Wrocilam dzisiaj z usg i jestem zalamana

na badaniu wyszło
powiększenie fałdu karkowego Nt-33mm, widoczne obie kości nosowe
chociaz moje maleństwo nie chcialo sie ułożyć profilem i ciężko je
było wypatrzeć ale prof. powiedział że są. Poza tym bylam na 2 usg
najpierw państwowo w szpitalu poźniej prywatnie i niestety na obu
moje maleństwo nie zabardzo chcialo sie pokazać ale na obu
powiedziano mi że kości nosowe są widoczne. Jestem w strasznym dołku
i zostałam skierowana do dr. Roszkowskiego ktory zajmuje sie takimi
przypadkami i on ma zdecydowac co dalej. Usłyszalam że moze trzeba
bedzie aminopunkcje zrobić ale mam 27 lat i nie do końca wiadomo
cvzy to bedzie potrzebne. Może któras też tak miała i później
okazywało sie że wszytko jest ok??? Napiszcie cos bo jestem w
strasznym dołku