Dodaj do ulubionych

Zakażenie rany po cc

07.06.09, 14:04
Cześć Dziewczyny!
Chciałam się zapytać, czy któraś z was doświadczyła wątpliwej przyjemności
zakażenia po cc?Mnie niestety to spotkało-rodziłam 9 tygodni temu.Po wyjściu
ze szpitala okazało się ,że rana strasznie opuchła ,bolało gorzej niż tuż po
zabiegu,w końcu zaczęła się lać ropa-dosłownie lać-nie sączyć-scenariusz
powtórzył się już trzykrotnie, ale tylko za pierwszym razem dostałam
antybiotyk (Amoksiklav-na 7 dni)Za każdym kolejnym razem- nawet po 4
tygodniach od skończenia antybiotyku-lekarze mówili ,że więcej antybiotyku nie
trzeba ,że teraz to organizm oczyszcza się i podobna sytuacja -ból i wyciek
ropy, będzie powtarzać się do czasu aż organizm się całkowicie nie
oczyści.Chciałam się zapytać czy którąś z was może spotkało coś podobnego i
ile mniej więcej czasu zajęło to tzw. oczyszczanie się. Jak się można
spodziewać jest to bardzo bolesne i cały czas żyje w ciągłym strachu ,tym
bardziej ,że wciąż czuje ranę.Pozdrawiam i dziękuję z góry za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • genie.in.the.bottle Re: Zakażenie rany po cc 07.06.09, 16:16
      A moze warto pokazac rane komus innemu,czy przypadkiem nie trzeba
      jej opracowac ?
    • linaki Re: Zakażenie rany po cc 07.06.09, 23:02
      zgadzam sie moze warto skonsultowac sie z innym lekarzem?
      ja mialam cc,5miesiecy temu..pamietam,ze przez 4dni bralam kroplowka
      antybiotyk oraz zastrzyki przeciwskrzepowe w brzuch..rane mialam
      ogladana przez gina kazdego dnia pobytu..ale 1przysznic wzielam
      dopiero w 7dniu po cc i wtedy zmoczylam plaster..a przemywasz czyms
      rane?ja mialam betadine..a czy brzuch przypadkiem nie zaslania szwow?
      to tez wazne aby rana mogla sie "przewietryc"..ja czesto jak synek
      spal kladlam sie na lozku i wystawialam rane podtrzymujac brzuch aby
      troche poodychala.
      mam nadzieje,ze szybko ci sie poprawi
      • nglka Re: Zakażenie rany po cc 07.06.09, 23:29
        linaki napisała:

        > ale 1przysznic wzielam
        > dopiero w 7dniu po cc i wtedy zmoczylam plaster..

        Matko kochana, rodziłaś w XXI wieku? Bo w moim i wielu innych szpitalach gonią
        pod prysznic natychmiast po wstaniu. Mnie na drugi dzień a niektóre jeszcze tego
        samego dnia. Plaster miałam zdjęty już kilka godzin po operacji a ranę miałam
        przemywać mydłem właśnie po to, by był dostęp powietrza i żeby nie zakazić rany.
        Takie sytuacje jak u Ciebie po operacji sprzyjają właśnie zakażeniom.
        • linaki Re: Zakażenie rany po cc 08.06.09, 21:01
          kochana nglka
          nie moglam wczesniej bo dopiero po 5dniach zdjeli mi cewnik i
          kroplowke..mylam sie ale nie zalewalam rany,a w klinice lezalam
          7dni.plaster mialam zmieniany rano i wieczorem i rane przemywana
          betadine i wietrzona...dopiero w domu moglam odetchnac i polezec
          z"golym "brzuchem nie myslac ze wejdzie ktos z odwiedzajacych,itd.
          • nglka Re: Zakażenie rany po cc 08.06.09, 21:45
            Ojej, to niefajnie. Mnie cewnik zdjęto od razu op operacji, sama zażądałam i
            zarzekałam się, że siku zrobię też sama po zejściu znieczulenia (3-5 godzin po)
            i tak też się stało.
            Ale były jakieś wskazania do tak długiego cewnikowania i opatrywania rany Cu to
            kwestia tego, że miałaś nadkażenie w pierwszych dobach, czy po prostu taka
            paskudna jest polityka szpitalna?
            Jeśli chodzi o wietrzenie rany, to ja siedziałam na golasa w sali bo miałam
            problemy z karmieniem, trzeba było masować piersi (przez osobę trzecią) i było
            mi obojętne czy wchodzi lekarz, czy malarz smile No ale ja miałam salę jedynkę. W
            każdym razie rana wietrzyła się, bo nosiłam siateczkowe, bezuciskowe gacie
            jednorazowe. Polecam.
            • linaki Re: Zakażenie rany po cc 08.06.09, 22:21
              heh,
              sale tez mialam jedynke..ale mialam male problemy podczas porodu i
              dostawalam antybiotyk poprzez kropl..rodzilam we wtorek a dopiero w
              czwartek rano moglam dostac troszke herbatki..potem powoli powoli
              nie pozwalali mi jesc od razu.ale ja mialam porod wywolywany i mial
              byc sn,ale niestety po 10h,kiedy nawet wody nie odeszly i bylo
              ryzyko duze bo dziecku spadalo szybko tetno mialam cc..niby nie bylo
              komplikacji ale mialam wysokie cisnienie,nie moglam dojsc do siebie
              po zzo..ogolnie rzecz biorac nie chcialabym jeszcze raz miec cc.a
              tak to chyba maja w tej klinice,ze kaza ci siedziec z plasterm...ale
              odklejanie tez nie ciekawe..po tylu razach, wiem ze na depilacje
              woskiem nigdy sie nie zdecydujesmile
    • nglka Re: Zakażenie rany po cc 07.06.09, 23:27
      Miałam, w łagodnej formie.
      Rana opuchła mi ok 3 tygodnie po porodzie. Z dnia na dzień, nagle. Gin przyjął
      mnie bez kolejki. Dokładnie zbadał, obejrzał. Na koniec dodał, że nic groźnego,
      może zacząć lecieć ropa i to też będzie ok. Gdyby wystąpiła gorączka czy inne
      niepokojące objawy, wtedy na IP.
      Na szczęście samo zeszło, nie pamiętam ile dokładnie to trwało ale na pewno nie
      dłużej niż do 3 miesięcy po porodzie.. Ropa nie leciała.
    • aj-wonek Re: Zakażenie rany po cc 07.06.09, 23:54
      przed wyjeciem szwów czyli (8 dzien po porodzie) zaczał sie saczyc płyn
      surowiczy taki lekko podbarwiany na rozowo, saczyc to tez mało powiedziane
      chodzilam z zalanymi majtkami i kompres z gazy przemakał w minute, potem zaczeła
      saczyc sie ropa, zrobiona wymaz z rany okazało sie ze mam bakterie kałowe <coz
      to #$%%jest>dostałam na 5 dni antybiotyk Duomox jutro go koncze i zobaczymy co
      dalej, saczenie prawie mineło, pojde na kontrole do lekarza zeby zobaczył jak
      sie goi, ale powiem ze tez w panice byłam.
      • magda77122 Re: Zakażenie rany po cc 08.06.09, 17:46
        Miałam identyczną sytuację!niestety skończyło się ponownym otwieraniem rany
        oczyszczeniem i szyciem?!!!!!po 2 miesiącach rana zagoiła sie ale zrosty dosyc
        bolesne mam do dzisiaj!(6lat)
        pozdrwiam
        • wiesia140 Re: Zakażenie rany po cc 09.06.09, 02:46
          Do założycielki wątku pokaż ranę chirurgowi ogólnemu. Oni się znają na ranach
          najlepiej.
        • 1maua Re: Zakażenie rany po cc 09.06.09, 11:41
          O niesad no to mnie pocieszyłaś; A wiele razy ci się ropa przebija zanim lekerze
          zdecydowali się na ponowny zabieg? Mnie ostatnim razem płukali tą ranę taką igłą
          kulkową, no ale to było oczywiście bez znieczulenia więc zapewne nie o takie
          oczyszczanie chodziło w Twoim przypadkuuncertain
    • inez-sis Re: Zakażenie rany po cc 10.06.09, 13:19
      miałam 2 cięcia i po obu zropiałam.
      pierwszym razem na 3 dobę gorączka, silny ból, nawet nie wypuścili mnie ze
      szpitala. Miałam szew ciągły więc "rozpruli", sączki, dwa antybiotyki dożylnie i
      14 dni w szpitalu.KOSZMAR. Potem jeszcze 5 tyg bolało i baaaardzo powoli się
      goiło-był lipiec!. Ostatecznie we wrześniu była już ładna bliznasmile
      Teraz rodziłam 12 maja, 15 wypisali mnie do domu. W nocy gorączka, znowu ból, i
      16 po południu wyciekło ropsko- tym razem poprosiłam o szwy pojedyncze. Znowu do
      szpitala gdzie spędziłam kolejne 5 dni 2 antybiotyki w żyłę, dziecko w domu,
      odciąganie mleka, by utrzymać laktacje i wylewanie do zlewu-przez Metronidazol .
      Puścili dwa szwy po środku i płukali ranę chyba z 600 razy i ciągłe wietrzenie.
      W zasadzie do dwóch dni nie sączy się żadna ropa ani posoka. Ale dziurę na
      jakieś 3 cm długości jeszcze mamsad
      Powiem tak, pokaż ją lekarzowi. Ja jestem lekarzem więc nie latałam po
      ginekologach, ale powiem szczerze, że byłam spokojniejsza jak co jakiś czas
      koleżanka, która jest gin zajrzała gdzie trzebasmile)
      Trzymam kciuki
      Ania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka