Dodaj do ulubionych

ciężki czas w toalecie

20.11.03, 09:59
Dziewczyny, mam trochę wstydliwy problem. Jestem w 19 tyg. i od tygodnia
biorę żelazo. Od 2 dni mam straszny problem w toalecie-ogromny ból przy
wypróżnianiu. Czuję się tak, jak gdyby miało mnie rozerwać od środka. Wiem,
że pododbny wątek był ropoczęty niedawno, ale chodziło tam o ból przy leżeniu
a nie wypróżniniu więc to chyba nie to samo. Hemoroidów raczej nie mam (choć
rok temu miałam krwawienia i podejrzewał hemoroidy wewn. ale przepisał
detralex i przeszło). Czy któraś z Was to miała? Co należy robić? Dodam
tylko, że jem dość dużo jabłek i piję jogurty, żeby zapobiegać zaparciom (ale
czasami to nieskutkuje). Czy dalej będzie jeszcze gorzej? Napiszcie coś
proszę.
Obserwuj wątek
    • sznoberka Re: ciężki czas w toalecie 20.11.03, 10:07
      Hej tamarra, gdy brałam żelazo jeszcze przed ciążą to mialam identyczne
      problemy, ból i zaparcie non stop. Wtedy moglam odstawić ale wiem że w ciąży
      pierwiastek ten jest bardzo potrzebny i nie bedzie tak latwo. Co do diety to na
      zaparcia radzi się jeść oprócz owoców i warzyw także chleb razowy i zapijać to
      zsiadłym mlekiem, powinno ruszyć uparciucha smile))) Powodzenia
      • jaga2003 Re: ciężki czas w toalecie 20.11.03, 10:14
        Cześc, współczuję. Moja koleżanka kilka razy zmieniała preparat z żelazem zanim
        w końcu trafiła na taki, po którym dobrze się czuła. Może to jest sposób?
        Pogadaj z lekarzem żeby zapisał Ci na spróbowanie coś innego. Ja zażywam
        Tardyferon Fol (z kwasem foliowym) i czuję się po nim ok.
        A może nie masz aż takich złych wyników i możesz zupełnie odstawić na kilka
        dni? Współczuję, ale zachęcam do działania bo jeszcze dużą mąk przed nami smile i
        pozdrawiam, jaga

    • todzio1 Rady 20.11.03, 10:26
      Ja tez jestem zmuszona brac zelazo i tez mialam problemy, ale jakos im
      zaradzilam.
      Na mnie dziala wypicie na wieczor butelki soczku z marchewka typu Kubuś,
      Smakuś, Pysio oraz na noc dwie pomarancze, rano efekt murowany.
      Mam nadzieje, ze na Ciebie tez podziala.
      A jesli chodzi o zelazo, to jesli masz Sorbifer lub Tardyferon, to po nich
      jest gorzej, sprobuj poprosic ginia o Hemofer, po nim jest "lepiej".
      Pozdrowka.
    • martaurb Re: ciężki czas w toalecie 20.11.03, 10:37
      Nie martw sie, chyba kazda bioraca zelazo przez to przechodzi wink
      Ja tez zaczelam brac (brat przywiozl mi polska prase, naczytalam sie o anemiach
      w ciazy itp wiec zaraz polecialam po zelazo, tym bardziej ze wyniki mialam
      ponizej normy) i mialam dokladnie to samo co Ty, a raczej tak, ze w ogole nie
      moglam sie zalatwic i z ciaglego bolu ledwo sie ruszalam! Po okolo tygodniu
      odstawilam zelazo, po dwoch wszystko wrocilo do normy.
      Bo z zelazem to jest jak z usg i innymi takimi - co kraj, to szkola! Moj lekarz
      stwierdzil, ze nie potrzebuje dodatkowo brac zelaza (ale ja
      bylam "madrzejsza"), wiele publikacji na temat ciazy, szczegolnie tych
      najnowszych, mowi, ze nie nalezy sztucznie zwiekszac "gestosci" krwi (bo mniej
      wiecej taki skutek ma - przedstawione "rysunkowo" branie zelaza, oczywiscie nie
      mowie tu o przypadkach skrajnych gdzie grozi cos powaznego), bo to ze staje sie
      rzadsza ma swoja przyczyne, a mianowicie taka rzadka krew moze latwiej
      przeplywac przez cieniutenkie naczynka do Fasolki, jesli ja zagescimy i
      bedziemy staralisie utrzymac wyniki badan na normalnym przedciazowym poziomie,
      to moze byc trudniej. No i dziecko jest zawsze jak najlepiej we wszystko
      zaopatrywane, bo ono dostaje pierwsze, a matka jest zaopatrywana w drugiej
      kolejnosci....
    • mama_wiktora Re: ciężki czas w toalecie 20.11.03, 10:47
      Obawiam się że to dopiero początek twoich problemów, po porodzie i w czasie
      karmienia to powszechna dolegliwość kobieca... Przede wszystkim dużo płynów,
      nie wiem co z herbatek można pić w ciąży, ale woda mineralna powinna pomóc.
      Byle często, nie więcej niż szklankę na raz bo można dostać zawrotów głowy. Do
      tego dieta bogata w błonnik. Dużo pomidorków i ogórków (niestety się kończą).
      Otręby - np w kisielku. W ostateczności trzeba czopki, ale musisz spytać
      lekarza jakie mozesz brać. Zresztą to jest ostateczność. Podobno organizm
      przyzwyczaja się do wypróżniania po czopkach i potem trudno się bez nich obejść.
      Po porodzie stanowczo dużo wody: przy karmieniu dużo z tej wody idzie w pokarm
      no i już nic nie zostaje w jelitach...

      Uff. I to była cała moja wiedza na ten temat...
    • fenka Re: ciężki czas w toalecie 20.11.03, 12:16
      Dowiedz się u swojego lekarza, czy możesz zażywać Laktulozę - jest to preparat
      w płynie, jak to powiedział mój lekarz: "poprawiający poślizg". Jeszcze nie
      jestem w ciąży, ale wspomniałam o moich problemach przy okazji
      wizyty "przedciążowej" u ginekologa, a on stwierdził, że to częsta przypadłość,
      która na dodatek w ciąży dokucza jeszcze bardziej. Wynikało z tego, że on
      poleca Laktulozę (jest bez recepty, kosztuje ok. 5 pln) również kobietom w
      ciąży. Przyjmuje się 1 łyżkę stołową rano na czczo, a ulga w toalecie jest nie
      do opisania smile
      Ale najpierw upewnij się, że możesz to stosować.
    • tamarraa Re: ciężki czas w toalecie 20.11.03, 14:21
      Jesteście najukochańsze na świecie! Bardzo Wam dziękuję za odpowiedzi.
      Myślałam, że przykre rzeczy zdarzają się tylko mnie. Będę wypróbowywać po kolei
      wszystkie sposoby.
      Pozdrawiam cieplutko
      • katstud Re: ciężki czas w toalecie 20.11.03, 14:50
        Ja zaczęłam właśnie brać żelazo - odrobine mam go za mało. Jeszcze nie mam
        takich problemów, ale może za krótko biorę ?? Cieszę sie ,ze poruszyłaś ten
        temat - przydadzą sie te rady i mi wink))))))
        pozdrawiam cieplutko Kasia i Julka
        PS. Bo na razie to u mnie jest wręcz odwrotnie - ale to może stres wink
        • ikpk Re: ciężki czas w toalecie 20.11.03, 15:40
          Witam,
          Na zaparcia w ciazy mozna brac czopki glicerynowe - dostepne w aptece bez
          recepty. Ja je mam, ale nie uzywam, bo bardzo krotki okres czasu mialam
          zaparcia. Rowniez biore zelazo, ale dla odmiany wyprozniam sie co najmniej raz
          dziennie, a bywa ze dwa lub nawet trzy razy dziennie - to trwa juz kilka
          tygodni i czasami bywa klopotliwe, poniewaz te stolce zawsze sa smoliste i moj
          pobyt w toalecie trwa zazwyczaj zbyt dlugo...
          Ciekawe, czy ktos ma taki problem?
          Pozdrawiam
          Iwka smile
    • kasia9641 Re: ciężki czas w toalecie 20.11.03, 15:34
      Hej!
      Ja też swego czasu brałam żelazo i wiem z czym się to wiąże... Może spróbój
      suszone owoce, a zwłaszcza śliwki.
    • sawa11 Re: ciężki czas w toalecie 20.11.03, 16:17
      Ja tez biore zelazo i tylko na poczatku mialam taki problem (kilka pierwszych
      dni).
      Tak sie przejełam kiepskimi wynikami, ze zaczelam naprawde zwracac baczna uwaga
      na to co jem. Pije teraz duzo sokow, jem jogurty z ziarnami, ciemne pieczywo
      mieszam z jasnym i jak mam chwile (dwa razy w tygodniu) robie sobie surowke z
      platkow owsianych ( 3-5 lyzek namoczonych 15 min. w przegotowanej wodzie), do
      tego lyzeczka miodu, starte jablko, sok z polowy cytryny i po garsci orzechow
      laskowych i suszonych moreli.
      Nie jest skomplikowana, do smaku mozna sie przyzwyczaic, a zawiera naprawde
      duzo mikroelementow i witamin, a poza tym 'dobrze sie trawi' wink

      Pozdrowionka,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka