17.06.08, 21:42
W kasnie wrocilam do mojej pani prof. prowadzacej (jestem w 31 tyg), generaklnie wszystko ok, ale grozi cesarka, bo mala ulozona miednicowo i nic wskazuje ze sie odwroci. ale mniejsza o to. Pani prof., mowila bym brala acard 1*1 bo boli mnie "cipka" tzn. tak na zewnatrz i ponoc to zapalenie kosci miednicowej, niegrozne dla malej ale tak to w ciazy czasem wychodzi. Ale na ulotce wyczytalam ze acerd ma przeciwskazania brania w ciazy i co tu teraz zrobic. Ufam mojej pani prof. bo jak na razie jest bezbledna i super ale tak sie przestraszylam. Z drugiej storny przeciez ona weic o moze dac.
Obserwuj wątek
    • pkmk3 Re: acerd 17.06.08, 22:22
      Ja też miałam w poprzedniej ciąży przepisany acard ale jakoś nie
      mogłam się przełamać żeby go brać i nie brałam. Wiesz mnie całą
      poprzednią ciążę i tą teraz boli picza tak właśnie na zewnatrz
      szczególnie jak wstaję i chodzę ale to od tego ponoć że dzidzia mi
      ciśnie i wszystko tam jest większe i bardziej ukrwione. Ja dostałam
      acard na twardnienie brzucha o ile dobrze pamiętam bo on rozrzedza
      krew.
      • dorciaszek Re: acerd 18.06.08, 09:34
        No mnie wlasnie tez tam boli i to ponoc oznacza stan zapalny i acard ma temu pomoc. i cholender teraz nie wiem brac czy niesad
        • irer Re: acerd 18.06.08, 09:47
          acard rozrzedza krew, więc jeśli zdecydujesz się na jego zażywanie dopytaj pani
          profesor do którego tygodnia ciąży go przyjmować Skoro czeka cię cesarka to lek
          ten należy odstawić na jakiś czas przed operacją aby nie doszło do krwotoku
          • dorciaszek Re: acerd 18.06.08, 17:31
            mam na razie brac tylko do kolejnej wizyty czyli do 34 tyg.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka