Dodaj do ulubionych

Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :(((

24.10.08, 10:44
Szczesliwie dobrnelam do konca 1 wszego trymestru(15tc), na usg poki co
wszystko ok. Mimo to coraz czesciej zaczynam sie zamartwiac o poczatek ciazy
kiedy to niewiedzialam o niej sad. Bylam po dlugim karmieniu piersia i myslalam
ze moj organizm sie jeszcze nie wyregolowal (dowiedzialam sie w 13 tc)i
zdazylo sie mi kilka razy popic winko do obiadu czasem piwko (akurat bylo
lato) Wyszlo na to ze praktycznie caly pierwszy trymestr cos pilam, nic
wysokoprocentowego ale tu piwo, tu 2 lampki wina ...
Czuje sie z tym koszmarnie i panicznie sie boje ze zaszkodzilam maluchowi.
Czy Wy naprawde nic kompletnie niepilyscie napoczatku?
Obserwuj wątek
    • katia.seitz Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 24.10.08, 10:52
      Spokojnie. Nie ma dowodów na to, że alkohol pity w małych ilościach nie szkodzi
      - ale nie ma też dowodów na to, że szkodzi (w dużych ilościach, powyżej iluś tam
      jednostek dziennie - owszem, szkodliwość jest dowiedziona). Dlatego, dmuchając
      na zimne najlepiej jest nie pić wcale. Ale jeśli się zdarzyło i nie były to
      szalone imprezy co kilka dni, to spokojnie - nic się nie powinno stać.

      Jeszcze niedawno niektórzy lekarze zalecali kobietom lampkę czerwonego wina od
      czasu do czasu i jakoś te kobiety nie rodziły masowo dzieci z FAS-em.

      A skoro na USG wszystko jest okej, to wyluzuj i nie panikuj, bo to podobno też
      szkodzi smile)
      • puellapulchra Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 24.10.08, 11:10
        Dopóki się nie dowiedziałam o ciąży piłam piwo, było lato, imprezy,
        ale oszczędnie 1-2 puszki, bo wiedziałam że jest możliwość ciąży.
        Kilka razy w ciąży piłam czerwone wino - bo aż mnie trzęsło, żeby
        się go napić. I ok, dziecina urodziła się zdrowa. Nie ma co martwić
        się na zapas smile
    • martap_87 Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 24.10.08, 11:08
      myślę ze nie masz sie zbytnio czym martwic... Ja nie wiedząc jeszcze o ciazy zaliczylam mocno zakrapiana imprezke urodzinowa kolegi. i wierz mi, nie bylo to winkosmile jestem w 34tc i jest wszystko okismile Takze bez nerwowsmile
    • figa33 Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 24.10.08, 11:16
      Ja dowiedziałam się o ciąży w 6 tc i oczywiscie też zupełnie nie
      bylam tego świadoma, w związku z tym mi także zdarzyło się pić wino
      i (chyba) trochę wódki. Wino piłam tylko w sumie w weekendy (czyli
      chyba ze 3) od poczęcia - do kolacji (2-3 kieliszki) i nie jestem
      pewna ale wydaje mi się że być może również wódkę (może setkę), ale
      ona mogła być w weekend poczęcia (a może w ogóle przed), więc miejmy
      nadzieję, że mimo wszystko tragedia żadna się nie stała. Dziś mam
      wizytę i zamierzam o tym powiedzieć mojej gin, tak na wszelki
      wypadek. Grunt to nie panikować, bo nerwy mogą chyba zaszkodzić
      bardziej.
    • sara.tancredi Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 24.10.08, 11:34
      wbrew pozorom to czy ciąży nie zaszkodził alkohol nie dowiemy sie w czasie jej
      trwania lub tez zaraz po narodzinach tylko w dalszym etapie rozwoju dziecka, bo
      to nie chodzi o to czy dziecko urodzi sie z jedną nogą czy czterem palcami. to
      są zmiany raczej na tle neurologicznym.
      we wczesnej ciąży płodu nie chroni łozysko, to co krązy w naszej krwi dostaje
      sie bezposrednio do zarodka, a raczej do komórek które są własnie w trakcie
      podziału, i tu wlasnie moze nastąpic zaburzenie. dlatego jak czytam że ktos pił
      wódke w ciąży to az mnie brrrr..... dreszcze przechodzą!! ale oczywiscie,
      rozumiem to ze mogła wystąpic niewiedza w temacie zaciążenia. choc znam
      przypadki ze dziewczyna spodziewając sie tego ze moze byc w ciazy piła ostro
      tłumacząc ze jeszcze na test za wczesnie wiec nie jest powiedziane ze jest w
      ciąży i moze pic!! zgroza!!!!
      ja osobiscie w trakcie obu ciąż zrezygnowałam całkowicie z alkoholu, ale autorko
      wątku, mysle ze nie powinnas sie stresowac tymi lampaki wina czy piwkiem, sama
      twierdzisz ze nie byly to wysokoprocentowe napoje.
      • rupiowa Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 24.10.08, 12:30
        sara.tancredi napisała:
        > we wczesnej ciąży płodu nie chroni łozysko, to co krązy w naszej krwi dostaje
        > sie bezposrednio do zarodka, a raczej do komórek które są własnie w trakcie
        > podziału, i tu wlasnie moze nastąpic zaburzenie.

        To ciekawa teoria, bo mi zawsze lekarz mowil, ze poniewaz we wczesniej ciazy to
        sa dopiero dzielace sie komorki ktore nie maja bezposredniego zwiazku przez
        lozysko to ani alkohol ani leki nie moga zaszkodzic. Moze dojsc do uszkodzenia
        komorek, ale z przyczyn zupelnie innych. Poza tym co maja zrobic osoby, ktore
        maja klopoty z nerkami i maja opcje - albo lykac proszki albo raz na jakis czas
        przeplukac nerke piwem? Ja mowiac szczerze wole piwo (oczywiscie mowa o
        ograniczonej jego ilosci a nie zlopaniu codziennie nie wiadomo ile).
        • klarci Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 30.10.08, 02:01
          No to poczytaj czym grozi "leczenie" na własną rękę. Nie zgadzam się
          z Tobą. To lekarz powiniem Ci przepisać leki przebadane i
          bezpieczne. Szczerze powiedziawszy przeraziła mnie Twoja
          lekkomyślność. Co innego nie wiedzieć, że jest się w ciąży, a co
          innego świadomie pić alkohol.
      • katia.seitz Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 24.10.08, 12:47
        sara.tancredi napisała:
        > we wczesnej ciąży płodu nie chroni łozysko, to co krązy w naszej krwi dostaje
        > sie bezposrednio do zarodka, a raczej do komórek które są własnie w trakcie
        > podziału,

        1. Bzdura. Jest wręcz odwrotnie. Zanim nie wykształci się łożysko, zarodek "żywi
        się" ciałkiem żółtym i nie ma kontaktu z krwią matki. Wystarczy choć trochę
        poczytać...

        "Nie ma dowodów na to, że niewielka ilość alkoholu we wczesnej ciąży może
        zaszkodzić dziecku.", za twoja-ciaza.com.pl/zagrozenia.php

        2. Druga bzdura - nie ma żadnej różnicy, czy pijemy alkohol wysokoprocentowy,
        czy niskoprocentowy - liczy się ilość czystego alkoholu. Jedno piwo to mniej
        więcej to samo co "pięćdziesiątka" wódki. Stężenie alkoholu we krwi po wypiciu
        to samo - proste.

        3. Trzecia bzdura - jeśli uszkadzane są komórki na wczesnym etapie ich podziału,
        to uszkodzenie jest na tyle poważne, że niewątpliwie widać by je było na USG - o
        ile w ogóle taką ciążę udałoby się utrzymać... Wczesna ciąża działa na zasadzie
        "wszystko albo nic" - jeśli coś się uszkadza, to uszkadza się bardzo mocno.
        Słowem, nie ma ono nic wspólnego z zaburzeniami, o których dowiemy się "w
        dalszym etapie rozwoju dziecka".
        • avvg Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 25.10.08, 14:54
          > 2. Druga bzdura - nie ma żadnej różnicy, czy pijemy alkohol
          wysokoprocentowy,
          > czy niskoprocentowy - liczy się ilość czystego alkoholu. Jedno
          piwo to mniej
          > więcej to samo co "pięćdziesiątka" wódki. Stężenie alkoholu we
          krwi po wypiciu
          > to samo - proste.

          To to akurat nieprawda. Dmuchnij w alkomat kilka minut po wypiciu
          duszkiem puszki piwa, dmuchnij w alkomat kilka minut po wypiciu
          pięćdziesiątki.

          Ale to, co wygadywał ten lekarz, faktycznie mnie zmroziło. Powinno
          się to nagrać i zabronić mu wykonywania zawodu za wmawianie ludziom
          takich teorii... W ogóle nie powinien był skończyć studiów, a tu
          jakimś cudem udziela jeszcze porad. Ręce opadają.
          • katia.seitz Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 30.10.08, 09:38
            > To to akurat nieprawda. Dmuchnij w alkomat kilka minut po wypiciu
            > duszkiem puszki piwa, dmuchnij w alkomat kilka minut po wypiciu
            > pięćdziesiątki.

            Naprawdę? Kalkulatory stężenia alkoholu we krwi mówią, że to to samo... Ale nie
            wiem, w alkomat po wypiciu nie dmuchałam smile Może to kwestia tego, że po wypiciu
            stężonej wódki ma się więcej alkoholu w wydychanym powietrzu, a po rozcieńczonym
            piwie - mniej, ale na krew to już chyba nie działa...
          • memphis90 Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 30.10.08, 18:43
            Dmuchanie w balonik niekoniecznie odzwierciedla poziom alkoholu we krwi-
            dmuchnij po zjedzeniu Pawełka, to też wyjdą jakieś kosmiczne wartości, a we krwi
            zero.
        • klarci Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 30.10.08, 02:06
          To wyjaśnij mi w takim razie, jakim cudem alkoholiczki rodzą dzieci.
          Nie masz racji i chyba nie do końca zrozumiałaś przedmówcę. Co do
          łożyska, to muszę doczytać, ale udowodnione jest, że to I trymestr
          jest najniebezpieczniejszy pod kątem zaburzeń nabytych, a nie
          wrodzonych. Natomiast, co do tabletek, to wiele z nich pozostawia
          ślad w organiźmie jeszcze na długo. Czytałam kiedyś na forum o
          poronieniu, Iż są badania, że ibuprofen przyjęty nawet kilka tygodni
          przed zajściem w ciążę może jej zaszkodzić.
          Więc jeżeli chodzi o nasze dziecko to chyba lepiej nie ryzykować,
          nie sądzisz?
          • memphis90 Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 30.10.08, 18:45
            Ibuprofen nie ma uszkadzającego wpływu na płód. Leków takich nie stosuje się w
            ciąży ponieważ zmniejszają krzepliwość krwi (ryzyko krwotoku), a nie ze względu
            na uszkadzanie płodu.
            • klarci Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 30.10.08, 20:10
              No więc mamy inne źrdło, bo ja czytałam, że udowidniono związek
              między ibuprofenem, a odsetkiem poronień i ciąż obumarłych.
            • rafaellka Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 30.10.08, 20:35
              Ibuprofen ma negatywny wpływ na płód. Nie wiem skąd czerpiesz takie informacje, ale są one błędne.
      • klarci Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 30.10.08, 01:57
        Tak to prawda. Ciężka forma FAS jest rozpoznawalna praktycznie od
        urodzenia (proporcje twarzy). Lżejsze dopiero u kilkulatka, lub w
        szkole. Podobnie jak ADHD. Bo oba zaburzenia opierają się głównie na
        problemach z koncentracją.
        Ale jeszcze raz podkreślę, stres też powoduje konsekwencje.
        Dowiedziono np. że w pewnym okresie zwiększa prawdopodobieństwo
        zaburzeń na tle seksualnym.
        Więc głowa do góry. Rozmawiaj z maluszkiem, kochaj je i dbaj o
        siebie, a to super wpłynie na jego dalszy rozwój.
      • memphis90 Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 30.10.08, 18:48
        Daj spokój, jeśli mówimy o czasie od zapłodnienia do implantacji (i testu
        ciążowego) to nie ma jeszcze żadnego mózgu, żadnych zaburzeń neurologicznych.

        We wczesnej ciąży alkohol nie wpływa na zarodek- bo odżywia się on z pęcherzyka
        żółtkowego- właśnie specjalnie natura tak to wymyśliła, żeby nieświadomie nie
        zaszkodzić potomkowi, kiedy jeszcze nie wie się o jego istnieniu.
        • klarci Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 01.11.08, 15:55
          No i chyba znalazłam artykuł NAUKOWY obalający Twoją teorię (głównie
          ta druga część):

          "(...) Ludzkie łożysko jest typu krwiokosmówkowego.
          Jego tkanki rozwijają się od momentu
          zagnieżdżenia (implantacji) zarodka
          w macicy do trzydziestego szóstego tygodnia,
          a funkcjonalnym narządem staje się już po
          trzecim miesiącu ciąży.(...) badania na mysim pęcherzyku żółtkowym
          (pełni rolę
          m. in. w transporcie substancji odżywczych
          od matki do embrionu przed wytworzeniem
          łożyska) wykazały, że pod wpływem etanolu
          zachodzą histologiczne i funkcjonalne zmiany
          w komórkach endodermalnych, oraz że
          hamowana jest ekspresja niektórych genów
          (Xu i współaut. 2005).(...)"


          Oczywiście znając Twoją sceptycznoćś i nieufność wobec obcych ludzi
          podaję link: kosmos.icm.edu.pl/PDF/2005/357.pdf
          • klarci Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 04.11.08, 17:31
            Widzę, że artykół w końcu przekonał parę osób.
        • klarci Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 01.11.08, 16:06
          A, i jeszcze to:
          "(...)Fas objawia
          się opóźnionym wzrostem, fizycznymi wadami
          i deformacjami, umysłowym opóźnieniem
          i innymi anomaliami w działaniu mózgu i zachowaniu.
          czasami deformacje twarzy widoczne
          są już podczas narodzin. noworodki
          z Fas są małe i chude, rosną powoli, nie
          mają apetytu, a wiele z nich ma uszkodzenia
          narządów wewnętrznych. dzieci z tym zespołem
          mają trudności z nauką, emocjami
          i zachowaniem. Jako dorośli często są nieprzystosowani
          społecznie. Fae jest wynikiem
          niższych dawek alkoholu spożywanych podczas
          ciąży — dzieci nie wykazują pełnych objawów
          Fas, ale często mają kłopoty z nauką.
          ciężko jest określić „bezpieczną” dawkę alkoholu
          dla przyszłych matek. istnieją indywidualne
          różnice w podatności na alkohol,
          ponadto spożywany w różnych okresach
          ciąży powoduje różne skutki (najpoważniejsze
          i nieodwracalne w początkowym okresie
          ciąży). dlatego kobietom w ciąży zaleca się
          całkowitą abstynencję (President i FoLLows
          1990).(...)"
    • mw144 Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 24.10.08, 11:35
      Świadomie w ciąży piłam głównie czerwone wino (kilka lampek w tyg),
      piwo "bezalkoholowe", od czasu do czasu kilka łyków normalnego piwa
      z kufla męża. Nie wiedząc, że jestem w ciąży (odpuściliśmy starania
      po kilku m-cach niepowodzeń)zaliczyłam niezłą imprezę. Dziecko ma
      się bardzo dobrze.
    • kudlata28 Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 24.10.08, 13:39
      W pierwszych 7 tyg. ciąży zaliczyłam 3 parapetówki. Na każdej butelkę wina
      wypiłam jak nic. O ciąży oczywiście nie wiedziałam (po roku starań właśnie sobie
      darowałam). Synek ma już 4 miesiące i jest okazem zdrowia. Od 7 tyg. w ogóle nie
      piłam żadnego alkoholu.
    • klubgogo Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 24.10.08, 16:09
      Ja przekonana, że tym razem też się nie udało, do 6-7 tc wypiłam w sumie 2 małe piwa, kieliszek szampana i kieliszek wódki.
      • anick5791 Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 24.10.08, 22:18
        O ciąży dowiedziałam się pod koniec 4 tyg. Wcześniej byłam na wakacjach i
        codziennie, co drugi dzień, piłam piwko albo dwa. Jak dotąd (2. trymestr)
        wszystko OK.
        • ruda.2 Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 24.10.08, 23:24
          wiecie co, jak przeczytałam te brednie o tym, że bez łożyska wszystko truje
          dziecko, scyzoryk w kieszeni mi się otworzył, pomyślałam, kurde, trzeba mieć
          tupet dołować przyszłe matki, że kilka kieliszków wina we wczesnej ciąży może
          zaszkodzić dziecku. powiem Wam tyle, że ja już "po", maleństwo ma 3,5 mca, też
          miałam te same obawy, oczywiście o ciąży również dowiedziałam się później, też
          piłam, zwykle lampka wina i drink, lub dwa przez noc, w wakacje, kiedy zaszłam w
          ciążę oboje pracowaliśmy na krecie, do kolacji zawsze było wino, a zwykle jakiś
          drink, czasem więcej i jak dowiedziałam się o ciąży, już w polsce, intenswynie
          pobudzałam mózg, by przypomnieć sobie, co ile, kiedy...? były ze dwa razy, że
          poszłam ostro po bandzie, z butlę czy więcej sama obróciłam, strasznie mnie to
          męczyło psych. do dziś nie pamiętam, czy przed ciążą czy w trakcie, ale jestem
          za tym 1wszym, leki jakieś ze dwa razy też zdarzyło mi się łyknąć, jakaś
          aspirynka coś tam, rozumiem Was, męczyło mnie to, ale pomyślałam, że zamiast się
          dołować wolę się modlić, żeby maleństwo było zdrowe, nie przeczę, alkohol może
          szkodzić dziecku, ale wydaje mi się, że najbardziej pity świadomie, oj widziałam
          ja kobiety z brzuchem, piwem i papierochem... jednak większość, których znam we
          wczesnej fazie piła nieświadomie i ich dzieci mają się dobrze, no mój jak na
          razie też, mam nadzieję, że będzie całkowicie zdrów, ale wydaje się, że
          przeznaczenia się nie oszuka, zawsze musi spotkać nas, co nam pisane, nie
          dołujcie się, co było, ale dbajcie o swoje dzieci i o siebie! no i nie
          słuchajcie takich, co Was chcą zdołować. trzeba myśleć pozytywnie!
          • klarci Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 30.10.08, 02:15
            No teraz to mało co z sofy nie spadłam. Akohol pity nieświadomie nie
            szkodzi? Dla organizmu nie ma znaczenia, czy weisz, że jesteś w
            ciąży. Stężęnie jest takie samo. A cały widz polega na tym, że T
            ważysz 50-60 kilo, a Twoje maleństwo kilka deko. A do niego dociera
            tyle promili ile Ty masz we krwi.
            Znalazłaś nową metodę na picie w ciąży - nie robić testu i udawać,
            że się nie jest. I na imprezę, bo przecież nie zaszkodzi.
            Litości.
            • katia.seitz Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 30.10.08, 09:32
              No właśnie, klarci. Tyle PROMILI, a nie tyle GRAM ALKOHOLU. Słowem, nie ma
              znaczenia, ile waży dziecko, a ile matka.
              Słowem, przykładowo: matka waży 60 kilo, po wypiciu jakiejś tam ilości -
              powiedzmy dwóch kieliszków wina ma we krwi dajmy na to 0,5 promila.
              Do płodu ważącego 10 deko dociera krew matki z zawartością 0,5 promila - a nie
              dwa, "nierozcieńczone" w krwi kieliszki wina. I tyle (0,5 promila) ewentualnie
              dziecko "będzie miało", a nie więcej. Dlatego bzdurą jest gadanie, że "matka
              wypije kieliszek wina, a dla dziecka to będzie tak jak butelka wódki". Kieliszek
              wina dla matki to będzie jak kieliszek wina dla dziecka. Co nie znaczy, że jest
              to zdrowe i wskazane.
              • klarci Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 30.10.08, 17:36
                A tu bym miała wątpliwości. Bo przecież kieliszek wina dla mężczyzny
                1,9m, to nie to samo co kieliszek wina dla kobitki 1,5m.
                Poza tym ja słyszałam wypowiedzi lekarzy się tym zajmujących, którzy
                twierdzili, że jak to nazwałać docierają gramy (poprawiam z
                promili). Nie mam wystarczającej wiedzy na ten temat, żeby
                polemizować, ale piszę co słyszałam od mądrzejszych.
                • memphis90 Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 30.10.08, 18:54
                  > A tu bym miała wątpliwości. Bo przecież kieliszek wina dla mężczyzny
                  > 1,9m, to nie to samo co kieliszek wina dla kobitki 1,5m.
                  Logika się kłania... Jeśli mężczyźnie o wzroscie 1.90 przetoczysz krew z 0.5
                  promila, to będzie miał 0.5 promila, tak samo jak kobieta o wzrości 1.50, której
                  całkowicie przetoczono krew na taką z 0.5 promila. Mylisz podanie doustne
                  alkoholu z dyfuzją płynów.
                  • klarci Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 30.10.08, 20:16
                    No wiesz o ile nie bierzesz pod uwagę, że ten mężczyzna ma więcej
                    krwi niż kobieta. Co do płodu na pewno jest jeszcze inaczej.
                    Ważne jest to, że lekarze zajmujący się problemem twierdzą, że
                    kieliszek wina dla nas to nic, ale już dla płodu duża dawka. Ma to
                    na pewno też związek z niedojrzałością narządów.
                    Ja po prostu wolę nie grać zdrowiem mojego dziecka. Dlatego nie mam
                    powodu nie wierzyć lekarzom.
                  • klarci Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 30.10.08, 20:21
                    A tak odnośnie tego 0,5 promila to z tego co mi wiadomo, to nie
                    dokońca tak jest. Bo metabolizm też ma dużo do powiedzenia w
                    kwestii "odparowywania" alkoholu. Przecież na to ma nawet wpływ
                    lepszy, lub gorszy dzień.
                    A no i transfuzję liczyłam na zasadzie przetoczenia konkretnej
                    ilości krwi.
                    A tak na prawdę to już chyba odeszliśmy od podstawowego problemu.
                    • memphis90 Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 31.10.08, 22:35
                      Rrrrany, wyjaśnię jeszcze raz...
                      Wyobraź sobie 1000 litrową cysternę, zawierającą wodę z solą o stężeniu 0.5
                      promila (kobieta). Załóżmy też, że masz przegrodę przepuszczającą tylko sól, a
                      nie wodę (łożysko). I z drugiej strony tej przegrody stawiasz pojemniczek o
                      pojemności szklanki (dziecko). I sól zaczyna przenikać. I przenika tak długo, aż
                      osiągnie stężenie 0.5 promila. Potem już nie. Nie ma żadnego znaczenia czy
                      ustawisz drugą cysternę, szklankę z wodą czy naparstek- sól będzie przenikać tak
                      długo, aż wyrównają się stężenia. Czyli w cysternie będzie z pół tony soli, a w
                      szklance kilka mg- ale stężenia będą równe.

                      Tak samo jest z alkoholem. Nie ma znaczenia, czy matka waży 100 kg czy 45kg; czy
                      płód ma 50g czy 3kg- jeśli matka ma 0,2 promila, to dziecko ma 0.2 promila.
                      Koniec, kropka.

                      Inaczej ma się sprawa, jesli alkohol spożywa się doustnie- tu rzeczywiście
                      znaczenie ma wiek, płeć, masa ciała, czynniki genetyczne, stan wątroby itp. Ale
                      nie mówimy o noworodku dostającym wódkę przez smoczek, tylko o płodzie, przez
                      krew kontaktującym się z matką.
                      • klarci Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 01.11.08, 00:37
                        Widocznie wiesz lepiej, jak widzę na tym wątku nie tylko ode mnie.
                        No cóż.
                        Ja jednak wolę sugerować się opiniami ludzi zajmujących się tematem,
                        nawet jeżeli Ty uważasz, że nie mają racji.
                      • klarci Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 01.11.08, 15:45
                        Właśnie czytam ciekawy artykuł:
                        "(...)stężenie leków
                        u płodu jest zwykle wyższe niż we krwi matki
                        ze względu na niedojrzałe, enzymatyczne
                        mechanizmy detoksykacji w organizmie
                        dziecka (słomko 1985, einArson i współaut.
                        2001). barierę przechodzą też używki, tj. alkohol,
                        nikotyna, kofeina i narkotyki (koPecky
                        i współaut. 1999, PAstrAkuLijc i współaut.
                        1999, BoskoVic i współaut. 2001, ornoy
                        2002),(...)"
                        • klarci Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 04.11.08, 17:28
                          Widzę, że dyskusja od razu się zakończyła, jak najbardziej aktywne
                          osoby dostały link smile
            • memphis90 Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 30.10.08, 18:51
              A cały widz polega na tym, że T
              > ważysz 50-60 kilo, a Twoje maleństwo kilka deko. A do niego dociera
              > tyle promili ile Ty masz we krwi.
              No właśnie do blastuli czy zarodka w początkowym okresie NIE dociera. Nie ma
              łożyska, nawet jego zaczątków, nie ma połączenia między matką a dzieckiem.
            • ruda.2 Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 31.10.08, 09:45
              nie zrozumiałaś. absolutnie nie popieram picia w ciąży!!!!!! chodzi tylko o to,
              że jeśli kobieta nie miała nawet podejrzeń, że może być w ciąży, a napiła się
              trochę, nie ma już teraz sensu po fakcie siedzieć i się dołować, bo ten stres
              bardziej zaszkodzi dziecku. chodziło mi o to, że nie rozumiem kompletnie, jak
              można będąc całkowicie świadomym, że jest się w ciąży sobie popijać, nawet
              lampkę, nie mówię o tych, co normalnie chleją bez zahamowań, bo to patologia,
              ale ja np. kiedy dowiedziałam się o ciąży przestałam nawet wąchać alkohol, ani
              łyczka. tylko że naprawdę uważam, że jak zdarzyła się lampka wina do kolacji to
              nie ma sensu siedzieć i płakać, bo przecież to nie było świadome, znając jakie
              mogą być konsekwencje. więcej złego dziecku może zrobić dodatkowy stres z tym
              związany, dlatego rozwala mnie, że ktoś próbuje zdołować kobiety, którym
              zdarzyło się czegoś skosztować. mogłaś uważnie przeczytać!
              • ruda.2 powyższe do klarci 31.10.08, 09:47
                to powyższe było do klarci i tego, że niemal nie spadła z sofy
              • klarci Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 01.11.08, 00:54
                "nie przeczę, alkohol może szkodzić dziecku, ale wydaje mi się, że
                najbardziej pity świadomie, oj widziałam ja kobiety z brzuchem,
                piwem i papierochem... jednak większość, których znam we
                wczesnej fazie piła nieświadomie i ich dzieci mają się dobrze"

                I mi nie mów, że nie czytam ze zrozumieniem.
                Litości, bo czuję się posądzona, że mam jakieś zwidy.

                A co do faktu, że nie można się zadreczać tym co było też pisałam. O
                szkodliwości stresu też. Jakbyś przejrzała moje wypowiedzi, to byś
                to zauważyła.
                Zresztą w pierwszej ciąży też miałam taką sytuację, bo dostałam
                krwawienia w dniu spodziewanej miesiączki i test, który zrobiłam na
                wszelki wypadek mi nie wyszedł. Wypiłam odrobinkę, ale też byłam na
                siebie zła, bo ja bardzo dobrze znam swój organizm (przynajmniej
                wtedy to się świetnie sprawdziło) i czułam, że mogę być w ciąży. Ale
                psychiczne katowanie się z tego powodu byłoby głupotą. Po prostu
                obiecałam sobie, że to był pierwszy i ostatni raz i w tej ciąży
                słowa dotrzymałam.
    • rafaellka Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 25.10.08, 06:58
      Ja ma na ten temat nieco inne zdanie niż większość. Zresztą nawet ostatnie badania potwierdziły, że nawet lampka wina moża (oczywiście nie musi) zagrażać rozwijającemu się Maleństwu.
      Nieco więcej na ten temat:
      www.pijodpowiedzialnie.pl/jestes-w-ciazy-nie-pij/wprowadzanie-w-problematyke
      ciazabezalkoholu.pl/
      www.biomedical.pl/aktualnosci/ciaza-a-alkohol-33.html
      No ale każdy myśli jak mu wygodniej

      Niemniej jednak Minoltko nie popadała bym zbytnio w panikę. Skoro do tej pory udało Ci się utrzymać tą ciążę, to niewykluczone, że wszystko będzie dobrze. Trzymam kciuki, by tak było. Odżywiaj się zdrowo, dużo się ruszaj, prowadź higieniczny tryb życia i nie stresuj się. Pozdrawiam
      • beliska Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 25.10.08, 07:59
        rafaellka napisała:

        >
        > Niemniej jednak Minoltko nie popadała bym zbytnio w panikę. Skoro do tej pory u
        > dało Ci się utrzymać tą ciążę, to niewykluczone, że wszystko będzie dobrze. Trz
        > ymam kciuki, by tak było. Odżywiaj się zdrowo, dużo się ruszaj, prowadź higieni
        > czny tryb życia i nie stresuj się. Pozdrawiam

        Z b y t n i o niech nie popada, bo n i e w y k l u c z o n e, że będzie ok. Trochę paniki jednak wskazane wg. Ciebie. Przy tym koniecznie zdrowy tryb zycie i n i e s t r e s o w a ć się, no bo skoro do tej pory u d a ł o się...
        Rozwaliłaś mnie!
        • rafaellka Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 25.10.08, 08:27
          Nie pisałam tego w negatywnym sensie, że skoro się udało, to niech będzie... Chodziło mi o to, że jeżeli nie otoczymy ciąży w pierwszym trymestrze szczególną troską, to istnieje wieksze niebezpieczeństwo jej utraty, niestety ale takie są nie tylko statystyczne, ale i medyczno- naukowe fakty.
          Słabe Maleństwo (kilkudniowe- kilkutygodniowe), które przecież nie ma jeszcze wykształconego ogranu odpornościowego i jest narażone ze zdwojoną siłą na wszystko, na co je narażamy, może sobie zwyczajnie z takimi "rewelacjami" nie poradzić.
          Dalej jeżeli takie Dzieciątko nie ma zapewnionych odpowiednich warunków wzrostowych i rozwojowych, to może mieć później problemy z prawidłowym funkcjonowaniem.
          Ja wiem, że to wszystko brzmi przerażająco, ale niestety z medycznego punktu widzenia tak jest. Inne podejście jest wynikiem tzw. starej szkoły.
          Dużo zależy też od tzw. wrodzonej predyspozycji. Jeżeli komórki "genowe" są odpowiednio silne, to niewykluczone, że sobie z toskynami alkoholu poradzą. To jednak jest już loterią.
          • memphis90 Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 30.10.08, 19:03
            Dziewczyno, o czym Ty w ogóle piszesz? Jaki organ odpornosciowy? Jakie komórki
            genowe, które radzą sobie z alkoholem? Sorry, ale to nie medyczne fakty, to
            jakieś rewelacje z bulwarówek. Kilkudniowe "maleństwo" wędruje przez jajowód i
            nie ma ŻADNEGO kontaktu z matką, więc oprócz temperatury, rtg i leków
            kumulujących się w organizmie nic mu nie zaszkodzi. Tuż po implantacji dalej nie
            kontaktuje się z matką, bo nie ma jeszcze kosmków łożyskowych, nawet tych
            pierwotnych i zarodek odżywia się ze swoich prywatnych zapasów. Potem, owszem,
            ale na tym etapie większość kobiet jest po teście ciążowym, becie, usg- i uważa
            na to, co je i pije.

            jeżeli nie otoczymy ciąży w pierwszym trymestrze szczególną
            > troską, to istnieje wieksze niebezpieczeństwo jej utraty, niestety ale takie są
            > nie tylko statystyczne, ale i medyczno- naukowe fakty.
            W I trymestrze rządzi genetyka. Prawda jest taka, że 70% zapłodnionych jajeczek
            nigdy nie staje się dzieckiem, jakbyś o siebie nie dbała. Sprawdza się stara
            zasada- jak zarodek jest zdrowy, to ciąża się utrzyma, jak jest wrodzona wada-
            to i tak nastąpi poronienie, choćbyś łyknęła wagon luteiny. Kilka jest tylko
            wyjątków.
            • rafaellka Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 30.10.08, 20:00
              Słuchaj, ja z Tobą nie zamierzam dyskutować, niech każda robi jak chce. Ja w każdym razie świadomie swojemu Dziecku takich rewelacji nigdy bym nie zafundowała i tyle. Nie wierzysz, nie wiesz, mi na tym nie zależy, ale za długo w pewnych tematch i srodowiskach jestem, by sie posiłkować jak to uznałaś bulwarówkami.
              Pozdrawiam
              • memphis90 Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 31.10.08, 22:38
                No masz rację, naprawdę nie wiem co to organ odpornościowy i komórki genowe.
                Chętnie się dowiem co to jest w "pewnych środowiskach".
            • katia.seitz Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 01.11.08, 00:58
              Ale memphis, nie "maleństwo", tylko Maleństwo, ewentualnie Dzieciątko. Z
              wielkiej litery, koniecznie!
    • deodyma Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 25.10.08, 11:23
      ktoregos pieknego dnia po pracy, pojechalam z babkami na impreze
      integracyjna, ktore to odbywaja sie u nas co roku i tam sobie
      wypilamsmile oprocz zarcia byl oczywiscie tez alkohol. wszyscy sobie
      wtedy ostro zbalowalismy i co niektorzy z nas na drugi dzien w pracy
      zdychali. takiego mielismy kaca. wtedy akurat bylam juz w ciazy o
      czym nie mialam jeszcze zielonego pojecia. i nic mi nie bylo,
      dziecko urodzilo sie zdrowe i ma juz prawie roksmile
    • klarci Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 30.10.08, 01:50
      Ja nie piłam i nie piję, bo ta ciąża była planowana. Nie martw się
      na zapas. Prawda jest taka, że to zagadka. Czasami zaszkodzi mała
      dawka, ale przeważnie nic złego się nie dzieje. Nie możesz mieć
      wyrzutów o to co było. Dbaj teraz o siebie. I pamiętaj stres też
      szkodzi. Musisz wierzyć, że będzie dobrze. Ja w pierwszej ciąży też
      nie uważałam na alkohol, bo test mi wyszedł negatywny. I potem też
      się gnębiłam. Co prawda tamta ciąża szybko się zakończyła, ale na
      pewno nie ze względu na alkohol.
      Nie wracaj do tego, teraz już nie pij, bierz folik i zdrowo się
      odżywiaj i staraj się cieszyć ciążą. To jest to co możesz teraz
      zrobić. Wiele kobiet spożywa alkohol, bo nie wiedzą o ciąży, a
      dzieci z FAS rodzi się bardzo mało. Więc głowa do góry. (oczywiście
      nie traktujcie tego jako "zachętę" do picia)
      • pat_jo Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 30.10.08, 10:21
        O tym, czy zaszkodziłyśmy swoim dzieciom kilkoma lampkami wina w ciąży nigdy się
        nie dowiemy bo objawy to przede wszystkim niższy iloraz inteligencji,
        drażliwość, niestabilność emocjonalna u dziecka. Do końca życia można zadawać
        sobie pytanie, czy moje dziecko mogło być bardziej inteligentne i bardziej
        zrównoważone niż jest?
        • klarci Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 30.10.08, 17:39
          Też tak uważam.
          Dlatego jak się planuje ciążę, lub się już o niej wie najlepiej nie
          pić. To nie takie trudne. Ja też tęsknię do winka, ale jest jeszcze
          tyle przyjemności. Można się np. do męża poprzytulać.
          A jak ktoś wypił kieliszek bo nie wiedział, to nie trzeba się
          zadręczać i robić wszystko, żeby reszta ciąży była zdrowa.
          Powalają mnie tylko kobiety, które piszą, że wiedzą, że są w ciąży i
          piją. Jak można świadomie krzywdzidz swoje dziecko. Nigdy tego nie
          pojmę
        • memphis90 Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 30.10.08, 19:08
          Do końca życia można zadawać
          > sobie pytanie, czy moje dziecko mogło być bardziej inteligentne i bardziej
          > zrównoważone niż jest?

          O rety, a ja nie kupiłam dziecku pozytywki z Mozartem... Teraz do końca życia
          będę się zadręczać czy mogło być b. inteligentne itd...


          Żeby nie było wątpliwości- nie namawiam do picia alkoholu w ciąży i jestem
          raczej za ostrożnością. Niemniej jednak zaznaczam, że do tej pory nie ma żadnych
          badań wskazujących na szkodliwy wpływ niewielkich ilości alkoholu w ciąży. Nie
          znamy bezpiecznej dawki, ale nie znaczy to, że szkodliwa jest nawet jedna lampka
          szampana. Tysiące lat doświadczeń każą sądzić, ze pojedyncze lampki naprawdę nie
          szkodzą, inaczej rasa ludzka by już dawno wyginęła. A tym bardziej nie można
          mówić o szkodliwości czy obniżaniu ilorazu inteligencji na etapie blastuli czy
          zarodka, który mózgu jeszcze nie ma-a inteligencji tym bardziej.
          • rafaellka Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 30.10.08, 20:02
            A ja Ci zaświadczam, że takie badania są i udowadniają negatywny wpływ alkoholu na płód.
            • memphis90 Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 31.10.08, 22:40

              > A ja Ci zaświadczam, że takie badania są i udowadniają negatywny wpływ alkoholu
              > na płód.
              Wiesz, nie zamierzam wierzyć na słowo obcym osobom na forum. Poproszę o link do
              badań naukowych udowadniających szkodliwe działanie alkoholu w okresie od
              okołoimplantacyjnym lub chociaż potwierdzających realny szkodliwy wpływ
              niewielkich ilości przez całą ciążę.
              • katia.seitz Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 01.11.08, 01:01
                Ja prosiłam o takie linki na innym forum, przy okazji pasjonującej dyskusji dot.
                wyrodnej matki, co w 30 tygodniu ciąży wypiła lampkę wina do kolacji. Nie
                doczekałam się jakoś...
                • klarci Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 01.11.08, 01:10
                  Absolutnie nie chcę nikogo usprawiedliwiać, tym bardziej, że nie
                  znam przebiegu dyskuji, ale muszę przyznać, że ja też bym Ci nie
                  podała linku, albo tytułu książki tak na zawołanie. To, że coś
                  pamiętamy, nie znaczy, że mamy całą historię przeczytanych artykułów
                  w głowie i to jeszcze z wyszukiwarką. Co nie znaczy, że wiele osób
                  nie nagina lub po prostu niedokładnie pamięta pewne informacje.
                  • best.mandarynka Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 01.11.08, 10:21
                    KLARCI czy Ty sama sobie odpowiadasz ??
                    • klarci Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 01.11.08, 12:07
                      Możesz to rozwinąć ?
              • klarci Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 01.11.08, 01:05
                Ja mam tylko jedno pytanie, jeżeli mogę oczywiście, to po co gadasz
                na forum z tymi obcymi i głupimi osobami?
                Każdy z nas ma trochę inną wiedzę i tego nie zmienisz, bo nauka ma
                to do siebie, że mimo usilnych prób, nie jest jednoznaczna. Tym
                bardziej w przypadku spraw, których tak na prawdę nie da się
                obiektywnie zbadać. Można jedynie wyciągać wnioski z pewnych
                zależności. Przekonałam się o tym zmieniając uczelnię w trakcie toku
                studiów. Mimo, że rozmawialiśmy na te same tematy, okazywało się, że
                treści, na których bazowali prowadzący były różne, więc nieraz
                zmieniały się wnioski.
                Dużo zależy od interpretacji i każda z Was może mieć część racji.
                • gaja78 Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 05.11.08, 12:20
                  klarci napisała:

                  > Każdy z nas ma trochę inną wiedzę i tego nie zmienisz, bo nauka ma
                  > to do siebie, że mimo usilnych prób, nie jest jednoznaczna.

                  99% procent stwierdzeń padających w forumowych dyskusjach ma to do siebie, że
                  niewiele ma wspólnego z nauką tongue_out Nie wypada używać jako argumentu słowa "nauka"
                  w wątku, w którym dyskutuje z medycznymi faktami (uczonymi notabene w szkole
                  podstawowej i średniej), o których pisze Memphis.

                  > Można jedynie wyciągać wnioski z pewnych
                  > zależności. Przekonałam się o tym zmieniając uczelnię w trakcie toku
                  > studiów. Mimo, że rozmawialiśmy na te same tematy, okazywało się, że treści,
                  na których bazowali prowadzący były różne, więc nieraz
                  > zmieniały się wnioski.

                  Czy te różne treści były ze sobą sprzeczne ?

                  > Dużo zależy od interpretacji i każda z Was może mieć część racji.

                  Nie, naukowe fakty nie zależą od interpretacji.
                  • klarci Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 05.11.08, 23:37
                    Tak, tylko przeszukując Internet, znalazłam artykóły naukowe,
                    przeczące wielu faktom Memphis. Nie wszystko czego uczą w szkole
                    jest świeżą wiedzą na temat jakiegoś zagadnienia.

                    Niekoniecznie sprzeczne, zazwyczaj po prostu pisane przez konkretną
                    osobę, która mimo usilnych starań pozostawia w treści kroplę własnej
                    interpretacji. Ale też zdarzały się takie, które nazwałabym raczej
                    odmiennymi, niż sprzecznymi. Pomijając moje doświadczenia, podam
                    przykład dyskusji starej i momentami zabawnej, na temat tego co jest
                    zdrowsze: margaryna, czy masło. Badacze przepychali się przez kilka
                    lat.

                    Naukowe fakty, to bardzo śliskie określenie. Wiele rzeczy, jak np.
                    wpływ małych ilości alkoholu na płód, czy zarodek, nie jest w stanie
                    na dzień dzisiejszy stać się naukowym faktem. Już wcześniej pisałam
                    o tym, że wymagałoby to wielu badań, o zgodnych wynikach. A tak na
                    prawdę trudno jest osiągnąć rzetelne dane posługując się ankietą,
                    czy wywaidem. Kobiety musiałyby mieć czipy rejestrujące spożycie
                    alkoholu. Nie mówiąc o tym, że na rozwój płodu po drodze wpływa masa
                    innych czynników. Można więc jedynie stwierdzić korelację, ale nie
                    przyczynę - skutek. To jest moje zdanie.
                    Na dzień dzisiejszy wiemy, że jest zależność między alkoholem, a
                    zaburzeniam, ale nie mamy wystarczających danych, żeby stwierdzić
                    jednoznacznie jaka dawka (i kiedy) szkodzi. Dlatego każdy
                    interpretuje według tego co do tej pory usłyszał, czy przeczytał,
                    nie zawsze z wiarygodnych źródeł.

                    Więc oczywiście, jeżeli coś jest naukowym jednoznacznym faktem, nie
                    może być interpretowane. Ale takich faktów jest mało.
                    Moje ulubione powiedzenie na ten temat, to , to, że pewna jest tylko
                    śmierć. Może to nie jest jakaś wysokolotna konkluzja, ale jak do tej
                    pory najpewniejsza.
    • klarci Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 30.10.08, 22:40
      Miałam wątpliwości czy to zamieszczać. Nie chcę nikogo zdołować. Ten
      link jest dla osób, które świadomie piją alkohol w ciąży.


      www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/1,79331,4484842.html
      • pamnowa Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 30.10.08, 23:51
        ja o ciąży dowiedziałam się w 6tyg.tj według OM.czyli w mniej więcej
        4tyg faktycznej ciąży.a w trzecim tyg ciąż według OM(pierwszym
        faktycznej)miałam suto zakrapianą imprezę i do domu wróciłam niemal
        nieprzytomna.gdy się dowiedziałam że byłam już wtedy w ciąży
        strasznie się bałam o dziecko.że jestem wyrodną matką.dopiero potem
        mi lekarz wyjaśnił że jeszcze wtedy dzidzia nie była nawet ze mną
        połączona bo na zagnieżdżenie zarodka trzeba ok 8 dni.a nawet mogłam
        wtedy jeszcze nawet nie być w ciąży bo nic nigdy nie jest pewne a ja
        nie miałam regularnych miesiączek.to przestałam się martwić.
      • memphis90 Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 31.10.08, 22:51
        Ale co ten artykuł ma udowodnić? Że autorka wątku ma sobie strzelić w łeb, bo
        jej dziecko będzie upośledzone? Nie oszukujmy się, opisywany pełnoobjawowy FAS
        dotyczy dzieci alkoholiczek (sam fakt, że dziecko urodziło się pijane- na pewno
        nie dlatego, ze mama strzeliła sobie piwko w 3 tygodniu ciąży, kiedy jeszcze nie
        była jej świadoma).

        "Dziecko Klaudii M. ma ewidentne skutki nadużywania alkoholu w czasie ciąży. Już
        się urodziło, a jego matka była pijana w czasie akcji porodowej, kiedy płód ma
        już status osoby, podlega ochronie kodeksu karnego - mówi."
        Nadużywania- nie okolicznościowego wypicia kieliszka szampana raz na kilka
        tygodni. Nie wypicia piwa w II fazie cyklu...

        "Małgorzata Klecka: - Nie chcę straszyć kobiet, które nieświadomie się napiły.
        Nie zbadano, jaka ilość alkoholu szkodzi na płód. "
        Otóż to- nie wiadomo jaka ilość szkodzi. Dlatego lepiej jest nie pić w ogóle.
        Ale też bzdurą jest wobec powyższego twierdzenie, ze kieliszek wina spowoduje
        FAS czy jakieś straszne komplikacje. Tyle w temacie.
        • klarci Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 01.11.08, 00:25
          Czy Ty wogóle czytałaś co ja napisałam?
          Przecież zaznaczyłam, że artykuł adresuję do kobiet pijących alkohol
          ze świadomością, że są w ciąży. Napisałam też, że mam wątpliwości,
          czy go zamieszczań na tym wątku, ale sprowokowały mnie niektóre
          bezmyślne wypowiedzi. Wolę, żeby kolejna dziewczyna w ciąży
          przeczytała ten artykuł, niż słuchała bredni, że trochę alkoholu to
          sobie można pić regularnie.
          Nie chodziło mi o straszenie kobiet, które dowiedziały się po
          fakcie. Czytaj ze zrozumieniem i łaskawie nie oskarżaj nikogo.
          A tak przy okazji, jakie wieloletnie badania i doświadczenie
          pozwalają Ci głosić, że małe ilości alkofolu nie wywołują objawów
          FAS? Chyba nie wiesz co to jest, tak jak większość chorób występuje
          w różnych natężeniach. A skoro masz taką obszerną wiedzę to powinnaś
          być świadoma, że nie chodzi tylko o dawkę, ale także moment
          zadziałania czynników teratogennych. I tak na prawdę wszystko w
          ciąży działa na zasadzie: nigdy nic nie wiadomo. I nie dotyczy to
          tylko alkoholu, ale także zanieczyszczenia środowiska (powietrze w
          duzych miastach - udowodnione, że negatywnie wpływa na
          inteligencję), woda w kranie, czy chora osoba napotkana na drodze.
          Chodzi po po prostu o to, żeby starać się unikać rzeczy na które
          mamy wpływ. To, że ktoś pił nie wiedząc o fasolce, należy do rzeczy,
          na które mamy dość ograniczony wpływ (chociaż wiele kobiet może
          przewidzieć, że mogły począć dziecko). Ale picie z pełną premedytają
          zasługuje na naganę. I to miał udowodnić (jak to Ty, bo ja nie,
          nazywasz) ten artykuł.
    • knomir Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 31.10.08, 22:41
      Nie...ja nic nie pilam....I MIALAM WSZYSTKO WYREGOLOWAE (tzn.
      wyregulowane. Poniewaz takie sa reguly ortografii jezyka polskiego,
      droga kolezanko... uncertain

      GDYBYM PILA TO BYM TERAZ WALILA GLOWA W MUR. CO I TOBIE RADZE:
      INNEGO WYJSCIA NIE MASZ ..................

      big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
    • emigrantka34 Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 01.11.08, 14:08
      "Czy Wy naprawde nic kompletnie niepilyscie napoczatku?"

      Naprawde to wiekszosc moich kolezanek (i ja tez) pila, bo nie
      wiedzialysmy, ze jestesmy sobie w ciazy. Pilam znacznie wiecej, niz
      jedno piwo czy lampka wina. tak sie zlozylo, ze sie dowiedzialam o
      ciazy bedac podczas wakacji w Polsce suto zakrapianych ciaglymi
      imprezami weselno-festiwalowymi.
      Poza tym zarodek w tych pierwszych tygodniach jest jeszcze
      nieagniezdzony i mniej sie przedostaje (alkoholu smile. Taka jest moja
      opinia, choc jest wielu takich co uwaza, ze wtedy jest najbardziej
      niebezpiecznie.
      A w zaawansowanej ciazy zdarzalo sie sporadycznie wypic naparstek
      szampana czy wina, bo mieszkam w kraju winem plynacym i wino
      uwielbiam.
      Mloda zdrowa jest.
      A Ty nie panikuj.
      • klarci Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 01.11.08, 16:15
        Co do większości wypowiedzi to się zdadzam. Co do zagnieżdzenia nie -
        bo następuje ono około tygodnia od zapłodnienia. I przez pierwsze
        tygodnie też ma połączenie z matką. Fragment artykułu na ten temat
        zamieściłam w innej wypowiedzi. Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy i
        polecam, że jak już wiecie o ciąży, to unikajcie alkoholu i innych
        używek (z kawą i herbatą też niestety trzeba się mocno ograniczyć).
        • hanulllka Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 04.11.08, 22:33
          Natura tak to sprytnie wymyśliła, że w pierwszych kilku tygodniach ciąży, kiedy
          matka jeszcze nie jest świadoma swojego stanu, zarodek jest chroniony i nie
          docieraja do niego żadne szkodliwe substancje.
          Ja dowiedziałam się, że jestem w ciąży w 7 tygodniu. Nie przejmowałam sie
          brakiem okresu, bo po odstawieniu tabletek, bardzo długo miałam nieregularne
          miesiączki. Po kilku zrobionych testach za każdym razem gdy spóźniał mi się
          okres,odpuściłam i przestałam sie tym przejmować, tym bardziej, że szansa na
          ciążę była nikła! W tamtym okresie bardzo dużo balowałam, właściwie piłam prawie
          codziennie parę piw czy wino i tak do 7tc, dopóki się nie dowiedziałam. W
          późniejszym okresie zdarzyło mi sie także 2 razy wypić lampkę czy dwie wina,
          sporadycznie łyk piwa.
          Dziś Nadia ma ponad rok. Jest zdrową,uśmiechniętą i trochę szaloną dziewczynkąbig_grin
          Nie choruje, nie przeziębia się, nie jest nadpobudliwa - jednym słowem ma się
          wyśmienicie.
          Wiadomo, że alkohol nie jest wskazany w ciąży, ale na litość boską nie róbcie
          tym biednym dziewczynom sieczki z mózgu! Parę łyków wina czy piwa sporadycznie,
          raz czy dwa, na pewno nie odbiją się na zdrowiu dziecka!
          • klarci Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 04.11.08, 23:54
            Więc przeczytaj proszę atrykół na temat tego, kiedy zarodek zaczyna
            pobierać substancje od matki. Przed wytworzeniem łożyska. Ciałko
            żółte też jest łącznikiem.
            A z naturą to piękny argument, tylko trochę bzdurny. Natura nie
            zakładała, że w XXI w. alkohol będzie powszechnie dostępnym i pitym
            przez kobiety trunkiem. Myślisz, że kiedyś kobiety chodziły na wino
            do restauracji? Już to widzę lokal o nazwie "jaskinia". Kobieta w
            ciąży jadła to co inni. Jak zwierzak był chory, to dziecko umierało.
            Podobno dlatego wiele kobiet ma odrzut od mięsa, szczególnie w I
            trymestrze. I to są prawa natury, a nie to, żebyśmy przypadkiem
            swoim współczesnym trybem życia nie zaszkodziły.
            Należymy do grupy ssaków, a one z założenia nie spożywają używek.
            Jesteśmy wyjątkiem. Homo sapiens do czegoś zobowiązuje.
            • katia.seitz Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 05.11.08, 11:20
              To jeszcze teraz wytłumacz wszystkim pięknie, w jaki to sposób ten wypity przez
              matkę alkohol przenika do ciałka żółtego smile Pewnie "tak po prostu", wypijesz
              kieliszek i alkohol myk! - ląduje w ciałku żółtym? smile

              Zresztą alkohol czai się wszędzie - mam nadzieję, że najbardziej ortodoksyjne
              antyalkoholowe dyskutantki już dawno odstawiły kefir i kapustę kiszoną
              (zawierają 1-2 procent alkoholu)? Przecież nawet najmniejsza dawka alkoholu może
              zaszkodzić! Czyli ich spożywanie to granie na loterii zdrowiem dziecka, czyż nie?
              • klarci Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 05.11.08, 23:42
                Polecam link, który wkleiłam wyżej. Podobno o taki prosiłyście. Nie
                wymyśliłam tego sama, tylko z konkretnego źródła. Ale jak chcesz, to
                specjalnie dla Ciebie się dowiem. Nawet jeżeli to trochę potrwa.
                A sarkazm jest zbędny.
                Co do kefirów, to proszę o link, skoro wymagamy tego od siebie na
                wzajem.
              • klarci Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 05.11.08, 23:53
                I przy okazji, ja się przy tym nie upierałam. Dopiero wasze ataki na
                innego formuowiczki, zainspirowały mnie do poszukiwań. Wkleiłam więc
                to co znalazłam w najbardziej naukowym artykule.
                A tak przy okazji, czytaj dokładniej. Ja cały czas pisę, że nie ma
                bezpiecznej dawki, więc lepiej nie pić. Ale też cały czas twierdzę,
                że katowanie się z kowodu jednego kieliszka to co najmniej przesada.
                Więc sobie odpuść z tą ortodoksją.
                A ja nie piję, to fakt, bo taką mam zasadę w ciąży i już. Bo moje
                zachcianki są mniej ważne niż dziecko, po prostu. Jest dużo
                bezpieczniejszych przyjemności i dlatego na te kilka miesięcy
                wybrałam całkowitą abstynencję.
          • klarci Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 05.11.08, 00:01
            Aha, a że Twoja córka jest zdrowa, to dobrze. W większości
            przypadków tak to się kończy, co jest pocieszające. Ale prawda jest
            taka, że dochodzi też do poronień i lekkich uszkodzeń, które
            wychodzą nieraz po wielu latach. Tak samo jak z większością
            czynników potencjalnie szkodliwych. Większści się udaje, ale nie
            każdemu. Dlatego podkreśla się, że nie ma bezpiecznej dawki. I nie
            rozumiem, dlaczego niektórzy mają problem z akceptacją tego faktu.
            Nie chodzi o to, że jak dziewczyna wypiła kieliszek, to jest wyrodną
            matką, ale o to, żeby wiedziała, że zawsze lepiej go odstawić. To
            nie jest rzecz niezbędna do życia. A granie na loterii zdrowiem
            dziecka, przez kobiety, które tak bardzo je kochają, po prostu mnie
            dziwi.
            • nati.82 Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 05.11.08, 07:26
              A ty poczytaj słownik ortograficzny, zamiast się wymądrzać na forum.
              • klarci Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 05.11.08, 22:02
                Nie słyszałaś o uzdolnionych dyslektykach smile
                • nati.82 Re: Alkohol w pierwszych 3 miesiacach :((( 06.11.08, 07:42
                  mało jesteś konsekwentna w tej swojej dysleksjiwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka