Dodaj do ulubionych

wstydliwy temat - owsiki a ciąża:(

25.02.09, 22:17
dziewczyny myślałam, że jest to problem małych dzieci i brudnych rąk, a tu
lipasad jestem w dodatku w ciąży i dziś je zauważyłam, nie ma dużo ale to dość
kłopotliwe - czy miałyście tą fatalną przypadłość? brałyście jakieś leki? czy
dzidzi to może zaszkodzić? - wiem tylko, że szybko muszę się TEGO pozbyćsad

jutro śmigam do apteki
Obserwuj wątek
    • toffi25 Re: wstydliwy temat - owsiki a ciąża:( 26.02.09, 08:48
      Nic nie możesz brać sad w ciązy z leków zostają ci domowe sposobysmile
    • epb3 Re: wstydliwy temat - owsiki a ciąża:( 26.02.09, 09:12
      to nie jest wstydliwy temat. moglas to zlapac wszędzie.
      idz poprostu do lekarza pomoze Ci sie tego pozbyc.
      przy leczeniu powinna sie leczyc cala rodzina. musisz tez wyprac porzadnie
      posciel i bieliznę.
    • szampanna Re: wstydliwy temat - owsiki a ciąża:( 26.02.09, 10:05
      Lek, który jest przepisywany na owsiki i w ogóle większość
      pasożytów, czyli Pyrantelum, nie może być stosowany w ciąży sad
      Prawdopodobnie dostaniesz dopiero po porodzie, wtedy też trzeba
      będzie odstawić na 1-2 dni dziecko od piersi (przenika do mleka).
      Najlepiej byłoby poczekać na pojawienie się siary, skorzystać i
      dopiero wziąć co trzeba (mąż też).
      • ophelia78 Re: wstydliwy temat - owsiki a ciąża:( 26.02.09, 10:13
        Idź do lekarza. Nawet jeśli najpopularniejszy lek nie jest dozwolony w ciąży, to
        musi się znaleźć coś innego, może lekarz zaleci jakieś babcine sposoby...
        Przecież nie może być tak, że będziesz się z tym cholerstwem męczyć jeszcze
        kilka(naście?) tygodni.

        I faktycznie trzeba przeleczyć całą rodzinę a pościel i ręczniki prać w wysokiej
        temperaturze (chyba na 90 stopni)
        • szampanna Re: wstydliwy temat - owsiki a ciąża:( 26.02.09, 10:19
          Niestety Ophelio, ja mam te wiadomości od lekarza właśnie. W
          pierwszej ciąży (a, co mi tam - przedawniło się wink) miałam glistę
          ludzką, którą leczy się tak jak owsiki. I niestety musiałam wytrwać
          z pasożytami do końca ciąży sad, żeby można było podjąć leczenie.
          • ophelia78 Re: wstydliwy temat - owsiki a ciąża:( 26.02.09, 10:22
            O cholera... I NIC na to nie było? nawet ziółek, nasiadówek? Pal sześć wyleczyć,
            to można zrobić potem, ale chociaż objawowo załagodzić... Przecież owsiki
            swędzą... Rany julek, to dziewczyna ma wytrzymać do końca ciąży ze swędzącym
            tyłkiem??? masakra jakaś...
            • szampanna Re: wstydliwy temat - owsiki a ciąża:( 26.02.09, 10:26
              No nie wiem, glisty nie swędzą wink, za to wykańczało mnie to
              psychicznie - obrzydliwie wyglądają. To, co napisałaś, jest na pewno
              dobre i możliwe - topranie, prasowanie itd. Co do ziółek i innych,
              warto pewnie popytać lekarza. Natomiast farmakologicznie - nie ma
              możliwości sad chyba że wynaleziono nowy bezpieczny lek, o którym nie
              wiem.
              • monikaaleksandra Re: wstydliwy temat - owsiki a ciąża:( 26.02.09, 10:37
                Ja z lei męćzę się z glistami, u mnie w rodzinie jest błędne koło,
                córka i mąż się leczą regularnie, ja nie mogę, więc ich zarażam, co
                2 tygodnie dostają Pyrantel, ja nic nie biorę.
                Zauważyłam, że glisty zdychają od duzych ilości świeżej marchwi lub
                soku z marchwii i pestek dyń, po takiej 2-3 dniowej kuracji już dwa
                razy zauważyłam martwe osobniki. NIe wiem, czy to dotyczy owsików. Z
                ziołami trzeba ostrożnie, mają wbrew pozorom bardzo silne działanie.
                Po porodzie natychmiast biorę zentel, nie przerywając karmienia.
                Jest skuteczniejszy niż Pyrantel, a jego ilość w mleku jest naprawdę
                niewielka, poza tym lepiej nie zarażać noworodka. Moja kuzynka miała
                glisty u poltoramiesięcznego niemowlaka, który musiawał dostawać
                leki, więc nie są one szkodliwe.
                Pyrantel przenika do krwi w 1-2% wiec jego ilođ w mleku jest
                naprawde sladowa. Lepiej leczyc pasozyty po porodzie niz nie leczyc.
                • babsee Re: Monikaaleksandra 26.02.09, 13:51
                  Co 2 tygodnie odrobaczasz 3 letnie dziecko Pyrantelem?Zartujesz
                  sobie albo coś zle napisalas.
    • syrka1 Re: wstydliwy temat - owsiki a ciąża:( 26.02.09, 12:28
      jaki tam wstydliwy, jak kazy inny smile

      Droga Kaneloni, ja walczylam z tym dziadostwem długo ( pracowalam z dziecmi i chodzbym rece myla co 5 minut, prala i prasowala gaciory w maksymalnych temperaturach i w ogole zyla sterylnie to i tak wracały). jaja owsikow moga byc wszedzie.
      Przed zajsciem w ciaze zmianilam prace i problem odpukac sie skonczyl. Ale wracajac wczesniej bralam Pyrantelum, ktore niestety jest zabronione w ciazy. Ale po kilku razach wkurzylam sie i stwierdzilam ze nie bede juz tego brala bo po co jak i tak za chwile problem wraca. Przerzucilam sie na sposoby domowe i tez byly skuteczne:

      - duzo marchewki, soki, swieze do chrupania - one nienawidza marchweki
      - pestiki dyni - mila przekaska smile a one oszaleja
      - czosnek, czosnek - pizza z czosnkiem, kanapki z czosnkiem
      - zero słodyczy, zwłaszcza czekolady
      - podmywanie sie po kazdym wyjsciu z toalety, a juz po wyproznieniu to na maksa

      No a potem po porodzie leczenie. Na pierwszej wizycie u ginia, powiedzialam ze mialam taki problem, mam sklonnosci do zarazania sie tymi paskudami. Powiedzial ze dzidziusiowi nie szkodza smile tyle ze leczenie jest trudne, bo lekow nie wolno.
      • marteczka24 kapusta kiszona i sok pomaga z tego co wiem (-: 26.02.09, 12:53
    • babsee Re: wstydliwy temat - owsiki a ciąża:( 26.02.09, 13:56
      Faktycznie pesski dyni to jedne z najskutecznoijszych sposobow na
      uniknięcie zakażenie owsikami.Jak juz je masz to przestana sie tak
      namnażac.
      Bedą tez uciekac od kwasnego na pusty zołądek-pij na czczo sok z
      kapusty,conajmniej pol szklanki.

      Nie wiem na jakim etapie ciazy jestes bo polecilabym ci tez
      inhalacje z olejku tymiankowego.Najlpeije dziala podwany doustnie
      ale jak pachnie w domu,to ty tez wdychasz w osiki tego nie cierpią.
      ps.a marchew spożywaj w ilosciach hurtowychsmilenajlpeije jak kupisz
      sokowirowke i sama bedzie robic soki.te ze sklepu,jednodniowe są
      niepasteryzowane i mogą zawierac listerioze-nie wolno wiec ich pić.
      Polecana są tez nasiadowki z gorącej wody z kilkoma ząbkami czosnku
      ale nie wiem czy mozna w ciązy.
      • kaneloni Re: wstydliwy temat - owsiki a ciąża:( 26.02.09, 14:09
        jestem w 36 tc i w dodatku od kilku dni przeziębionasad - czyli herbata z miodem
        i cytryną i leżenie. Tak, już wcinam kiszoną kapustę, marchewki se obieram i
        jem, czosnek i pestki z dyni maż mi dziś kupi - i co mam nadzieję, że pomoże -
        dziś już jest lepiej - ale za każdym wyjściem z łazienki pod prysznic

        a ja już myślałam, że to tylko dzieciaki mają
        • k_udi Re: wstydliwy temat - owsiki a ciąża:( 26.02.09, 14:39
          kiedyś słyszałam w telewizji o lewatywie z czosnkiem tutaj coś znalazłam http://www.bioter.pl/info-lewatywa.htm.
          Polecam również forum lekarza który zajmuje sie leczeniem grzybic i pasożytów. Zadaj tam pytanie na pewno coś ci doradzi http://www.ener-med.pl/forum
          • kaneloni Re: wstydliwy temat - owsiki a ciąża:( 26.02.09, 14:49
            bardzo Wam wszystkim dziękuję za pomocsmile
    • syrka1 Re: wstydliwy temat - owsiki a ciąża:( 26.02.09, 15:20
      no wlasnie zapomnialam o kapuscie i kiszonych ogorach (nawet nikt sie nie zdziwi ze wciansz kiszone ogorki na potege w ciazy smile)

      a i zawsze obcinalam paznokcie do zera....bo tam lubia sie skladowac niewidzialne jajeczka. bedzie dobrze smile))
      • monikaaleksandra Re: wstydliwy temat - owsiki a ciąża:( 26.02.09, 16:27
        Tak, dajemy dziecku co 2 tygodnie pyrantel, tak zalecił lekarz,
        podobnie mąż też łyka pyrantel co 2 tygodnie. Ten lek wchłania się w
        śladowej ilości, działa tylko w przewodzie pokarmowym. Jest
        bezpieczny, ale ciężarne muszą dmuchać na zimne sad
        Ja ciągle zakażam rodzinę, więc oni regularnie muszą tepić larwy
        które zaczynają rosnąć po odkrztuszeniu ich z oskrzeli.
        Nie jesteśmy w stanie pozbyć się jaj z otoczenia.
      • mad-25 Re: wstydliwy temat - owsiki a ciąża:( 26.02.09, 17:02
        Kuracja kiszonymi ogórkami owszem ale przede wszystkim na czczo
        przez okres koło dwóch tygodni, dodatkowo pesti z dyni ale i ze
        słonecznika. Wiadomo trzeba sterylnie wyczyścić mieszkanie,
        wygotować pościel (wyprać conajmniej w 60 stopnach no i bieliznę
        itp . całej rodziny) czyli wszystko co pisały poprzedniczki, napewno
        wyleczysz to świństwo, co do innych paskudztw to nie mam pojęcia.
        acha i zero słodyczy.


        MÓJ HUBERCIK
        MOJE ZAŚLUBINY
        www.suwaczek.pl/cache/e7b718317a.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/e7b718317a.png">
    • memphis90 Re: wstydliwy temat - owsiki a ciąża:( 26.02.09, 16:28
      200g mrożonych jagód powinno pomóc. Jagody ścinają śluz jelitowy, w którym
      bytują owsiki i całość zostaje wydalona na zewnątrz.
    • ka.sznaj Re: wstydliwy temat - owsiki a ciąża:( 05.10.15, 11:53
      Ma ktoś doświadczenie z tymi domowymi sposobami??? Pomogło komuś na dobre pozbyć się owsików? Ja jestem w 25 tyg. Reszta rodziny się odrobaczyła pyrantelem a ja mam już obsesję na punkcie prania i prasowania wszystkiego. Boję się, że pozarażam ich na nowo i że zarażę noworodka!!!
      • kasienkaaa3335 Re: wstydliwy temat - owsiki a ciąża:( 05.07.16, 23:26
        I jak już pewnie ciaza za Tobą jak dałaś rade z Owsikami? Nie zarazalas domowników co chwile? Ja złapała 2 miesiące temu i teraz znów je mam sad dzieci pewnie znów tez
    • kasienkaaa3335 Re: wstydliwy temat - owsiki a ciąża:( 05.07.16, 23:31
      I jak się zakończyło wszystko ja w 20 tyg ciąży i podczas ciąży mam je już 2 raz dzieci znów zaraze i co robić ? Przecież nie bd ich faszerowane chemia co chwile...sad
      • kaskasmok Re: wstydliwy temat - owsiki a ciąża:( 07.07.16, 23:06
        U moich dzieci pyrantelum pomogło na chwilę, potem wróciły objawy owsicy - mocno podrażniona skóra krocza. Lekarka odmówiła ponownego odrobaczania farmakologicznego, zaczęłam podawać na czczo po łyżeczce nasion dyni, zmielonych na proszek i objawy owsicy zniknęły dość szybko. Teraz jedzą profilaktycznie i wygląda, że to jest skuteczne (badań nie robiliśmy, ale żadnych oznak zarobaczenia nie ma).
      • ekspert_ginekolog Re: wstydliwy temat - owsiki a ciąża:( 11.07.16, 12:24
        kasienkaaa3335,
        przede wszystkim ważne jest zastosowanie reżimu higienicznego, który z dwójką dzieci w domu nie będzie łatwym zadaniem, bo jest to dość absorbujące-konieczne jest bardzo dokładne sprzątanie całego domu,częste mycie rąk (szczególnie przed i po jedzeniu, przed i po zmianie pieluszki i wizytach w toalecie), krótkie obcinanie paznokci, codzienna zmiana bielizny,częste pranie i prasowanie bielizny (codziennie), pościeli, warto spać w dość mocno przylegającej bieliźnie i rano koniecznie ją zmieniać po kapieli; mówi się także o trzymaniu szczoteczek do zębów w zamkniętym pojemniku, i ich płukanie w gorącej wodzie przed użyciem, należy też unikać wkładania rąk do buzi (mówię oczywiście o dzieciachwink ) . Owsiki bytują w przewodzie pokarmowych do 6 tygodni, i , o ile nie nastąpi ponowne połknięcie jaj, powinny zostać wyeliminowane przy takim postępowaniu.
        W ciąży, w II i III trymestrze jest dopuszczalne zastosowanie leków przeciwpasożytnicznych (m.in. Mebendazol, Pyrantel ,Albendazol - wszystkie stosuje się jednorazowej dawce i powtarza w razie potrzeby po ok 3 tygodniach), wszystkie one słabo wchłaniają się z przewodu pokarmowego, jednak są kwalifikowane do kategorii C , co oznacza, że nie nie ma badań na temat ich zastosowania w ciąży, lub w badaniach na zwięrzętach stwierdzano szkodliwe działanie na płód (takie dane są dostępne dla albendazolu) , i powinny być stosowane tylko po szczegółowej ocenie ryzyka. Na pewno należy ich unikać w I trymestrze ciąży kiedy zachodzi organogeneza, amerykańskie wytyczne mówią raczej o ich zastosowaniu dopiero w III trymestrze kiedy ryzyko dla płodu jest najmniejsze.
        Mówi się też o 'domowych' sposobach pozbywania się owsików, ale trudno znaleźć rzetelne dane naukowe na ich temat.
        Koniecznie skonsultuj sie ze swoim ginekologiem i specjalistą chorób zakaźnych-mam nadzieję, ze uda Ci się pozbyć tego uciążliwego problemu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka