kurzajki w ciąży

09.09.08, 10:36
witajcie, dziewczyny, czy którejs z Was udało się skutecznie pozbyc kurzajek
jeszcze przed porodem? miałam jedną większą i jedna malutka na palcu
wskazującym. W trakcie ciąży ta malutka się powiększyła i mam teraz dwie duze
indifferent a trzecia malutka pojawia się na palcu środkowym sad chciałabym się pozbyć
ich przed porodem - Brodacid na mnie nie działa, kurzajki wracają ze zdwojona
siłą. Kupiłam sobie WARTNER, do domowego wymrazania, ale w ulotce jest
napisane że nie jest przeznaczony dla kobiet w ciąży. Ale nie jest napisane
dlaczego.
Słyszalam kiedyś, że na wielu lekach jest taka uwaga tylko dlatego że nie był
"testowany" na kobietach w ciąży i producenci wola uniknąć ewentualnych
niedomówień.
Czy któras z Was stosowała może w ciąży ten preparat?
a może znacie jakiś inny skuteczny i bezpieczny sposób?
chciałabym się pozbyć tego paskudztwa przed narodzinami dziecka, a czasu coraz
mniej....
    • anmys Re: kurzajki w ciąży 09.09.08, 10:48
      Mam ten sam problem,kurzajka wyrosła mi pod kolanem w drugim
      miesiącu ciąży i bardzo mi przeszkadza szczególnie przy myciu
      podłogi. Wszystkie preparaty, które były w aptece nie były
      przeznaczone dla kobiet w ciąży,pytałam też kosmetyczkę czy mogłaby
      mi ją usunąć , powiedziała ,że w cąży nie poleca.Wybieram się do
      dermatologa , jeśli macie jakieś rady to chętnie skorzystam.
    • aniael Re: kurzajki w ciąży 09.09.08, 11:29
      W ciąży z apteki nic nie wolno - brodacidu tez nie. Ani wartnera. Ja
      poszła do dermatologa na wymrażanie - byłam trzy razy i efekt
      mizernysad Teraz jestem po porodzie i wybieram się znów, bo a pteki
      nadal nic nie moge (karmię). Mam na stopachsad
    • absit Re: kurzajki w ciąży 09.09.08, 11:40
      Miałam sporo kurzajek w pierwszej ciąży - pamietam jak bardzo się bałam ( młoda byłam wtedy smile, że dziecko urodzi się też z kurzajkami - oczywiście nic takiego się nie stałosmile. Żadne dostępne preparaty też nie działały. Pomógł mi dopiero sok z rośliny ( zrywa się gałązkę i przykłada wyciekający z niej sok do kurzajki ) zwanej jaskółczym zielem ( glistnik ) - podaję link do strony z opisem - pl.wikipedia.org/wiki/Glistnik_jaskółcze_ziele . Niestety teraz to już pewnie za późno na kurację z uwagi na porę roku, ale może komuś się przyda ta informacja na przyszły sezon.
    • magjack Re: kurzajki w ciąży 09.09.08, 13:16
      Na pocieszenie dla tych, którym kurzajki pojawiły się w ciąży: jest
      duża szansa, że po porodzie znikną. Ja miałam kurzajkę w pierwszej
      ciąży - "zaraziłam" się od męża, bo kurzajka to wirus. Jedni są na
      niego bardziej odporni inni mniej. Dermatolog stwierdził, że
      widocznie coś się w moim organizamie zmieniło i stał się podatny na
      tego wirusa. Po porodzie wszystko wróciło do stanu sprzed ciąży i
      nawet nie zauważyła kiedy kurzajka zniknęła.
Pełna wersja