Dodaj do ulubionych

Kosmetyczny dylemacik

23.03.09, 13:36
Witamsmile
Udałam się dziś na zakupy. Chciałam zakupić krem przeciw rozstępom, bo
brzuszek już się znacznie powiększył. Chciałam kupić krem firmy Ziaja Mamma
Mia, ale go nie było. Ponieważ będzie dopiero w piątek, spokojnie poczekam, a
w tym czasie może ktoś mi oceni, czy warto go kupić? A może godny polecenia
jest inny? Jakich kremów czy balsamów używacie? Mile widziane linki z
wizualizacją polecanego preparatu.

www.nokaut.pl/oferta/ziaja-ziajka-krem-przeciw-rozstepom-mamma-mia-150-ml.html
Obserwuj wątek
    • martabg Re: Kosmetyczny dylemacik 23.03.09, 13:46
      www.rozstepy.com.pl/
      • mond33 Re: Kosmetyczny dylemacik 23.03.09, 13:50
        Martabg bardzo dziękuję za link, ale bardzo zależy mi na ocenach osób, które już
        coś z tych kosmetyków używały i chwalą je sobie lub nie. Sama lista nic mi nie
        daje, bo idę do sklepu i mam to samosmile
        • martabg Mond 23.03.09, 14:01
          Z tymi kremami to w sumie cieżka sprawa, bo nie dostaniesz
          wiarygodnych wyników.
          Porównie byłoby możliwe, gdyby ktoś zmarował tylko jedną stronę
          ciała. A tak wiemy jedynie, że smarowałam się się kremem x i np. nie
          miałam rozstępów. Nie wiem jednak, czy gdybym smarowała się oliwką
          efekt nie byłby podobny.
          To działa też w drugą stronę, dziewczyny krzyczą, że coś tam nie
          pomogło, ale może 1. nie stosowały kosmetyku regularnie, 2. zaczęły
          za późno, 3. w ich przypadku nic i tak by nie pomogło, bo, taka ich
          uroda po prostu.

          A jak jeszcze przyjmiemy, że rozstępy są uwarunkowane genetycznie,
          to już całkowicie zmienia postać rzeczysmile


          Ja używałam kremu, którego cena nie przekraczała 10zł. Skóra była
          nawilżona, przyjemnie pachniał, dobrze się wchłaniał, a moje
          sumienie było uspokojonesmile
    • kasiak1004 Re: Kosmetyczny dylemacik 23.03.09, 13:49
      ja w ciazy jak i teraz chociaz moich rozstepow nie widac wogole w
      ciazy nie byly mocno widoczne uzywam kremu gerber na rozstepy.
      kupilam go w aptece. uzywalam odkad brzyszek zaczal mi rosnac, wiec
      moze dla tego teraz nie mam z tym wiekszego problemu
      pozdrawiam
      • zabaaa1984 Re: Kosmetyczny dylemacik 23.03.09, 13:55
        Ja od samego początku zastanawiałam się nad kremami żeby tylko uniknąć
        rozstępów. Ale w końcu jak brzuszek zaczął rosnąć zdecydowałam się przez wielu
        moich znajomych używać tylko zwykłej oliwki. Akurat wybrałam tą z Nivea i na
        brzuch i na piersi i używam codziennie wieczorem po kąpieli. Na razie(odpukać)
        nie ma ani śladu a jestem w 21 tyg nie wiem może za wcześnie na radość ale mam
        nadzieję że później też się nic nie pojawi. Lekarz mojej znajomej też zalecił
        oliwkę. Podobno jak ktoś ma predyspozycje do rozstępów to nawet kremy za 200 zł
        nie pomogą a jak ktoś "odporny" to nawet jak nic nie będzie stosował to
        rozstępów nie zobaczysmilePozdrawiam
        • nives1 Re: Kosmetyczny dylemacik 23.03.09, 14:03
          Ja jestem w 35 tyg - rozstępy pojawiły mi się tylko leciutkie na biodrach jak mi sie rości zaczęły rozłazić. A uzywam właśnie Ziajki. Krem jest o tyle fajny ze skóra po pewnycm czasie robis ie bardzo elastyczna, a na dodatek jest dosyć tania wiec nie miałam problemów z uzywaniem bądx co bądź sporej ilosci - brzuch rosnie i nawet najbardziej wydajny krem sie kończy big_grin Ale niektórym koleżankom wystarczyła oliwka - byle regularnie smarowana
        • zoofka Re: Kosmetyczny dylemacik 23.03.09, 16:38
          smaruję się oliwką od pierwszych dni ciąży. Rozstępy wylazły mi w 30
          tc. Miałam na początku wyrzuty sumienia że za mało zrobiłam i nie
          kupiłam jakiegoś porządnego kremu. Ale mój lekarz potwierdził co ty
          piszesz:

          Podobno jak ktoś ma predyspozycje do rozstępów to nawet kremy za 200

          > nie pomogą a jak ktoś "odporny" to nawet jak nic nie będzie
          stosował to
          > rozstępów nie zobaczysmilePozdrawiam
    • sja75 Re: Kosmetyczny dylemacik 23.03.09, 14:18
      używam kremu AA z oliwą i jest ok.W poprzedniej ciąży dove ujędrniający.jestem w
      35tc
    • kata47 Re: Kosmetyczny dylemacik 23.03.09, 14:37
      czytałam ostatnio ,ze doskonale jest użyć oliwy z oliwek,smile
    • nancy_m Re: Kosmetyczny dylemacik 23.03.09, 14:47
      W pierwszej ciązy używałam kremu Gerber, teraz w drugiej ciązy używam PHARMACERIS FOLIACTI. Po pierwszej ciązy nie miałam rozstępów, teraz też nie mam, ale bardziej przypadł mi do gustu ten drugi krem (czyli Pharmaceris), bo ma wdług mnie lepszą konsystencje i zapach.
    • malamufka Re: Kosmetyczny dylemacik 23.03.09, 15:08
      Jeśli masz skłonności do powstawania rozstępów, żaden krem czy inny specyfik Ci
      nie pomoże - taka smutna prawda.
      No ale spróbować nie zaszkodzi. Ja używam Gerbera (do kupienia w aptece albo w
      drogeriach SuperPharm) - bardzo dobrze się wchłania i ślicznie "dzieciowo" pachnie.
    • elkam80 Re: Kosmetyczny dylemacik 23.03.09, 15:08
      Mi ostatnio lekarz polecił krem Fissan. Podobno ma tę samą skuteczność co
      Mustela, a jest tańsze (za 100ml 20zł z haczykiem).
      Tłuste to pieruństwo jak diabli, oliwka przy tym wysiada. Ale mam wrażenie, że
      skóra jest jakaś taka bardziej elastyczna. Choć o jakichś większych wynikach
      powiedzieć nie mogę, bo używam kremu dopiero od kilku dni.
      Wiem tyle że ciężko się wchłania, bardzo fajnie można zrobić na tym masaż - a to
      też ważne, dlatego że podczas masażu skóra się rozgrzewa i substancje głębiej
      wnikają. A jakie będą rezultaty, to dowiem się pewnie najwcześniej za jakiś
      miesiąc, dwa, ostatecznie z końcem ciąży - czyli gdzieś w lipcu.
      • elkam80 Re: Kosmetyczny dylemacik 23.03.09, 15:11
        Aaaa... a wcześniej poza oliwką (tą stosowałam głównie po prysznicu) używałam
        serii Perfecta Mama z Dax Cosmetics. Fajnie nawilża, łatwo się wchłania. Krem do
        biustu sprawił sie na medal w przypadku bolesnych piersi i brodawek - nakładalam
        większą ilość i robiłam małe okłady na noc z tego kremu. Przynosi znaczną ulgę
        (posiada wyciąg z kapusty).
        • jomamma Re: Kosmetyczny dylemacik 23.03.09, 15:35
          Pytałam u lekarza, koleżanek (bez śladów po rozstępach) i w aptekach: wygrywa
          zdecydowanie oliwka dla dzieci (stosowana na mokrą skórę). Kremów
          ujędrniających, a nieprzeznaczonych na ciążę lekarz zdecydowanie odradził.
          • ek1981 Re: Kosmetyczny dylemacik 23.03.09, 16:27
            Zwykla oliwka dla dzieci Bambinosmile - 35 tydzien, 11 kilo do przodu i
            zero rozstepow. Mam tylko te z okresu dojrzewania.
            • zoofka Re: Kosmetyczny dylemacik 23.03.09, 16:41
              a więc potwierdza to dokładnie tezę, że jak się ma do tego
              predyspozycje to rozstępy i tak się pojawią

              Ja - 33 tc, regularnie smaruję się oliwką - też bambino, przybrałam
              tyle samo - 11 kilo, rozstępy na piersiach i na brzuchu. sad
              trudno. Jakoś musze żyć
              • anettchen2306 Re: Kosmetyczny dylemacik 23.03.09, 17:04
                Mi tez powiedziano, ze niezaleznie jaki kosmetyk w siebie wmasuje i
                jak niebotycznie on bedzie drogi - to jezeli w rodzinie zdarzaly sie
                rozstepy, to prawdopodobnie i tak ich dostane;-(
                U mnie w mojej najblizszej rodzinie zadna z kobiet ich nie miala,
                nie miala tez ich ja: przytylam w obu ciazach po ok 18-20 kg (jestem
                bardzo szczupla i wysoka), smarowalam sie jak zwykle balsamem lub
                oliwka na mokre cialo po kapieli. Czasem nie wciaralam nic- zbyt
                leniwa bylam. Rozstepow nie mialam. Moje znajome kupowaly drogie
                kremy, tyly znacznie mniej niz ja a rozstepy i tak sie u nich
                pojawily sad Takie to "uroki" ciazowego stanu.
                • miska-moniska Re: Kosmetyczny dylemacik 23.03.09, 17:27
                  Ja od 3 miesiąca ciąży smarowałam się Mustelą przeciw rozstępom. Do
                  tej pory (32 tc) nie mam rozstępów. Drogi ten krem, ale wydajny.
                  Biust do tej pory smarowałam Dax Cosmeticts z serii Mama do biustu.
                  Teraz mustela mi się kończy i postanowiłam "zamienić" kosmetyki. Na
                  rozstępy kupię coś tańszego, a z musteli zainwestowałam z krem do
                  biustu i balsam po porodzie (będzie na zapas)
              • mond33 Re: Kosmetyczny dylemacik 23.03.09, 17:33
                Cholerka, no właśnie. W pierwszej ciąży smarowałam się już od pierwszych
                miesięcy. Niestety rozstępy wywaliły mimo to uncertain W tej ciąży nie mam jakiś
                ogromnych złudzeń, bo pewnie jak mają być to będą, ale gdzieś mała nadzieja się
                we mnie tli uncertain
    • kasienka2a Re: Kosmetyczny dylemacik 23.03.09, 18:45
      ja jestem w 35 tc i nie mam wogole rozstepow i co najlepsze niczym
      (!!!) sie nie smaruje. moja mama po zadnej z trzech ciaz nie ma ani
      jednego rozstepu, wiec mysle, ze u mnie to genetycznie, ale jeszcze
      sie nei ciesze, bo ciaza sie jeszcze nie skonczyla...
      pozdrawiam
    • 18_lipcowa1 ja polecam oliwke 23.03.09, 19:12
      i wszelkie olejki
      nic innego nie uzywam

      w dzialanie kremow specjalnie dla kobiet w ciazy nie wierze
      wszystko zalezy od dobrego nawilzenia skory
    • maiwlys Re: Kosmetyczny dylemacik 23.03.09, 19:19
      Ja używam Zajki - mimo różnych opinii/ Ładnie pachnie - delikatnie,
      szybko się wchłania a to sobie cenię najbardziej, jest jej mało to
      minus. Moja siostra stosowała i nie narzeka na rozstępy, ale może u
      nas to genetyczne, moja mam też nic nie miała, nie wiem.
    • apocalipsaa Re: Kosmetyczny dylemacik 24.03.09, 10:24
      rano Fissan, wieczorem oliwka bambino
      przy pierwszej ciąży pomogło, przy drugiej zapomniałam smarować bioder i tam się
      pojawiły, teraz jestem w trzeciej i jak na razie wszystko gra

      img.nokaut.pl/p/53/92/53923344845641d7d9998634408c01e6500x500.jpg
      • ariella autorko 24.03.09, 15:22
        a czy twoja mama ma rozstepy? Bo to chyba glownie genetyka. Moja mama
        nie ma zadnego. Ja w pierwszej ciazy stosowalam mustele i nie mam
        zadnego,w drugiej olalam i niczym nie smarowalam i tez nie mam
        zadnego. czego i tobie zycze, pozdr
    • iws Re: Kosmetyczny dylemacik 24.03.09, 18:12
      ja w pierwszej ciaży uzywałam Musteli, co prawda tylko na samym
      początku ciąży bo od 18 tyg miałam zakaz dotykania brzucha ze
      względu na twardnienia brzucha. Lekarka mi powiedziała przy badaniu
      (szczypiąc mnie przy tym w udo), ze moja skóra nie wyglada na
      skłonna do rozstępów. I rzeczywiście mimo, ze brzuch miałam
      gigantyczny a generalnie jestem szczupła to rozstepy mnie omineły.
      Wiec przychylam się do stweirdzenia, że rozstępy zaleza od
      predyspozycji skóry.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka