Dodaj do ulubionych

jestem w ciazy ,a od 1grudnia ide na staz na 6m-cy

23.11.08, 10:37
Drogie Mamy pomozcie,poradzcie,dzisiaj zrobilam test i dwie kreskismileod 1
grudna ide na staz do biura na 6 miesiecy.Jak to jest teraz jak przepracuje 3
miesiace to moge isc na l4 i beda mi placic do konca ciazy?Czy ktoras tak
miala? Nie wiem co mam teraz zrobic,jeszczed nie wiem ,w ktorym jestem
miesiacu czy tygodniu,bo w pazdzierniku bylam u ginekologa,ze nie mam okresu i
ciazy nie stwierdzil tylko torbiela,do dzisiaj nie mialam okresu i zrobilam
test i wyszedl pozytywnie.Nie wiem co mam zrobic.
Obserwuj wątek
    • anik801 Re: jestem w ciazy ,a od 1grudnia ide na staz na 23.11.08, 10:42
      A kto Ci będzie płacił?Staż z urzędu pracy,czy z biura?Moja siostra
      będąc na stażu(nie z urzędu pracy)miała go przedłużonego,aż do
      ostatniego mies.macierzyńskiego.Nie wiem tylko jak to jest ze stażem
      i przygotowaniem zawodowym,na które kieruje urząd pracy.
      • lena_lenka do anik801 23.11.08, 15:51
        Tak z urzedu pracy staz,Twoja siostra zalezy na ile miala ten staz,bo wiem,ze to
        sie liczy na jaki okres dostalas ,ja mam na 6-miesiecy,a musze przepracowac
        minimum trzy zebym moigla pojsc na 100% platne l4.Nie wiem wlasnie czy bedzie mi
        przyslugiwalo macierzynskiesmile Dzieki ,jakbys sie dowiedziala jeszcze czegos
        rzydatnego to moje gg 4229416.
    • pinkdot Re: jestem w ciazy ,a od 1grudnia ide na staz na 23.11.08, 12:51
      Gratuluję przede wszystkim 2 kresek, a potem "optymizmu" - już teraz wiesz, że
      za 3 miesiące "zachorujesz"...Kobiety zawsze będą dyskryminowane na rynku pracy
      za takie podejście.
      • deodyma Re: jestem w ciazy ,a od 1grudnia ide na staz na 23.11.08, 16:04
        kobiety zawsze byly dyskryminowane na rynku pracy. nie trzeba byc zreszta w
        ciazy i siedziec na L4, zeby doswiadczyc tej slodyczysmile 10 lat temu bylam
        skreslana podczas rozmowy kwalifikacyjnej z miejsca, gdy tylko moi nieoszli
        pracodawcy uslyszeli, ze mam dopiero 23 lata i juz sie zaczynali krzywic. no bo
        przeciez kiedys za maz wyjde i w ciaze zajde... a co najsmieszniejsze, to mi
        jeszcze nie w glowie bylo zakladanie rodziny i rodzeniu dziecismile
    • deela Re: jestem w ciazy ,a od 1grudnia ide na staz na 23.11.08, 13:04
      kombinatorka
      Art. 53 ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy
      "Za okres niezdolności do pracy z powodu choroby stypendium przysługuje pod
      warunkiem dostarczenia L4"
      czyli placi niby PUP

      a poza tym sierota nie potrafiaca korzystac z googla
      • lena_lenka do Deela 23.11.08, 15:54
        Gdize Ty to w google znajdujesz,jakie slowa wpisujesz?
        • jarzynka17 wydaje mie sie... 23.11.08, 16:04
          ze najlepiej to byloby isc najpierw do ginekologa. potem zdecydowac
          co dalej.
          i chyba odrobic ten staz. to chyba nie problem.
          pozdrawiam i powodzenia w podjeciu dobrej decyzji.
          smile
        • deela Re: do Deela 23.11.08, 20:13
          staż L4

          wielce kurde skomplikowane
          nie dobijaj mnie
          nieumiejetnosc korzystania z googla powinna byc kwalifikowana jako inwalidztwo
          spoleczne
    • ae_iwona_83 Re: jestem w ciazy ,a od 1grudnia ide na staz na 23.11.08, 15:09
      ale czemu masz isc na l4? bo jestes w ciazy? to nie jest wystarczajacy powod, ja
      pracowałam do 30 tygodnia ciąży, znam kobiete która jeszcze dłuzej - a nie
      siedze za biurkiem tylko chodze przez 8 h! lenistwo w czystej postaci - powinnas
      zrobic ten staz, a nie kombinowac jak tu wyciagnac pieniadze od panstwa zebys
      sobie mogla cala ciaze lezec przed telewizorem
      • lilka69 Re: ae iwona 23.11.08, 21:54
        jak zazdroscisz to tez moglas isc na zwolnienie...a nie teraz pisac jak to
        wielce pracowalas.
    • lillaj Re: jestem w ciazy ,a od 1grudnia ide na staz na 23.11.08, 15:46
      A z jakiego powodu chcesz iść na l4 w czwartym miesiącu ciąży? Często jeszcze
      wtedy nawet brzucha nie widać i kończą się dolegliwości pierwszego trymestru.
      staż w biurze nie jest chyba specjalnie męczący. Mocno przesadzasz.
      • lena_lenka Do ae_iwona_83 i lillaj 23.11.08, 16:00
        Hmm..prosilam o porady prawne ,a dostalam moralne,tak wiec zeby nie czytac co
        mysla inni,powiem,ze to moja trzecia ciaza,pierwsza poronilam,z druga musialam
        uwazac,do pracy bede dojezdzala codzinnie ponad 50 km w dwie strony,o 6.55 mam
        busa,od 8.15 zaczynam prace najpierw bede musiala pol godziny poczekac az zaczne
        prace,spowrotem bus o 17,10 ,a koncze 16.15,nie wiem,czy ktora chcialaby w ciazy
        wstawac o 6 i przyjezdac do domu o 18-stej,a gdzie czas dla Rodziny ,czas na
        obiad ,porzadki,nie mowiac o czasie dla samej siebie,Wiec prosze nie pisac ,ze
        przesadzam nie znajac sytuacji,P.S. jezeli mam taka mozliwosc to dlaczego mam
        zniej nie skorzystac?!
        • lillaj Re: Do ae_iwona_83 i lillaj 23.11.08, 17:19
          Rzeczywiście nie znam Twojej sytuacji, to co napisałaś brzmiało fatalnie. Jest
          mnóstwo osób, które nadużywają zwolnień w ciąży stąd taka reakcja. Nie chciałam
          Cię urazić. Jeżeli miałaś problemy z donoszeniem dwóch ciaż to zgadzam się, ze
          powinnaś o siebie dbać.
        • aurinko5 Re: Do ae_iwona_83 i lillaj 23.11.08, 17:22
          lena_lenka napisała:

          > Hmm..prosilam o porady prawne ,a dostalam moralne,tak wiec zeby
          nie czytac co
          > mysla inni,powiem,ze to moja trzecia ciaza,pierwsza poronilam,z
          druga musialam
          > uwazac,do pracy bede dojezdzala codzinnie ponad 50 km w dwie
          strony,o 6.55 mam
          > busa,od 8.15 zaczynam prace najpierw bede musiala pol godziny
          poczekac az zaczn
          > e
          > prace,spowrotem bus o 17,10 ,a koncze 16.15,nie wiem,czy ktora
          chcialaby w ciaz
          > y
          > wstawac o 6 i przyjezdac do domu o 18-stej,a gdzie czas dla
          Rodziny ,czas na
          > obiad ,porzadki,nie mowiac o czasie dla samej siebie,Wiec prosze
          nie pisac ,ze
          > przesadzam nie znajac sytuacji,P.S. jezeli mam taka mozliwosc to
          dlaczego mam
          > zniej nie skorzystac?!

          Dlaczego nie? Bo ciaza to nie choroba.Jezeli przebiega bez
          komplikacji i dolegliowsci to mozna smialo pracowac.
          A jakbys nie zaszla w ciaze, to nie wracalabys o 18 do domu? I
          mialabys czas na obiadek,porzadki ( rozumiem,z w domu nikt Ci nie
          pomaga ) i czas dla siebie?Wtedy by problemu nie bylo?Moja mama 3
          razy poronila,a bedac w ciazy ze mna i bratem szla na zwolenienie
          wtedy kiedy zle sie czula...
          • lena_lenka aurinko5 chyba nie zrozumialas tego co napisalam!! 23.11.08, 17:56
            Po pierwsze pisalam zeby nie wypowiadaly sie osoby,ktore beda mi prawily
            moraly,bo pytanie bylo inne,wiec nie mam ochoty na czytanie tych wypocin na
            temat mojego zycia ,bo ja Ciebie nie oceniam i nie zycze sobie tego zeby ktos to
            robil,A po drugie w temacie bylo napisane do kogo byla ta wypowiedz-nie byla do
            Ciebie wiec nie pchaj sie tam gdzie Ciebie nie chca!
            • memphis90 Re: aurinko5 chyba nie zrozumialas tego co napisa 23.11.08, 21:10
              > Po pierwsze pisalam zeby nie wypowiadaly sie osoby,ktore beda mi prawily
              > moraly,bo pytanie bylo inne,wiec nie mam ochoty na czytanie tych wypocin
              Mmmm, cóż za klasa, cóż za grzeczność biją z tego posta... Może też powinnyśmy
              Ci napisać "mamy Cię w d..., użyj googla"? Chcesz grzecznych odpowiedzi- sama
              zachowaj choć trochę kultury.

              po drugie w temacie bylo napisane do kogo byla ta wypowiedz-nie byla do
              > Ciebie wiec nie pchaj sie tam gdzie Ciebie nie chca!
              Znów pokaz klasy i grzeczności, brawo.
        • ae_iwona_83 Re: Do ae_iwona_83 i lillaj 23.11.08, 19:15
          do pracy wstawałam o 6:30, dojezdzałam autem 20 km, pracę miałam "na nogach"
          cały dzien, czasem po 10 godzin wiec to zaden argument
          jesli natomiast twoj stan zdrowia faktycznie wymaga lezenia w ciazy to nikt ci
          tego nie broni - po przeczytaniu twojego postu wynikało wprost ze chcesz cos
          wykombinowac zeby sie wykrecic od pracy - a to mnie denerwuje, bo skoro jedne
          babki jakos daja rade to czemu inne maja siedziec na dupskach
          • lena_lenka Re: Do ae_iwona_83 i lillaj 23.11.08, 21:27
            gartuluje,ze dojezdzalas autem i nie musialas stac na przystanku po godzinie i
            czekac na autobus.Widze,ze najlepiej i najprosciej oceniac.Zamiast pomocy musze
            odpisywac na bezpodstawne ataki.kto tu nie ma klasy?
            • ae_iwona_83 Re: Do ae_iwona_83 i lillaj 24.11.08, 09:53
              pracuje - to mnie stać na samochód - taka kolej rzeczy
              ja mam klasę - wstyd by mi było isc sobie na zwolnienie ot tak , wiedząc że
              pracują na mnie inne ciężarne, nierzadko też mające różne dolegliowości - w
              przeciwienstwie do ciebie
              jesli jestes w ciazy i jesli lekarz stwierdzi ,że faktycznie zagrozona to cie
              przeproszę za atak - ale jak narazie to wyglada na kombinowanie
              -

              https://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20;30/st/20090122/dt/-7/k/8469/preg.png
              • lena_lenka Do ae_iwona_83 24.11.08, 12:26
                pracuje - to mnie stać na samochód - taka kolej rzeczy
                ja mam klasę -
                Jakbys miala klase to wiedzialabys ,ze jak sie uzywa slow cie,ciebie itp
                kierujac je do osoby pisze sie z duzej litery ,a nie z malej.Po drugie mam auto
                -pewnie Ty pracujac na nogach sie takiego nie dorobilas-,a po trzecie nie
                jezdzilam samochodem w pierwszej ciazy i w drugiej tez nie bede.Niektore osoby
                nie moga pogosdzic sie z faktem,ze jedni opacuja w biurach,a inni na kasie w
                hipermarkecie.Dlatego jedni pracuja glowa,a drudzy nogami!Nie mam zamiaru nikomu
                nic udowadniac,wiec nie potrzebuje twoich przeorosin,bo ja w odroznieniu oid
                Ciebie juz teraz wiem,ze nie masz racji.A piszac na forum nie mialam zamiaru
                kombinowac ,tylko chcialam rozwiac moje obawy i ponac mozliwosci i rozne wyjscia
                z sytuacji,zeby wiedziec co moglabym zrobic w tej sytuacji,Mialy pisac tu
                osoby,ktore mialy podobna sytuacje,a nie zazdrosne Kobity,ktore nie moga
                pogodzic sie z tym,ze ja mam mozliwosc isc na l4 i siedziec w domu,a one musialy
                charowac w ciazy.No i wlasnie dlatego Ci madrzy ludzie pracja w biurach,a te
                mneij madre na kasach!
                • ae_iwona_83 Re: Do ae_iwona_83 24.11.08, 13:33
                  hahaha, rozbawiłas mnie
                  nie pracuję na kasie w supermarkecie - jestem kierownikiem w hotelu, posiadam
                  aktualnie 3 samochody (wyslac ci (nie Ci - pisze to swiadomie) mam zdjecia ?),
                  a to ze duzo w pracy chodzę wynika z faktu, że będąc na stanowisku kierowniczym
                  w mojej branży trzeba wszystkiego dopilnować, a to wymaga ruszenia tyłka

                  ps: nie uwazam zeby kobiety pracujące na kasie w supermarkecie byly w jakims
                  stopniu gorsze od innych, praca to praca - placa podatki na takie leniwe dupska
                  jak twoje
                • malmoni20 Re: Do ae_iwona_83 24.11.08, 13:37
                  tu nie chodzi o żadną zazdrość ze ty możesz iść na zwolnienie a ktoś inny nie,
                  tylko o uczciwość, jeszcze pracy nie zaczęłaś a już chcesz kombinować jak na
                  zwolnienie iść, może najpierw zapracuj na to zwolnienie, a poza tym to jest
                  forum publiczne i każdy może wyrazić swoje zdanie, nawet krytyczne wobec Ciebie,
                  i może lepiej chorób nie planuj bo Ci jeszcze coś z tego planowania wyjdzie wink
          • tika.1980 Re: Do ae_iwona_83 i lillaj 23.11.08, 22:53
            Przesada w żadną stronę ie jest dobra, ale bez przesady z pracą w czasie ciąży.
            Ja urodziłam dwoje dzieci, pracowałam przez 8 miesięcy ciąży. Potem byłam na
            zwolnieniu z powodu skurczy, rozwarcia i innych dolegliwości. Ogólnie byłam
            osobą bardzo aktywną. Jednak codzienny dojazd po kilkadziesiąt kilometrów, być
            może w tramwajach, autobusach, które sie spóźniają, a potem stanie 10 godzin to
            dla niektórych bułka z masłęem. A prawda jest taka, że zdrowej kobiecie, która
            nie jest w ciąży trudno czasem wyrobić na takich obrotach. A ciąża to szczególny
            czas. I mówi się, że to nie choroba, a jednak okres niezwykły. Żadna z nas nie
            wybaczyłaby sobie zaniedbania, gdyby okazało się, że ciąża jest zagrożona, czy
            utracona w wyniku naszego niewłaściwego trybu życia. Dlatego z umiarem piszmy o
            pracy w ciąży.
        • pacynka27 Re: Do ae_iwona_83 i lillaj 23.11.08, 20:48
          Skoro nie odpowiadają Ci godziny pracy i odległość do niej to zrezygnuj ze
          stażu. Tak będzie uczciwie.
          • lena_lenka Re: Do ae_iwona_83 i lillaj 23.11.08, 21:24
            Nie moge zrezygnowac ze stazu,jakby to bylo takie latwe to nie musialabym sie
            zastanawiac co mam zrobic,bo zalezalo mi na tym stazu.
            • kaamilka Re: Do ae_iwona_83 i lillaj 24.11.08, 08:46
              Skoro zależało Ci na tym stażu, to tak długo jak będziesz zdrowa i
              nic nie będzie zagrażało dziecku - pracuj! Myślę, że to może mieć
              pozytywne skutki w przyszłości. Po pierwsze skoro Ci zależało to
              pewnie musi to być jakieś dobre miejsce pracy, a to da Ci
              doświadczenie, a po drugie każdy pracodawca lepiej spojrzy na
              kobietę która aktywnie pracowała niż na pannę która wykręcała się od
              pracy.
              I nie kombinuj, nie wymyślaj! Mam nadzieję, że faktycznie jesteś w
              ciąży i Twoje dziecko i Ty przez całą ciąże będziecie czuli się
              wyśmienicie!
        • emigrantka34 Re: Do ae_iwona_83 i lillaj 23.11.08, 21:53
          Jako prawnik Ci napisze, ze skoro zalezy Ci na stazu, to pracuj do
          konca, o ile oczywiscie Twoj stan zdrowia bedzie na to pozwalal
          (jezeli rzeczywiscie jestes w ciazy).
          Niestety kazdy srednio pozbierany umyslowo czlowiek widzi, ze
          kombinujesz, jakby tutaj zlapac dwie sroki za ogon. Zakladasz, ze
          zachorujesz dopiero wtedy, gdy bedziesz miala pewnosc, ze beda Ci
          placic 100 procent? Czy nie tak?
          Nie dziw sie, sa tu ludzie, ktorzy tez sa pracodawcami i szlag
          trafia, gdy sie czyta takie posty.
        • ally Re: Do ae_iwona_83 i lillaj 24.11.08, 12:36
          > Hmm..prosilam o porady prawne ,a dostalam moralne,tak wiec zeby nie czytac co
          > mysla inni,powiem,ze to moja trzecia ciaza,pierwsza poronilam,z druga musialam
          > uwazac

          hmm, a to przypadkiem nie 1. trymestr jest najbardziej niebezpieczny dla ciąży?
    • katriel Re: jestem w ciazy ,a od 1grudnia ide na staz na 23.11.08, 18:47
      lena_lenka napisała:
      > Nie wiem co mam zrobic.

      Pójść do ginekologa i sprawdzić, czy naprawdę jesteś w ciąży. Torbiel jajnika może powodować fałszywie pozytywny wynik testu. Jak się okaże, że nie jesteś, to nie masz się co martwić o zwolnienie - prawda?
    • anik801 Re: jestem w ciazy ,a od 1grudnia ide na staz na 23.11.08, 20:47
      Moja siostra miała odrobić roczny staż w placówce.Zaszła w ciążę i
      pracowała do 7 mies.Urodziła dziecko miesiąc wcześniej.W
      międzyczasie skończyła jej się umowa,ale nadal otrzymywała pieniądze
      z zus-u.Oczywiście stażu jej nie zaliczyli i aktualnie robi go od
      nowa.
    • emigrantka34 Na L4 sie idzie jak sie jest chorym 23.11.08, 21:36
      Na L4 sie idzie, gdy sie jest chorym i niezdolnym do pracy. Ciaza to
      nie choroba i o ile wszystko jest w porzadku z Toba i dzieckiem, to
      powinnas pracowac.
      Pytanie sie na forum jak zrobic przekret jest nie na miejscu. A
      wystawienie L4 w sytuacji, gdy sie moze pracowac, to poswiadczenie
      nieprawdy.
      Po takich postach nie dziwie sie, ze dziura budzetowa w Polsce jest
      gigantyczna, a pracodawcy czesto i gesto nie chca zatrudniac mlodych
      kobiet.
      Ale skoro to staz z Urzedu Pracy, to zapytaj u zrodla. Jak wiadomo
      pracuja tam osoby obeznane z ta galezia prawa.
    • genie.in.the.bottle Re: jestem w ciazy ,a od 1grudnia ide na staz na 23.11.08, 21:40
      Wchodzac na forum i opisujac takie historie musisz sie liczyc z
      takimi wypowiedziami.I jak narazie To twoja rekacja swiadczy o braku
      kultury?Nie chcialo sie uzyc googli, to teraz masz. Bo czego sie
      spodziewalas? Nawet nie wiesz czy na pewno jestes w ciazy a
      piszesz,ze juz chcesz isc na zwolnienie?To nie jest kombinowanie?
      Najpierw potwierdz ciaze i poczekaj az Ci lekarz zwolenienie wystawi
      i dopiero wtedy zastanwiaj sie co masz zrobic.
    • lilka69 Re: autorko- a ja cie popieram:-) 23.11.08, 22:01
      idz na zwolnienie kiedy tylko bedziesz mogla. ja sobie nie wyobrazam, zeby byc w
      ciazy i tak zasuwac jak ty musialabys. innymi sie nie przejmuj. zazdroscza, ze
      im zwolnienie nie przyszlo do glowysmile

      • emigrantka34 Re: autorko- a ja cie popieram:-) 23.11.08, 22:12
        ale jestes spryciara smile nie na darmo mamy opinie narodu darmozjadow :
        (
      • deela Re: autorko- a ja cie popieram:-) 23.11.08, 22:41
        one sie JESZCZE nie nazasuwala
        • jolka25101 do wszystkich pustych np: deela 25.11.08, 19:02
          Ja nie wiem jak możecie osądzać kogoś, że nie chce pracować. Ona poprostu zadała pytanie a wy na nia naskoczyliście jak jakieś pracocholiczki. Nie każda kobieta w ciąży może pracować tak długo jak wy pracocholiczki. A jeżeli chodzi jej o pieniądze to ma racje o swoje trzeba się upominać bo mnie właśnie zrobili na szaro
          • lillaj Re: Do jolka25101 25.11.08, 22:22
            Ostrze twojej wypowiedzi trochę się stępiło, gdy wkradł się paskudny błąd
            ortograficzny, a raczej kilka błędów. Pozdrawiam Pracoholiczki.
          • emigrantka34 Re: do wszystkich pustych np: deela 25.11.08, 23:01
            "Ja nie wiem jak możecie osądzać kogoś, że nie chce pracować".

            Jak ktos nie chce pracowac - jego wola! Ale jak nie chce pracowac,
            ale chce brac pieniadze i KOMBINUJE od poczatku, jakby sie tu ze
            stazu wykrecic, na ktorym niby to tak jej zalezy - to mamy prawo
            oceniac, bo tak sie sklada, ze ludzie na to placa podatki. Zaklada,
            ze sie bedzie zle czula po trzecim miesiacu - a dlaczego nie w
            piatym, siodmym lub drugim?

            "Ona poprostu zadał a pytanie a wy na nia naskoczyliście jak jakieś
            pracocholiczki."

            Zadala pytanie, jak zrobic przekret, zeby miec pensje, a nie
            pracowac. Jak jej tak na stazu zalezy, niech go przelozy na okres po
            urodzeniu dziecka.
            Tak na marginesie z Twojej wypowiedzi wynika, ze pracoholizm wada, a
            kretactwo jest zaleta.

            "Nie każda kobi> eta w ciąży może pracować tak długo jak wy
            pracocholiczki"

            Alez ona dlugo nie pracuje moja droga, tylko ma daleko do pracy.
            Musiala jej szukac tak daleko? A skoro juz ja znalazla, i sie
            okazalo, ze jest w ciazy, to nie moze stazu przelozyc na pozniej?


            "A jeżeli chodzi jej > o pieniądze to ma racje o swoje trzeba się
            upominać bo mnie właśnie zrobili na szaro "

            Ze jaki sens jest w tym zdaniu? O co sie trzeba upominac? Ze o
            swoje? Ze panna bedzie siedziala za publiczne pieniadze na
            zwolnieniu, a inne kobiety w ciazy beda na nia harowac? I ze
            usprawiedliwieniem jest, bo "Ciebie zrobili na szaro"? Kto Cie
            zrobil na szaro? I jaki zwiazek to ma z autorka watku? Twoje
            myslenie to myslenie rodem z komuny, az mnie mierzi, ze dalej tak
            rzeczywistosc w Polsce wyglada. "upominac sie o swoje" to by mogla
            autorka watku, gdyby pracowala i jej nie zaplacili.

            • deela Re: do wszystkich pustych np: deela 26.11.08, 00:20
              czego szczekasz np na mnie
              mowie wprost ze laska jeszcze ani jednego dnia nie przepracowala a juz jest
              straaaasznie ta praca zmeczona
              • jolka25101 Re: do wszystkich pustych np: deela 26.11.08, 15:17
                NIE SZCZEKAM BO NIE JESTEM PSEM, A CO DO NIEJ TO ONA POPROSTU SPYTAŁA CZY BĘDZIE MUSIAŁA PRACOWAĆ CAŁE 6 MIESIĘCY CZY BĘDZIE MOGŁA SKORZYSTAĆ Z L4 I TO TYLE, JA TEŻ BYŁAM NA PRZYGOTOWANIU ZAWODOWYM I JAK SIĘ DOWIEDZIAŁAM ŻE JESTEM W CIĄŻY A BYŁAM JUŻ 2 MIESIĄC. CHCIAŁAM ZA WSZELKĄ CENE PRZEDŁUŻYĆ ALE NIE BYŁO MOŻLIWOŚĆI, POPROSTU TO ONI SIĘ BOJĄ ŻE BĘDĄ PŁACIĆ CIĘŻARNEJ, A ŁASKI BY NIE ZROBILI POPROSTU TO JEST DYSKRYMINACJA KOBIET W CIĄŻY.
                • deela Re: do wszystkich pustych np: deela 26.11.08, 17:10
                  ja ciebie tez hau hau
            • lena_lenka Re: do wszystkich pustych np: deela 26.11.08, 17:32

              > "Ja nie wiem jak możecie osądzać kogoś, że nie chce pracować".
              >
              > Jak ktos nie chce pracowac - jego wola! Ale jak nie chce pracowac,
              > ale chce brac pieniadze i KOMBINUJE od poczatku, jakby sie tu ze
              > stazu wykrecic, na ktorym niby to tak jej zalezy - to mamy prawo
              > oceniac, bo tak sie sklada, ze ludzie na to placa podatki. Zaklada,
              > ze sie bedzie zle czula po trzecim miesiacu - a dlaczego nie w
              > piatym, siodmym lub drugim?


              Niby jestes prawnikiem ale chyba ez papuerow!Po pierwsze chce pracowac i nie
              chce sie wykrecic od stazu ,nie bylo zadnego zdania,z ktorego wynikaloby ,ze nie
              chce pracowac i zrobic tego stazu!
              Ona poprostu zadał a pytanie a wy na nia naskoczyliście jak jakieś
              > pracocholiczki."
              >
              > Zadala pytanie, jak zrobic przekret, zeby miec pensje, a nie
              > pracowac. Jak jej tak na stazu zalezy, niech go przelozy na okres po
              > urodzeniu dziecka.
              > Tak na marginesie z Twojej wypowiedzi wynika, ze pracoholizm wada,


              >jestes taka madra i prawnik do tego,a nie wiesz,ze stazu nie mozna ani
              przelozyc a ani przerwac!Jaki z CViebie prawnik-zaden ,jakbys byla prawnikiem
              to bys znala podstawowe bynajmniej ustawy ,a nie znasz!

              > "Nie każda kobi> eta w ciąży może pracować tak długo jak wy
              > pracocholiczki"
              >
              > Alez ona dlugo nie pracuje moja droga, tylko ma daleko do pracy.
              > Musiala jej szukac tak daleko? A skoro juz ja znalazla, i sie
              > okazalo, ze jest w ciazy, to nie moze stazu przelozyc na pozniej?


              Skad mozesz wiedziec ile pracuje czy pracowalam???!!!Nie chodzi,ze daleko, tylko
              bedac w ciazy kobieta potrzebuje wiecej snu,i odpoczynku,,jest bardziej ospala
              bedac w ciazy nie bede mogla zasuwac tak jak przed ciaza tylko bede musiala
              zwolnic tempo,Rozumiem,ze Ty nie uwazalas na swoje malenstwa i zachowywalas sie
              jakbys miala nascie lat.Jakbym napisala w poscie,ze uprawiam sporty np
              paralotnia itp to byscie na mnie naskoczyla ze co za matka ,ze o dziecko i o
              siebie w ciazy nie dba,a ze napisalam post, z ktorego jasno wynika ,ze mam
              obawy czy bedac w ciazy dam rade,czy w pracy bede zasypiac i bede ciagle
              niewyspana-co nie wplynie korzystnie na moje dziecko i ciaze!I tak zle i tak
              niedobrze!Bark slow,nie wiem kto Cie w zyciu tak skrzywdzil,ze mam w sobie tyle
              nienawisci ,zazdrosci i msciwosci do innych ludzi,ktorych nawet nie znasz,bo na
              forum zrobilas ze mnie panne oszustke,kretaczke,itp Nie chcialabym byc Twoja
              corka i pewnie nie masz dobrego kontaktu ze swoja ,skoro nie rozumiesz tak jak i
              mnie i nie dopuszczasz innej wypowiedzi jak swojej,a to ze prawnikiem nie jestes
              to wynika z Twoich postow ,czyli dodatkowo masz problemy z mowieniem prawdy a
              oceniasz innych!No i widocznie musisz miec niska samoocene,ze dowartosciowujesz
              sie na forum piszac ,ze jestes prawnikiem!Powodzeniasmile
              • emigrantka34 Re: do wszystkich pustych np: deela 26.11.08, 20:30
                « Niby jestes prawnikiem ale chyba ez papuerow »

                Lena-lenka, prawnikiem mozna byc w tym kraju tylko z papierami.
                Mozesz co najwyzej napisac, ze nie jestesm prawnikiem, a nie ze
                prawnikiem bez papierow.

                »jestes taka madra i prawnik do tego,a nie wiesz,ze stazu nie mozna
                ani
                przelozyc a ani przerwac!Jaki z CViebie prawnik-zaden ,jakbys byla
                prawnikiem
                to bys znala podstawowe bynajmniej ustawy ,a nie znasz! »

                Dziewczyno, po pierwsze z wlasciwych przepisow ustawy o promocji
                zatrudnienia, jak rowniez przepisow wykonawczych do tejze ustawy,
                wcale nie wynika, ze stazu nie mozna przelozyc.
                Ponadto ta ustawa nie jest zadna podsatwowa ustawa, a jedna z wielu
                tysiecy w tym kraju. Podstwawowe ustawy, to np. Kodeks cywilny,
                Kodeks karny, czy Konstytucja.

                »Skad mozesz wiedziec ile pracuje czy pracowalam???!!! »

                No chyba skoro zaczynasz staz, to wczesniej musialas byc bezrobotna….

                “Nie chodzi,ze daleko, tylko
                bedac w ciazy kobieta potrzebuje wiecej snu,i odpoczynku,,jest
                bardziej ospala
                bedac w ciazy nie bede mogla zasuwac tak jak przed ciaza tylko bede
                musiala
                zwolnic tempo”

                Cos zupelnie przeciwnego wynika z poprzednich Twoich postow.
                Przypomniec Ci?
                Poza tym, dlatego wlasnie, ze bedziesz ospala, potrzebujesz snu i
                wypoczynku, chcesz isc na zwolnienie? Ja po prostu chodzilam spac o
                21, czasami wczesniej, a rano do pracy. Poza tym o jakim zasuwaniu
                mowa po paru miesiacach pracy? Przeciez teraz chyba nie pracujesz,
                skoro idziesz na staz?

                “Bark slow,nie wiem kto Cie w zyciu tak skrzywdzil,ze mam w sobie
                tyle
                nienawisci ,zazdrosci i msciwosci do innych ludzi,ktorych nawet nie
                znasz,bo na
                forum zrobilas ze mnie panne oszustke,kretaczke,itp “

                Przeczytaj dokladnie to co napisalas “MAM W SOBIE TYLE NIENAWISCI”.
                Nawet podswiadomosc Ci podpowiada, ze to Ty masz problem z
                nienawiscia, zazdroscia i mciwoscia.
                Oszustka, kretaczka – jeszcze nie, na razie nie weszlas w faze
                usilowania.

                Tak na koniec - nie projektuj na mnie swoich problemow
                osobowosciowych.

                Trzeba bylo sie zapytac normalnie “czy w razie zatrudnienia na stazu
                przysluguja kobiecie ciezarnej swiadczeniaw wypadku choroby” albo
                cos w tym rodzaju. To by Ci ludzie normalnie odpowiedzieli.
    • sylvie81 Re: jestem w ciazy ,a od 1grudnia ide na staz na 24.11.08, 15:51
      1) sprawdź czy rzeczywiście jesteś w ciąży;
      2) jeśli będziesz miała jakieś problemy - na L-4 Ci zapłacą tyle co za staż, ale
      nie mają obowiązku go przedłużać - jeśli będziesz z tego L-4 korzystać, to Ci
      pewnie stażu nie przedłużą i na tych 6 m-cach się skończy i nic Ci się więcej
      nie będzie należało - ani stypendium ani zasiłek, ani macierzyński, ani nic
      innego, a jeśli się sprawdzisz, to Ci go może przedłużą do 12 m-cy i wtedy
      przynajmniej przez następne 6 m-cy będzie Ci się należało styp. stażowe - bez
      względu na L-4 lub nie - Tak jak widzisz - nie opłaca Ci się kombinować, a kasa
      przy Dzidzi na pewno się przyda (po tych 12 m-cach stażu też ci się żadna kasa
      nie będzie należeć, ani macierzyński, ani wychowawczy). Po więcej info - polecam
      PUP.
      • annajustyna Re: jestem w ciazy ,a od 1grudnia ide na staz na 24.11.08, 15:57
        I tak ciezarnej nie przedluza, chyba ze ciaze ukryje (ale jak?).
        • sylvie81 Re: jestem w ciazy ,a od 1grudnia ide na staz na 25.11.08, 09:13
          Nieprawda, mnie przedłużyli smile A wróciłam do nich do pracy jak tylko się
          znalazło dla mnie wolne miejsce - czyli po niecałych 4 m-cach od porodu czyli
          prawie jak po macierzyńskim, który mi się, niestety, nie należał.
          • kaamilka Re: jestem w ciazy ,a od 1grudnia ide na staz na 25.11.08, 10:30
            No właśnie i to jest to, o czym pisałam - jak ktoś jest zaangażowany
            w pracę i w firmę to pewnie zostanie doceniony i zauważony!
    • morusek_easy Re: jestem w ciazy ,a od 1grudnia ide na staz na 25.11.08, 23:14
      Ja będąc w ciąży poszłam na staż też w biurze z Urzędu Pracy
      trwający 5 m-cy. Na zwolnieniu w razie potrzeby mogłam być, ale staż
      ten nie mógł być przedłużony do dnia porodu i nie liczył się do
      okresu zatrudnienia, bo był umową stażu, a nie umową o prace. Czyli
      nie przysługiwał mi po nim urlop macieżyński.
      • lena_lenka jedyna -ktora zrozumiala tresc postu- 26.11.08, 17:15
        >>>A CO DO NIEJ TO ONA POPROSTU SPYTAŁA CZY BĘDZIE MUSIAŁA PRACOWAĆ CAŁE 6
        MIESIĘCY CZY BĘDZIE MOGŁA SKORZYSTAĆ Z L4 I TO TYLE<<<

        O to w tym poscie chodzilo,brawo musialo pojsc tysac zdan ,pytan i pustych
        odpowiedzi zeby jedna osoba podpowiedziala wszystkim o czym byl temat calej rozmowy.
        Dla niektorych mniej madrych kiobiet np dell i emigrantka -nie jestem panienka
        czy panna i na mnie Wy nie robicie,jak takie waleczne jestescie i tak Was
        boli,ze bedziecie musialy robic na "takie ciezarne jak ja" to idzice pod palac
        prezydencki walczyc o nalezyta ochrone ,opieke kobiet w ciazy i nie tylko,bo to
        nie moja wina ani innych ciezarnych,ze w Polsce jest tak jak jest tylko ludzi
        niekompetentnych,ktorzy bedac na wysokich stanowiskach nie potrafia zadbac o
        swoje panstwo i swoj narod ,bo za bardzo sa przejeci soba.A ludzie,ktorzy ciagle
        narzekaja i wypominaja wszystko moge powiedziec(napisac) ;jak sobie poscielisz
        tak sie wyspisz!Wiec zajmijcie sie soba,bo widocznie zle sobie poscielilyscie,ze
        teraz macie pretensje do wszystkich,ze Wy musialyscie na mnie robic.to nie
        robcie na mnie i zacznijcie na siebie!
        • deela Re: jedyna -ktora zrozumiala tresc postu- 26.11.08, 17:26
          dell to taki komputer jest
          dalam ci przepis prawny i napisalam tylko ze JESZCZE sie w tej pracy nie
          nazasuwalas bo 1 jest w pon
          i sie ode mnie odstosunkuj bo bylam dla ciebie wyjatkowo lagodna
          • lena_lenka Do della i emigrantka 26.11.08, 23:28
            dell to taki komputer jest
            chcesz kupic notebooka?
            > i sie ode mnie odstosunkuj bo bylam dla ciebie wyjatkowo lagodna
            wow to grozba?
            Emigrantka tak sie mowi w tym pieknym kraju ,z ktorego musialas pewnie uciekac
            przez swoje zachowanie ,ktore pokazalas w tym watku:uderz w stol ,a nozyce sie
            otworza.Jakbym ja byla zakompleksiona czy niedowartosciowana czy co tam
            napisalas(narzekajaca itp) to nie napisalabym tego o Tobie,zreszta to nie z
            moich tylko twoich zdan wynika jednoznacznie kto ma problemy osobowosciowe i
            emocjonalne,widze,z nie mozesz sie pogodzicz tym i zeby wybrnac z tej
            sytuacjiktora sama sobie stworzylas piszesz riiposte do mnie,Badz soba wymysl
            cos swojego orginalnego wink
            • emigrantka34 dell to taki komputer 26.11.08, 23:35
              "> dell to taki komputer jest
              > chcesz kupic notebooka?
              > > i sie ode mnie odstosunkuj bo bylam dla ciebie wyjatkowo lagodna
              > wow to grozba?"

              Naucz sie czytac, bo te wypowiedz umiescila deela a nie ja.
        • emigrantka34 jedyna, ktora zrozumiala.... 26.11.08, 17:35
          Ctyuje pytanie przez Ciebie zadane:

          "Jak to jest teraz jak przepracuje 3
          miesiace to moge isc na l4 i beda mi placic do konca ciazy" ????

          Trzeba precyzyjnie zadawac pytania, a nie zarzucac innym brak
          inteligencji. To dlatego tyle osob zarzucilo Ci kombinowanie.

          "Dla niektorych mniej madrych kiobiet np dell i emigrantka -nie
          jestem panienka
          > czy panna i na mnie Wy nie robicie,jak takie waleczne jestescie i
          tak Was
          > boli,ze bedziecie musialy robic na "takie ciezarne jak ja" to
          idzice pod palac
          > prezydencki walczyc o nalezyta ochrone ,opieke kobiet w ciazy i
          nie tylko,bo to
          > nie moja wina ani innych ciezarnych,ze w Polsce jest tak jak jest
          tylko ludzi
          > niekompetentnych,ktorzy bedac na wysokich stanowiskach nie
          potrafia zadbac o
          > swoje panstwo i swoj".

          Na cale szczescie mnie to nie boli, ze musze robic na Ciebie, bo nie
          mieszkam w tym momencie w Polsce. Naucz sie nastepnym razem
          logicznie i precyzyjnie formulowac, co Ci chodzi po glowie. A w
          ogole to wypadaloby najpierw na wlasna reke chociaz sprobowac sobie
          wyguglowac zadane zagadnienie prawne.

          Jak dla mnie, to niestety jestes z tych narzekajacych i
          niezadowolonych, typ Polaka - kombinatora.

          • lena_lenka Re: jedyna, ktora zrozumiala.... 26.11.08, 23:19
            Jakbys byla prawnikiem to wiedzialabys,ze ludzie kierowani na staz moga czy
            mogli pracowac.Po co mi prawnik,ktory mi powie,ze jest konstytucja prawo cywilne
            karne itd jak kazdy madry to wie?!Tak wie niszczysz reputacje dobrych
            prawnikow,bo po przeczytaniu tego co napisalas niektorzy zaczna sie drapac po
            glowie i powiedza sobie: po co mi prawnik,ktory nie zna odpowiedzi na moje
            pytania? Przeciez nie ide do prawnika po to zeby sie dowiedziec ze sa ustawy
            (...) ,ale po to zeby poznac odpowiedz na pytanie,jtorego Ty jako "prawnik"
            (chyba z nizszej polko) nie znasz.Ja nie naskakuje na ludzi,nie zarzucam im
            kombinowania,bo pytanie bylo dosyc jasne dla 7-mio letniego dziecka ,ale coz
            mlodsze pokolenie czasami przerasta starsze.
            • emigrantka34 Re: jedyna, ktora zrozumiala.... 26.11.08, 23:33
              Tak, tak "napracowalas" sie rok, czy dwa...mozna to latwo
              sprawdzic...gratuluje tupetu.
              Odpowiedz na Twoje pytanie znam, ale nie dziw sie, ze nie zamierzam
              ich udzielac Ci po to, zebys mogla sie wysypiac w ciazy, w co nie
              watpie, bo juz jestes ospala.
              No dobranoc...idz spac i niech Ci sie przysni instrukcja obslugi
              googla, zebys nie musiala tutaj zawracac glowy swoimi kombinacjami.
              Musisz byc wyspana - bo w poniedzialek przeciez idziesz do pracy.

              • majeczka262 Re: jedyna, ktora zrozumiala.... 27.11.08, 10:18
                Powiem tak,ja byłam na stażu pół roku(nie byłam tedy w ciąży)i z
                moim średnim wykształceniem trafiłam do typowo fizycznej pracy,ale
                cieszyłam się z każdej wypłaty 630zł na rękę.Na L4 chodziłam jak
                chorowały dzieci i miałam płacone za te dni 100%,poza tym
                przysługiowało mi po 2 dni w każdym miesiącu na opiekę,więc jak ich
                nie wykorzystałam,to nie pracowałam do końca,tylko przez ostatnie 12
                dni nie przychodziłam.
                Niestety przez pracę fizyczną straciłąm zdrowie i stąd moje
                pytanie:A jakiego rodzaju to staż???
                Może dlatego dziewczyna chce iść na L4,bo może będzie miała ciężką
                pracę?
                Była Babeczka u nas na stażu(w szkole) w ciąży zaczęła w 5 tygodniu
                ciąży,przedłużyki jej do dnia porodu i poszła na macierzyński,ale
                nie wiem,czy płacił jej UP czy Dyrektorka.
                • emigrantka34 majeczka262 27.11.08, 10:30
                  Oczywiscie, ze moze chodzic o prace fizyczna, ale skoro sie o cos
                  pyta na forum, to powinna przedstawic problem precyzyjnie. Nie
                  napisala, jaki to rodzaj pracy, a przeciez sa pewne prace, ktorych
                  wykonywanie jest zabronione przez kobiety w ciazy, a ktorych wykaz
                  znajduje sie w przepisach wykonawczych do kp. to chyba nie my mamy
                  sie domyslac?
                  • majeczka262 Re: majeczka262 27.11.08, 10:41
                    Wiem,ale niezdrowa dyskusja się wywiązała tylko dlatego,że za mało
                    mamy danych.Człowiek chcąc pomóc czasem niepotrzebnie oceniasmile
                    Pozdrawiam wszystkich.
                  • malmoni20 Re: majeczka262 27.11.08, 10:47
                    napisała, w pierwszym poście ze to praca w biurze, wiec raczej nie fizyczna,
                    więc bez przesady, nie bedzie na pewno bardzo cieżka smile, a dla mnie takie
                    podejscie jak zaprezentowała autorka wątku jest nieuczciwe, juz z góry zakłada,
                    ze będzie na zwolnienie chodziła, bo jej sie nie chce rano wstawać i pracowac,
                    ledwie dwie kreski zobaczyła, przez takie kobiety potem nikt młodych kobet
                    zatrudniać nie chce bo się pracodawcy takiego kombinowania boją smutne to jest sad
    • czeslavka Re: jestem w ciazy ,a od 1grudnia ide na staz na 15.02.09, 18:13
      społeczniary a czemu ma nie wykorzystać tego co jej się należy!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka