woisna82
17.11.08, 16:10
Witajcie
jutro zaczyna nam się 40 tydzień ciąży i ja mam straszna dylematy. Po pierwsze
żeby dziecku nic się teraz nie stało: przez całą ciążę tryskałam optymizmem, a
teraz martwi mnie jak na przykład obudze się w nocy i nie czuję ruchów, więc
nie moge zasnąć dopóki Mała się nie poruszy, a potem ni mogę zasnąć bo się
wierci, ale to szczegół.
Po drugie jeszcze tydzień temu byłam przekonana, że sobie poradzę z porodem,
zdawałam sobie sprawę, że będzie ciężko, ale byłam pewna, że dam radę - teraz
mam wątpliwości graniczące ze zwątpieniem.
Na razie jeszcze jestem przekonana, że jakoś dam radę z opieką nad maleństwem,
ale wiem że i w tej kwestii niedługo zacznę w siebie wątpić.
Ciągle się zastanawiam jak wiele rzeczy mogłam zrobić w czasie ciąży żeby Mała
była zdrowa i ich nie zrobiłam, podobnie ciągle myślę co mogło jej zaszkodzić.
Zaczynam popadać w paranoję.
Prosze powiedzcie, że jeszcze do końca nie oszalałam.
Pozdrawiam