Dodaj do ulubionych

kiedy na L4.

08.04.09, 09:59
Moje pytanie brzmi: od kiedy decydujecie się nie pracować tylko przebywać na
L4? Ja jestem w 6 tygodniu ciąży i na chwilę obecną muszę być na L4, tylko co
potem? Nie wiem czy wrócę do pracy..., czy będę już w domku. Jak jest u Was?
Obserwuj wątek
    • kasiulkkaa Re: kiedy na L4. 08.04.09, 10:01
      O tym, od kiedy zwolnienie, to raczej lekarz decyduje.
      • martabg Re: kiedy na L4. 08.04.09, 10:30
        Ja postaram się już od zapłodnienia iść na zwolnienie. Lepiej
        dmuchać na zimne.
        • babsee Re: Martabg 08.04.09, 10:33
          he,hesmile
          do autorki-temat maglowany na okraglo,jak nie chcesz jatki-lepiej
          poczytaj stare wątki.
        • pelagia_pela Re: kiedy na L4. 08.04.09, 10:55
          martabg napisała:

          > Ja postaram się już od zapłodnienia iść na zwolnienie. Lepiej
          > dmuchać na zimne.

          Moja droga - mysle ze skrzywdzisz tym dziecie swoje. Trzeba sie
          przygotowac do ciazy i polozyc przed zaplodnieniem na kilka
          tygodni smile.

          Tylko nie bierz aspiryny wtedy bo wplynie na dziecko podczas
          zaplodnieniasmile - nie moglam sie powstrzymac - na 'W oczekiwaniu'
          jest taka nawiedzona smile
          • ankaanka Re: kiedy na L4. 08.04.09, 11:25
            big_grin o tak temat z aspiryną w tle mnie rozwalił
            yoga24 kwestia indywidualna, ile tu kobiet tyle dostaniesz różnych odpowiedzi
            • martabg Re: kiedy na L4. 08.04.09, 11:29
              Pelagia, racja!
              O ja głupia i nieoświecona!

              To może ja już się położę... Do widzeniasmile
              • 3.mamuska Re: kiedy na L4. 08.04.09, 12:11
                U mnie w 7 tyg. tez zaczęło się plamienie, lekarz wystawił L4 na miesiąc i
                kazał odpoczywać. Myślałam, że po tym czasie wrócę z powrotem do pracy, bo
                raczej należę do pracoholików. Niestety, miesiąc później leżałam w szpitalu, bo
                dostała krwotoku, po trzech tyg. następnego. Ale na szczęście wszystko skończyło
                się dobrze. Teraz jestem w 24 tyg. czuję się wyśmienicie, ale na zwolnieniu
                muszę być dalej i oczywiście się oszczędzać, bo jak mówi mój gin lepiej dmuchać
                na zimne. Z drugiej strony mój pracodawca też jest w porządku i nie mam żadnego
                problemusmile Trzymam za Ciebie kciuki i raczej nie nastawiaj się na powrót do
                pracy, jeśli jest powód aby odpoczywać to warto z niego skorzystaćsmile
                • yoga24 Re: kiedy na L4. 08.04.09, 12:23
                  Dzięki mamuśka, że sprowadziłaś mnie na ziemię, bo sama nie wiedziałam co mam
                  myśleć na ten temat. Dziwne myśli plątają mi się po głowie, typu: co powiem
                  mojemu szefowi (jeszcze nie zdradziłam mu tej tajemnicy), co on sobie
                  pomyśli..., czy ktoś będzie zastępował mnie w pracy (moja praca tego wymaga -
                  przedstawiciel medyczny), też jestem po części pracoholiczką i sama rozumiesz co
                  czułaś. Chciała bym z moim kierownikiem porozmawiać w sytuacji, gdzie będę
                  wiedziała czy wrócę do pracy czy nie, wówczas mogła bym mu powiedzieć, czy ma
                  "kogoś" szukać na zastępstwo. Wiesz..., takie problemy...
                  Pozdrawiam M&D
    • kaamilka Re: kiedy na L4. 08.04.09, 12:43
      L4 jest zwolnieniem chorobowym i korzysta się z niego w razie
      choroby, czyli zagrożenia życia bądź zdrowia matki lub dziecka
      (zarodka, płodu - zwał jak zwał).
      L4 nie jest zwolnieniem urlopowym i jego celem nie jest odpoczynek
      matki.
      • 3.mamuska Re: kiedy na L4. 08.04.09, 12:52
        Z szefem porozmawiać najlepiej jak najszybciej, mój jak wspomniała jest bardzo
        wyrozumiały, zresztą to moja już trzecia ciąża, dwie poprzednie pracowałam do
        końca, a teraz nie było wyjścia. Jednak szczera i otwarta rozmowa jest wiele
        warta, zwłaszcza jeśli Twoje stanowisko pracy wymaga zastępstwa. Wiem to z
        własnego doświadczenia i wiem też jak to wygląda z drugiej strony. Mój mąż też
        jest kierownikiem w dość dużej firmie i kiedy dziewczyny wcześnie informowały o
        swojej ciąży on już wtedy wiedział jak ma działać, co robić dalej i w zasadzie
        nikt na tym nie tracił, ale kiedyś zdarzyła się i taka, która do niemal samego
        końca (choć brzusio był pokaźny o ni czym nie powiedziała, później zdziwiła się,
        że jej umowy nie przedłużyli). Ty jednak nie martw się na zapas i dbaj o siebie
      • gosiaczek265 Re: kiedy na L4. 08.04.09, 15:27
        Ciąża może być bardzo męcząca dla przyszłej matki (ogólne zmęczenie, wymioty,
        osłabienie) i wtedy dostajemy zwolnienie po to żebyśmy odpoczęły.
      • tniewoli Re: kiedy na L4. 08.04.09, 18:30
        Nawet nie wiesz w jakim jesteś błędzie. Odpoczynek jest często wskazany po
        chorobie (nie tylko w wypadku ciąży) i często L4 jest dawane jeszcze po
        chorobie. W przypadku ciąży sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana bo
        zazwyczaj nie jest znana przyczyna krwawień, a tym samym lekarz nie może
        zagwarantować, że po wznowieniu pracy i tym samym zwiększeniu obciążenia
        fizycznego i psychicznego kobiety, krwawienia nie powrócą. Dlatego zagrożenie
        dla dziecka i matki jest cały czas obecne.
    • beakarp Re: kiedy na L4. 08.04.09, 13:42
      Ja idę od 35tyg. Wprawdzie czuję się i wyglądam dobrze, ale dojazdy
      zatłoczonymi mpk-ami do pracy mnie dobijają...
      • miska-moniska Re: kiedy na L4. 08.04.09, 14:06
        Ja jestem na zwolnieniu od ok. 8 tc i będę do samego końca. Do pracy
        wracam po macierzyńskim.
        • jotka_k Re: kiedy na L4. 08.04.09, 16:30
          również jestem na L4 od ok 8tc i będę do końca, po macierzyńskim od
          razu nie wracam, a to z tego względu, że jestem nauczycielem i
          bezsensem jest wracanie w połowie roku szkolnego jeśli dzieci mają
          zastępstwo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka