Dodaj do ulubionych

fatalne wyniki testu papp-a

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.08.09, 20:01
Witam Panią!
Otóż jestem w ciąży, obecnie 16t1d i mam bardzo złe wyniki z testu
papp-a!!!! sad Robiłam usg genetyczne i wszystko wyszlo znakomiecie,
a testy z krwi....katastrofa! mam 24 lata jest to moja pierwsza
ciąża, ja jestem całkowicie zdrowa, mąż też(26 lat) i w obu
rodzinach nie ma żadnych wad genetycznych ani rozwojowych więc skąd
takie wniki???? już podaję co i jak:
wolne B-hCG 83,20 IU/I odpowiada 2,487 MoM
PAPP-A 0,780 IU/I odpowiada 0,197 MoM
CRL 75,0 mm
FHR 156 ud/min
NT 1,9 mm
Markery wad chromosomalnych:
kość nosowa-obecna, kąt czołowo szczękowy twarzy-nie badany,
niedomykalność zastawki trójdzielnej-brak, ocena przepływu
doplerowskiego przez Ductus Venosus-fala A obecna
Anatomia płodu: czaszka/mózg-obraz prawidłowy, kręgosłup-obraz
prawidłowy, serce-obraz prawidłowy,żołądek-widoczny,pęcherz moczowy-
widoczny,ręce-obie widoczne, stopy-obie widoczne.

A oto wyliczone moje ryzyko dla trisomii 21, czyli ZD :
podstawowe 1:1394
wyliczone z usg 1:5177
wyliczone z biochemii 1:25 (!!!!!!!!!!!!)
indywidualna, łączna wartość ryzyka: 1:88 !!!!!

Moja waga to 64 kg, papieosów nie palę, biorę luteinę, żadnych wad
genetycznych w rodzinie, na aparacie badanie robiono wg ostatniej
miesiączki, co wskazywało na wiek ciązy 14 t 0 d, ale tak naprawdę
było to dokładnie 13 t i 2d ( sam lekarz to potwierdził, ale
ostatecznie został zapis wg OM), krwiaków ani żadnych plamień w
czasie ciąży nie miałam wcale.

Chcę również zaznaczyc, iz 3 dni temu mój lekarz prowadzący ( po
odbiorze moich wyników) zrobił mi usg i badal dokladnie wszystko i
sam stwierdził, że dzidziuś nie wyglada jak dziecko z ZD. ma
wszystkie organy,serduszko ładnie i prawidłowo bije, kości nosowe
ładnie widoczne, kość udowa normalnych rozmiarów, powiedział też że
dzidziuś jest bardzo ruchliwy, co tez dobrze świadczy (podobno
dzieci z ZD są bardziej apatyczne) i powiedział rownież, że u
dziecka z ZD można dodatkowo zauważyć otwieranie buźki i wysuwanie
języka- on u mojego tego nie zauważył. Dziecko ma rowniez prawidłowy
wzrost, jak na ten wiek ciąży.
Nie mniej jednak zostałam skierowana na amniopunkcję, bo stwerdził,
iż ryzyko faktycznie jest bardzo duże, choć wg usg jest znakomicie!
Zresztą sam był dosyc zaskoczony ładnymi obrazami z usg, a fatalnymi
wprost wynikami z krwi. Mówi, że amniopunkcja jest w tym wypadku jak
najbardziej uzasadniona i wskazana, aby okreslic co dalej.

Proszę o pomoc, bo ja po prostu wariuję z tego myślenia! nie wiem co
się dzieje i jak to by było mozliwe???? czy często zdarza się, aby
wyniki były zafałszowane az tak bardzo??? i czy zdarzało się, iż
były kobietki z równie złymi lub gorszymi wynikami, a rodziły w
efekcie zdrowe dzieci???
Co mam robić??? pomocy! płaczę cały czas sad Ta ciąża była tak
wyczekiwana i kochana od samego poczatku, a teraz tutaj takie coś!
Po badaniu usg bylismy tacy szczęśliwi, pojechalismy na wakacje i
calkowicie zapomnielismy o tych paskudnych testach z krwi! aż tutaj
nagle jak grom z jasnego nieba telefon od lekarza, że trzeba
przyjechać na rozmowe, bo nie jest dobrze..... szok i
niedowierzanie. Cały czas płacze i się trzese ze strachu....
Amniopunkcja 26.08.09r. boję się bardzo, ale jeszcze bardziej
czekania i wyniku. Jakie mam szanse???
Obserwuj wątek
    • vvipp Re: fatalne wyniki testu papp-a 15.08.09, 20:35
      www.forumpediatryczne.pl/forum/vt,48,237,912,7300
      Bardzo często test Pappa daje takie wyniki, a dziecko jest zdrowe.

      Wejdź na to forum z linka, wszystkiego się dowiesz. Wolną betę hcg to masz chyba
      na granicy normy, nie jest taka bardzo zła.
    • agnieszka.lojek Re: fatalne wyniki testu papp-a 16.08.09, 10:30
      Niestety test Pappa często daje wyniki fałszywie dodtanie. Proszę
      pamiętać że to tylko statystyka!. Test ten daje tylko 60%
      wykrywalności wad. Kość nosowa 3-krotnie zmniejsza ryzyko z.Downa.
      Jest Pani młoda wiec wiek nie zwieksza ryzyka.
      Znam pacjnetki u których mimo podobnych wyników rodziły sie zdrowe
      dzieci i taki u których po porodzie stwierdzano zespół Downa mimo
      braku wczesniejszych przesłanek. To Pani musi podjąć decyzję o
      amniopunkcji. Jest to badanie inwazyjne obarczone ryzykiem powikłań
      ok.1%.
      • verdana Re: fatalne wyniki testu papp-a 16.08.09, 17:36
        Bardzo, bardzo radzę Ci zrobić amniopunkcję. 1% powiklań jest
        liczonych razem z tymi wypadkami, gdy testy robione sa w ciąży
        zagrożonej (a często są, sama czekalam w kolejce, w ktorej 3/4
        pacjentek miało ciążę podtrzymywaną).
        Wydaje mi się, ze nawet 1% to nie jest duże ryzyko w porownaniu z
        tym, że całą ciążę będziesz się bardzo denerwowała i niepokoiła, a
        to ma istotny wpływ na rozwijające się dziecko.
        • tosia79 Re: fatalne wyniki testu papp-a 17.08.09, 08:25
          Spokojnie, napewno wszystko się wyjaśni, i będzie ok. Kto zlecił ci
          te badania, przecież w rodzinie nie ma problemu, jesteś młoda...
          pozdrawiam Cię serdecznie i trzymam kciuki
          • Gość: aisa.zalamana Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 09:26
            Serdecznie dziękuję wszystkim za słowa otuchy i wsparcie sad jest mi
            bardzo źle teraz i każda pociecha jest ważna! tak czekaliśmy na tego
            dzidziusia i wierzę, że musi być dobrze mimo, iż lekarze kręcili
            głowami z niezadowolenia z badań z krwi. mój gin prowadzący na
            początku był też "załamany" wynikami, ale potem zrobił usg i
            powiedział, że z tego co widać to dzidzia naprawdę wygląda na zdrową!
            A czy są dziewczyny, które miały równie złe wyniki, a wszystko było
            dobrze potem????
            a powiedzcie- skoro test z krwi jest tylko statystyką, to po jakiego
            kija się go robi??!!! żeby stresów przynieść i odebrać radość z
            bycia w ciąży??!! crying(((( mam takiego doła, że nic mnie nie ciesszy.
            lekarz który robił mi badania prenatalne ( to była moja inwencja)
            powiedział, że usg bardzo ładne, ale on i tak wszystkie swoje
            pacjętki wysyła na papp-a tak profilaktycznie...więc i my się
            zgodzilismy. teraz zadaję sobie pytanie- NA CO T0 NAM BYŁO????!!!! ;
            (((
            • monia76 Re: fatalne wyniki testu papp-a 17.08.09, 09:38
              osobiscie znam takich przypadkow kilka a internet zna ich MNOSTWO.
              jakis czas temu na (chyba) tym forum toczyla sie dyskusja na temat
              tych testow, zdania byly podzielone. powiem jedno, moj ukochany
              specjalista od usg ciazowego stanowczo odradza robienie pappa
              wszystkim swoim pacjentkom. twierdzi, ze on tylko wie ile
              niepotrzebnych amniopunkcji wykonuje sie wylacznie dlatego, ze te
              testy zaniepokoily ciezarna. dobrze zrobione badanie usg jest tysiac
              razy wiecej warte.
            • wilma.flintstone Re: fatalne wyniki testu papp-a 17.08.09, 14:14
              Gość portalu: aisa.zalamana napisał(a):

              > a powiedzcie- skoro test z krwi jest tylko statystyką, to po
              >jakiego kija się go robi??!!!


              Tez mnie to zastanawia, zwlaszcza w kontekscie tego ze jak test
              wyjdzie dobrze, to wszyscy nagle "zapominaja", ze to tylko
              statystyka...
              • Gość: robin2510 do autorki IP: *.adsl.inetia.pl 18.08.09, 08:52

                a dlaczego robiłaś testy z krwi skoro usg wychodziło ok ?
                • Gość: asia.zalamana Re: do autorki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 10:43
                  Testy zrobiłam tylko dlatego, że gin powiedział, iż rutynowo zawsze
                  wysyła wszystkie swoje pacjentki na takie testy po usg prenatalnym i
                  robi to po to, aby zwiększyć pewność. Jak nam to powiedział, to z
                  mężem odrazu powiedzieliśmy:"pewnie, czemu nie???" . Gdybyśmy wtedy
                  wiedzieli przez co będziemy przechodzić to nigdy byśmy się nie
                  zgodzili!!!! bo po co, skoro na usg wszystko ładnie wyszło???? takie
                  rutynowe kierowanie na te badania osobiście uważam za wyciąganie
                  kasy, albo "uwiarygodnianie" idiotycznych statystyk w tym całym
                  Towarzystwie w Londynie, gdzie to wymyślili crying((( tak- jestem zła i
                  rozgoryczona, bo te badania zawaliły mi teraz całe moje szzcęści,
                  które pod sercem noszę crying to nasza pierwsza ciąża i jesteśmy
                  niejako "zieloni" ( a raczej byliśmy, bo wiedzę i doświadczenie to
                  teraz mam ogromne w porównaniu z początkiem ciąży) i dlatego, gdy
                  lekarz powiedział, że rutynowo wszystkim pacjentkom proponuje, nawet
                  gdy usg jest bez zarzutu, to bez wahania się zgodzilismy. Nawet nie
                  myśleliśmy też o kosztach tych badań, bo to dla nas jest nieważne
                  ile co kosztuje- zdrowie dzidziusia jest bezcenne. zdążyliśmy
                  zapomnieć o tych badaniach, a tutaj nagle telefon od lekarza i
                  bach....crying 26.08.09r. mam amniopunkcję i jesteśmy zdecydowani, bo
                  ja z nerwów osiwieję do końca ciąży crying
                  • kavainca Re: do autorki 18.08.09, 11:21
                    dla mnie to wyciąganie kasy!!!
                    i szlag mnie trafia na takich ginów.
                    na powiceszenie:
                    1:25 oznacza, ze 96 na 100 dzieci rodzi się bez ZD!!!
                    głowa do górysmile
              • kavainca Re: fatalne wyniki testu papp-a 18.08.09, 11:17
                nie robiłam pappa
                wszyscy lekarze mi go odradzili mówiac, że jest muylący w obie
                strony!
                wystarczy dobre usg genetyczne.
                • Gość: sylla4 Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.aster.pl 18.08.09, 15:59
                  u mnie pappa też wyszedl dodatni 1:48. A to ze względu na
                  podwyższone nt (3.2mm) Nie robię amniopunkcji bo boję się, że
                  poronię. Kolejne Usg wychodzą dobrze, dziecko rozwija się
                  prawidłowo, jest kość nosowa. Lekarze twierdzą, że mały jest zdrowy.
                  Wg mnie test pappa to jedno wielkie nieporozumienie!
                  • kavainca Re: fatalne wyniki testu papp-a 18.08.09, 16:05
                    no otóź to!
                    z tego co wiem, to o ryzyku ZD mówimy gdy nt jest większe niż 3,5.
                • wilma.flintstone Re: fatalne wyniki testu papp-a 18.08.09, 16:32
                  kavainca napisała:

                  > wszyscy lekarze mi go odradzili mówiac, że jest muylący w obie
                  > strony!


                  No popatrz, to zupelnie tak jak usg genetyczne, ktore takze wylapuje
                  9 na 10 przypadkow ZD, bo sa dzieci, ktore parametry maja
                  prawidlowe, a jadnak sa chore. I takie, z nt niemal 4 mm, a jednak
                  zdrowe...
                  • kavainca Re: fatalne wyniki testu papp-a 18.08.09, 16:41
                    no i papp tez tego nie wykryje
                    powtórzę raz jeszcze - jeśli usg zrobione przez dobrego specjalistę
                    nie budzi wątpliwości, to nie ma sensu robic paapa
                    • wilma.flintstone Re: fatalne wyniki testu papp-a 18.08.09, 17:28
                      kavainca napisała:

                      > no i papp tez tego nie wykryje

                      Skad ta teoria? PAPPA daje tylko 5% wynikow falszywie pozytywnych,
                      czyli jakim cudem jest taki zupelnie do niczego i w ogole nie
                      warto go robic?

                      > powtórzę raz jeszcze - jeśli usg zrobione przez dobrego
                      >specjalistę nie budzi wątpliwości, to nie ma sensu robic paapa


                      Ja po usg genetycznym mialam wynik raczej dobry, bo ZD 1:4560.
                      Zdecydowalam sie jednak na PAPPA, mimo iz mialam w pamieci forumowe
                      mantry o tym jak to on psuje wyniki, zwlaszcza po 35 roku zycia. A
                      ja lat mam 36. No i po PAPPA ryzyko zmniejszylo sie do 1:8259. To
                      co, chcesz mi jeszcze poopowiadac o tym jak to zostalam naciagnieta
                      i jakie to jest nieporozumienie? Czy moze uznajmy na tym forum, ze
                      sens wykonywania PAPPA ocenic mozna jedynie a posteriori i ze
                      popieramy jego robienie tylko wtedy, kiedy mamy juz w reku dobry
                      wynik?
                      • kavainca Re: fatalne wyniki testu papp-a 18.08.09, 17:49
                        przeczytaj raz jeszcze to, co napisała ekspert
                        pappa daje 60% wykrywalności!!!
                        jaki jest sens wykonywać test, który ma taką statystykę
                        wykrywalnosci wad?
                        • wilma.flintstone Re: fatalne wyniki testu papp-a 18.08.09, 18:20
                          kavainca napisała:

                          > przeczytaj raz jeszcze to, co napisała ekspert
                          > pappa daje 60% wykrywalności!!!

                          Najwyrazniej co ekspert to opinia...Ja tez proponuje lekture:
                          www.genetyka.hg.pl/test_PAPPA.htm
                          Osobiscie uwazam, ze PAPPA powinien byc traktowany tak jak na to
                          zasluguje, czyli ze doskonaly nie jest, ale tez i na pewno nie
                          zupelnie bezsensowny. Mnie lekarz absolutnie nie namawial do jego
                          wykonania, a wrecz stwierdzil ze przy tak dobrym wyniku usg nie
                          widzi koniecznosci. Ja mu jednak z wlasnej woli "dalam zarobic"
                          myslac, ze test ten albo mnie utwiedzi w przekonaniu ze
                          najprawdopodobniej wyniki usg sa rzeczywiscie dobre, albo
                          bedzie dla mnie sygnalem ze moze jednak warto sprawdzic ich
                          wiarygodnosc. I gdybym uzyskala zly wynik, to pewnie zrobilabym
                          amnio lub, byc moze, zdecydowala ze jednak zaryzykuje, bo wynik 1:25
                          czy 1: 45 czy nawet 1:5 to takze szansa na zdrowe dziecko wieksza
                          niz na chore. Na pewno jednak nie latalabym po forach arbitralnie
                          twierdzac jaki to jest zwykly szajs i naciaganie ludzi, bo JA
                          go nie robilam lub bo MNIE zle wyszedl. Tyle.
                          • kavainca Re: fatalne wyniki testu papp-a 18.08.09, 18:31
                            nie robiłam, bo bliska mi osoba - parinatolog pracująco pod
                            kierunkiem najlepszej prof. w tej dziedzinie w PL odradziłam mi
                            test, twierdząc to co tu przekazuję. Nie mam powodu, żeby jej nie
                            wierzyć. Nazwisko i doswiadczenie jej szefowej zobowiązuje. Ale
                            jeszcze raz powtarzam: sprzęt i perinnatolog muszą być bez zarzutu.
                            • wilma.flintstone Re: fatalne wyniki testu papp-a 18.08.09, 19:01
                              kavainca napisała:

                              > Ale
                              > jeszcze raz powtarzam: sprzęt i perinnatolog muszą być bez
                              >zarzutu.


                              Ano wlasnie. Nie mozezsz miec jednak co do tego pewnosci w przypadku
                              kazdej forumowiczki, bo nie kazda chodzi do najlepszego diagnosty w
                              PL. Tymczasem test PAPPA robiony jest nie po to, zeby kobietom zycie
                              zatruc, ale dlatego ze zwieksza czulosc badan nieinwazyjnych. Masz
                              racje, nt i obecnosc kosci nosowej to sprawy zasadnicze, jednak dane
                              do PAPPA tez nie sa brane z Ksiezyca. A ze w jakims tam procencie
                              przypadkow sie myli? To musimy zaakceptowac, bo jednak
                              przytlaczajaca wiekszosc kobiet otrzymuje dobre i prawidlowe
                              wyniki. No tyle, ze o tym trudniej w necie przeczytac, bo na dobry
                              wynik nikt sie nie zali. Tak jak nikt nie poda w Wiadomosciach, ze
                              Boeing 737 ze 150 osobami na pokladzie dolecial bez zadnych sensacji
                              z Warszawy do Paryza, bo na taka informacje zasluguje jedynie
                              awaryjne ladowanie na dachu Luwru. A jednak takich Boeingow
                              dolatujacych bezpiecznie z miejsca A do B sa dziennie tysiace,
                              prawda?


                              Wydaje mi sie po prostu, ze to 1% zagrozenie poronieniem przy amnio
                              sprawia, ze kobiety kurczowo sie lapia dobrych wynikow badan
                              nieinwazyjnych zapominajac, ze czy dobre czy zle - niosa za soba
                              ryzyko bledu. I, co za tym idzie, jesli dobre - to mamy wybuch
                              euforii, a jesli zle - pomstowanie i zlorzeczenie na czym swiat
                              stoi. Tymczasem zadna z nas na ich podstawie nie moze byc do konca
                              pewna czy urodzi zdrowe dziecko, wiec bawimy sie w zaklinanie
                              rzeczywistosci generalizujac ze to czy tamto. Poza tym wszystkie te
                              testy to sprawa indywidualna i ja mysle, ze jesli autorka watku,
                              otrzymawszy pomyslne wiesci po amniopunkcji (czego jej z calego
                              serca zycie), wejdze w ten watek i napisze ze PAPPA to szjas, to tez
                              powinna zaznaczyc ze szajs w JEJ indywidulanym przypadku.
                              • Gość: jaaaa Re: wilma IP: *.adsl.inetia.pl 18.08.09, 19:58
                                No tak- może i dałaś zarobić, ale nie naszym lekarzom, bo wszak nie w PL jest prowadzona twoja ciąża. Ale jak zwykle wszystko wiesz najlepiej
                                • wilma.flintstone Re: wilma 18.08.09, 20:03
                                  Gość portalu: jaaaa napisał(a):

                                  > No tak- może i dałaś zarobić, ale nie naszym lekarzom, bo wszak
                                  >nie w PL jest prowadzona twoja ciąża.


                                  Grand Prix za najbardziej adekwatna i najwiecej wnoszaca do tematu
                                  skutecznosci testu PAPPA wypowiedz w watku big_grin
                                  • Gość: marus Re: wilma IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.09, 09:12
                                    wilma.flintstone napisała:

                                    > Grand Prix za najbardziej adekwatna i najwiecej wnoszaca do tematu
                                    > skutecznosci testu PAPPA wypowiedz w watku big_grin


                                    chyba masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem... Odpowiedź nie dotyczyła wątku tylko CIEBIE big_grin big_grin
                                    • Gość: kimi Re: wilma ma rację IP: *.olsztyn.vectranet.pl 19.08.09, 09:35
                                      Usg i Pappa wykrywają ok. 90% przypadków wad genetycznych. To chyba przemawia
                                      bardzo za tym testem. Przezierność też nieraz jest przecież duża i dzieci są zdrowe.
                                      Znam z zycia sytuację, że nt było ok, a Pappa wykryło ZD.
                                      U nas nt było na granicy normy i Pappa nas uspokoił.
                                      Pewnie, że dobre usg i dobry specjalista może wykluczyć wiele wad na połowkowym
                                      ale wielu nie jest w stanie.
                                    • alice.munro Re: wilma 19.08.09, 09:39
                                      Gość portalu: marus napisał(a):

                                      >
                                      > chyba masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem


                                      A ty ze spostrzegawczoscia, bo nie widzisz ze twoje IP po prawej
                                      stronie jest to samo, czy sie podpiszesz jaaaaa czy marus....

                                      Co do tematu watku to wiekszosc dziewczyn, ktore znam i ktore robily
                                      test pappa polaczony z usg genetycznym, otrzymala dobry wynik i
                                      dzieci byly zdrowe. Sam test wartosc diagnostyczna rzeczywiscie ma
                                      dyskusyjna, ale polaczony z innymi parametrami ma sens. Niestety
                                      zdarzaja sie wyniki falszywie pozytywne, ale pocieszajace jest to ze
                                      wsrod kobiet ktore takie otrzymaly, tylko nieliczna grupa nosi chore
                                      dzieci. Bo choroby genetyczne w ogole zdarzaja sie bardzo rzadko na
                                      tle calej populacji i to jest bardzo pozytywna wiadomosc smile
                                      • Gość: asia.zalamana Re: wilma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 12:22
                                        "Ano wlasnie. Nie mozezsz miec jednak co do tego pewnosci w
                                        przypadku
                                        kazdej forumowiczki, bo nie kazda chodzi do najlepszego diagnosty w
                                        PL. Tymczasem test PAPPA robiony jest nie po to, zeby kobietom zycie
                                        zatruc, ale dlatego ze zwieksza czulosc badan nieinwazyjnych"

                                        Co do powyższego-ja miałam robione badanie usg na b.dobrym sprzęcie
                                        voluson pro 730, a testy z krwi w Genomie, który cieszy się podobno
                                        bardzo dobrą opinią odnośnie swojej działalności. usg prenatalne
                                        robił mi dr dariusz cholewa- też polecany specjalista. Więc niby
                                        wsztystko na najwyższym poziomie i to mnie jeszcze bardziej martwi,
                                        bo oznacza, że ryzyko błędu jest raczej niższe. Pocieszające są
                                        wyniki z usg- dzidziuś wygląda na zdrowego smile teraz może sobie sama
                                        wmawiam, że test z krwi to tylko biochemia i może akurat coś tam się
                                        pokręciło....
                                        wilma.finstone- masz rację co do papp-a - jak wychodzi pozytywnie,
                                        to jakoś nikt tego światu nie obwieszcza, bo na taki wynik się
                                        liczyło. gdy wyjdzie źle to użalamy się nad tym testem i sensem jego
                                        robienia, a gdy amnio potwierdzi że jest ok, to papp-a dla tych
                                        wszystkich kobiet, które wykonywały przez niego amnio i ryzykowały
                                        utratę ciąży okazuje się totalnym bezsensem! i to jest racja. faktem
                                        jest, iż narazie wszystko jest w obrębie statystyk i nic nie da 100%
                                        pewności. mam wrażenie, że niejako wszystkie kobiety ciężarne na
                                        świecie zostają obejmowane testem papp-a tylko po to, aby te
                                        statystyki były bardziej miarodajne...takkie z nas teraz króliki
                                        doświadczalne crying kiedyś tego nie było i jakoś nie było źle!

                                        jeśli moje amnio da dobry wynik ( czego pragnę najmocniej w
                                        świecie!) to nie wiem, czy w następnej ciąży zdecydujemy się z mężem
                                        na papp-a.... przecież nawet wynik 1:10000 nie daje gwarancji więc
                                        po co to???
                                        • wilma.flintstone Re: wilma 19.08.09, 12:48
                                          Gość portalu: asia.zalamana napisał(a):

                                          >przecież nawet wynik 1:10000 nie daje gwarancji więc
                                          > po co to???

                                          Wszystkie musimy po prostu zaakceptowac, ze zadne badanie
                                          nieinwazyjne nie daje gwarancji, czy sie ma wynik dobry czy zly. Ja
                                          w gruncie rzeczy mysle, ze, paradoksalnie moze, ale ty jestes w duzo
                                          lepszym polozeniu niz te kobiety, ktore otrzymaja dobry wynik a
                                          potem, przy porodzie, doznaja szoku...To dopiero musi byc straszne -
                                          byc pewnym, ze z dzieckiem jest OK i przezyc taki szok. A moja dobra
                                          przyjaciolka ma taki przypadek wsrod znajomych - wszytsko bylo
                                          perfekcyjne, nt, pappa, to wychwalane w watku usg polowkowe, no po
                                          prostu ksiazkowo...A dziecko urodzilo sie z zespolem Downa sad Jednak
                                          podejmujac decyzje o testach nieinwazyjnych, czy to pappa, czy nt
                                          czy jakichs tam innych, akceptujemy to ze moga sie pomylic w kazda
                                          strone. Ja, na przyklad, potwornie dlugo sie wahalam czy sobie nie
                                          darowac tych wszytskich usg itp. i nie zrobic amnio od razu. Uznalam
                                          jednak, ze zrobie w zaleznosci od wynikow nt i pappa. Jak juz
                                          pisalam, wyniki mam w sumie bardzo dobre, ale cien niepokoju nie
                                          opuscil mnie przez cala ciaze i tak bedzie pewnie do konca. Ty zas,
                                          mysle, powinnas poszukac pozytywow w tym co sie stalo, bo dziewczyny
                                          maja racje, ze w dalszym ciagu masz szanse na zdrowe dziecko, a
                                          przynajmniej za pare tygodni bedziesz miala co do tego pewnosc 100%.
                                          I reszte ciazy spedzisz w blogim spokoju, czego Ci szczerze zycze smile
                                      • Gość: marus Re: wilma IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.09, 17:18
                                        > A ty ze spostrzegawczoscia, bo nie widzisz ze twoje IP po prawej
                                        > stronie jest to samo, czy sie podpiszesz jaaaaa czy marus....

                                        Przepraszam, ale ja widzę w miejscu przez Ciebie wskazanym jedynie nazwę
                                        OPERATORA sieci smile
    • cichociemnylas Re: fatalne wyniki testu papp-a 19.08.09, 12:11
      1:25 oznacza, ze w 96% masz szanse na zdrowe dziecko jezeli chodzi o T21
      1:88 oznacza, ze w 98.86% masz szanse na zdrowe dziecko jezeli chodzi o
      zespol Edwardsa. Test Pappa jak wszyscy juz Ci pisali daje duzo
      falszywie dodatnich wynikow.

      Jezeli boisz sie amnio to wiedz, ze to nie boli, robi sie w 15 tc, a
      wyniki sa w 3-5 tyg zalezy od placowki... Na USG polowkowym gdyby bylo
      cos nie tak bedzie widac. Zazwyczaj jezeli obraz USG jest OK tak jak u
      Ciebie, wszystko jest dobrze.

      Moze bylas przeziebiona, chora przez to bialka i hormon poszalaly. Znam
      przypadki T21 1:3 i wynik amnio kariotyp prawidlowy, nie martw sie
      Twoje dziecko jest zdrowe.
      • Gość: asia Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 12:32
        Dziękuję Ci bardzo za słowa pocieszenia smile odrazu się lepiej
        człowiekowi na sercu robi smile wynik 1:88 to nie do zespołu edwardsa,
        tylko do zd- wynik połączony z biochemii,usg i mojego wieku. sama
        biochemia dała 1:25. ostateczne ryzyko w moim przypadku wyszło 1:88.
        na amnio jestem zdecydowana i mam nadzieję, że nie będzie takie
        straszne. zresztą nie boję się samego badania, tylko żeby nic sie po
        nim nie stalo niedobrego, a wynik ostatecznie był ok. kurcze ja
        teraz to nawet dałabym się pociąć na żywca, aby tylko wszystko było
        dobrze.... kocham już mojego bobaska!
        • Gość: cichociemnylas Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.mgsp.pl 19.08.09, 16:34
          wszystko bedzie dobrze! zobaczysz, nie wiem gdzie beda Ci robili amnio,
          nie martw sie powiklaniami nie bedziesz ich miala tylko odpoczywaj po
          tym badaniu 3-4 dni.
          • Gość: asia.zalamana Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.08.09, 17:56
            amnio mam 26.08.09r., godz. 14:30 ( za tydzień będzie już po
            wszystkim....brrrr....) w jakiejś klinice u dr Cholewy w Żorach więc
            od siebie mam ok. 50 km....mam nadzieję, że podróż samochodem "po"
            nie wpływa negatywnie.oj trzymajcie kciuki, bo boję się bardzo crying
            ale nie samego zabie, po podobno nie jest taki straszny, jak się go
            sobie wyobraża, tylko tego czekania na wynik i aby nie było
            powikłań. czy któraś z Was miała jakieś niemiłe sytuacje po
            amniopunkcji???
            • bora_borka Re: fatalne wyniki testu papp-a 19.08.09, 18:46
              Amniopunkcja wykonywana jest pod kontrolą USG i naprawdę nie jest niczym
              strasznym.Cały czas wszystko widzisz na monitorze,a lekarz będzie ci zapewne
              mówił na bieżąco,co robi,więc możesz być spokojna.Później dobrze jest się
              pooszczędzać,kilka dni poleżeć i nie szarżować,zreszta lekarz na pewno ci o tym
              powie.Ja po amnio czułam się tak jak przed i musiałam się odwieźć do domciu-140
              km bagatela!
              Naprawdę nie masz się czego bać.Ja przed zabiegiem pytałam lekarza czy mam
              przyjechać z męzem,czy sama,to on mi odpowiedział,"a na zastrzyk by pani męza
              wzięła"?I chyba tak do tego należy podejść!Na pewno nie demonizować,bo sama
              zobaczysz,ze nie taki diabeł straszny...
              Gorsze jest czekanie na wynik.Ja czekałam 3 tyg,ale to były najdłuższe trzy
              tygodnie w moim życiu.Popytaj lekarza o szybką diagnostykę genetyczną płodu
              tzw.metodę Fish-wtedy na wynik czekasz kilka dni.......Trzymam za ciebie kciuki
              pozdrawiamsmile
            • verdana Re: fatalne wyniki testu papp-a 19.08.09, 18:46
              Współczuje czekania na wynik. Co do reszty - naprawdę nie ma sie
              czego bać. Mnie tlumaczono - i chyba slusznie, ze 1% poronien jest
              bardzo zawyzona liczba. Bo w te poronienia sa wliczane, jak juz
              pisalam, wypadki ciąży zagrozonej, % został wyliczony w USA, gdzie
              badanie robi sie, wbrew pozorom, nie tylko w wyspecjalizowanych
              szpitalach, jak w Polsce, ale także w gabinetach, nie zawsze do
              konca fachowo, dolicza się do tej liczby wszystkie przypadkowe
              poronienia, ktore zaszlyby w tym terminie i tak, a trzeba pamietac,
              ze w wielu wypadkach badanie robi sie nieaby wykryc ZD tylko
              znacznie powazniejsze wady, ktore i tak często koncza się
              poronieniem.
              Czyli, jak mi mowił lekarz - trzeba ryzyko podzielic na pół. A to
              już minimalne ryzyko.
              Ja po badaniu wracałam zatłoczonym autobusem. I żadnych komplikacji,
              dziecko urodzilo się w terminie, zdrowiutkie.
            • Gość: cichociemnylas Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.mgsp.pl 19.08.09, 19:13
              Ja musialam jechac jeszcze na wywiad genetyczny, a pozniej do domu.
              Poodpoczywalam 3 dni, nic dziwnego ze mna sie nie dzialo. Nie boj sie
              ja na wyniki czekalam 5 tyg. Jest jedno forum, ktore bardzo wspiera,
              jedna z forumowiczek przyslala Ci link.
    • Gość: asia.zalamana Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.08.09, 19:46
      hej hej smile jakoś mi raźniej, jak się czyta pozytywne zakończenie
      paskudnie zapowiadających się spraw! dzięki za info o tym, jak jest
      po amnio- widzę, że tak samo jak przed!tzn.bez szczególnych
      rewelacji-o uspokajające. sam zabieg również traktuje mniej więcej w
      kategorii zastrzyku z baaaardzo długą igłą. oby tylko dzidziuś był
      zdrowy- to się teraz liczy i nic innego. oczywiście dam potem znać,
      co i jak smile
      pozdrawiam serdecznie wszystkie mamusie obecne i przyszłe i dziękuję
      za rady.
      • Gość: kimi Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.olsztyn.vectranet.pl 19.08.09, 20:24
        Asia, czy znasz dokładny wiek ciąży? Bo te normy są np. dla bety hcg tak
        szerokie i niekonkretne, że każdy dzień zmienia prawdopodobieństwo. Mój znajomy
        informatyk ściągnął ten program do obliczania testów Pappa z netu i podstawiał
        wyniki badań i naprawdę było to bardzo względne.
    • bebe166 Re: fatalne wyniki testu papp-a 19.08.09, 23:15
      Witam!
      Jestem już w 39 tygodniu ciąży i też przeszłam ten horror. Drugi raz już nie
      zdecydowałabym się na podobne badania, a zrobiłam je tylko dlatego, że w tym
      roku skończyłam 35 lat i lekarz skierował mnie na nie jakby "z urzędu".
      Chcę Cię uspokoić, że prawdopodobnie będzie wszystko w porządku!!! Mnie też
      testy z krwi wyszły niedobre, również miałam telefon i tydzień nerwów i łez do
      następnego spotkania z lekarzem ... Dalej amniopunkcja i aż 4 tygodnie czekania
      ... wynik prawidłowy, ale w międzyczasie wyszła plamka na serduszku i dalsze
      czekanie na rozwój dziecka. Koszmar czekania, obaw...Jednak usg wskazywało, że
      dzidziuś rozwija się prawidłowo. Po morzu wylanych wcześniej łez, zgodnie z
      mężem zadecydowaliśmy, że więcej już badań nie wykonujemy. Koniec!!! Mam być
      spokojna, a dzidziuś ma rozwijać się przy spokojnej mamie. Oczekuję na dniach
      porodu i wszystko wskazuje, że moja córeczka rozwija się prawidłowo.
      Mogę Ci jedynie powiedzieć, że na pewno wszystko będzie w porządku. Ja nie życzę
      przechodzić przez te badania, jeżeli wychodzą odchylenia od przyjętych norm.
      Sama to przeżyłam. BĘDZIE DOBRZE!!!
      Ps. W chwilach dla mnie trudnych też pocieszała mnie koleżanka, że jej
      przyjaciółce wyniki wychodziły fatalne. Do samego końca lekarze utrzymywali, że
      dziecko urodzi się niedorozwinięte, sugerowali po wynikach i wielu diagnozach
      usunięcie ciąży! I urodziła się zdrowa dziewczynka!!! Życzę Tobie i mężowi dużo
      siły !!!
      • alutka79 Re: fatalne wyniki testu papp-a 24.08.09, 20:05
        Moje wyniki z testu pappa to 1:12 ZD
        Usg prawidłowe NT 1,2
        Miałam robioną amniopunkcję, niedawno dowiedziałam się, że wynik
        kariotypu prawidłowy- zdrowa dziewczynka.
        Nie martw się, wiem co przechodzisz, sama to przeżyłam.
        Idz na amnio będziesz spokojna do końca ciąży.
        Trzymam kciuki
    • makika7_0 Re: fatalne wyniki testu papp-a 25.08.09, 11:59
      ja miałam PAPPA i jutro mam mieć potrójny. teraz jestem już bardziej spokojna i
      ważniejsze jest dla mnie samo usg genetyczne niż jakieś testy z wynikiem
      prawdopodobieństwa. mój gin sam się wkurzył jak się dowiedział (bo robiłam te
      testy w innej placówce - u siebie nie było możliwości technicznych), że tylko to
      mi zaproponowali - bo skoro przechodzę stres, a wyniki nie są jednoznaczne to po
      co robić takie testy? tylko amniopunkcja da wyraźny wynik: jest ok lub nie. a
      wyniki testów krwi - statystyka; przecież w lotto też statystycznie jest mała
      szansa na wygraną, a ktoś wygrywa...

      nie wspomnę co przechodziłam przez czas kiedy oczekiwałam na wyniki - istna
      gehenna, nawet starałam się nie przyzwyczajać do dziecka, do ciąży, bo co jeśli...


      teraz cieszę się z dodatkowego usg, które mnie uspokaja - bo skoro wszystko poza
      tym jednym wynikiem jest ok, są wszystkie kości itd. to znaczy, że jest dobrze i
      dziecko rozwija się normalnie! a testy to tylko niepotrzebny stres dla matki -
      żeby chociaż lekarze wykonujący to badanie potrafili racjonalnie wyjaśnić
      kobiecie po co i co one dają...

      głowa do góry!
    • Gość: asia.zalamana Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 15:03
      macie rację- testy z krwi to tylko statystyka i niepotrzebny stres w
      razie "niejednoznacznego" wyniku ! uncertain jestem zła i na lekarza i na
      siebie, że w ogole się na to zgodziłam, mimo iż wskazań nie było.
      ale tak to jest- pierwsza ciąża, to człowiek niczego nie wie i chce
      się o wszystkim przekonać.
      jutro mam amniopunkcję w żorach i umieram ze strachu o wyniki tego
      badania.... tyle czekania przed mną! kurcze dziewczyny dziękuję Wam
      za wsparcie! widzę, że jest wiele kobitek, które miały nawet i
      gorsze wyniki z papp-a ode mnie, a potem wszystko było ok smile to
      bardzo pocieszające!
      trzymajcie jutro za mnie i Maleństwo kciuki! amnio o 14:30.
      potem napiszę, co i jak smile
      pozdrawiam!
    • Gość: asia.zalamana Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.09, 14:04
      Witajcie ponownie!
      jestem już po amniopunkcji sad sam zabieg nie jest wcale taki
      straszny, poza aspektem psychologicznym sad wiem już, że mam synka! i
      oby zdrowego- za co modlę się z całego serca! wyniki dopiero około
      17.09....tyle czasu muszę czekać, ale co zrobić...trzymajcie kciuki
      za moje Maleństwo! p.s. lekarz powiedział, że jest dobrej myśli- to
      bardzo pocieszającesmile
      • kotkowa Re: fatalne wyniki testu papp-a 28.08.09, 14:35
        Trzymam kciuki i wierze naprawde, ze bedzie dobrze! Wiem jak koszmarne jest
        czekanie w niepewnosci w ciazy. Sama czekam, czy moje dziecko rozwija sie
        prawidlowo, bo gdybym sluchala tylko prognoz lekarzy, to wszyscy dookola strasza
        - a to pustym jajem, a to ze za maly zarodek, a to, ze beta zle przyrasta! Tez
        wariuje czekajac na ostateczne usg.
      • cichociemnylas Re: fatalne wyniki testu papp-a 28.08.09, 15:03
        zobaczysz, ze Twoj synek jest zdrowy!
        • verdana Re: fatalne wyniki testu papp-a 28.08.09, 21:07
          Dobrze będzie. Ja do dzis pamietam slowa "Kariotyp męski prawidlowy"
          i oblewanie tego faktu ze starszymi dziećmi w McDonald'sie.
          Musze konczyc, bo za pół godziny Kariotyp wraca z wakacji.
      • kavainca Re: fatalne wyniki testu papp-a 28.08.09, 21:54
        ja też jestem dobrej myśli
        3maj sięsmile
        kiss
        • moreno68 Re: fatalne wyniki testu papp-a 29.08.09, 07:50
          Powodzeniasmile
      • asik.33 Re: fatalne wyniki testu papp-a 30.08.09, 18:05
        Jestem kolejnym przypadkiem, gdzie usg wyszło rewelacyjnie, a ja na
        własne życzenie zafundowałam sobie stres w związku z testem Pappa.
        Na amnio zdecydowałam się od razu, po 4 tyg. wynik: kariotyp
        prawidłowy. Jeżeli będę jeszcze kiedyś w ciąży, watpię, bo to moje
        drugie, nie zdecyduję się na ten test, tylko od razu na amnio
        (obecnie mam 34 lata, więc dostanę skierowanie z przydziału). Ja
        czekając na wynik dużo rozmawiałam z lekarzami (ginami i z poradni
        genetycznej) i mogę cię też pocieszyć, że naprawdę baaardzo rzadko
        zdarza się sytuacja, że przy dobrze zrobionym usg zły test Pappa się
        potwierdza.
        • Gość: asia.zalamana Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.09, 12:24
          No i właśnie! przy dobrze zrobionym usg na profesjonalnym sprzęcie
          jest małe prawdopodobienstwo, że dzidziuś jest chory i tego nie
          wykryje usg, ale.... to podobno 1/10- czyli na 10 chorych płodów ok.
          9 można wykryć na profesjonalnie zrobionym usg. u mnie usg
          zmniejszyło ryzyko i to bardzo, bo aż 1:5177 dla zd! a z testów krwi
          masakra! 1:25 zd, łącznie 1:88. Więc mam nadzieję, że jednak usg
          jest w moim przypadku wymiernym i prawdziwym obrazem stanu zdrowia
          mojego dzieciątka.
          Powiem też, że mój lekarz powiedział (NIESTETY!), że test papp-a
          kilka razy uratował go jako lekarza przed postawieniem ostatecznej
          diagnozy, że dziecko jest zdrowe po badaniach usg, tzn. usg
          wychodziło bardzo ładnie, a papp-a źle i te kilka razy w jego
          karierze papp-a się nie pomyliło sad bardzo to smutne, bo to jest
          pewnie ten 1 przypadek na 10, ale powiedział, że gdyby nie papp-a
          wtedy byłby szok przy porodzie....
          mam nadzieję, że u mnie papp-a się pomyliło! crying(((
          • rafka37 Re: fatalne wyniki testu papp-a 01.09.09, 14:17
            Też mam nadzieję że Twoje dzieciątko jest zdrowe i trzymam za Ciebie
            mocno kciuki!!
            Ja teraz czekam na wyniki Pappa - usg wyszło dobrze - tylko że ja
            jestem troszkę w innej sytuacji niż Ty,bo ja mam skończone 35 lat i
            też się boję jak to się wszystko skończy choć cały czas wierzę że
            wszysko będzie OK!! czego i Tobie życzę.
          • cichociemnylas Re: fatalne wyniki testu papp-a 01.09.09, 15:33
            Z calym szacunkiem dla Twojego lekarza, ale po porodzie nie byloby
            szoku poniewaz na USG polowkowym widac byloby typowe dla zaburzen,
            ktorych prawdopodobienstwo wystapienia wylicza test PAPPA
            nieprawidlowosci w rozwoju anatomicznym, takze wiadomo byloby.

            Co to znaczy ze test PAPPA sie potwoerdzil (???) tzn ze z
            prawdopodobienstwem ok. 60% mozna powiedziec, ze (przy Twojej
            statystyce)1.14% kobiet w Twoim wieku, z Twoja chemia i obrazem USG
            (markerami) moze urodzic chore dziecko, a pozostale 98.86% poplacji
            urodzi dzieci zdrowe.

            Nie rozumiem niektorych sformulowan lekarzy.
            • Gość: asia.zalamana Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.09, 10:28
              Cichociemnylas Ty to umiesz pocieszyć smile Dziękujęsmile Bo faktycznie,
              jakby na to popatrzeć, tak jak napisałaś, to moje wyliczenia, czyli
              1,14% na dziecko z zd, to jest i tak wyliczone z prawdopodobieństwem
              60%, że tak właśnie to by było...heh... brzmi to jakoś lepiejsmile Już
              mi raźniej z samego rana!
              a co do sformułowań lekarzy, to faktycznie czasami są one
              niezrozumiałe uncertainslyszałam też, że lelarze w większości z góry
              najpierw zakładają najczarniejszy scenariusz, żeby nie było, że nie
              mówili, gdy się on spełni. A jak się, dzięki Bogu, nie spełnia, to
              wtedy jest radość, wdzięczność, kwiaty i podziękowania! Tylko czemu
              tyle biednych mamuś przechodzić musi tyle stresu ze swoimi
              dzieciątkami, w takich sytuacjach, jak moja?
              Gdzieś przeczytałam też wypowiedź jednego ginekologa, który nie jest
              zwolennikiem "testowania z krwi" i powiedział mniej więcej coś
              takiego : nie sam jeden jestem świadkiem tego, jak wiele
              niepotrzebnych stresów przeszły przyszłe mamy i jak wiele całkowicie
              zbędnych amniopunkcji zostało wykonanych przez test z krwi- dobre
              usg jest cenniejsze, niż jakikolwiek test. Jeśli coś przekręciłam,
              to przepraszam, ale tak to mniej więcej było napisane.
              Co do mnie, to czuję się bardzo dobrze- po amnio nie miałam żadnych
              bólów,plamień, skurczów, ani innych objawów...

              Mam też pytanie- jest to moja pierwsza ciąża, teraz jest ok. 19 tc i
              kiedy można spodziewać się pierwszych ruchów dzidziusia??? pytam, bo
              nawet nie wiem, jak się to "odczuwa", a ostatnio tak czasami mnie w
              brzuchu zakuje, albo np. jak podkulę nogi to czasami też i tak się
              zastanawiam, czy to może nie dzidziuś?????
              • kavainca Re: fatalne wyniki testu papp-a 02.09.09, 21:54
                Ciesze sie, że dobrze sie czujeszsmile
                a co do ruchów, to pierworódki wyczuwają je podobno pomiedzy 18 a
                22tc. Chodzi o to, że nie wiemy cze3go sie spodziewać i czym sa te
                pierwsze ruchy, stąd nasze późniejsze doznaniauncertain
                Podobno ma byc cos podobnnego do dotkniecia rybiego ogonasmile
                tez na to czekamsmile
            • Gość: kimi Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.olsztyn.vectranet.pl 02.09.09, 17:33
              Zdarza się, że po urodzeniu dziecka z ZD trudno na oko na 100% stwierdzić ten
              zespół i rozstrzyga badanie kariotypu, więc usg też nie wykrywa.
              • Gość: asia.zalamana Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 10:10
                KIMI- i to jest pewnie ten przypadek 1/10, gdzie usg nawet najlepsze
                nie jest w stanie wykryć .... oby u mnie tak nie było sad modlę się o
                to bardzo!

                Kavainca- z jednej strony chciałab ym już poczuć mojego synka, ale z
                drugiej...boję się cieszyć tą ciążą, bo co jeśli...????!!!!Boże, jak
                ja się boję!Ten test z krwi odebrał mi radość z bycia w upragnionej
                ciążysad Wiem, że się powtarzam, ale naprawdę chciałabym cieszyć sie
                na widok rosnącego brzuszka, głaskać go i mówić do niego i czekqać
                na pierwszy ruch dzidziusia- a teraz...cóż, wstyd się przyznać, ale
                nie mogę tego robić, bo istnieje jakaś psychiczna blokada crying Nic nie
                jest w stanie wyrazić tego bólu.

                p.s. właśnie się dowiedziałam,że dziewczyna, która przede mną miała
                amnio, odebrała wyniki- robiła FISHEM. Niestety potwierdzono
                Trisomię21. Jest już umówiona na terminacje-tak bardzo jej
                współczuję crying Boże,ja nie chce tego przechodzić crying
                • zabcia35 Re: fatalne wyniki testu papp-a 03.09.09, 12:29
                  asia, przezywam to samo.Fatalny wynik testu potrójnego a dodatkowo
                  amniopunkcja nie wchodzi w gre, bo leze z powodu krwiaków i moja
                  ciaza jest zagrozona.
                  Pozostaje mi wierzyć, ze na usg coś niepokojacego lekarze by
                  zobaczyli.Czeka mnie strach do porodu.Bardzo załuje ze robiłam to
                  badanie. Zburzyło moją radość bycia w ciąży i podobnie jak Ciebie
                  zablokowało mnie w kontakcie z dzieckiem.
                  Trzymam kciuki zeby wszystko było dobrze i Twój maluszek był zdrowy
                  jak ryba!
                  • Gość: asia.zalamana Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 14:34
                    żabcia35 muszę Ci powiedzieć, że naczytałam się na ten temat już
                    baaaardzo dużo i na pocieszenie dla Ciebie mogę tylko powiedzieć, że
                    krwiaki i plamienia w ciąży podobno dają często błędne wyobrażenia z
                    krwi podczas testu papp-a czy potrójnego. Ważny jest też wiek
                    kobiety, jeśli masz tak jak przy nicku-35 lat, to te testy też nie
                    są zalecane bo bardzo często dają fałszywe dodatnie wyniki sad u mnie
                    nie było żadnych krwiaków,plamień, a wiek to 24 lata więc...kurcze
                    no nie jest za dobrze w moim przypadku uncertain wyniki z amnio około 17
                    września, jak ja ten czas przeżyję?!to są niewątpliwie najdłuższe 3
                    tyg w moim życiu! a jakie u ciebie wyszło łączne, indywidualne
                    ryzyko?
                    p.s. co do blokady psychicznej to podobno wiele kobiet tak ma w
                    takich sytuacjach, ale dla mnie to i tak nie jest poocieszające, bo
                    jestem na siebie zła, że nie potrafię się ciążą i rosnącym we mnie
                    dzieckiem cieszyć uncertain chociaż pragnęłam go tak bardzo... crying(((
                    • zabcia35 Re: fatalne wyniki testu papp-a 03.09.09, 18:15
                      Asiu ja mam prawie 38 lat.Z tymi krwiakami masz rację. Dr
                      Dudarewicz, do którego dostałam namiary na dzień dobry usłyszawszy
                      ze mam krwiaki powiedział ze wyjdzie fałszywa biochemia. Krwiaki
                      zanizają estriol, podwyzszają hcg.Dokładnie tak było u mnie, ale
                      powiedział, ze usg też na 100% nie da odpowiedzi czy dziecko jest
                      zdrowe.
                      Ten fantastyczny Człowiek, jakich mało na tym świecie zupełnie
                      bezinteresownie poprosił zebym wysłała mu mailem skan mojego usg 12
                      tyg do sprawdzenia czy NT I NB oceniono prawidłowo.Mało tego smsem
                      powiadomił mnie ze odpisał na maila.
                      To NAJWPANIALSZY, najbardziej wielkoduszny LEKARZ I CZŁOWIEK.
                      Zupełnie mnie nie znając, nie otrzymujac żadnego wynagrodzenia
                      poświecił mi swój czas zeby mi pomóc choć ma mnóstwo pacjentek.
                      Troche uspokoiłam się, ale mimo wszystko zostanie cień niepewności
                      do konca.
                      Wysyłam Ci link mojego wątku który załozyłam na forum Ciąża i poród,
                      tam mnóstwo Dziewczyn odpowiedziało. Moze chcesz poczytać?

                      forum.gazeta.pl/forum/w,585,98614899,,Wyniki_testu_potrojnego_Jestem_kompletnie_zalamana.html?v=2
                • kavainca Re: fatalne wyniki testu papp-a 03.09.09, 18:39
                  Kochana,
                  to zupełnie naturalne i ludzkie, że się boisz. Nie miiej sobie tego
                  za złe
                  cAŁUJĘ cię mocno, bedąc jednocześnie głęgoko przekonana, że Twoje
                  dziecko jest zdrowekiss
    • Gość: asia.zalamana Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 09:48
      Witam ponowniesmile Musialam tutaj znowu zajrzeć, bo już wariuję od tej
      nerwówki!uncertain Dzisiaj mijają równe 2 tygodnie od amniopunkcji i to
      były bez wątpienia najgorsze i najdłuższe 2 tyg. w moim życiu! Tak
      bardzo chciałabym już znać wyniki...ale przede mną jeszcze
      przynajmniej tydzień uncertain
      Mam pytanie do dziewczyn, które miały amnio- jak szybko do Was
      dzwonili z wynikami??? I czy to jest prawda,że dzwonią szybciej, gdy
      wynik jest nieprawidlowy??? Jak było u Was? Pomóżcie, bo już jestem
      na skraju.... crying((( z góry dziękuję za info. Przypomnę jeszzcze- z
      krwi 1:25 zd, ogólne ryzyko 1:88 zd crying(((
      • iwu Re: fatalne wyniki testu papp-a 09.09.09, 10:07
        Do mnie nie zadzwonili, to ja dzwoniłam. Nie wytrzymałam i
        zadzwoniłam po 2 i pół tygodnia, bo lekarz, który robił mi amnio
        powiedział, że wynik może już wtedy będzie. No i się zestresowałam,
        bo pani w laboratorium powiedziała, że hodowla wolno się rozwija i
        że jeszcze nic nie widać. Myślałam, że oszaleję. A w następnym
        tygodniu zadzwonił mój facet i powiedzieli mu, że wszystko jest OK,
        będzie zdrowa dziewczynka. To było cudowne, bo akurat był dzień
        matki.
        Taka rada: jak będziesz dzwonić, to umów się kiedy możesz odebrać
        wynik, bo jak ja pojechałam po odbiór, to okazało się, że trzeba się
        umówić na wizytę u genetyka, czego ja nie zrobiłam. Na szczęście jak
        tam byłam, to natknęłam się na lekarza od amnio i on mi ten wynik
        wydał bez problemu. Może chodzi o to, że jak coś jest nie tak, to
        powiedzą ci co dalej.
        Też tak słyszałam, że jak jest źle to dzwonią i aż się bałam
        odbierać telefony w tym czasie.
        Bądź cierpliwa i poczekaj jeszcze trochę. Wszystko będzie dobrze,
        bardzo ci tego życzę i pozdrawiam.
        • zabcia35 Re: fatalne wyniki testu papp-a 09.09.09, 10:20
          asiu,jak miło ze się odezwałaś.
          Wyobrazam sobie co czujesz i ile cierpliwości trzeba mieć by nie
          zbzikować.
          Ty lada dzień rozwiejesz swoje wątpliwości i lęki, przez skórę czuję
          ze będzie i jest wszsystko w porządku. Zazdroszcze Ci ze reszte
          ciązy bedziesz mogła radośnie oczekiwać na maluszka.
          Ja niestety do stycznia bede zyła w niepewnosci i bede myśleć czy
          moje dziecko ma ZD... To jest koszmarnie
          trudne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Przygladam sie na zdjecie twarzyczki 4 D i moja obsesja
          zniekształaca obraz w taki sposób, który mnie nie uspokaja...Ciekawe
          czy lekarz moze patrzac na takie zdjecie powiedzieć: to nie jest lub
          to jest twarz charakterystyczna dla dziecka z ZD ???
          Ale gdyby tak było nie robiono by amnio tylko wystarczyło by usg sad
          Ech zycie...
          • iwu Re: fatalne wyniki testu papp-a 09.09.09, 11:00
            Zabcia, mnie amnio i wszystkie usg robił właśnie Dudarewicz. Na usg
            genetycznym NT wyszła w górnych granicach normy, a ponieważ wszystko
            inne wyglądało dobrze, to powiedział, że gdyby chodziło i jego
            własną żonę, to on by sobie amnio odpuścił. Mimo to zrobiłam, bo mój
            lekarz prowadzący kręcił nosem i się zestresowałam, jak się okazało
            niepotrzebnie. Myślę, że gdyby coś było nie tak, to Dudarewicz by ci
            powiedział, nigdy w życiu nie zetknęłam się z większą klasą i
            fachowością u żadnego innego lekarza.
            Trzymam za was kciuki, dziewczyny, wiem przez co przechodzicie.
          • Gość: asia.zalamana Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 11:00
            Zabciu35 a co Ci powiedział dr Dudarewicz na temat Twoich zdjęć z
            usg??? Bo nie napisałaś, jaka była jego opinia. Nasłuchałam se o tym
            lekarzu już tylu opowieści, że urósł on juz do miary legendy!
            Wspaniały człowiek i specjalista jakich ze świeczka u nas szukać!
            Podobno z obrazów usg jest w stanie postawić diagnozę z 99,5%
            skuteczności!Oczywiście,że gdyby usg rozwiązywałoby sprawę, to
            amniopunkcja w ogole by pewnie nie istniała!Ale moja Droga, jesli
            TEN lekarz powiedział, że wszystko wg niego wygląda ok, to zapewne
            tak jest! a biochemią się nie przejmuj! Krwiaki, jakie miałaś z
            pewnością usprawiedliwiają fatalne wyniki z testów! A jakie było u
            Ciebie ryzyko z samego usg,jakie z biochemii i ostatecznie jakie
            łączne???
            a co do mnie- to faktycznie mam szczęście,że w ogóle mogłam poddać
            się amniopunkci i choć nawet nie mam jeszzcze wyników, to nie żałuje
            tej decyzji- niepewność do końca ciąży byłaby ciężąrem wprost
            niewyobrażalnym! Dlatego takie kobitki, jak Ty to po prostu
            bohaterki! i wierzę, że w Twoim przypadku też jest dobrze- czuję to
            jakoś podświadomiesmile Trzymam kciuki za moje maleństwo, jak i inne
            dzieciaczki i ich mamusie oczekujace na wyniki! Buziaki!kiss**
            p.s. boję się zadzwonić do Genomu i zapytać o wynik....
            • zabcia35 Re: fatalne wyniki testu papp-a 09.09.09, 11:16
              U mnie nie było w ogóle takich danych na wyniku.Nie podano osobno
              ryzyka na podst usg i na pods biochemii.Wynik był juz na drugi dzień
              i było tylko ryzyko ogólne łaczne z usg i biochemi z opisem, ze
              zwraca uwagę zanizony poziom wolnego estriolu moM 0,16. Dr
              Dudarewicz powiedział, ze z usg w 12 tyg NT i NB są ocenione
              prawidłowo.Powiedział też ze przy ZD wolny estriol moze byc zanizony
              powiedzmy o 30 % ale nie o 90 % jak wyszło u mnie. Sugerował raczej
              problem z łozyskiem i kazał powtórzyc estriol.
              I tu powstał dopiero metlik w mojej głowie. Powtórzyłam to bad i
              estriol wyszedł niewiele wyzszy bo 3, 46, przy czym w normach dla
              mojego tyg to górna granica normy. Skad więć wniosek, ze mój estriol
              był zaniżony o 90%?
              Dzwoniłam do tego laboratorium i pytałam jaki powinien być ten
              cholerny estriol bo obok były podane normy dopiero od III trymestru,
              ale nikt nie potrafił m i odpowiedziec na to pytanie.
              W ogóle zagadka za zagadką.
              Jak powiedziałam dr Dudarewiczowi, ze przy wyniku estriolu mam obok
              podane normy od 27 tyg był bardzo zdziwiony i proponował wysłac
              próbkę krwi do nich na badanie, ale już sobie odpuściłam
              Własnie dziś miałam termin usg u dr Dudarewicza, ale niestety znów
              mam silne skurcze i leżę więc musiałam odwołać badanie bo do łodzi
              mam 300km.
              Asiu, zobaczysz, ze będzie dobrze kiss
              Iwu, ciesze się ze u Ciebie wszystko szcześliwie smile
              • Gość: asia.zalamana Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 11:45
                Zabciu35 nie jestem absolutnie specjalistą, ale wydaje mi się, że
                faktycznie mogą to być problemy z łożyskiem- wtedy też biochemia
                nieciekawie wychodzi, a jak u Ciebie dodać te krwiaki, to juz w
                ogole! Kurcze szkoda, że nie możesz dziś jechać do dr dudarewicza-
                na pewno wiele by wyjasniło usg u niego, ale skoro po analizie zdjęć
                nie zauważył niepokojących objawów, to zapewn jest oksmile Generalnie
                pamietaj,ze lekarze zawsze cenią bardziej dobre usg, niż biochemię-
                takie sa opinie. Namawiam cię też gorąco, aby w miarę możliwości
                jechac do Łodzi do niego.Ja miałam tez taki zamysł, ale jestem juz
                po amnio więc teraz czekam tylko na wynik. Gdybym nie mogla mieć
                amniopunkcji, tak jak Ty, to na pewno jechałabym do dudarwiecza.
                Kochana moja wierzę, że Twój Bobas jest zdrowiusieńki jak ryba! A
                to, że hormony to "kuchnia diabła" i robią psikusy to żadna nowośćsmile
                Trzymajmy się usg! Wierzę, że nasze dzieci rozwijają się wzorcowo! U
                mnie jutro rozpocznie się 20 tydzień! i mam nadzieję, że na usg
                połówkowym, które mam za tydzień, będzie ok smile acha- jak do tego
                czasu nie będzie wieści o wynikach, to poproszę mojego lekarza aby
                po moim badaniu zadzwonił osobiściesmile Dr Cholewa to wspaniały lekarz
                i na pewno się zgodzi, a z lekarzem pewnie inaczej będą rozmawiać w
                poradni niż ze znerwicowaną ciężarówkąwink
                Iwo bardzo serdecznie Ci gratuluję wyników- to wspaniała nowinasmile
                • zabcia35 Re: fatalne wyniki testu papp-a 10.09.09, 11:16
                  Miałam sen , ze urodziłam dzewczynke z ZD. Boze, jak mnie ten sen
                  przygnębił...Był taki realistyczny, ze czułam jakby wszystko działo
                  się na prawdę sad
                  Nie wyobrazam sobie tego...
                  • wilma.flintstone Re: fatalne wyniki testu papp-a 10.09.09, 11:22

                    Mnie sie snilo, ze urodzilam trojaczki, a ciaza na pewno jest
                    pojedyncza. Twoja podswiadomosc zawsze podsuwa Ci obrazy tego, czego
                    sie boisz najbardziej.
                    • zabcia35 Re: fatalne wyniki testu papp-a 10.09.09, 11:35
                      Masz rację Wilma, ja też wiem ze tak jest. Nie traktuje tego snu
                      jako proroctwa, wiem, ze w mojej podswiadomości tkwi zakorzeniony
                      lęk przed takim scenariuszem, który wyłazi ze mnie w snach, ale
                      wiesz jak to jest gdy coś złego przyśni nam sie tak realistycznie,
                      ze aż do bólu...chodzi się czas jakiś trochę do ,,tyłu". Po powrocie
                      do rzeczywistości próbuje sobie wypobrazić co by było gdyby tak się
                      stało...

                      Wilma a Ty na jakim jesteś etapie ciąży , od długiego czasu widzimy
                      się na forum na róznych wątkach,ale nie pamietam, przepraszam
                      • wilma.flintstone Re: fatalne wyniki testu papp-a 10.09.09, 11:43

                        Termin mam za 10 dni, wiec na etapie zdecydowanie koncowym,
                        uffffff! wink

                        A co do snow, to przyzwyczaj sie, ze jako matce beda Ci sie snily
                        czasem najokropniejsze rzeczy, ktorych sie najbardziej dla swoich
                        dzieci obawiasz. Taki lajf. Na pociszenie dodam, ze ostatnio mi sie
                        snilo ze dziecko po prostu sobie ze mnie bezbolesnie i gladziusko
                        wyszlo i to na dodatek od razu w ubranku big_grin
                        • zabcia35 Re: fatalne wyniki testu papp-a 10.09.09, 11:49
                          Miewałam już rózne dziwaczne sny, również o dziecku w ubranku i
                          biegajacym po lazience, zaraz po tym gdy wyciągnełam je z sedesu po
                          zrobieniu siku wink
                          Taki lajf smile
                          Jestem stara matka polka, po niezłych przejsciach tak na marginesie
                          wiec nic mnie już nie zdziwi smile
                          • zabcia35 Re: fatalne wyniki testu papp-a 10.09.09, 11:53
                            A co do Twojego zaawansowania ciąży, to strasznie CI zazdroszczę! Ty
                            w sumie w kazdej chwili załozyż możesz nowonarodzeniowy watek smile
                            Trzymam kciuki za szybkie szczęsliwe rozwiązanie kiss
                            • wilma.flintstone Re: fatalne wyniki testu papp-a 10.09.09, 11:57
                              zabcia35 napisała:

                              > A co do Twojego zaawansowania ciąży, to strasznie CI zazdroszczę!

                              No wierze, tez na Twoim etapie ciazy zazdroscilam wink)))

                              > Trzymam kciuki za szybkie szczęsliwe rozwiązanie

                              Dzieki wielkie, zwlaszcza, ze ja, oczywiscie, tez sie boje, bo a to
                              komplikacje przy porodzie, a to mi potem macica bedzie wypadac big_grin No
                              jednym slowem: jak nie urok to przemarsz wojsko, wiec pociesz sie ze
                              sama nie jestes smile
                          • wilma.flintstone Re: fatalne wyniki testu papp-a 10.09.09, 11:55

                            Tym bardziej olej sprawe. Czytalam gdzies zreszta, ze katastroficzne
                            wizje senne zdarzaja sie nie tylko kobietom w ciazy, ale i ich
                            partnerom - maz mi zreszta mowil, ze pare razy snilo mu sie ze
                            stoimy w strasznym korku, a on odbiera porod w aucie i nie wie czym
                            ma peopwine uciac...wink Bedzie dobrze, matko-Polkosmile
              • vvipp Re: fatalne wyniki testu papp-a 10.09.09, 11:32
                Dzwoniłam do tego laboratorium i pytałam jaki powinien być ten
                cholerny estriol bo obok były podane normy dopiero od III trymestru,
                ale nikt nie potrafił m i odpowiedziec na to pytanie.

                Estriol do testu potrójnego na pewno jest ok.12-15 w tych jednostkach, które
                podawałaś.
                • Gość: asia.zalamana Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.09, 12:42
                  a co się dzieje vvipp??? Też masz jakieś problemy z testami??sad Bo
                  napisałaś o estriolu....ja testu potrójnego nie miałam, b o
                  stwierdzili,że nie ma co....odrazu amnio sad za równo tydzień mam
                  mieć wyniki...nerwy na skraju...
    • Gość: asia.zalamana Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 12:46
      oj oj oj...jeszcze 3 dni mi zostały!Czekam jak na wyrok, a nic nie
      jest przesądzone!uncertain heh...jest coraz trudniej znieść te czekanie.
      Dziewczyny, a jak tam u Was??? Mam nadzieję, że dzieciaczki zdrowo
      rosną w Waszych brzuszkach! Pozdrawiam serdecznie!
      p.s. powielam pytanie- czy są tutaj kobietki, które czekały na wynik
      z amnio w Genomie? i jak długo to trwało??? Z serca dziękuję za
      odpowiedzi!
      • kotkowa Re: fatalne wyniki testu papp-a 14.09.09, 12:56
        Ja tylko chcialam napisac, ze bardzo Cie wspieram i bede myslami z
        Toba i Twoim maluszkiem, wyobrazam sobie Twoje nerwy. Jakos mam
        dobre przeczucia smile Trzymaj sie dzielnie, pij meliske i zajmij sie
        czymkolwiek, zeby te 3 dni zlecialy.
        • kavainca Re: fatalne wyniki testu papp-a 14.09.09, 16:18
          ja tez Cie wspieram i jestem przekonana, że wszystko jest w
          najlepszym porządkusmile
      • wilma.flintstone Re: fatalne wyniki testu papp-a 14.09.09, 16:35
        Gość portalu: asia.zalamana napisał(a):

        > oj oj oj...jeszcze 3 dni mi zostały


        A nie mozesz tam zadzwonic? Moze juz maja ten wynik.
      • Gość: kimi Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.09.09, 17:26
        W drugim poście masz linka do forum, gdzie się dowiesz o Genomie.
        • zabcia35 Re: fatalne wyniki testu papp-a 15.09.09, 08:41
          Wilma ma rację. Ogromnie prawdopodobne ze wyniki juz są i to moze od
          kilku nawet dni. Wiesz co sobie myslę? Ze to ze nie zadzwonili
          oznaczać moze tylko jedno:, ze wszystko jest dobrze.Z tego co wiem,
          jesli wychodzi źle amnio, dziewczyny dostają telefon często duzo
          wczesniej.
          Czekamy na dobre wieści asiu smileJestesmy z Tobą
          • Gość: Ewa Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.autocom.pl 15.09.09, 12:21
            Kochane !!!
            Od czasu kiedy zrobiłam test i ryzyko zd wyniosło 1:50, nie mogłam
            się cieszyć zadnym dniem mojej ciąży, bardzo się bałam że moje
            dziecko urodzi się chore. Chociaż lekarz zapewniał mnie że usg
            wyszło idealnie. Stres który sobie zafundowałam przez jakieś głupie
            testy nie życzyłabym żadnej z Was. Jeśli macie jakieś wątpliwości to
            od razu róbcie amino, nie róbcie zadnych Pappa ani testów
            potrójnych, są one wielkim przekłamaniem.
            09.09.09 urodziłam śliczną zdrową córeczkę, i już nigdy w życiu nie
            zrobię zadnego testu, tego jestem pewna. Trzymam kciuki za Was
            wszystkie.
            • Gość: Małgosia36 Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 13:57
              Witam, u mnie test papa wykazał ryzyko ZD 1:5 chociaż badanie NT
              wyszło bardzo dobrze. Za tydzień będe miała amniopunkcję, bardzo się
              boję. Mam nadzieję że wszystko będzie ok ale teraz jest mi bardzo
              żle.
              • verdana Re: fatalne wyniki testu papp-a 15.09.09, 16:26
                Trzymam kciuki.
                Ja czekałam na wynik miesiac (podobno w lecie czeka sie dłuzej).
                Fakt faktem - tam, gdzie testy wychodziły źle, moje znajome dostaly
                wynik szybciej. Wiec moze dlugie czekanie dobrze wróży?
                • zabcia35 ? 16.09.09, 11:50
                  asiunia, od rana siedze przy kompie i czekam na dobre wieści od
                  Ciebie!!! Odezwij się szybciutko do nas smile
                  • bona5 ja miałam w lipcu amiopunkcję w Genomie 16.09.09, 12:39
                    Czekanie jest najgorsze, ale spróbój zadzwonic do Genomu, poproś o połączenie z laboratorium. Wszystko będzie dobrze zobaczysz jeśli nie dzwonili do Ciebie to napweno musi być dobrze. Trzymaj się wiem że to trudne bo sama to przechodziłam
              • Gość: asia.zalamana Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 13:25
                Małgosiu36 napisz konkretniej skąd takie wyniki u Ciebie??? Piszesz,
                że badanie nt ok (norma to do 2,5, chociaż są setki przypadków,
                kiedy nt było o wiele większe, a dzidzia była zdrowa), a co z
                resztą??? Zapewne wiesz, że jest wiele markerów, które się bada:
                - nt zawsze zależne jest od wielkości płodu i wiek matki też ma
                tutaj znaczenie
                - kość nosowa
                -przepływy, fala A
                - wymairy kości udowe
                -obraz twarzo-czaszki
                A testy z krwi to wiesz.... trochę jak zabawa w ciuciubabkę-
                biochemia jest bardzo kapryśna i w chwili obecnej badania są na
                etapie rozwojowym. Nie są one do końca wymierne. jeśli usg jest w
                porządku, to masz 90% szans, że dzidziuś jest zdrowy! A amniopunkcji
                się nie bój- to nic nie boli. Potem będziesz miała pewność, jak
                jest. acha- powyżej jest link do forum, które i mnie bardzo
                pomogłosmile Zapraszam! ja trzymam kciuki za Twojego bobasa!
    • Gość: asia.zalamana Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 13:17
      Moje Kochane!!!!! Mam cudną wiadomość!- noszę pod moim sercem
      kariotyp 46XY !!!! czyli zdrowiutki genetycznie chłopczyk! To jest
      najbardziej wyczekiwana wiadomość w moim życiu! Dziękuję Wam, że
      mnie tak dzielnie wspierałyście- to ogromny stres takie czekanie w
      niepewności. Jedno jest pewne- jestem w 100% szczęśliwa,że
      zdecydowałam się na amniopunkcję- lepsza świadomość, jak jest, niż
      niepewność do końca ciąży i każdej mamusi, która stoi przed takim
      dylematem (robić amnio czy nie) polecam zrobienie tego badania,
      jeśli oczywiście nie ma przeciwwskazań medycznych!
      Dziewczyny dziękuję z całego serca! A tak w ogole to wynik znam już
      od wczoraj- była godzina 15:00 i jak codzień o tej porze miałam
      wielką ulgę,że nie zadzwonili (wiadomo,że często im dłużej to trwa,
      tym lepsze są rokowania), a tutaj nagle bach....15:04 telefon z
      przychodni, gdzie robili mi amnio! i na dodatek nie mogłam odebrać,
      bo byłam jeszcze w pracy w tłumie ludzi w biurze! poczekałam
      chwilkę,aż wszyscy się rozeszli, aby zrobić to na spokojnie. Jednak
      strach mnie tak sparaliżował, że nie byłam w stanie oddzwonić!bylo
      mi słabo i myślałam, że zaraz zemdleję!na szczęście w tym momencie
      przyszedł po mnie mój mąż. Wszystko mu powiedziałam i on natychmiast
      wziął ten telefon i sam zadzwonił...a ja już z palpitacją serca
      siedziałam i obserwowałam jego reakcje i gdy zobaczyłam ogromny
      uśmiech cały stres minął! zatem mój mąż był osobą, która wzięła na
      siebie ten cały stres- ja nie byłam w stanie. Dlatego też wcześniej
      nie dzwoniłam do Genomu. heh...dziewczyny taki wywód długi mi
      wyszedl, ale musiałam Wam to opisać! a radość i spokój są teraz we
      mnie ogromne!smile jeszcze raz dziękuję Wam za wsparcie- jesteście
      nieocenione!

      Żabciu35 a co tam u Ciebie słychać-jak dzidziuś się rozwija????ja
      jestem przekonana,że wszystko jest dobrze- przecież usg jest w
      porządku.
      Kto czeka jeszcze na wyniki z amnio??? Bo będę trzymać kciuki i
      przesyłać dobre,zdrowe ciążowe fluidy!smile Ale jestem przeszczęśliwa!
      • iwu Re: fatalne wyniki testu papp-a 17.09.09, 13:24
        Bardzo, bardzo się cieszę razem z tobą, wiem co się czuje podczas
        tego oczekiwania. Cudowna wiadomość, gratuluję! smile))
        Trzymam kciuki za pozostałe dziewczyny po amnio.
      • kotkowa Re: fatalne wyniki testu papp-a 17.09.09, 13:25
        CUDOWNA wiadomosc!! Gratuluje z calego serca i ogromnie sie ciesze :-
        ) Wyobrazam sobie co przezylas i jak sie teraz czujesz! Oby wiecej
        takich pieknych nowin smile
      • Gość: Małgosia36 Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.09, 13:27
        Gratuluję z całego serca !!! Życzę WAM wszystkiego najlepszego.
        Bardzo mnie ta wiadomość ucieszyła bo ja mam amnio w poniedzialek i
        teraz trochę mniej się boję smile .
        • Gość: asia.zalamana Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 13:46
          Małgosiu36 nie bój się! Musisz być silna i wierzyć, że wszystko
          będzie dobrze! przed chwilką czytałam na forumpediatrycznym o
          dziewczynie, której odebrano wszelkie nadzieje po usg- miała ryzyko
          1:3! i właśnie napisała,że dostala wyniki z biopsji kosmówki i ma
          zdrowego dzieciaczka!Lekarze nie dawali szans, a ona wciąż wierzyła
          i... ma swoj maleńki CUD! i u Ciebie też tak musi być! trzymam
          kciuki bardzo mocno!
          acha- dziś miałam usg połówkowe - wszystko w najmniejszym szczegole
          zostało przebadane i wszyściuteńko, ale to absolutnie totalnie
          wszystko jest prawidłowe! więc ja się pytam lekarza- skąd w takim
          razie taki wynik z biochemii...???? on powiedział,że na to ma wpływ
          wiele czynników i często wychodzą wyniki fałszywie dodatnie- taka
          jest właśnie biochemia. Całuję wszystkie i głaskam brzuszki- niech
          maluszki rosną zdrowo!
          • Gość: Małgosia36 Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.09, 14:19
            Asiu, bardzo Ci dziekuję za wsparcie. Naprawdę jest mi to potrzebne.
            Jednocześnie cieszę się Twoim szczęściem smile
            Trzymajcie sie ciepło.
      • wilma.flintstone Re: fatalne wyniki testu papp-a 17.09.09, 13:34

        Gratulasy, ale jedno pytanie: czy powiedzili ci dlaczego u tak
        mlodej osoby jak ty, w ciazy fizjologicznej i bezproblemowej, PAPPA
        sie tak pomylil?
        • Gość: asia.zalamana Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 14:00
          No wlasnie Wilmo, że nie dostałam jednoznacznej odpowiedzi! z
          biochemii wyszło mi 1:25 ryzyko! lekarz powiedział mi tylko, że
          naparwdę w swoim życiu miał sporo przypadków ciąż fizjologiocznych u
          młodych, zdrowych i bez obarczeń genetycznych w rodzinie matek,
          które niestety genetycznie były nieprawidłowe! i powiedział,że
          również były przypadki,że usg idealnie,a pappa wykrywa
          nieprawidłowość i amnio ją potwierdza. na szczęście 1/50
          amniopunkcji daje wynik nieprawidlowy (statystycznie oczywiście!) W
          moim przypadku mogą być dwie sytuacje wg mojego lekarza:
          1. dzidziuś może urodzić się z mniejsza masą urodzeniową lub
          2. test papp-a po prostu się pomylił! czyli wynik fałszywie dodatni,
          co się dosyć często w tych testach zdarza.

          na szczęście mój prawidłowy kariotyp męski ma to wszystko gdzieś i
          dzisiaj do mnie na usg pięknie pomachał łapką smile
      • kavainca Re: fatalne wyniki testu papp-a 17.09.09, 14:08
        do poczatku wierzyłam że bedzie dobrze
        bardzo,bardzo sie cieszę, że masz to na ppismiekiss
        • natalinka.londyn Re: fatalne wyniki testu papp-a 17.09.09, 14:40
          od początku śledziłam ten wątek i strasznie się cieszę Twoim szczęściem Asiu, możesz sie teraz cieszyć rosnącym brzuszkiem bez najmniejszych obaw smile ja teraz czekam na swoje wyniki pappa, mam nadzieje ze uda mi sie uniknąć tej nerwówki, przez jaką Ty przechodzilaś... pozdrawiam serdecznie smile
          • Gość: asia.zalamana Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 14:45
            natalinko.londyn- w ogromnej większości przy dobrym usg, testy papp-
            a niewiele wnoszą! usg jest najważniejsze! ale mam nadzieję,że mimo
            wszystko i pappa to potwierdzi, abyś była spokojniejsza. najgorszy
            jest ten cały stres, który przyszła mama przechodzi, bo przeciez i
            dzidziusiowi nie jest on obojętny. na szczęście w większości te
            stresy nie znajdują potwierdzenia w złych wynikach! Dziękuję za
            trzymanie kciuków za moje maleństwo i teraz to ja trzymam kciuki za
            oczekujące mamusie! kiss
            • zabcia35 Re: fatalne wyniki testu papp-a 17.09.09, 14:51
              Nareszcie smile smile Łobuziaku ja od wczoraj siedze przy kompie i czekam
              na Ciebie i Twoje cudowne wieści smile
              Wspaniale, ze odetchnełaś z ulgą.To musi być cudowne uczucie.
              szczerze Ci tego zazdroszcze, masz racje, warto to bad zrobić jesli
              tylko mozna.
              Ciesz się teraz każdą chwilą ciąży i czekaj spokojnie na maluszka!
              Ale się ciesze, nawet nie masz pojęcia kiss
              • Gość: sylwia Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.silesialan.pl 17.09.09, 15:53
                Boże Asiu, jak się cieszę Twoim szczęściemsmilesiedzę i ryczę przed
                kompem, Twoja historia dodaje wiary, której ja również bardzo
                potrzebuję- u mnie też musi być dobrze. W poniedziałek dowiedziałam
                się,że źle wyszły wyniki PAPP-a, ryzyko 1:82, byłam załamana, nie
                spałam i płakałam całą noc. We wtorek mój gin trochę mnie pocieszył
                mówiąc, że to tylko statystyka i ze ważniejsze jest USG, które mam
                dobre. Nie dawało mi to jednak spokoju i przed ostatecznym podjęciem
                decyzji o amniopunkcji pojechałam do Genomu. Rozmowa z panią genetyk
                już całkowicie podniosła mnie na duchu. Przede wszystkim zapytała,
                co by było gdyby dziecko faktycznie było chore na ZD, czy usunęłabym
                ciążę?Myślę, że nie mogłabym tego zrobić, nie, nie myślę, wiem na
                pewno, urodzę bez względu na wszystko. A poza tym już dwa razy
                poroniłam, więc w życiu nie wybaczyłabym sobie, gdyby po tym zabiegu
                coś się stało.W związku z tym wymysliłyśmy trzecie rozwiązanie-
                poczekać do 19 tygodnia i zrobić USG, na którym, jeśli dziecko ma
                ZD, wyjdzie to z dokładnością do 90%.Wtedy będę mogła zrobić amnio-
                ale po co???????, przecież ja kocham tego dzidziusia niezależnie od
                tego jaki jest, a jest NA PEWNO ZDROWY!!!!!!! Poza tym, teraz kończę
                15 tydzień, więc termin wyników z ewentualnej amnio pokrywałby się z
                terminem tego USG. A ponieważ i tak nie usunęłabym ciąży z ZD,
                postanowiłam, że nie podejmę ryzyka związanego z amniopunkcją.
                Asiu, przykład Twój i 99%dziewczyn z tego forum pokazuje, że należy
                być tylko i wyłącznie dobrej myśli i ja się trzymam tego, co
                usłyszałam wczoraj w GENOMIE, że mam super USG i tego się mam
                trzymać, a ten przeklęty test ma duże ryzyko błędu.
                Cieszę się więc z Tobą i teraz już na pewno wiem, że będę miała
                cuowne, zdrowe bobosmileGRATULUJĘ ASIU!!!!!
                • agaguru Re: fatalne wyniki testu papp-a 18.09.09, 00:14
                  Moze tak troche off topic. W ciazy mieszkalam w uk, gdzie wszystkim
                  robia papp'a, bo angole wymyslili wiec trzepia na tych bzdurnych
                  badaniach kase. Jak odmowilam badania b.niemila polozna zapytala
                  mnie czy chce urodzic kaleke. Zadzwonilam do zaprzyjaznionego gina
                  (i calkiem dobrego, na biezaco w nowinkach medycznych itp) z
                  pytaniem czy warto to badanie jednak zrobic,powiedzial ze tylko i
                  wylacznie jesli mysle o usuwaniu. Po co sie stresowac wynikami,
                  inwazyjna, stresujaca amninopunkcja???...a potem moze i cala reszte
                  ciazy tym, ze mam dziecko z zd? Ten stres tylko moze pogorszyc stan
                  matki i dziecka, a np.u mnie nic nie zmieni (nie usunelabym 20tyg
                  dziecka...). Poza tym aminopunkcja tez nie daje 100%, wiec jest
                  szansa ze dziecko urodzi sie zdrowe, albo ze usunelo sie dziecko
                  zdrowe.
                  • onlybubble Re: fatalne wyniki testu papp-a 18.09.09, 10:55
                    Asiu!
                    Gratuluję z całego serca.smileMusisz zmienić nick na asia.szczęśliwa!!!!!big_grin Tak jak wiele dziewczyn śledziłam twój wątek z zapartym tchem,bo pod koniec ubiegłego roku przechodziłam przez ten koszmar-fatalny PAPPA,ryzyko ZD 1:50,amniopunkcja,dłuuuuuuuuuuuugie oczekiwanie na wynik podczas którego tak jak ty bałam się dzwonka telefonu....schizowanie co będzie jak wynik amnio pokryje się z PAPPA...i na koniec ogromna ulga,szczęście bezgraniczne....Ten okres od wyników Papppa po wynik amnio tak mnie zahartował,ze później już nic nie było mnie w stanie zwalić z nóg-byłam jak skała a spokój aż bił zew mnie....Moja córcia jutro kończy 5 miesięcy jest zdrowiutka,cudniutka i swoim usmiechem czaruje nas każdego dnia....Życzę Ci,aby ten czas oczekiwania na synka był od teraz najpiekniejszym okresem w twoim życiu,żeby już nic nie zmąciło twojego spokoju do końca ciąży....,abyś szybko i bezbolesnie urodziła swoje szczęście a wszystko to co przez co przeszłaś będzie tylko wspomnienie i zblednie,kiedy przytulisz swoje maleństwo....

                    Pozdrawiam cię cieplutko,dbaj o siebiebig_grin

                    Trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny czekające na wyniki amniosmile
                  • vvipp Re: fatalne wyniki testu papp-a 18.09.09, 23:57
                    agaguru po co w ogóle jakieś usg robisz?
                  • wilma.flintstone Re: fatalne wyniki testu papp-a 19.09.09, 14:27
                    agaguru napisała:

                    >Ten stres tylko moze pogorszyc stan
                    > matki i dziecka, a np.u mnie nic nie zmieni (nie usunelabym 20tyg
                    > dziecka...).

                    To twoja perspektywa. Ktos inny ma prawo miec odmienna, wiec nie
                    wiem po co w ogole to tu piszesz.


                    >Poza tym aminopunkcja tez nie daje 100%, wiec jest
                    > szansa ze dziecko urodzi sie zdrowe, albo ze usunelo sie dziecko
                    > zdrowe.


                    Tjaaaa, amnio daje 99,9% pewnosci, wiec nie robmy go, nie warto!
                    Jestes tak samo madra jak panny, ktore twierdza ze poniewaz nie ma
                    stuprocentowo niezawodnego srodka antykoncepcyjnego, to nie stosuja
                    zadnych.
                    • mmjx Re: fatalne wyniki testu papp-a 23.10.09, 13:33
                      Zupełnie nie rozumiem krytyki postu agaguru. Każdy ma prawo na forum
                      napisać swoje zdanie/odczucia w danej sprawie.
                      Ja na przykład czytam wątek o testach Pappa bo własnie mam 35 lat i
                      rozterkę czy warto robić, chodze do 2 lekarzy: jeden lekarz mówi że
                      TAK a drugi,że NIE. A ja się zastanawiam co zmieniłoby gdybym
                      wiedziała, że ryzyko urodzenia dziecka z jakąś wadą jest większe niż
                      zwykle...chyba zupełnie NIC, bo ja bym też nie podjęła decyzji o
                      usunięciu dziecka. Straciłam kiedyś juz jedno dzieciątko w 13
                      tygodniu i przeklinałam matki, które usunęły ciążę. W drugiej ciąży
                      nie robiłam żadnych dodatkowych badań poza USG. Teraz tez nie, ale
                      jestem starsza więc większe ryzyko. A jednak nie chcę się
                      niepotrzebnie stresować.
                      Miałam przypadek w rodzinie, że lekarze mówili, że żona mojego
                      kuzyna urodzi dziecko z bardzo poważną wadą, pogodzili sie z ta
                      informacją..... a synek ma dziś 4 latka i jest zupełnie zdrowy !!!
                      Monika
              • Gość: asia.juższczęśliwa Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.09.09, 17:40
                macie rację! zmieniam nicka z asia.zalamana na asia.juzszczesliwa!
                jesteście Kochane i wielkie w swoich wspieraniach! zresztą,każda
                kobieta, która staje oko w oko z takim dramatem życiowym, wie jak
                ważne w takich chwilach są słowa otuchy i pokrzepienia! wtedy
                chłonie się wszystko, co może pocieszyć! Żabciu35 kochana dziękuję
                Ci za wielkie wsparcie! a zapisałaś się może do dr dudarewicza na
                wizytę???
                Droga Sylwio- u ciebie wyliczone ryzyko bardzo zblizone do mojego, u
                mnie 1:88 (było!smile ) a u Ciebie 1:82 i jeśli usg wyszło dobrze, to
                moim zdaniem nie masz powodów do niepokojusmile Zobacz, co napisała
                Pani doktor powyżej- że te testy oceniaja z prawdopodobieństwem 60%!
                tożto skandal, że są tak niedopracowane, a my musimy potem takie
                stresy przechodzić uncertain być może nasze córki za 20 lat lub więcej będą
                miały bardziej miarodajne wyniki z tego typu badań, bo na nas
                narazie to wszytsko jest testowane niestety uncertain Sylwio własciwie już
                mogę się cieszyć z Tobą ze zdrowego bobasa! bo skoro usg jest
                idealne to jest dzidzia zdrowa!moj lekarz też powiedział, że
                okropnie rzadko na świecie zdarza się, że usg jest idealne, a
                dziecko jest chore więc moja kochana- główka do gory! zresztą skoro
                napisałaś, że wynik z amnio nic nie zmieni, to faktycznie nie ma
                sensu robić tego badania! smile
                Agaguru nie zodze się z Tobą, że amnio może dać fałszywy wynik.
                Hodowla chromosomów daje tylko 2 wyniki: albo 46 xx/xy albo
                nieprawidlowy kariotyp i nie ma tutaj mowy o pomyłce. Owszem kiedyś
                przeczytalam informację, że teoretycznie może się to zdarzyć, ALE
                tylko i wyłącznie podczas pomylenia probek! raz jeden lekarz opisał
                taki przypadek, że przyszła do niego pacjentka z kariotypem chłopca
                zdrowego, a na usg była dziewczynka! ale to naprawdę jakis absurd!

                Głaskam Was po brzuszkach i trzymam kciuki za oczekujące mamusie! a
                mój mały się mocno rusza smile
                • zabcia35 Re: fatalne wyniki testu papp-a 18.09.09, 17:57
                  Asiu, jak cudownie czyta sie Twoje szczesliwe posty.Aż tryska z
                  Ciebie radość smile
                  Do Dr Dudarewicza niestety nie jade.Znów musiałam lezeć w terminie
                  usg.Ale zrobiłam połówkowe u lekarza,do którego wysłała mnie moja
                  gin i on bardzo dokładnie ogladał dzidziusia własnie pod katem ZD.
                  Zrobił echo serca,obejrzał wszystkie narzady, zmierzył fałd karkowy,
                  pokazał buźke w 4D i powiedział, ze nic tutaj złego nie widzi.
                  Jednak ponieważ wiemy doskonale ze tylko amniopunkcja jest 100 %
                  pewnym badaniem, zawsze pozostanie odrobina leku, który osiągnie
                  swoje apogeum w chwili porodu, przed spotkaniem z prawda.
                  Ale jestem dobrej mysli
                  Ściskam Cie serdecznie
                  • Gość: asia.juzszczesliwa Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 11:33
                    Zabciu a na kiedy masz termin porodu??? Bo chyba będziemy mieć
                    podobnie big_grin u mnie wg om jest na 28.01.2010 a wg ostatniego usg
                    05.02.2010. Nie wiem skąd taka różnica, ale lekarz uspokaja, że to
                    zupełna norma jestsmile a usg w tym wieku ciążowym nie jest już tak
                    dokładne w określaniu daty porodu. Moja Kochana- skoro lekarz zrobił
                    Ci tak szczegółowe pomiary i badania ( ja teraz też tak miałam na
                    usg połówkowym) i nie zauważył niczego niepokojącego, to zapewne
                    wszystko jest ok! Popatrz na mój przykład- fatalna biochemia była
                    tylko jak zły sen...a maluch rósł sobie tam zdrowo od samego
                    początku i od samego poczatku usg na to wskazywało, a także
                    przepływy. Mamy podobne sytuacje i ja już wiem, że u mnie na 100%
                    kariotyp jest prawidłowy. i mam przeczucie, że u Ciebie nie może być
                    inaczej smile Na pewno zresztą zajrzą tutaj już po porodzie i
                    pogratuluję Ci zdrowego bobasa, którym z pewnościa się nam
                    pochwaliszsmile

                    A co do reszty dziewuszek???? Kto jeszcze czeka na wyniki i
                    informacje o maluchu??? Bardzo chętnie potrzymam kciuki i wesprę ile
                    mogę! Caluję wszystkie mamusie i głaskam po brzuszkach!
                    Jesteście cudowne!

                    p.s. mój mały jest już bardzo wyczuwalny, a ponieważ to moja
                    pierwsza ciąża, to jest to dla mnie rodzaj jakiejś extasy! tongue_outPPP
                    • zabcia35 Re: fatalne wyniki testu papp-a 21.09.09, 12:11
                      Mój termin wg OM 20.01, a wg usg 11.01. Od pierwszego usg w 7 tyg
                      mówią mi Ci którzy robią badanie ze ta ciąża jest starsza o
                      tydzień.Wiem o tym, bo miałam wybitnie wczesną owulacje i 2 kreski
                      na tescie w 21 dniu cyklu )
                      Tak czy inaczej mamy szanse urodzic mniej wiecej w tym samym
                      czasie smile
                    • Gość: Małgosia36 Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.09, 07:32
                      witaj Asiu już szczęśliwa smile Serdecznie pozdrawiam. Ja wczoraj
                      miałam amnio, teraz 3 tygodnie czekania. Lekarka , która mi robiła
                      usg przed amnio powiedziała, że ona nic złego nie widzi, że wg niej
                      dzieciaczek wyglada zdrowo, a jednak kłucie było nieuniknione.
                      Im więcej czytam na temat testów papa-a tym bardziej dochodzę do
                      wniosku że to nie ma sensu. To co przezywają kobiety po złych
                      wynikach to jeden wielki koszmar. Mam nadzieję że sie nie mylę i że
                      wszystko będzie ok. Pozdrawiam wszystkie mamuśki smile
                      • Gość: asia.juzszczesliwa Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 15:03
                        Małgosiu36 trzymam za Ciebie z całego serca kciuki! Wiem, co teraz
                        przechodzisz- strach o wynik badania na etapie obecnym łączy się ze
                        strachem o utratę dzieciątka crying ja przez pierwszy tydzień bałam się
                        bardzo o to i uważałam na siebie. nie darowałabym sobie, gdybym
                        straciła Maleństwo.... ale na szczęście nie miałam żadnych objawów i
                        wszystko zakończyło się przecudownym ogłoszeniem : Kariotyp Pani
                        dziecka jest prawidłowy! I wierzę Małgosiu, że i Ty szybciutko
                        usłyszysz te słowa! Jestem z Tobą i wspieram wirtualnie ile mogę!
                        Odzywaj się z wieściami, jak się czujesz i kiedy tylko będziesz
                        potrzebowała wsparcia od nas smile Po to tutaj jesteśmy smile

                        Żabciu mam nadzieję, że Twoje Maleństwo żywiołowo zapewnia o tym, że
                        jest zdrowe i rozbrykane smile bo moje coraz bardziej i mocniej się do
                        mamusi odzywa!

                        Moje Kochane, głaskam po brzuszkach smile
                        • natalinka.londyn Re: fatalne wyniki testu papp-a 22.09.09, 15:20
                          hurraaa smile wynik testu pappa 1:41000 ufff w końcu będę mogła spać w nocy smile
                          wiem, że test ma dużą granicę błędu ale mam nadzieję,że nie w moim przypadku wink
                          pozdrawiam wszystkie mamusie, szczególnie te czekające na wyniki z pappa i amnio
                          smile powodzenia smile
                          • verdana Re: fatalne wyniki testu papp-a 22.09.09, 17:27
                            Gratulacje!!!!
                            bardzo, bardzo się cieszę. Do dzis uważam, ze słowa "kariotyp meski
                            prawidlowy" byly najpiekniejszymi, jakie uslyszałam w życiu. Mimo,
                            ze ciąża byla totalną wpadkąsmile
              • Gość: asia.juzszczesliwa Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.09, 12:42
                natalinko.londyn ja mam juz teraz swoja opinię o testach pappa i nie
                jest ona dla nich pochlebna, delikatnie mówiąc smile ale jestem
                przekonana, że jesli nt było ok i całe badanie usg rownież to jest
                to juz wskaźnik, aby przestac się zamartwiaćsmile a w Twoim przypadku
                pappa 1:41000 można uznać, jako dodatkowy bodziec do tego, aby
                teraz już ze spokojem cieszyć się ciążą smile Także gratuluję z całego
                serca! smile

                Małgosiu36 jak się czujesz??? i na kiedy zapowiedzieli Ci wyniki????
                bardzo mocno trzymam za Twojego Szkraba kciuki!

                Żabciu, a co tam u Ciebi słychać??? mam nadzieję,że dobrze się
                czujesz.
                • Gość: Małgosia36 Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.09, 07:42
                  Witaj Asiu, dziękuję za troskę. Powiem szczerze że z dnia na dzień
                  jest mi coraz trudniej. Wyniki mają być między 12 a 16 października.
                  Codziennie zerkam w kalendarz.Obecnie cieszy mnie każdy dobry wynik
                  innych dziewczyn, mam nadzieję że u mnie też jest ok.
                  Dzieciacek "bulgocze" w brzuchu więc musi być dobrze.
                  Trzymam kciuki za wszystkie mamusie.
                  Pozdrowionka.

              • Gość: asia.juzszczesliwa Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.09, 11:29
                Hej dziewczyny!
                Wpadłam zajrzeć, aby sprawdzić co tam u Was i Waszych Maleństw smile

                Sylwio- niedługo masz usg połówkowe smile będę trzymać kciuki, choć
                wiem, że zapewne wszystko jest w najlepszym porządku smile u mnie na
                połówkowym usg (miałam już prawidłowy wynik z amnio) lekarz badał
                jeszcze raz wszystko baaardzo dokładnie i dzidziuś rozwija się
                znakomicie!Jeśli Twoje usg wcześniejsze były idealne, to uważam, że
                nie masz podstaw do obawy smile a z Twojego podejścia wywnioskować
                można, że amnio jest niepotrzebna, bo i tak wiesz, co byś zrobiła! i
                tak trzymać, bo Twoja Dzidzia jest zdrowa!

                Żabciu35 a jak tam wyniki badań u Ciebie???? mam nadzieję, że
                kolejne potwierdzają już tylko i wyłącznie tezę, że MAluch jest
                zdrowy i ma się dobrze smile Pewnie masz już calkiem widoczny brzuszek,
                tak jak ja smile rośnie z dnia na dzień i już nie mogę się doczekać
                spotkania z moim Synkiem smile następna moja wizyta u gina to 15.10 smile

                Małgosiu36 jestem z Tobą całym sercem! wiem, co teraz przechodzisz :
                ( dla mnie to był najsmutniejszy i najdłuższy okres w moim
                dotychczasowym życiu crying samo badanie/zabieg da się znieść, ale to
                czekanie potem..... wykańcza!ja zaczęłam gubić setki włosów z tych
                nerwów i do teraz jeszcze mi się nie ustabilizowało- schizowałam
                strasznie! a jak się okazało potem- zafundowałam i sobie, i
                Maluchowi tyle stresów niepotrzebnie! ale niestety musiałam, bo
                inaczej z tej niepewnoście to pewnie bym zadręczyła siebie, Malucha
                i wszystkich dookoła do końca ciąży. jeśli nie ma medycznych
                przeciwskazań, to zdecydowanie wszystkim polecam amnio po złych
                wynikach z testów lub usg. Za Ciebie Moja Droga ściskam kciuki i
                myśle bardzo pozytywnie o Twoim Maleństwie. Ryzyko u Ciebie było z
                pappa 1:5, ale pamiętaj, że to niczego nie przesądza!wczesniej
                napisałam o dziewczynie z ryzykiem 1:3, która doczekała się pięknego
                finału smile u Ciebie ryzyko z pappa to 1:5, ale wiedz, że top niczego
                nie przesądza. pappa to statystyka i na dodatek biochemia, na którą
                ma wpływ szereg czynników!zresztą pisałam niedawno o dziewczynie z
                wynikiem 1:3 zd, której odebrano już wszelkie nadzieje, bo wszystko
                wychodziło źle, łącznie z usg...a potem biopsja kosmówki i wynik :
                prawidlowy kariotyp żeński! i u Ciebie Małgosiu też tak musi być!
                musisz być silna dla siebie i Malucha smile wyniki masz 12-16 X i oby
                ten czas szybciutko zleciał!

                Przytulam wszystkie mamusie!
                • Gość: titu titu Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.10.09, 15:41
                  Witajcie, wszystko co przeczytałam w tym wątku i dla mnie jest
                  bardzo pocieszające.
                  W tym tygodniu miałam wykonany test PAPPA. USG śliczne i wszystko na
                  nim było prawidłowe NT do 2.2, NB ok., serce i inne narządy nie
                  budzące obaw, dziecko ruchliwe, natomiast wyniki biochemiczne są
                  beznadziejne.
                  Ryzyko zostało obliczone na 1:27.
                  Jestem już umówiona na amnio, muszę czekać na nią do 27
                  października. Boję się samego zabiegu, ryzyka z nim związanego i
                  wyniku jaki może przynieść. Piszę, bo nie chodzi mi o pocieszjące
                  słowa z Waszej strony, tylko chciałabym aby inne kobiety wiedziały,
                  że takich przypadków jest więcej i nie każdy musi mieć czarny
                  scenariusz. Ja mam nadzieję, że u mnie wszystko się dobrze skończy
                  jednak mimo to mam wewnętrzny opór przed przywiązywaniem się do tego
                  dziecka ...Mam 35 lat, to moja pierwsza ciąża i nie było mi łatwo w
                  nią zajść.
                  • Gość: Małgosia36 Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.09, 10:28
                    Witaj titu titu, jestem w podobnej sytuacji. Mam 36 lat, USG wyszło
                    ok, a biochemia 1 :5 . Jestem już po amnio. Zabieg jest bardzo
                    szybki i prawie bezbolesny. Lekarz przed nakłuciem robił USG żeby
                    sprawdzić gdzie jest dzidzia i dopiero dokonał nakłucia. Teraz
                    czekam na wynik, który będzie w przyszłym tygodniu.
                    Trzymam za ciebie kciuki. Musi być dobrze. Powodzenia.
              • Gość: asia.juzszczesliwa Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.09, 14:15
                Moje Drogie! Widze, że dalej muszę trzymać kciuki i przesyłać
                pozytywne fluidy dla Was, co robię z wielką przyjemnością! i wierę,
                że i u Was wszystko zakończy się wspaniałym happy endem smile

                Malgosiu36 to już za tydzień masz miec wyniki....ufff...jeszcze
                tylko kilka dni i wszystko będzie jasne! i pamietaj, że zła
                biochemia niczego nie przesądza, a często jest wynikim innych
                czynników! paskudne jest tylko to, że zasiewa okropnie wiele
                strachu, niepewności i lęku przed tym, co będzie... Moja Droga
                wspieram Cię z całego serca w oczekiwaniu, a wiem, jak jest ciężko!

                Titu titu witaj! mam pytanie- czemu tak późno amnio? czy to ze
                względu na młody wiek ciąży? zresztą nieważne...ja i tak będę czekać
                na Ciebie i trzymać kciuki za Malusza! a zabiegu sie nie bój-
                zapewniam, że w tym przypadku strach ma wielkie oczy!zabieg jest
                szybciutki i bezbolesny. lekarz najpierw dokładnie obejrzy MAluszka
                na usg, a potem wbije się igłą i pobierze ok.20 ml płynu
                owodniowego. Wszystko trwa ok 5 min z czego 3-4 min to oglądanie
                Malucha smile jeśli chodzi o lęk przed przywiazywaniem się do dziecka
                to nie przejmuj się tym! wiele kobiet w takiej sytuacji to
                przechodziło i jest to calkowicie naturalna reakcja, z obawy przed
                wynikiem.niestety ja też tak miałam i plułam sobie w twarz, że nie
                potrafię cieszyć się z ciąży, która była bardzo oczekiwana i radosna
                od samego poczatku. bolało mnie to, że po otrzymaniu pappa
                zablokowałam się na moje dziecko i bałam się nawet polożyć rękę na
                brzuchu...wszystko było jakieś czarne i niedobre sad na szczęście
                teraz nadrabiam czułości aż za bardzo smile i wierzę, że u Ciebie tak
                samo będzie! smile p.s. wiek 35 lat i więcej bardzo psuje obraz z
                biochemii i podobno już się odchodzi u kobiet >35 l od pappa na
                rzecz usg i ewentualnie amnio- to na pocieszeniesmile

                Moniko, Ty masz amnio za tydzień i tak jak napisałam powyzej, nie
                stresuj się badaniem bo jest to niepotrzebne ani dla Ciebie, ani dla
                Malucha smile 2 lata czekałaś na tego dzidziusia i po prostu nie może
                być źle! on już tam jest i zapewne ma się bardzo dobrze, o czym sama
                za niedługo się przekonasz!

                Ściskam Was wszystkie mocno i głaszczę po brzuszkach smile

                Asia i Igorek (24tc)
                • Gość: Monika Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.adsl.inetia.pl 06.10.09, 12:46
                  Dzięki, Asiu. Mam nadzieję, że Twoje słowa okażą się prorocze. Jutro
                  jadę na konsultacje do genetyka do Genomu. Mam nadzieję, że mnie
                  trochę uspokoi.
                  Pozdrawiam, Monika
              • Gość: asia.juzszczesliwa Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 12:57
                Oj dziewczyny, jak ja Was wsszystkie wspieram! z całego serca!
                Moniko z ryzykiem 1:223 jak się czujesz po amnio??? miałaś 12.10
                prawda? mam nadzieję, że z Toba i dzidzia jest wszystko ok smile
                Trzymam za Was kciuki!

                Żabciu35 Ty się tutaj mi nie nakręcaj, bo Twoje Maleństwo zapewne
                jest zdrowe! kiss**

                Titu titu a jak u Ciebie????

                mamo z ZE bardzo Ci współczuję! nawet nie wyobrażam sobie co teraz
                czujesz crying(((( ale musisz być silna, bo kiedyś życie i tak to
                wszystko Ci wynagrodzi!

                Sylwano18 4,25% na chore dziecko to tyle ile u mnie było! i wszystko
                jest ok smile Dobrze, że zdecydowałaś się na amnio! ja osobiście
                polecam wszystkim mamom z wątpliwościami! oby do 27 X szybko
                zleciało!

                Przytulam Was wszystkie do serducha!
              • Gość: asia.juzszczesliwa Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 10:56
                Jejku dziewczyny co za dobre wieści!!!! hurrraaaa! oby nas było jak
                najwięcej! i po raz kolejny , tym razem na przykładzie Moniki i
                Sylwany18, można stwierdzić, że pappa tyo żaden wyrok i wszystko
                może być jeszcze ok! wiem, co teraz czujecie moje drogie smile

                A jak tam reszta dziewczyn, które oczekiwały/oczekują wyników z
                amnio??? Malgosia36- co u Ciebie????

                A Ty Żabciu35 jak się czujesz? bo ja póki co to czuje się tak,
                jakbym mogła góry zdobywać- razem z moim słodkim balastem w
                brzuszku big_grin Wspaniale znoszę ciążę, a ten cały 1,5 miesięczny stres
                w postaci wyników pappa,amniopunkcji i oczekiwania na wyniki
                spowodował, że teraz cieszę się ciążą jak głupia big_grin bo moj Synek
                jest zdrowy i ma się dobrze smile a ja wraz z nim! NApisz Kochana jak
                tam u Ciebie wyniki badań/usg????

                Julka1967, może warto tam zadzwonić i zapytać się ładnie pań w
                recepcji, czy aby nie mogą podejrzeć czegoś wcześniej???

                Ściskam i przytulam mocno wszystkie mamusie! i głaskam brzuszki! kiss**
                • julka1967a Re: fatalne wyniki testu papp-a 23.10.09, 16:31
                  > Julka1967, może warto tam zadzwonić i zapytać się ładnie pań w
                  > recepcji, czy aby nie mogą podejrzeć czegoś wcześniej???

                  Będę dzwonić w poniedziałek. Na wyniki czekam już 5 tydzień.
                  Na spotkaniu przed amniopunkcja zostałam poinformowana, że jeżeli wyniki będą
                  dobre to informacja przyjdzie pocztą. Jeżeli będzie coś nie tak to zostanę
                  telefonicznie wezwana na rozmowę z lekarzem.
            • Gość: Monika Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.09, 12:26
              Ja niestety też mam wskazanie do aminopunkcji. Badanie mam
              zaplanowane na najbliższy poniedziałek (12.10). Płaczę od tygodnia,
              odkąd dostałam wynik testu pappa. Ryzyko z biochemii >1:50 (dużo za
              duża bHCG i za niskie pappa). Ryzyko ogólne 1:223.
              Nie wiem jak wytrzymam ten czas oczekiwania. Jestem kompletnie
              załamana. O dziecko staraliśmy się ponad 2 lata...
    • julka1967a Re: fatalne wyniki testu papp-a 04.10.09, 20:35
      Tu jest opis badań jakie prowadzono w Łodzi.
      journals.indexcopernicus.com/fulltxt.php?ICID=431908
      • Gość: titu titu Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.09, 12:02
        asia.juzszczesliwa - przesyłaj fluidy dalej, działają i bardzo pomagają smile
        U mnie amnio dopiero 27.X, bo wtedy będę w 16 tygodniu.
        • sylwana18 Re: fatalne wyniki testu papp-a 12.10.09, 21:45
          Czesc dziewczyny! Ja mialam amnio w ostatni czwartek,tj 8.10.Poszlo
          gladko,jak na taka histeryczke jak ja,naprawde bylo prawie
          bezbolesne.W tej chwili czuje sie dobrze.Tylko ten niepokoj o
          wynik.Moja biochemia to trysomia 18chr. 1:27,USG 1:5000,trysomia21
          chr 1;116.Ogolnie lekarz powiedzial 4,25% na chorego
          dzidziusia.CZyli nie jest chyba tak najgorzej, biorac moj wiek dosc
          zaawansowany tj 38 lat, trzecie dziecko.Po wynikach z krwi bylam
          zalamana.Okazalo sie,ze prawie wszystkie moje kolezanki,jedna
          starsza inne mlodsze tez mialy fatalne wyniki z testu potrojnego i
          wszystkie maja zdrowe dzieci.Genetyk pocieszal mnie,ze na 100
          nieprawidlowych wynikow z krwi 96 ciaz jest ok.Moze ktoras to
          pocieszy,mnie dodaje to troche otuchy.Wyniki bede miala dopiero 27
          pazdziernika, staram sie nie zwariowac do tego czasu.Pozdrawiam Was
          serdecznie i za wszystkie trzymam kciuki.Bedzie dobrze!
          • sylwana18 Re: do agaguru 12.10.09, 21:56
            Witaj! Wiesz co kiedys tez twierdzono,ze ziemia jest plaska,a
            Galileusza za odmiennosc zdania usilowano spalic na
            stosie.Prawdopodobnie ktos naopowiadal Ci glupot.Za pomoca amnio,
            wykrywa sie nie tylko choroby nieuleczalne, ale tez choroby ,ktore z
            powodzeniem leczy sie juz w lonie matki.Tym samym dajac szanse
            dziecku na normalne zdrowe zycie.Pozdrawiam
            • Gość: mama Re: do agaguru IP: *.adsl.inetia.pl 13.10.09, 00:35
              My nie zdecydowaliśmy się na amnio, USG w porządku, test PAPPA nieco gorszy (też
              ze względu na wiek), ale ryzyko znikome i urodziłam córeczkę z Zespołem
              Edwardsa. Od urodzenia (ponad 3 miesiące) leży w szpitalu, jest po dwóch
              operacjach, stan dziecka straszny.
              • zabcia35 do gościa mama 13.10.09, 10:14
                mama załamałaś mnie...Obudziłaś na nowo we mnie ten lek, który
                usilnie staram sie uśpić.
                Strasznie Ci wspólczuję
                Powiedz mi kochana, jakie ryzyko wyliczyli Ci z testu?
                • sylwana18 Re: do gościa mama 13.10.09, 13:28
                  Witaj! Tak mi przykro!Dziewczyno bardzo Ci wspolczuje i jednoczesnie
                  chce podziekowac,za to co napisalas.Dzieki Tobie(przykro naprawde,ze
                  dotknelo to Twoja rodzine),wiem teraz ,ze postapilam slusznie robiac
                  amnio.Wiecej osob powinno przeczytac Twoj post.Moze niektore
                  panienki nie opowiadaly by glupot na temat badan prenatalnych.Bylam
                  opiekunka dziewczynki z zespolem Edwardsa, nikomu, ale to nikomu nie
                  zycze patrzenia na cierpienie wlasnego0 dziecka .Na szczescie,dla
                  pocieszenia dla innych dziewczyn ta choroba wystepuje 4 ciaze na 96
                  ze zlymi wynikami.Szkodami ,Ze akurat Twoj dzidzius znalazl sie w
                  tej czworce.Amnio jest to ryzyko 0,5%-1%,utraty ciazy,czyli jedna
                  kobieta na 200 moze statystycznie stracic ciaze.Dla mnie rachunek
                  byl prosty, trysomia18 ryzyko 1:28.I tak psychicznie odchorowalam
                  amnio.Czekam na wyniki,mam nadzieje iwiem ,ze cokolwiek by sie nie
                  stalo postapilam slusznie.Pozdrawiam raz jeszcze i dolaczam wyrazy
                  wspolczucia
                  • elza10 Re: do gościa mama 14.10.09, 13:15
                    Dziewczyny, nie chcę w zadnym wypadku się panoszyć, czy pouczać
                    kogokolwiek, sama się wahałam, co robić. Gdy ryzyko amnio jest
                    mniejsze, niż potencjalne ryzyko urodzenia chorego dziecka, decyzja
                    wydaje się zancznie prostsza, tak jak u sylwany.
                    Natomiast dziwią mnie bardzo tak ciężkie wady u dziecka jak trisomia
                    18, lub 13 mimo prawidlowego usg. Obawiam się, że może to świadczyć
                    o słabych kwalifikacjach lekarza, który usg wykonywał. Przecież są
                    to wady wielonarządowe, dzieci umierają potem nie tyle z powodu
                    złego metabolizmu (którego na usg oczywiście się nie widzi), ale z
                    powodu wad serca, nerek mózgu. Wad na tyle powaznych, że nas usg
                    powinno być je widać! Pierwsze sygnały w 12-13tc, ale na pewno już
                    na połówkowym.
                    Wiem, że zdarza sie, że ZD jest na usg nie wykrywany, ale to często
                    też zwiazane jest z tym, ze takie dzieci fenotypowo nie wyglądaqją
                    od razu po urodzeniu na ZD, dopiero zaczynaja się podejrzenia i
                    raobi się kariotyp. Przecież cechami ZD jest np bruzda w dloni
                    (wykrywana na usg), inny stosunek kości długich do obwodu brzucha
                    (wykrywany na usg), odgięcie kciuka, itd, od tego się nie umiera,
                    to nie wada serca (nie każde dziecko z zd ma wady narządów), ale to
                    cechy, które widać. Natomiast w trisomii 13 i 18 są powazne wady
                    wielonarządowe. Jakim cudem lekarz specjalista od usg prenatalnego
                    tego nie zauważył???? Chyba że usg robi zwykły ginekolog, który
                    generalnie sprawdza, czy bije serce, bo ego kwalifikacje usg
                    starczają do oceny, czy jest głowa i nogi...
                    Tak się po prostu podzieliłam moimi pytaniami, które natychmiast mi
                    się nasuwają, kiedy słyszę, że dziecko śmiertelnie chore z wadami
                    wielonarządowymi, a na usg "wszystko było ok".
                    • zabcia35 elza! 14.10.09, 13:29
                      Czy mozesz mi napisać o tym stosunku kości długich do obwodu brzucha
                      w ZD? Nigdzie nie moge znależć nic konkretnego a bardzo tego
                      poszukuje od dłuzszego czasu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      • elza10 Re: elza! 14.10.09, 14:41
                        Ja miałam problem z pierwszą ciążą. Lekarz od usg - super
                        specjalista ale jakiś socjopata, dzielił się wszystkimi swoimi
                        wątpliwościami i był do tego czarnowidzem. Znalazł w 23tc u moje3j
                        córki torbiel 5mm w splocie naczyniówkowym w mózgu (wg niego to
                        świadczyło o dużym ryzyku trysomii 18) i fałd karkowy 6.5mm (norma
                        do 6 mm, wg niego trisomia 21). Na amnio było za późno, poza tym
                        miałam ciążę wysokiego ryzyka na podtrzymaniu (dla niego to był
                        kolejny dowód, że organizm chce się pozbyć wadliwego płodu). I od
                        tamtej pory co chwiloa kolejne usg, bo w tym tygodniu widać, widac
                        tamto itd. Ale już z udziałem mojego lekarza prowadzacego, który
                        twierdził, że skoro te obwody są ok, kości długie ok (w ZD są sporo
                        krotsze), nos ok, palec ok, twarz ok, brak małpiej bruzdy, nie
                        mówiąc o braku wad narządów, to dziecko jest na pewno zdrowe, a
                        tamten niech się odwali ze swoją teorią.
                        Po porodzie (dziecvko zdrowe, ale z powodu total stresu wcześniak i
                        2pkt Apgar, teraza absolutna rewela - 12-letnia świetna panienka)
                        zapytałam neonatalogów o trisomię - i mnie wyśmiali, że teorie
                        tamtego lekarza to teorie i tyle, i ze to cechy osobnicze, że
                        żadnych wad nie ma.
                        Co do tych stsosunków kości, to nie znam niestety szczegółow, ale
                        wiem, że to sprawdzali i to bylo ważne - ale znów nie samo
                        wyizolowane (bo przecież są ludzie z krótszymi nogami!), ale jesli
                        połączysz za krótką kość udową z odgięciem kciuka i wadą serca, a do
                        tego brak NB to rokuje gorzej (choć nie ma pewności!).
                        Wiem też, że normą jest, jeśli kość udowa jest trochę krótsza niż np
                        głowa (to mówił mi obecny lekarz w 15tc), tyle, że to rożnica nie
                        może byc bardzo duża.
                        Trzymam za Ciebie i Twojego malucha kciuki!
                        Ja zdecydowałam się nie robić PAPPA, usg bardzo dokładne wyszło
                        dobrze, PAPPA żadnej pewności by mi nie dało i tak musiałby być
                        amnio jakby co, a stres poprzednio zafundowali mi tak ogromny, że
                        żadnych badań ststystycznych nie chciałam. Na wynik amnio jak dla
                        mnie za długo się czeka. Pamiętałam z poprzedniej ciąży gonitwę
                        myśli, kiedy byłam pewna, ze dziecko z wadą letalną, a ruszło się w
                        brzuchu. Dramat. Nie wiem, czym okupiłabym decyzje o terminacji.
                        Może gdyby to było przed pierwszymi ruchami???
                        A w 1 ciąży czułam ruchy od 16tc, w tej od 14 - bardzo wczesnie. I
                        jak tu podejmowac decyzję o terminacji? A sam stres sobie fundować?
                        I okupić to taką ceną jak poprzednio? Że dziecko z powodu
                        wcześniactwa (do którego stres na pewno się dolożył) 2 tyg było
                        miedzy życiam a śmiercią?....
                        • sylwana18 Re: elza! 14.10.09, 15:55
                          Wiataj! Kochana,dobrze ,ze piszesz o tym co ja mysle.Sama mnie
                          zastanawia USG i trysomia 18,bo przy takich wadach wielonarzadowych
                          powinno byc cokolwiek niepokojace na USG.I to jest cala moja
                          nadzieja.Mam dwoje starszych dzieci 18 letnia corei 2 i pol letniego
                          synka.Obydwoje zdrowi jak przyslowiowe "rydze".Z pierwsza ciaza
                          mialam problemy z szyjka (szew okrezny,jeszcze wtedy mieszkalismy w
                          Polsce) i od 6 mies saczenie wod plodowych.Cudem cora donoszona do
                          38 tyc,na 16 lat odechcialo mi sie ciazy,stad taka duza roznica.W
                          ciazy z Filipem nie zrobilam amnio,nie bylam w stanie tak bardzo
                          pragnelam tego dziecka,ze jakakolwiek mysl o utracie go doprowadzala
                          mnie do szalenstwa.Lekarze nalegali wyrokujac rozne rzeczy,bylam
                          nieugieta.Filip urodzil sie przez cc z waga 5 kg zdrowy jak
                          ryba.Tylko ja nabawilam sie nerwicy i o malo co mojego meza nie
                          doprowadzilam do depresji,cud ,ze nie uciekl.W tej chwili musialam
                          zrobic to badanie ,bo moglabym nie wytrzymac stresu.Juz i tak
                          wariuje bo nie mam jeszcze wynikow.I przy nadzieji trzyma mnie
                          wlasnie to o czym napisalas.Dzieki i pozdrawiam sedrecznie
                          • elza10 Re: elza! 14.10.09, 16:00
                            Będzie dobrze! Trzymaj się! Ja właśnie z tego powodu nie zrobiłam
                            PAPPA - żeby nie dostać złego wyniku, bo wtedy bez amnio do końca
                            ciąży oszalałabym chyba smile. Tym razem oparłam się z pełną
                            świadomością na usg u niesocjopaty smile))
                            • sylwana18 Re: elza! 14.10.09, 16:32
                              Dzieki! Juz mi jest o wiele lepiej.Cala moja nadzieja wlasniew
                              USG.Pozdrawiam
                              • zabcia35 Re: elza! 14.10.09, 17:07
                                Dla mnie tez usg to jedyna nadzieja... martwi mnie tylko,ze u mojego
                                dziecka wychodzi własnie dysproporcja miedzy kosciami udowymi a
                                obwodem brzucha aż 2i półtygodniowa FL 24 TYG, a AC i HC 26,4 TYG sad
                                A w dodatku ryzyko ZD z testu >1:50.
                                Amnio nie mogłam zrobić z powodu krwiaków i skurczy i teraz
                                zadreczam sie tymi koscmi sad
                                Boze jak nie zwariowac do stycznia ?????????????????????
                                • Gość: majka Re: żabcia IP: *.adsl.inetia.pl 14.10.09, 17:58
                                  Mam 37 lat, nie miałam testów a USG było w porządku. Moje dziecko również miało ponad 2 tyg rozbieżności pomiędzy kością udową a obwodem brzuszka. Urodziłam zdrowego syna w styczniu- ma 9 miesięcy. Jeżeli Cię to pocieszy, w pierwszej ciąży kilkanaście lat temu też tak miałam z wymiarami i jest ok. Powodzenia
                                • elza10 Re: elza! 14.10.09, 18:00
                                  Żabcia, jak ostatnio mój lekarz mierzyl mojego malucha, to zaczął od
                                  głowy. a potem zanim przeszedł do nogi, to zapowiedział, że z nogi
                                  na pewno wyjdzie mniej tygodni. zapytałam, czemu. Powiedział, żee
                                  tak ma być i tyle smile. Nie wiem, od jakkiej różnicy można się zacząć
                                  niepokoić. A jak z innymi narządami? Nosek? Dłonie? Fałd karkowy?
                                  Coś ich niepokoi?
                                • sylwana18 Re: zabcia35 14.10.09, 18:02
                                  Witaj! Nie zadreczaj sie,( latwo mowic,),ale.... z moim obecnie
                                  zdrowym i 2 i pol letnim synkiem, mialam jeszce gorsze wyniki.Wiek
                                  wowczas 35 lat,fatalna przeziernosc ok 4NT,trysomia21 o ile pamietam
                                  1:18,jedyne co mnie trzymalo to to,ze serce bylo jak dzwon.Gdy z
                                  nerwow zaczelam rodzic w 28 tyc( na szcescie porod zatrzymano),ale
                                  bylam juz podlaczona do calej aparatury,na specjalnym oddziale dla
                                  przedwczesnych porodow,gdzie neonantolog poinformowalmnie,ze dziecko
                                  moze miec dodatkowo wylew,byc niewidome ,lub nieslyszace, dodatkowo
                                  zalecajacmi relaks( no ciekawe jak sie wogole mozna w takiej
                                  syt.relaksowac).Nie jestem fanatyczka religijna,ale wtedy doszlam do
                                  wniosku,ze chyba tylko juz moge sie modlic.Przy pomocy po spolu Pana
                                  Boga i nowojorskich lekarzy(ktorzy akurat w takich sytuacjach sa
                                  swietni),porod zatrzymano.Gdy w 38 tyg Filip rodzil sie przez
                                  cc,bylam tylko ledzwiowo znieczulona,a maz siedzial z boku mojej
                                  glowy,gdy wyciagnieto dziecko z brzucha,nastapila cisza.Zamarlam z
                                  przerazenia.Po czym uslyszalam gruby krzyk zdrowego byczka i smiech
                                  lekarki:"supermensie urodzil".NAdmieniam,ze USG pokazalo niska wage
                                  dziecka,natomiast Fisio wazyl 5 kg.Stad krzyk pani
                                  doktor.Nadmieniam,ze wwieku 1 mies zycia sam trzymal glowe.Wnioski
                                  wyciagnij sama.Skoro nie zrobilas amnio,to tylko mysl pozytywnie bo
                                  zwariujesz tak jak ja.Napewno bedzie wszystko ok.Dwa tyg roznicy to
                                  podobno blad dopuszczalny.Pozdrawiam i trzymam kciuki
                                  • fotografka85 Re: zabcia35 18.10.09, 20:44
                                    dziewczyny- super wątek. Czytalam z zapartym tchem. Na szczescie w
                                    wiekszosci wszystko sie dobrze kończy. Bardzo prosze o porade.
                                    Zrobiłam Papp-a i wyszło tak sobie. Nawet lekarz powiedzial mi
                                    niejednoznaczie ze niby ok ale nie do konca. Bardzo się martwie -
                                    prosze powiedzcie ze swoich doswiadczen co o tym sadzicie:
                                    ryzyko biochemiczne plus NT - 1:716
                                    Test podwójny - 1:120 ( tu chyba jest żle)
                                    Ryzyko wieku 1:334 ( mam 34 lata)
                                    trisomia 18 plus NT 1:10000
                                    Fb-HCG 50,5 czyli 1,29 mom
                                    Pappa 1,41 czyli 0,40
                                    Prosze napiszcie co o tym sadzicie bo bardzo sie martwie ze cos jest
                                    nie tak. pozartym na ostatnim usg wyszlo mi ze dziecko jest mniejsze
                                    o3-5 dni. Czy to początek złego? czekam na opnie bardzo niecierpliwie
                                    • sylwana18 Re: fotografk 18.10.09, 21:08
                                      Witaj! Te wyniki nie sa takie najgorsze,porozmawiaj z
                                      genetykiem.Widywalam juz na tym forum gorsze,wlacznie z moimi
                                      wlasnymi.Mnie sie zdaje,ze Twoja dziecina jest zdrowa jak ryba,ale
                                      niestety nie jestem lekarzem .To Ty musisz skonsultowac to z jakims
                                      madrym medykiem,dziewczyny pisaly o doktorze Dudarewiczu,chyba
                                      Zabcia ma na niego namiary.Ponoc facet z USG potrafi postawic trafna
                                      diagnoze.Ale niestety decyzja o amnio czy robic czy nie,nalezy tylko
                                      wylacznie do Ciebie.Pozdrawiam Cie serdecznie imam nadzieje,ze
                                      bedzie wszystko ok
                                    • onlybubble Re: fotografka85 24.10.09, 08:42
                                      Masz dobre wyniki i właściwie nie znajduje w nich niczego,co
                                      kwalifikowałoby Cię do amniopunkcjismileZaufaj lekarzowi i ciesz się
                                      ciążąsmilePozdrowieniasmile
    • Gość: julka Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.09, 21:12
      Tu też jest wiele informacji
      forum.gazeta.pl/forum/w,585,86971752,86971752,Amniopunkcja_tak_czy_nie_.html
      • fotografka85 Re: fatalne wyniki testu papp-a 18.10.09, 22:04
        dzieki za pocieszenie, na amnio sie nie zdecyduje bo za bardzo sie
        boje poronienia. Moj lekarz powiedzial ze jego zdaniem nie ma
        wskazan do amnio. Ale tak jutro mam zamiar isc do super experta od
        USG - nazywa sie Makowski Robert. Jestem z Wawy. Bardzo mnie te
        testy pappa martwia ale nie zaluje ze je zrobilam. Jezeli ktos sie
        jeszcze na tym zna to bardzo prosze o opinie co sądzicie o moich
        wynikach???
        • Gość: julka Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.09, 23:18
          Mój lekarz za najlepszego eksperta od USG genetycznego uważa dr Tomasza
          Roszkowskiego. Do niego odsyła swoje pacjentki jeżeli ma jakieś wątpliwości. Dr
          Roszkowski robił mi właśnie amniopunkcje w szpitalu na Czerniakowskiej. Mam też
          na Czerniakowskiej u niego USG połówkowe. Na amniopunkcji zobaczył, że mam wadę
          w pewnym stopniu uwarunkowaną genetycznie i poprosił abym koniecznie przyszła do
          niego sprawdzić, czy dziecko jej nie odziedziczyło. Prywatne badanie u niego
          jest bardzo drogie. Czytałam, ze 300-400zł.



          • Gość: Julka Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.09, 23:23
            Jeszcze dodam, ze siostra mi opowiadała, że u dziecka jej znajomej wykrył guza
            na nerce. Wiem, że rodziła później na Czerniakowskej a dziecko ma się dobrze.
            • fotografka85 Re: fatalne wyniki testu papp-a 19.10.09, 23:27
              tak wiem ,ze Roszkowski to jeden z lepszych lekarzy od USG. ale
              wiem ,ze on jest bardzo arogancki i okrutny. Moją znajomą, która
              miala płód z potworną wada serca w 8 mies ciaży tak potraktowal ze
              po wizycie zaczeła przedwczesnie rodzic. Więc nie odważę sie do
              niego pojsc bo zwlaszcza teraz jestem nadwrazliwa. Ale mam isc do
              doktora Makowskiego. Rownie znany jezeli chodzi o usg a do tego
              podobno anioł - bardzo mily i kochany. Zobacze co mi powie. ale
              bardzo dziękuję za radesmile
              • Gość: julka Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 00:32
                Tez wcześniej czytałam o tej arogancji i miałam spore obawy.
                Akurat dla mnie był miły nawet bardzo, a to nie była wizyta prywatna.
                Przed połówkowy USG u niego zrobię najpierw USG u swojego lekarza. Będę spokojniejsza czekając w kolejce.

                W moim odczuciu jeżeli kobieta jest zdrowa i a ciąża nie jest zagrożona to poronienie wydaje się mało prawdopodobne.
                Ja robiłam amniopunkcje będąc w ciąży zagrożonej. Miałam ją o tydzień przesunięta ze względu na krwawienie, ale i tak jak ja robiono plamiłam.
                10 dni po amnio z dzieckiem było wszystko w porządku.
                Teraz umieram ze strachu, bo zbliża się termin wyników.






                • sylwana18 Re: wynik z amnio 21.10.09, 22:48
                  Witam!Pragne wszystkie dziewczyny pocieszyc!
                  Mam wyniki z amnio, kariotyp XX, zdrowy genetycznie.Czyli zdrowa
                  kobitka.A testy z krwi pokazaly ogolne ryzyko 1:27.Trzymam kciuki i
                  pozdrawiam
                  • julka1967a wynik z amnio sylwana18 22.10.09, 00:58
                    Jak długo czekałaś na wynik? Czy wynik przyszedł pocztą?

                    W środę (wczoraj) minął 4 tydzień i nadal czekam, a tak naprawdę umieram ze strachu.
                    Badanie jest robione na Sobieskiego (Warszawa)
                  • Gość: Monika Re: wynik z amnio IP: *.adsl.inetia.pl 22.10.09, 08:13
                    Ja też chciałam się podzielić dobrą wiadomością. Wczoraj odebrałam
                    wynik z FISH'a: zdrowa dziewczynkasmile)
                    Moje ryzyko z krwi wynosiło 1:14, przy bardzo dobrym usg (NT 0,95,
                    kości nosowe obecne, przepływy ok). Po tych fatalnych testach z krwi
                    ogólne ryzyko określono mi jako 1:223.
                    • sylwana18 Re: wynik z amnio-do julka1967 22.10.09, 09:45
                      Witaj!Moj wynik mial byc na 27 listopada,mialam go osobiscie odebrac
                      u lekarza w poradni genetycznej,dzieki jednej bardzo fajnej
                      pielegniarce,dostalam telefon,ze moge przyjechac i odebrac
                      wynik.CZekalam dokladnie 12 dni.To byly bardzo dlugie 12dni.Nie wiem
                      jakie sa normy w Polsce.Moj wynik byl wysylany z Nowego Jorku do
                      laboratorium w Kaliforni,chyba taka maja podpisana umowe.Z tego co
                      czytam dziewczyny w Polsce czekaja nawet do 4 tyg,to zalezy jaka
                      metoda byla uzyta.WIem co przezywasz, ja mimo dobrego wyniku nadal
                      jestem w szoku,pozytywnym szoku,ale jednak.Sproboj telefonicznie
                      skontaktowac sie ze swoja przychodnia.Trzymam kciuki i[ozdrawiam
                      serdecznie
                      • zabcia35 Re: wynik z amnio 22.10.09, 11:11
                        Dziewczyny, wspaniałe wieści smile Bardzo się ciesze razem z Wami kiss
                  • elza10 Re: wynik z amnio 22.10.09, 20:48
                    GRATULACJE!!!! smile
                    • zabcia35 asiu szczesliwa :) 23.10.09, 11:10
                      Asiu, Twoja radość jest taka zaraźliwa smile
                      Ciesze się ze masz wreszcie w sobie tyle entuzjazmu i spokoju smile
                      Ja miewam to lepsze ,to gorsze dni.teraz jestem na etapie tych
                      gorszych, ale zbliżam się do tych lepszych dzięki temu forum wink
                      Usg wychodzi w porzadku poza tym, ze nadal długość kości udowych
                      jest o 2 tyg mniejsza w stosunku do reszty wymiarów, co dla mnie nie
                      jest bez znaczenia, bo jak wiesz w ZD, którego właśie się boję kosci
                      długie są właśnie krótsze.
                      Chyba nie mam szans, by uwolnić się całkowicie od lęku, ze dzidziuś
                      moze być obciążOny ZD, dopóki nie urodzę, ten strach bedzie mi
                      towarzyszył. Są chwile gdy myślę o dniu porodu i o tym ze dowiaduje
                      się...i wtedy ogarnia mnie tak straszna panika i zalewa mnie
                      lodowaty pot.
                      Nic z tym nie umiem zrobić.Modlę się, zeby jak najszybciej minął ten
                      czas, zebym urodziła jak najwczesniej gdy dzidzius bedzie już
                      dojrzały i samodzielny, najlepiej 2 tyg przed terminem.Chce już to
                      mieć za sobą, che już zobaczyć maluszka, chce usłyszeć ze jest
                      zdrowym dzieckiem.
                      7 listopada idę na kolejne usg w 30 tygodniu
                      • Gość: asia.juzszczesliwa Re: asiu szczesliwa :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 12:43
                        Jejku dziewczyny co za dobre wieści!!!! hurrraaaa! oby nas było jak
                        najwięcej! i po raz kolejny , tym razem na przykładzie Moniki i
                        Sylwany18, można stwierdzić, że pappa tyo żaden wyrok i wszystko
                        może być jeszcze ok! wiem, co teraz czujecie moje drogie smile

                        A jak tam reszta dziewczyn, które oczekiwały/oczekują wyników z
                        amnio??? Malgosia36- co u Ciebie????

                        A Ty Żabciu35 jak się czujesz? bo ja póki co to czuje się tak,
                        jakbym mogła góry zdobywać- razem z moim słodkim balastem w
                        brzuszku big_grin Wspaniale znoszę ciążę, a ten cały 1,5 miesięczny stres
                        w postaci wyników pappa,amniopunkcji i oczekiwania na wyniki
                        spowodował, że teraz cieszę się ciążą jak głupia big_grin bo moj Synek
                        jest zdrowy i ma się dobrze smile a ja wraz z nim! NApisz Kochana jak
                        tam u Ciebie wyniki badań/usg????

                        Julka1967, może warto tam zadzwonić i zapytać się ładnie pań w
                        recepcji, czy aby nie mogą podejrzeć czegoś wcześniej???

                        Ściskam i przytulam mocno wszystkie mamusie! i głaskam
                        brzuszki! kiss**
                        • Gość: asia.juzszczesliwa Re: asiu szczesliwa :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 12:59
                          hehhhh uncertain Coś mi się tutaj kiełbasi na tym forum!
                          Ale wracając do Ciebie Żabciu35 to mogę Cię pocieszyć, że i u mojego
                          Maluszka poszczególne wymiary różnią się między sobą i w niektórych
                          przypadkach też różnica jest ok.10 dni! pytałam się ostatnio lekarza
                          co to oznacza (ja już jak wiadomo wiem, że mój Bąbelek jest
                          całkowicie wolny od wad genetycznych), a on powiedział, że to
                          absolutna norma jest! mówi, że często najpierw szybciej rosną
                          np.nóżki lub obwód brzuszka, główka itp., a potem proporcje same
                          się wyrównują! a nawet jeśli są jakieś niewielkie odchylenia, to
                          powiedział, że taka może być uroda dzidziusia- nie ma ludzi idealnie
                          proporcjonalnych!to też tylko statystyki odnośnie tych parametrów
                          pomiarowych, jakie powinny być. Ale wcale być takie nie muszą i na
                          pewno nie przesądza to o jakiś wadach! Moja Kochana mimo wszystko
                          będąc całkowicie szczerą musze Ci powiedzieć, że bardzo C
                          i współczuję tej niepewności sad mi też byłoby okropnie ciężko! i
                          dlatego dziękuję Bogu, że mogłam poddać się bez podwiększonego
                          ryzyka amniopunkcji. dzięki temu mam teraz spokojny czas. dlatego
                          też wszystkim mamusią, które się wahają, a których ciąża nie jest
                          zagrożona- gorąco polecam to badanie! u Ciebie Żabciu było inaczej i
                          będąc na Twoim miejscu też nie wiem czy zdecydowałabym się na
                          amnio???? może nie warto byłoby ryzykować.... zresztą bla bla bla!
                          przecież Twoja Dzidzia jest zdrowa! ja tak to jakoś przeczuwam, że
                          będzie dobrze smile Ściskam Cię mocno i głaskam brzucholka! Ty masz
                          07.11 usg w 30tc , a ja 05.11. w 28 tc! kiss*

                          Wracając jeszcze do wątku fotografki85- mnie się wydaje, że Twoje
                          wyniki wcale nie są najgorsze! Popatrz jakie ja miałam! surprised to
                          dopiero był szok z biochemii uncertain/// dla Twojej wiedzy- lekarze zwykle
                          uważają, że białko pappa nie powinno być niższe niż 0,5 Mom w
                          okolicach 13tc i bHCG nie powinno być wyższe niż 2,0 Mom! zatem Ty
                          masz bardzo dobre te mediany! ja miałam pappa 0,197 a bHCH 2,4 ! u
                          Ciebie beta jest na bardzo ładnym poziomie, a pappa trzyma się w tej
                          górnej granicy. co jeszcze u Ciebie jest ważne to wiek- 34 lata,
                          jesteś oczywiście młoda, ale w tym wieku biochemia już może być
                          lekko zafałszowana...porozmawiaj z lekarzem o tym. i myślę, że to co
                          Ci on powiedział, że nie widzi wskazań do amnio to prawda. ale jeśli
                          miałoby Cię to badanie uspokoić, to poproś o nie.

                          Cały czas myślę o Małgosi36, co tam u niej??? wyniki miała już jakoś
                          tydzień temu????

                          i cieszę się radością Moniki i Sylwany!

                          Buziaki!kiss
                  • onlybubble Re: Sylwana18 24.10.09, 08:37
                    GRATULACJEbig_grin
              • mmjx Re: fatalne wyniki testu papp-a 23.10.09, 13:48
                Ja tez w swojej drugiej ciąży byłam u dr Roszkowskiego, dla mnie był
                bardzo miły i rzeczowo dokładnie wyjaśniał co widzi. Śmiał się nawet
                bo mój mąż omal nie zemdlał podczas badania jak zobaczył naszego
                synka w powiększeniu na ekranie - zasłabł tatuś z wrażenia smile
                W tej ciąży też się do niego wybieram na połówkowe USG.
                Monika
                • fotografka85 Re: fatalne wyniki testu papp-a 25.10.09, 01:01
                  usg u Makowskiego wyszlo mi dobrze. Nie robie amnio. Mam
                  nadzieje ,ze bedzie dobrze. Wiecie co po tym wszsytkim zastanawiam
                  sie nad tymi Pappa. Zobaczcie wszytkim dziewczynom tutaj daly
                  zafalszowane wyniki. Boze a ile nerwow? Tak bardzo wierze w medycyne
                  ale te testy sa bardzo mylace- szczegolnie jak sie jest po 35 roku
                  zycia. czy nie lepiej od razu robic amnio? Stracilam zaufanie do
                  Pappa
                  • Gość: asia.juzszczesliwa Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.09, 11:43
                    Tak to prawda Fotografko, że wiele dziewczyn tutaj obecnych straciło
                    całkowicie zaufanie do tych testów!uncertain mało tego- wielu lekarzy już
                    im nie ufa tak bezgranicznie, jak wtedy kiedy wchodziły na rynek...
                    po prostu z doświadczeń i obserwacji mozna zanotować jedno- liczba
                    wyników fałszywie negatywnych jest masakrycznie wysoka! więc jaki
                    jest tego sens, skoro nie wykrywają wiecej aniżeli profesjonalne
                    usg???? uncertain brrrr....aż ciarki mi przechodzą, jak o tym pomyślę sad
    • Gość: ona Re: fatalne wyniki testu papp-a IP: *.cable.casema.nl 04.11.09, 12:09
      Witam , meszkam w Holandii wczoraj odebralam wyniki Testu, ale nie z
      abardzo go rozumiem , lekarz powiedzial ze wszytsko w normie ale
      Trisomie 21 wyszlo: 1:1042
      1:9630, i nieiwem oco chodzi chyba ze na 96
      kobiet 1 bedzie z ZD????nierozumiem, mam 21 lat to 1 ciaza czy ufac
      lekarzowi? nierozumiem tego
      • zabcia35 :) 06.11.09, 14:32
        Odetchnełam po dzisiejszym usg.Kośc udowa dogoniła wkoncu resztę
        wymiarów i juz nie ma dysproporcji, które spedzały mi sen z powiek smile
        Nie ma się już do czego przyczepić.I choć dr powiedział, ze nie
        zagwarantuje mi na 100% ze dziecko nie ma ZD, teraz wierzę, ze jest
        zdrowe, skoro w zadnym z badań nie ma zadnych nieprawidłowości,a
        dzidzia rośnie harmonijnie od poczatku ciąży stale wychodzi, ze jest
        o tydzień starsza.Buziaczek w formacie 4D dr powiedział ze wyglada
        jak najbardziej prawidłowo smile
        Och Dziewczyny, to chyba jednak jest zdrowa!
        • sylwana18 Re:Zabcia 06.11.09, 14:45
          Witaj!Oczywiscie,ze jest zdrowa! Nie moze byc inaczej!Ciesze sie
          razem z Toba i pozdrawiam
      • sylwana18 Re: fatalne wyniki testu papp-do ona 06.11.09, 14:50
        Kochana! Z tego co piszesz,to Twoj wynik jest wrecz rewelacyjny.Nie
        jedna na 96 tylko 1 na dziewiec tysiecy........,zaufaj lekarzowi,bo
        mozna tanczyc z radosci majac taki wynik. Pozdrawiam serdecznie
        • zabcia35 Re: fatalne wyniki testu papp-do ona 06.11.09, 15:02
          sylwana dziekuję Ci kochana za wsparcie przez ten cały czas i za to
          ze cały czas mówiłaś ze jest ok.
          Tak jak Asi i wielu innym Kobitkom dziękuje jak niewiem co kiss
          Łatwiej dotrwam do porodu
          • Gość: asia.juzszczesliwa Re: fatalne wyniki testu papp-do ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.09, 12:07
            Ojejejjejejej Żabciu35 jak się cieszę!trochę mnie nie bylo, bo nie
            mialam dostępu do netauncertain no widzisz- Twoja dzidzia najwyraźniej
            miała już dość zmartwień mamusi i postanowiła jej pokazać na usg, że
            kości sa jak najbardziej proporcjonalne smile poprostu
            wymiary "dogoniły się" tongue_out hehehhee...oj Kochana to bardzo dobra
            wiadomość smile A jak się czujesz? bo ja fantastycznie- brzuszek ładnie
            rośnie, a ja nie czuje żadnych dolegliwosci- no może czasem już
            kondycja nie ta i podczas snu mniej wygodnie smile ale po tym co
            przeszłam, to czuuję się jak w jakiejs pięknej bajce...razem z moim
            Maluszkiem kochanym!

            Do dziewczyny o nicku "ona" - Twoje wyniki są wspaniałe! ryzyko nie
            1:96 a 1:9630 (slownie:dziewięć tysięcy sześćset trzydzieści;P ) nic
            tylko się cieszyć smile

            Mam nadzieję, że i reszta dziewcząt, które oczekiwaly na dobre
            wieści, uslyszala je smile a za te, ktore czekaja, zaciskam mocno
            kciuki! kiss i oczywiście przesylam pozytywne ciazowe fluidy!

            Pozdrowionka kiss***
            • zabcia35 Urodziłam 06.01.10, 14:24
              Kochane, w sobote 2.01 urodziłam zdrowa, silną ,sliczną córeczkę
              3470g, 59cm, 10 pkt Apgar smile
              Dziękuję, ze wierzylyscie, ze dodawałyscie mi otuchy, ze bedzie
              dobrze smile
              NIGDY WIECEJ TESTÓW POTRÓJNYCH ANI PAPPA !!!!!!!!!!!!!!!!
              • hm1976 Re: Urodziłam 06.01.10, 14:56
                śledziłam ten wątek już bardzo długo.
                Wielkie gratulację, cieszę się z Tobą. Ucałuj córcię!!! Oby więcej mamie nie
                dała tak popalić. smile
              • elza10 Re: Urodziłam 06.01.10, 15:09
                GRATULACJE!!!!! Zazdroszczę smile smile
                dawaj znać, co u Was, jak nabierzesz troszkę sił i dbaj o siebie i
                małą! smile
                • joanna273 Re: Urodziłam 06.01.10, 17:51
                  Ja właśnie teraz prześledziłam cały wątek i bardzo ale to bardzo gratuluje żabci35 slicznej i ZDROWEJ córeczki.Miałam sama niedawno taka sytuację jak niektóre z Was.Na wynik amnio czekałam prawie 5 tygodni{Genom}ale na szczęści prawidłowy kariotyp żeński.
                  Czekam jeszcze na wieści od Asi(przy okazji mojej imienniczki)jak juz urodzi.
                  I równiez trzymam mocno kciuki dla wszystkich czekających na wyniki.Będzie dobrze.
                  ----
                  https://www.suwaczek.pl/cache/471203faa6.png
                  Mama Alicji 07.09.2004 i Aniołka 14.10.2009(17 tydz.)
                  • Gość: asia.juższczęśliwa Re: Urodziłam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 12:31
                    Żabciu jak się cieszę! aż chcę wykrzyczeć:"A NIE MÓWIŁAM!!!???"
                    Cudowniesmile Wiedziałam od samego początku, że Twoja Niunia jest
                    zdrowa, a te paskudne wyniki są efektem przebytych przez Ciebie
                    krwiaków i innych czynników! Żabciu czekałam na te info, tylko
                    ostatnio mam mocne urwanie głowy z własnym przygotowywaniem się do
                    porodu... wink hehehehe... to już baaaardzo niedługo! Termin na
                    28.01.2010, torba już spakowana, a ja lekko spanikowana jestem tym,
                    co ma być- pierwszy raz więc nerwy są. mam nadzieję, że wszystko się
                    uda!smile
                    Moje Kochane, który maja taką samą sytuację, jaką miałam ja przed
                    amnio, Żabcia do samego porodu i wiele innych tutaj dziewcząt-
                    trzymam za Was kciuki! i jeśli macie jakieś pytania, wątpliwości,
                    strach i obawy to nie wahajcie się tutaj pisać- to zawsze pomaga,
                    gdy znajduje się wsparcie u innych, gdy można wymienić się
                    doświadczeniami, gdy można znaleźć ukojenie w chwilach załamania....

                    Pozdrawiam Was wszystkie i przytulam do już całkiem sporego
                    brzuszka smile
                    • odrakontra również mam fatalny PAPP-a i cudowny kariotyp 18.01.10, 18:18
                      a swoją historię opisałam tu:

                      forum.gazeta.pl/forum/w,585,105881443,105881443,fatalne_bialko_PAPP_a_amniopunkcja_i_super_wynik.html

                      Pozdrawiam!!!
                      Gosia
      • ulab35 Re: fatalne wyniki testu papp-a 03.02.10, 19:37
        Ja też mam fatalny wynik testu papp-a. Z usg przezierność NT wyszła
        1,7 przy 65mm a test z biochemi wyszedł 1:16. Biorąc pod uwagę mój
        wiek (35 lat), wyniki z usg i z biochemi wyliczyli ryzyko ZD 1:74. W
        zeszłym tygodniu miałam amniopunkcję i teraz czekam. Mam nadzieję,
        że i u mnie wszystko skończy się szczęśliwie tak jak u Was,
        dziewczyny!
        Trzymajcie kciuki!
    • black-lisica Test potrójny 21.01.10, 21:59
      Witajcie! Z wielkim zainteresowaniem przeczytałam cały ten wątek. Problem, który
      się tutaj pojawiał dotyczy i mnie.
      Nie mając pojęcia, o co właściwie chodzi zdecydowałam się na zrobienie testu
      potrójnego, czego teraz żałuję. Każdej będę odradzała robienie tego testu, bo
      tylko wprowadza ogromny stres.
      Mieszkam w UK. Mam lat 37/38 - rocznik 1972. Jest to moja pierwsza ciąża. Pod
      koniec 16 tc/początek 17 tc. zrobiono mi test potrójny, który po kilku dniach
      wykazał:

      Serum AFP 14.36 kU/L 0.59 MoM
      Serum HCG 27.18 IU/mL 1.33 MoM
      Serum UE3 2.92 nmol/L 0.85 MoM

      Ryzyko oceniono na 1:72, podczas, gdy dla mojej grupy wiekowej norma wynosi:
      1:212. Konsultant powiedział, że mój wynik jest normą dla kobiety 41-letniej.
      Zgodnie z tutejszymi procedurami, amniopunkcja zalecana jest kobietom, u których
      ryzyko jest większe niż 1:200.
      Zastanawiam się, z wielkim lękiem nad przeprowadzeniem amniopunkcji. W 21 tyg.
      ciąży mam mieć tzw. fetal anomaly scan, czyli USG, pod kątem ewentualnych wad.
      Szukałam w necie jakichś norm dla HCG, AFP czy UE3, nie mogłam nigdzie znaleźć.
      Jeżeli ktoś wie, gdzie są jakieś tabele - bardzo proszę o ewentualne podlinkowanie.
      Dziękuję.

      • Gość: asia.juższczęśliwa Re: Test potrójny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.10, 11:57
        Hej, witaj!
        Bardzo mi przykro, że i Ciebie musiała spotkać takaa przykrość,
        niepewność i strach związany z testami podwójnymi/potrójnymi. Jak
        widzisz wiele z nas to dok=tknęło. Szczerze mówiąc nie znam norm dla
        testów podtrójnych, gdyż ja miałam tylko podwójny robiony- wyszedł
        on fatalnie (zd 1:25 z biochemii przy moim wieku 24 lata!). Ani
        chwili z mężem nie wahaliśmy się odnośnie decyzji o amniopunkcji!
        Odrazu wiedzieliśmy, że musimy wiedzieć na 100%, a czekanie do końca
        ciąży w niepewności byłoby dla nas katorgą nie do zniesienia i na
        Małym też pewnie by się odcisnęło crying Zrobiliśmy amnio i co....
        okazało się, jak w 98% przypadków, że testy PAPP-A to po prostu
        jakaą pomyłka! nasz Dzidziuś jest zdrowy i za ok. 7 dni będzie już z
        nami! Zatem moja Droga- decyzja należy do Ciebie, ale zastanów się
        czy chciałabyś tak jak np. Żabcia35(cudowna, dzielna Babeczka!)
        trwać w takim strachu do końca ciąży??????? JA z całego serca życzę
        Cijak najlepiej i myślę, że u Ciebie testy potrójne również nie
        znajdą odzwireciedlenia w rzeczywistości smile A póki co- zrób te
        dodatkowe usg- może bardziej Cię uspokoi smile Przytulam Cię mocno!
        • black-lisica Re: Test potrójny 26.01.10, 21:25
          Dziękuję Ci Asiu za odpowiedź. Tak, tak - znam Twoja historię i Żabci też -
          prześledziłam ten wątek. Dzisiaj zadzwoniłam do przychodni z prośbą o
          amniopunkcję, ale nastrój przez to mi się wcale nie poprawił. Nie wiem, czy
          zdecyduję się na nią, po prostu nie wiem. Panicznie wszystkiego się boję. Ojciec
          dziecka jest dobrej myśli, jest szczęśliwy. Jak pisałam, to moja pierwsza ciąża,
          nieplanowana. Szczerze mówiąc to nawet nie wiem, jak zaszłam w ciążę... odbyło
          się to wszystko tak jakoś przypadkiem, nieuważnie. Wciąż szukam norm dla
          poszczególnych hormonów.
          • kaeira Re: Test potrójny 27.01.10, 10:10
            A nie miałaś robionego USG z pomiarami NT i NB w 11-13 tygodniu?

            Normy hormonów chyba ci niewiele dadzą, bo to skomplikowana sprawa, która zależy
            zdaje się i od wieku matki, i od rożnych czynników dotyczących jej zdrowia i
            konkretnej ciąży. Powinien to z tobą dokładnie przedyskutować lekarz-specjalista.

            Rozumiem, że jesteś co najmniej w 18-19 tygodniu? Musisz podjąć decyzję co do
            amnio natychmiast. Fetal anomaly scan (w polsce zwany USG połówkowym)
            może wykryć rożne wady (np. wady serca) ale wcale niekonieczne zdiagnozuje
            Zespół Downa.

            Musisz się zastanowić: Czego się bardziej boisz w amnio - złego wyniku, samego
            zabiegu czy możliwości poronienia? Czy brałabyś pod uwagę aborcję? Co jest dla
            ciebie bardziej do przyjęcia: urodzenie dziecka z wadą, czy szansa (choćby
            maleńka) poronienia zdrowego dziecka?


            PS 1. Moja mama urodziła brata mając 39 lat, w 1983 roku, i mimo tego, że miała
            teoretycznie dostęp do roznych "nowoczesnsci" (bo bylo to za oceanem) nie miała
            USG, ani mowy o żadnych amnio. I twierdzi, że to było świetne, bo człowiek
            traktował ciażę normalnie, pozytwnie, a nie nastawiał się na patologię. Ciąża
            była bezproblemowa, brat zdrowiusieńki.

            PS 2. Wklejam z mojego dawniejszego postu info dotyczące ryzyka amnio:

            Ryzyko poronienia po amniopunkcji zwykle podawane jest jako 0,5-1 procent.
            Jednak w 2006 ogłoszono wyniki badan, które wskazują, że podawane zwykle ryzyko
            0,5-1 proc. jest oparte na mocno przestarzałych danych. Obecnie, wraz z postępem
            medycyny (USG, itp) ryzyko określa się na 0,1, a nawet 0,06 proc (czyli 1 na 1600).
            Nie wszyscy do końca zgadzają się z tymi wynikami, ale wszyscy zgadzają się, że
            ryzyko amnio jest sporo mniejsze niż 1 na 100 (czyli 1 procent)
            Amerykańska Akademia Położnictwa i Ginekologii) (American College of
            Obstetricians and Gynecologists) w aktualnych zalecaniach dla lekarzy mówi, aby
            informowali oni pacjentki, że ryzyko jest pomiędzy 1:300 a 1:500 (czyli 0,3 do
            0,2 procent), a być może jeszcze niższe.
            (Oczywiście, te statystyki dotyczą USA, gdzie tych badań jest o wiele więcej, a
            co za tym idzie są bezpieczniejsze (bardzo dużo zależy od doświadczenia i
            umiejętności lekarza), ale mimo wszystko...)
            • moreno68 Re: Test potrójny 27.01.10, 11:09
              Warto też dodac ,że ryzyko poronienia zwiękasza się w przypadku
              ciązy zagrożonej.Jeżeli masz możliwośc wykonania amino u dobrego
              specjalisty , to ja bym zrobiła.Inaczej możesz stresowac się do
              końca ciązy, a to też nie wpływa pozytywnie na dziecko.Test potrójny
              robi się zwykle jako uzupełnienie testu podwójnego z 13 tyg. ciąży.
              W tej chwili masz już niewiele czasu na podjęcie decyzji.
            • black-lisica Re: Test potrójny 27.01.10, 12:00
              kaeira napisała:

              A nie miałaś robionego USG z pomiarami NT i NB w 11-13 tygodniu?

              Nie wiem co to jest NB. Co to za skrót? Pierwsze USG, jak pisałam miałam robione
              dopiero na początku 16 tyg. Późno poszłam do lekarza, zwlekałam ze zrobieniem
              testu.

              Normy hormonów chyba ci niewiele dadzą, bo to skomplikowana sprawa, która
              zależy zdaje się i od wieku matki, i od rożnych czynników dotyczących jej
              zdrowia i konkretnej ciąży. Powinien to z tobą dokładnie przedyskutować
              lekarz-specjalista.

              Ale właśnie chciałabym wiedzieć. Jakie są normy i jak są mierzone? Czy normy
              hormonów dla wszystkich kobiet w ciąży są takie same, czy też różne? Zakładając,
              że są takie same - "dopasowywane" są do wieku kobiety? Na przykład: gdyby
              25latka miała taki sam poziom hormonów - rozumiem, że jej ryzyko byłoby niższe?
              Czy też jest zupełnie inaczej? W każdym wieku kobieta w ciąży ma inny poziom
              hormonów?
              Poza tym - interesują mnie właśnie te konkretne czynniki. Bo jeżeli ktoś mi
              mówi, że w ciąży bliźniaczej jest inny poziom hormonów, czy też krwiaki w ciąży
              zmieniają poziom hormonów - to dla mnie są to konkretne czynniki. Chciałabym
              wiedzieć jakie są jeszcze te inne czynniki, które wpływają na poziom hormonów.

              Rozumiem, że jesteś co najmniej w 18-19 tygodniu? Musisz podjąć decyzję co
              doamnio natychmiast. Fetal anomaly scan (w polsce zwany USG
              połówkowym)może wykryć rożne wady (np. wady serca) ale wcale niekonieczne
              zdiagnozuje Zespół Downa.

              Tu są informacje, co może fetal anomaly scan:
              www.babycentre.co.uk/pregnancy/antenatalhealth/scans/secondtrimesterscans/#10
              PS 1. Moja mama urodziła brata mając 39 lat, w 1983 roku, i mimo tego, że
              miałateoretycznie dostęp do roznych "nowoczesnsci" (bo bylo to za oceanem) nie
              miałaUSG, ani mowy o żadnych amnio. I twierdzi, że to było świetne, bo człowiek
              traktował ciażę normalnie, pozytwnie, a nie nastawiał się na patologię.
              Ciążabyła bezproblemowa, brat zdrowiusieńki.


              Moja matka podobnie. Rodziła mnie w wieku 33 lat. Nie było mowy o żadnym USG.
              Zdziwiona była, jak jej mówiłam, że widziałam dzidziusia na ekranie.
              Nie mam radości przeżywania tej ciąży, a tylko strach i niepewność. Przestałam
              oglądać ubranka dla dzieci, wózki.
              • julka1967a Re: Test potrójny 27.01.10, 12:34
                NB to obecność kości nosowej.
                Nie wiem jak w UK, ale w Polsce amniopunkcję robi tylko kilka ośrodków i robią to ludzie, którzy maja dużą praktykę.
                Dla mnie po amnio zaczął się straszny okres, bo pobrany płyn do badania określono jako brunatny. Czekanie na wyniki wykończyło mnie psychicznie. Wyniki wyszły poprawne, a na dziecię jeszcze miesiąc czekam. Testu nie robiłam.
    • kalamara Do black -lisicy 27.01.10, 12:21
      Lisiczko, powiedz mi czy wiesz jak nazywal sie test, ktory Ci
      zrobiono? Tzn. czy znasz jego nazwe w jezyku angielskim?
      Widzisz ja tez mieszkam w UK i ze wzgl. na to, ze moj szpital
      oferuje tylko i wylacznie podst. badanie usg (okresla jedynie wiek
      plodu), zdecydowalam sie na wykonanie prywatnie testu MMS multiple
      marker screening test. Mam go za 2 tyg. i zaczelam sie zastanawiac
      czy to nie jest czasem ten niechlubny test pappa?
      • kalamara Re: Do black -lisicy 27.01.10, 12:54
        Przepraszam lisiczko, ze zawracalam glowe. Doczytalam na spokojnie
        info od sugarki (w moim watku o MMs) i wychodzi na to, ze bede miec
        ten sam test co Ty: Maternal serum screening, or multiple marker
        screens (MMS) – AFP, triple screen, or quad screen

        Zaczynam sie teraz stresowac, w dodatku musze zaplacic za test 220 £
        tak na marginesie . Wyglada jednak na to, ze nie mam wyjscia skoro
        moj szpital nie robi rozszezonego usg w 12 tyg. Ja w przypadku zlych
        wynikow zdecydowalabym sie na amino.Wybacz moje biadolenie. Trzymam
        za Ciebie kciuki.
        • black-lisica Re: Do black -lisicy 27.01.10, 16:59
          Kalamaro, tak to ten test - Maternal Serum Screening. Ten test w ramach
          ubezpieczenia wykonywany jest całkowicie bezpłatnie! Po prostu zapytaj o ten
          test, jeżeli chcesz wykonać - a muszą dać Ci nań skierowanie, nawet nie
          skierowanie, a muszą go zrobić. W mojej Antenatal Clinic pobrano mi krew, którą
          następnie ja sama wysłałam pocztą do Cambridge University Hospitals NHS
          Foundation Trust. Zapłaciłam tylko za koszt wysyłki. Każda kobieta ma do niego
          prawo, a po prostu kobietom po 35 r.ż. proponują. Ja osobiście, wolałabym zrobić
          dodatkowe, prywatne USG niż poddawać się temu testowi. Jeżeli chce się mieć
          prawie 100% pewność to tylko amniopunkcja.
          • kalamara Re: Do black -lisicy 27.01.10, 18:56
            Naprawde juz nie wiem o co chodzi z ta platnoscia za test. Niestety
            moj maz wczoraj zapisal mnie na ten test i z gory zaplacil. Polozna
            powiedziala mi, ze musze placic bo test bedzie wykonany w innym
            county (moj lokalny szpital nie moze wykonywac tych
            testow).Pomyslalam, ze za spokoj trzeba czasem zaplacic, a tu zbiera
            sie na burze! Gdybym wiedziala o tym Cambridge...No nic zadzwonie
            jutro i zapytam czy moge sie wycofac i rozwaze inne opcje.
            Wybaczcie forumowiczki, ze zboczylam z tematu.
            • Gość: asia.juższczęśliwa Re: Do black -lisicy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.02.10, 13:57
              Witajcie dziewczyny!
              Ja po moich przejściach wiem już jedno- jeśli USG jest ok, a ja
              dalej jestem niepewna, to zrobię amnio! Zdecydowane NIE mówię testom
              pappa i potrójnym! to po prostu statystyka i gra na matczynych
              nerwach, bo w zastraszającej większości przypadków oba te testy daja
              bardzo brzydkie i nieprawdziwe informacje! potem tylko płacz i nerwy
              i decyzja co dalej.... my odrazu zdecydowaliśmy się na amnio i nie
              żałujemy, bo wiemy, że nasz synuś jest zdrowy i te statystyki można
              między bajki włożyć!tylko amnio da 100% pewności. Przed podjęciem
              tej decyzji trzeba sobie samemu odpowiedzieć szczerze, co zrobicie
              gdy wynik okaże sie nieprawidlowy?????
              Dziewczyny pozdrawiam Was serdecznie i trzymam kciuki za Was i Wasze
              Maleństwa!
              p.s. a mój uparciuch jest juz 5 dni po terminie porodu i dalej
              siedzi w brzuszku! big_grin a ja już go chcę przytulić i ucałować w te
              malutkie stópki! wink
              • Gość: mama Re: Do black -lisicy IP: 195.117.255.* 03.02.10, 15:21
                przypomina, iz pozytywny wynik amnio. nie daje 100% pewności iż
                urodzi się zupełnie zdrowe piekne dziecko.
                jestem wiele schorzeń około porodowych na które nie ma się wpływu -
                jak wodogłowie, porazenie kończynowe itp.

                mam synka z zD a badania w ciązy były bardzo dobre i zero wskazan ze
                cos jest nie tak (oboje z mezem jestesmy młodzi-przed 30stką, w
                naszych rodzianach zero wad i chorób wiec teoretycznie powinno sie
                ur zdrowiutkie dziecko) NT i przeziarnosc karkowa tez w normie bez
                odchyleń. wszelkie markery były w normie.
                a jednak...
                bardzo żałuje że w ciąży nic nie wiedziałam o wadzie synka bo
                napewno miałby sto razy leksza i specjalistyczną pomoc po porodzie
                niz jaką zastaliśy na zwykłej porodówce...(synek był dopiero 3 tyg
                porodzie przewożony karetką do CZD - wg mnie o 3 tyg za długo to
                trwało...)

                teraz wiem , że w 100% zrobię amnio przy następnej ciąży (drugiego
                dziecka z wadą genetyczną nie będę w stanie wychowac niestety) jednk
                mnie lęk będzie towarzyszł aż do momentu porodu, nawet jak amnio
                będzie OK.

                amnio daje 100% pewności jeśli chodzi o zespoł Edwardsa, Patou i
                Downa(nie wiem czy czegoś nie pomyliłam) a jak wiele jest innych wad
                i schorzęń które amnio nie jest w stanie wykryć...genetyka idzie z
                dnia na dzień do przodu, jednak jeszcze nie jest w stanie dac nam
                100% pewności że dziecko ur się ZUPEŁNIE ZDROWE.

                trzymam kciuki za udany poród (przede wszystkim LEKKI smile) i abyś
                jak najszybciej utuliłą swojego zdrowego i pieknego Synkawink
                • Gość: asia.juższczęśliwa Re: Do black -lisicy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.02.10, 12:26
                  Ależ dorga Mamo ja się z Tobą absolutnie zgadzam z tym, że amnio nie
                  daje 100% odpowiedzi na temat całkowitego zdrowia MAlucha! Wykrywa
                  najbardziej powszechne i jedne z najpoważniejszych anomalii
                  genetycznych (trisomie, triplodie itp.) U mnie po pappa było
                  zwiększone ryzyko zd u dziecka i aby się dowiedzieć jak jest na
                  prawdę, zrobiliśmy amnio i okazało się, że synek jest zdrowy
                  genetycznie. Oczywiście na zdrowie dziecka nakładac może sie jeszcze
                  milion innych czynników, ale jesli chodzi o aneuploidie płodu to
                  mogę być spokojna i o to mi chodziło wink Mam teraz tylko nadzieje, że
                  może dzisiaj moj MAluszek zechce wyjść, bo póki co, to chyba dobrze
                  mu w brzuszkusmile A my tak już na niego czekamy!
                  • Gość: mama Re: Do black -lisicy IP: 195.117.255.* 04.02.10, 14:15
                    smile

                    ja napewno zrobię amnio w przyszłości (przy następnej ciąży).
                    i troszkę załuje, iż moja wiedza sprzed 3 lat (jak zachodziłam w
                    ciąże) była taka słaba a myslałam że była wystarczająca...
                    zawsze byłam pewna, że skoro oboje z mężem jestesmy zdrowi,
                    wysportowaniu i młodzi (nie palimy) w naszych obu rodzianch tez
                    wszyscy zdrowi zadnych wad genetycznych i poronien w rodzinie nie
                    było itp,więc wykonałam tylko usg przesiewowe (2x)u specjalisty na
                    bardzo dobrym sprzecie (dość kosztowne badania ale wtedy nie miało
                    to dla nas znaczenia bo wiedzialismy ze idziemy do najlepszego
                    lekarza w wawie) po którym lekarz nie widział potrzeby
                    przeprowadzania dodatkowych badań...teraz wiem po tych 2 latach, że
                    mimo iż markery sa w normie to nic jeszcze nie oznacza.

                    moja ciąża był cudowna! do porodu jechałam z uśiechem na twarzy bo
                    wiedzialam że zaraz usciskam mojego syneczka, urodziłam szybciutko i
                    sprawnie. mnóstwo telefonów do bliskich i znajomych że juz urodziłam
                    itp ze stołu porodowego (dzowniłam podczas szycia hehe)... później
                    zaczał sie koszmarsad dziecko pod tlen, pielegniarki i lekarze
                    unikali nas bo nikt nie wiedział jak pomóc synkowi, załamywali ręce,
                    mówili że ciężko, że może nocy nie przetrwac, my księdza wezwaliśy
                    na patologie noworodka (niestety - pielegniarka oddziałowa bardzo
                    nieładnie się zachowała mówiąc iz ksiądz nie jest potrzeby bo one
                    mają prawo ostaniego namaszczenia jak by!!!)...szok!

                    bardzo żałuję z jednej strony, iż nie wiedziałam że ur dziecko z
                    zespołem Downa, bo napewno czekał by na nas juz po porodzie sztab
                    specjalistów aby pomóc synkowi (po porodzie dopiero wyszło że ma
                    wade serca i jeszcze kilka innych małych problemów zdrowotnych).
                    ale z drugiej strony nie wiem jaką podjęłabym wtedy decyzję jakbym
                    sie w ciąży dowiedziała o zD...czy bym usuneła czy nie...
                    może i lepiej ze nie wiedziałam bo przynajmniej te 9 mies miałam
                    cudowne,wspaniałe i spokojne?

                    reasumując: mam ukochanego wspaniałego wesołego uśiechnietego
                    grzecznego i przytulaśnego syneczka (21 miesięcy) z którym jest kupa
                    śiechu ale i kupa obowiązków, zajęć, ćwiczeń, wizyt lekarskich,
                    dziwnych spojrzeń ludzi w metrze i kilka par współczujących oczu na
                    placu zabaw ...ale takie jest nasze życie i zawsze będzie ciężko.
                    widocznie takie zycie miałam gdzieś TAM juz wczesniej zaplanowanewink

                    oj przepraszm że tak sie rozpisałamsmile

                    zycze Ci Asiu raz jeszcze szczesliwego porodu! napewno juz za chwile
                    utulisz swojego maluszkawink


    • blazej91 Re: fatalne wyniki testu papp-a 02.10.24, 13:03
      Hej. Większość osób, która przychodzi na to i pozostałe fora zapewne dostało złe wyniki prenatalne (wykonane wraz z białkiem PAPP-A). 2 tygodnie temu z Żoną byliśmy w podobnej sytuacji i pomyślałem, że się po prostu podzielę naszą historią, bo i historie, które tutaj czytaliśmy były dla nas wsparciem.

      Badania USG wyszły prawidłowo, niestety badania krwi wraz z zawyżoną przeziernością karku (NT) podbiły bardzo wysoko ryzyko Trisomii 21, bo aż do 1/25. Zdecydowaliśmy się na zrobienie prywatnie testów NIFTY. Wyniki, które przyszły po tygodniu wykluczyły trisomię 21 jak i pozostałe choroby genetyczne, które wchodziły w pakiet badań. Nie robiliśmy amniopunkcji. Poniżej zamieszczę wyniki badań prenatalnych, które dostaliśmy, żebyście mogli sobie porównać ze swoimi.

      Jeżeli chodzi o trisomię 21, to chciałbym Wam serdecznie polecić konto na Instagramie @monika_i_dzieciaki_cudaki, jak i wywiady na Youtube z samą Moniką Hoffman-Piszorą. Słuchanie Moniki jak i widok uśmiechniętych dzieciaczków z triosmią bardzo nam pomogły w tym trudnym czasie. Trzymajcie się!

      Wiek ciążowy: 12 tygodnie + 6 dni
      Wiek kobiety: 31 lat
      FHR: 163 ud/min
      Długość ciemieniowo – siedzeniowa (CRL): 66,0 mm
      Przezierność karku (NT): 2,2 mm
      Wymiar dwuciemieniowy (BPD): 22,0 mm
      Ductus Venosus: PI 0,870
      Lokalizacja łożyska: Przednia ściana wysoko
      Płyn owodniowy: w normie
      Pępowina: Trójnaczyniowa
      wolne ß-hCG: 155,0 IU/l Odpowiada 4,876 MoM
      PAPP-A: 2,680 IU/l Odpowiada 0,616 MoM
      Uterine artery PI: 1,98 Odpowiada 1,250 MoM
      Średnie ciśnienie tętnicze: 78,2 mmHg Odpowiada 0,930 MoM
      Długość endocervix: 58,0 mm

      Ryzyka:
      Trisomia 21 Podstawowe: 1:505 | Skorygowane: 1:25
      Trisomia 18 Podstawowe: 1:1246 | Skorygowane <1:20000
      Trisomia 13 Podstawowe 1:3904 | Skorygowane <1:20000

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka