Dodaj do ulubionych

opryszczka - fakty i mity

05.12.08, 11:57
pech chce, że w pierwszym trymestrze wyszła mi na ustach opryszczka.
Początkowo się nie zmartwiłam, ale później zaczęłam czytać różne wypowiedzi na
forach i... się przeraziłam. Oczywiście było kilka uspokajających postów, ale
było też sporo mocno straszących. Postanowiłam zatem poszukać jak to na serio
jest z tą opryszczką i.. znalazłam kilka ciekawych wypowiedzi lekarzy.
Postanowiłam więc się z Wami tym podzielić smile

Zatem - garść faktów:

- opryszczka wokół ust wywoływana jest wirusem HSV-1(mniej groźny od HSV-2
wywołującego opryszczkę narządów płciowych)
- jeżeli od lat ci się to przytrafia to nie ma się co przejmować, bo zakażenia
nawrotowe nie są groźne dla dziecka
- niebezpieczne może być jeżeli w ciąży złapiesz wirusa po raz pierwszy
(zakażenia pierwotne)- wtedy w pierwszych dwóch trymestrach może (ale nie
musi! częściej dotyczy to wirusa HSV-2) dojść do poronienia lub
nieprawidłowego rozwoju dziecka, a w trzecim do przedwczesnego porodu

Obserwuj wątek
    • thorgalla Re: opryszczka - fakty i mity 05.12.08, 14:37
      Właśnie mi się opryszczka na ustach goi.To nie moja pierwsza w życiu.
      Czy powinnam na pogotowie lecieć i walić głową o ścianę na
      okoliczność mojej bezdennej głupoty?

      Czy aby nie przesadzasz?
      • mekkia Re: opryszczka - fakty i mity 05.12.08, 21:18
        ale przecież właśnie napisałam, że opryszczka która wyskakuje po raz kolejny nie
        jest w żadnym stopniu niebezpieczna!!!!! Ten post był po to aby uspokoić
        kobiety, którym wyskakuje opryszczka i już panikują
      • mekkia Re: opryszczka - fakty i mity 05.12.08, 21:19
        cytuję raz jeszcze:

        "- jeżeli od lat ci się to przytrafia to nie ma się co przejmować, bo zakażenia
        nawrotowe nie są groźne dla dziecka "

        dlatego nie rozumiem skąd taki nieprzyjemny post
      • mekkia cytat 05.12.08, 21:19
        cytuję raz jeszcze:

        "- jeżeli od lat ci się to przytrafia to nie ma się co przejmować, bo zakażenia
        nawrotowe nie są groźne dla dziecka "

        dlatego nie rozumiem skąd taki nieprzyjemny post
        • saraanna Re: cytat 06.12.08, 18:14
          A ja znalazłam to -

          Bardzo niebezpieczna może być opryszczka genitalna, która ujawni się
          u kobiety tuż przed porodem - łatwo wówczas o zarażenie dziecka.
          Zakażenie dziecka wirusem HSV-2 podczas porodu może doprowadzić u
          niego do ślepoty czy zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych i zmian w
          centralnym układzie nerwowym. Aktywna tuż przed porodem opryszczka
          genitalna jest wskazaniem do cesarskiego cięcia. Każda kobieta,
          która kiedyś miała opryszczkę genitalną i zachodzi w ciążę, powinna
          o tym powiadomić ginekologa. Badając próbkę krwi, można stwierdzić,
          czy jest nosicielką wirusa.



          ------
          Gdy czegoś bardzo pragniesz,cały Wszechświat sprzęga się by Ci to
          dać * Paulo Coelho *
    • dorota.k2 Re: opryszczka - fakty i mity 11.03.09, 14:19
      polecam też stronę www.bezopryszczki.pl
      dużo przydatnych informacji na temat opryszczki
    • green_naranja Re: opryszczka - fakty i mity 11.03.09, 14:40
      No wlasnie. Naleze do osob, ktore od wielu lat opryszczke zwalczaja, dlatego
      wiem, ze ta, ktora mi wylazla pod nosem teraz (po raz drugi w tej ciazy,
      poprzednia byla na brodzie) raczej nie powinna zaszkodzic mojemu dziecku. Tym
      bardziej, ze i tak w tym sezonie (jesienno-zimowym) mam ja zadziwiajaco
      niewielka ilosc razy, zazwyczaj od jesieni do poznej wiosny atakuje mnie w
      roznych konfiguracjach co najmniej 4-5 razy.
      Mysle sobie, ze to moj potomek tak zbawiennie na mnie dzialasmile

      I stosuje Zovirax. Staram sie nie przesadzac z uzyciem, wystarczy jeden dzien
      smarowania mascia, a na drugi dzien paskudztwo sie zaskorupia i goi.
      Wole szybko sie tego pozbyc, niz przeniesc na drogi rodne niechcacy (wiadomo, ze
      naj;latwiej podczas kapieli jednak...).

      Mam jednak pytanie: czym ewentualnie objawilaby sie taka opryszczka genitaliow
      (ktora jest niebezpieczna dla dziecka)? Czy bylaby podobnie odczuwalna jak ta na
      twarzy? I tym samym-latwa do zauwazenia ...
      • vanmovinia opryszczka genitalna (HSV II) 12.03.09, 18:11
        tak, objawia sie dokładnie tak samo, jak ta w okolicy ust, jest dosc latwa do
        zauwazenia, gdyz pojawia sie na wargach sromowych i w ich okolicach na skorze,
        nie we wnetrzu pochwy (przynajmniej w moim przypadku).

        ja przeszlam 5 zmian ogniskowych w I trymestrze (wtornych na szczescie), i po
        tym ginka przepisala mi Heviran 400 mg 3 x dziennie, bralam go regularnie przez
        2 m-ce w II trymestrze, pozniej tylko w przypadku pojawienia sie aktywnych
        zmian. Panikowalam, a jakze...sprawdzalam, co jest mniejszym zlem.. Okazalo sie,
        ze najnowsze badania wskazuja na mniejsza szkodliwosc heviranu w porownaniu z
        wykwitami. Np kobiety z HIV biora ten lek przez cala ciaze, aby ochronic dziecko
        przed zakazeniem.

        Obecnie jestem w koncowce 36 tygodnia ciazy, corka rozwija sie ksiazkowo, bez
        zadnych anomalii, na ten moment nei musze sie o nic martwic. Zaczelam brac znow
        Heviran- profilaktycznie, aby juz do porodu nie pojawil sie zaden wykwit.

        Zatem- nei taki diabel straszny..wystarczy trafic na kompetentnego lekarza, a
        nie czytac (tylko) forum.
        • esmeraldine Re: opryszczka genitalna (HSV II) 13.03.09, 10:09
          Przykro mi, że trochę goryczy wleję w te optymistyczne posty, ale
          jako mama doświadczona opryszczką czuję się w obowiązku. Nie chcę
          straszyć tylko dodać do tych opinii, niestety teoretycznych w dużej
          mierze, coś bardziej praktycznego, bo coś co mi się przytrafiło.

          Ja także opryszczkę miałam od kiedy pamiętam, nigdy się tym nie
          przejmowałam bo i po co. Pierwsze dziecko urodziło się zdrowe. W
          drugiej ciąży opryszczka mnie dosłownie zaatakowała, od samego
          początku miałam ją z małymi przerwami ciągle, jak nie na ustach to w
          okolicach ust. Lekarka to zbagatelizowała, kazała smarować jakąś
          maścią więc ja też się nie przejmowałam. Niestety, mój synek urodził
          się chory, ma wrodzoną wadę rozwojową, padaczkę, jest głęboko
          upośledzony. Po jego urodzeniu przebadano i jego i nas na każdą
          okoliczność, lekarze twierdzą, że najprawdopodobniej przyczyną
          takiego stanu rzeczy był wirus opryszczki, który w I trymestrze
          uszkodził płód. Nie widzą innej przyczyny, oboje jesteśmy zdrowi,
          nie było takich ani podobnych przypadków w naszej rodzinie bliższej
          ani dalszej. Dziecko ma prawidłowy kariotyp, nie jest to wada
          genetyczna. W ciąży nie brałam żadnych leków, nie piłam, nie
          paliłam, dbałam o siebie, nawet nie chorowałam specjalnie na
          przeziębienia.
          Piszę o tym nie po to, żeby straszyć tylko dlatego, że mamy
          tendencję do uspokajania się i znajdowania tylko pozytywnych
          informacji dla spokoju sumienia. A to nie zawsze działa. Ja bardzo
          żałuję, że ktoś mnie nie nastraszył jak byłam w ciąży, bo może bym
          poszła do innego lekarza i przeleczyła się acyklowirem, który teraz
          się w takiej sytuacji podaje ponoć ciężarnym. Przeleczono mnie po
          porodzie i więcej nie miałam opryszczki, i trzecie dziecko urodziłam
          zdrowe. Niestety, mój średni synek nie ma szans na normalne życie i
          nigdy nie będzie miał sad
          • vanmovinia Re: opryszczka genitalna (HSV II) 14.03.09, 23:08
            strasznie mi przykro esmeraldine.
            Potwierdza sie, ze jednak nei ma reguly, a trzeba monitorowac swoj organizm
            nieustannie, zwlaszcza, jak sie jest lub chce byc w ciazy i domagac sie badan,
            ich interpretacji i leczenia, jesli to konieczne. Ja swoje objawy i wyniki badan
            konsultowalam z 2 lekarzami.
            Mnie nikt nie straszyl powiklaniami, poczytalam stanowisko Polskiego Towarzystwa
            Ginekologicznego, opinie na forum rowniez (zwlaszcza eksperckie Dobry Porod)
            i..za zaleceniem ginki prowadzacej zdecydowalam sie brac Heviran. Bylam
            przerazona...ale zaufalam. I nie zaluje.
      • siskamiska Re: opryszczka - fakty i mity 29.02.24, 14:47

        >
        > Mam jednak pytanie: czym ewentualnie objawilaby sie taka opryszczka genitaliow
        > (ktora jest niebezpieczna dla dziecka)? Czy bylaby podobnie odczuwalna jak ta n
        > a
        > twarzy? I tym samym-latwa do zauwazenia ...


        U mnie był tylko lekki świąd odbytu i w życiu bym nie pomyślała, że to HSV, prędzej, że od siedzenia przy komputerze. Dopiero w badaniach krwi wyszło hsv, także warto sobie zbadać zawsze przy jakichkolwiek wątpliwościach. Ja się męczyłam parę miesięcy ze stanem podgorączkowym i złym samopoczuciem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka