Usłyszałam od położnej którą "wynajełam" że wody podczas porodu pić nie mogę.
Wiem że to przestarzała praktyka i martwię się

Co jeśli będę rodzić
kilkanaście godzin, wymiotować, pocić się - przecież się odwodnię

nie
wyobrażam sobie porodu bez możliwości picia - samo pragnienie będzie dodatkową
udręką.
Mam zamiar pić mimo zakazów - co myślicie? Wiele z was piło wodę w trakcie porodu?