Dziewczynki może wiecie o tym ja nie wiedziałam i obluzgałam sie o stresowałam i umęczyłam.
jeśli macie wklęsłe brodawki nie stresujcie się tylko kupcie wcześniej takie urządzonko do "wyciągania" brodawek a karmienie będzie tylko przyjemnością. Mi o tym nikt nie powiedziała, umęczyłam sie jak głupi osioł bo moja mała nie miała co wsiąść do buzi efekt był taki ,że skończyłam z pogryzionymi krwawiącymi brodawkami (kij z tym ,że karmić nauczyłam się dopiero na 3 dzień) i na odciągaczu a karmienie było udręką i stresem dodając do tego burze hormonów po porodzie ryczałam jak bóbr patrząc jak matki słodko karmią swoje dzieciaczki z brodawkami tak gigantycznymi ,że aż się za głowę łapałam.
trzymam za was kciuki