Biorę od prawie 6 lat. Próba zmiany na inne nie udała się.
Dziś mnie "oświeciło", że chyba jednak nie powinnam brać /3-4 tydzień/,
chociaż jeden z kardiologów powiedział, że mogę.
Dziś chcę jechać do lekarza /nie kardio, ale ufam mu najbardziej/, pierw
zadzwonię, że może jednak nie jest to szkodliwy lek? Cholera, boję się