
        jestem w podobnej sytuacji. najpierw w 6tc, potem 2 tyg spokoju i od tygodnia
        znowu. bylam nawet 2 dni w szpitalu, ale nie wiedza lekarze dlaczego plamie.
        dostaje leki, mam duoz lezec...pojutrze usg. ide jak po wyrok. zwlaszcza, ze
        stracilam juz 2 dziecisad
        • darwina Re: Będzie dobrze?- Prosze o pocieszenie 17.06.08, 18:31
          Ja cie moge pocieszyc.
          Mam dwoje udanych i zdrowych dzieci.
          Pierwsza ciaza przebiegla mi bezproblemowa ale z druga od poczatu
          mialam bardzo podobne problemy do twoich -tez brazowo-czerwone
          plamienia od 6 tyg, bralam luteine, w 9 tyg tez plamienia, musialam
          lezec, luteina.Bardzo sie denerwowalam wiec wiem co ty czujesz teraz.
          Jednak po 12 tyg plamienia zniknely i dalej juz ciaza przebiegala
          bezproblemowo. Urodzilam w terminie silami natury zdrowego i silnego
          chlopaka.
          Potem lekarz mi powiedzial, ze te plamienia mogly byc spowodowane
          powstaniem jakis nadzerek w macicy po I ciazy, ktore usuwaly sie
          samoistnie pod wplywem nowej ciazy.
          Tobie tez zycze aby dalej ciaza przebiegala bezproblemowo!
          • maggy77 Re: Będzie dobrze?- Prosze o pocieszenie 19.06.08, 11:18
            Dziewczyny jestescie kochane. Dzieki za słowa otuchy. Konsultowałam
            sie z moim ginem, kazał brać Luteinę 3x 1 tabletkę , Nospa i do tego
            dużo odpoczywać. Plamienia sie wyciszyły, ból podbrzusza różnie ale
            wtedy staram sie dużo leżeć.Pocieszył też, że skoro na USG było oki
            to znaczy żeby sie nie denerwować. I za tydzień mam sie do niego
            zgłosić. Musi byc dobrze- w końcu kto jak nie my "słabe" kobietki
            mamy byc silne? smile
            Pozdrawiam i trzymam kciuki oby nam wszystkim ułożyło się dobrze.
          • nazile Re: Będzie dobrze?- Prosze o pocieszenie 19.06.08, 14:55
            Będzie dobrze, trzeba myśleć pozytywnie. Ja leżałam w szpitalu przez
            miesiąc i nie było to plamienie, ale krwotok. Stosowałam się do
            zaleceń lekarzy i teraz jest ok(23 tydzień) Na Twoim miejscu
            poszłabym do szpitala na izbę przyjęć- ja tak zrobiłam i położyli
            mnie zaraz na oddziale. Bardzo ważne jest leżenie. W domu to jest
            ciężkie do zrobienia, a w szpitalu nie ma wyjścia leżysz! Trzymam
            kciuki, dasz radę!!!! Jak nie Ty to kto? Pozdrawiam
        • sadi2-1 Re: Będzie dobrze?- Prosze o pocieszenie 17.06.08, 19:56
          długo czekałaś po tych poronieniach? jestem ciekawa bo ja też mam dwa za sobą,a
          od lekarzy nic się tak naprawdę nie dowiedziałam!
          • grochalcia Re: Będzie dobrze?- Prosze o pocieszenie 18.06.08, 09:19
            po pierwszym miesiac i sie znow nie udalo. po drugim pol roku-ale byl to zasnaid
            częściowy i musialam kategorycznie tyle czekaćsmile porobilam mnostwo badan, ktore
            wykazaly, ze jestem zdrowa jak rybasad(( ech....
            • filmonrob3 Re: Będzie dobrze?- Prosze o pocieszenie 19.06.08, 18:48
              grochalci jak ja dawno Ci nie "Widziłam ", ale sie ciesze słyszac te
              nowiny ze jestes w ciazy , uwazaj na siebie skarbie musi byc
              dobrze , za tylko co przeszłas ja tez jeste mju w 26tc , troche z
              przejsciami ale kto mówił ze bedzie łatwo , 3 razy w szpitalu , szew
              na szyjce i jak na razie jest w miare w porządku. Trzymam mocno
              kciuki za Ciebie i twojego skarba , ja zagladam do dziewczyn z forum
              Woczekiwaniu ale przewaznie jestem na forum pazdziernik smile
    • grochalcia maggy 20.06.08, 16:06
      ja juz znalazlam przyczyne moich plamien. dopiero w 9tc!! aplamie od 6tc. bylam
      nawet w szpitalu i nic...poprosilam wczoraj lekarza na usg, zeby dokladnie
      wszedzie poszukal, czy jednak nie ma zadnego krwiaczka...i co?? byl...wszyscy
      szukali zaraz na kosmowce, a on byl na poludniwoym biegunie od jaja plodowego.
      nikt tam nawet nie szukal...
      powiedzial, ze to juz pozostalosc. ale mam duzo odpoczywac i brac leki.

      bo dziwne sie wydawalo, ze nie ma przyczyny plamien...szkoda, ze w w szpitalu
      tego nie widzieli tylko faszerowali relanium.....
    • belucci1 Re: Będzie dobrze?- Prosze o pocieszenie 20.06.08, 18:57
      Maggie jak będziesz u lekarza poproś o duphaston jest lepszy od
      luteiny, niestety wiem to z doświadczenia. teraz jestem w ciąży i
      biorę duphaston i luteinę, na samej luteinie byłoby cienko. lepiej
      nie ryzykować, poproś lekarza o duphaston to naprawdę bardzo dobry
      lek na podtrzymanie i rózni się od luteiny.
      • staszkamama Re: Będzie dobrze?- Prosze o pocieszenie 20.06.08, 19:14
        A ja Was teraz strasznie pocieszę: jestem dzieckiem z ciąży rozpoznanej jako zapalenie przydatków big_grinDD Przeleczonej do tego przez jakieś 3 tyg Biseptolem i innymi toksycznymi świństwami, których w ciąży absolutnie podawać nie wolno. Biseptol ponoć stosowany jest teraz m.in. na Węgrzech jako lek wczesnoporonny ;-] Moja mama miała ostre bóle brzucha, takie że prawie traciła już przytomność, krwawienia. Nie miała żadnej świadomości że jest w ciąży, gdyż w pierwszych miesiącach normalnie miesiączkowała. Nawet ginekolog z doświadczeniem szpitalnym się nie poznał...
        Kiedy inna lekarka rozpoznała u niej w końcu ciążę, poronienie było już prawie w toku. Pomogło leżenie plackiem i leki tokolityczne (rozkurczowe), po które mój ojciec w dobie komuny przelazł praktycznie przez mur berliński, bo w Polsce były nie do dostania. Moja mama przeleżała ze mną ponad 6 m-cy z rozwarciem na 6cm i pęcherzem płodowym prawie na wierzchu, żyjąc przeświadczeniem że po mega kuracjach urodzi potwora big_grinDDD
        No i urodziła córkę, która potwornie ją kocha big_grinDDDDDDDDDDDD
        Dzięki której ma świetnego wnuka i teraz czeka z niecierpliwością na wnuczkę smile))
        Życzę nie tracenia wiary i samych takich pozytywnych rozwiązań big_grinDD
        Pozdrawiam cieplutko,
        mama Staszka (2002) oraz Zosi 28 tc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka