byłam na usg w 3-4 tygodniu ciąży- tylko pogrubione endometrium -
lekarz stwierdził że wczestna ciąża, beta też wskazywała ten termin,
kolejna wizyta -beta ładnie przyrosła- widoczny pęcherzyk ale bez
zarodka 5-6 tydzień, kolejne dwa tygodnie pęcherzyk urósł zarodka
brak, gin stwierdził że ciąża się nie rozwija i do szpitala jak
zaczne krwawić

Czy któraś z Was miała podobny przypadek a jednak
okazało się że dzidzia była i wszystko zakończyło sie szczęśliwie?
Oszaleje chyba z tych nerwów, proszę o odpowiedź