Dodaj do ulubionych

owinięcie pępowiną

02.09.08, 10:14
wczoraj dowiedziałam sie że mój mały jest owinięty pępowiną i nie mogę
przestać o tym myśleć bo wciąż wydaje mi sie że zaraz będzie sie dusił nią a
poza tym myślę jak tu będzie z porodem (jestem w 37 tyg) czy nie lepsza byłaby
cesarka w takim przypadku??może jest tu jakaś mama której malec tak wywijał że
owinął się tą nieszczęsną pępowina i urodziła bez żadnych komplikacji???
Obserwuj wątek
    • memphis90 Re: owinięcie pępowiną 02.09.08, 11:24
      Kiedy stażowałam na porodówce widziałam mnóstwo dzieciaków, które urodziły się
      owinięte pępowiną- zupełnie zdrowe, 10/10 punktów Apgar. Podczas porodu sprawdza
      się, czy ta pępowina jest luźna i odwija ją zaraz po urodzeniu główki. W czasie
      ciąży dzieci też notorycznie zawijają się i odwijają i nic złego się z tego
      powodu nie dzieje. Problem pojawia się tylko wtedy, kiedy pępowina jest zbyt
      krótka, lub jeśli maluch owinie się nią kilka razy dookoła (co też ją skraca) i
      ta nie pozwala się dziecku urodzić. Ale taka sytuacja od razu skutkuje
      zwolnieniem rytmu serca dziecka na ktg- i szybko kieruje się rodzącą na cc.

      Moja mała też chyba jest zawinięta, na 3D widziałam pępowinkę biegnącą gdzieś w
      okolicach brody i za uszy- ale lekarka nie chciała mi nic powiedziećwink Pewnie
      zeby mnie nie stresowaćsmile
      • mama_frania Re: owinięcie pępowiną 02.09.08, 11:38
        Ja urodziłam synka owiniętego pępowiną. Nie wiedziałam wczesniej, że jest
        owiniety. W czasie porodu miał często monitorowane tętno i ani razu nie spadło.
        Jak tylko położna zobaczyła, że jest owinięty to przecięła pępowinę (jak tylko
        urodziła się główka) bo nie dało sie odwinąć. Synek dostał 8 pkt ale z uwagi na
        przedłużony poród i wczesne odejście wód płodowych, a nie jakieś niedotlenienie.
        Dobrze, ze wiesz teraz, że dziecko jest owiniete, pewnie bedziesz miała bardziej
        monitorowany poród.
    • osa551 Re: owinięcie pępowiną 02.09.08, 11:43
      Ja urodziłam się z pępowiną dwukrotnie owiniętą wokół szyi i żyję.

      Podczas cc okazało się, że mój synek był wręcz "spętany" dosyć długą pępowiną.
      Rozmawiałam z lekarzem powiedział mi, że dosyć często owinięcie pępowiną widać
      na USG, ale dopóki nie skutkuje to zagrożeniem dla dziecka lekarze nie mówią
      matkom, żeby ich niepotrzebnie nie stresować.

      Jeśli dziecku z jakiegokolwiek powodu zacznie słabnąć tętno podczas porodu w
      normalnym szpitalu zrobią Ci od razu cesarkę. Unikaj tylko tych "nawiedzonych".
    • aniuta75 Re: owinięcie pępowiną 02.09.08, 12:15

      Nie wiem po co lekarze mówią swoim pacjentkom, że ich dzieci są owinięte
      pępowiną sad. W niczym to przecież nie pomoże przyszłej mamie a tylko jej stresów
      przysporzy.

      Llydiaa postaraj się proszę nie myśleć o tym. Do porodu już niedługo smile.

    • wejscie.smoka Re: owinięcie pępowiną 02.09.08, 13:06
      Jezeli jest prawidlowo ulozone i owiniete raz to statystycznie podobno ma to
      spory procent dzieci. Nie chce sklamac ale chyba z 40%. Wtedy polozna po ur
      glowki odwija pepowine i po sprawie. Lekarze podobno czesto nie informuja pacjentek.

      Ja uwazam ze dobrze ze mowia choc ta swiadomosc kosztowala mnie 2 tygodnie
      panicznego leku. Teraz juz wyluzowalam. Tylko ze u mnie 3 krotne wokol szyi i
      ulozenie posladkowe. Za krotka pepowina zeby sie odwrocic.

      Kolezanka biolog pociesza ze pepowina dostarcza tlen nie płuca wiec nie moze sie
      w ten sposob dziecko udusic jesli ma pepowine (elastyczna bardzo) wokol szyi.

      Niebespieczny jest supel na pepowinie, ale sa male szanse na taki wypadek.
      • flawinia Re: owinięcie pępowiną 02.09.08, 13:21
        nie mogłam urodzic bo Małgosia byla 2 x obinieta pepowina po 9
        dniach po terminie zrobiono mi cc i wtedy to wyszło na jaw lekarz
        nic mi nie powiedzial na usg. Małogosia dostał 10 punktów ma teraz 5
        miesiacy i 3 tygodnie
        • llydiaa-82 Re: owinięcie pępowiną 02.09.08, 13:38
          dzięki dziewczyny za szybka odpowiedz w sumie uspokoiłam sie już i w zasadzie
          ciesze sie ze to wiem bo przynajmniej na porodówce mogę ich od razu poinformować
          i pokazać ostatnie usg jedynie czego się boje to niedotlenienia małego podczas
          porodu bo ta wizja od początku ciąży mnie prześladuje
          jeszcze raz dzięki :0
    • mamawif Re: owinięcie pępowiną 02.09.08, 13:37
      Witaj
      Dwóch synków rodziłam owiniętych wokół szyi pępowiną.
      Córka też była (wyszło na 2 ostatnich usg)
      ale przed porodem musiała się odkręcic, bo rodziła się już bez
      (wszystkie porody sn)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka