Dodaj do ulubionych

szkoła rodzenia-jak oceniacie?

21.12.03, 16:35
Witajcie;
Chcialabym poznac Wasze opinie nt. szkoł rodzenia, do ktorych
chodzicie/chodzilyscie - mam tu na mysli poziom zajec, ich tematyke,
atrakcyjnosc, nastawienie prowadzących, etc.
Pytam dlatego, ze sama zapisalam sie do takiej szkoly przy jednym z
warszawskich szpitali (dosyc zachwalana tutaj przez forumowiczow, ale razem
z mezem czujemy sie nia nieco zawiedzeni bo: opowiesci tam przekazywane o
ostatnich dniach ciazy, porodzie - nic odkrywczego, mozna znelezc je w
internecie; cwiczenia oddechowe, rozciagajace - beznadziejne, znajduja sie w
kazdej ksiazce o ciazy, poza tym nie dostajemy zadnych materialow do domu
(po zajeciach, zeby nie zapomniec tych rzeczy). Zastanawiam sie, czy jest to
w ogole warte ponad 400 zl. Slyszalam tez, ze w niektorych szkolach
uczestniczki otrzymuja (na zasadzie jakiejs promocji) kosmetyki do
pielegnacji ciala, etc.
Czy u Was tez tak bylo? Napiszcie prosze.
POzdr.
P.
Obserwuj wątek
    • barrtis Re: szkoła rodzenia-jak oceniacie? 21.12.03, 16:53
      Witaj,
      ja chodzę do szkoły rodzenia,ale bezpłatnie.To jest organizowane z medycyny
      rodzinnej.Byłam i nie wiem czy jeszcze pójdę,takie badziewie,że szkoda
      czasu.Wszystko już wiem na temat ciąży, porodu itp z książek i internetu.
      Wcale nie dowiedziałam się nic konkretnego na zajęciach.
      Pani oddychała sama,nikt nawet nie robił żadnych ćwiczeń, jestem zdegustowana.
      Szkoda że tyle zapłaciłaś i nie pasuje Ci,myślę że to samo co u mnie,tyle że
      bezpłatnie.
      Jeżeli nawet miałabym chodzić do płatnej, to napewno tyle bym nie dała,
      widziałam za 170zł i za 200 zł.Ale to i tak trochę za drogo,zeby posłuchać o
      tym co już wiem.
      Myślisz że ćwiczenia coś dają?
      Napewno minimalnie pomogą,ale to możesz sobie kupić książkę za 10,20 zł , i
      ćwiczyć wg niej.
      pozdrawiam
    • pipeta Re: szkoła rodzenia-jak oceniacie? 21.12.03, 18:02
      Dodam jeszcze, ze zdecydowalismy sie na te wlasnie szkole, gdyz znajduje sie w
      szpitalu, w ktorym chielibysmy rodzic; zatem wydawalo sie nam, ze jakos to
      ulatwi i uprzyjemni cala sprawe; okazalo sie jednak, ze nie do konca tak jest,
      gdyz, jak powiedziala nam jedna z poloznych, prowadzaca zajecia, jesli sie
      chce miec opiekenaprawde zaufanej poloznej podczas porodu, to nalezy sie z nia
      umowic indywidualnie i za to zaplacic.. (niestety nie wiem, ile);
      No a co do cwiczen, to wlasnie przegladalam jeden z ostatnich numerow Dziecka,
      i jest tam tego wiecej, niz na zajeciach!
      POzdr.
      p.
      • jaga2003 ja jestem zadowolona 22.12.03, 10:19
        Chodzę do szkoły rodzenia w Krakowie i podoba mi się. Pewnie, że mówią to samo
        co w gazetach i książkach, ale mówią to położne, lekarze itp no i można zadawać
        pytania. Wybrałam szkołę współpracującą ze szpitalem, w którym zamierzam
        rodzić, więc przy okazji poznaję standardy. Były zajęcia m.in. z psychologiem
        (b. miłe), z pediatrą (b. pożyteczne, o niepokojących objawach, jak wygląda
        kalendarz wizyt z niemowlakiem itp), z anestezjologiem (przekonał mnie do zzo,
        bardzo jestem mu za to wdzięczna), pielęgnacja noworodka (fajne). Ale
        najbardziej lubię gimnastykę - różnorodne ćwiczenia, ćwiczymy pozycje
        rozluźniające miednicę i "wstawiające" dzidizusia w kanał rodny, oddychanie
        przy skurczach, skoki na piłce, a pod koniec ciązy będzie nauka parcia. Pani
        kontroluje, czy ćwiczymy prawidłowo - jest miło, bezpiecznie i wesoło. Jeśli
        już trafi jakiś rep, to mówi najwyżej 10 min, na temat i też jest pożytecznie
        (np. o odciągaczach). Próbki dostałyśmy takie, jak wszyscy (różowa paczka z
        róznymi firmami w środku). Jestem b. zadowolona i myślałam, że wszędzie jest
        tak fajnie smile(koszt - 200 zł za 8 godz. wykładów i 8 godz. ćwiczeń) Acha, po
        skończeniu kursu można jeszcze przychodzić za darmo na ćwiczenia do samego
        porodu.

    • mamamarka Re: szkoła rodzenia-jak oceniacie? 22.12.03, 10:34
      Witam
      Ja chodziłam do szkoły rodzenia przy szpiotlu, w którym rodziłam. Żeczywiście
      nic nowego nie mówią ale jest to jednak jakaśpigułka wiedzy najpotrzebniejszej
      na początku wspólnego z dzidzią życia i niektórym może się przydać. Poza tym
      szkoła rodzenia przecież nie może wiedzieć więcej niż wiedzą książki i internet
      i mamy i położne... więc jak miałyby przekazywać coś czego nie wiesz..?
      Mnie najbardziej cieszy to, że poznałam kilku fajnych ludzi. Z jedną parą mam
      do tej pory kontakt, odwiedzili mnie w szpitalu jak urodziłam i mailujemy
      ciągle wymieniając się poglądami na różne różniaste tematy smile

      Ja cieszę się, że chodziłam na te zajęcia i troszkę jednak przygotowały mnie do
      porodu.
      Pozdrawiam
      Agnieszka mama Marka 2 tyg.
    • ako416 Re: szkoła rodzenia-jak oceniacie? 22.12.03, 11:18
      Witaj,
      ja również uczestniczę (a raczej uczestniczyłam - bo właśnie się skończyły) w
      zajęciach w szkole rodzenia przy szpitalu, w którym chce rodzić. Koszt 380 PLN
      za 8 trzygodzinnych spotkań. 1,5 h teorii a reszta ćwiczenia. Więc tanio to
      nie jest, ale jak na Warszawę cena raczej przeciętna. Co do skuteczności
      ćwiczeń nie mogę się wypowiadać bo w zajęciach tzw. gimnastycznych ze względu
      na stan zdrowia niestety uczestniczyłam tylko na dwóch pierwszych zajęciach,
      ale co do zajęć teoretycznych mogę wypowiedzieć się w samych pozytywach.
      Fakt, że czytając czasopisma, książki i gazety dużo nowych rzeczy się nie
      dowiesz, ale na typowo teoretyczne tematy były poświęcone 1 zajęcia. Położna
      przede wszystkim skupiała się na naszych problemach, wątpliwościach i
      emocjonalnej stronie ciąży, porodu i połogu. Bardzo podobały mi się zajęcia z
      pediatrą a przede wszystkim nauka przebierania, kąpieli, przewijania i
      pielęgnacji noworodka. (Chyba nie chcę być przy pierszej kąpieli mojego
      maluszka gdy będzie wykonywać ją jego tata wink)))
      Lalek było nam bardzo szkoda, szczególnie, że wodę miały w uszach, oczach i
      noskach. Ale, może po takich doświadczeniach na "sztucznych dzieciach" młodzi
      rodzice nie będą panikować przy własnych.
      No i jeszcze jedna ważna dla mnie rzecz. Przed zajęciami w szkole rodzenia mój
      małżonek nie chciał słyszeć o porodzie rodzinnym. Teraz nie wyobraża sobie
      możliwości, że mogłoby go przy nim nie być.
      A co do "bonusów" to dostaliśmy próbki kosmetyków dla kobiet w ciąży -
      RILASTIL. Pieluszki Pampers, gazety "Dziecko" rożne ulotkowe poradniki-
      reklamówki oraz książkę szkoły rodzenia ze szczegółowym planem każdych
      przeprowadzonych zajęć.


      Pozdrawiam
      Ania i 31 tyg. brzuszek
    • aniao3 Re: szkoła rodzenia-jak oceniacie? 22.12.03, 19:56
      Witajcie!
      a zla wiadomosc jest taka, ze od nowego roku nie bedzie bezplatnych szkol
      rodzenia bo NFZ obcial to jako niepotrzebny wydatek (wiem od pan z Medycyny
      Rodzinnej w Warszawie).
      No coz - nie dajmy sie!
      pa
      anka
      • ainer1 Re: szkoła rodzenia-jak oceniacie? 22.12.03, 20:24
        Cześć,

        jestem dopiero po kilku zajeciach, ale nie zlauje wydanych pieniedzy (32 h za
        480 zl, Warszawa).
        Jest jasny program , zajecia prowadzone sa przez psychiloga, socjologa i
        polozna. Program obejmuje: cwiczenia jogi dla ciezarnych (skuteczne), wyklady
        np o emocjach przed w trakscie i po porodzie, i standard czyli nauke o opiece
        nad maluszkiem.
        Grupa sklada sie z kilku par i dla kazdego jest czas.
        Moim celem jest przekoanie meza do porodu rodzinnego, poczucie sie pewniej
        podcazas porodu (swiadomosc ciala) oraz mozliwosc dzwonienia z pytaniami
        (grupy wsparcia itp) a takze nastawiam sie na uczstniczenie w zajeciach dla
        mlodych mam i z maluszkami juz po.

        na razie jestem zadowolona,
        Renia
        • matizka Do Ako i ainer1 22.12.03, 21:56
          Dziewczyny,

          podajcie nazwy (namiary) na te szkoły. Generalnie inne dziewczyny jak będziecie
          chciały pochwalić swoją szkołę to podajcie namiar na nią. ja szukam dobrej w
          Warszawie - jeszcze nie wiem gdzie będę rodzić...
          • ainer1 matizka 23.12.03, 01:26
            Witaj!
            Moja szkola nie pzrygotowywuje "pod szpital"
            jest prowadzona przy fundacji Rodzic po ludzku,(www.rodzicpoludzku.pl)
            Poradnia dla kobiet w ciąży i matek małych dzieci "Początek"
            Czynna od poniedziałku do piątku w godz. 9.30 do 20.00.
            Ul. Nowolipie 13/15
            Tel. (0-22) 887 78 76, 77, 78 w.10
            poradnia@rodzicpoludzku.pl
            Renia
          • ako416 Re: Do Ako i ainer1 05.01.04, 21:37
            Cześć,
            Podaje namiary:
            Szkoła Rodzenia Krystyny Komosa tel. (22) 810-42-79 lub 0-602-176-665.
            Krysia jest położną na Solcu więc przede wszystkim szkołę polecam tym, które
            chcą tam rodzić ale nie tylko im.
            Polecam stronkę internetową: www.rodzimy.pl

            Ania i 33 tyg. brzuszek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka