Czy zanim lekarz określił na usg płeć Waszego dziecka czułyście wewnętrznie
całą sobą czy będzie chłopiec czy dziewczynka?
W pierwszej ciąży od samego początku czułam, że będę miała syna. Nie słuchałam
nikogo, a już tym bardziej bzdur, że można określić płeć po zachciankach,
wyglądzie, etc...czułam i już. Intuicja jako moja mocna cecha sprawdzała się i
sprawdza w życiu codziennym. W tym przypadku jednak zawiodła

Urodziłam
córeczkę. A dałabym sobie wówczas głowę uciąć

Cóż bym teraz bez głowy zrobiła?

W drugiej ciąży intuicja znów daje o sobie znać. Czuję "jak byk" dziewczynkę

Dowiem się 9 kwietnia. Zobaczymy
A jak było z przeczuciem u Was?