jestem 9 dni po terminie i nic... moja położna zrobiła mi w ostatnim tyg 3
masaże szyjki. Kazała pocierać brodawki. Ja zrobiłam przeprowadzkę pare dni
temu. A Dzidziuś nic! Mam jakieś lekkie skurcze, ale nie regularne. Brzuszek
twardnieje co chwila , ale nic z tego nie wynika. Co jeszcze mogę robić ,
żeby poród zaczął się naturalnie? nie chcę wywoływania!!!!!!!!!!!a to już
jutro

....