Dodaj do ulubionych

"celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia.

21.05.09, 21:38
Mamy dziewczynkę, dla odmiany chcielibyśmy chłopca, choć dziewczynka
nie będzie tragedią, absolutnie.
Nie pytam o sposoby na chłopca czy dziewczynkę; pytam czy Wy
staraliście się o konkretną płeć dziecka i czy się Wam udało według
oczekiwań?
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 21.05.09, 21:42
      Nie starałam się o konkretna płeć ale jak już wiedziałam, że jestem w ciąży
      sprawdziłam sobie kiedy zgodnie z kalendarzykiem były przytulanki i tutaj się
      sprawdziło. Dwa dni przed owulacją i wyszła nam dziewczynka, dokładnie w
      owulację wyszedł chłopak.
    • wakacyjna_iguana Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 21.05.09, 22:07
      My celowaliśmy za drugim razem w chłopca - wieczorem przed owulacją - i
      wyszła...druga dziewczynkasmile Więc ja w celowanki już nie wierzę.
      • iwonagos Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 21.05.09, 22:13
        ja to tak jak iguana. nie wierze i tyle. U nas bylo dokladnie w owulacje i tez druga dziewczynka z czego baaardzo sie cieszymysmile)))
      • perski_dziadzio Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 24.05.09, 17:53
        Celowanie w płeć dziecka to nie kwestia wiary, lecz wiedzy.
        Wiedząc, że plemniki XX (będzie dziewczynka) są mniej aktywne, lecz
        żyjące dłużej od XY (będzie chłopiec), w celu zwiększenia szansy
        urodzenia dziewczynki należy "wykazać aktywność" przed
        owulacją, a wstrzemięźliwość w jej trakcie. W celu zwiększenia
        szansy
        urodzenia chłopca - odwrotnie. Oczywiście bez znakomitej
        znajomości funkcjonowania ciała kobiety (kłaniają się metody
        naturalne, nie mylić z "kalendarzykiem") wpływ na płeć dziecka jest
        niemożliwy. Szacuje się, że w powyższy sposób można zmienić
        prawdopodobieństwo urodzenia dziecka pożądanej płci z 50/50 na 70/30.
        W moim przypadku spełniło się na 100/0.
        • robin2510 perski_dziadzio 24.05.09, 18:49
          perski_dziadzio napisał:

          > Celowanie w płeć dziecka to nie kwestia wiary, lecz wiedzy.
          > Wiedząc, że plemniki XX (będzie dziewczynka) są mniej aktywne, lecz
          > żyjące dłużej od XY (będzie chłopiec), w celu zwiększenia szansy
          >
          urodzenia dziewczynki należy "wykazać aktywność" przed
          > owulacją, a wstrzemięźliwość w jej trakcie. W celu zwiększenia
          > szansy
          urodzenia chłopca - odwrotnie. Oczywiście bez znakomitej
          > znajomości funkcjonowania ciała kobiety (kłaniają się metody
          > naturalne, nie mylić z "kalendarzykiem") wpływ na płeć dziecka jest
          > niemożliwy. Szacuje się, że w powyższy sposób można zmienić
          > prawdopodobieństwo urodzenia dziecka pożądanej płci z 50/50 na 70/30.
          > W moim przypadku spełniło się na 100/0.


          to dlaczego u mnie będzie 2 córka??? zamiast chłopca????
          -literatura w kwestii poczęcia chłopaka przestudiowana od a do z
          -dieta na 6 miesięcy przed
          -piłam syrop na poprawę śluzu oraz łykałam wiesiołka
          -mąż chodził w bokserkach , kapał się w letniej wodzie, brał cynk+witaminy
          -w końcu sex po ponad 2 tyg abstynencji na kilkanaście h przed owulacją, którą
          miałam potwierdzoną monitoringiem , zakładając że plemniki w 5 min nie "dolecą"
          do jaja tylko w przedziale 6-8 h (te Y) a więc wszystko wyliczone prawie co do
          minuty !!!!

          Nie ma zwiększenia szansy !!!! też tak uważałam i byłam gotowa założyć się o
          wszystko ze płeć można zaplanować z prawdopodobieństwem 80-90% a tu d....a
          blada, życie mi pokazało że tak nie jest.
          Co prawda jeszcze nie urodziłam ale absolutnie nie biorę pod uwagi pomyłki na
          usg bo lekarz jest bardzo dobrym specem w tych kwestiach i się nie myli.
          -
          • mshyde Re: perski_dziadzio 25.05.09, 00:43
            A nie mozna bylo tego dziecka zrobic normalnie, bez tej calej
            celebracji? Maz powinien na stale chodzic w bokserkach, bo to
            zdrowiejwink Te wszystkie metody moga nieco zwiekszyc
            prawdopodobienstwo, ale i tak natura robi swoje...
            • robin2510 mshyde 25.05.09, 06:58
              a pewnie że można było wink , celowanie w płeć było niejako w moim przypadku
              "dodatkowe" bo monitoring cyklu miałam od jakiegoś czasu , ponieważ zarówno o
              pierwsze jak i o drugie dziecko staraliśmy się kilka miesięcy poszłam do lekarza
              i okazało się ze jeden jajnik u mnie w ogóle nie działa, więc skoro i tak lekarz
              monitorował cykl a jedna babka w domu juz była no i jeszcze w rodzinie od 2
              pokoleń same dziewczyny się rodzą u mnie i u kuzynek to stwierdziłam , że i ja
              spróbuję nic mnie to nie kosztowało (dieta+ sex w określony dzień+ itp prócz
              oczywiście witamin , syropu i wiesiołka ale to nie były jakieś wielkie kwoty) smile
    • prawdziwek5 Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 21.05.09, 22:31
      Mielismy juz corke i starania byly w owulacje na chlopca smile A w zyciu roznie
      bywa -wyszla druga corunia.
      • kruszynka09 Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 21.05.09, 22:41
        my tak jak moje poprzedniczki mamy córkę i starania były na chłopca wyszła
        dziewczynka-z czego się bardzo cieszymysmilea mój mąż mówi ze TO SZTUKA ZROBIĆ
        DZIURĘ W DZIURZE smilepozdrawiam
    • sorrow74 Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 22.05.09, 06:21
      nam za drugim razem nie wyszło, chcieliśmy 2-gą dziewczynkę, a
      będzie chłopiec
      • slonko1335 Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 22.05.09, 08:39
        czyli wychodzi na to, że najlepiej nie celować w konkretna płeć to wtedy wychodziwink
    • mw144 Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 22.05.09, 08:40
      "Robiliśmy" dziewczynkę, wyszła dziewczynka.
    • efidorek Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 22.05.09, 08:42
      ani za pierwszym ani za drugim razem nie myśleliśmy o tym, zeby
      starać się o konkretną płeć, ale my w ogóle tak te dziaciaki
      robiliśmy na zasadzie: nie zabezpieczamy się, a kiedy i co z tego
      wyjdzie, to się zobaczy wink
      • mariolka11 Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 22.05.09, 09:43
        My tez celowalismy w dzień owulacji na chłopczyka bo córcię już mamy
        i z usg wychodzi że będzie 2 dziewczynka-więc celowanie nie powiodło
        się -no chyba że się ginek pomyliłtongue_out
        --
        • seun Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 23.05.09, 17:14
          bardzo chcieliśmy chłopca i mamy chłopca smile
    • kaamilka Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 22.05.09, 09:43
      robiony na chłopaka, będzie chłopak smile ale oczywiście to czysty
      zbieg okoliczności
      • robin2510 Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 22.05.09, 10:45
        pierwsza córka "robiona" codziennie aby było dziecko, druga (w drodze termin na
        lipiec) "robiona" na chłopaka: monitoring cyklu + dieta + wszystko co trzeba na
        chłopaka + sex na kilka godzin przed owulacją (wcześniej przymusowy post u męża
        wink).
    • agatracz1978 Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 22.05.09, 15:04
      Nie celowaliśmy i przestaliśmy mieć 'parcie' na posiadanie dzidziusia. I jakoś
      tak wyszło smile Jest dziewczynka - śliczna i słodka.
    • anik0987 Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 22.05.09, 15:16
      Próbować zawsze można. W chłopca najlepiej "celować" w okolicach owulacji. Ale
      to żadna gwarancja. A niektórzy albo w ogóle nie mają szans na chłopca albo
      szanse mają niewielkie.
    • pola.cocci Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 22.05.09, 15:24
      My celowalismy na chlopca i mamy chlopca. Drugiego tez bym chciala
      chlopaka, ale zobaczymy jak wyjdzie...
      • kahasz30 Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 22.05.09, 20:50
        Kochaliśmy się codziennie, bez nastawiania się na płeć dziecka, ale ja byłam
        przekonana, że będzie chłopak, bo w męża rodzinie same chłopaki się rodzą.
        • kahasz30 Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 22.05.09, 20:51
          Zapomniałam dodać, że tak właśnie się stało i chłopak się urodził.
        • mme_marsupilami Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 24.05.09, 12:52
          A u nas odwrotnie. W najblizszej rodzinie 6 (!) dziewczynek, a ja od dnia zrobienia testu bylam pewna, ze chlopak. Mialam racje wink
      • marta-martusia do: pola.cocci 23.05.09, 18:24
        dlaczego nie chcialabys córeczki ? (jeśli można wiedzieć)
    • delfina77 Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 22.05.09, 21:16
      Mi sie udalo z chlopcem a kochalismy sie dokladnie w dzien owulacjismile Powodzenia
    • eva_mendez Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 22.05.09, 21:19
      nie staraliśmy się, a nawet gdyby szanse trafienia są tak duże jak '6' w
      Totolotka uncertain
    • naprawdetrzezwy Nie. Tak/nie. 23.05.09, 15:31
      antosiczek napisała:

      > pytam czy Wy
      > staraliście się o konkretną płeć dziecka i czy się Wam udało
      > według oczekiwań?

      Pomogłem?
    • mruwa9 Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 23.05.09, 15:37
      Szanse zawsze masz 50% wink
    • nati71 Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 23.05.09, 15:46
      Spróbuj po owulacji. Ja chcialam córkę i mam, ale kombinowałam przed
      owulacją.
      • lineczka77 Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 23.05.09, 23:57
        e...jak po owulacji ....???
        • mshyde Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 25.05.09, 00:45
          Tuz po owulacji, jajo jeszcze jakis czas zyje i wedruje, nie musza
          go plemniki dopasc od razu.
          • robin2510 Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 25.05.09, 06:51
            Odpowiadasz na:
            mshyde napisała:

            > Tuz po owulacji, jajo jeszcze jakis czas zyje i wedruje, nie musza
            > go plemniki dopasc od razu.

            mi lekarz powiedział tak : że jajo żyje 24h ale zdolne do zapłodnienia jest
            przez 12 h , potem to różnie bywa i na ogół to plemniki mogą poczekać na jajo a
            nie na odwrót
    • kasi-ka79 Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 23.05.09, 17:24
      mi sie udało i to dwa razy smile pierwszy chłopiec druga dziewczynka -
      ale powiem szczerze trzeba bardzo dobrze znać swój cykl aby
      ucelować , aby był chłopiec należy przytulać sie dokładnie w dniu
      owulacji lub tuż po niej natomiast aby była dziewczynka trzeba
      przytulać sie przed jajeczkowaniem 2 dni pozdrawiam i zycze
      powodzenia
      • independency.today Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 24.05.09, 09:06
        Jaki piękny eufemizm!
        Gratuluję nadludzkiej umiejętności spłodzenia dziecka
        przez "przytulanie". Poproszę o przepiswink
    • zdzisiek_2 Tylko selekcja preinplantacyjna zarodków 23.05.09, 18:41
      da ci niemal pewność co do płci. Problem w tym że w większości cywilizowanych
      krajów jest to technika prawnie zakazana. Jednak w Polsce te sprawy nie są
      uregulowane i jest to prawnie dozwolone. Trzeba się jednak liczyć z tym że
      raczej się spotkasz z odmową. Możliwe też że stosownie wysoka zachęta finansowa
      rozwiązałaby problem.
      • czuly-wojtek Re: Tylko selekcja preinplantacyjna zarodków 23.05.09, 19:28
        Lepiej nie, bo 90% rodziców chce mieć chłopców, nie wiem czemu.
        Przecież z nimi są same kłopoty! A już pomijam to, że gdyby każda
        para mogła wybierać płeć dziecka, to połowa chłopców byłaby bez
        stałej partnerki życiowej (a dziewczyny stałyby się puszczalskie, bo
        byłoby w czym przebierać). Nie rozumiem was. To w większości
        mężczyźni popełniają przestrzępstwa, dochodzi do przemocy w szkole
        przez nich, policja, sądy, chuligani, spray'e na murach, bójki,
        bunty... nie wiem, dlaczego wy chcecie chłopców. Pomyślcie, że sobie
        zrobicie radość, ale chłopcu krzywdę! Bo jak potem ma znaleźć
        partnerkę życiową, jak na każdą dziewczynę będzie przypadać dwóch
        chłopców? (obecnie teoretyczna szansa na to, że mężczyzna nie
        znajdzie dla siebie partnerki życiowej z powodu za dużej ilości
        chłopców wynosi ledwie 3%).
        • delfina77 Re: Tylko selekcja preinplantacyjna zarodków 23.05.09, 22:09
          Ale Polska to nie Chiny i mozna miec wiecej niz jedno dziecko!smile Rozumiem, ze
          pytaja o chlopca bo chca miec parke, marzenie przecietnej polskiej rodziny, tak
          samo gdy ktos ma juz synka to zazwyczaj pozniej chce dziewczynke a nie drugiego
          chlopca
    • reabek Re: "celowanie" w płpeć dziecka. Szanse powodzenia 23.05.09, 19:27
      pierwszy synek - 3 dni przed owulacją
      drugi synek (jeszcze w brzuchu) 3 dni przed owulacją smile

      płec dziecka to czysty przypadek smile nic nie mozna wycelować smile
    • amidala Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 24.05.09, 08:47
      Bardzo, bardzo chciałam chłopca i wyszedł smile Nigdy nie próbowałam wcelować w
      owulację, bo cykl mam tak nieregularny, że nie ma pojęcia kiedy ją mam.
      Dziwne zjawisko zauważam dookoła: jeśli mama jest nastawiona na sto procent, że
      chce syna, to jakoś wychodzi. Oczywiście, że to niemiarodajne i czynników
      decydujących o płci dziecka jest mnóstwo, ale może grunt to chcieć wink Jest
      natomiast jeszcze jeden problem: są mężczyźni, którzy nie zrobią syna, to
      fizycznie niemożliwe. Może też warto sprawdzić smile
      • aleksandra1977 Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 24.05.09, 08:56
        filmy z "recepta" na konkretna plec:
        www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/1,79331,5834928,Chlopiec_czy_dziewczynka__Odgadnij_plec_dziecka.html
        • leila76 Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 24.05.09, 11:37
          14 dzien cyklu syn
      • mshyde Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 25.05.09, 00:47
        Sa tez kobiety, czy ogolnie samice, ktorych organizm akceptuje tylko
        zenskie zarodki a meskie odrzuca.
    • polinda2008 Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 24.05.09, 15:30
      A u nas mąż przelicza jakoś lata męskie i umie okreslić kiedy będzie
      chłopiec a kiedy dziewczynka. Z resztą jesteśmy tego przykładem mamy
      chłopca i dziewczynkę. Ja na początku w to nie wierzyłam ale w
      rodzinie męża stosuje tą metodę od pokoleń i faktycznie sie
      sprawdza.Teraz wygląda to tak, że dzwonią do mnie koleżanki które
      np; są już w ciąży i chcą znac płeć dziecka- jak na razie mąż nie
      pomylił sie ani razu. Coś w tym jest.smile)
      • arq.training Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 24.05.09, 19:15
        Podaj sposób męża.
    • 3dzidza Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 24.05.09, 17:31
      A ja nie celowałam pierwsza dziewczynka a drugi chłopak i myślę że celowanie tu
      nic nie da co mam byc to i tak będzie .Bardzie wieże w to co nam jest pisane niż
      w to co chcemy!!!
    • clever.dragon Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 24.05.09, 18:10
      Wygrywa najlepszy. Co za różnica chłopak czy dziewczynka, liczy się fakt że
      pokonał(a) miliony.
    • mondovi Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 24.05.09, 19:59
      gdyby "celowanie" dawało jakąś pewność, to nie byłoby bliźniąt różnej płci wink
      • gabi683 Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 25.05.09, 07:05
        mondovi napisała:

        > gdyby "celowanie" dawało jakąś pewność, to nie byłoby bliźniąt
        różnej płci wink

        Dokładniesmile
        • pandora81 Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 25.05.09, 08:25
          Ja ma syna "zrobionego" dokładnie w owulację (testy owulacyjne). Teraz było 2
          dni przed, ale jeszcze nie znam płci. Po cichu marzy mi się dziewczynka smile
          • pandora81 Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 10.06.09, 13:44
            A tym razem nie wyszło- drugi chłopak. Mimo, że było 2 dni przed owulacją uncertain
    • pasiol2 Re: "celowanie" w płeć dziecka. Szanse powodzenia 02.06.09, 11:37
      Trzeba nastawić dobrze cel...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka