Dodaj do ulubionych

USG 3D - jaki ma sens?

18.05.09, 23:28
Czy robienie USG ma jakiś sens jeśli takie zwykłe nie wykazuje
żadnych nieprawidłowości? Rozumiem, że to pamiątka, że lepiej widać,
ale czy oprócz tego są jeszcze jakieś inne przesłanki, żeby je robić?
Mój partner coś wspominał, że on by chciał, mi to raczej wisi skoro
wszystko w porządku, a na dziecko się napatrzę jak się urodzi smile Z
kasą trochę cienko, bo robimy generalny remont mieszkania i w sumie
każdy grosz jest ważny, do tego jeszcze wyprawka przed nami, a to
usg to jednak 200-250 zł.
Obserwuj wątek
    • mahti Re: USG 3D - jaki ma sens? 18.05.09, 23:44

      takie usg to bajer dla rodzicow w sumie,ja jak w koncu sie namyslilam ze chce to
      bylo juz na nie za pozno niestety i teraz zaluje.
      https://dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2008/10/2/28.png
      • ahoff Re: USG 3D - jaki ma sens? 19.05.09, 00:21
        My byliśmy. w 14 tyg. Widac było super i mamy nagranie dvd. To niesamowita
        pamiątka. Dziecko mialo robione pomiary w 13 tyg na 2D, w 14 bylo juz za duze do
        pomiarow, ale mysmy zrobili dla siebie.W 20 tyg powtorzymysmile
        • mmarrta Re: USG 3D - jaki ma sens? 19.05.09, 00:28
          Ale czy oprócz tego, że fajna pamiątka, to takie USG daje coś
          więcej/może wykazać coś więcej czego nie wykazuje standardowe USG?
          • ahoff Re: USG 3D - jaki ma sens? 19.05.09, 00:46
            Na pewno widać lepiej. Różnica jest bardzo wyraźna. Tak naprawdę to nowe aparaty
            są po prostu dokładniejsze. Poza tym ginekolog musi się dobrze na tym znać.
            Ja polecam Ci ten wydatek. Najlepiej zrobić 3D ok 20 tyg ciąży.
            Po pierwsze, obejrzą dobrze dzidziusia, a po drugie, będziecie mieli
            niepowtarzalną pamiątkęsmile
            Ja w pierwszej ciąży nie byłam na 3D. Ale np mój ginekolog, aż do 34 tyg ciąży
            twierdził, że ja urodzę córeczkę. Miał słaby aparat do USG.
            Urodziłam chłopca. Poszłam do innego gina jak miałam skurcze w 34 tyg i
            powiedział mi, że to chlopczyk nie babkasmile
            3D nie jest konieczne.
            • ada0406 Re: USG 3D - jaki ma sens? 19.05.09, 04:24
              Jezeli nie bardzo sobie nie mozesz pozwolic na ten wydatek, to nie rob tego. To jest super bajer. Ja mialam 4d w 22tc, ale zwykle 2d tez jest spoko i lekarz widzi to co ma do zobaczenia.
      • ju.l.ka co za brednie! 19.05.09, 10:42
        to usg to nie bajer dla rodzicow, gorszej bzdury nie czytalam!!!

        skonczylam pielegniarstwo praktyki i staz odbylam w pewnej szpitalu
        z oddzialem kariochirurgii dziececej w Polsce, nazw nie bede podawala

        obecnie nie pracuje bo mam dziecko,
        ale zebyscie dziewczyny wiedzialy ile jest wad samego serduszka
        ktore zwkle usg 2d nie jest w stanie wykryc, to byscie nigdy nie
        napisaly takiej glupoty, ze to jedynie bajer!!!

        szkoda jedynie tych maluszkow ktore bardzo zcesto traca zycie, bo
        wada nie zostala zdiagnozowana w ciazy, a matka jedna z druga
        placza, ze zal im bylo zamiast na fryzjera poswiecic 200 zl na
        dziecko

        polecam wykonac to padanie w 21-22 tc, przyziernosc karkowa w 13tc,
        ale nawazniejsze jest jesli chodzi o wady narzadow 22tc, wtedy
        dziecko nie jest jeszcze obrosniete tluszczykiem i wszytsko
        doskonale widac

        pozdarwaiam
        • ju.l.ka Re: co za brednie! 19.05.09, 10:49
          pisalam o 2d/3d/4d bo na tym to usg polega, u dobrego specjalisty,
          by wlasnie obrazy z tych usg zetsawil

          poza tym jesli lekarz zuwazy na 2d cos niepokojacego zawsze zaleca
          usg3d/4d
          hmmmm ciekawe dlaczego???

          na 3d/4d znacznie lepiej widac
          a pomyslcie co sie dziej jak lekarz nie zuwazy na 2d...???
          • dragica Ju.l.ka 19.05.09, 16:19
            A to ciekawe,ze w przypadku watpliwego usg wysyla sie na usg 3D...aecho serca
            plodu , a amniopunkcja?
            • ju.l.ka Re: Ju.l.ka 19.05.09, 16:56
              hmmm no nie wiem jak jest u ciebie ale u mnie w miescie a mieszkam w
              stolicy amniopunkcje wykonuje sie jedynie w przypadku podejrzenia
              wady genetycznej, tudziez z powodu innych czynników mogących
              wskazywać na to iż wada genetyczna może wystąpić, amniopunkcja to
              ostatecznośc i wyknuje sie ja w celu potwiedzenia WADY GENETYCZNEJ a
              NIE WADY ROZWOJOWEJ

              w przypadku WAD SERCA o ktorych byly moje dwa poprzednie watki po
              watpliwym 2d, wykonuje sie 3d/4d z zapisem 2d a nastepnie dopiero
              echo serca, taki przynajmniej schemat zaleca najlepszy (pracujacy
              obecnie w Polsce) kardiochirurg dzieciecy, no ale ty moze wiesz
              lepiej???smile
        • grimma Re: co za brednie! 19.05.09, 11:20
          czemu nie podasz nazwy placowki w ktorej mialas staz?
          interesujace jest to co piszesz..
          moje ostatnie doswiadczenia i rozmowy z lekarzami wskazuja ze to nie usg3d jest
          najlepszym sposobem diagnozowania problemow z sercem tylko echo serca.
          wiec nie wiem po co straszysz dziewczyny bez sensu
          • ju.l.ka Re: co za brednie! 19.05.09, 13:15
            heh a moze ty podaj adres swojej pracy, tudziez domu???

            sprobuje lopatologicznie
            wobraz sobie serce
            powiedzmy ze jest bryla,
            w obrazie 2d widzisz tylka jedna plaszczyzne, a co z powiedzmy druga
            strona???
            a jak dziecko zle lezy to co wtedy ujrzysz???
            bylam przy usg wielokrotnie
            i wiem, ze jesli plod jest w zlej pozycji to nie da sie serca ocenic
            prawidlowo, nie musi byc nawet w zlej pozycji przy 2d widzisz tylko
            plaszczyzne, a przy 3d/4d serce ocenia sie w przekrojach
            masz racje echo serca jest najlepszym sopsosbem na diagnowozwanie
            wad, ale jest zlecane dopiero jak jest podejrzenie ow wady. a jezeli
            nie widzi sie serca, calego serca to jak mozna wykryc wade???

            nie chce tu nikogo straszyc, ani byc zlosliwa,
            po prostu bylam swiadkiem kilku sytuacji, ktorych nie chcialabym byc
            i tyle! wiem, ze noworodki przywiezione na oddzial, z innych
            szpitali, w trakcie ciazy mialy wykonywane jedynie 2d i wiem, ze
            wady ich serduszka wlasnie za brak obrazu serca nie zostaly
            zdiagnozowane, wiem rowniez, ze gdyby urodzily sie w szpitalu ze
            specialistyczna opieka-byc moze zylyby
            • grimma Re: co za brednie! 19.05.09, 15:52
              napisalam ze moze podasz, bo sama napisalas ze nie podasz i to mnie
              zainteresowalo tongue_out a swojej pracy adres moge podac wink

              nieprawidlowosc w luku aorrty u mojego dziecka wykryto w 2d. a wlasciwie w tym
              kolorowym doplerowskim badaniu.
              wwiem ze usg, araczej robiocy usg lekarz moze nie zauwazyc wady. mam kolezanke
              ktorej syn urodzil sie z tetralogia Fallota nie wykryta na usg
              mam nadizeje i chyba tak jest ze jednak powazne wady serca sa dosc rzadkie.
              • ju.l.ka Re: co za brednie! 19.05.09, 17:00
                tak wiekszosc wad wykryje 2d, ale nie wszytskie, jak juz napisalam
                zdarza sie, ze dziecko jest w takim ulozeniu, ze nie sposob zobzczyc
                serduszka za pomoca obrazu- plaszczyzny,

                dlatego uwazam i kazdej kolezance doradzam by te usg, przede
                wszytskim miedzy 20-24 tc wykonywaly na aparacie 2d/3d/4d
      • apetita29 Re: USG 3D - jaki ma sens? 19.05.09, 10:48
        Pod koniec 12tyg. zwykłe usg wykazało u mnie nieprawidłowy rozwój
        łozyska. Byłam w szpitalu na dokładnym badaniu usg a tam zalecono mi
        po tygodniu kontrolę i wtedy pobiegłam do prywatnego gabinetu na usg
        3D. Dzidzia jeszzce malutka była ale za to pan doktor dokładnie
        obejrzał łozysko i wykluczył ewentualne komplikacje. Uspokołam się
        wtedy trochę, kosztowało mnie to 200zł.
        Gdyby normalne usg wykazało, że wszystko jest OK pewnie bym nie
        robiła 3D.
    • kocio-kocio Re: USG 3D - jaki ma sens? 19.05.09, 08:06
      Diagnostycznego uzasadnienia nie ma żadnego. Mimo że lekarze od lat
      starają się go znaleźć :o)
      Na 3D widać dziecko "z wierzchu". Można je sobie obejrzeć wyłącznie z
      zewnątrz.
      Organy wewnętrzne ogląda się wyłącznie na tradycyjnym usg.
      Lepiej zainwestować w dobrego specjalistę z dobrą maszyną 2D.
      No chyba że chodzi o pamiątkę.
      • aleksandra1977 Re: USG 3D - jaki ma sens? 19.05.09, 09:25
        kocio-kocio napisała:

        > Diagnostycznego uzasadnienia nie ma żadnego. Mimo że lekarze od lat
        > starają się go znaleźć :o)
        > Na 3D widać dziecko "z wierzchu". Można je sobie obejrzeć wyłącznie z
        > zewnątrz.

        nie do konca jest bezzasadne, chociazby dlatego, ze pozwala na zobaczenie
        dziecka w innej plaszczyznie niz podczas 2D:
        www.usg-3d.pl/
    • karod Re: USG 3D - jaki ma sens? 19.05.09, 09:01
      Jestem tego samego zdania, co wiekszosc. To raczej bajer dla
      rodzicow niz konkret medyczny. Ja mialam robione kilka razy, ale
      lekarz zrobil to przy okazji bo ma swoj wlasny sprzet w gabinecie i
      nie doplacalam za to, ale nie zabiegalam o te badania. Dostalam
      zdjecie. Moze gdybym przyniosla jakis nosnik do nagrania to tez nie
      byloby problemu, ale nie podniecalam sie tymi badaniami.

      W moim przypadku nie bylo wystarczajaco duzo wod plodowych, aby
      zdjecie dobrze wyszlo i dziecko wygladalo jak kluska przypominajaca
      dziecko wink

      Za to na wczorajszych (36tc) badaniach USG 2D gin stwierdzil, ze
      malenstwo ma duzo wlosow - bylo widac "aureole" wokol glowki. Sie
      usmialismy z mezem smile))

      Pozdrawiam
      • amika02 Re: USG 3D - jaki ma sens? 19.05.09, 09:59
        miałam zrobione USG 3D ale w klinice bo lekarz podejrzewał chorobę
        genetyczną.Nie wiem co takie Usg daje lekarzom bo ten, który mi je
        robił powiedział, że każde Usg daje pewność co do rozwoju dziecka
        tylko w 80%. powiedział mi, że sam miał taki przypadek, że dziecko
        na obrazie Usg-ok, a urodziło się z chorobą Downa.USG 3D pozwoliło
        mi jednak zobaczyć twarz synka, jego zamknięte oczka, rączkę
        przyciśniętą do ust. wrażenie jest niesamowite, zwłaszcza, że nie
        chciałam tej ciąży a teraz tak czekam, boję się o jego zdrowie...
        ten obraz zostaje chyba już na zawsze...
    • aga.79 Re: USG 3D - jaki ma sens? 19.05.09, 10:56
      Na pewno jest to super obejrzec dokładnie maluszka. Ja marzyłam o tym, ale w
      moim mieście jeden gin ma takie USG a koszt to 350 zł. Stwierdziłam że dośc mamy
      wydatków bo taka prawda. W domu starsze dziecko i się nie przelewa. darowaliśmy
      sobie. Na zwykłym USG średnio widac ale gin twierdzi że wszystko jest w porządku
      więc mu wierzę

      Szkoda, ale ja uważam że jak kogoś nie stac to można sobie spokojnie podarowac
    • mmarrta Re: USG 3D - jaki ma sens? 19.05.09, 11:37
      Widzę, że prawie wszyscy uważacie, że to usg fajne jest, ale
      niekoniecznie niezbędne. Też tak mi się wydawało, ale ponieważ to
      pierwsza ciąża to chciałam zasięgnąć rady innych, a do gina dopiero
      za jakieś 3 tygodnie idę. U mnie na takim zwykłym usg wyszło
      wszystko ok, wszystkie badania mam w normie, nie mam żadnych
      specjalnych dolegliwości oprócz bóli głowy, więc raczej sobie daruje
      to 3D, a tatuś będzie musiał poczekać do porodu smile
      I nie chodzi o 200 zł na fryzjera jak tu ktoś złośliwie napisał, bo
      jakby coś bylo nie tak, to bym każde pieniądze zapłaciła, żeby to
      sprawdzić, ale przed porodem i tak jest mnóstwo wydatków i ta kasa
      przyda się na co innego (usg zwykłe i wizyty mam w abonamencie,
      który płaci firma całe szczęście).
      • jokokasia Re: USG 3D - jaki ma sens? 19.05.09, 11:41
        ja bylam w 24-25 tyg na tym usg i nie zastanawialam sie wogole czy to zrobic czy
        nie oczywiscie w rodzinie mowili a po co to szkoda kasy wydaje mi sie ze ieraz
        straci sie na inne glupoty i sie nie mysli a tu chodzi o zdrowie twojego dziecka
        to nie jest tylko bajer to przedewszystkim badanie i wykluczenie wad u
        dzidziusia a jeslijuz jakies wykryja to napewno idzie szybko zaradzic wiec ja
        napewn bym poszla drugi raz nie zastanawiaj sie naprawde warto
        • mmarrta Re: USG 3D - jaki ma sens? 19.05.09, 14:42
          Ale czy faktycznie to USG 3D pokaże coś więcej niż zwykłe? Właśnie tego się
          usiłuję się dowiedzieć. Czy ono jest dokładniejsze? Bo jeśli 3D pokazuje przede
          wszystkim dziecko z zewnątrz to na jakiej zasadzie miałoby wykryć ew wady
          wewnętrzne?
      • as.iak oba sa rownie wazne 19.05.09, 15:34
        Radze spytać się jakiejś rzyczliwej osoby wykonujacej to badanie, z
        tego co czytam wpisy forumek są dosyć naciagane, tych watkow o usg
        bylo już kilka w jedym radykalnie naklaniaja w drugim radykalnie
        odradzaja, więc: wyszukiwarka!

        USG 3D i USG 2D to zupelnie inne obrazy, by dac faktyczny stan
        rzeczy powinno wykonac sie obydwa USG, na pewno obydwa USG narzadow.
        I tak samo jak USG 3D jest malo wartosciowe bez 2D, tak samo 2D jest
        wartosciowe przy 3D,
    • asik.33 Re: USG 3D - jaki ma sens? 19.05.09, 11:42
      Zainwestowałam w tej ciąży w usg u jednego z paru najlepszych
      lekarzy z zakresu diagnostyki prenatalnej. Nie było ujęte w cenniku,
      że 2D tyle a 3D tyle. Nie, całe badanie robione jest na 2 D. Lekarz
      dokładnie wyjaśnia jakie organy ogląda i czy wszystko jest w
      porządku. Ostatnie kilka minut to 3D, po to żeby pokazać jak dziecko
      wygląda z zewn. - taki bajer, w 32 tc mała zakryła buzię rączkami i
      mimo szturchnięć lekarza w brzuch nie zmieniła zdania. Jeżeli są
      jakieś podejrzenia odnośnie nieprawidłowej pracy serca, to
      najlepszym badaniem jest echo serca.
      • takajakwy Re: USG 3D - jaki ma sens? 19.05.09, 11:51
        witam, ja narazie jestem w 14 tyg ale juz jestem umowiona na usg 3d na 23
        tydzien, i wcale nie bede tego robila dla pamiatki czy fajnych zdjec tylko na
        sprawdzenie czy wszystko jest ok z serduszkiem i chorobami genetycznymi.
    • sanciasancia Re: USG 3D - jaki ma sens? 19.05.09, 12:34
      Na USG 3D świetnie widać np. rozszczep wargi i inne wady twarzy.
      • anettchen2306 Re: USG 3D - jaki ma sens? 19.05.09, 13:29
        Na usg 3D swietnie wychodza tez wady, ktorych nie ma smile),
        zwlaszcza, gdy dziecko w czasie badania jest aktywne (a fale usg
        maja to do siebie, ze nie sa mile tolerowane przez maluszki). Obraz
        na ekran dociera ze spoznieniem, pokazujac przerozne deformacje. Ja
        mialam 3D robione jakis miesiac przed porodem w szpitalu, w ktorym
        mialam rodzic (standardowe badanie usg w niemieckiej klinice na
        super sprzecie i za darmo wlasnie ten obraz w 3D). Lekarka na chwile
        przelaczyla na 3D uprzedzajac, ze mam sie nie przestraszyc
        deformacjami, jakie moge zobaczyc. No i faktycznie, mala zaczela sie
        krecic, kopac i efekt byl daleki od oczekiwan. Zamiast pieknej
        twarzyczki zobaczylismy z mezem zdeformowanego "stwora" smile, ktory z
        rzeczywistoscia nie mial nic wspolnego (na szczescie). O wiele
        ladniejsze i doskonalsze technicznie zdjecia malej mialam ze
        zwyklego usg, na ktorym pieknie wyszly kontury i profil twarzy. Po
        porodzie od razu zauwazylam uderzajace podobienstwo do tych fotek
        wlasnie ze zwyklego usg - jakby ktos "kserokopie" zrobil smile
        Wiekszosc wad serca daje sie zauwazyc (wprawnym okiem doswiadczonego
        lekarza) na zwyklym usg lub nawet podczas badania ktg (wady serca
        rzutuja na ogolna kondycje dziecka, przeplywy krwi, tetno...).
        Dodatkowo bada sie echo serca plodu - wtedy wyniki sa miarodajne.
        Znieksztalcony wielokrotnie obraz nie jest podstawowym wyznacznikiem
        i zaden lekarz nie wyda orzeczenia opierajac sie wylacznie na nim.
        • 1teska3 Re: USG 3D - jaki ma sens? 19.05.09, 14:59
          Po usg połówkowym (wykonywanym w 2d) mały miał podejrzenie wady
          genetycznej. Zostałam skierowana do bardzo dobrego specjalisty od
          patologii ciąży na usg. Byłam u dwóch. Zarówno jeden jak i drugi
          pomiarów dokonywał w 2D, a nam z mężem nawet nie w głowie było
          upominac się i dopominac o 3D. Najwidoczniej sami uznali, że
          najlepiej jest wszystko zmierzyc w 2D. Jak widac 3D nie jest
          niezbędne. Z małym na szczęście wszystko ok.

          pozdrawiam!
        • agulag76 Re: USG 3D - jaki ma sens? 20.05.09, 07:15
          Potwierdzam to co napisałaś - mój brat pracuje w serwisie SIEMENSA, wyspecjalizowanym właśnie w aparaturze USG - jest to niepotrzebne obciążanie maluszka dodatkowym stresem, czyli czysta fanaberia rodziców. Jeżeli nie ma jakiś konkretnych wskazań, np. lekarz prowadzący ma jakieś wątpliwości co do zwykłego USG to można spróbować, ale w innych przypadkach raczej nie wskazane !!!
    • bezia80 Re: USG 3D - jaki ma sens? 19.05.09, 16:57
      Ale co wstawisz na Naszą Klasę? Zdjęcie ze zwykłego USG? No prosze
      Ciesmileoczywiscie to jest żartsmilesmilesmile
      • meusus Re: USG 3D - jaki ma sens? 19.05.09, 18:29
        od 3 lekarzy usłyszałam że usg 3d nie wnosi niczego do diagnostyki i
        ze to jest tylko właśnie bajer dla rodziców
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka