Od dłuzszego czasu czuję ruchy dziecka.Nieraz sa to pojedyńcze kopniaki,nieraz
czuje jak cała sie porusza,tak jakby pływała,a nieraz chyba sie przeciąga bo
"wpycha" mi różne części ciała w skórę...

Zdarza mi sie natomiast,że czuję takie jakby pukanie.Postaram sie to jak
najlepiej opisać...Z reguły czuje to jak leże juz w łóżku,ale to chyba
dlatego,że wtedy już się nie ruszam i bardziej sie na wszystkim skupiam,bo
sporadycznie w dzień zdarzało mi sie to również zaobserwować.To jest takie
jakby pukanie,w równych odstepach czasu,nie mierzyłam go ale wydaje mi sie,że
tak co kilka sekund chyba.Czuję to w różnych częściach brzucha,nieraz bo
bokach,nieraz nisko przy pachwinach.Tak trochę jakbym miała w tym miejscu
swoje serce i czuła jego rytmiczne bicie.Ale to trwa może kilka minut i
później juz tego nie odczuwam.
Czy to mozliwe aby dziecko tak rytmicznie "pukało",bo kopniakami tego nazwać
nie mogę,bo są za delikatne?
Ojej mam nadzieję,że któraś z was zrozumie coś z mojego opisu...
Moja gin nie bardzo wiedziała o co mi chodzi,ale powiedziała,że to raczej
normalne hmm