Dodaj do ulubionych

toksoplazmoza:(

25.01.09, 21:24
hej, czy któraś z Was przeszła w ciąży toksoplazmozę? Moja znajoma to kiedyś
miała w ciąży, ale wyjechała i kontakt się urwał, więc nie mogę się dopytać.
Jestem w 16t, w czwartek mam punkcję, Igg (oba) i avidność wskazały, że mam
teraz tokso. Teraz trzeba pobrać płyn owodniowy, żeby zobaczyć czy dostała się
też do Dzidziusia (oby nie!!!!!!!!!!!!!!!!). Wiem, że jeśli wyjdzie, że w
płynie nie ma tokso, to tylko rovamycyna do końca ciąży mnie czeka, a co jeśli
wyjdzie, że jest? Lekarka trocheę mi wstępnie powiedziała, a raczej
nastraszyła, że jakby coś to czeka mnie inwazyjne leczenie, że będę musiała
przemyśleć, czy się na nie godzę, ale, że na razie poczekamy na wyniki, bo
może nie będzie takiej potrzeby. A ja bym chciała już wiedzieć co by mnie
czekało w razie czego. Jak bardzo inwazyjne jest to leczenie? Proszę, jeśli
któraś z Was też tak miała, to napiszcie mi coś więcej, bo się zaczynam bardzo
denerwować. Na necie wszędzie tylko opisują tokso, mówią o rovamycynie, ale
nic więcejsad Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • listopadowa31 Re: toksoplazmoza:( 25.01.09, 23:03
      Przesyłam Ci link z tematem dotyczącym toksoplazmozy
      f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3726912&start=450.Pozdrawiam!
    • karmix Re: toksoplazmoza:( 25.01.09, 23:03
      Ostatnio leżałam w szpitalu z laską z Toxo termin na maja i miała ją ale brała
      lek nie pamiętam jaki ale musi go brać i z dzieckiem ok smile
      Nie ma co przezywać na zapas
      • listopadowa31 Re: toksoplazmoza:( 25.01.09, 23:12
        Na powyższym forum jest kilka osób, których dotyczy ten problem.Można wyszukać
        tam ciekawe informacje. Też tam się udzielałam swego czasu. Mi też wyszła
        aktywna toksoplazmoza, jednak badania w szpitalu zakaźnym (igg igm, awidność)
        wykazały, że wcześniejsze wyniki były całkowitą pomyłką, co się często ponoć
        zdarza.Powtarzałam badania.Efekt ten sam.
    • figa33 Re: toksoplazmoza:( 26.01.09, 10:08
      Wiadomo, ze przypadek przypadkowi nie równy ale moja koleżanka z
      pracy przechodziła toxo w ciąży i urodziła zdrową córcię, więc
      trzymam kciuki, aby i Tobie wsztstko się dobrze udało smile
      • izutek Re: toksoplazmoza:( 26.01.09, 23:28
        dokładnie wiem co czujesz... Ja o tym, że mam czynną toxo dowiedziałam
        sie w 7 tyg ciąży. I od tego momentu byłam pod opieka przychodni przy
        szpitalu zakaźnym w Wawie i brałam rovanycynę. Brałam ja do końca
        ciąży.. Też miałam amniopunkcję. Na sCzescie badania wyszły dla nas
        dobrze, czyli dzidzius zdrowy. Wiem, że łatwo pisać, ale staraj sie nie
        denerwować i myśl pozytywnie! Ponoć takie zarażenia dzidziusia zdarzają
        sie niezwykle rzadko. Majwazniejsze, że została postawioną diagnoza i
        mam nadzieję, ze bierzesz rovanycyne. Ja właśnie w grudniu urodziłam
        sliczną zdrowiutką córeczkę, która leży sobie teraz obok mnie. Też sie
        b denerwowalam! Przekoalamwszystkie możliwe str www i chyba mogłabym
        sie teraz doktoryzowac z toxo u kobiet w ciąży.. Nie myśl teraz o
        leczeniu inwazyjmym! Idź na amnio i czekaj na wynik, bo tylko tyle
        teraz możesz! (gdzie będziesz miała amniopuknkcje? Jeżeli w Imid, to
        mogę Ci coś poradzić). Po urodzeniu dxidxie jeszcze czeka seria badań,
        ale to szybko minie, a bedziesz pewna, że wszystko jest ok. Jeżeli masz
        pytania, to pytaj śmiało!

        • pagaa Re: toksoplazmoza:( 27.01.09, 07:12

          dzięki Dziewczynysmile igg i avidność właśnie potwierdziły, że mam tokso. Punkcję
          mam we Wrocławiu, mój lekarz robi, ufam mu, więc obaw co do niej nie mam-tylko
          co do wyniku, ale też gdzieś czytałam, że rzadko dochodzi do zakażenia Dziecka
          (oby oby oby!!!). Rovamycyne biorę, ogromniaste te tablety! Jejciu też mam
          nadzieję, że urodzę zdrowego Bobaska, szczerze mówiąc zazdroszczę Ci, że już
          masz koło siebie Córeczkęwink Ważne, że zdrowa! No nic, to tak jak mówicie,
          poczekamy na wyniki, cieszę się tylko, że nie jestem z tym sama, że mój
          Mężczyzna jest ze mną. Izutek, a czy ta punkcja bardzo boli?
          • izutek Re: toksoplazmoza:( 27.01.09, 23:50
            Trudno mi nazwać ten zabieg bolesnym.. Takie dziwne uczucie,
            swidrujace... Mysle, że więcej w tym wszystkim strachu niż bólu. To
            trwa moment, na prawdę. Myśl wtedy o swoim malenstwie, że to dla niego,
            nawet sie nie zorientujesz! Najważniejsze, że bierzesz rovamycynę.
            Zobaczysz - jak już będziesz miała wyniki, to będzie Ci lżej. Ja też do
            tego czasu b sie denerwowalam, a później - chociaż strach ciągle był,
            to czułam sie już spokojniejsza i jakos tak pewna, że jednak wszystko
            będzie dobrze...
            Jak urodziłam moją mała to na sali ze mną w szpitalu też leżała
            dziewczyna z tpxo w ciąży, dzidziusia też zdrowy. U Cibie też tak
            będzie - zobaczysz!
            • pagaa Re: toksoplazmoza:( 28.01.09, 14:24

              oby oby, dziękuję za wsparcie. Jutro idę do szpitala-ja nigdy nie
              leżałam w szpitalu!!! plask, no nerw to jest, ale ciągle sobie
              powtarzam, że będzie dobrze i już zaczęłam w to wierzyćwink
              • babe.blue Re: toksoplazmoza:( 29.01.09, 00:44
                ja również miałam tokso. Rova przez całą ciążę. Amniopunkcja w Warszawie, w
                IMiD. Wszystko w porządku. Moja córeczka urodziła się zdrowa. przy porodzie
                miała badaną krew pępowinową, która wykazała obecność przeciwciał IGG (ode
                mnie). po dwóch miesiącach życia - kolejne badanie, czy IGG spadają. Spadają.
                Będzie jeszcze raz badana w wieku pół roku, czy aby na pewno spadły...
                Jak miałam amnio, to się bałam strasznie, przepłakałam wiele godzin. Trochę mnie
                wynik uspokoił, ale jednak strach pozostał.
                Jeżeli się leczysz, to pewnie nic nie będzie Twojemu dziecku. Trzymaj się!!!
                • pagaa Re: toksoplazmoza:( 31.01.09, 19:50

                  hejsmile już jestem po punkcji, to faktycznie nie boli, tylko takie niemiłe uczucie
                  jak wkłada i wyjmuje tę igłę. Teraz jaki tydzień, dwa czekania na wyniki...uhm.
                  Ale przynajmniej szpital obejrzałam, zobaczyłam porodówkę, pogadałam z
                  dziewczynamiwink
    • agas-30 Re: toksoplazmoza:( 01.02.09, 08:38
      Ja też miała toksoplazmozę w ciąży wykrytą w 10 tyg. również brałam
      rovamycyne do końca ciązy. Córcia urodziła się zdrowa miała robione
      badania pod kątem toksoplazmozy 3 razy: po urodzeniu, w 6 miesięcy i
      jak miala roczek i jest wszystko dobrze. Ze względu na tokso. po
      narodzinach w szpitalu zrobiono jej też USG główki. Teraz jestem w 2
      ciąży i chodzę na badania tokso. kontrolnie - po 5,5 latach mam Igm
      i Igg dodatnie sad ale jeszcze antybiotyku nie muszę brać awidność
      wysoka więc nie jest źle.
      Proszę nie martw się( choć wiem że łatwo gadać a ty i tak się
      zamartwiasz) ale - będzie wszystko dobrzesmile pozdrawiam
      • pagaa Re: toksoplazmoza:( 01.02.09, 10:23

        a ze mną leżała dziewczyna, która miała tokso w pierwszej ciąży i mówiła, że jak
        urodziła się jej córcia, to wyniki były ok, ale zrobili dziecku jeszcze
        punkcję...spotkałyście się też z tym? Ja słyszałam tylko o badaniu krwi dziecka
        i usg główki właśnie, ale punkcję? hmm..tylko dlaczego tak dłuuuugo trzeba
        czekać, ech!
      • nata6 do agas-30 16.03.09, 21:16
        mam pytanko do Ciebie. jestem w podobnej sytuacji w pierwszej ciąży 5 lat temu
        miałam złe wyniki na tokso. Na szczęście przeciwciała spadały i obyło się bez
        leczenia (uznali że chorowałam tuż przed ciążą i dziecku nic nie grozi). teraz
        gdy po raz drugi jestem w ciąży mój lekarz uznał, że skoro chorowałam tuż przed
        pierwszą ciążą teraz nie muszę robić badań. po przeczytaniu Twojego postu
        ogarnia mnie niepokój i wątpliwości - daj znać co o tym myślisz
        • jotka_k nata6 17.03.09, 07:41
          może ja pomogę, ponad rok temu zakończyłam półroczne leczenie toxo,
          i też byłam pewna, że już mi to cholerstwo nie grozi- nic bardziej
          mylnegosad jak tylko zaszłam w ciążę ginka kazała zrobić IgG i IgM na
          toxo i mimo dobrego wyniku powtórzyć je w drugim trymestrze
          niestety okazuje się, że raz przebyta toxo nie daje gwarancji w
          ciąży sad
          ja na Twoim miejscu po prostu bym zrobiła IgG i IgM, nie jest to
          znowu jakiś wielki koszt a lepiej wiedzieć co i jak
          • pagaa Re: nata6 17.03.09, 07:53

            hej, mój wątek już tak dawno zakładałam, że nie sądziłam,że jeszcze
            ktoś coś napisze, ale dziękujęwink już jestem po badniach, po punkcji-
            na szczęście wody płodowe "czyste". Ale rovamycyna do końca ciąży
            mnie nie minęła, także łykam te wielkie tablety i jakoś leci. Oby
            Dzidzi było zdrowesmile i tak pewnie po narodzinach jescze przejdzie
            dokładne badania biedactwo. A punkcja rzeczywiście ie boli wcale,
            wrażenie jak przy zastrzyku w ramię np. Tylko sam moment włożenia i
            wyjęcia tej wielgachnej igły jest taki mało przyjemny, ale nie boli
            nic i szybciutko pobieraja, tylko trzeba leżeć później, heh ja się
            tak bałam, żeby mi te wody nie wypłynęły, że do nocy leżałam na
            boku, jescze się zastanawiałam czy wstawać do toalety, czy lepiej
            nie;P
            • pagaa Re: nata6 17.03.09, 07:56
              a, i właśnie to, że miałaś tokso w pierwszej ciąży, nie znaczy,że
              nie istnieje już zagrożenie przy drugiej niestety, ale mam nadzieję,
              że Ciebie to nie będzie dotyczyć. Tak jak pisałam, leżała ze mną
              dziewczyna, która w pierwszej miała i teraz w drugiej ma tokso. Ale
              pamiętaj, że to nie jest reguła, zrób badania dla spokoju.
              • nata6 Re: nata6 17.03.09, 15:54
                Dzięki wielkie
                a jutro idę na badania
                mam nadzieję, że będą ok
                pozdrawiam wszystkich i życzę zdrówka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka