Jakiś miesiąc temu w wymazie wyszedł mi paciorkowiec ropny - lekarz
zalecił kurację antybioykiem Dalacin i powtórzenie wymazu po 2
tygodniach. Tak zrobiłam i dziś odebrałam wynik - jest pomyślny,
tzn. nie ma juz paciorkowca, ale za to jest nowa cholera -
escherischia coli

Dziś zaczynam 39 tc. i nie wiem co robic -
liczę na Wasze rady - czy powinnam przyśpieszyc wizytę u gina i
według jego sugestii z rozmowy telefonicznej przeleczyc to kolejnymi
globulkami, czy dac sobie sopkój? Na ile to jest groźne dla dziecka?
Może któraś z Was miała doświadczenie z tą bakterią. Pomóżcie...