Dodaj do ulubionych

Kiedy pierwszy raz do Roszkowskiego?

02.10.03, 12:38
Witam,
Jestem w 12 tygodniu ciąży i chce się udać na USG do dr Roszkowskiego ale z
powodu ceny nie chce iść za wcześnie a tym bardziej za późno. Czy któraś z
pań się może orientuje który tydzień jest najbardziej optymalny?
Pozdrawiam
US
Obserwuj wątek
    • justakoko Re: Kiedy pierwszy raz do Roszkowskiego? 02.10.03, 12:56
      hej,
      do Roszkowskiego najlepiej iść właśnie w 12 tygodniu, potem w 22-23.
      W 12 tyg. sprawdza czy widać jakieś wady płodu, a w 22-23 powie płeć i sprawdzi
      czy wszystkie organy dobrze się rozwijają i czy wszystko OK.
      Ja byłam u niego w 12, 23 i 35 tyg. bo słyszałam że jest najlepszym specjalistą
      w W-wie od usg i wad płodu. Jak on powie,że jest OK, to znaczy że jest OK.
      Musisz się już zapisywać jeśli chcesz zdążyć na 12-13 tydzień,bo do niego
      często są kolejki.
      pozdawiam,
      Justa.
      • ainer1 Re: Kiedy pierwszy raz do Roszkowskiego? 02.10.03, 13:15
        ile kosztuje takie USG i czy to wlasnie jest to slynne 3D (trojwyiarowe)?
        • us28 Re: Kiedy pierwszy raz do Roszkowskiego? 02.10.03, 13:30
          Tak jest to słynne 3D a kosztuje 200 PLN - termin oczekiwania 2-3 tygodnie
          • ewa9625 Re: Kiedy pierwszy raz do Roszkowskiego? 02.10.03, 19:04
            Roszkowski jest b.dobry ale nie jedyny.Ja nie chciałam czekać ( bo u niego
            b.długie terminy) i zapisałam się do Osóbki-Morawskiego (zrobiłam wywiad i też
            jest doby i polecany)USG kosztuje 140 zł.Jak weżmiesz kasetę VHS to dostaniesz
            nagranie całego USG.Przyjmuję na Narbutta.
            Roszkowski dobry jest do amnipunkcji, bo ma najmniej powikłań a to jest bardzo
            istotne, ale jeśli chodzi o USG, to nie jest niezastąpiony.Pozdrawiam.
            • ainer1 do Ewy 07.10.03, 17:08
              Ewo,

              czy mozesz podaj nr tel, adres i jak szybko mam sie zapisac zeby zdarzyc (jestem
              w 18t od OM)?

              Renia

              > Roszkowski jest b.dobry ale nie jedyny.Ja nie chciałam czekać ( bo u niego
              > b.długie terminy) i zapisałam się do Osóbki-Morawskiego (zrobiłam wywiad i też
              > jest doby i polecany)USG kosztuje 140 zł.Jak weżmiesz kasetę VHS to dostaniesz
              > nagranie całego USG.Przyjmuję na Narbutta.
              > Roszkowski dobry jest do amnipunkcji, bo ma najmniej powikłań a to jest bardzo
              > istotne, ale jeśli chodzi o USG, to nie jest niezastąpiony.Pozdrawiam.
          • limonka10 Re: Kiedy pierwszy raz do Roszkowskiego? 03.10.03, 11:10
            Pierwszy raz do Roszkowskiego trzeba iść dokładnie w 12 tygodniu, on wówczas
            bada tzw. przezierność karku (albo coś podobnie brzmiącego0 to coś (gdy jest
            zbyt duże ) może wskazywać, że istnieje ryzyko zespołu Downa i ta przezierność
            zanika po zakończeniu 12 tygodnia i nie można tego już sprawdzić.
            Ja osobiście niestety nie byłam u niego w 12 tygodniu, ponieważ był chory,
            czego bardzo żałuje, bo wiem, że jest specjalistą tej klasy, że jeśli powie, że
            jest dobrze to tak jest. Wybieram się do niego po 22 tygodniu i najbardziej
            marzę o tym żeby powiedział jedno krótkie "bez wad". To prawda, że cena badania
            u niego jest wysoka, ale warto dla spokoju ducha. Pozdrawiam
            Ania
            • emiczek Re: Kiedy pierwszy raz do Roszkowskiego? 03.10.03, 14:13
              ja mialam isc w 12 tygodniu ale tez nie poszlam z powodu jego choroby.
              nie wiedzialam ze to bedzie to trojwymiarowe usg - dostalam skierowanie od
              mojego lekarza. Ide teraz w 16 tygodniu. Czy maz bedzie mogl obejrzec
              dzidziusia w trakcie usg?
              • us28 Re: Kiedy pierwszy raz do Roszkowskiego? 03.10.03, 16:21
                Pewnie że będzie mógł zobaczyć USG – to zależy tylko od Was. My jak byliśmy w
                9 tygodniu to mój mąż siedział - biedak z otwartą buzią i nie mógł się
                nadziwić jak pan doktor po kolei pokazywał nam serduszko, kręgosłup i jak macha
                łapkami i nóżkami. Na pierwszym USG byłam sama – to nie to samo co razem.
                Pozdrawiam Ula
                • joanka75 Re: Kiedy pierwszy raz do Roszkowskiego? 07.10.03, 19:35
                  Witam
                  Po raz pierwszy bylismy z mezem w 12 tygodniu ciazy. Rzeczywiscie badana byla
                  przeziernosc karku, teraz czekamy na kolejna wizyte ww 22 tygodniu. Co do ceny,
                  to zgodze sie, ze nie jest to malo, ale mysle ze warto. Poza tym w czasie calej
                  ciazy powinno robic sie badanie USG max 3 razy (chyba ze sa jakies inne powody)
                  wiec rozlozone na 9 miesiecy badanie przestaje byc tak kosztowne. Goraco
                  polecam, naprawde warto.
                  • ainer1 czego moge sie spodziewac po wizycie u dr Roszkows 09.10.03, 10:53
                  • ainer1 czego moge sie spodziewac u dr Roszkowskiego? 09.10.03, 10:56
                    na 4.11 w 22 tyg od OM jestesmy w trojke umowienie na 3D USG do dr Roszkowskiego
                    wlasnie,
                    prosze powiedzcie mi czego sie moge spodziewac, tzn:
                    1. co mozna zobaczyc?
                    2. czy lekarz potrafi okreslic ewentualne wady i jak dokladnie?
                    3. czy mozna rozpoznac plec?
                    4. czy to prawda ze widac buzie maluszka?
                    5. zamierzamy zabrac ze soba kasete - VHS jest ok?
                    Renia
                    • tzka Re: czego moge sie spodziewac u dr Roszkowskiego? 10.10.03, 01:40
                      Odpowiem krótko: braku profesjonalizmu i niskiej kultury osobistej. A poniżej
                      pełny opis, dlaczego.
                      Byliśmy dziś z TŻ-tem na badaniu USG 3D. W prywatnym gabinecie, gdzie taka
                      usługa raczej słono kosztuje. I przeżyliśmy szok. Bynajmniej nie związany z
                      wynikiem badania...
                      Było to tzw. reklamacyjne USG, bowiem na poprzednim, kilka tygodni temu,
                      pani doktor Kucińska (Roszkowski był wtedy chory) niestety nie nagrała nam
                      filmu z badania na kasetę wideo. Pani przyjmująca zgłoszenia zaproponowała nam
                      reklamacyjne USG, czyli takie, za
                      które już nie będziemy musieli powtórnie płacić.
                      Lekarz zgodził się na wykonanie jedynie filmu, już na samym początku
                      wyrażając swoje niezadowolenie z faktu, iż poprawia pracę koleżanki, nota
                      bene swojej uczennicy.
                      Zaczął badanie (i tym samym nagrywanie), mówiąc prawie na samym początku, że
                      to chłopiec. Nas zamurowało, bo lekarka mówiła wcześniej, że dziewczynka. O
                      czym poinformowaliśmy lekarza, pytając, jaka jest w końcu płeć dziecka. On
                      na to, że 'pewnie dziewczynka, skoro koleżanka tak stwierdziła', dodając, że
                      'z twarzy wygląda na dziewczynkę'. Poprosiłam go, żeby nam pokazał też
                      przyrodzenie. Nie zgodził się, uzasadniając, że odmawia 'w imieniu dziecka,
                      bo może się na takie pokazywanie nie godzi'... Kilkakrotne powtórzenie
                      prośby nie pomogło. Skupił się jedynie na twarzy Dzidzi. Przy czym też się
                      troszkę nasłuchaliśmy: 'nie przygotowała się pani do tego badania' - bo
                      dziecko się źle ułożyło i zakrywało twarz rączką. 'Nie jest zadowolona, bo
                      się ciągle zasłania', 'dzieci _moich pacjentek_ chętnie się fotografują i są
                      uśmiechnięte', 'to nie jest grzeczne dziecko' (Dzidzia się bardzo ruszała).
                      Serwując nam także inne, równie 'miłe' teksty, szybko zakończył badanie, nie
                      mówiąc nam w końcu, jaka jest płeć... W zamian usłyszeliśmy, że 'płeć
                      powinni poznawać przed urodzeniem _tylko dojrzali rodzice_'. Popierając tę
                      tezę swoim 20-letnim doświadczeniem z pracy połoznika, gdzie się naoglądał,
                      jak matki źle reagują na innną płeć dziecka, niż ta, której oczekiwały.
                      Dodał także coś o sobie: 'normalnie pracuję w szpitalu, tutaj tylko
                      CHAŁTURZĘ' oraz 'każdy się myli; ja w swojej wieloletniej praktyce sam się
                      kilka razy myliłem, choć w Warszawie najmniej...'
                      Może nic by nie było w tym całym zdarzeniu niezwykłego, gdyby nie to, że ów
                      lekarz-chałturnik:
                      - zachowywał się wyjątkowo arogancko,
                      - wykazał maksimum złej woli,
                      - obraził nas kilkakrotnie,
                      - był wyraźnie niezadowolony, że poświęcił nam kilka minut, za które nie
                      dostał 200 złotych,
                      - sprawiał wrażenie osoby, która nie ma zasad moralnych, a jedynie kieruje
                      się zyskiem.

                      Może to wszystko też nie byłoby takie dziwne, bo przecież 'lekarze', także
                      ci 'prywatni' są różni, jednak dziś mieliśmy wybitną nieprzyjemność obcować
                      ze słynnym w Wa-wie specjalistą diagnostyki USG - doktorem Roszkowskim!
                      Który, jak sam określił swoją pracę, 'chałturzy' przy ul. Inflandzkiej. Przy
                      okazji pokazując, że będąc uznanym specjalistą, można zarazem być bezdusznym
                      chałturnikiem i zwykłym impertynentem.
                      Szczerze odradzam kontakt z tym jegomościem.
                      Mimo, iż pewnie są także zadowolone mamy, które określa mianem 'moje
                      pacjentki'. I traktuje z należytym szacunkiem... Dla ich pieniędzy, przede
                      wszystkim...

                      Iwonka z Dzidzią (32 tydzień w brzuszku smile), która przez krótki czas była
                      Amelką... Bo teraz to już nie wiadomo...
                      • tzka Re: czego moge sie spodziewac u dr Roszkowskiego? 11.10.03, 12:43
                        Dr Roszkowski przyjmuje na ul. Finlandzkiej, a nie na Inflandzkiej, jak
                        napisałam. Przepraszam za pomyłkę.
                        I.
                      • ania.anna Re: czego moge sie spodziewac u dr Roszkowskiego? 30.10.03, 09:20
                        Zgadzam się w 100% z tzka. Dr Roszkowski jest wyjątkowo źle wychowanym a
                        właściwie niewychowanym człowiekiem Pacjentki traktuje przedmiotowo jak źródło
                        do ściągania pieniędzy oferując im swoją opryskliwość i żarty, z których się
                        wyłącznie śmieje sam. Co do profesjonalizmu to naprawdę świat nie kręci się
                        wokół dr R.i jest wielu innych wspaniałych lekarzy! Dr Kucińska jest jego
                        uczennicą to fakt, ale jej błędy (niestety częste) nauczyciel i życiowy
                        przyjaciel będzie krył - bo jak można żle mówić o kimś bliskim? Wszystkim
                        mamom obecnym i przyszłym gorąco odradzam korzystania z usług obojga lekarzy.
            • jaha_mama_magdy Re: Kiedy pierwszy raz do Roszkowskiego? 10.10.03, 09:57
              Znalazlam w internecie ze badanie na przeziernosc karku wykonuje sie miedzy 11
              a 14 tyg ciazy, a dokladniej miedzy 11 tyg i 3 dni a 13 tyg i 6 dni.

              Aga
              • magda6811 Re: Kiedy pierwszy raz do Roszkowskiego? 10.10.03, 11:32
                Przezierność karku doktor badał u nas w 13 tygodniu, potem tzw. "grubość fałdu
                karkowego" u nas w w 24 ale zwykle miedzy 21-25. Prowadził mi całą ciążę -
                synek urodził się 15.września. Nie chcę się tu powtarzać - o tym, CZEGO MOŻNA
                SIĘ SPODZIEWAĆ pisałam już obszernie w wątku Szpitale - jest tam cały długi
                rozdział z hasłem Dr Roszkowski - polecam.
                Pozdrawiam wszystkie oczekujące, Magda - wielbicielka Doktora R.
    • kasiazacharska Re: Kiedy pierwszy raz do Roszkowskiego? 11.10.03, 19:58
      Nie wczesniej niz w 22 tygodniu. Moja kolezanka byla w 19 i nie zrobil jej 3D.
      Ja bylam w 36 i zrobil nam takie piekne zdjecia Mai 3D, jej twarzy i minek ze
      mozna bylo umrzec z radosci! Wiec albo 22 albo pod sam koniec. wink
      Kasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka