Dodaj do ulubionych

Jak nie zasnąć za biurkiem ?

06.11.08, 16:02
Od kilku dni mniej więcej o tej porze, czyli jak zaczyna się robić
szaro, praktycznie do pójścia spać, robię się strasznie senna.
Siedzę w pracy za biurkiem i ziewam i podpieram się czym mogę, byle
nie zasnąć. W weekend inna bajka, zawsze po obiedzie ucinam sobie
popołudniową drzemkę i potem senność mija. Ale co robić w pracy (w
której jeszcze nie wiedzą), aby nie zasnąć? Kawy raczej unikam,
przed ciążą miałam leczone nadciśnienie, odstawiłam proszki i o
dziwo, na szczęście ciśnienie jest w bardzo dobrych ramach. Ale kawą
nie chcę go denerwować. Macie jakieś sposoby na "przetrwanie"
sennego kryzysu w pracy ?
Obserwuj wątek
    • dziu-ba Re: Jak nie zasnąć za biurkiem ? 06.11.08, 16:41
      mozesz sobie drzemeczke dyskretna uciac na biurku, jesli oczywiscie masz ku temu
      warunki...
      • carolinecat Re: Jak nie zasnąć za biurkiem ? 06.11.08, 16:52
        współczuję, ja miałam ten sam problem w pierwszym trymestrze, tyle że wiosną, a
        wtedy jest chyba łatwiej - słońce za oknem i w ogóle człowiek ma trochę więcej
        energii. jak było naprawdę źle, to wstawałam od biurka na krótki spacer, pod
        byle pretekstem - żeby się przewietrzyć, zanieść coś do innego działu, do
        toalety, itp. to z reguły pomagało. ale i tak dwa razy zdarzyło mi się przysnąć
        przed komputerem smile
    • mrufencja Re: Jak nie zasnąć za biurkiem ? 06.11.08, 16:56
      drzemaj udając, że pracujesz smile
      • malamufka Re: Jak nie zasnąć za biurkiem ? 07.11.08, 16:41
        Ja miałam te same objawy - niby praca 8-16, ale już gdzieś koło 13 zasypiałam na
        stojąco. Poszłam na zwolnienie w 11tc, bo jednak za bardzo mnie męczyła ta
        senność i 8-godzinne stanie (po powrocie do domu miałam problem z wyciągnięciem
        nóg z butów).

        Zjedzenie czegoś słodkiego albo szklanka zimnej wody pomagają, ale na chwilę sad
        • kotecek81 Re: Jak nie zasnąć za biurkiem ? 18.12.08, 15:37
          Ja tez zasypiam sad Jestem w 8 tygodniu i jak na razie sie trzymam,
          ale boje sie, ze bedzie gorzej. Dzis dopiero czwartek, a ja ledwo
          sie zwleklam z lozka. A gdzie do soboty? Nie chce isc na zwolnienie!
          Chybabym oszalala w pustym domu!
    • thorgalla Re: Jak nie zasnąć za biurkiem ? 06.11.08, 17:09
      > przed ciążą miałam leczone nadciśnienie, odstawiłam proszki i o
      > dziwo, na szczęście ciśnienie jest w bardzo dobrych ramach

      Ja też odstawiłam leki na nadciśnienie.I (jak na razie) dobrze się
      czuję.Bóle głowy,które zazwyczaj miałam przy podwyższonym ciśnieniu
      teraz też się pojawiły ale ciśnienie mam dobre.Mój lekarz
      powiedział,że w ciąży zazwyczaj ciśnienie samo się obniża.
    • szachula30 Re: Jak nie zasnąć za biurkiem ? 06.11.08, 17:57
      Ja przysypiałam przed komputerkiem smile Chociaż wszyscy wiedzieli od początku, to
      nikt się nie dziwił wink)
      • majadka29 Re: Jak nie zasnąć za biurkiem ? 07.11.08, 05:36
        a co ja mam powiedziec? jestem w 8 tygodniu ciazy i wlasnie jest
        4.30 a ja jestem w pracy, pracuje na noc niestety.... ja to musze
        dopiero walczyc ze snem.... sad
        • figa33 Praca w nocy 07.11.08, 10:39
          "Kobieta w ciąży nie może pracować w nocy oraz w godzinach
          nadliczbowych (nawet jeśli się na to zgadza)."
          gazetapraca.pl/gazetapraca/1,68745,2282220.html
          "Czas pracy kobiet w ciąży nie może przekraczać 8 godzin na dobę.
          Nie wolno ich również zatrudniać w godzinach nadliczbowych ani w
          porze nocnej, tj. między godzinami 21.00 a 7.00 (art. 148 i 178
          k.p.).

          Praca w godzinach nadliczbowych to praca wykonywana ponad
          obowiązujące pracownika normy czasu pracy. Norma dzienna dla
          pracownicy w ciąży to 8 godzin.

          Pracodawca zatrudniający pracownicę w porze nocnej jest obowiązany
          na okres jej ciąży zmienić rozkład czasu pracy w sposób
          umożliwiający wykonywanie pracy poza porą nocną. Jeżeli jest to
          jednak niemożliwe lub niecelowe, to powinien przenieść ją do innej
          pracy lub zwolnić na czas niezbędny ze świadczenia pracy (art. 1781
          k.p.).

          Powyższe zakazy mają charakter bezwzględny, co oznacza, że nie
          uchyla ich ani zgoda pracownicy, ani nawet jej wniosek. Za zgodą
          można natomiast delegować kobiety w ciąży poza stałe miejsce pracy
          oraz zatrudniać je w systemie przerywanego czasu pracy.
          www.infor.pl/temat-dnia/89442,Ograniczenia-zwiazane-z-praca-kobiet-w-ciazy.html
    • klubgogo Re: Jak nie zasnąć za biurkiem ? 07.11.08, 08:17
      Mnie łapała straszna senność tylko na początku ciąży w samo południe w maju. Nikt w pracy jeszcze o ciaży nie wiedział, a ja po prostu siedząc kładłam sie na biurku i marudziłam, ze ciśnienie jest tak podłe, iz dłuzej nie wytrzymam. Po 5 minutach mijało.
    • nom.ika Re: Jak nie zasnąć za biurkiem ? 07.11.08, 09:32
      Przyznać się do ciąży i drzemać(lub położyć głowę na biurku i
      zamknąć oczy)za ogólnym przyzwoleniem reszty
      kolegów/koleżanek.Ludzie w takich sytuacjach są raczej życzliwi.Mój
      kolega np. wychodził na herbatkę do pokoju obok.Pracodawca też
      powinien docenić,że nie idziesz na zwolnienie z powodu chwilowych
      senności!
    • lilka69 Re:po co sie meczysz?idz na zwolnienie 07.11.08, 09:43
      lekarskie! a jeszcze jakas dziewczyna pisze o pracy nocnej w ciazy! czemu o
      sobie nie pomyslicie tylko siedzicie w tej pracy?!
      • figa33 Re:po co sie meczysz?idz na zwolnienie 07.11.08, 10:34
        lilka69 napisała:

        > lekarskie! a jeszcze jakas dziewczyna pisze o pracy nocnej w
        ciazy! czemu o
        > sobie nie pomyslicie tylko siedzicie w tej pracy?!

        Na zwolnienie w 8tc tylko dlatego że chce mi się spać? smile
        Bez przesady, czuję się świetnie, właśnie zrobiłam wszystkie
        badania, wyniki mam prawie modelowe, na dobrą sprawę, gdybym nie
        robiła testu i bety kilka tygodni temu, nie miałabym pojęcia, ze
        jestem w ciąży smile
        W pracy powiem pod koniec grudnia, pewnie przed Świętami, Szefowi
        zaraz po usg w 12 tc. Może dziwnie zabrzmi, sama się uśmiecham jak
        to piszę, ale naprawdę lubię swoją pracę i swojego Szefa i nie
        wyobrażam sobie siedzieć w domu na zwolnieniu. Mam nadzieję że jeśli
        będę już musiała, to w ostateczności. Wiem, że zwolnienie jest
        płatne 100% ale nie zamierzam tego wykorzystywać. Przynajmniej
        dopóki nie jest to konieczne.

        Mój pokój niestety jest w takiej lokalizacji, że sporo osób
        przechodzi koło niego korytarzem. Nie mamy w zwyczaju zamykania
        drzwi, więc byłoby to podejrzane smile Na popołudnie będę sobie
        próbowała organizować takie zajęcia, które wymagają choćby małego
        ruchu, będę też często odwiedzać kuchnię, koleżanki w innych
        pokojach itp smile Może jakoś zleci. A później kiedy w pracy będą
        wiedzieć, pewnie będzie łatwiej wink
        • lilka69 Re:po co sie meczysz?idz na zwolnienie 07.11.08, 10:46
          ja na zwolnienie poszlam w 5 tygodniu. do konca. i nic sie nie stalo. normalnie
          moglam wrocic do pracy po , macierzynskim, 3 letnim wychowawczm i uprzednim
          zwolnieniu.
          • miss_california123 Re:po co sie meczysz?idz na zwolnienie 07.11.08, 14:32
            Ale dziewczynie chodzi o to że nie chce siedzieć w domu, bo lubi
            chodzić do pracy, a nie że jej potem nie przyjmą z poworotem. Ja tam
            też wolę chodzić do pracy, szybciej czas leci, jeszcze się nasiedzę
            w domu. Zresztą akurat ja w pracy tak naprawdę odpoczywam. W
            poprzedniej sie męczyłam straszliwie, więc poszłam w końcu na
            zwolnienie, ale teraz nie mam ochoty. Każdy woli inaczej smile
            • anikust Re:Jak nie zasnąć nad biurkiem? 07.11.08, 14:52
              figa33 własnie się nad tym zastanawiam... i wydaje mi się to wręcz
              niemożliwe wink Ja mam kryzysy popułudniowe (właśnie kolejny próbuję
              przeżyćwink, pojawiają się jakiś czas po obiedzie - wiadomo, zawsze po
              jedzeniu jest się bardziej sennym ale teraz to po prostu jakaś
              masakra - boję się, że jak zamknę oczy to po prostu zasnę na miejscu
              z głową na klawiaturze. Próbuję zmiejszać temperaturę w pokoju -
              nic; kawa (słabasza niż kiedyś ale zawsze) - nic; spacery do
              kuchni/łazienki - nic. Pozostaje się cieszyć, że dziś piątek wink
    • emigrantka34 Re: Jak nie zasnąć za biurkiem ? 07.11.08, 15:36
      Jezeli tak bardzo chcesz pracowac, to zjedz cos slodkiego, zeby
      sobie podniesc poziom cukru.
      Poza tym przyznac sie do ciazy. To jeden z niewielu okresow w zyciu,
      kiedy Twoje fizjologiczne przypadlosci i nienajlepsze samopoczucie
      moga byc usprawiedliwione i ludzie nie beda sie patrzyli krzywym
      okiem (a przynajmniej nie powinni), jak sobie raz na jakis czas
      pojdziesz wcesniej do domu. Potem po porodzie, po urlopie
      macierzynskim, gdy wrocisz do pracy, wszyscy beda mieli w powazaniu,
      ze masz za soba nieprzespana noc i beda wymagali pelnej
      dyspozycyjnosci.
      • figa33 Re: Jak nie zasnąć za biurkiem ? 07.11.08, 16:07
        emigrantka34 napisała:

        > Jezeli tak bardzo chcesz pracowac, to zjedz cos slodkiego, zeby
        > sobie podniesc poziom cukru.
        > Poza tym przyznac sie do ciazy. To jeden z niewielu okresow w
        >zyciu, kiedy Twoje fizjologiczne przypadlosci i nienajlepsze
        >samopoczucie moga byc usprawiedliwione i ludzie nie beda sie
        >patrzyli krzywym okiem (a przynajmniej nie powinni), jak sobie raz
        >na jakis czas pojdziesz wcesniej do domu. Potem po porodzie, po
        >urlopie macierzynskim, gdy wrocisz do pracy, wszyscy beda mieli w
        >powazani, ze masz za soba nieprzespana noc i beda wymagali pelnej
        > dyspozycyjnosci.

        Myślę że sporo masz racji.
        Może to troche głupie myślenie, ale skoro całej swojej reszcie
        rodziny i bliskim znajomym zamierzałam powiedzieć po tym 12
        tygodniu, to trochę bez sensu, że pracy wiedzieliby już wcześniej.
        Wiem, że nie powinnam tak myśleć, ale akurat ciągle nie mogę
        zapomnieć o tym, że jedna z moich najbliższych koleżanek pochwaliła
        się pod koniec 2 miesiąca ciążą. Cieszyłam sie z nią jak głupia, w
        pracy u niej też już wiedzieli i oczywiście nikt nie zakładał
        czarnego scenariusza. A tu pech, po 2 tygodniach napisała mi tylko
        smsa, że poroniła i nie chciała żadnego kontaktu...
        Tak więc mam takie różne rozterki, komu i kiedy.. Myślę, że Szefowi
        powiem jednak wcześniej, może już całkiem niedługo. Jest super
        facetem i na pewno zrozumie i będzie się cieszył ze mną. Wiem też że
        nie powie reszcie firmy dopóki sama tego nie będę chciała zrobić.

        A co do pracy - ja nie powiedziałam, że lubię pracować, tylko że
        lubię swoją pracę, hehe wink
        A tak na poważnie. Z tym słodkim chwilowo też się wstrzymałam, bo
        dopiero dziś robiłam badania cukru, więc jak się przekonam że jest
        prawidłowy, to nie będę sobie słodyczy odmawiać tongue_out
    • maiwlys Re: Jak nie zasnąć za biurkiem ? 18.12.08, 15:43
      figa33 mam podobny problem chociaż w ciąży jeszcze nie jestem smile Z
      tym, że ja mam sama biuro swoje i mogę kimnąć, ale tego nie robię smile
      Zazwyczaj pomaga ruszenie czterech liter z krzesła, przejście się do
      toalety, na chwilkę nadówr jak nie pada, a ostatnio zaczęłam robic
      porządki w papierach, w których generalnie nie trzeba było nic robić.
      Mój mąż np. ucina sobie grzemke na swoim fotelu przy swoim
      biurku...kiedys był zły bo go obudziłam telefonem! smile
    • rubralka kakao 18.12.08, 18:47
      Polecam kakao smile

      Dalsze pomysły: wstać. Przejść się. Choćby do toalety wink A jak możesz, to na
      chwilę właśnie oderwać się od siedzącej roboty.

      Ja w toalecie nawet się wyginam i rękami macham, co by się ocucić smile
    • jelonek.w Re: Jak nie zasnąć za biurkiem ? 18.12.08, 20:02
      o... mam to samo... sad((( koszmarek zaczyna sie od okolo 11:00 sad walcze z tym
      do 17:00 mimo picia kawy sad ale to juz na szczescie koncowka 1 trymestru - teraz
      troche urlopu na swieta i od stycznia planuje z wiekszymi silami wrocic
      • golden_e_ye Re: Jak nie zasnąć za biurkiem ? 19.12.08, 11:43
        ja zaczynam właśnie 16 tc z bliźniakamismile Niestety pierwszą ciążę poroniłam i od
        początku tej szczęśliwej lekarz namawia mnie na zwolnienie... Też nie
        wyobrażałam sobie przejścia w 'stan spoczynku', siedzenia w domu, gotowania i
        czekania na mojego mężczyznę,ale coraz bardziej się męczę w pracy. Niby pracuję
        te 6h za biurkiem, ale kiedy wracam już do domu koło16 to myślę tylko o tym,
        żeby dać sobie na luz... Dlatego 29 mam wizytę u gina i zdecyduję się na
        zwolnienie...
        W domu na szczęście będę zajmować się firmą chłopaka, więc nie wypadnę z
        obiegusmile Będę dziergać, szyć, robić na drutach... smile nie ma tego złego!
        dziewczynki będą miały obrotną mamusięsmile

        a zmęczenia nie mogłam przezwyciężyć.. kiedy łapała mnie senność to po prostu
        nie nadawałam się do niczego. pomagała tylko 2 godzinna drzemka.

        Dziewczyny, grunt to się nie przemęczać! Kiedy praca staje się ciężarem, to
        sygnał, żeby wrzucić na luz. A pracować tak długo jak sprawia to przyjemność i
        nie jest zagrożeniemsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka