madza2
17.03.09, 14:05
11 marca o 23 25 urodziłam śliczną córeczkę . Poród trwał 5 godzin
nie powiem że było łatwo i nie bolało ale w porównaniu z pierwszym
porodem to poszło ekspresowo . Pomogła mi bardzo położna
Srebrnicka , Gaweł i studentki położnictwa Szpitala Narutowicza w
Krakowie . Mała miał węzeł prawdziwy na pempowinie ale wszystko jest
OK . Sala po porodzie 2 osobowa odnowiona część szpitala nie mam
żadnych ale . Może opieka ginekologiczna po trochę olewająca .