Dodaj do ulubionych

Ciepłe pończochy

19.10.11, 11:21
W związku z istnieniem tutaj wątku o pasach oraz tym, że zima idzie, pozwalam sobie założyć taki wacik. Nie ukrywam, że z chęcią noszę, ale uważam również, że jest to dość poważny problem zakupowy. Pończoch powyżej 50 den jest mało, a wybór kolorów również niewielki, o tym drobnym czynniku prostej atrakcyjności już nie wspomnę, bo większość z nich jest dostępna w kolorze świeżego błota.
Większość swoich nabytków mam z ebaya, niektórymi podzieliłam się w tym wątku: forum.gazeta.pl/forum/w,87565,105649233,105649233,_Cieple_ponczochy_do_pasa_50_den.html ale ruch tam marny, a zima za pasem. Jeśli macie jakieś, przede wszystkim ładne, zimowe pewniaki, proszę naprowadźcie mnie!
Obserwuj wątek
    • besame.mucho Re: Ciepłe pończochy 19.10.11, 11:36
      Z Wolforda mam 50 den, 80 den i jedne fajne cieplutkie z wełną merynosów. Tylko że to są samonośne. Kolory bez szału - tzn. ja i tak kupuję czarne, ale wielu innych nie widziałam, jakieś brązy, szarości, czasem się fiolet trafi.
      • yaga7 Re: Ciepłe pończochy 19.10.11, 11:43
        Ciepłe samonośne to ja też mam, ale co się będę wpisywać, skoro nie o takie chodzi ;)
        Ale może komuś innemu się przyda. Ja z kolei mam z Figleaves, marki nie pomnę, ale niewykluczone, że ich własnej marki.
        • ciociazlarada Re: Ciepłe pończochy - Levante z welna 19.10.11, 12:30
          Ja mam dzisiaj na nogach te: www.mytights.com/eu/stockings/levante-plain-wool-stockings.html i nawet kupilam je w zalinkowanym sklepie w zeszlym roku. Sa bardzo miekkie i cieple, manszeta wygodna, ale kolorystycznie jest kiepsko. Sa raczej krotkie, wiec nadaja sie do girdli, ktore dobrze grzeja w tylek - fajny zestaw na zimniejsze dni.
          • mszn Re: Ciepłe pończochy - Levante z welna 19.10.11, 12:50
            Ooo, wczoraj te Levante kupiłam, szare, i bardzo jestem ciekawa, jak będą wyglądały. Mam nadzieję, że nie będą zbyt krótkie, naprawdę nie rozumiem, dlaczego większość pończoszanej produkcji zakłada, że kobiety są albo niskie, albo bardzo drobne.
            • ciociazlarada Re: Ciepłe pończochy - Levante z welna 19.10.11, 15:03
              Ja mam medium na nogi 80 cm i sa krociutkie. To mi akurat pasuje, bo mozna je nosic bez problemu do girdli, ktore zwykle nie maja regulacji na podwiazkach i dupa blada:) Faktor grzewczy calego zestawu razem z olowkowa spodnica jest wysoki.
              • ola_pozytywna Re: Ciepłe pończochy - Levante z welna 19.10.11, 21:47
                O właśnie takich wełnianych szukam. Czy ten sklep jest sprawdzony? Jak płacicie, Peypalem? Czy może w Polsce są gdzieś dostępne te wełniaczki?
                • ola_pozytywna Re: Ciepłe pończochy - Levante z welna 19.10.11, 21:49

                  Ofkors "Paypalem" miało być (a sama tępię niechlujne pisanie).
                  • ciociazlarada Re: Ciepłe pończochy - Levante z welna 20.10.11, 09:37
                    Ja u nich kupowałam, płaciłam normalną kartą kredytową Visa. Bez problemów.
                    Na ebayu na pewno również można te pończochy dostać. Wczoraj zrobiłam w swoich dziurę (dużą i okrągłą) zamkiem błyskawicznym w butach:-(((
                • mszn Re: Ciepłe pończochy - Levante z welna 20.10.11, 13:08
                  Ja swoje kupiłam w UKtights, dam znać, jak i kiedy przyjdą. Są jeszcze w StockingsHQ, ale tam i wysyłka, i same pończochy są trochę droższe (chociaż wybór innych rzeczy fajny).
                  • ola_pozytywna Re: Ciepłe pończochy - Levante z welna 20.10.11, 18:59
                    Ok, daj znać. Ciekawa jestem kolorów tych pończoch i refleksji użytkowniczek - w necie jest mało zdjęć, a to co widzę to, poza czernią, kolory zającowe i dziwna nieco faktura (tj.jakby poprzeczne pęknięcia).

                    Ja na razie ganiam w Hudsonach 30, to najgrubsze pończochy w mojej stajni, pomału już za zimno na nie.
                    • mszn przyszły Levante 27.10.11, 13:09
                      Przyszły wreszcie wczoraj, dzisiaj już noszę i jest fajnie. Trochę na mnie przydługawe, okazało się, że Levante coś pomieszało z tabelkami rozmiarowymi. Jest mi wyraźnie cieplej niż wczoraj, chociaż wcale nie są tak całkiem bezzębne, jednak czuć je na nodze i podejrzewam, że gdybym akurat dzisiaj rano goliła nogi, to mogłoby się to dla skóry skończyć źle. Ale nie jest też tak, że chcę się drapać bez przerwy.

                      Faktura jest po prostu swetrowa, czyli krycie jest niepełne i trochę noga prześwituje, nie wygląda na to, że wpływa to na grzanie, a i wygląda okej. Fajne są, chyba będę chciała takie czarne, bo te brązy mnie nie przekonują.
              • mszn Re: Ciepłe pończochy - Levante z welna 20.10.11, 13:07
                Aaa, to spoko, na mnie nie powinny być za krótkie, bo wzięłam XTall i właśnie zmierzyłam sobie nogę :) i w całości ma 83 cm, a pończoch do samych pachwin przecież też nie chcę.
          • anulla1974 Re: Ciepłe pończochy - Levante z welna 24.10.11, 11:05
            A nie "gryzą"? Bo mnie niestety część wełny gryzie. I nie wiem czy kupować czy nie.
            • ciociazlarada Re: Ciepłe pończochy - Levante z welna 25.10.11, 15:02
              Nie. Naprawde nie gryza, sa bardzo milusie w dotyku. A wiem cos o tym, welna gryzie mnie strasznie:)
          • ochanomizu Re: Ciepłe pończochy - Levante z welna 15.10.13, 20:09
            Kupione w StockingsHQ, rozmiary medium (w kolorze charcoal) oraz large (czarne i brązowe) na długość nogi około 85cm. Na razie tylko przymierzane, nie różnią się specjalnie długością (medium brałam tylko dlatego, że szarych nie było w większym rozmiarze). Wyglądają dość porządnie, dłuższa recenzja pewnie będzie jak ponoszę.
    • mszn Re: Ciepłe pończochy 19.10.11, 12:56
      Od zeszłego tygodnia w ramach niedawania się beznadziejnemu wyborowi grubszych pończoch zaczęłam po prostu obcinać tyłek kolorowym rajstopom (takie standardowe chyba 40DEN). Nie wygląda to zbyt wyjściowo, ale co zrobić. Zawijam je na górze w taką mankietomanszetę, żeby łapać w żabkę dwie warstwy. Póki co nic się nie pruje, jest bardzo wygodnie, no i nie są za krótkie.
      • pinupgirl_dg Re: Ciepłe pończochy 19.10.11, 13:26
        Ja też tak zrobiłam w zeszłym roku w akcie rozpaczy. Niestety, pończochy nadal były krótkie, ale były. Moje ulubione zimówki to były grube pończochy do pasa Calzedonii fiziaponczoszanka.blox.pl/2009/01/Calzedonia-Ponczochy-do-pasa-z-mikrofibry.html
        ale już ich podobno nie produkują :(.
        Małagracja chwaliła na Fizii też Venezianę (samonośne)
        fiziaponczoszanka.blox.pl/2008/12/Veneziana-Ar-Costina-II.html
        • mszn Re: Ciepłe pończochy 19.10.11, 13:44
          Pamiętałam te Calzedonie, więc jak w czerwcu w ich outlecie zobaczyłam calze 50 DEN, to wzięłam jedyne opakowanie w ciemno, po czym w domu okazało się, że to są, owszem, pończochy, ale z takim rajstopowym nibypasem do nich doczepionym (coś w tym stylu ale bez koronek). To one właśnie naprowadziły mnie na pomysł nożyczkowy, bo wiedziałam, że z nieuciętym tym czymś i tak ich nie założę, więc warto potestować.
          • pinupgirl_dg Re: Ciepłe pończochy 19.10.11, 15:01
            A mierzyłaś je bez uciętych pasków? Jak to się nosi - dają radę :)? Bo mnie zawsze kusiło, żeby spróbować.
            • mszn Re: Ciepłe pończochy 19.10.11, 15:49
              A wiesz, że nie. Chyba nawet mi to nie przyszło do głowy, a potem pakowałam się szybko i ciachnęłam bez myślenia.
        • anulla1974 Re: Ciepłe pończochy 24.10.11, 11:02
          Niestety nie produkują. Czasem pojawiają się na allegro.
        • calutka Re: Ciepłe pończochy 22.11.11, 12:48
          W moim ulubionym sklepie stacjonarnym właśnie się skończyły. Miła pani powiadomiła mnie o tym, że ich już nie będzie.

          Aż zaczęłam szukać i tutaj trafiłam. Więc to nie są tylko plotki :(

          Samonośnych nie założę, za żadne skarby a o rajtuzach zapomniałam już wieki temu. I nic mnie nie zmusi do przypomnienia sobie o tym obrzydlistwie.
      • teresa104 Ciepłe RAJTKI 24.10.11, 13:30
        Skoro obcinacie ciepłe rajtki i robicie z nich ciepłe pończochy, to spieszę donieść, że wczoraj nabyłam w tesco genialne grube rajtuzy, są szare, w paski, czarne, w romby, po 20 i 25 złotych. Rozmiar M/L na babę taką jak ja, czyli niepatykowatą, noga 88 cm, jest dłuugi.
        • mszn Re: Ciepłe RAJTKI 24.10.11, 20:15
          Kurczę, jak Wy mierzycie te nogi, że Wam wychodzą takie liczby?

          Rajtuzy do obcięcia niestety nie mogą być dzianinowe, bo się sprują całe, czyli te najcieplejsze niestety odpadają. Nic to, odzyskałam właśnie moje zimowe minisukienki, więc i tak częściowy powrót do rajstop się zapowiada.
          • teresa104 Obejrzałam. 24.10.11, 21:21
            Te w romby wyglądają, jakby były pozszywane z kwadratów dzianiny, od środka normalnie widać krótkie nitki, tak jak w robocie ręcznej, kiedy wyrabia się w swetrze jakiegoś jelenia czy kaczkę. Nie powinno się pruć, a nawet jeśli to nie za daleko, do granicy pierwszego rombu. Poza tym brzeg można przelecieć na maszynie, ścieg do obrzucania.

            Jeśli zaś chodzi o nogi i centymetry, to ja wzrost mam zacny, te nogi wcale nie wychodzą takie długie. A mierzę od kroku, jakkolwiek go nazwiemy, do podłogi.

            Jestem nosicielką pasów platoniczną. Jak się zbiorę, to zamówię coś w końcu z nylonów, lecz jestem jak dziecko we mgle.
            • pinupgirl_dg Re: Obejrzałam. 24.10.11, 21:35
              > Poza tym brzeg można przelecieć na maszynie, ścieg do obrzucania.

              Ja moje wykańczałam ręcznie, trochę krzywo mi to powychodziło, ale się trzymały. Jak ktoś ma overlocka, to bez problemu powinno się dać. Takie grube rajtki nie potrzebują podwójnej, wzmocnionej manszety, więc nie powinno być kłopotu :).


              > Jestem nosicielką pasów platoniczną. Jak się zbiorę, to zamówię coś w końcu z n
              > ylonów, lecz jestem jak dziecko we mgle.

              Jest tu parę nosicielek, jak masz jakieś pytania, wal śmiało :).
              • teresa104 Nawet nie wiem, jakie mogłabym mieć pytania:) 24.10.11, 21:58
                No dobra, mam talię wąską, lecz krótką, jestem zainteresowana podkreśleniem tego waloru oraz lekkim przyprasowaniem boczków naddupnych, lekkim, bez przesady, czy taki Rago 21 to nie zbyt zabudowana konstrukcja, czy on mnie nie zadusi, czy on przy siadaniu będzie mnie w brzuch dziabał, czy wjedzie mi na cycki wypchnąwszy powyżej wał tłuszczowy niechybnie od piersi większy?
                • ola_pozytywna Re: Nawet nie wiem, jakie mogłabym mieć pytania:) 25.10.11, 09:48
                  Ten to raczej na wielkie wyjścia, kiedy zależy Ci na tym, by powalić otoczenie talią osy. Na codzień niezbyt się nadaje, chyba, że zamierzasz paradować bez majtek i głownie w pozycji stojącej;)
                  Podobnie pasy typu open bottom girdle, Są nieco niższe, aż tak nie modelują talii jak 21, zmniejszają obwód w biodrach, ale w kwestii korzystania z toalety -jw. Przykład: Rago 1359 (zwany też Rago 59).
                  Dalej idżmy. Jeszcze niższe są girdletki - 20-25 cm, noszone raczej na biodrach, mało modelujące, ale nieodznaczające się pod ubraniami. Mój aktualny faworyt codzienny to właśnie girdletka Enya, noszę majty "pod", a w toalecie bezproblemowo zsuwam ustrojstwo bez wypinania pończoch.
                  Dalej są coraz krótsze pasy, np.chwalony powszechnie zwyklaczek Rago 22, a potem jeszcze krótsze, np. Edith. R22 jest wciągany a Edith jest rozpinany. Tu i tu majtasy możemy nosić "pod" lub "na". Rago22 modeluje boczki i brzuszek, ale może odznaczać się pod ubraniami. Edith nie modeluje kawałek brzuszka, ale wygląda niezwykle seksownie;)
                  Tak więc w wyborze trzeba kierować się swoimi priorytetami. Ważne jest, by było 6 podwiązek (a nie 4) i raczej by były one metalowe a nie plastikowe.
                  • teresa104 No to potrzebuję więcej niż jednego. 25.10.11, 11:04
                    W Rago 21 podoba mi się właśnie to, że ściska to, co bym chciała - naddupie. Samą panią zaś zostawiając odkrytą. Bo mówiąc szczerze te pasy przypominające spódniczki mini wywołują u mnie wizję jednodupia, odpowiednik jednopiersi. A to ani mi się nie podoba, ani nie zdaje się komfortowe (pośladki jak kurze piersi na tacce owinięte folią). Oczywiście tylko gdybam, zdjęcia katalogowe mogą być mylące.
                    • pinupgirl_dg Re: No to potrzebuję więcej niż jednego. 25.10.11, 11:43

                      > W Rago 21 podoba mi się właśnie to, że ściska to, co bym chciała - naddupie. Sa
                      > mą panią zaś zostawiając odkrytą. Bo mówiąc szczerze te pasy przypominające spó
                      > dniczki mini wywołują u mnie wizję jednodupia, odpowiednik jednopiersi. A to an
                      > i mi się nie podoba, ani nie zdaje się komfortowe (pośladki jak kurze piersi na
                      > tacce owinięte folią). Oczywiście tylko gdybam, zdjęcia katalogowe mogą być my
                      > lące.

                      Nadpupie bardzo ładnie modeluje Rago 22. Rago 21 nie miałam, ale za to mam doświadczenia z Rago 59 i sądząc po nim, seria Shapette to prawdziwe zbroje. Moim zdaniem dobre na wyjścia, ale niekoniecznie na co dzień (chociaż z drugiej strony, jeśli nosi się pończochy na specjalne okazje, to może być dobry wybór).
                      Za to muszę przyznać, że dla mnie bardzo wygodną opcją jest girdlette, czyli taka krótka minispódniczka, ale bez specjalnych właściwości modelujących, ewentualnie ze wzmocnieniem na brzuchu. Mocno modelujące, podnoszące tyłek girdle rzeczywiście mogą zrobić "jednopupie", ale takie delikatne paski nosi mi się bardzo przyjemnie, chociaż ja i tak wolę mieć bawełnę na pupie, nie poliamid. Moim ulubionym jest ten:
                      shop.silhouettelingerie.co.uk/xn1-open-girdle-80-p.asp - na zdjęciu wygląda jak bandaż, ale na ciele prezentuje się bardzo fajnie.
                      Tak czy inaczej, w Twoim wypadku celowałabym w któryś z wciąganych, niskich pasów Rago
                      www.nylony.home.pl/SHOP/index.php?main_page=index&cPath=2_104_105
                      wiem, że dobrze modelują Rago 22 i Rago Lacette. Inne są wykonane z delikatniejszych materiałów, chociaż możliwe, że Tobie to wystarczy.
                      Aha, osobiście jestem zdania, że 4 porządne podwiązki z solidnymi żabkami wystarczają.
                    • ciociazlarada Re: No to potrzebuję więcej niż jednego. 25.10.11, 15:00
                      Ja mam taka wersje w kwiaty - jak to tyle, ze oczywiscie z otwartym dolem. Wybralam to zdjecie, bo dokladnie widac tylek i mozna ocenic, czy jest scisniety czy nie:) Ja sie z tylu nie ogladam, od wiekszej polowy nie slyszalam specjalnie narzekan na produkt...

                      Krotki pas Rago (22?) modeluje moim zdaniem tak sobie. Owszem, boczki jak najbardziej, ale jak ktos ma okragly i wystajacy tylek to moze sie wbijac albo ciac pupe, a to juz srednio wyglada.
                      Jest to rowniez jedyny moj pas w ktorym rozpinaja sie regulatory podczas chodzenia - dlatego mam dosc mieszane uczucia, raczej go nie polecam. Mam wersje w kwiaty z Nylonow, jakby kto pytal.

                      Zgadzam sie z Pinupgirl, porzadne 4 podwiazki wystarcza. Dobrze dobrany pas do Arabelki spokojnie daje rade:)
                      • ola_pozytywna Re: No to potrzebuję więcej niż jednego. 25.10.11, 17:41
                        Wierzę, że wielu osobom wystarczają 4 podwiązki, mnie nie wystarczają. Wszystko zależy od typu budowy. Ja mam długie nogi i szczupłe uda, wobec czego manszety większości pończoch powiewają mi po prostu. Sześć podwiązek to dla mnie minimum socjalne;)
                        • ola_pozytywna Re: No to potrzebuję więcej niż jednego. 25.10.11, 17:51
                          A jeszcze a propos wizji jednodupia- zupełnie nie mam o nim mowy. Girdletka to raczej taka fikuśna minispódniczka. W ruchu układa się b.fajnie, mniej więcej tak:

                          www.dollhousebettie.com/8-girdles/4065-jezebel-edgy-girl-ruched-sheer-mini-girdlette.html
                          Mnie te fotki właśnie skłoniły do zakupu girdletki i nie żałuję.
                          • pinupgirl_dg Re: No to potrzebuję więcej niż jednego. 25.10.11, 18:14
                            > A jeszcze a propos wizji jednodupia- zupełnie nie mam o nim mowy. Girdletka to
                            > raczej taka fikuśna minispódniczka. W ruchu układa się b.fajnie, mniej więcej t
                            > ak:
                            >
                            >
                            rel="nofollow">www.dollhousebettie.com/8-girdles/4065-jezebel-edgy-girl-ruched-sheer-mini-girdlette.html
                            > Mnie te fotki właśnie skłoniły do zakupu girdletki i nie żałuję.

                            Śliczny jest ten pas. Wygląda na to, że z tyłu jest trochę marszczony. Zgadzam się, że delikatny girdlette nie sprawi nam efektu dwóch piersi kurczaka owiniętych folią na tacce ( bardzo obrazowe porównanie ;) ), ale efekt jednopupia zdarzył mi się w mocniej ściągających pasach.
                            Plusem girdle jest to, że się nie odznacza pod obcisłymi sukienkami, albo takimi z lejących tkanin. Minusem to, że jak ma się nadprogramowe centymetry w biodrach, trudno tak dobrać pas, żeby mieścił tyłek i nie miał luzów w talii, a Teresie zależy właśnie na modelowaniu boczków.

                            W sumie myślałam jeszcze o Rago 22 i Rago 21 i doszłam do wniosku, że to wszystko zależy, na jakie okazje Teresa ma zamiar nosić te pasy. Rago 22 jest dobrym pasem codziennym, ale nie wiem, czy Teresie na tyle się nylony spodobają, żeby nosić je non stop. Pas Rago 21 ma tę zaletę, że można mu odpiąć podwiązki i nosić też bez pończoch. Idealnie byłoby zamówić oba, przymierzyć i zdecydować.
                        • pinupgirl_dg Re: No to potrzebuję więcej niż jednego. 25.10.11, 18:35
                          > Wierzę, że wielu osobom wystarczają 4 podwiązki, mnie nie wystarczają. Wszystko
                          > zależy od typu budowy. Ja mam długie nogi i szczupłe uda, wobec czego manszet
                          > y większości pończoch powiewają mi po prostu. Sześć podwiązek to dla mnie minim
                          > um socjalne;)

                          Możliwe, że tu jest pies pogrzebany :). Ja mam uda całkiem spore, więc manszeta jest dobrze naciągnięta. Czytałam też, że większa ilość podwiązek przydaje się bardzo krągłym paniom, zaleca się wtedy pasy z 8 żabkami, ponieważ odstępy między sąsiednimi podwiązkami robią się duże i pończocha może nie być dobrze podtrzymywana.
                          • ciociazlarada Re: No to potrzebuję więcej niż jednego. 25.10.11, 19:14
                            pinupgirl_dg napisała:

                            > > Wierzę, że wielu osobom wystarczają 4 podwiązki, mnie nie wystarczają. Ws
                            > zystko
                            > > zależy od typu budowy. Ja mam długie nogi i szczupłe uda, wobec czego man
                            > szet
                            > > y większości pończoch powiewają mi po prostu. Sześć podwiązek to dla mnie
                            > minim
                            > > um socjalne;)
                            >
                            > Czytałam też, że większa ilość podwiązek przydaje się
                            > bardzo krągłym paniom, zaleca się wtedy pasy z 8 żabkami, ponieważ odstępy mię
                            > dzy sąsiednimi podwiązkami robią się duże i pończocha może nie być dobrze podtr
                            > zymywana.
                            >
                            >
                            Teraz to mnie skołowałyście, bo to są dwa sprzeczne stwierdzenia:)
                            • pinupgirl_dg Re: No to potrzebuję więcej niż jednego. 25.10.11, 21:47
                              Niekoniecznie :). Po prostu ludzie mogą potrzebować 6 podwiązek z co najmniej dwóch, różnych powodów:
                              Jeśli mają bardzo szczupłe uda, jak Ola_pozytywna, to trudno znaleźć pończochy, których manszeta będzie wystarczająco wąska. Tak, jakby próbować powiesić firankę na zbyt krótkim karniszu. Więcej podwiązek pozwala ten nadmiar jakoś równo rozłożyć.
                              U osoby, które ma bardzo pełne uda, odległość między żabkami się zwiększa. Przez analogie - żeby powiesić dłuższą firankę, potrzeba więcej żabek.

                              Ja chwaliłam 6 podwiązek, kiedy nosiłam głównie Admirała (swoją drogą - świetny pas, ale te żabki...). Wtedy ta dodatkowa para podwiązek ratowała mi życie i pozwoliła dobiec do toalety, gdy któraś zawiodła ;). Kiedy pas jest dobrze wykonany, w zupełności wystarczają mi 4, byle mocno trzymały i były rozmieszczone z głową.
                              • ola_pozytywna Re: No to potrzebuję więcej niż jednego. 25.10.11, 22:54
                                > Jeśli mają bardzo szczupłe uda, jak Ola_pozytywna, to trudno znaleźć pończochy,
                                > których manszeta będzie wystarczająco wąska. Tak, jakby próbować powiesić fira
                                > nkę na zbyt krótkim karniszu. Więcej podwiązek pozwala ten nadmiar jakoś równo
                                > rozłożyć.
                                > U osoby, które ma bardzo pełne uda, odległość między żabkami się zwiększa. Prze
                                > z analogie - żeby powiesić dłuższą firankę, potrzeba więcej żabek.


                                Bardzo trafna analogia, o to właśnie chodziło.
                      • pinupgirl_dg Re: No to potrzebuję więcej niż jednego. 25.10.11, 18:01
                        > Krotki pas Rago (22?) modeluje moim zdaniem tak sobie. Owszem, boczki jak najba
                        > rdziej, ale jak ktos ma okragly i wystajacy tylek to moze sie wbijac albo ciac
                        > pupe, a to juz srednio wyglada.
                        > Jest to rowniez jedyny moj pas w ktorym rozpinaja sie regulatory podczas chodze
                        > nia - dlatego mam dosc mieszane uczucia, raczej go nie polecam. Mam wersje w kw
                        > iaty z Nylonow, jakby kto pytal.

                        Może nie trafiłaś z rozmiarem i pas zsuwa się zbyt nisko? A może to kwestia wzrostu (ja mam 170cm). Albo tyłka, bo po moim już zaczyna być widać siedzący tryb życia :).
                        Co do regulatorów - moje się nie rozpinały, chociaż jeśli mam być szczera, wolałabym inne. Regulatory Rago odznaczają się pod ubraniami i są, moim zdaniem, brzydkie :P. Dużo bardziej mi odpowiadały regulatory w pasach Cleopatry, chociaż sam pas rozszedł się w szwach i musiałam reklamować, w dodatku nie miał żadnych właściwości modelujących (ale jaki był śliczny... ach!)
                        • ciociazlarada Re: No to potrzebuję więcej niż jednego. 25.10.11, 19:12
                          Pas się nie zsuwa, noszę go w pasie, ma mocną gumkę. Że regulatory są brzydkie, to się zgadzam. W moim pasie (aż poszłam sprawdzić) regulatory mają tylko 4 bardzo zaokrąglone ząbki pośrodku i bardzo łatwo się otwierają (wystarczy puknąć i już góra odskakuje). Odpinam i zapinam je często, bo noszę pończochy różnej długości do różnych ciuchów. Jeśli podwiązki są dobrze naciągnięte, to regulatory strzelają z łatwością.

                          Mi się Rago 721 w ogóle nie podoba. Mam wrażenie, że przez to, że jest cięty prosto u dołu i u góry, nadaje mocno "parówkowaty" kształt - raczej coś, czego chcemy uniknąć. Nie podoba mi się też też ta "spódniczka", którą linkowała ola_pozytywna, dziewczyna wygląda jak kompletnie prosty wałek.
                          • teresa104 Wałek 25.10.11, 20:56
                            Ze mnie wałka nie będzie, mam szeroką miednicę, a powyżej wąską talię. Nie mam wystającego brzucha, nie mam wydatnych pośladków, owszem są duże ale nie sterczące. Nie spodziewam się zatem wielu problemów jak tylko:
                            1. tandety (nie zniosę rozłażenia się materiału, rozpinania się tego, co ma być zapięte)
                            2. wspomnianego jednodupia, owadziego odwłoku
                            3. zbyt krótkich pończoch
                            4. wyciśniętego budyniu między pończochami a pasem, nad pasem; nie ma tego budyniu na mnie dużo (choć akurat wokół miednicy to jego ulubione miejsce), ale na pewno jest jakieś prawo zachowania budyniu, że budyń wyparty w jednym miejscu, wyłazi w drugim

                            Natomiast zupełnie nie boję się zimna, wszystko mi w życiu zmarzło, krocze nigdy, wot zaleta grubych ud i nóg w iksa;)
                            • ciociazlarada Re: Wałek 26.10.11, 10:56
                              To zależy od rozmiaru, który wybierzesz - jak będzie sporo mniejszy niż Ty, w celu modelującym, to oczywiście budyń drogę znajdzie:) Jak pończochy będą za wąskie u góry to patrz wyżej.
                              Odnośnie do jakości, jest drugi wątek z pasami i jest tam trochę informacji.

                              Powiem szczerze, jeżeli chcesz na pewno uniknąć jakiegokolwiek, nawet minimalnego ryzyka jednodupia i budyniu, to nie nastawiaj się również na duży efekt modelujący - w przyrodzie nic nie ginie i jak chcesz coś mocno ścisnąć, to będzie ściśnięte. Na zdjęciu pani w żółtym oraz tym linkowanym przez olę_pozytywną jednodupia nie ma, ale również rozmiary są dobrane do wymiarów, modelowanie jest takieseo.

                              Na ebayu można dostać niedrogie pasy przyzwoitej jakości, polecam na początek, jeśli masz wątpliwości czy warto zainwestować:) - mam jeden od sprzedawcy imagination_city i drugi od sjh1628, są OK, a wydatek nie były duży:) Sprzedaje tam też greta_lingerie - pasy nie są złe, na pewno nie rozpadają się w szwach, żabki się nie rozpinają, ale niesamowitych efektów modelujących nie oczekuj.
                              • pinupgirl_dg Re: Wałek 26.10.11, 12:20
                                > Powiem szczerze, jeżeli chcesz na pewno uniknąć jakiegokolwiek, nawet minimalne
                                > go ryzyka jednodupia i budyniu, to nie nastawiaj się również na duży efekt mode
                                > lujący - w przyrodzie nic nie ginie i jak chcesz coś mocno ścisnąć, to będzie ś
                                > ciśnięte. Na zdjęciu pani w żółtym oraz tym linkowanym przez olę_pozytywną jedn
                                > odupia nie ma, ale również rozmiary są dobrane do wymiarów, modelowanie jest ta
                                > kieseo.

                                Po części się zgadzam, po części nie. Moim zdaniem wciskanie się w za mały pas zawsze będzie kiepsko wyglądało. To nie to, co gorset, nie zabierze nam kilkulastu centymetrów z talii. Pasek trzeba dobrać też do swojej figury, tak jak stanik. To, że coś się wylewa niekoniecznie znaczy, że rozmiar jest zły, może po prostu jest z nami niekompatybilny. Ja się nie dogaduje z większością girdli, mam luzy na górze i oponkę na dole, przy braku modelowania (a wręcz przy efekcie odwrotnym od zamierzonego ;) ) i dobrym rozmiarze. Moja koleżanka, która w girdle wygląda olśniewająco, nie potrafi dobrać sobie waist cinchera. Tobie Rago 22 tnie pupę, a u mnie wręcz przeciwnie, niesamowicie ją podkreśla. Każda z nas ma inną figurę i co innego będzie jej najbardziej pasować.
                                Zaś do do delikatnych pasków takich jak Greta czy Cleopatra - Grety nie miałam, ale do Cleopatry trzeba mieć naprawdę dobrą figurę, żeby nic nigdzie nie wypłynęło. Rago mi wybacza i brak treningów, i dużą pizzę, Rodos nie, w dodatku nie był tak wygodny. Ale wspominałam już, jaki był ładny? Chlip... Kiedyś i tak go kupię.
                          • pinupgirl_dg Re: No to potrzebuję więcej niż jednego. 25.10.11, 21:57
                            > Mi się Rago 721 w ogóle nie podoba. Mam wrażenie, że przez to, że jest cięty pr
                            > osto u dołu i u góry, nadaje mocno "parówkowaty" kształt - raczej coś, czego ch
                            > cemy uniknąć. Nie podoba mi się też też ta "spódniczka", którą linkowała ola_po
                            > zytywna, dziewczyna wygląda jak kompletnie prosty wałek.

                            Sądzę, że to kwestia efektu optycznego, jaki daje ten kontrastowy, koronkowy prostokąt, oraz naturalnej figury modelek. Moim zdaniem te panie:
                            cimg.partner.shopping.voila.fr/srv/FR/290303564778/T/500x500/C/FFFFFF/url/Rago-721Rose.jpg
                            assets.dollhousebettie.com/images/b/products/rago/721/DSC06712.JPG
                            www.girdlebound.com/store/graphics/00000001/R2107.jpg
                            nie wyglądają jak wałek, ale wydaje mi się, że mają tak naturalnie wciętą talię, że trudno to "popsuć".
                            • ciociazlarada Re: No to potrzebuję więcej niż jednego. 26.10.11, 10:32
                              Oświeciło mnie. Ten efekt parówkowy tworzy ten wzorzysty "dywanik" na przedzie. Patrzę na te zdjęcia i widzę to wyraźnie, panie mają oczywiście wcięcia w talii, ale przód, przez doczepienie prostego perskiego kobierca jest jakiś taki "obły" - widać to wyraźnie na pierwszym zdjęciu. Już wiem co mi w tym pasie nie grało:)
                          • ola_pozytywna Re: No to potrzebuję więcej niż jednego. 25.10.11, 22:38
                            > Nie podoba mi się też też ta "spódniczka", którą linkowała ola_po
                            > zytywna, dziewczyna wygląda jak kompletnie prosty wałek.


                            Bo ona ma figurę typu kompletnie prosty wałek, w dodatku z lekko odstającym brzuszkiem (mimo to ma niesamowicie dużo wdzięku moim zdaniem).
                            Chciałam jednak na jej przykładzie pokazać nie cud figurę, tylko wdzięczny, jakby nieco niedbały, sposób noszenia girdletki. To mi się znacznie bardziej podoba niż ta lwica z Kiss Me Deadly ;)
    • agusiazabrze nie jest wam zimno? 25.10.11, 17:39
      nie jest Wam zimno zimą tylko w ponczochach? jakie majtki na gore? stringi? pytam, bo chodze zima w spodnicach ale rajtuzach grubych, i nie jest mi za cieplo a co dopiero ponczochy...
      • pinupgirl_dg Re: nie jest wam zimno? 25.10.11, 22:06
        > nie jest Wam zimno zimą tylko w ponczochach? jakie majtki na gore? stringi? pyt
        > am, bo chodze zima w spodnicach ale rajtuzach grubych, i nie jest mi za cieplo
        > a co dopiero ponczochy...

        Nie jest :). Ten temat był poruszany parę razy, kwestia indywidualnej wrażliwości, na pewno się nie katujemy :). Zimą marzną mi ręce, przewiewa mi zatoki, ale nigdy nie wychłodziłam się przez miejsce intymne ;). Co nie znaczy, że całą zimę śmigam w pończochach, noszę i dżinsy, i rajtki, i jedno i drugie naraz, i watowane spodnie wędkarskie na długie spacery po lesie, ale pończochy to nie jest dla mnie jakieś szczególne wyrzeczenie, pod warunkiem, że reszta ubioru jest odpowiednio ciepła. Za to w pomieszczeniach jest w pończochach przyjemniej, mniej się pocę :).
      • aiczka Re: nie jest wam zimno? 26.10.11, 13:08
        Ja się zaopatrzyłam w kolekcję halek.
        • mszn Re: nie jest wam zimno? 26.10.11, 13:28
          Ooo, no to teraz musisz powiedzieć, skąd te halki i jakie :) Moje ostatnie doświadczenia skłaniają mnie do smutnego wniosku, że zwykłe halki nienahalnie plastikowe to tylko w polskich osiedlowych sklepach dla starszych pań, a do tych nie mam dostępu.
          • pinupgirl_dg Re: nie jest wam zimno? 26.10.11, 13:32
            > Ooo, no to teraz musisz powiedzieć, skąd te halki i jakie :) Moje ostatnie dośw
            > iadczenia skłaniają mnie do smutnego wniosku, że zwykłe halki nienahalnie plast
            > ikowe to tylko w polskich osiedlowych sklepach dla starszych pań, a do tych nie
            > mam dostępu.

            Jeśli nie masz oporów, stosy takich halek leżą w ciucholandach :). Wiem, że halki oferuje firma Mewa:
            sklep.mewa.com.pl/
            ale nie miałam i nie wiem, jakiej są jakości.
            • linka11.net Re: nie jest wam zimno? 26.10.11, 23:15
              Mam półhalkę z "Mewy" wykonana jest z bardzo przyjemnego w dotyku, naturalnego materiału,
              przez co znakomicie nadaje się pod elektryzujące materiały (nie ma nic gorszego niż naelektryzowana podszewka spódnicy oblepiająca nogi ). W asortymencie mają też majtki z dłuższymi nogawkami co możne pomóc rozwiązać problem pończoch w zimie. Niestety sama jestem w tej opcji której jest najbardziej zimno w ten kawałek uda nad pończochą.:)
              • ola_pozytywna Re: nie jest wam zimno? 27.10.11, 07:49
                Co do Mewy: i półhalki i majtasy z nogawkami mają niestety tylko od rozmiaru 38 wzwyż, mniejszych brak.
                Opcja druga : Black Ribbon Lingerie. Tu są ciekawe propozycje, niektóre nawet bardzo ciekawe, tyle, że na razie firma nie ruszyła jeszcze jako typowy sklep, nie wiem jak z zamawianiem/wymianą/reklamacjami w obecnym systemie sprzedaży (i czy w ogóle można zamawiać).
                Opcja trzecia: Wadima robi gatki z dłuższymi nogawkami, w tym niektóre modele w rozmiarze 36. Rozważam aktualnie tę opcję.
                • mszn Re: nie jest wam zimno? 27.10.11, 11:11
                  No i tych wszsytkich opcji Wam zazdroszczę. Ja sobie mogę co najwyżej z nadzieją obczajać monachijskie lumpeksy. Mewa nie wysyła, na Ribbona też nie liczę, bo opcja zagraniczna wysyłka+PayPal w polskim sklepie to szansa jedna na sto (jak już się ten sklep w ogóle pojawi).
                  • kis-moho Re: nie jest wam zimno? 27.10.11, 12:23
                    A patrzyłaś w C&A? Oni miewają różne takie dziwne rzeczy, których młodzież nie nosi :o)
                    • mszn Re: nie jest wam zimno? 27.10.11, 13:04
                      Jasne, że tak, to był mój pierwszy strzał :) Mają absolutnie paskudne majty z meryno czy innej angory, ale same białe, a półhalki o dziwo tylko takie modelujące. Ale będę zaglądać, może sytuacja się rozwinie. W ogóle przeraził mnie ten sklep ilością bezkształtnych swetrów w nudnych kolorach, jakoś w PL inaczej to wyglądało, albo mniej się przyglądałam.
                      • kis-moho Re: nie jest wam zimno? 27.10.11, 15:22
                        W ogóle przeraził mnie ten s
                        > klep ilością bezkształtnych swetrów w nudnych kolorach, jakoś w PL inaczej to w
                        > yglądało, albo mniej się przyglądałam.

                        Ja do C&A mam mieszane uczucia. Ten sklep jest pełny bezkształtnych worów w okropnych kolorach i z kiepskich materiałów, ale z drugiej strony mam od nich kilka bardzo fajnych rzeczy. Może po prostu na tych czterech piętrach siłą rzeczy musi się znaleźć coś fajnego... Szkoda, że nie mają halek. Jak nie oni, to może ewentualnie Galeria na rynku, ale tam może być drogo.
            • mszn Czarną półhalkę 28.10.11, 18:28
              kupiłam dzisiaj w Ha-eMie. Miłe zaskoczenie, miła cena. Halka oczywiście plastikowa, ale nienachalnie, wzięłam M, nie jest z tych powiewających, ale nigdzie się nie wbija. Na dole wykończona koronką , podoba mi się.

              Acha, mają też cieliste, i też jasną pełną halkę.

              A jeszcze widziałam fajne majty, niby wyszczuplające brzuch, pięknie fioletowe (co modelującej bieliźnie zdarza się nieczęsto), i intrygująco uszyte, z marszczeniem na pupie i jakimś innym z tyłu materiałem - wszystko to wyglądało na wysokie majty, które nie będą się wbijać w okrągłą pupę. Nie miałam już siły, ale chyba jeszcze wrócę je obczaić.
              • ciociazlarada Re: Czarną półhalkę 28.10.11, 19:12
                Możesz jakoś te majty przybliżyć? Bo mi się nie chce u mnie w metropolii przedzierać przez kury, prosięta i kaczki, żeby się dostać do HeMa, zamówię sobie przez internet. Bardzo fajnie wyglądają na zdjęciu, cena łykalna, 80 koron, bywało gorzej.

                Nabyłabym również chętnie całą halkę, bo mam jedną jedyną, która ma już jakieś 12 lat ale narzuciła bardzo wysoki standard ponieważ ma kształt kobiety, a nie wora na kartofle - szersza górą, wąska w tali, w biodrach ołówkowa. Drugiej takiej szukam od dawna i niestety, na razie bez rezultatów.
                • mszn Re: Czarną półhalkę 29.10.11, 12:15
                  No właśnie niestety niewiele więcej mogę powiedzieć, bo po spędzeniu chwilę wcześniej 20 minut w kolejce do przymierzalni wśród gimnazjalistek nie miałam siły na drugą rundę, więc majty tylko zmacałam i poszłam sobie*. Materiał gładki i śliski, jak tshirt bra, i solidny - ten przód od wyszczuplania w ogóle nierozciągliwy i jakiś taki wzmocniony, że aż sztywny (w sensie: jak się uprzesz, to postawisz na sztorc i będzie stało). Ale jak by było z rozmiarem, to nie wymyślę.


                  * W ogóle to nigdy nie wiem, jaki jest wzorzec zachowania w sieciówkach wobec drogich majt. Takich wyszczuplających i nietanich nie kupię bez mierzenia, ale zawsze się boję, że na mnie ktoś nakrzyczy w drodze do przymierzalni. Co zresztą rozumiem, bo o ile ja wpadnę na to, że takie rzeczy mierzy się na swoje ubranie, to gimnazjalistki z HaeMa już nie muszą.
                  • ciociazlarada Mam halkę, mam majty 29.10.11, 16:42
                    Majty są dość trudne do włożenia, nagimnastykowałam się, natomiast po założeniu prezentują się nader powabnie. Naprawdę ładna rzecz, pewnie się szybko zniszczy ze względu na konieczne siły działające na nie przy zakładaniu - większy rozmiar byłby po prostu za duży, bo ta "zbrojowa" część jest dość mało podatna w obie strony (tj. nie rozciąga się prawie w ogóle).

                    Halka niestety jest strasznie duża, muszę biec tam w poniedziałek i wymienić. Wzięłam 38, spada mi z tyłka. Majtki też 38 i są akurat. Hennes & Mauritz to dla mnie tajemnica.
          • aiczka Re: nie jest wam zimno? 27.10.11, 15:52
            Halki:

            - Intimissimi produkuje proste, jednokolorowe, jedwabne halki, zwykle dostępne w kilku kolorach na znanym portalu aukcyjnym, jedną upolowałam też w outlecie Calzedonii-Tezenisa-Intimissimi, cena poniżej 40zł,
            https://img15.imageshack.us/img15/5264/zotahalka3.jpg

            - Mewa, wiskoza, kupiona przez Internet (nie są bardzo ładne, ale w kolorze czarnym, który wybrałam, nie wygląda źle a jest stosunkowo długa),

            - jedwabne, mało używane - Isadora, Victoria's Secret - też przez portal aukcyjny (ceny do 40zł).
    • sbarazzina Samonośne 25.10.11, 19:03
      Skoro w tytule nie jest sprecyzowane, to może o samonośnych też zrobimy pod wątek? :)

      Mam czarne z manszetą w panterkę z Figleaves bodajze 60DEN. Z Falke mam czerwone, grube 100DEN, z czarna manszetą. Obie pary sa fajne właśnie przez tą kontrastową manszetę.
    • mszn A na eBayu jest coś takiego 27.10.11, 22:30
      O takiego

      Na mnie za małe, może któraś z Was będzie miała ochotę na tę przygodę.
      • ciociazlarada Re: A na eBayu jest coś takiego 27.10.11, 23:58
        Najsss. Szkoda, że prążkowane, ale i tak obserwuję.
    • mszn Zakolanówki Tchibo 07.11.11, 11:44
      W Tchibo są teraz dwa kolory (szary, złamana biel) bardzo ciepłych zakolanówek, są grube i we wzorek (jakieś paski i warkocze) i spokojnie naciągają się do połowy uda. Jest tylko jeden problem - ciasny ściągacz, rozciąga się do maksymalnie 53 cm, ale jak ma się nieobfite uda, to nie powinno być probllemu.
    • mszn 80 den za 8 złotych 25.11.11, 00:02
      Zwabiona reformami zajrzałam właśnie do noszebiustonosze, a tam coś takiego:
      www.noszebiustonosze.pl/products/284/p/454
      Nie spodziewałabym się fajerwerków, ale z drugiej strony ufam Renulcowi, że badziewia by nie sprzedawała.
      • ciociazlarada Re: 80 den za 8 złotych 25.11.11, 12:15
        Jo, ale wypas! Trochę mi się nie opłaca kupować, bo przesyłka droższa niż pończochy, ale nieomieszkam nabyć jak będę w czasie świąt w Polsce.
      • renulec Re: 80 den za 8 złotych 27.11.11, 11:28
        No i racja - fajerwerków tu co prawda nie ma, bo nie jest to Gio, ale też z pewnością nie jest to badziewie, którego musiałabym się wstydzić ;)
        • kulka_kulkowa Re: 80 den za 8 złotych 02.12.11, 17:44
          Jeszcze nie nosiłam, bo dopiero przyszły, ale pończochy dobrze się zapowiadają. Nie jestem znawczynią tematu, ale według mnie splot jest porządny, gęsty, więc powinny być ciepłe i trwałe. Podejrzewam, że polubię te pończochy, bo moje wiecznie pozadzierane i rozdwojone paznokcie nie będą ich tak niszczyć, jak pończoch i rajstop "szlachetniejszych" = zaciągających się już w momencie pierwszego założenia.
          Cena baaardzo korzystna, myślę, że gdyby to był bardziej znany producent, kosztowałyby ~2-3 razy tyle.

          Peany pochwalne dla sklepu zamieściłam na LB :)
      • mszn Re: 80 den za 8 złotych 25.12.11, 20:43
        Okej, są moje, i wróciłam właśnie z ich rundy testowej. Krótkie, sięgają mi do pół uda, a ja zimą akurat chodzę w krótszych kieckach, ale spoko, przydadzą się i tak. Faktycznie ciepłe, krycie typowe dla takich tańszych rajstop (nie umiem tego opisać, tak jakby rozciągały się tylko w jedną stronę), ale tanio nie wygląda. Za tę cenę - świetnie.

        A poza tym zakupy u Renulca mogłabym robić codziennie, te pończochy za osiem złotych w złotej organzie z wstążeczką :D
    • ochanomizu Nylonica microfibre 55 15.10.13, 20:13
      Z tego samego zamówienia w StockingsHQ, rozmiary medium (w kolorze burgundy) oraz large (air force blue) na długość nogi około 85cm. Na razie tylko przymierzane, nie różnią się specjalnie długością (medium brałam tylko dlatego, że burgundowych nie było w większym rozmiarze). Wyglądają dość porządnie, dłuższa recenzja pewnie będzie jak ponoszę.
      Na stronie StockingsHQ było jeszcze kilka innych kolorów, w większości pastelowych.
    • ochanomizu Ebo pończochy grube jesienno zimowe 15.10.13, 20:18
      W kolorze dobrze rozrobionej błotnistej gliny ;) Rozmiar 3-4 pasuje na długość nogi około 85cm, są dość długie i mało elastyczne. Kupione w małym bieliźniaku za 5zł :) Podobno bywają też szare, może uda mi się kiedyś upolować.
      Przesadnie ciepłe nie są, ale na jesienne dni mogą być.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka