zabaaa1984
28.01.09, 11:34
Wiem że w ciąży pracuje dwa razy mocniej ale moje pytanie tyczy się
dodatkowych skurczy serca. Zauważyłam u siebie od niedawna że cos takiego się
u mnie zdarza, szczególnie w chwilach odpoczynku jest niezauważalne jak cos
robię. Jak to wygląda...wydaje się ze sie na chwile zatrzymuje a później
nadrabia swoją pracę. Czytałam na forum że juz takie tematy sie pojawiły ale
niekoniecznie pokrywały się z moim-nie przeszkadza mi to bardzo, nie mam
żadnych zasłabnięć, omdleń ciśnienie mam w normie(mierze codziennie) puls w
granicach 70-90 przy wysiłku także tragedii chyba nie ma. Zastanawiam się czy
nie ma to podłoża nerwowego(zaczęło sie to jak zaczęłam się stresować jakos
kilka dni przed usg genetycznym-strasznie sie bałam że cos bedzie nie tak i
wtedy te objawy sie nasilały i teraz to samo jak o tym myśle mam wrazenie ze
częstotliwość tego tez sie zwiększa) Na usg wszytko książkowo, myślalam że po
tym przejdzie, że jak przestanę o tym myślec, ale nie. Jestem nerwusem, to
prawda, miałam kiedyś coś ala nerwice żołądka po kilku stresujących
wydarzeniach(wszytkie badania wykluczyły jakaś chorobę) i tak jak samo
przeszło i samo poszlo. Na następnej wizycie oczywiście wspomnę o tym
lekarzowi ale na chwile obecną chciałam się dowiedziec czy moze to miec jakies
konsekwencje dla maluszka-jstem w 13 tyg. Z góry dziekuję za odp.Pozdrawiam