Dodaj do ulubionych

Lutowe mamy....

19.11.03, 13:36
Witam sredecznie...
bardzochciałabym poznac lutowe mamy,
bo sama mam termin na 27 lutego...mój numer gg to 2727789
pozdrawiam smile
Iza
Obserwuj wątek
    • martyna02 Re: Lutowe mamy.... 19.11.03, 13:40
      Hej, ja mam termin na 6 lutego, mój nr gg 6141119.
    • lastka Re: Lutowe mamy.... 19.11.03, 14:03
      ha ha też mam termin na 27 luty smile))

      Witam serdecznie niestety gg musiałam odinstalowac bo z neta korzystam w pracy.
      Brzuszek mam całkiem pokażny i dośc widoczny, ogólnie czuję się świetnie, tylko
      mam problem z podciąganiem kolan pod brodę jak zakładam np, rajstopy. A ogólnie
      jest ok.
      Pozdrawiam

      • belcia22 Re: Lutowe mamy.... 19.11.03, 14:23
        Czesc Lastka...
        ciesze sie , ze moge Cie poznac...
        ja także już mam pokażny brzuszek,
        czy już wiesz kogo nosisz w brzuszku, bo ja niestety jescze nie...
        mocno sie dzidzia rusza??
        daj znac co u Ciebie??
        pozdrawiam serdecznie
        Iza



        • lastka Re: Lutowe mamy.... 20.11.03, 07:58
          belcia22 napisała:

          > Czesc Lastka...
          > ciesze sie , ze moge Cie poznac...
          > ja także już mam pokażny brzuszek,
          > czy już wiesz kogo nosisz w brzuszku, bo ja niestety jescze nie...
          > mocno sie dzidzia rusza??
          > daj znac co u Ciebie??
          > pozdrawiam serdecznie
          > Iza
          >
          >
          >


          No przez osatnie chyba dwa tygodnie to szalała z rana i wieczora, chociaz raz
          ma lepszy raz gorszy dzień, to chyba zależy od pogody dzisiaj znowu chyba
          zapadła w sen zimowy bo śpi i nie chce sie ruszać tylko gdzieś tam od czasu do
          czasu chyba jak się "przewraca na drugi boczek" to czuję, że żyje. Piszę, że
          żyje bo ja straszna panikara jestem już dwa razy chciałam lecieć do lekarza
          sprawdzić czy wszystko ok.

          A dzidzia we mnie to dziewczynka, imienia jeszcze nie wymyśliliśmy bo jakoś nie
          możemy się zdecydować, od początku nastawialiśmy się jakoś na chłopca bo i
          lekarz na początku mówił, że to chłopiec a teraz poszliśmy na usg i okazało
          się , że to dziewczynka, fajnie strasznie się cieszę, no i najważniejsze jest
          to, żeby była zdrowa.
          Pozdrawiam
          Kasia
    • barrtis Re: Lutowe mamy.... 19.11.03, 14:23
      Ja mam termin na 28 lutego.
      Pozdrawiam
      • malwes Re: Lutowe mamy.... 19.11.03, 14:35
        Witajcie lutówki!
        Ja mam termin na 2go lutego z OM i 14-go z USG.
        Wątki mam wg miesięcy są na forum edziecko - w oczekiwaniu - Luty 2004.
        Zapraszam WAS wszystkie to poznacie NAS wszystkie!
        Gosia
        • asia_k2 Re: Lutowe mamy.... 19.11.03, 19:55
          hej dziewczyny,
          ja mam termin na 29 lutysmile- tego dnia 12 lat temu poznałam mojego męża, fajnie
          byłoby żebyśmy w następnym roku mieli kolejny powód do świętowania tego dnia.
          będzie syneksmile
          pozdrawiam,
          asia
          • kobitka29 Re: Lutowe mamy.... 19.11.03, 21:43
            ja mam termin na 5 luty!!!! jeszcze tyle czasu....sad Juz zaczynam wygladac jak
            fokasad jest mi duszno ciagle i ciezko mi idzie poruszanie!
          • izys Re: Lutowe mamy.... 20.11.03, 11:59
            hej Asia, mój termin to też 29 lutego, a ze swoim męzem zaczęłam spotykać się
            21 lutego- a taki termin wychodzi nam z USG, śmieszne prawda? ile przytyłaś?
            ja ok 8
          • izys Re: Lutowe mamy.... 20.11.03, 12:01
            aha, u nas też synek, a w domu mam już córke
            • asia_k2 Re: Lutowe mamy.... 22.11.03, 22:09
              hi izys,
              super zbieg okoliczności,
              ja przytyłam 5 kg., ale to było miesiąc temu - ważę się tylko u lekarza,
              następna wizyta 25.11. więc myślę, że jest już trochę więcej :0

              asia
        • doti23 Re: Lutowe mamy.... 08.12.03, 19:29
          Hej!! Ja też mam termin na 2 lutego. To moja pierwsza ciąża i jestem trochę
          przerażona. Proszę o wsparcie.
    • banitka1 Re: Lutowe mamy.... 19.11.03, 23:19
      Witam, ja też mam termin na luty a nawet dwa, bo jeden wynika z ostatniej
      miesiączki a że cykle mam dłuższe to drugi wyliczony od daty zapłodnienia plus
      dwa tygodnie i wychodzi mi pierwszy na 14 lutego a drugi na 21 lutego. Z
      ostatniego USG wyszło mi że na 19 lutego ale to najmniej biorę pod uwage, bo
      przecież dzieci są różne jedne mniejsze, drugie większe. Póki co mam
      dziewczynkę, w poniedziałek mam kolejne USg i się upewnię czy jej coś tam nie
      wyrosło przypadkiem wink. Czuję się różnie w tej ciąży , zupełnie inaczej niż w
      pierwszej, więc może to jednak będzie dziewczynka...
      pozdrawiam mój nr gg 1913158
      Anita i dzidza lutowa
      • dela32 Re: Lutowe mamy.... 19.11.03, 23:30
        Mój brzuszek jest już bardzo duży(104 cm), termin mam na 11 lutego.Nie wiemy
        czy to chłopczyk czy dziewczynka, bo za każdym razem pokazuje pupę.Dzidziuś tak
        się rusza, że czasem widać przez sukienkę jeansową!
        GG 4830900
    • aniutekm Re: Lutowe mamy.... 20.11.03, 11:09
      czesc dziewczyny!!
      Ja mam termin z OM I USG na 19 lutegosmilenie wiemy jeszcze jakiej plci jest
      malenstwo, bo na ostatnim USG tak mocno przyciagalo kolanka do klatki, ze nic
      nie dalo sie zobaczyc winkwink Zycze wam i malenstwom zdrowka i dobrego
      samopoczuciasmile
      Ania
      • ania30poz Re: Lutowe mamy.... 20.11.03, 11:18
        Witajcie!

        Juz leci 25 tc, a termin mam na 28 lutego. Płci niestety jeszcze nie
        znam, ale mam nadzieję poznać ja na kolejnej wyzycie u lekarza w
        poniedzialek.Brzuch mam coraz większy i niekiedy kopniaki tez, choc
        ostatnio moje malenstwo jest chyba bardzo śpiące w tę listopadową porę.
        Moje gg 4571138.

        Pozdrawiam
        Ania
        • lastka Re: Lutowe mamy.... 20.11.03, 11:20
          ania30poz napisała:

          > Witajcie!
          >
          > Juz leci 25 tc, a termin mam na 28 lutego. Płci niestety jeszcze
          nie
          > znam, ale mam nadzieję poznać ja na kolejnej wyzycie u lekarza w
          > poniedzialek.Brzuch mam coraz większy i niekiedy kopniaki tez, choc
          > ostatnio moje malenstwo jest chyba bardzo śpiące w tę listopadową porę.
          > Moje gg 4571138.
          >
          > Pozdrawiam
          > Ania


          O własnie moja dzidziulka też od wczoraj jakaś senna jest, tylko na chwilkę się
          poruszy i znowu śpi sad( a ja tak uwielbiam ją czuć jak się tam przewraca smile))
      • mloda.mamuska Re: Lutowe mamy.... 21.11.03, 11:33

        Hej ja też mam termin na 19 lutego i też nie znamy płci bo Bąbel zakombinował i
        tak sie ułożył, ze nic nie było widać ale podobno coś tam było widać ...
        jakby "farfocelka" wink)
        ______________________________________
        Asia z Bąbelkiem (termin: 19-02-2004)
        • aniutekm Re: Lutowe mamy.... 21.11.03, 18:45
          Hejka, ale fajnie, ze jest jeszcze ktos kto ma termin na 19-choc nasze
          malewnstwa pewnie zrobia nam niespodzianke i wybiora inny dzien-np 29 smilesmile
          Ile przybralyscie na wadze?????-ja 9 kilo.
          Pozdrawiam
    • lastka Re: A co ze zgagą 20.11.03, 11:22
      Macie zgagę bo ja ostatnio strasznie cierpię na tę dolegliwość. Męczy mnie
      praktycznie przez pół dnia, lekarz zalecił mi pić siemie lniane ale to jest
      takie pskudne blech...Jak sobie z tym radzicie?
      • belcia22 Re: A co ze zgagą 20.11.03, 12:26
        No własnie ja też mam straszna zgage...
        byłam u mojej pani doktor, która powiedziała,zebym najpier stosowała domowe
        sposobu czyli zimne mleko , przegotowaną wode i suchy cheb....
        zobaczymy czy pomoże ....
        pozdrawiam
        Iza

        PS:jak bedziesz miała jakies dobre sposoby to napisz...dzieki...smile
        • lastka Re: A co ze zgagą 20.11.03, 13:27
          hej spróbuj zaparzyć sobie siemie lniane, ja wczoraj miałam taką straszliwa
          miałam wrażenie jakby mnie paliło od środka, zaparzyłam siemie wystygło
          wymieszałam dokładnie kilka takich glutków pociągnęłam, tak z pół kubka
          wypiłam, przeszło ale to jest takie obrzydliwe blech, aż mnie trzesie smile)
          • nitkanitka Re: A co ze zgagą 20.11.03, 15:00
            Dziewczyny bo siemie to najlepiej z soczkiem, np. malinowym pić. Wówczas jest
            nie tylko smaczne, ale i pożywne smile.

            Nitka

            PS. Na "W oczekiwaniu" jest obbbbszerny wątek Mam lutowych, zapraszamy smile.
    • morsk2 Re: Lutowe mamy.... 20.11.03, 11:43
      Cześć dziewczyny!
      Ja mam termin na 16.lutego. Na początku były problemy, ale teraz wszystko jest
      OK. Mam tylko typową ciążową paranoję - najpierw nie mogłam się doczekać, kiedy
      Maluszek zacznie się ruszać, a teraz zaczynam się obawiać, czy czasem nie
      przesadza z tymi fikołkami i kopniakami...
      Nie wiem czy Maluszek ma siusiaka, czy nie, bo na USG wypiął się do nas pupą.
      Powiedziałam mężowi, że już widać, że uparty charakterek będzie po nim...
      Mam nadzieję, że na następnym USG zmieni jednak zdanie i ujawni tajemnicę, bo
      nie możemy się z mężem dogadać co do imienia dla chłopca.
      Pozdrawiam,
      Monika
    • izys Re: Lutowe mamy.... 20.11.03, 11:54
      witam mamusie "lutówki", mój termin to 29 lutego, a z USG 21 lutego, brzuszek
      średni, choć ładnie rośnie, mały bardzo ruchliwy, jestem ciekawa ile
      przytyłyście, ja ok 8kg- to dużo czy mało? pracujecie czy czekacie na luty w
      domku?
    • belcia22 Re: Lutowe mamy.... 20.11.03, 12:29
      no no już jest nas coraz więcej...
      bardzo sie ciesze smile)))))))
      byłam dzisiaj u lekarza i myslałam,ze możebede miała USG i w koncu dowiem sie
      co nosze pod serduszkiem, ale niestety nie....
      moja pani doktor wychodzi z założenia, ze USG robi sie 3 razy...
      szkodasad
      pozdrawiam wszytkie mamy...
      jak macie ochote pogadac piszcie na gg, lub poczte
      Iza
    • aga_a2 Re: Lutowe mamy.... 20.11.03, 15:10
      Kobietki!!!

      Ja tez mam termin na lutego (albo 19 albo 22). Pamiętajcie jednak, że w tym
      roku wypada 29 lutego, a więc nasze maleństwa mogą obchodzić swoje urodziny co
      4 lata!!!

      Pozdrawiam.
    • morsk2 Re: Lutowi tatusiowie.... 21.11.03, 09:33
      No, dziewczyny - trzeba pisać, bo wątek spadnie z pierwszej strony i się
      zagubi...
      Mam pytanko: czy powiedziałyście mężusiom o forum? Ja zachęciłam swojego do
      zajrzenia na etatę - właśnie rozkręca się tam wątek o lutowych tatusiach. Nie
      ukrywam, że zamierzam podglądać co on tam będzie o mnie wypisywałsmile Koniecznie
      namówcie swoich, bo jak nie będzie nowych wpisów to się zniechęcą!
      • kobitka29 Re: Lutowi tatusiowie.... 21.11.03, 09:52
        nie moge znalezc gdzie jest forum dla lutowych tatusiowsad podaj prosze linka,
        to tez go polse mojemu mezowi, a niech ma chlop radoche i troche ponarzeka
        sobie z innymi, a co mi tamsmile)))))))
        • morsk2 Re: Lutowi tatusiowie.... 21.11.03, 11:00
          przed wejściem na "ciąża i poród" spójrz 10 pozycji wyzej - jest "etata". Tam
          jest wątek TATA-LUTY2004. Namów swojego męża koniecznie!!!
          • dela32 zgaga 21.11.03, 13:47
            mnie męczyła przedwczoraj. Myślałąm,że pomoże mięta(jak na tej reklamie), ale
            nic. I mąż przypomniał sobie o sposobie z sodą. Wymieszał sodę(nie wiem ile) z
            wodą z sokiem i naprawdę pomogło. Wieczorem spytam go ile było tej sody i
            napiszę.
    • elipse Re: Lutowe mamy.... 23.11.03, 19:34
      Witajcie brzuchacze wink Kolejna lutowa mama melduje sie. Termin mamy na 26
      lutego i poki co, rosniemy zgodnie z tym terminem. Juz od 12 tyg. Wiemy, ze
      dzidziul jest facecikiem. Tydz. temu na USG ogladalismy sobie nawet z mezulem
      jego moszne...smile
      Mam pytanko. Czy Wasz III trymestr tez jest taki melancholijny? Prawie caly
      czas rycze i wogole zrobilam sie troche mamejowata. Potrafie poryczec sie na
      srodku ulicy, bo wlasnie uciekl mi autobus. Totalne obnizenie nastroju z
      jednej strony, a z drugiej... zrobilam sie strasznie mila i uprzejma dla
      ludzi. Ostatnio panu montujacemu u nas kuchnie poddtykalam nawet pod nos
      pomaranczki w czastkach. Sa jakies szanse ze mi to przejdzie?
      Pozdrawiam
      Jaga(+Jachu 26tydz.)
      • asia_k2 Re: Lutowe mamy.... 24.11.03, 08:17
        hej elipse,
        mam też takie doły, a moje maleństwo to też syneksmile
        jestem w słabiutkiej kondycji psychicznej, mimo tego, że do tej pory zawsze
        tryskałam optymizmem. nie wiem czy nam to przejdzie, na razie idę do
        psychologa, pogadać o tym wszystkim, bo nie chciałabym aby te problemy się
        nawarstwiły i żebym po porodzie wpadła w jakąś depresję poporodową,
        trzymaj się
        • mloda.mamuska Re: Lutowe mamy.... 24.11.03, 10:48

          A ja w ciąży to wręcz się wyciszyłam - zawsze impulsywna, szybko wpadajaca w
          furię a teraz oaza spokoju - nawet mężuś nie jest w stanie mnie wkurzyć tak
          szybko jak kiedyś.

          Płakać... owszem też mi się chce - ale raczej szybciej sie wzruszam jak widzę
          dzieciaczki, takie malutkie, jak czytam i widzę porody, jak widzę cierpienie
          dzieciaczków. A jak mi autobus ucieknie to to "olewam" bo po jaki gwint mam sie
          denerwować - przyjedzie następny. Na początku ciąży sobie wmówiłam, ze nerwy
          wpływają równiez na bobaska a jak mogę to mu chcę tego zaoszczedzic - chociaż
          teraz, jak jest jeszcze w brzuszku. I "olewam" wszystko i wszystkich wink Mąż się
          smieje, ze powinnam zawsze być w ciąży bo przed ciążą to nerwusek byłam i
          wszystkim sie przejmowałam.

          Ale dziewczyny - jak chcecie płakać to płaczcie, bo tłumienie emocji działa
          jeszcze gorzej. Ciąża to wojna hormonalna i na każdego ma inny wpływ. Jedne
          płaczą, inne sie szybko wzruszają, jeszcze inne krzyczą albo mają
          totalny "zwis" na wszystko. I wszystko to jest normalne. Buziaki!
          ______________________________________
          Asia z Bąbelkiem (termin: 19-02-2004)
          • katstud Re: Lutowe mamy.... 24.11.03, 11:14
            Ja to do końca nie wiem kiedy moja Julka zechce wyjrzeć na świat wink Z OM
            wyszło, ze 29 lutego wink, ale wg. USG i dr Roszkowskiego będzie to dopiero 7
            marca. No a teraz jestem w 26 tygodniu.
            A najgorsze jest to prawo jazdy, które teraz zdaję.......już po raz 4 !!;-(((
            bardzo chciałabym mieć juz to z głowy. I już mam tego serdecznie dosć;-((
            pozdrawiam Wszystkie przyszłe Mamy wink)
            poddenerwowana Kaśka
            • aniutekm Re: Lutowe mamy.... 24.11.03, 14:26
              Hej Kasia!!
              Mój gin twierdzi, ze tylko 3% dzieci rodzi sie w wyznaczonym terminie, wiec tak
              naprawde żadna z nas nie wie kiedy malenstwa sie pojawia na świecie. Egzaminem
              sie nie stresuj-teraz najważniejszy jest Twój spokój i dzidzio!!Trzymam za
              Ciebie kciuki. Dobrze bedzie!!
              Pozdrawiam. Ania
        • elipse Re: Lutowe mamy.... 24.11.03, 21:24
          Dzieki baby. Ale chyba bedziemy musieli sie zwyczajnie przemeczyc. Bo to
          bzdury sa, a nie problemy. Tyle ze mecza. Mezo pomaga, bo obraca wszystko w
          zart i traktuje to jako urocza ciazowa fanaberie. I nie dziwi go nawet kiedy
          szlocham na kleczkach przy lozku, bo scielac, ladniej wygladzil przescieradlo
          ze swojej strony....
          Juz chcialabym zobaczyc Jacha.
          Jaga (+Jachu26tydz.)
    • moja.fasolka Re: Lutowe mamy.... 24.11.03, 15:06
      Witam lutowe mamusie,
      ja mam termin na 7 lutego, ale jak wiadomo natura może spłatać figla i może
      okazać się, że będę styczniową mamą.
      Pozdrawiam,
      A&Fasolka (30 tydzień)
      • ida29 Re: Lutowe mamy.... 24.11.03, 17:17
        Hej ja to pewnie będę lutową mamą bo termin mam na 15 lutego, to powinnam się
        zmieścić w czasie jednego miesiąca. Troszkę mnie to przeraża, że zostało juz
        tak mało czasu, a z drugiej strony nie mogę się doczekać. Maluszek będzie
        zdecydowanie facetemwink bo ostatnio na USG było widać wcale nie takie małe wink)
        conieco. Pozdrowka. Edyta i Maluszek 29 tydz.
    • morsk2 Re: Lutowe mamy.... 25.11.03, 12:15
      No, Lutowe Mamuśki, bo nam ucieknie wątek!
      Powiedzcie na jakim jesteście etapie przygotowań?
      Ja mam łóżeczko, zamówiony wózek i pół szafy ciuszków (większość używana, po
      rodzinie i znajomych).
      Wiecie, że od stycznia wzrasta VAT z 7% na 22% na artykuły dziecięce?
      • aniutekm Re: Lutowe mamy.... 25.11.03, 15:42
        HEJ!smile Ja jestem w początkowej fazie przygotowańsmile - tzn. mam już listę i
        upatrzonych kilka rzeczy-min. łózeczko - w przyszłym tyg planuje rozpocząć
        zakupy. Zaczełam też kompletować torbę dla siebie do szpitala.
        Też słyszałam o wzroście VAT-u, więc z zakupami trzeba sie spreżać..
        Pozdrawiam cieplutko lutowe mamy smile
        Ania
        • katstud Re: Lutowe mamy.... 25.11.03, 15:48
          o kurcze nic nie wiedziałam o tym wzroscie VATu ;-((((((( ale ja to sie boje
          zapeszać, termin mam dopiero na 29 lutego, lub 7 marca. To może jeszcze zaczekać
          z tym kupowaniem? ciągle sie boje ,ze może cos być jeszcze nie tak....a jak
          jeszcze czytam o różnych komplikacjach to blady strach na mnie pada........wink))
          DZisiaj idę do gin. i znowu sie boje jak nigdy ;-( niby nic mi nie jest, ale
          wiadomo ??
          pozdrawiam Was i Wasze Maluszki
          Kasia i Julka (26 tydzien)
          • aniutekm Re: Lutowe mamy.... 25.11.03, 16:01
            Hej Kasia!! Nic sie nie martw! Dobrze bedzie! Ja tez z jednej strony boje sie
            zapeszac-zwlaszcza, ze istnieje ryzyko, ze zarazilam sie ospą wietrznąsad Ale
            mysle, że przygotowanie kilku rzeczy na przyjscie maleństwa nie zaszkodzi jemu!
            Nie ma co wierzyć w przesądy!! Ja mam termin na 19.
            Napisz co słychac po wizycie u gina. Trzymaj sie ciepło!
            Pozdrowionka
            Ania
            • yasmin Re: Lutowe mamy.... 26.11.03, 09:14
              Drogie lutowe Mamy! Zajrzałam tu na tylko na chwilkę, żeby Wam pogratulować:
              dzieciaczki urodzone w lutym są słodkie, mądre i baaardzooo kochanesmile

              To słowa mojej Mamy, która urodziła mnie właśnie w lutym trzydzieści parę lat
              temusmile))
            • doti23 Re: Lutowe mamy.... 08.12.03, 19:26
              Hej!!
              Termin mam na 2 lutego i biorę się ostro za zakupy. Mój brzuszek jest malutki a
              dzidzia to dziewczynka. Czy brzuch przypominający 5 miesiąc nie powinien mnie
              martwic.
    • morsk2 Re: Lutowe mamy.... 27.11.03, 10:20
      Dziewczyny, trzeba utrzymywać wątek na pierwszej stronie, bo padnie...
      Ponawiam prośbę o zachęcenie panów do forum etata:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=568&w=9101507
      • katstud Re: Lutowe mamy.... 27.11.03, 16:25
        cześc Morsk !!!!!!wink))))))) nie bój sie nie padnie wink)))) A oto mam dla
        wszystkich wiadomość : ZDALAM PRAWO JAZDY
        !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!wink))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        Za 4 razem !!! Strasznie sie ciesze, nawet nie wiecie jaką poczułam wreszcie
        ulge, pierwszy raz od pół roku !!!!!
        pozdrawiam wszystkie cieplo, trzymajcie sie Kaska i Julka w brzuszku wink))
        • aniutekm Re: Lutowe mamy.... 28.11.03, 07:48
          Brawo Kasiu!! Gratulacje!!smilesmile
          Jak wasze nastroje?? Ja mam dzis podłysad Siedze w pracy i chce mi sie płakać,
          choć w sumie nie mam powodu.. Oj, chyba takie nastroje...
          Pozdrawiam cieplutko Mamusie i Maleństwa. Ania
          • katstud Re: Lutowe mamy.... 28.11.03, 09:53
            Aniu !!!!!!!!!!!!!!! Czemu chce Ci sie płakać ??? przeciez dzisiaj jest piatek
            !!! Najwspanialszy dzień tygodnia !!!wink)), a już popoludnie to jest zawsze w
            piatki superowewink Ja już za tydzień dołącze do rzeszy pracujacych kobiet, w
            sumie 3 tygodnie mam zwolnienia i wystarczy. Juz nawet chce mi sie isc do
            pracywink Wczoraj poszlam pochwalić sie egzaminem i jak tylko poczułam znajome
            smrodkiwink to sie poczułam jak u siebiewink Jestem juz chyba uzależniona od tych
            chemikaliow....wink
            , pracuje jako chemik...wink
            pozdrawiam Cie bardzo serdecznie, głowa do góry !!!wink))) Uśmiechnij sie , chyba
            nie jest tak źle???wink)) co ??wink))
            • aniutekm Re: Lutowe mamy.... 28.11.03, 10:15
              Hejsmile Juz mi trochę przeszłosmile dzięki KasiasmileMasz rację - nie jest tak źle winkwink
              To chyba takie ciązowe "smutki" Choc do tej pory raczej ich nie miewałamsmile Nie
              dziwie Ci sie że masz ochote wracać do pracy - bylam na początku ciązy miesiąc
              na zwolnieniu i też mi sie już potem trochę tęskiniło za komputerami, tabelami,
              zestawienianmi, itd...wink Ja pracuję jako finansista w firmie handlowej.
              Dziękuje za pozdrowienia i ciepłe słówka.
              Też pozdrawiamsmile
              Ania i 28 tyg. KTOŚsmile
        • morsk2 Re: Lutowe mamy.... 28.11.03, 08:41
          Kaśka! Serdeczne gratulacje! Wiem ile to nerwów! Ja mam prawko od 1,5 roku, ale
          wiem, że nie jest to moje powołanie i już boję sie jeździć z Brzuszkiem.
          • katstud Re: Lutowe mamy.... 28.11.03, 09:46
            CZesć wink)))))))) Dzięki za gratulacje !!!wink)) Mam super humor, siedze sobie w
            domciu, a dzisiaj jade do rodziców. Mam jeszcze tydzien wolnego - zamierzam nic
            nie robic, no a potem do pracy. U Mamy musze sie troche podtuczyc, bo jak
            wiekszosc z nas dopadła mnie anemia ;-(( a w ogóle t osie ciesze, bo ja pochodze
            z gor, mieszkam kolo Żywca, wiec to beda takie fajne krotkie wakacjewink)
            pozdrawiam Wszystkich, zycze super humoru i udanego wekendu
            Kaska z Julka wink
            • juliannawm Re: Lutowe mamy.... 29.11.03, 18:21
              hej,
              ode mnie tez gratulacje!! jak sie ucieszylam jak napisalas ze masz julke i to
              byc moze na 7 marca. ja sie urodzilam 7 marca i tez jestem julkasmile)) a moj
              chlopiec ma termin na 6 lutego ale jeszcze nie mamy imienia. dyskusja trwa wink
              milego weekendu u mamysmile
              julka + ?
    • izys Re: Lutowe mamy.... 29.11.03, 19:23
      Hej lutówki! Juz niedługo grudzien, potem styczeń i... już!! Widziałam ładny
      wózek firmy Polak- słyszałyście coś o wózkach o tej nazwie? Oglądam dużo
      kombinezoników, ale nie mogę zdecydować się czy warto kupować skoro małe
      ponosi go w marcu, a potem zrobi się ciepło.. Co o tym myślicie?
      • elipse Re: Lutowe mamy.... 05.12.03, 16:38
        Tez przymierzam sie do tego wozka. B. pasuje mi to, ze jest wzglednie lekki i
        dobrze wywazony. No i cena przystepna...
        Tez mam problem z kombinezonkiem. Ale na razie nie zamierzam kupowac. Licze,
        ze akurat to, czy bedzie potrzebny wyjdzie w praniu. Moze sie okazac np. ze
        bedziemy mieli piekna wiosne w lutym.
        Pozdro
        Jaga(+Jachu 28tydz.)
    • julawm Re: Lutowe mamy.... 04.12.03, 13:56
      hej hej mamuski!
      powiedzcie mi czy wasze maluchy brykaja jeszcze swobodnie w brzuszkach czy sa
      juz ustawione glowkami w dol i sie nie obkrecaja? ja mam termin na 6.lutego
      czyli wlasnie zaczynam 32 tydzien i moj maly jest ustawiony w poprzek (
      przynajmniej byl wczoraj jak zajrzelismy do niego usg) i nie wiem czy to tak u
      wzystkich czy tylko u mniesad poza tym tak sie rozpycha ze musze go
      zatrzymywac reka bo by mi wyskoczyl przez brzuch, juz mi sie to nawet snilo,
      podobny do meza wink
      jednakze optymizmu nie trace smile) moze to po prostu sportowiec z ekstremalnymi
      sklonnosciamiwink
      usciski od naszej dwojki
      julka
      • krolisia Re: Lutowe mamy.... 04.12.03, 20:57
        Witam!
        Ja mam termin na 11 lutego.Moj maluszek bardzo aktywny choc miejsca ma juz
        coraz mniej!Zazwyczaj lezy glowka w dol i kopie mnie po zebrach.To chyba jego
        ulubiona pozycja.Bardzo rzadko obraca sie glowka do gory,ale nawet sie ciesze
        bo wtedy jest mi bardzo niedobrze.Natomiast nigdy nie czuje zeby lezal w
        poprzek.Twoj brzuszek musi wtedy smiesznie wygladac!!!Nie martw sie,pewnie
        niedlugo przyjmie prawidlowa pozycje.

        Pozdrawiam

        Krolisia
        • julawm Re: Lutowe mamy.... 06.12.03, 23:40
          hej hej!
          chba juz sie obrocil bo moj brzuch wrocil do dawnego wygladu. a rzeczywiscie
          byl zabawny : taaaki szeroki i rozlany. ale na razie mam na niego oko wink
          wierzyc mi sie nie chce ze on jeszcze urosnie, mi sie wydaje ze mojej skory
          juz nie starczy a ja bede sie po prostu przewracac do przodu. chyba ze
          zafunduje sobie jakis balkonik, hihi

          pozdrawiamy serdecznie
          julka i stas/kubus/?
    • kobitka29 Re: Lutowe mamy.... 09.12.03, 16:10
      Kurcze watek upada!!! Jak tam przygotowania???? macie wyprawki gotowe? bylam
      ostanio w hurtowni i widzialam takie zestawy rzeczy do karmienia, spania,
      kapieli itd. Kupujecie takie gotowe zestawy gdzies w hurtowniach? czy
      pojedyncze rzeczy w sklepach??? Mam lezonko, nie moge sie ruszac. Nie kupilam
      jeszcze wozka i troszke sie martwie. Bo jak moj maz zakupi....to sie zalamie,
      bo mamy zupelnie odwotne gusta. Ale dzidzia najwazniejsza, wiec leze, niech
      rosnie!!!!!!
      • sanna99 Re: Lutowe mamy.... 10.12.03, 16:02
        ja tez leze - wyprawkę robi mi mama i teściowa - podobno mnóstwo juz
        nakupowały ale nie pokazują mi. Dopiero w styczniu - zeby nie zapeszyć (mam
        zagrożenie przedwczesnym porodem). No trudno - w następnych ciążach sobie
        odbiję a tym razem niech sie dzieje wola babć smile
      • elipse Re: Lutowe mamy.... 10.12.03, 20:59
        Kupilam hurtowo paczke pieluch tetrowych i kocyk. Ze wzgledu na pewne
        okolicznosci logistyczno-finansowe nawet lozeczko juz mamy. Znajomi powoli
        znosza nam termometry, gabki do kapieli i inne akcesoria. Ciuchow obiecalam
        sobie nie kupowac, bo dostaniemy pewnie od babc, cioc i po okolicznych
        dzidziolach. Tyle ze.... cholercia... jak wchodze do sklepu i wisza tam te
        wszystkie skarpeteczki, koszuleczki i czapeczki, to nie moge sie powstrzymac.
        Pozdro
        Jaga (+Jachu 29tydz.)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka