Czy robienie USG ma jakiś sens jeśli takie zwykłe nie wykazuje
żadnych nieprawidłowości? Rozumiem, że to pamiątka, że lepiej widać,
ale czy oprócz tego są jeszcze jakieś inne przesłanki, żeby je robić?
Mój partner coś wspominał, że on by chciał, mi to raczej wisi skoro
wszystko w porządku, a na dziecko się napatrzę jak się urodzi

Z
kasą trochę cienko, bo robimy generalny remont mieszkania i w sumie
każdy grosz jest ważny, do tego jeszcze wyprawka przed nami, a to
usg to jednak 200-250 zł.