Dodaj do ulubionych

ciężkie noce

17.03.09, 09:25
Od dłuższego czasu aż mi sie nie chce kłaść w nocy spac...Przekręcanie sie z boku na bok to koszmar jakis......nie jestem jakas specjalnie wielka /34 tydzien/ a obrócenie sie na drugi bok sprawia mi straszną trudnośc,boli całe podbrzusze,wzgórek łonowy i kręgosłup,co nie zdarza mi sie jesli nie leże.Jak sobie z tym radzicie?
Obserwuj wątek
    • reteczu Re: ciężkie noce 17.03.09, 09:54
      W ten sposób ciąża uczy matkę cierpliwości i naprawdę przygotowuje
      do mozołu macierzyństwa (pobudek w nocy na karmienie, przewijanie,
      utulanie płaczu, tudzież innych "atrakcji").
      Miałam tak w obu poprzednich ciążach, zmagam się z rozmaitymi
      problemami w trzeciej ciąży. Głównie męczy mnie niemożność zaśnięcia
      po przebudzeniu.Jak sobie radzić? Nijak. Kombinować po swojemu i
      uzbroić się w cierpliwość.
      • niunia8982.2 Re: ciężkie noce 17.03.09, 10:08
        Po prostu każda ciężarna musi przez to przejść.
        Nie ma na to sposobu.
        A jeśli ci nie wygodnie to kup sobie rogal-poduszkę i podkładaj między nogi.


        https://img34.glitterfy.com/74/glitterfy092218855D32.gif
    • anikleo86 Re: ciężkie noce 17.03.09, 10:09
      Ja mam wielka, miekka poduszke pod plecami i zazwyczaj cos
      mniejszego miedzy nogami. Spie jedynie na boku, na wznak nie daje
      rady. Tak mi polecila lekarka i rzeczywiscie lepiej sypiam od
      pewnego czasu. Choc wiadomo i tak sie budze przy przekrecaniu no i
      na sikanie minimum 3 razy w ciagu nocy, ale chyba takie uroki
      ciazy smile
    • klara_wroc Re: ciężkie noce 17.03.09, 12:13
      Wtam, jestem w 33 tyg. i mam ten sam problem. Teraz śpię tylko na
      boku z kołdrą między nogami i płaską poduszką podłożoną pod brzuch.
      Niestety na bóle przy przekręcaniu się z jednego boku na drugi nic
      nie wymyśliłam smile). Leżenie na plecach zupełnie odpada - czuję każdy
      nerw w dolnym odcinku kręgosłupa. W ciągu dnia pracuję i siedzę na
      dobrze ustawionym krześle i nic mi nie dolega. Powodzeniasmile
    • agatracz1978 Re: ciężkie noce 17.03.09, 13:24
      ja jestem w 36 tc i też mam problemy z bezsennością, bólami kręgosłupa,
      spojenia, budzeniem się do WC, dusznościami. Dzisiaj wstałam o 2.30 i łaziłam po
      domu, oglądałam telewizję i kompa uruchomiłam. Usnęłam ok 5 rankiem i znów
      jestem na nogach. Gadam sobie z Małą i czekam aż znów będę śpiąca i na kilka
      chwil przytulę się do poduszki smile Ach i ta wieczna zgaga!
      • isia320 Re: ciężkie noce 17.03.09, 13:59
        Czytam Twojego posta i sie śmieje bo tak jak bym to ja sama
        napisałasmileChyba tylko czeba to wszystko wytrzymaćsmilePozdrowienia.
        • malamufka Re: ciężkie noce 17.03.09, 15:03
          isia320 napisała:

          > Czytam Twojego posta i sie śmieje bo tak jak bym to ja sama
          > napisałasmileChyba tylko czeba to wszystko wytrzymaćsmilePozdrowienia.

          Odnoszę takie samo wrażenie smile Nie cierpię nocy - budzi mnie ból, gdy chcę się
          przekręcić na drugi bok, ale najgorzej jest, gdy zasnę snem twardym jak kamień i
          obudzę się dopiero rano (w tej samej pozycji)... wtedy mi świeczki w oczach
          stają, czuję się jakby słoń na mnie usiadł.
          Oczywiście kiedy się już obudzę na tą całą szeroko zakrojoną akcję przewracania
          się na drugi bok, nie mogę już potem zasnąć i najczęściej potwornie chce mi się
          pić. No ale jak się napiję, to nie mogę się położyć, bo mi do gardła podchodzi i
          mam zgagę... uncertain
          Oddałabym wszystko za taką kosmiczną kabinę do spania, gdzie panuje stan
          nieważkości... może bym się wyspała w końcu... uncertain
    • aarwenaa_82 Re: ciężkie noce 17.03.09, 15:01
      doskonale Cię rozumiem.
      mam ten sam problem, jestem w 39 tc, nie mam tez jakiegoś wielkiego
      brzucha, ale noce to tragedia...najlepiej mi w pozycji siedzącej lub
      stojącej.najchętniej tak bym spała. ja radze sobie ogromna ilościa
      poduszek. pod nogi, pod plecy , wysoko dosyć ułozone, po bokach...
      mąż się smieje, bo nie dośc że go wyrzuciłam z łóżka, to żeby wstac
      musze go wołać..ale mi pomaga i jakoś lepsze są noce, sprubój
      pokombinować, mi coprawda zajeło to bardzo duzo czasu zanim
      znalazłam pozycje odpowiednią, wysokość i td ...ale dasz radę..

      pozdrawiam .
      życze przespanych nocy.smile
    • italiakami Nocna Akcja!! 18.03.09, 11:24
      Moj 2 letni synek dzis w nocy obudzil sie o 2 w nocy...wola ¨am´´no to ja
      mleczko cieple, moj maz w tym czasie chrapie na calego a raczej ¨wyje do
      ksiezyca´´wiec jak tu zasnac..maly przeszukuje lozko w poszukiwaniu zaginionych
      samochodzikow no bo przeciez je tam wlozyl wieczorkiem co rano bedzie mial sie
      czym bawic(dodam ze spi z nami)...no to mu pomagam,kopniak w kostke meza co
      przestanie straszliwie chrapac..i sie klade..I tak sie mam z tymi dwoma
      lobuzami...a raczej z trzema bo mala kopie mi jelitasmile)))))))))
      Milego dniasmile
      • malamufka Re: Nocna Akcja!! 18.03.09, 11:48
        italiakami napisała:

        > Moj 2 letni synek dzis w nocy obudzil sie o 2 w nocy...wola ¨am´´no to ja
        > mleczko cieple, moj maz w tym czasie chrapie na calego a raczej ¨wyje do
        > ksiezyca´´wiec jak tu zasnac..maly przeszukuje lozko w poszukiwaniu zaginionych
        > samochodzikow no bo przeciez je tam wlozyl wieczorkiem co rano bedzie mial sie
        > czym bawic(dodam ze spi z nami)...no to mu pomagam,kopniak w kostke meza co
        > przestanie straszliwie chrapac..i sie klade..I tak sie mam z tymi dwoma
        > lobuzami...a raczej z trzema bo mala kopie mi jelitasmile)))))))))
        > Milego dniasmile

        No dobra, wygrałaś! Zasłużyłaś na ciasteczko ;P
        • italiakami Re: Nocna Akcja!! 18.03.09, 12:59
          smile)) Mam nadzieje ze poprawilam komus humorsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka