Dodaj do ulubionych

9 dni po terminie, nie chcę indukowania porodu!!!!

01.08.09, 08:18
jestem 9 dni po terminie i nic... moja położna zrobiła mi w ostatnim tyg 3
masaże szyjki. Kazała pocierać brodawki. Ja zrobiłam przeprowadzkę pare dni
temu. A Dzidziuś nic! Mam jakieś lekkie skurcze, ale nie regularne. Brzuszek
twardnieje co chwila , ale nic z tego nie wynika. Co jeszcze mogę robić ,
żeby poród zaczął się naturalnie? nie chcę wywoływania!!!!!!!!!!!a to już
jutrosad ....
Obserwuj wątek
    • marylenkag Re: 9 dni po terminie, nie chcę indukowania porod 01.08.09, 09:36
      umyj sobie okna, podlogi.... posprzataj.. nawet jesli jest
      posprzatane wink moze sexik... tez slyszalam ze pomaga(kolezanka tak
      zrobila, w nocy sexik rano o 7 rodzila)
      • 18_lipcowa1 Re: 9 dni po terminie, nie chcę indukowania porod 01.08.09, 09:44
        seks przez klawiature nie przejdzie?
        sexik....jezuuuu
    • wakacyjna_iguana Re: 9 dni po terminie, nie chcę indukowania porod 01.08.09, 09:46
      MNie pomógł dni po terminie sex i pocieranie brodawek, przy drugiej ciąży piję
      za to herbatę z lisci malin i łykam wiesiołek w kapsułkach (mam nadzieję że
      pomoże!!!!).
      Niestety za 1-szym razem mimo, że zaczęły się skurcze w domu nawet co 5 min, to
      jak dojechałam do szpitala akcja się spowolniła i poleżałam pod Oxytocyną
      niestety, bo poród nie postępował. Więc nigdy nie waidomo czy i tak nie skończy
      się u Ciebie na Oxy - życzę aby nie!!!.
    • sophie2202 Re: 9 dni po terminie, nie chcę indukowania porod 01.08.09, 10:12
      sex, sex, sex
    • gonia28b Re: 9 dni po terminie, nie chcę indukowania porod 01.08.09, 10:52
      ... jeszcze istnieje opcja pod tytułem cesarskie cięcie.

      tak jak piszę dziewczyny seks z mężem/partnerem jest jedną z
      najlepszych naturalnych metod na wywołanie porodu, ale nie musi
      okazać się ona skuteczna - ja miałam wywoływany poród, też właśnie
      miałam takie słabe nieregularne skurcze, ale nic poza tym. masaż
      szyjki, na szczęście nikomu do głowy nie przyszedł, ale podczas
      porodu nałożono specjalny żel naszyjkowy w celu ułatwienie rozwarcia.
      Uważam, ze lepiej jest indukować poród jeżeli jest to koniecznie niż
      czekać na... nie chcę tutaj straszyć nikogo... uncertain
    • szampanna Re: 9 dni po terminie, nie chcę indukowania porod 01.08.09, 11:51
      Mi pomógł olej rycynowy - wcześniej próbowałam seksu kilkakrotnie i
      nic sad Sprzątałam, chodziłam po parę km, kucałam co chwilę po coś...
      Dopiero druga porcja oleju poskutkowała smile
      • kaamilka Re: 9 dni po terminie, nie chcę indukowania porod 01.08.09, 16:54
        Poskutkowała i to z JAKIM skutkiem! wink
      • malutkamamusia sex- na razie nie działa:( 01.08.09, 18:29
        sex na razie nie działa a męża wykorzystuję! pocieranie brodawek też
        nie- robię to bez przerwy od dwóch dni...
        a co z tym olejkiem rycynowym? gdzie mogę go kupić i co z nim potem
        zrobic? wink
        pozdrawiam
        • vvipp Re: sex- na razie nie działa:( 01.08.09, 19:08
          Słyszałam, że w Niemczech takiego drinka przed wywoływaniem sugerują- 3 łyżki
          oleju rycynowego -może być z sokiem pomarańczowym. W aptece sie kupuje.
          • prawo.1 Re: sex- na razie nie działa:( 03.08.09, 14:48
            a ja miałam wywoływany i całkiem miło ot wspominam - sprawna położna
            i 4 h i po bólu - na rodzenie łożyska podkręciła oksytocynę i
            uroziałm je w kilka sekund. Nie wiem czemu wszystkie tak boicie się
            wywoływania
            • gonia28b Re: sex- na razie nie działa:( 03.08.09, 16:42
              dokładnie - ja też tego nie rozumiem czego się tutaj bardziej bać,
              zwłaszcza jeśli jest już "trochę" po terminie...
              • malibuemi i ja miałam wywoływany :) 03.08.09, 16:52
                miałam wywoływany poród i wszystko bardzo dobrze wspominam, cała akcja trwała 4
                h i Filipek był na świecie. Ja strasznie się bałam że nie zdążę do szpitala a
                tak koło 20 założyli mi "balonik" i następnego dnia o 8 miałam już 7 cm
                rozwarcia, podłączyli Oxy i skurcze zaraz przyszły. Poród na prawdę bardzo
                dobrze wspominam smile
                • gonia28b Re: i ja miałam wywoływany :) 03.08.09, 16:58
                  mój poród był bardziej z gatunku gard-core'owych wink
                  skurcze parte bolały masakrycznie, mój synek rodził się poowijany
                  pępowiną (o czym dowiedzieliśmy się dopiero jak się już urodził)
                  nacięcie krocza - rana później dawała ostro popalić uncertain
                  ale cieszyłam się, że wreszcie rodzę, a teraz się cieszę, że moje
                  dziecko jest na świecie i urodziło się całe i zdrowe...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka