Dodaj do ulubionych

Powiększony fałd karkowy - (NT) :(

19.06.08, 16:02
Wrocilam dzisiaj z usg i jestem zalamana sad na badaniu wyszło
powiększenie fałdu karkowego Nt-33mm, widoczne obie kości nosowe
chociaz moje maleństwo nie chcialo sie ułożyć profilem i ciężko je
było wypatrzeć ale prof. powiedział że są. Poza tym bylam na 2 usg
najpierw państwowo w szpitalu poźniej prywatnie i niestety na obu
moje maleństwo nie zabardzo chcialo sie pokazać ale na obu
powiedziano mi że kości nosowe są widoczne. Jestem w strasznym dołku
i zostałam skierowana do dr. Roszkowskiego ktory zajmuje sie takimi
przypadkami i on ma zdecydowac co dalej. Usłyszalam że moze trzeba
bedzie aminopunkcje zrobić ale mam 27 lat i nie do końca wiadomo
cvzy to bedzie potrzebne. Może któras też tak miała i później
okazywało sie że wszytko jest ok??? Napiszcie cos bo jestem w
strasznym dołku sad
Obserwuj wątek
    • kamelia04.08.2007 o qźwa... 19.06.08, 16:08
      co za qrwa barany, 33mm fałdu i nie chca skierowac na aminopunkcje,
      bo pacjentka za młoda.....

      No, ze ci napisze, że u kogos tak było i potem sie wszystko
      wyprostowało, nic nie da, bo każdy przypadek jest inny i nie znaczy,
      ze u ciebie taz tak ma byc.

      Postaraj sie, zeby ci zrobili tez aminopunkcje, a jak nie chca, a
      masz pieniadze, to zrób prywatnie.
      • krasulas Re: ... 19.06.08, 16:44
        Mi już leci 13 tydzień, ale wczoraj zrobiłam biopsję kosmówki (to
        nie amniopunckja - biopsja wód płodowych, ale dająca te same
        wyniki). Mi NT wyszło w 11t+2d 4,2 mm. Załamana byłam paskudnie -
        kości nosowej nie było widać (dzidziuś również nie chciał się
        odpowiednio ułożyć). I co dalej? Otóż mój prowadzący ginekolog
        wypisał skierowanie do poradni w ramach której prowadzony jest
        program badań prenatalnych. Nie kwalifikuję się wiekiem, więc zły
        wynik był wskazaniem. Fakt, że lekarz z tejże poradni pomógł mi
        dostać się do programu (wskazówki co i jak mam zrobić, wyznaczenie
        szybiego terminu badań). Także... wczoraj zrobiłam badania i 9 lipca
        mam spotkanie z genetykiem wraz z otrzymaniem wyników. Stres, żal do
        losu i nadzieja - to są odczucia mi aktualnie towarzyszące. A na
        pocieszenie dodam, że jak masz kość, NT wcale aż tak nie wysokie
        (zal. od wielkości płodu) to żyj nadzieją, że jest ok. Przeanalizuj
        badania - amniopuncja jest nieco później niż moja biopsja - zal. do
        czego się terminowo kwalifikujesz.
        Pozdrawiam
        Ania
        • izzzzi Re: ... 19.06.08, 19:17
          U mojej dzidzi lekarz nie widzial kosci nosowej. Najpierw dostalam skierowanie na test Pappa - pobieraja krew. Jesli ten test wychodzi dobrze nie radze robic zadnych badan inwazyjnych - przeciez mozna stracic dziecko. NT wcale nie mowi ze dziecko jest chore - jesli jestes ponizej 35 lat, widac kosc nosowa, to popros jeszcze o sprawdzenie przeplywow zylnych. Naprawde nadal prawdopodobenstwo na wady plodu jest male. Ja tez sie denerwowalam, ale oni dmuchaja na zimne i musza informowac o takich rzeczach zeby pacjentki nie mialy pretensji, ze nikt ich nie poinfrmowal ze dziecko moglo byc chore, a mogly usunac ciaze jakby wiedzialy. Zycze super zdrowej dzidzi. Moj Piotrus jest okazem zdrowia.
          • anettchen2306 Re: ... 19.06.08, 20:41
            ta metoda to oszacowanie ryzyka a nie pewnosc!!!!!! moja mala nie
            chciala sie, mimo kilku prob do tego badania nigdy odpowiednio
            ustawic i nie zrobilam go ( mieszkam w Niemczech, gdzie to badanie
            jest zalecane rowniez wowczas, gdy tato przekroczyl 36 rok zycia !).
            Kazdy ginekolog informuje sie, ze takowe badanie SZACUJE RYZYKO
            wystapienia zespolu downa ( ani potwierdza istnienie tej wady
            genetycznej!!!), ale nie jest ono w pelni wiarygodne, bo to
            tylko "manipulowanie liczbami w granicach dziesiatych milimetra"-
            cytat z jednego z czasopism dla rodzicow. Przy 2,2 mm ryzyko wynosi
            1:275 a przy 2,1 mm juz tylko 1:469. Jezeli ktos zdecyduje sie na
            takowe badanie, to zaleca sie je tutaj przeprowadzic w klinice,
            ktora sie w tym specjalizuje, bo lekarze w przychodniach (gdzie
            sprzet jest naprawde nowoczesny!!!) myla sie przy tej metodzie w 40-
            50 procentach (czyli albo jest albo nie ma smile. Jedynie metody
            inwazyjne daja calkowita pewnosc. a co do tego oslawionego dr
            Roszkowskiego: ostatnio pisala tutaj na forum mama, ktora tez robila
            to badanie u tegoz specjalisty - wszystko w najwiekszym porzadku
            wyszlo. A dzis jest szczesliwa mama uroczego bobaska z zespolem
            downa, ktorego kocha nad zycie! A nastepny przyklad ogromnej pomylki
            to izzzy.
    • trocheprawdy Re: Powiększony fałd karkowy - (NT) :( 19.06.08, 22:58
      Oczywiscie,ze zdarza sie, ze plod z powiekszonym faldem karkowym
      urodzi sie jako zdrowe dziecko,ale czy to cie w tej chwili pocieszy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka