momm.y
24.07.08, 17:05
Witam wszystkie przyszłe mamy.
Nie mam komu tego powiedzieć, więc postanowiłam się wygadać na forum i poprosić o wsparcie. Mam 27 lat i tydzień temu dowiedziałam się, że będę mamą. Dziecko nie było planowane, ale po pierwszym szoku, oboje z mężem wpadliśmy w euforię. Do czasu...To dopiero 6 tydzień i po przeczytaniu tony książek dowiedziałam się, że to najtrudniejszy czas i najbardziej niebezpieczny. Do tego choruję na niedoczynność tarczycy, co dodatkowo zwiększa ryzyko niepowodzenia. Właśnie mama powiedziała mi, że nie byłam szczepiona na różyczkę i nigdy na nią nie chorowałam. Strach, który mnie paraliżuje teraz jest nie do opisania. Każda drobna wysypka i swędzące miejsce spędza mi sen z powiek. Nie wyobrażam sobie jak bym się czuła, gdyby mojemu maleństwu coś zagrażało, a jednocześnie martwiąc się źle wpływam na nie i kółko się zamyka.
Co mam robić?