trofoblast
18.02.09, 20:54
Nie wiem co robić. Moja partnerka jest w 3-miesiącu ciąży i całkowicie nie
panuje nad swoimi emocjami. Jest coraz gorzej, stała się agresywna, nie
przyjmuje pomocy, grozi, wybucha. Twierdzi, że to normalne i każdy facet
powinien to wytrzymać. Ja nie mam już siły. Uciekam, jestem beznadziejny. Co
robić? Czy wiele kobiet ma ataki złości, jak sobie z tym radzić?