Dodaj do ulubionych

pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka?

11.07.08, 17:20
do dziewczyn, które już rodziły - jak wygląda pierwsza doba po
porodzie? naczytałam się na forum co powinnam zabrać ze sobą do
szpitala, o higienie, o bólu, o majtkach jednorazowych smile

- tylko jak iść pod prysznic jeśli podobno nie można się ruszać?
- kiedy pierwszy raz mogę się umyć, przebrać?
- jak mam być w tych osławnionych majtach jednorazowych smile jeśli
podobno lekarze przychodzą na obchód i "zadzierają kołdre" do
badania/kontrolowania jak się goi (cytat z forum!)
- jak już urodze (głęboki wdech smile ) to co potem? przewiozą mnie na
sale poporodową i co dalej?

proszę piszcie, napewno nie ja jedna mam takie wątpliwości smile
Obserwuj wątek
    • loca20 Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 11.07.08, 17:46
      A myślałam, że odpowiedzi na te pytania są zbyt oczywiste aby na nie odpowiadać,
      stąd długo wahałam się przed ich zadaniem. Ale widzę, że nie tylko mnie
      zastanawiają takie rzeczy, więc dołączam się do prośby koleżanki, która założyła
      wątek smile
      • domiel6 Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 11.07.08, 17:57
        No i ja tez jestem ciekawa,wiec czekamy dziewczyny na odpowiedzi razem.
    • maurra Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 11.07.08, 18:10
      po psn:
      przesiadasz sie z łoża porodowego na łóżko jeżdżące i wiozą Cię do sali
      poporodowej. Jesli jesteś w dobrej kondycji jedziesz od razu z dzieckiem,
      bierzesz prysznic, jesz, malujesz się, wysyłasz milion smsów i co tam chceszsmile
      a jeśli psn dał Ci mocno w kość leżysz i odpoczywasz a dziecko jest w sali
      noworodków po opieką pielęgniarek. Albo z tatą czy babciami

      Majty jednorazowe zakłada żeby po prostu podtrzymywały te wielkie podkłady, bo
      krwi jeszcze z ciebie płynie sporo. Prysznic bierz wtedy, kiedy czujesz, że masz
      siłę, nie ma sensu zasuwać po prysznic 5 minut po wyjęciu dziecka, to nie wyścig
      która ładniej pachnie mydełkiem Fa

      Zadzierania kołdry nie przerabiałam, mnie nikt między nogi w obecności tłumu
      gapiów nie zaglądał tylko pytano, jak się czuję i czy cos mnie niepokoi.
      Nie ma takiego prawa, które zakazuje używania majtek na porodówce,, to jakieś
      zaszłości sprzed 30 lat

    • mal134 chcialam jeszcze dodac :) 11.07.08, 18:44
      ze majtki poporodowe mi bylo nie potrzebne wolalam bez majtek smile lepiej sie
      czulam , po porodzie mialam gdzies ze wszyscy patrza w moje kroczesmile zalatwic
      sie musisz w ciagu 3 godzin mowie o siusiusmile przyjezdzaja z takim wozkiem dla
      inwalidow siadasz wożą cie pod prysznic (na sedesie nie radze tyłek cie bedzie
      bolał), i pod prysznicem siusiasz i sie myjesz smile polozna jest za drzwiami i co
      1 min sie pyta czy dobrze sie czujesz bo po porodzie moze ci sie kreci w glowce
      smile a kiedy mozesz sie przebrac? na sali porodowej, smile , nie mozesz nic jesc i
      pic przez 2 godziny od porodu,
      • loca20 Re: chcialam jeszcze dodac :) 11.07.08, 18:58
        mal134 - jak nie mogę nic jeść i pić przez 2 godz od porodu? Znaczy nie wiem jak
        tam z jedzeniem czy będzie mi się chciało czy nie, ale pić to raczej napewno się
        chce po tym całym "sapaniu i dyszeniu" podczas porodu przy parciu, bo w gardle
        zasycha. I niby czemu miałoby się nie pić? Przecież poród to nie operacja na
        organach związanych z przełykiem. Rozumiem, że po operacji wyrostka nie można
        jeść i pić, bo to kawałek kiszki (oj jak ja to strasznie wspominam...), ale po
        porodzie? Słyszałam też, że niektóre rzeczy zależą od polityki szpitala. Może
        jedzenie i picie też do nich należy.
        • mal134 loca20 15.07.08, 14:18
          w szpitalu polozna tak mi mowila i inne rodzace, i serio nie mozesz pic, mozesz
          pic przy skurczach a przy porodzie juz nie,
        • atra1 Re: chcialam jeszcze dodac :) 18.07.08, 20:37
          nie można, bo jeżeli macica się nie będzie obkurczać i nie daj Boju będzie cokolwiek co wbędzie wymagało operacji to jak pacjent z pełnym brzuchem nie można operować (nie wiem czemu, zachłyśnięcie może)

          rada na pierwszą dobę - nie bierz Dziecka do łózka, tylko skorzystaj z łóżeczka szpitalnego dla malucha (takie na kółkach). Śpij wygodnie, żeby dobre wypocząć. Ja po porodzie w nocy wzięłam do łóżka syna jak ostatnia debilna matka polka, bo samemu będzie mu źle. Zasnęłam tak mocno i sztywno, że nie wiedziałam co się ze mną dzieje, co to za dzieciak koło mnie,a jak przypomniałam sobie kto to złam mnie pot zimny, że ze zmęczenia spałąm jak kamień i nie wiedziałabym nawet czy go przydusiłam czy nie przez sen.
      • alutaaa Re: chcialam jeszcze dodac :) 16.07.08, 11:02
        Eeeee, ja sikałam 12 godzin po porodzie, przez cały poród piłam
        wodę, a jadłam śniadanie na łóżku porodowym jakieś 45 min. po
        porodzie.
    • mamajulki080506 Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 11.07.08, 19:20
      po porodzie, szyciu itd...połozna z mężem pomogli mi przejść na
      łóżko jeżdżace i przewieziono mnie do sali
      - mąż wygrzebał w torbie świeżą koszulę, położna mnie trochę umyła
      mokrymi chusteczkami i założyli mi nową koszulę...byłam tak
      zmęczona, że mąż mnie musiał podtrzymywać
      - dziecko było pod opieką pielęgniarek, ale zaraz zostało nam
      przyniesione...nie miałam jednak siły, to pielęgniarka zajęła się
      małą, a ja mogłam spać ile chciałam (mąż pojechał do domu)
      - pić mogłam przez cały poród i od razu po porodzie też
      - jak odpoczęłam, mogłam iść pod prysznic (musiałam tylko zgłosić to
      pielęgniarkom i nie mogłam zamykać drzwi)
      - majtki jednorazowe nosiłam, bo mi było wygodnie
      - na obchodzie pielęgniarka odchylała kołdrę i majtki (jakimiś
      szczypcami, do każdej kobiety używała nowych), aby lekarz mogł
      obejrzeć ranę, ale nikt kołdry nie zdzierał, polewała też jakimś
      płynem dezynfekującym
      - dzieckiem zajmowały się pielęgniarki (ale było w sali ze mną)
      zmieniały pampersy (na wyposażeniu szpitala), kapały wieczorem,
      pomagały przystawić do piersi, jak mała mocno płakała, to zabierały
      do siebie
      - po południu przyszła fizjoterapeutka pokazać, jak moge się
      gimnastykować (typu podnoszenie nóg, itd)
      - generalnie opiekę wspominam super, mam nadzieję, ze tym razem
      będzie tak samo...
    • artdesign84 no coś ty ;> 11.07.08, 19:25
      -pod prysznic poszłam po 5 godzinach sama i nawet włosy sobie umyłam
      - przebrać i umyć jak tylko będziesz na siłach - ja po 5 godz
      - mi tylko raz kazali pokazać ranę i wtedy poprostu zdjęłam majtki
      - jak co potem?? no normalnie..
      • artdesign84 a propos picia po ... 11.07.08, 19:28
        może się zdarzyć że np dostaniesz krowotku i musisz natychmiast
        lądować na stole operacyjnym, a wiadomo że narkozę podaję się tylko
        na czczo, więc może być problem i niepotrzebna strata czasu (bo
        trzeba zneutralizować soki żołątkowe - czy coś takiego, nie pamiętam
        o co chodziło ale jak mi to wytłumaczył lekarz to brzmiało baaardzo
        racjonalnie)
        • irer Re: a propos picia po ... 11.07.08, 22:13
          ja bezpośrednio po porodzie (po szyciu) jeszcze na sali porodowej dostałam obiad
    • madziara95 Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 11.07.08, 19:28
      ja po obydwóch porodach leżałam przez dwie godziny na sali
      poporodowej z maluchem i tatusiem,a potem przewozili mnie na oddział
      położniczy. Ja piłam w trakcie całego porodu a po urodzeniu byłam
      głodna jak wilk i położna wysłąła mojego męża do sklepu po jakieś
      jedzenie(było już po szpitalnej kolacji). Zjadłąm serek wiejski z
      bułką bo miałam na niego straszną ochotę. Po tych 2 godzinach,jak
      już mnie przewieżli(po pierwszym porodzie w innym szpitalu położna
      kazała wstać i poszłam już o własnych siłach)zostawiałąm dzieci z
      mężem i szłam pod prysznic.
      W obydwóch szpitalach lekarze zabraniali noszenia majtek,jak leżałam
      w łóżku to i tak bez ale jak trzeba było gdzieś pójść to wolałam
      założyć. Polecam te majtki z siatki a nie fizelinowe(chyba tak sie
      nazywają),bo te drugie nie przepuszczają powietrza.
      a jeszcze dodam,że u mnie zawsze na obchodzie lekarze kazali
      pokazywać krocze i "macali" brzuch,żeby zobaczyć czy macica się
      prawidłowo obkurcza.
    • elza78 Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 11.07.08, 19:28
      z sali porodowej jedziesz na lozku na kolkach do poporodowej tam siedzisz jakas
      godzine, dostajesz herbaty mocno slodkiej do picia, natsepnie z tej sali wioza
      cie juz na oddzial polozniczy, jak tylko mozesz wstac to mozesz isc pod prysznic
      tylko trzeba to zglosic i nic na sile jak sie w glowie kreci to lepiej poczekac
      niz narobic sobie bigosu omdleniami jakimis... pod prysznicem super sprawa
      tantum rosa - kupic i rozpuscic sobie saszetke w butli np po powerade, i tym sie
      podmyc na koniec prysznica, benzydamina dziala przeciwbolowo i przeciwzapalnie smile
      jak juz sie odswiezysz to masz czas dla siebie i dziecka nieograniczony, u mnie
      w szpitalu obchod przebiegal bez zadnych tam kompromitujacych akcji, bylo
      dyskretnie i milo...
      majtki jednorazowe - wazna rzecz, w pierwszych trzech dniach krwawienie jest
      obfite i warto miec takie majtasy ktore wywalasz razem z podkladem przy kazdej
      jego wymianie...
    • moofka Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 11.07.08, 19:30
      nie wiem, dlaczego nie mozna sie ruszac
      moze po jakims specyficznym znieczuleniu ;O

      ja po porodzie polezalam przepisowe dwie godziny na trakcie po czym polozna
      wziela mnie pod pache i swoimi nogami żwawo calkiem poczlapalam na poloznictwo smile
      chwile polezalam, pod prysznic poszlam
      potem glodna bylam to kolacje zjadlam
      pozniej poszlam na noworodki i kazalam sobie dziecko przywiezc
      zasadniczo pierwsza dobe dziecko nie jest z matka caly czas - przynajmniej tam
      gdzie ja rodzilam dają matce dychnąc po trudach porodu smile
      w miedzyczasie chyba pobierali mi krew i mierzyli temperature
      pogadalam przez telefon, powysylalam sesemeski i przyszedl do mnie maz z
      synkiem braciszka ogladac i mama z wałówka smile
      majtki siatkowe przydają sie do podtrzymywania podkladu, sciagalo sie je tylko
      na obchod bo cyt "ordynator majtek nie lubi" tongue_out
      koldry nie sciagają, samemu sie odkrywa wink
      ogolnie lezysz, odpoczywasz
      lekarze zagladaja tylko rano i przy wieczornym obchodzie jak wszystko jest dobrze
      czesciej polozne
      noworodkowe i poloznicze
      pytają, jak trzeba pomagają
      ja czesto prosilam o leki przeciwbolowe, bo naciete krocze i karmienie
      poczatkowo sa niestety bardzo bolesne
      • artdesign84 moofka 11.07.08, 20:51
        a tam gdzie ja rodziłam dziecko jest z matką non stop, nawet po
        kilku godz na szczepienie jak się je zabiera to matka idzie z
        dzieckiem
        i nie ma takiej opcji żeby ktoś (położna) wzięła je na jakiś
        oddział, no chyba ze robisz tak jak nja - 300 zł do łapy i siedzi z
        Tobą całą noc i wszystko robi (miałam salę jednoosobową)
    • kiniak22 Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 11.07.08, 19:41
      jesli chodzi o porod sn to u mnie wygladalo to tak, po porodzie jak juz skoncza
      cie szyc o ile zajdzie taka potrzeba lezysz 2 godziny na porodowce tylko juz na
      zwyklym lozku, potem zawoza cie do sali i tam przesiadasz sie na "twoje" lozko,
      lezysz sobie czy spisz, masz odwiedzajacych czy cos tam zalezy od szpitala,
      mozesz jesc i pic od tego momentu,u mnie po porodzie zawsze przynosza lekka
      przegryzke no chyba ze trafisz na sniadanie/obiad/kolacje to dostajesz normalny
      posilek, po 2 godzinach przychodzi polozna i zgania do kibla zrobic siku albo
      kaze po prostu wstac, nie wstawaj po raz pierwszy jesli jestes sama, polozna ci
      pomoze lub jesli ktos z rodziny bedzie niech ci pomaga, po porodzie mozesz byc
      oslabiona z wysilku i utraty krwi i mozesz zaslabnac dlatego dobrze jesli ktos
      bedzie z toba, jesli bedziesz na silach mozesz isc do lazienki wziac prysznic
      (oczywiscie nie idz tam samatongue_out) ja dostalam dziecko pod opieke po kilku
      godzinach, wtedy juz wszystko robisz kolo dziecka
      co do majtek, ja nie mialam jednorazowych tylko stare majtasy "okresowe" tongue_out
      kiedy sie wykapiesz mozesz sobie je zalozyc zeby trzymaly wklad(podpaske), u
      mnie w szpitalu nie robili problemu na obchodzie jesli mialas majtki ale dla
      swojej wygody przed obchodem je sciagalam a kiedy wizyta wyszla z sali ubieralam
      je znowu na tylek bo u nas ogladaja krocze
      no i chyba to tyle smile
      • leonie26 Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 11.07.08, 20:24
        Ja mialam porod sn i mialam (PDA) w polsce jest to chyba ZZO (Nie
        jestem pewna).Po porodzie mielismy gdzies 20min dla siebie i
        dziecka, potem zostalo dziecko ubrane, wymierzone itd.Godzine po
        porodzie bylam w swojim pokoju, 3godziny po porodzie poszlam pod
        prysnic, ja sie bardzo dobze czulam,bol przy siadaniu i sikaniu byl
        do wytrzymania.
        Mam nadzieje ze drugi porod tez taki fajny bedzie i czas po nim!

        Nie mysl tyle, dla mnie bylo to wszystko jedna wielka niespodzianka.
    • rulsanka Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 11.07.08, 22:44
      2 godziny leżałam na sali porodowej, potem kolacja, prysznic i o własnych nogach
      poszłam na oddział położniczy. Potem jest już tylko lepiej smile
      • zoska7777 Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 11.07.08, 23:37
        a więc to było tak smile
        Jak maluch się urodził - to najpierw chwilę na brzuszek do mnie - tatuś zrobił
        zdjątko do albumu - a później tatuś z pielęgniarką i dzieckiem poszli poważyć
        pomierzyc i poubierać malucha a mnie doktor szyła. Później przełożyli mnie na
        zwykłe jeżdżące łóżko i do sali poporodowej na jakąś 1 - 2 godziny. Tam doszedł
        mąż, pani doniosła bobbasa i przystawiła do piersi mi smile ale się zassał. a
        jeszcze tam paniwcześniej pomogła mi zmienić koszulę i podała lód do schłodzenia
        krocza.
        po dwóch godzinach przewieźli mnie na noworodkowy samą - mąż przeniósł bambete i
        pomógł trochę rozpakować. Położna powiedziała - że jak będę gotowa po raz
        pierwszy wstać - to mam ją zawołać. I tak trochę próbowałam pospać - ale z
        wrażeń to to naprawdę nie jest proste. po paru godzinkach 2-3 dowieźli mi
        bobaska - ale smacznie chrapał smile po porodzie około 5 godzinkach położna
        zaprowadziła mnie pod prysznic - kazała się nie zamykać. Wykąpałam się, pierwsze
        siusiu i od tej pory w miarę mogłam się już poruszać.
        Majtki zakładałam tylko w momencie przełażenia gdzieć - jak leżałam to lepiej
        było bez - tylko podkład pod pupe - nogi zgięte przykryte kołdrą, tak - położne
        mówiły - że się wietrzy i szybciej się goi rana i naprawdę lepiej było. rano
        codziennie obchód i właśnie w takiej pozycji odchylało się kołdrę i lekarze
        sobie pooglądali.
        Przypuszczam, że co szpital to obyczaj inny. A i pewnie co zmiana w szpitalu
        pielęgniarek - to inne traktowanie. Ja mam wspomnienia Ok i mam nadzieję że tak
        będzie również teraz. Choć teraz mam w 50% szanse na cesarkę więc może być
        jednak inaczej
    • mozyna Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 11.07.08, 23:56
      prysznic - jak tylko zeszlo znieczulenie, z mezem w kabinie do
      pilnowania
      majty jednorazowe - niepotrzebne, wystarcza normalne majtki i
      podpaska
      zagladanie w krocze przez lekarzy - nie zagladaja, spytaja, czy
      wszystko ok
      na sali poporodowej - lezysz, odpoczywasz, cieszysz sie maluchem,
      przyjmujesz gratulacje, ... itd.
      ogolnie nic strasznego, nie ma sie czego bac
      • madame_zuzu Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 12.07.08, 02:59
        A jak wygląda taka doba po cc?
        • aga-agata Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 12.07.08, 10:15
          moja po cc wyglądała tak - przewieżli na salę, przełożyli na łóżko,
          położna mnie trochę ogarnęła (mycie, świeża koszulka, podkład),
          popodłączała kroplówkę. Nie wiem, czy tak jest wszędzie (ale chyba
          tak, ze względu na znieczulenie) - pierwszą dobę leżałam płasko, nie
          radzili mi nawet głowy podnosić, nie wolno mi też było jeść ani pić,
          dostałam jedynie wodę do zwilżania ust. Około dwie godziny po
          porodzie pielęgniarka przyszła z maluchem na karmienie i potem go
          donosiła. Zabieg miałam w południe, na drugi dzień rano na obchodzie
          lekarz pozwolił mi wstać, iść po prysznic i mogłam też pić. Maluch
          cały czas na noworodkach, donoszony na karmienia i w drugiej dobie
          zostawał ze mną dłużej żebym mogła się nim nacieszyć. Na następnym
          rannym obchodzie dostałam pozwolenie na jedzenie sucharków, a na
          nastepny dzień normalnych posiłków. w trzeciej dobie dostałam
          dziecko "na stałe". Podczas obchodów macanie i osłuchiwanie brzucha,
          więc spokojnie można smigać w tych śmiesznych majtaskach - między
          nogi nikt mi nie zaglądał
        • maurra Re: pierwsza doba cc 12.07.08, 10:23
          po pozszywaniu przekładają mamę na jeżdżące łóżko i jedzie się na poporodową.
          Przez kilka pierwszych godzin po cięciu nadal leży się nieruchomo, bo
          znieczulenie wciąż trzyma (gdy ustępuje robi się nierzadko zimno, ja leżałam pod
          kołdrą i kocem bo choć to był sierpień, trzaskałam zębami).
          Przez te pierwsze kilka godzin kiedy nadal nie ma czucia od pasa w dół, dziecko
          jest z pielęgniarkami ale przynoszą jeśli mama chce z nim sobie leżeć albo np.
          przystawiać do piersi albo jeśli jest z nią ktoś, kto może się dzieckiem zająć.
          Potem stopniowo wraca czucie i ból, więc dostaje się leki przeciwbólowe (ja
          miałam kroplówkę). Przed snem położna myje krocze gąbką i ogólnie obmywa, tam
          gdzie rodziłam, nie wolno wstawać przez pierwsze 24 godziny po cesarce.
          Po upływie doby trzeba wstać i to jest najgorszy i najbardziej bolesny moment.
          Można iść pod prysznic (sama, z położną czy mężem) no i pomału trzeba się
          rozkręcać - karmić malucha, przewijać, wstawać, siadać i powoli chodzić, żeby po
          cięciu wróciło prawidłowe krążenie
        • mozyna Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 12.07.08, 12:12
          nie mialam cesarki, rodzilam naturalnie ze znieczuleniem.
          pobyt w szpitalu po porodzie to tez nic tajemniczo przerazajacego.
          po prostu odpoczywasz kilka dni oraz ty i maluch jestescie pod
          obserwacja. pytaja codziennie jakie krwawienie (obfitosc, czy sa
          skrzepki - pierwsze 1-2 godz. po urodzeniu troche obfita, potem jak
          okres), mierza temp., cisnienie, pytaja czy byla kupa, ile oddalas
          moczu (sikasz do miarki i pijesz plyny tez liczac ml - chodzi tylko
          o to, czy pecherz dobrze dziala po porodzie i wydalasz tyle ile
          przyjelas), czy zrobily ci sie bolace miejsca na nogach (dla
          pewnosci, ze nie zrobily sie skrzepy w zylach) i ogolnie, czy
          czujesz sie ok, rowniez psychicznie. jak ktos mial szwy, to pytaja
          jak sie goja. troche porad o maluchu (karmienie, pielegnacja),
          ulotki...i mozna wracac do domu
          • mozyna Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 12.07.08, 12:16
            aha, no i sprawdzaja, czy macica dobrze sie obkurcza (dotykaja
            brzuch, na 2-3 dzien macicy juz prawie nie mozna wyczuc).
            nie panikuj, wszystko bedzie dobrze. wiem, ze przeraza to co
            nieznane, ale naprawde nie jest zle.
      • jadziunia5 Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 12.07.08, 07:17
        poczytałam i....nie wiem jak to przeżyje..boję się strasznie...
    • mamaodniedawna Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 12.07.08, 09:41
      Witaj,
      ja dwie godziny po porodzie przeleżałam na sali porodowej, tam też
      dostałam do zjedzenia zupę, bo akurat była pora obiadowa - a dodam,
      że byłam strasznie głodna i spragniona.
      Następnie na łóżku przewieźli mnie na salę poporodową, a córeczkę
      zabrali- to dlatego żebym odpoczęła, ale prawda jest taka , że
      adrenalina nie pozwalała zasnąć.
      Jak przyjechał do mnie mąż z torbą, której wcześniej nie wzięliśmy
      (nie była spakowana), to pomógł mi w przechadzce do toalety-
      naprawdę nie jest to takie łatwe wstać i iść samej, kręciło mi się w
      głowie - może to też dlatego, że dość dużo krwi straciłam w czasie
      porodu, z powodu krwotoku.
      Krocze i macica (czy się kurczy, badana zewnętrznie - przez powłoki
      brzucha)były badane codziennie, chyba nawet czasami rano i wieczorem.
      Majtki siatkowe, jak dla nie są super -oddychają, dobrze trzymają
      podkład poporodowy.
    • imbirka Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 12.07.08, 10:43
      O pierwszej dobie, jak i kolejnych dniach po porodzie, rzeczywiście jest mało informacji. Warto przeczytac to:
      www.rodzicpoludzku.pl/wartowiedziec/artykul.php?warto_wiedziec_id=21
      • pongielka Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 12.07.08, 11:54
        ja po porodzie naturalnym: wyparlam, polozyli mi dzidzie na
        brzuchu , potem do cyca-jeszcze brudnego.maz cukal fotki potem
        poszli z pediatra zwazyc, wytrzec, ubrac malca a mnie doktor szyl.
        jakos tak sie zgralo ze maz nie musial sie temu przygladac bo wszedl
        z synkiem na rekach jak juz doktor skonczyl zszywanie.zrobilam fotke
        Tatusiowi z synkiem na rekach.polozna kazala odlozyc dziecko do
        takiego plastikowego koszyka a mi isc do wanny-byla w pokoju.ale ja
        jakos nie wyobrazlam sobie po cieciu i szyciu zadrzec tak wysoko
        noge zeby wejsc do tej wanny, wiec sie spytalam czy moge isc pod
        prysznic-byl na koncu korytarza.pozwolila, poszlam z mezem, dziecie
        lezalo w koszu.wzielam prysznic, maz byl przy mnie, zalozylam swieza
        koszule, majtki sie wogole nie przydalo bo ja dosc masywna bylam i
        podklad trzymaly moje uda...smile a zreszta z majtami nie wygodnie mi
        by bylo poniewaz ja kazde siku wchodzilam pod prysznic zeby mniej
        pieklo, od razu sie mylam, suszylam i zmienialam podklad.wiec tak
        sciaganie majtek i zakaldanie po szyciu krocza nie byloby
        komfortowe, ale kazda oczywiscie znosi to inaczej.po prysznicu babka
        kazala mi usiasc na wozku inwalidzkim.bylam zdziwiona jak ja mam to
        zrobic po cieciu krocza, ale powoli usiadlam, dalam mi dzidzie na
        rekach i przewiozla mnie na salesmile))))) a tam to juz spanie,
        karmienie, sikanie pod prysznicem...
        bedzie dobrze
    • madlenka77 Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 14.07.08, 10:31
      Hej, ja rodziłam naturalnie, niestety nie dostałam dzidizusia od
      razu , bo urodził się z zapaleniem płuc. Po porodzie leżałam jeszcze
      dwie godziny na porodówce a nasz maluszek obok pod namiotem tlenowym
      na obserwacji, potem przewieźli mnie na sale- trafiłam na
      pojedyńczą , a maluszka niestety do inkubatora. Jak już mąż i moja
      przyjaciółka( przyleciała od razu jak urodziałam) poszli , był już
      wieczór , próbowałam się zdrzemnąć, miałam dreszcze i zimno mi
      było , trudno było się ułozyć bo jednak troche to boli wszystko po
      porodzie, o 22 przyszła lekarka żeby powiedzieć mi jaki stan mojego
      maluszka, jakoś nie płakałam i zniosłam dzielnie jak mówiła że ma
      zapalenie płuc i że zostaniemy w szpitalu dwa tygodnie , bo dostanie
      antybiotyk, a nawet uspokoiłam się troszkę że to nic gorszego,
      zadzwoniłam do męża i udało mi się przysnąć na dwie godzinki, o
      północy przyszła pielęgniarka i zaprosiała mnie pod prysznic ( 6
      godzin po porodzie - podobno wcześniej nie powinno sie wstawać )
      pilnowała mnie żebym nie zasłabła, potem przebrałam sie w świeżą
      koszulkę i do łóżka spać. Byłam sama w sali , więc na początku nie
      używałam majtek wogóle , potem jak przenieśli mnie na 6 osobową to
      używałam jednorazowych i podpasek zwykłych. Co do wizyty to w moim
      przypadku lekarz oglądał krocze a właściwie szycie czy się nie
      babrze, jakoś odbierałam to naturalnie, pielegniarka przed obchodem
      przychodziła i mówiła żeby się przygotować bo będzie obchód, trzeba
      było być bez bielizny , żeby nie sciągać przy lekarzu . Co do
      bielizny to można chyba mieć zwykła bawełnianą, a le z majtkami
      jednorazowymi jest łatwiej jak się pobrudzą wywalasz i tyle, i chyba
      są bardziej oddychające bo maja tylko siateczkę ( przynajmniej ja
      takie miałam). Wiem że może teraz to wszytsko Cię moze przerażać ,
      ale uwierz mi po porodzie wszystko to staje się bardzo naturalne,
      najważniejsze dla ciebie staje się to żeby maluszek spał dobrze i
      się najadł a reszta ujdzie w tłoku, no i żeby jak najszybciej wyjść
      do domciu, zyczę powodzenia i pozdrawiam
    • budzik11 Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 14.07.08, 11:40
      tu_mama napisała:

      > - tylko jak iść pod prysznic jeśli podobno nie można się ruszać?

      jak to nie można się ruszać? Dlaczego?? Po cc to i owszem, ale po sn - jak
      najbardziej można. Możesz iść pod prysznic kiedy poczujesz sie na siłach, albo
      może poprosić męża czy pielęgniarkę o pomoc. Ja poszłam sama jak trochę
      odpoczęłam a dziecko spało.

      > - kiedy pierwszy raz mogę się umyć, przebrać?

      j.w.

      > - jak mam być w tych osławnionych majtach jednorazowych smile jeśli
      > podobno lekarze przychodzą na obchód i "zadzierają kołdre" do
      > badania/kontrolowania jak się goi (cytat z forum!)

      obchody to nie niezapowiedziane naloty. Obchód jest zawsze o tej samej porze,
      zresztą u mnie chodziła pielęgniarka i uprzedzała "Za 10 minut obchód, proszę
      się przygotować" - szłyśmy wtedy się podmyć, uczesać (no - doprowadzić do
      porządku), poprawiałyśmy łóżka, ściągałyśmy majtasy. A po obchodzie zakładałyśmy
      znów.

      > - jak już urodze (głęboki wdech smile ) to co potem? przewiozą mnie na
      > sale poporodową i co dalej?

      a to już od ciebie zależy. U mnie zostawiali matkę z dzieckiem i "radź sobie
      sama", zaglądał ktoś tylko jak dziecko bardzo płakało, jak był obchód, albo
      przychodzili na mierzenie temperatury, czy kąpiel dziecka... Większość czasu
      matka jest z dzieckiem sama (no chyba że ma gości, męża itp.) i nikt nie wnika,
      co robi.
      • daniem Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 14.07.08, 15:50
        Nie musisz i nie masz obowiązku pokazywać krocza na obchodzie.
        Pacjent musi mieć zagwarantowana intymność a przy tak licznym
        obchodzie nie ma. Położnica winna być zbadana przez lekarza w
        miejscu do tego przeznaczonym i bez osob postronnych i studentów
        jeśli sobie tego nie życzy.Nieznajomość prawa szkodzi. Wytłumaczcie
        mi
        sens pokazywania krocza wszystkim dokoła a po cesarce nie
        przecież tez są odchody połogowe. Pozatym w jednym szpitalu pokazuje
        sie krocze na obchodzie a w drugim nie. Tak naprawde to pokazywanie
        krocza to zamierzchłe czasy komunizmu gdy kobiety przed wejsciem
        obchodu musiały być na plecach rece wzdłuż tułowia i oczywiscie bez
        majtek.Czasy sie zmieniaja i nawyki personelu teź trzeba zmienic

        • mozyna Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 14.07.08, 18:43
          tez uwazam, ze pokazywanie krocza nie jest przymusem. nawet jesli
          jest to w zwyczaju szpitala, nie znaczy to, ze nie mamy innego
          wyboru. poza tym dzis juz takze nie jest przymusem, aby ginekolog
          zagladal w krocze podczas ciazy. to ustawa o poszanowaniu intymnosci
          ciezarnej kobiety. jesli ciaza przebiega prawidlowo, naprawde nie
          jest konieczne, zeby lekarz "grzebal" ci tam co miesiac.
          • mmmag A u mnie po cc... 14.07.08, 19:16
            ...cc miałam o 19.30. Córeczke dostałam po pół godzinie i zostawili
            mi ją na noc na cycu...ja spałam wykończona (bo wczesniej rodzilam
            z oxy 8 godz.) a mała sobie ssała, położna co jakiś czas zmieniała
            strony...teraz jak na to patrze to była skrajna nieodpowiedzialność
            z ich strony bo np. po tym jak dostalam morfine odpłynęłam. Nie
            byłam wstanie się ruszać po znieczuleniu i nie mogłam nawet poprwić
            córeczki. o 5.30 położna kazała mi iść pod prysznic (samej) i
            zostawić otwarte drzwi. czyli wstałam po 10 godzinach.
            to byl moj pierwszy poród i nie wiedziałam co się ze mną dzieje, nie
            miało być cc. teraz wiem już troszke na ten temat i na pewne rzeczy
            nie pozwole...
          • budzik11 Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 14.07.08, 22:30
            mozyna napisała:

            > to ustawa o poszanowaniu intymnosci
            > ciezarnej kobiety.

            nigdy nie słyszałam o takiej ustawie. Daj na nią namiary (dziennik ustaw, data
            wydania itd). Chętnie zobaczę.

            jesli ciaza przebiega prawidlowo, naprawde nie
            > jest konieczne, zeby lekarz "grzebal" ci tam co miesiac.

            Ale badanie ginekologiczne jest właśnie jednym ze środków do określenia CZY ta
            ciąża przebiega prawidłowo. Jak inaczej lekarz ma to stwierdzić - patrząc
            pacjentce w oczy, oglądając język, czytając linie papilarne na dłoni?? Jak np.
            oceni, czy nie rozwiera się szyjka macicy, czy nie ma jakiejś infekcji?
            A co do samej intymności - kiedyś kobiety rodziły w koszulach do kostek, i nawet
            akuszerka pod koszulę nie zaglądała, tylko robiła swoje "na macanego". To
            dopiero było zachowanie intymności!
            Bez przesady. Zarówno dla położnych, jak i lekarzy, to juz tak obrzydły widok,
            że na pewno nie zaglądają w krocza dla przyjemności, tylko z obowiązku. Ja jakoś
            nie czułam się jak obiekt pożądania lekarza wgapiającego się na moje części
            intymne - tylko byłam pacjentką szpitala, jedną z dziesiątek, które lekarz
            chciał szybko obejrzeć i dać spokój sobie i nam, pacjentkom. Taki hurtowy rzut
            okiem na sali (zresztą personel staje tak, żeby zasłonić pacjentkę) to bardzo
            praktyczne rozwiązanie, wielki mi halo.
            • prospects Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 14.07.08, 23:17
              sa badania moczu i krwi, moga wykryc infekcje, jest badanie
              usg...komplikacje ciazowe daja o sobie znac na rozne sposoby, a
              badanie wewnetrzne jest malo skuteczne w takich przypadkach. dotyczy
              tylko szyjki macicy.
              • budzik11 Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 17.07.08, 22:34
                prospects napisała:

                > sa badania moczu i krwi, moga wykryc infekcje, jest badanie
                > usg...komplikacje ciazowe daja o sobie znac na rozne sposoby, a
                > badanie wewnetrzne jest malo skuteczne w takich przypadkach. dotyczy
                > tylko szyjki macicy.

                A taka np. grzybica czy stan zapalny nie wyjdzie ani w badaniach krwi, ani
                moczu, ani na USG. Ja miałam infekcję bezobjawową (ja nie czułam objawów) a
                lekarz stwierdził ja na pierwszy rzut oka. I dobrze, bo mogła się bardzo
                niefajnie rozwinąć i stanowić zagrożenie dla ciąży.
            • anulka0as Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 16.07.08, 12:29
              > Ale badanie ginekologiczne jest właśnie jednym ze środków do
              określenia CZY ta
              > ciąża przebiega prawidłowo.

              A co powiesz na to ze w anglii przez cala ciaze niezagladaja ci w
              krocze i jakos wszyscy tu zyja i maja sie dobrze... ???
              • budzik11 Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 17.07.08, 22:39
                anulka0as napisała:

                > A co powiesz na to ze w anglii przez cala ciaze niezagladaja ci w
                > krocze i jakos wszyscy tu zyja i maja sie dobrze... ???

                Powiem to, że (wyjątkowo w tym przypadku!) cieszę się, że mieszkam w Polsce.
                A czy wszyscy żyją i mają się dobrze, tego nie wiem - pod spódnice angielskim
                ciężarówkom nie zaglądałam, wiem natomiast, że w ciąży nagminne są np. grzybice
                - ja nie chciałabym chodzić całą ciążę z nieleczoną grzybicą. Jeśli Angielki
                chodzą i im to nie przeszkadza, ich sprawa. W tym wypadku wolę naszą opiekę
                medyczną.
    • pysia5 Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 14.07.08, 20:36
      Ja urosziłam o 9 rano potem leżałam ze 2h jeszcze na sali porodowej,
      potem położna przewiozła mnie wózkiem do sali po porodowej i tam
      musiała leżeć. Straciłam sporo krwi i miałam sporo szwów, bo i po
      nacięciu i po pęknięciu II st. więc miałam zakaz wstawania do ok.
      16. A i kazali mi dużo pić wody. Potem przyszła pielęgniarka i
      zaprowadziła mnie do łazienki , żeby zrobi siku co było w moim
      przypadku był bardzo trudne bo nie mogłam wcale usiąść ani się
      nachylić ale jakoś z bólem się udało. Potem właściwie do końca dnia
      miałam leżeć. Chciałam się umyć ale pielęgniarka mi zabroniła. Bała
      się chyba, że znowu zemdleje.Tak więc pierwszy prysznic był
      następnego dnia. A co do majtek to ja miałam jednorazowe ale dopiero
      założyłam je w 2 dobie. A tak leżałam tylko z taką pieluchą bo
      lekarz przyszedł i powiedział, że trzeba wietrzyć smile

      Ale u każdej jest pewnie inaczej, to zależy jaki był poród, czy było
      nacięcie czy nie itd
      ps. Życzę powodzenia
    • korlewna Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 14.07.08, 22:29
      u mnie było tak:
      - mały urodził się, obmyli mnie i zostawili na dwie godziny z
      synkiem i mężem na porodówce.
      - po 2. godzinach przewieźli mnie i dziecko na oddział położniczy i
      tam już mogłam robić, co chcę...
      - pierwszą kąpiel wziełam zaraz po przewiezieniu na polożniczy (a
      rodziłam ponad dobę i poród był bardzo trudny), z tym, ze musiał
      ktos ze mną iść... poszedł mąż, ale gdyby go nie było, to poszłaby
      położna.
      - majtek jednorazowych nie nosiłam wcale, ponieważ wszystko w
      okolicach krocza przeszkadzało mi... podkłady leżały sobie grzecznie
      pode mną, a jak wstawałam to trzymałam je między nogami (sa tak
      duże, ze nie sposób ich nie utrzymać).
      - synek urodził się przed 22, spał do świtu... wtedy zaczęłam się
      nim zajmowac (karmienie, przewijanie)... było ciężko, fizycznie, bo
      bardzo trudno było mi wstawac, ale tak naprawdę inne dziewczyny były
      w dużo lepszym stanie ode mnie (a ja też sobie radziłam)...

    • marmil12 Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 14.07.08, 23:28
      czy przed porodem w szpitalu ważą? bardzo proszę o odp to dla mnie
      ważne.
      • zukov Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 15.07.08, 13:35
        Mnie ważyli, ale to dlatego, że miałam mieć zzo.
      • pysia5 Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 15.07.08, 15:35
        rodziłam w mswia i mnie nie ważono smile
    • monia02115 Nie ma się czego obawiać!!!!!!!! 15.07.08, 14:13
      U mnie pierwsza doba była z jednej strony bardzo ciężka, z drugiej jednak nie posiadałam się z radości i nie mogłam się napatrzę na mojego synka... Przezyłam bardzo cięzki poród, mało nie brakowało mi do śmierci. Dziecko urodziło się w 43tygodniu, ważyło 4100, miałam krwotoki, zle mnie zeszyli, wogóle masakra... Po przywiezieniu na sale poporodowa zabieraja dziecko do umycia, dokładnego przebadania, pierwszego szczepienia itd. a reszta zalezy od samopoczucia pacjentki. Różnie to bywa Napewno bedzie doberze, pozrdawiam
    • variuss Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 16.07.08, 15:32
      Zadałam to samo pytanie 3 koleżankom, które niedawno urodziły (w
      róznych szpitalach) i odpowiedź była jedna - po porodzie czeka cię
      jeden wielki olew - radź sobie babo sama nic nas to nie obchodzi ze
      ci słabo, że cie boli, że nie masz pokarmu i dziecko sie drze z
      głodu itp.
      Nie piszę tego, żeby kogoś straszyć - tylko żeby sie nastawić na
      zero jakiejkolwiek "nie-medycznej" pomocy ze strony personelu.

      Tylko od ciebie zależy, kiedy pójdziesz pod prysznic, w jakich
      bedzisz chodzic majtkach, koszuli itp- na pewno nikogo to nie bedzie
      interesowało- byle się na obchód przygotować na czas.
      • ewelinaoboz Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 16.07.08, 22:46
        rodzilam 2 miesiące temu.Porod był krótki trzy godziny.W szpitalu w
        którym ja rodzilam nie wolno było zakladac zadnych majtek nawet
        jednorazowych nie mozna tez bylo zakladac podpasek trzeba bylo
        uzywac wkladów pościel mialam non stop zalaną a zmieniali tylko na
        obchód na obchodzie lekarz odkrywa koldre czasami tez mocno naciska
        brzuch sprawdza jak sie goi
    • fammpirella Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 16.07.08, 23:30
      wyluzuj, porod to rzezc naturalna i wszystko potem tez dzieje sie
      naturalnie. z wlasnego doswiadczenia: bedziesz mogla sie wykapac i
      przebrac, majtki jednorazowe da sie po prostu zdjac jak kazde inne.
      pierwsza doba po porodzie TO MIMO paru szczegolow po czasie nie
      istotnych jak dotad NAJPIEKNIEJSZA DOBA W MOIM ZYCIU
    • jpuz Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 17.07.08, 12:28
      Rodzilam prawie rok temu w pzdzierniku a gdanskiej Zaspie.
      - po porodzie razem z mezem i dzidziusiem przewiezli mnie na sale
      poporodowa na okolo 1 godz. Tutaj polozna przystawila mi dziecko do
      piersi, dala lod na obolale krocze i co chwile zagladala czy
      wszystko w porzadku. Bylam caly czas w tej samej koszuli co rodzilam

      - potem juz bez meza przwiezli mnie na oddzial polozniczy, mialam
      trzyosobowa sale, bylysmy z dziecmi, polozne zagladaly do nas i
      pomagaly, dzieci nie byly kapane tego dnia, ja urodzilam o 14:30,
      wieczorem gdzies kolo 21 za zgoda poloznych poszlam sie wykapac i
      przebrac

      - u nas nikt nie kazal chodzic bez majtek, moglas miec jednorazowe
      albo zwykle, nikt na obchodach nie kazal pokazywac krocza, jedna
      babka byla w pizamie a jedna w dresach, ale naprawde najwygodniej
      bylo mi bez majtek, to nie byl problem bo na oddzial obcych nie
      wpuszczano a jak szlam do pokoju odwiedzin to zakladalam majtki zeby
      nie zgubic podkladu wink

      - duzo trzeba bylo robic samemu przy dziecku ale to mialo swoj sens
      bo jak wrocilam do domu to juz bylam specjalistka

      - ogolnie nie bylo tak zle ale ja mialam super porod
    • hanka13 Re: pierwsza doba po porodzie - co mnie czeka? 18.07.08, 21:28
      Po porodzie - dwie godzinki na sali razem z synkiem i mezem, a potem
      mnie polozna z lekka umyla, pomogla zmienic koszule i zaprowadzila
      do sali poporodowej i pomogla sie polozyc, a maz z inna polozna i
      dzidziusiem poszli na mycie, wazenie, ubieranie.... za chwile
      polozna przywiozla spiacego synka w lozeczku na kolkach, maz sie
      pozegnal i pojechal (noc byla). A ja polezalam z godzine czy dwie, i
      czulam ogromna ochote isc pod prysznic - synek spal, wiec poszlamsmile
      Omal tam nie zemdlalam, ale poczulam sie duzo lepiej, polozylam, za
      chwile przyszla polozna pytac czy w cyzms mi pomoc - jak uslyszala,
      ze poszlam sama po prysznic to mnie troche ochrzanila, bo "moglam
      tam zemdlec" - to akurat racja, glupio zrobilam ale nie wiedzialam
      ze tak slabo sie poczuje. I chyba zasnelam potem, o ile dobrze
      pamietam. Nie pamietam by ktos mi zabranial jedzenia czy picia. No i
      wkrotce bylo rano, obchod, dzidzius sie obudzil, karmienie,
      przebieranie itd...
      pozdrawiam,
      hanka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka