Dziewczynki piszę bez jakiegokolwiek przekonania, sama nie wiem, tak chyba postanowiłam zapytać , może licząc troszkę na wsparcie albo sama nie wiem na co , biorę duphaston , bo mam 2 cykle nieudane , zostało mi 4 tabletki więc pojutrze powinnam odstawić, no i zrobić test- ale do tego stopnia straciłam nadzieję, że potrzebuję kopa

czuję , że znów się nie udało i jak o tym myślę to mi strasznie smutno i zła jestem na cały świat - wszystko dokładnie tak samo jak wcześniej - jajniki nie bolą , może trochę się odezwały ze dwa dni temu, obsypało mi buzię, boli lewa pierś - twarda jak kamień , prawa flak

, śluzu raczej brak - sucho , mega chcica na słodycze, spanie - i tyle identyko jak poprzednie dwa cykle - no ale test zrobię , bo jak rozumiem @ nie pojawi się wcześniej niż odstawię duphaston? Normalnie powinnam dostać 9 - 10 maja. Czy test zrobić z moczu czy lepiej odrazu z krwi?
p.s buuuu

(((((