Dodaj do ulubionych

con cor w ciaży

09.02.09, 10:55
Biorę od prawie 6 lat. Próba zmiany na inne nie udała się.
Dziś mnie "oświeciło", że chyba jednak nie powinnam brać /3-4 tydzień/,
chociaż jeden z kardiologów powiedział, że mogę.
Dziś chcę jechać do lekarza /nie kardio, ale ufam mu najbardziej/, pierw
zadzwonię, że może jednak nie jest to szkodliwy lek? Cholera, boję sięuncertain
Obserwuj wątek
    • monikabor2 Re: con cor w ciaży 09.02.09, 11:15
      Daj znać co powiedział lekarz, bo jestem ciekawa. Mój doktor też stwierdził, że
      można go brać, ale na ulotce jest co innego.
      • easyblue Re: con cor w ciaży 09.02.09, 11:26
        A brałaś w ciąży?

        Mój ogólny, do którego mam zaufanie nigdy nie wspominał, że mam go odstawiać w
        ciaży. Poprzednią poroniłam i także brałam wtedy con cor, ale kurcze nie
        pamiętam, by doc kazał mi go zmienić, chyba nie.

        No i jeszcze brałam ortanol i ranigast - przez 2 pierwsze tygodnie. Zwariować
        możnauncertain
      • easyblue Re: con cor w ciaży 10.02.09, 08:16
        Dzwoniłam wczoraj do mojego rodzinnego. Powiedział,że miał już pacjentki na con
        corze i nic złego się nie działo i że mogę brać. Ale wczoraj już jednak nie
        wzięłam leku. W ciągu ok.9 miesięcy zmniejszyłam sobie dawkę z 5 na prawie 1,25.
        Ale serce szalało, więc doc kazał mi zwiększyć do 2,5. Chyba jednak zaryzykuję i
        zejdę do 1,25 , mimo wszystko boję się o dziecko.
        Jeszcze kazał mi poinformować gina, ale jak pamiętam poprzednią ciążę
        /zakończoną poronieniem/, lekarz powiedział, zę jak mam przepisany taki lek, to
        mam brać. No i bądź tu człowieku mądryuncertain
        • agatta-a1 Re: con cor w ciaży 10.02.09, 09:40
          mojej siostrze lekarz gin zabronił. a jesli chodzi o rzetelną
          opowiedź na to pytanie nalezy zadzwonic do pediatry, mają lepszą
          wiedze co zagraza dziecku (nawet temu nienarodzonemu) a co mozna
          zażywac.
          • easyblue Re: con cor w ciaży 10.02.09, 10:05
            Rodzinny, którego pytałam, jest jednocześnie pediatrą.
            Już sama nie wiemsad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka