Dodaj do ulubionych

Streptococcus agalactiae!!!Pomocy!!!

11.07.09, 20:57
Dziewczyny pomocy! Jestem w trzeciej ciąży, od samego początku są problemy,
teraz w 37 tyg. wykryto u mnie w wymazie bakterię Streptococcus agalactiae!
Jestem przerażona po informacjach jakie znalazłam w necie, nigdy wcześniej w
badaniach, które miałam robione w poprzednich ciążach nic nie wykryto. Moja
położna uspakaja mnie, że to nic poważnego, że i tak będę miała cc, zagrożenie
jest przy porodzie naturalnym. Do gina idę dopiero w czwartek bo teraz jest na
urlopie, bardzo się denerwuję i martwię o zdrowie moje maluszka. Napiszcie czy
też spotkałyście się z tym świństwem i jakie to miało konsekwencje?
Obserwuj wątek
    • anka7961 Re: Streptococcus agalactiae!!!Pomocy!!! 11.07.09, 21:20
      Spokojnie smile Nam na szkole rodzenia mówiono że co 4 kobieta ma to
      świństwo, tylko o tym nie wie. A "zagrożenia" jako takiego przy
      porodzie sn nie ma, jeśli o tym wiesz, bo dziecku podaje się
      antybiotyk.
      • marta5525 Re: Streptococcus agalactiae!!!Pomocy!!! 11.07.09, 22:35
        Wiem,że to niełatwe w takiej sytuacji, ale grunt to spokójsmile Sama mam to
        świństwo, a jestem w 36 tc. i też się naczytałam w necie różnych opinii, od
        których człowiek spać po nocach nie może. W efekcie poprosiłam ginkę o jakiś
        antybiotyk, coby drania zaleczyć przed porodem. Dała mi (w globulkach), ale
        tylko dlatego, że wykazałam taką chęć. Sama stwierdziła, że de facto leczenia
        "przed" się nie praktykuje. Potwierdziła to inna ginka, kompetentna (też
        polecana na forum), do której mam zaufanie. Powiedziała, że ostatnio w
        Bielańskim była konferencja z prof. Dębskim (guru w środowisku), który określił
        sposób postępowania w takiej sytuacji. I rzeczywiście - odtąd zaleca się, by
        tego paciorkowca nie leczyć przed porodem, ważne, żeby o tym pamiętać tuż przed
        porodem, pokazać wynik posiewu i trąbić (ja tak robiłam w poprzedniej ciąży,
        choć nie musiałam lekarzom przypominać, bo i tak sami sprawdzili wyniki i podali
        antybiotyk). Ważne, żebyś Ty dostała antybiotyk w trakcie porodu, a potem dziecko.
      • mariola1315 Re: Streptococcus agalactiae!!!Pomocy!!! 22.07.09, 13:34
        Wszystko będzie dobrze.
        Trzymam kciukismile


        Mateuszek ma

        Łukaszek ma
        https://suwaczki.maluchy.pl/ci-
34294.png
    • lilabe1 Re: Streptococcus agalactiae!!!Pomocy!!! 11.07.09, 22:44
      Ja bym nie patrzyła na żadnego guru tylko bym wzięła antybiotyk. Nie
      raz widziałam noworodki chore na zapalenie płuc wykryte w dniu
      porodu , dosłownie zaraz po nim a więc do infekcji musiało dojść
      wcześniej niż w momencie narodzin. Często dochodzi do tego gdy przed
      porodem odejdą wody płodowe - otwierają się wrota zakażenia jeszcze
      szerzej.Ile lekarzy tle wizji i opinii a ja swoje opieram na
      obserwacji .
      • kasiak37 Re: Streptococcus agalactiae!!!Pomocy!!! 11.07.09, 22:47
        podczas psn dostalabys kroplowke z antybiotykiem,przy cc nie ma zagrozenia dla
        dziecka.
        • mama2syneczkow Re: Streptococcus agalactiae!!!Pomocy!!! 11.07.09, 23:21
          Paciorkowca nie leczy sie w trakcie ciazy, wazne jest zeby dostac antybiotyk w trakcie porodu a najlepiej na 4godz przed odejsciem wod plodowych. Dziecko dostaje antybiotyk lub nie- decyduje neonatolog na podstawie wynikow z krwi i posiewow maluszka.
          Zagrozenie jest, niestety, ale najwazniejsze, ze wiesz o nosicielstwie tego paskudztwa.
          • vanessa443 Re: Streptococcus agalactiae!!!Pomocy!!! 12.07.09, 11:53
            Ja czekam na wynik posiewu. Mam nadzieję,że się pozbyłam tego cholerstwa,
            ponieważ ta bakteria wychodziła także z posiewu z moczu, a dwa ostatnie wyniki
            jej nie uwzględniają.
            Też boję się na zapas, bo dużo się naczytałam.
            Ale ponoć lekarze uspokajają, że to nie takie straszne. Ważne,że się wie o jej
            istnieniu, antybiotyk podczas porodu i si.
            Zazdroszczę , że u Was już końcówka ciąży. Możecie rodzić w każdej chwili. A
            przede mną jeszcze 3 miesiące. Bakteria może spowodować poród przedwczesny, a
            Wam już to nie grozi.
            Jeżeli chodzi o cc, to też prosiłabym o antybiotyk, przecież pęcherz płodowy
            pęka, czy go przekuwają, więc ma się jak dostać do Maluszka. Nawet jeśli to
            chwila. Nie ryzykowałbym, ale nie wiem co na temat lekarz.
            Dam znać, czy mam to świństwo.
            Trzymajcie kciuki, żeby mi się udało GO nie mieć!!!!!
            • gabi683 Re: Streptococcus agalactiae!!!Pomocy!!! 12.07.09, 13:48
              Ale nie ktore z Was bzdury wypisuja tak sam jak przy CC jak i przy
              SN jest zgroznie ze dziecko zachoruje na wrodzone zpalenie płuc.Więc
              nie gadajcie bezdur ,dotego inne choroby własnie przez tę bakterje
              moze dziecko zachorowac.Ja mam wykrytego paciorka w 36 tc dostałam
              antybiogram ,jestm po antybiotyku (cła kracja)do szpitala mam zabarc
              wynik w tarcie porodu jeszcze profilktycznie dostane antybiotyk
              oraz dziecko po porodzie .
              • mumi7 Re: gabi683-Streptococcus agalactiae!!!Pomocy!!! 13.07.09, 10:54
                Gabi, napisz, jaki antybiotyk dostałaś+co miałaś w
                antybiogramie.Pozdrawiam i dzięki za info!
                • gabi683 Re: gabi683-Streptococcus agalactiae!!!Pomocy!!! 14.07.09, 06:14
                  Dostałam Augmentin a antybiogramie miałam i natej podstawie lekarz
                  wypisła mi własnie ten antybiotyk:
                  amoksycylina
                  erytomycyna
                  klindamycyna
                  • mumi7 Re: gabi683-Streptococcus agalactiae!!!Pomocy!!! 14.07.09, 10:23
                    Ja właśnie to samo biorę. Miałam w antybiogramie też to samo...Czy
                    Ci się udalo wyjść z tego paciorkowca dzięki Augumentinowi?
                    • gabi683 Re: gabi683-Streptococcus agalactiae!!!Pomocy!!! 14.07.09, 20:35
                      mumi7 napisała:

                      > Ja właśnie to samo biorę. Miałam w antybiogramie też to samo...Czy
                      > Ci się udalo wyjść z tego paciorkowca dzięki Augumentinowi?

                      Moj gin powiedział ze sie nie wyjałowie ,jutro czeka mnie poród bede
                      miała wywoływany.Antybiotyk dostane jutro ten na 4 godziny przed
                      odjsciem wód.
    • yoku Re: Streptococcus agalactiae!!!Pomocy!!! 12.07.09, 15:08
      W badaniach ok. 37 t.c. wykryto u mnie tego paciorkowca, kolonie
      były bardzo liczne. Nie brałam żadnych antybiotyków (choć dostałam
      receptę na agumentin) aż do porodu bo lekarz przestrzegł mnie, że
      zadziała to tylko jako placebo bo marne szanse, że tak krótka
      kuracja bez leków pomocniczych zlikwiduje paciorkowca. Mogłam się co
      najwyżej wyjałowić i oprócz paciorkowca złapać jeszcze drożdżycę lub
      grzybicę, więc po kalkulacji zysków i strat nie wykupiłam
      antybiotyku. W 41 t.c. pojechałam do szpitala z 3 cm. rozwarciem i
      odchodzącymi wodami, powiedziałam o streptococucie i od razu
      podłączyli mnie do kroplówki z antybiotykiem, po 4 godzinach
      dostałam następną. Urodziłam SN, dziecko 10 punktów, super zdrowa,
      duża dziewucha. Zrobili potem małej badanie krwi i nie dostała
      antybiotyku. Jak widać da się uniknąc powikłań i po co ta panika?
      • gabi683 Re: Streptococcus agalactiae!!!Pomocy!!! 12.07.09, 15:34
        A Jak by Twoje dziecko zachorowło to bys pluła sobie w brode ze nie
        brałaś ,ot i po to ta panika.
        • 3.mamuska Re: Streptococcus agalactiae!!!Pomocy!!! 12.07.09, 15:42
          Hej dziewczyny, dzięki za słowa otuchy. Ja dzisiaj zadzwoniłam do znajomej
          lekarki rodzinnej i jutro idę do niej po receptę na to świństwo, ona twierdzi,
          że lepiej tez wcześniej brać antybiotyk i tak jak, któraś z Was pisała mówi, że
          cc nie zabezpiecza do końca dziecka, bo wszystkie te płyny mieszają się ze sobą.
          Wolę więc dmuchać na zimne, a przed porodem tez będę chciała dostać antybiotyk,
          a mąż ma dopilnować, aby podali go też maleństwu po narodzinach. Strasznie się
          boję, ale muszę choć trochę myśleć pozytywnie, pozdrawiam
          • yoku Re: Streptococcus agalactiae!!!Pomocy!!! 12.07.09, 16:32
            3.mamuska napisała:

            > a mąż ma dopilnować, aby podali go też maleństwu po narodzinach.

            czemu chcecie faszerować noworodka antybiotykami skoro może urodzić
            się zupełnie zdrowy? myślisz, że Twój przedwczesny, paniczny lęk
            jest wstarczającym powodem, zeby zafundować mu taki start?
          • mumi7 Re: 3.mamuska-Streptococcus agalactiae!!!Pomocy!!! 13.07.09, 10:53
            Napisz, jaki antybiotyk dostałaś. Koniecznie. Pozdrawiam!
        • yoku Re: Streptococcus agalactiae!!!Pomocy!!! 12.07.09, 16:25
          antybiotyk przed porodem ma tylko uspokoić rodzącą, skuteczność
          walki antybiotykiem z Streptococcus agalactiae na kilka tygodni
          przed rozwiązaniem nie jest medycznie potwierdzona
          • lilabe1 Re: Streptococcus agalactiae!!!Pomocy!!! 12.07.09, 20:24
            yoku napisała:
            skuteczność
            > walki antybiotykiem z Streptococcus agalactiae na kilka tygodni

            > przed rozwiązaniem nie jest medycznie potwierdzona

            Kuracja trwa ok 10 dni i bakterię szlag ma trafić i już. To
            prawda , że nigdy nie wiadomo czy nie wytworzy się odporność ( u tej
            bakterii ) na dany antybiotyk i wtedy niechciany gość pozostanie ale
            to dotyczy wszystkich bakterii we wszystkich infekcjach.
            Wtedy robi się posiew i jak znowu jest to się zmienia lek. Może
            być , że do infekcji u dziecka dojdzie nim matka zastosuje
            antybiotyk. Może być że antybiotyk podany matce nie wyleczy płodu
            stąd podawanie antybiotyku okołoporodowo i badanie dziecka pod tym
            kątem po porodzie plus ewentualne podanie leku dziecku. Decyzja co
            robić należy do lekarza i matki. Podawanie antybiotyku w ciąży ma
            zmniejszyć prawdapodobieństwo infekcji u płodu a tego chce każda.
            Prawdą jest , że nie zawsze dziecko może zachorować jeśli matka
            miała paciorkowca ale tak jest ze wszystkimi chorobami. Stykamy się
            z chorym na ospę i jeśli nie przechorowaliśmy takowej przedtem to
            mamy dużą szansę że ją złapiemy ale jeśli mamy dobry stan zdrowia i
            odporności to wcale nie musimy w danym momencie zapaść na tę ospę -
            możemy przy następnym kontakcie gdy spadnie nam odporność ( inna
            choroba , ciąża, leczenie immunosupresyjne ...).

            A jeśli chodzi o wyjałowienie to lekarz powinien wiedzieć ,
            że kobieta nie upomina się o antybiotyk bo lubi łykać takie
            cukiereczki tylko sprawa jest poważna i chce ochronić swoje dziecko.
            Lekarz powinien wiedzieć że przy KAŻDEJ
            antybiotykoterapii trzeba pacjentowi zalecić lek p/grzybiczy ( są
            takie które nie wchłaniają się z przewodu pokarmowego a więc są
            bezpieczne w ciąży ) doustny lub dopochwowy oraz preparat z
            korzystnymi bakteriami tj Lacidofil, Lacimax itd...
            Niestety często nic takiego pacjentom nie mówią - bach antybiotyk i
            na tym koniec a potem lament bo grzybica i sraczka .
            • yoku Re: Streptococcus agalactiae!!!Pomocy!!! 13.07.09, 12:18
              lilabe1 napisała:

              > Kuracja trwa ok 10 dni i bakterię szlag ma trafić i już.

              Tak, jasnesmile))))
              Możesz brać dziesiątki kuracji antybiotykowych przed ciążą oraz w
              jej trakcie i borykać się z paciorkowcem do końca życia. To bardzo
              oporny szczep na leczenie i lekarze w tym temacie nie pozostawiają
              złudzeń. Szansa na całkowite wyleczenie z niej jest znikoma i
              większości z nas będzie towarzyszyła do końca życia. Same
              antybiotyki nie wystarczą, tylko leczenie wielokierunkowe daje
              jakiekolwiek efekty, którego możliwości w ciąży są dość ograniczone.
          • vanessa443 Re: Streptococcus agalactiae!!!Pomocy!!! 12.07.09, 20:26
            Jak napomniałam lekarzowi o antybiotyku w ciąży na tą bakterie, to również
            powiedział, że podczas ciąży się jej nie leczy ( możliwość wystąpienia drożdżycy
            itp.). Wystarczy przy porodzie. Dodam fakt, iż nie będąc w ciąży leczyłam się
            wszystkimi możliwymi antybiotykami przez spory okres czasu i niestety bez
            skutecznie, więc nie wiem jak dużo trzeba czasu i faszerowania się , żeby się
            tego pozbyć.
            Na prawdę uważam, że nikt tutaj nie wypisuje bzdur!!!
            Wymieniamy się własnymi doświadczeniami i wiedzą jaką na ten temat posiadamy, na
            pewno nie wyjętą z rękawa....A ,że zdania się różnią, to nie znaczy,że ktoś inny
            wypisuje bzdury!!!

            Wszystko będzie OKI!!
            Musimy w to wierzyć!!!
            • apple_isle Re: z własnego doswiadczenia 12.07.09, 20:57
              U mnie wykryto paciorkowca w 36tc zdecydowałam się na kurację globulkami z antybiotykiem, ponowny wymaz zrobiony po kuracji wykazał, ze zakażenia już nie ma-owszem nie było go w miejscu pobierania próbki, natomiast zdążył przeniknąć do wód płodowych i po porodzie (skończyło się na cc) i zrobieniu badań antybiotyk dostałam ja i dziecko. Wniosek: nie warto leczyć się przed porodem bo paciorkwoiec szybko uodparnia się na podawany lek (albo moze być tak jak u mnie-zdąży przeniknąć), cc nie gwarantuje bezpieczeństwa, jeśli matka nie zdąży przyjąć antybiotyku przed porodem (min 4 godz przed odejściem wód płodowych) trzeba egzekwować leczenie po porodzie (o ile lekarze sami nie będą o tym pamiętać). I rzeczywiście nie panikować tylko wiedzieć co należy zrobić. Te dziewczyny, które robią wymaz przynajmniej wiedzą z czym mają do czynienia. Nie rozumiem dlaczego nie jest to obowiązkowe badanie w ciąży...
    • bafilek Re: Streptococcus agalactiae!!!Pomocy!!! 12.07.09, 22:11
      U mnie wykryto w 34 tc. Brałam doustnie antybiotyk przez 7 dni.
      Rodziłam przez cc, zaraz po porodzie małemu podano antybiotyk,
      dostawał 2 x dziennie przez 4 dni. Pobrano mu też wymazy z ucha,
      nosa i gardła. Wyszły czyste.
      • gabi683 Re: Streptococcus agalactiae!!!Pomocy!!! 13.07.09, 10:15
        Kazdy przypadek jest inny i lekarz prowadzacy powinien wiedziec co
        robi i co zaleci rodzacej.To ze komuś sie udłao to ma sie sporo
        szczescia ,i trzeba sie tylko z tego cieszyc .Ale jak to sie mówi
        lepiej zapobiegac niz potem miec problemy.Warto miec świadomosc co
        sie moze stac a nie biernie czekac z loterja bedzie albo nie bedzie .
        • lamciad Re: Streptococcus agalactiae!!!Pomocy!!! 14.07.09, 23:29
          Z ta bakterią jest tak,że wiekszośc z nas ja niestety posiada.A
          cholera jest taka wredna,że sobie w badaniu raz wychodzi raz
          nie.Prawdą jest,że się jej nie leczy.Za to koniecznie trzeba
          poinformować lekarza zaraz po przyjeździe do szpitala.Zarówno
          mama,jak i dziecko powinni przyjąc antybiotyk w trakcie porodu
          (dziecko oczywiście zaraz po).
          U mnie posiew w 36tc idealny.A po porodzie okazało się,że mały ma te
          bakterię i musial przez 6 dni przyjmowac antybiotyk.
          Ja bym nie siała paniki,bo stres w ciązy nie sluzy dziecku.Wystarczy
          dopilnować,by w trakcie porodu nikt nie zapomniał o podaniu
          antybiotyku.
          • vanessa443 Re: Streptococcus agalactiae!!!Pomocy!!! 22.07.09, 13:30
            Witajcie.... w klubie!!!!
            Liczyłam na cud, ale to się nie spełniło. Bakteria obecna w pochwie z tym, że
            jest to streptococus B-haemotyicus. Lekarz o dziwo przepisał mi antybiotyk (
            duomox 500 dwa razy dziennie dwie tabletki przez 10 dni), ale przy porodzie w
            szpitalu, gdzie on pracuje, gwarancji nie mam,że dostanę kolejny, bardzo ważny!!!
            Strasznie się wykręcał, że mogą nie zdążyć mi go podać itd., a j mam znajomą,
            która mimo usilnych próśb nie dostała leku i Mały zachorował. W tej sytuacji
            rozważam poród w innym szpitalu.
            Jestem nastawiona optymistycznie!!! Musi być wszystko ok.
            Pozdrawiam.
            • anik0987 Re: Streptococcus agalactiae!!!Pomocy!!! 22.07.09, 16:59
              Jak mogą odmówić podania antybiotyku w czasie porodu? Przecież to jest
              standardowa procedura w takich przypadkach, praktykowana w większości krajów.
              Nie masz o to prosić. To obowiązek lekarzy, bo biorą odpowiedzialność za dziecko
              - kobiecie raczej nic od tego nie grozi. Niezależnie od tego, czy zdążą ci podać
              czy nie, po porodzie powinni zbadać dziecko, zrobić posiewy i, jeśli będzie
              trzeba, podawać antybiotyk dziecku. Lepiej zmienić szpital, skoro takie cyrki
              tam robią.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka