Dodaj do ulubionych

Ciąża obumarła

12.12.08, 11:20
Moja ciąża prawdopodobnie obumarła. jestem w 6 tygodniu. Moj hcg z
207 tydzień temu spadł do 13,9 przez kilka dni. dziś idę do gina.
Czy któraś z was była w takiej sytuacji. boje sie łyżeczkowania,bo
mam tyłozgięcie macicy.Wolałabym zeby "to" się naturalnie. Czy są na
to jakieś sposoby?
Obserwuj wątek
    • anick5791 Re: Ciąża obumarła 12.12.08, 11:28
      Serdecznie współczuję.
      Spotkało mnie to dwa razy. Za drugim razem lekarz (a zmieniłam go po pierwszym
      niepowodzeniu) nie łyżeczkował mnie, tylko podał leki. Nie wiem jakie, ale w
      ciągu 2 dni było po wszystkim. Potem tylko lekkie krwawienie przez jakiś czas.
      Może poszukaj lekarza, który właśnie w ten sposób postępuje.
      • adula2 Re: Ciąża obumarła 12.12.08, 11:33
        moja ciąża obumarła w 11 tc,też mam tyłozgięcie macicy i byłam
        łyżczkowana,zrobili mi to w narkozie, nie ze względu na ból- który podobno
        troszkę sie odczuwa, ale ze wzgledu na psychikę,nie widziałam całego zabiegu i
        jakoś lepiej to zniosłam
        bardzo mi przykro
      • pigwaa Re: Ciąża obumarła 12.12.08, 11:36
        Też słyszałam o lekach. Będę o nie prosić, bo łyżeczkowania naprawdę
        się boję. Jeśli ten mi czegos nie da to pójdę do innego. Eh, bylam
        już zresztą u 3. Cos przewidziałam, ze ta ciąża obumrze, bo piersi
        mi "oklapły" i po prostu nie czuję sie w ciąży... Betę zrobiłam sama
        z siebie, nie robiłam jeszcze USG ale przy tak niskiej becie nie
        spoziewam się niczego dobrego. Po prostu chciłabym być już po...
        • adula2 Re: Ciąża obumarła 12.12.08, 11:40
          ja słyszałam jeszcze,ze do 7 tc mozna zastosować leki na poronienie i macica
          wtedy sama sie czyści,ale nie jestem pewna,u mnie było już za późno na takie
          rozwiązanie
          a samego czyszczenia nie ma sie co bać
        • anick5791 Re: Ciąża obumarła 12.12.08, 11:42
          Z tym łyżeczkowaniem to już nie chodzi o to, że to nieprzyjemne, bo faktycznie -
          pełna narkoza i zabieg jak każdy inny. Tyle że do szpitala trzeba iść. Natomiast
          tak jak u mnie - teraz jestem w trzeciej ciąży i mój lekarz uważa, że to całe
          szczęście, że łyżeczkowana byłam tylko raz. Oczywiście wszystko zależy od
          organizmu, ale zabieg może nie być obojętny dla późniejszej ciąży.
          • anick5791 Re: Ciąża obumarła 12.12.08, 11:47
            Ja te leki dostałam wtedy w 11 tc, ale moja ciąża nie rozwijała się prawidłowo,
            więc zarodek był dużo mniejszy.
            • adula2 Re: Ciąża obumarła 12.12.08, 12:19
              u mnie była trochę inna sytuacja, bo martwy płód zagrażał mojemu życiu, doszło
              do krwotoku i liczył się czas,więc byłam wdzięczna,że mogłam wybrać między
              znieczuleniem miejscowym a ogólnym,lekarz odradzał tabletki,bo wtedy liczył sie
              czas, zabieg przeprowadzili po godzinie od diagnozy,na drugi dzień wyszłam do domu
    • pigwaa Re: Ciąża obumarła 12.12.08, 16:51
      Byłam u gina, robiłam USG. Ciążę mam obumarłą ,malutką, 4mm. Dał mi
      skierowanie na łyżeczkowanie ale jak powiedziałam, ze się boję, to
      stwierdził, że można poczekać. Jak nie pojdzie za ok. tydzień to da
      mi leki. Co o tym myślicie? Może jakieś domowe sposoby... Piję napar
      z czarnej malwy, podobno powoduje krwawienia, no i melissa. Eh, może
      coś jeszcze... Chyba powinnam robić to, czego się zabrania kobietom
      w ciąży... Gorąca kąpiel, czerwone wino, wysiłek fizyczny. Poradzcie.
    • alicja0000 Re: Ciąża obumarła 12.12.08, 18:44
      moje dwie ciaże obumarły ale miałam łyżeczkowanie bo obumarły na przełomie
      8/9tygodnia. W 6 tygodniu może Cię to ominąc, daje się czopek lub tabletkę
      dopochwową na skurcze i krwawienie, by to co pozostało w macicy wyleciało.
      Współczuję, wiem co czujesz ale czas leczy rany. Ja też mam tyłozgięcie i nawet
      mnie to nie zastanowiło przed zabiegiem...nie było jakiś komplikacji czy coś w
      tym stylu.
      • anick5791 Re: Ciąża obumarła 12.12.08, 18:49
        Jak masz w domu kominek do olejków aromatycznych, to możesz sobie w nim zamiast
        olejków palić rozmaryn (sypiesz na wodę jak olejek).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka