Dodaj do ulubionych

dwie kreski:)))

05.02.09, 09:28
Witam sięsmile
Za 2 tygodnie 27 lat i dwie kreskismile
2 lata temu poroniłam na początku drugiego miesiąca, starania przez ten czas
nie dawały rezultatów. Nawet teraz myślałam, ze nic z tego nie wyjdzie. A tu
dwie kreskismile
Boję się, bo i zdrówko nie takie, i lata już nie te.
Ale rozpaczliwie chciałam tego dziecka. Mam w domu cudowną 5,5 latkę, która
bardzo chce siostrzyczkę lub braciszka. Nie potrafiłam słuchać, jak chlipała -
mamusiu, chcę siostrzyczkę/braciszka będę się z nią bawiła. Mała kocha dzieci
i na nich ich widok kwiczy: jakie słodziutkiesmile Poza tym jasne, że sama też
chcę więcej dzieci, bo mam tyle w sobie miłości, że zalewam nią małąsmile Jeszcze
jej tym krzywdę zrobiętongue_out

Bardzo się cieszę, ale od wczoraj czuję gulę w brzuchu. Boję się mimo
wszystko. Z racji wieku nie wiem, czy czekają mnie badania prenatalne itd. To
wszystko przede mną. To wprawdzie dopiero pierwszy miesiąc, ale...



Obserwuj wątek
    • circa.about Re: dwie kreski:))) 05.02.09, 09:34
      27 lat i "wiek już nie ten"?????
      Ja pierwsze dziecko urodziłam gdy miałam 27 lat i nikt nawet słowa nie
      powiedział na jego temat. Drugie jak miałam 33 i też nie był to żaden problem.
      Badania prenatalne to chyba raczej po 35 roku życia..
      Młoda kobita jesteś smile.
      A tak wogóle to gratuluje i powodzenia życzę smile.
    • pestka_ks Re: dwie kreski:))) 05.02.09, 09:38
      No coś Ty?- wiek 277 lat nie jest wiekiem, który kwalifikuje się badań
      prenatalnych (co powiedzą kobiety po 40, których naprawdę dużo zachodzi w ciąże?).
      Kto Cie tak nastraszył? wink
      Wiadomo, że dla kobiety najlepiej jest jeśli rodzi dzieci zaraz po 20-tce, ale w
      "tych czasach" to coraz rzadsze przypadki, wiadomo dlaczego.
      Ja dzisiaj właśnie kończę 28 lat (ehhh), córkę rodziłam w wieku niespełna 27, a
      teraz mam 2 m-ce do porodu i całkiem możliwe, że jeszcze "kiedyś" pojawi się
      trzeciewink.Powiem Ci szczerze że jeszcze nie słyszałam od nikogo, nawet od
      lekarzy, że tren wiek to już "starość prokreacyjna"wink
      Po prostu idź do lekarza, rób wszystkie badania, zażywaj ewentualnie zalecone
      witaminy itp i myśl pozytywniesmile
      Na pewno wszytko będzie ok- cisz się ciążą (choć wiadomo że bywa to trudne) i
      tym że córeczka będzie miła rodzeństwo.
      Pozdrawiamsmile
      • pestka_ks Re: dwie kreski:))) 05.02.09, 09:39
        oczywiście nie 277 lat, a 27- sama się uśmiałamsmile
    • rufcio Re: dwie kreski:))) 05.02.09, 09:40
      27 i wiek nie ten ????????????????
      Ja synka urodziłam jak miałam 26 i mówili że młoda mamusia jestem :-
      ))))
      27 lat to idealna pora, ja teraz mam 29 i czas pomyśleć o
      rodzeństwie wink))
      GRATULUJE i uważajcie na siebie !
    • iskierka1975 Re: dwie kreski:))) 05.02.09, 09:40
      Boję się, bo i zdrówko nie takie, i lata już nie te.
      ja pierdykam, dziewczyno co ty piszesz, tak mnie denerwują takie
      bzdety, jak to lata nie te, 27 lat piekny wiek. ja mam 34 lata od 7
      staram sie o dziecko, dwa poronienia i nadal uważam że jestem
      jeszcze bardzo młoda i tak wyglądam i tak się czuję.
      sorki dziewczyny, albo stare baby ale nie macie innych problemów.
      pozdrawiam wszystkie młode dziewczęta po 30 roku życia.
      • rufcio Re: dwie kreski:))) 05.02.09, 09:48
        Racja racja, ale spokojnie nie denerwuj się. Napewno Wam się uda.
        Oczywiście że 34 to młody wiek i jak najbardziej odpowiedni dla
        zostania mamą smile. Kolezanka rzeczywiście ciutkę przesadziła z tym
        27, ale cóż ... Nie martw się, trzymam kciuki smile
    • easyblue No i się odmłodziłam - 37:) 05.02.09, 10:45
      • maiwlys Re: No i się odmłodziłam - 37:) 05.02.09, 10:47
        Ach, rozumiem smile 37 smile to tez ładny wiek, wszystko będzie dobrze smile
      • easyblue Re: No i się odmłodziłam - 37:) 05.02.09, 10:54
        Dzięki dziewczyny, ale namieszałamsmile

        Ja nie czuję się staro, tylko zdrówko szwankuje trochę no i boję się o zdrowie
        dziecka, właśnie z powodu moich lat. Więcej do szczęścia mi nie potrzeba, byle
        małe było zdrowe.
        Wiele moich znajomych rodzi w podobnym wieku, ale wiadomo, gdzieś tam strach
        pozostaje. Przy pierwszej ciąży miałam okropne schizy, bo dowiedziałam się o
        niej w 6-8 tygodniu. Leczyłam się na niedoczynność przysadki, okresu nie miałam,
        endokrynolog powiedziała że o ciaży mogę zapomnieć. Więc jak zaczęło mnie
        koszmarnie boleć podbrzusze, ciąża w ogóle nie przyszła mi do głowy. W jeden
        dzień zjadłam całe opakowanie ibupromu, jakieś tabletki uspokajające, za
        urodzinach koleżanki nieźle popiłam, inne leki też brałam i to sporo, więc dwie
        kreski to była radość ale i potworny strach. Do tego stopnia, że do samego końca
        w pewnym sensie nie zaakceptowałam ciąży - bałam się ze urodzi się chore i
        umrze, a wtedy łatwiej by mi było, gdybym tego dziecka nie kochała jeszcze tak
        bardzo. Wiem, wiem, pokręcone myślenie, ale nic na to nie poradzę.
      • pestka_ks No to teraz rozumiem :) b/t 05.02.09, 14:23
    • maiwlys Re: dwie kreski:))) 05.02.09, 10:46
      Dwóch kresek gratuluję bardzo, a z tym wiekiem 27 lat to nie
      przesadzaj, młoda jesteś.
    • wakacyjna_iguana Re: dwie kreski:))) 05.02.09, 19:19
      Gratulacje przede wszystkim!
      Kobieto co Ty wypisujesz, lata nie te? Poglądy z lat chyba 20-tychsmile Uśmiałam
      sięsmile Ja pierwsze dziecko urodziłam w wieku 30 lat i mi się wydawało że za
      wcześniesmile Teraz mam 33 lata i druga ciąża.
      Badania standardowe po 25 roku życia to usg genetyczne w 12 tyg. i w połowie
      ciąży, płatne z własnej kieszeni (NFZ nie refunduje). To wszystko. Pozdrawiam! smile
    • jaszczka Re: dwie kreski:))) 05.02.09, 19:31
      Ja miałam termin na 17 grudnia właśnie - w moje 37 urodziny!
      Wprawdzie Mela sie pospieszyła, ale wszystko jest w porządku i
      pewnie u ciebie tez tak będzie.
      Więc nie martw sie na zapas...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka