Dodaj do ulubionych

Paniczny strach przed porodem

14.08.09, 09:35
Nie wiem czy był już tutaj poruszany taki temat,nie mogłam nic
znalezc...
W tym roku skończyłam 32 lata i boję się,że nigdy nie zdecyduję się
na dziecko.Nie dlatego,że nie chcę,tylko dlatego,że przeraża mnie
perspektywa bycia w ciąży,a jeszcze bardziej wizja porodu.To nie
jest taki zwykły lęk jak np.przed dentystą...ja po prostu panicznie
się tego boję,a poród kojarzy mi się z niewyobrażalnym bólem i w
ogóle z najgorszą rzeczą jaka może przydarzyc się
kobiecie...Wystarczy, że przeczytam o porodzie jakiejś kobiety, a
już trzęsą mi się ręce, a na twarz występują mi wypieki i poty...jak
słyszę opowieści kobiet o męczarniach jakie przeżywały, koszmarne
opowieści o kilkunastogodzinnych porodach,pęknięciu sromu, zerwaniu
mięśni, szwach i uszkodzeniu pęcherza to po prostu robi mi sie
słabo...ja po prostu nie wyobrażam sobie,że mogłabym to przeżyc...Po
prostu nie mieści mi się w głowie,ze w XXI wieku kobiety nadal tak
strasznie cierpią rodząc dzieci...Ból,krew,potworne krzyki,jęki jak
na torturch-to dla mnie zbyt duzo.
Rozmawiałam o tym z róznymi lekarzami,ale żaden nie potarktował mnie
poważnie.Z reguły nie byli zbyt mili z twierdzili,że
przesadzam,panikuję a kobiety sa po to zeby rodzic,więc najlepiej
jak się od razu wezmę do roboty.
Chciałabym miec dziecko,ale ten paniczny lęk jest silniejszy i
pewnie nawet jakby udało mi się zajśc w ciążę to mój lęk przed
zbliżającym sie porodem sprawiłby,że ciężko byłoby mi ją donosic.
Rzeczą której boję się najbardziej na świecie jest ból...po prostu
kiedy mnie coś boli dłużej niż godzinę to wpadam w panikę i wydaje
mi się ze jestem strasznie chora i umieram.Nawet jak mam okres to
jestem półprzytomna i z reguły idę po zastrzyk na pogotowie.Dlatego
właśnie poród tak bardzo mnie przeraża...
To samo jak widzę jakieś filmy,czy zdjęcia z porodówki-dostaję
wypieków,nogi jak z waty,wpadam w panikę i zbiera mi się na wymioty
kiedy pomyślę,że mnie też kiedyś mogłoby to spotkac...
Wiem,ze rozwiązaniem może byc cesarka,ale po pierwsze lekarze nie sa
zbyt chętni do tego typu rozwiązania,a po drugie nie wyobrażam sobie
żeby ktos wbijał mi igłę w kręgosłup.
Naprawdę myśl o tym,że miałabym rodzic przeraża mnie do tego
stopnia,że kiedy tylko o tym pomyślę to robi mi się
niedobrze,słabo,kręci mi się w głowie...
Czy któraś z was ma podobne odczucia?I czy to da sie w ogóle
przezwycięzyc?

Obserwuj wątek
    • justyna834 Re: Paniczny strach przed porodem 14.08.09, 09:42
      Sama kiedyś pisałam taki post jak tych czyli na temat strachu przed
      porodem. No cóż mam 26 lat jestem w 32tc wiec już niebawem
      roziwazanie. Czy się boję owszem nawet mimo tego że prowadzę szkołę
      rodzenia, bo jestem fizjoterapeutą i wiem wiele rzeczy to i tak się
      boję a bede mieć poród sn, nie wiem czy jak dopadną mnie bóle to
      będe wstanie myslec by prawidłowo oddyychac. Tłumaczę sobie tak tyle
      kobiet rodziło dlaczego ja miała bym nie dać rady> jestem mało
      odporna na ból a wizja że niebawem zobaczę mojego synka i bede mogła
      go przytulić nastraja mnie pozytywnie... każda kobieta musi przez to
      przejść...trzymaj się i nie martw się ciało kobiety przez 9 miesiecy
      ciąży przygotowuję sie do porodu więc damy rade
    • ala.81 Re: Paniczny strach przed porodem 14.08.09, 09:55
      poród boli, to fakt
      ja mam za sobą 2 szybkie porody, jeden na tyle szybki, że nie zdążyłam dotrzeć do szpitala. Bolało mnie oczywiście ale to nie był ból którego nie mogłam wytrzymać.
      Mimo, że pierwszy poród miałam w miarę szybki to najgorzej znosiłam podpięcie pod KTG, badanie rozwarcia co chwilę, leżenie na łóżku porodowym. Drugi poród miałam w domu, w pozycji w jakiej chciałam, nikt mi nie ładował łap do badania rozwarcia - cud miód wink
      wg mnie ważniejsza jest cała otoczka porodu - położne, lekarz, osoba towarzysząca przy porodzie, sam ból musi być i tu nic nie zmienisz, najwyżej możesz go zmniejszyć
      TO sie po prostu działo i nie myślałam, że przechodze męczarnię. Z mojego punktu widzenia poród to pryszcz w porównaniu do 9 miesięcy ciąży, które nienajlepiej znosiłam wink

      możesz rodzić w prywatnej klinice, możesz dostać znieczulenie, wcale nie musi być tak źle jak to sobie wyobrażasz smile
    • nati.82 Re: Paniczny strach przed porodem 14.08.09, 10:09
      Powinnaś porozmawiać z kimś kompetentnym. Proponuję położną, najlepiej ze szkoły
      rodzenia.
    • sophie2202 Re: Paniczny strach przed porodem 14.08.09, 11:26
      Proponuje poszukac pomocy u psychologa. Druga sprawa to kiedy
      kobieta naprawde pragnie dziecka to nawet najgorsza wizja porodu nie
      jest jej wstanie powstrzymać, wiec moze poprostu nie jestes jeszcze
      gotowa, choc wiek jest idealny na rodzenie dzieci.
      Poza tym niektóre kobiet maja lekkie porody, moze ty bedziesz jedna
      z nich.
      Mozesz tez składać juz kase, na przywatna klinike, swoja połozna ,
      znieczulenie , a nawet cesarke na zyczenie,choc akurat cesarki nie
      popieram, to jednak wyjmuja dziecko bez twojego udziału. Jakkolwiek
      to sie stanie bez bólu sie nie obejdzie , ale bez przesady, to jest
      do przejscia.
      • agati77 Re: Paniczny strach przed porodem 14.08.09, 12:06
        Dziękuję wam za słowa otuchysmile
        Sophie,ja bardzo chciałabym miec dziecko,ale uwierz mi,ze właśnie
        wizja porodu powoduje u mnie paniczny lęk,który sprawia,ze mimo iz
        chciałabym miec dziecko za wszelka cene robię wszystko żeby w ciąze
        nie zajsc.Nie pomagaja mi rozmowy z nikim-z mężem,z rodzina z
        przyjaciółmi.Ciągle słysze odp. typu ''czym sie matwisz? przecież
        nie jestes w ciąży'',ale ja chce bardzo pragnę dziecka,jednak lęk
        przed bólem jest silniejszy.
        • nihiru Re: Paniczny strach przed porodem 14.08.09, 12:51
          Ja też byłam przerażona porodem, dopóki nie zaszłam w ciążęsmile.
          Potem byłam nastawiona raczej na cesarkę, a jak się dowiedziałam że jednak mogę
          rodzić naturalnie, to podchodzę do porodu jak do wizyty u dentysty - trzeba
          przez to przejść i tylesmile.

          Natomiast z tego co opisujesz, to Twoje podejście do bólu (nie tylko
          porodowego) zakrawa mi wręcz na fobię. Może powinnaś porozmawiać z psychologiem,
          a nie ginekologiem?
        • asia8537 Re: Paniczny strach przed porodem 14.08.09, 13:08
          Nie taki diabeł strasznysmilesmile
          Osobiście znam kobiety, które mdlały na widok krwi z własnego
          rozciętego palca. A poród przeszły bardzo dobrze (w sensie - nie
          zemdlały itp.) i nawet same się temu dziwiąwink
          Nie masz się czego bać, ból przy porodzie jest, owszem, ale
          przychodzi i odchodzi, masz czas na zebranie sił, na oddech, na
          odpoczynek. Czujesz kiedy nadejdzie i kiedy osłabnie. Tak naprawdę
          ten maksymalny ból w trakcie skurczu trwa kilkanaście sekund. Jest
          do przeżycia, wiem co mówię, bo rodziłam pod oksytocyną z bólami
          krzyżowymi. Skurcze parte - w nie właśnie wkładasz najwięcej siły i
          energii, bólu nawet nie zauważasz, bo akurat musisz przeć. A w
          nagrodę otrzymujesz dzieciątkowink
          Na Twoim miejscu nie przejmowałabym się tak bardzo opowieściami
          znajomych o niesamowitym bólu, o torturach itp., bo wiem z własnego
          doświadczenia, że bardzo często nie znajdują one pokrycia w
          rzeczywistości (często słyszałam relacje, których głównym celem był
          komunikat: rodziłam w takich torturach, cierpiałam bardziej niż
          inna).
          A co do obrazków z sali porodowej, od których jest Ci słabo (mi też
          było jak oglądałam w ciąży poród w necie): Ty jako rodząca tego nie
          widzisz, a przynajmniej nie aż tyle. Najpierw jest spoko, dopóki nie
          masz pełnego rozwarcia, nic strasznego nie widaćwink, później przy
          partych - nie zwracasz na nic uwagi, bo jesteś skoncentrowana na
          parciu (gdyby mi na porodówke przy parciu szkolna wycieczka przyszła
          to bym nie zauważyła, serio, wtedy jesteś tylko ty i położna/lekarz -
          nic innego się nie liczy). A później kładą Ci na brzuch maleńkie,
          płaczące dzieciątko - najpiękniejszy widok na świeciesmile

          I pamiętaj zawsze możesz wybrać szpital/prywatną klinikę do
          rodzenia, położną, możesz nawet zdecydować się na cc (a do cc nie
          mogą uśpić? - to tak z ciekawości, bo nie wiem) lub na poród w
          wodzie. Możliwości masz naprawdę wiele.

          Trzymam kciuki za Twoją odwagęwink
          i pozdrawiam.
          • agati77 Re: Paniczny strach przed porodem 14.08.09, 16:02
            > I pamiętaj zawsze możesz wybrać szpital/prywatną klinikę do
            > rodzenia, położną, możesz nawet zdecydować się na cc (a do cc nie
            > mogą uśpić? - to tak z ciekawości, bo nie wiem) lub na poród w
            > wodzie. Możliwości masz naprawdę wiele.

            Mieszkam od paru lat w UK.Tutaj nie ma mowy o cesarce na życzenie-musza byc do
            tego wkazania.Jeżeli natomiast chodzi o znieczulenie to jak nabardziej należy
            się każdej kobiecie.Po prostu pytają jak chcesz rodzic,czy chcesz
            zneiczulenie,czy w wodzie,czy w domu,czy masz jakieś specjalne zyczenia (moja
            znajoma np. zażyczyła sobie,że chce żeby zajmowały się nia tylko kobiety-nie
            chciała żadnego mężczyzny na porodówce)
            Mimo to ja i tak sie potwornie boję,nawet gdyby miał to byc poród ze
            znieczuleniem.Myśl o igle wbijanej w kręgosłup przeraża mnie prawie tak samo jak
            poród...Poza tym zaraz nachodzą mnie mysli typu:a co jesli nie znieczula mnie
            dobrze,a co jeśli zle wbiją igłę,a co jeśli coś mi uszkodzą i zostanę kaleką,i
            wiele innych "a co jeśli"...Możecie sie śmiac,ale ja kiedyś nawet zęba wyrywałam
            pod narkozą-zapłaciłam za to kupę kasy,a moi znajomi stukali się w czoło...
            Nie wiem co robic,bardzo chciałabym zostac mamą,ale naprawdę strasznie się
            boję.To nie jest taki zwykły strach,który można przezwycięzyc,powiedziec
            sobie:aaa,jakoś to będzie.To jest po prostu paralizujący,potworny lęk,coś jak
            fobia-niektórzy boja się pająków,czy zamkniętych pomieszczeń,a ja boje się
            porodu-trudno to opisac i pewnie trudno zrozumiec....
            • alice.munro Re: Paniczny strach przed porodem 14.08.09, 19:27

              To nie jest "cos jak fobia", to jest fobia. A fobie sie leczy.
            • falka32 Re: Paniczny strach przed porodem 20.08.09, 19:51
              Jeżeli mieszkasz w UK, to a propos leczenia tokofobii masz tam dostęp do
              świetnych specjalistów od homeopatii, którą można leczyć też fobie a w
              przeciwieństwie do większości leków farmakologicznych, można to leczenie
              stosować także w ciąży i w czasie porodu.
    • bridal Re: Paniczny strach przed porodem 14.08.09, 19:18
      doskonale Cię rozumiem, bo miesiąc temu czułam dokładnie to co Ty. A
      to mój wątek na ten temat:

      forum.gazeta.pl/forum/w,585,98266395,98266395,nie_taki_diabel_straszny_.html

      pozdrawiam
    • wakacyjna_iguana Re: Paniczny strach przed porodem 14.08.09, 19:38
      Wiesz doskonale Cię rozumiem, bo ja miałam IDENTYCZNIE jak Ty, jakbym swoje
      słowa czytała. Dlatego własnie nie chciałam mieć dzieci, nawet o tym mężowi
      przed ślubem mówiłam. Pierwsza ciąża wprawdzie po ślubie -ale wogóle
      nieplanowana i od razu, i nie miałam wyjścia - trzeba urodzić a ja umierałam ze
      strachu, miałam ataki paniki i płaczu ze strachu itp. Jak urodziłam miałam 30
      lat, to była trauma na maksa miałam depresję poporodową, nie umiałam dojść do
      siebie. Teraz wiem, że powinnam była jeszcze w ciąży chodzić do psychologa, że
      co wrażliwsi powinni sami sobie pomóc.

      Teraz mając już jedno 3- letnie dziecko o dziwo świadomie zdecydowałam się na
      drugie, ale przez 2 lata po porodzie nie chciałam nawet słyszeć o drugim
      dziecku!!! Dopiero potem mi się odmieniło. Wiem już co mnie czeka ale też
      inaczej na to patrzę i mam inne podejście do tego wszystkiego.
      Myślę jednak, że gdyby nie ta "wpadka" po ślubie, to nie miałabym dziecka do
      dzisiaj, bo świadomie nie podjęłabym takiej decyzji.
    • misia_1977 Re: Paniczny strach przed porodem 15.08.09, 15:20
      To jest fobia i ma nawet swoja nazwę:TOKOFOBIA.Wiem o czym pisze,bo sama przez
      to przechodziłam.
      Tokofobia jest wskazaniem do wykonania cesarki.Musisz znalezc
      dobrego,konkretnego lekarza i porozmawiac z nim o swoich obawach,lękach.Powinnas
      tez zwrócic sie o pomoc do psychologa.
      Co do samej cesarki to mozna ją wykonac w znieczuleniu ogólnym czyli pod
      narkozą,ale z tego co wiem pod narkozą wykonuje się tylko CC w nagłych
      wypadkach-czyli np.jeśli podczas porodu wyastępuja jakies komplikacje.Gdy
      cesraka jest planowana wcześniej i kobieta wczesniej wie,ze nie będzie rodzic
      naturalnie wtedy stosują znieczulenie w kręgosłup.
      Rozumiem doskonale co czujesz,bo sama przechodziłam przez to samo.Pierwszy
      poród(naturalny) był koszmarem zakończonym totalna depresją i zespołem stresu
      pourazowego.Drugi-CC wspominam super.
      Musisz tylko znalezc kogoś kto potraktuje cie
      powaznie,wysłucha,doradzi,wytłumaczy.Jeśli naprawde tak sie boisz nie powinnas
      rodzic naturalnie,bo to może skończyc sie tak jak u mnie.Zreszta przeczytaj
      sobie mojego posta:

      forum.gazeta.pl/forum/w,585,98569339,98974664,Cesarka_dla_kobiet_nieodpornych_na_bol_.html
    • matthiew Nie jest tak strasznie :) 16.08.09, 21:12
      Rozumiem, że każdy ma po prostu czasami lęki, których nie da się
      rajonalnie wytłumaczyć. Boimy się nieznanego, to normalne, chociaż
      to nieznane to takze zmiana na lepsze. Ciąża nie bez powodu trwa 9 m-
      cy i w tym czasie kobieta jest w stanie dostosować się i psychicznie
      i fizycznie do posiadania dziecka. Dobrze byloby, żeby ktoś Ci
      pomógł skupić się na pozytywnych aspektach- pierwsze ruchy dziecka,
      jego widok na USG i oczekiwanie na czas, kiedy maluszek już będzie w
      ramionach mamy to niesamowite chwile. Ja mam świadomość, że swoje
      dziecko rodziłam długo i chciałam urodzic je sama, co trwało
      kilkanaście godzin i pewnie bolało, ale nie jestem sobie w stanie
      tego bólu przypomniećsmile on nie jest istotny ani paraliżujący. Gdyby
      poród byłby tak trudny to nie byłoby nas tylu na kuli ziemskiej a
      kobiety rodzą bez względu na wszystko.
      • pandora81 Re: Nie jest tak strasznie :) 16.08.09, 22:13
        A może przylecisz do Polski na cc na życzenie do prywatnej kliniki? Potem
        będziesz na lekach (silnych- umówisz się z lekarzem) przeciwbólowych i nie
        będziesz strasznie cierpieć? Zanim zajdziesz w ciążę ustal to sobie wszystko
        -zobacz jak z lekarzem, kliniką, wcześniejszym przylotem, mieszkaniem na np
        miesiąc, odłóż sobie kaski (jeśli musisz) i tak przygotowana poczujesz się
        bezpieczniej.
      • wilma.flintstone Re: Nie jest tak strasznie :) 17.08.09, 13:01
        matthiew napisała:

        i pewnie bolało, ale nie jestem sobie w stanie
        > tego bólu przypomnieć

        No popatrz, a ja, na przyklad, dosc dobrze pamietam, mimo iz lat to
        bylo temu 17...

        >Gdyby
        > poród byłby tak trudny to nie byłoby nas tylu na kuli ziemskiej a
        > kobiety rodzą bez względu na wszystko.


        Jest to najwieksza bzdura powtarzana pozniej przez seksistow plci
        meskiej. Tym bardziej drazni spod klawiatury kobiety. Porod JEST
        bardzo trudny, po prostu Natura tak nas zaprogramowala, ze
        wiekszosc z nas mimo wszystko decyduje sie to zrobic po raz kolejny.
    • artdesign84 Re: Paniczny strach przed porodem 17.08.09, 03:02
      to możesz adoptować dziecko ... wiele dzieci czeka na dom...

      a propos ciąży i porodu, to wybacz,ale Cię nie pocieszę....nikt nie
      przewidzi jak to będzie wyglądało u Ciebie ... może będzie ok, a
      może tak jak np u mnie - 8 miesięcy rzygania non stop, ciągle bóle
      brzucha, omdlenia, w końcu przedwczesny poród, trwający 29 godzin i
      poszarpane krocze, które sie dłuuugo goiło a i tak wygląda
      tragicznie.
      dobrze, że jesteś świadoma, że może być baaardzo ciężko i jeżeli aż
      tak panicznie się boisz to sobie odpuść ... nie każda musi rodzić,
      żeby spełnić sie jako matka, bo i tak możesz uszczęśliwić wiele
      dzieci.
    • aga_sama Re: Paniczny strach przed porodem 17.08.09, 08:21
      tokofobię się leczy, proponuję poszukać dobrego, empatycznego psychiatry - w polsce może być z takim trudno.
      Cesarka na życzenie nie jest do końca rozwiązaniem. Napady lęku mogą się zdarzać w czasie ciąży, pomimo świadomości, że poród będzie operacyjny.
      Dobrze, że masz świadomość własnych problemów, że nie zdajesz się na los, robiąc sobie dziecko i myśląc: jakoś to będzie.
      Tokofobię leczy się tak jak inne stany lękowe farmakologicznie oraz przez psychoterapię.
    • yoga24 Re: Paniczny strach przed porodem 17.08.09, 09:27
      Sama jestem przed porodem i nie powiem żebym miała na jego myśl same pozytywne
      uczucia. Wydaje mi się normalne, że kobiety czują duży niepokój i wyzwanie przed
      porodem. Natomiast staram się dużo nie wczuwać w pesymistyczne opowieści i
      traumatyczne przeżycia o nim moich koleżanek, ciotek itd., gdyż doprowadziło by
      mnie to do takiej sytuacji w jakiej Ty jesteś. Staram się myśleć pozytywnie, ale
      skupiam się w gruncie rzeczy na tym, że poród da mi moje dziecko, które jest dla
      mnie największym cudem świata. Czuję jego ruchy już teraz, które potęgują
      tęsknotę do niego i wszystko bym dała aby było już ze mną i moim mężem. Poród to
      tylko kwestia kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu godzin bólu...
      Moja siostra, która obecnie ma dwójkę dzieci przeszła pierwszy poród naturalny a
      na drugi zdecydowała się na cesarkę z powodu bólu jaki przeżyła podczas
      pierwszego porodu. Po cesarce powiedziała, że to był wielki błąd, gdyż była co
      prawda miejscowo znieczulona, ale sama świadomość i uczucie wyjmowania
      dzieciątka z brzucha była bardzo niemiła. Po cesarce czuła się fatalnie a po
      porodzie naturalnym praktycznie natychmiast doszła do siebie. Powiedziała mi jedno:
      "Marta nigdy więcej cesarki! Tylko nie decyduj się na to ja zwyczajnie chciałam
      spróbować i się bardzo myliłam. Poród naturalny owszem boli, ale jest to ból do
      wytrzymania bez paniki".
      • qwerty3.5 Re: Paniczny strach przed porodem 17.08.09, 14:18
        yoga24 napisała:

        gdyż była co
        > prawda miejscowo znieczulona, ale sama świadomość i uczucie
        wyjmowania
        > dzieciątka z brzucha była bardzo niemiła.

        Zwyczajnie była żle znieczulona.Też tak miłam po pierwszym zabiegu,
        czułam jak mnie rozcinają i wyjmują dziecko, przy drugiej
        cesarce...absolutnie nic- tylko czułam ulgę że mnie nie meczą
        porodem sn.
        • wrzosowa11 Re: Paniczny strach przed porodem 17.08.09, 16:39
          A może Ty się nie nadajesz do rodzenia dzieci i bycia matką, wiec
          przyroda wyposażyła Cię w paniczny lęk,żebyś przypadkiem nią nie
          została?
          • qwerty3.5 Re: Paniczny strach przed porodem do wrzosowa11 20.08.09, 10:07
            Ty zaś zostałąś wyposarzona w niezwykłą kąśliwość i szyderczość,co
            niestety koliduje z empatią i rozumieniem drugiego człowieka.
    • patrycja-myszak Re: Paniczny strach przed porodem 19.08.09, 12:10
      Ja mam podobny problem, śmiertelnie się boje porodu, na widok krwi i igły nogi się pode mną uginają. Ale zawsze chciałam miec dziecko planowałam je już wieku szkolnym gdy miałam 10 może 11 lat, wiedziałam jak nadac dziecku imię zależności od połci,do jakiej szkoły chcę je wysłac,że będzie się uczyc tańczyc lub grac na instrumencie, itp. Ale mimo wszystko ciąży unikałam, jadnak życie to nie bajka i lubi płatac figle, widok dwóch kresek na teście uderzył we mnie jak grom z jasnego nieba. Na dzień dzisiejszy nie myślę o porodzie tylko o moim 10 tygodniowym płodzi, teraz się boje, że moje dziecko umrze z głodu lub z pragnienia , ze mój organizm nie dostarczy mu wystarczająco dużo składników odżywczych, żeby przeżyc. Mam 21 lat, 170 cm wzrostu i 49kg a ważę tyle tylko dlatego że bardzo chcę zostac mama. Ból porodowy nie jest chyba najgorszy, gorsza jest świadomośc, że jestem największym zagrożeniem dla dziecka. Boje się że gdy zobaczę powiękezający się brzuszek wpadnę w panikę i zacznę się głodzic. Mimo wszystko staram się myślec pozytywnie wszystko co jem jest specjalnie dla dzidziusia, nie oglądam swojego brzucha i staram się o nim nie myslec wszystko dla dzidziusia. Jeżeli uda misię donieśc ciąże to poród przy tym to pikuś
      • wilma.flintstone Re: Paniczny strach przed porodem 19.08.09, 12:18
        patrycja-myszak napisała:

        > Ja mam podobny problem, śmiertelnie się boje porodu, na widok krwi
        >i igły nogi się pode mną uginają.

        Alez podczas produ naprawde nie masz mozliwosci zajrzec sama sobie
        tam skad leci krew...


        >teraz się boje, że moje dziecko umrze z głodu lub z pragnienia ,
        > ze mój organizm nie dostarczy mu wystarczająco dużo składników
        >odżywczych, żeby przeżyc.

        shock
        Masz 21 lat, a piszesz jakbys miala 5...Dzieci rodzily sie nawet
        wiezniarkom w Oswiecimiu, ktore nie mialy specjanie mozliowsci
        dostarczac plodowi skladnikow odzywczych...


        świadomo
        > śc, że jestem największym zagrożeniem dla dziecka. Boje się że gdy
        >zobaczę powiękezający się brzuszek wpadnę w panikę i zacznę się
        >głodzic.

        To sie leczy, naprawde. I nie jest to uwaga zlosliwa.
      • falka32 Re: Paniczny strach przed porodem 20.08.09, 19:47
        gorsza jest świadomo
        > śc, że jestem największym zagrożeniem dla dziecka. Boje się że gdy zobaczę powi
        > ękezający się brzuszek wpadnę w panikę i zacznę się głodzic.

        Czy ty chcesz powiedzieć, że masz anoreksję i w dodatku jesteś tego świadoma?
        Mam nadzieję, że chodzisz na jakąś terapię? Jeżeli nie chodzisz, to ze
        wszystkich rzeczy do zrobienia dla dzidziusia powinnaś zacząć od tego. Dziecko
        to nie tylko ciąża i poród, ale jeszcze potem połóg, okres niemowlęcy i potem
        jeszcze kilkanaście lat wychowywania kogoś, kto od ciebie będzie czerpał wzorce,
        jak się żyje i jak sobie radzić z problemami. Przetrwanie ciąży to przy tym
        pikuś i masz ostatni dzwonek na interwencje.
    • agusiagim Re: Paniczny strach przed porodem 19.08.09, 12:31
      daj sobie kobieto spokój z dziećmi. Jak Ty sie boisz wszystkiego to
      współczuje ale nie nadajesz się niestety. Wnioskuję z Twojej
      wypowiedzi że jesteś ofiarą losu albo ją z siebie robisz..
      Współczuję również Twojemu facetowi brrrr..
      • agati77 Re: Paniczny strach przed porodem 19.08.09, 20:30
        Wypraszam sobie takie komentarze.Ofiara losu??Jak możesz oceniac kogoś kogo nie
        znasz na podstawie tego,że boi się bólu?Idąc Twoim tokiem "myślenia" można
        wydedukowac,że jesteś mało rozgraniętą istotką o maluteńkim rozumku,która
        próbuje to nadrobic wymądrzając się na forum.Również bardzo współczuje Twojemu
        facetowi,brrrrrr....
    • pierwszykot Re: Paniczny strach przed porodem 24.05.13, 21:39
      Zanim zajdziesz w ciążę znajdź lekarza, który wykonuje cesarskie cięcie na "życzenie". Igły wbijanej w kręgosłup w ogóle nie czujesz więc nie bierz tego pod uwagę. Po cesarce jesteś na morfinie i ketonalu. Poza tym jak urodzisz to masz wysoki poziom adrenaliny i naprawdę masz mniejsze odczuwanie bólu. Ja myślałam w ten sposób - jeśli to jest tak straszne to każda kobieta rodziłaby tylko raz, ba - byłaby tylko jedna w gronie znajomych kobiet bo reszta by się bała... Decyduj się na dziecko i naprawdę nie patrz na to czy boli czy nie - będziesz kiedyś cierpieć że nie zdecydowałaś się na nie (a to może być gorsze niż ból fizyczny). Poza tym jak już będziesz w ciąży to nie będzie odwrotu smile
      Jeśli powiesz że cc też sie boisz bo to operacja, to co w przypadku ataku wyrostka robaczkowego czy innego schorzenia wymagającego operacji?
      Według mnie potrzebujesz wsparcia partnera który będzie ci 100 razy powtarzał ze wszystko bedzie dobrze i że dasz radę. Trzymam kciuki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka