Dodaj do ulubionych

WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia

17.09.05, 08:09
Zapraszam wszystkie foremki z drugiej części na przeniesienie sie do
trzeciej. Zapraszam równiesz nowicjuszki smile do przyłączenia się do starań
wrześniowych.
Obserwuj wątek
    • stokrotka76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 17.09.05, 09:11
      Ależ my się rozrastamy szybko!
      Erga, jaki ranny ptaszek z Ciebie smile))
      Ja z kawką przyszłam sobie do kompa.
    • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 17.09.05, 09:41
      witamsmile))) jak Wam się podoba moja nowa sygnaturka??????? moje ulkochane e-
      koleżanki mi kazały... a mi się podobabig_grinDD czyż nie ma racji ta sygnaturka???
      • stokrotka76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 17.09.05, 09:43
        Hihi, nieźle!

        Pszczółko, jak się czujesz jako kobieta, któru uwolniła się od antyków smile?
        • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 17.09.05, 09:51
          o matko Stokrotko.... kurcze..czuję się jakby mi skrzydła urosłysmile)))))) bo
          antyki mi je podcinały u samerj nasady. czuję, ze radość życia do mnei
          wróciłasmile)))) czuje sie tak bosko, ze pisze i się ciesze do monitorasmile))) i
          jest mi najzupełniej obojętne (noooo niezupełnie..big_grinD bo chcialabym oczywiście,
          ale nie za wszelką cenę) czy się uda czy niesmile))) Stokrotko już nie placzę jak
          widzę ładną pogodę, no jest po prostu zajefanie jedwabiście
          cudowniesmile)))))))))))) Kocham Was szystkie i juzsmile))))))))))
          kiedy testujesz bejba?
          • bebell Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 17.09.05, 09:55
            Pszczołasmile)) kissy!!!!
            Tak trzymac!
            k.
          • stokrotka76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 17.09.05, 10:16
            No i tak powinno być!!! Precz z podcinaczami skrzydeł smile))!!!

            Co do testowania nie mam pojęcia... Ostatni cykl był aż 47 dni, dziś 28 dc. Mam
            wrażenie, że coś tam w środku się podregulowało i ten cykl może być w końcu
            normalny. 22 idę do ginki, to może rano zrobię teścik przed wyjściem?
            Zobaczymy...
            • abie76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 17.09.05, 12:52
              Dzien dobry drogie Kolezanki Staraczki,

              wczorajszy wieczor z malzonkiem okazal sie baaardzo mily (jak zawsze zreszta),
              winko pyszniutkie i maz jeszcze bardziej smile

              Fajnie, ze jestesm juz w trzeciej czesci, ale mam nadzieje, ze niedlugo zalozymy
              wspolny watek w stylu CZEKAJAC NA EFEKTY
              Czego sobie i Wam s calego serca zycze! A teraz musze posprzatac, bo mamy dzis
              goscia na noc a pokoj tzw goscinny jest suszarnia, prasowalnia i skaldzikiem
              niepotrzebnych rzeczy. Do roboty wiec

              odezwe sie jeszcze pozniej, tymczasem milego dnia!

        • bebell Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 17.09.05, 09:53
          Dzień Dobry mówięwink))
          i zmykam na spacer z Tosica- akurat nie padasmile))
          deszcz, nie Tosicasmile))

          buźka

          kasia

          p.s. Atko- lwicą parkietu to ja nie będę, ja tańczyc za bardzo nie lubięsmile)) a
          małżon wręcz nie znosi. My na imprezach gadamy i pijemy, pijemy i gadamy...
          tańczymy raczej rzadko...

          k.
          • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 17.09.05, 10:03
            nie lubisz tańczyć??????????? Mamo Tosi nie żartuj..ja bym mogła nic innego nie
            robić!!!!!!! uwielbiam się gibać... lubię też gadać, pić, gadać pić i
            tańczyćbig_grinDD przyjemnego spacerusmile)))))))))))
            Micho jak go poznałam też mi gadał poważnym tonej...JA tańczyć nie umiem i NIE
            będę..taki był stanowczysmile))) powiedzialam mu tyko jedno- Tak kochanie? to się
            jeszcze obaczy. cza mu przyznać borinł się jakieś 2 lata. twardy był. ale
            wiecie kobity mają swoje sposoby. teraz tańczy. wręcz lubi tańczyć
            uwierzycie????? Ata może potwierdzić. moze z parkietu nei schodzićsmile))) zresztą
            Ata też tancorkasmile))))))
    • bombamonika Do pszczółki 17.09.05, 11:18
      Pszczółko kochana
      Ależ Ty mnie rozumiesz!!!!!!!
      Jesteś jedyna osobą która natychmiast zrozumiała dlaczego wolę dziewczynkę.
      Geniusz czy co?
      Monika
      • pszczolaasia Re: Do pszczółki 17.09.05, 17:13
        no tak myślałam, ale Monia..jak to będzie chłop to bedzie też dobrze prawda? mi
        się wydaje, że Adaś patrzy na niego tak czy siak z góry i się mile do niego i
        Ciebie uśmiechasmile bez względu na to,czy to chop bedzie czy dziołchasmile)) Adaś
        jest .... Adasiem, a to ukochane i umilowane dziecko o nieokreslonej jeszcze
        płci jest twoim dzieckiemsmile ukochanym , umilowanym, wyczekanym, wymodlonym w
        Stolicy Apostolskiej smile))) Monia będzie dobrzekiss****
    • abie76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 17.09.05, 16:15
      ale cisza! tak tylko zagladam zapytac jak sie macie. Tu szaro - buro i wyglada
      na to, ze grpysko idzie do mnie ... sad
    • megi.1 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 17.09.05, 16:45
      Witajcie dziewczynysmile

      Widze, że wszystkie macie intensywny weekend bo posciki tylko się sporadycznie
      pojawiajasmile Mam nadzieję, że za 9 miesięcy będą efekty tych intensywnych
      weekendówsmile

      Ja troszkę się martwię bo odzywa się u mnie znowu zapalenie pęcherza, a nie
      wiem na ile jest to groźne w pierwszym trymestrze. Na szczęscie mój M. nie
      pozwala mi zwariować i pociesza mnie jak umiesmile
      • matala6 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 17.09.05, 17:08
        Jak dobrze, wolne dni nastaly!

        Mam chwilkie, wiec jestem tutaj.
        Dzis robimy n-ta parapetowe.
        Bedziemy szalec ile sie da!!

        Moze nasza podloga sie nie zarwie wink)))))))
        • ata76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 17.09.05, 17:28
          cześć!!!!

          Megi....a może jakieś ziółka?????

          Abie....a kysz grypa...a kysz!!!! A może to nie grypa tylko przemęczenie po
          wczorajszym wieczorku???

          Matala...udanej n-tej parapetówy smile))

          Bebell, to w takim układzie miłego gadania...picia...gadania

          mój M. też nie lubi tańczyć, ale musi....bo ja lubię smile)

          a ja dziś też imprezuję....tylko jeszcze nie wiem z jakim skutkiem wink))
          • melba7 pamietacie mnie jeszcze? 17.09.05, 21:41
            to ja, melba7....nie było mnie w necie przez 3 dni, bo z powodu wymiany okien i
            ogólnego bajzlu w domu odłączylismy kompa...a wy juz na trzecim wątku????
            Po starankach sprzed tygodnia jestem dobrej mysli, objawów brak (na razie)
            Ale mam czytania...
    • jutka7 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 17.09.05, 22:10
      Dobry wieczór kobietki,

      miałam w weekend nie zaglądać na forum, ale jakoś nie mogę. Jak Wam minęla
      sobota? Niektóe na balangach ...
      a ja sprzątałam chałupkę prawie cały dzień, upiekłam szarlotkę- pięknie pachnie
      w domku a teraz z lampkę wina siadłam na forum
      Kupiłam test, ale jakoś straciłam zapal do jutrzejszego testowania, bo chyba
      nadzieje straciłam... Objawy przeszły, czasem coś mnie zakłuje, ale generalnie
      spokój.
      Pewnie zrobię ten test, zeby się nie zmarnował, ale wątpię, szczerze wątpię.
      Pszczółko, jak Ty pięknie prawisz do Moniki...

      Melbo, of corse pamiętamy i jak zwykle trzymamy kciuki.

      Atko, co u Ciebie? Jeszcze 2 dni do ewentualnej @?

      Anetko, lepiej Ci Kochana?

      Erga, Ty wiesz, ze różne figle natura psoci, więc ten śluzik może być jak
      najbardziej płodny... Przytulajcie się ile wlezie, a będzie Wam dane smile

      Miłego wieczorku wszystkim laseczkom!
      • jutka7 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 17.09.05, 22:13
        ale błędów narobiłam, fuj! mam okropną klawiaturę w domowym kompie i nie
        dociskają mi się literki. Padaczka, wybaczcie.
      • melba7 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 17.09.05, 22:14
        Jutko, zrób test i powiedz zaraz, co wyszło...
        Mialam takie urwanie głowy przez ostatnie dni,ze to szok...nie miałam nawet
        siły,zeby sie denerwowac i zastanawiac, czy się udało...zobaczymy.
        Dobranocsmile
    • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 17.09.05, 22:29
      Melba nosz ja...to jakbym ja weszła i się spytala czy mnię jeszcze pamietacie?
      no wiesz!!!!
      Jutka zrób teścior co? byłabyś moim promykiem nadziei, ze możliwe jest szystko
      po pozamacicznej..w naszym groniesmile))) chciałabym, zeby Ci się udalo.. szystkim
      żeby się udało..smile)))) no do Moni to ja tak z serca powiedziałam...mam
      nadzieję, ze Monia zrozumie moje intencyje i się nie pogniewa na mnie...
      -
      Jedyny powód bzykania jaki znam to ten, że się jest pszczołą
      • jutka7 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 17.09.05, 22:37
        zrobię Pszczółko dla Ciebie smile ale nie wiążmy z tym nadziei, ok?
        • pszczolaasia przyżekam:)))))))))) obiecuje ..slowo harcerza:DDD 17.09.05, 22:41

    • stokrotka76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 18.09.05, 08:47
      Już przy kawce siedzę, śpicie jeszcze? Jakoś nie chciało mi się już leżeć,
      mężulo jeszczę śpi twardym snem.

      Wczoraj była bardzo miła sobotka. Trochę sprzątanka, zakupki, kupiliśmy karnisz
      do sypialni. No i wieczorkiem moi rodzice wpadli, dawno ich nie widziałam.
      Ojej, to już prawie 9 miesięcy, terz policzyłam, jak mieszkam razem z moim K i
      od wyprowadzki od rodziców... A myślałam, że krócej...
      • stokrotka76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 18.09.05, 08:48
        Czas leci jak szalony....
        • abie76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 18.09.05, 09:01
          Zagladam powiedzien dzien dobry, ale chyba wroce jeszcze na chwile polezakowac.
          Wczoraj do 1-szej ogladalismy z kolega, ktory u nas nocowal, zdjecia z
          zamierzchlej przeszlosci, a dzis rano trzeba bylo wstac i wyprawic kolege w
          podroz do domu. Tak wiec narazie milego poranka i do potem smile
          Jak wczorajsze imprezowiczki?
      • megi.1 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 18.09.05, 09:12
        Dzien dobry smile

        Jutko i jak teścik, kazałaś nam sie nie nakręcać no ale trudno tak zupełnie
        zdusić nadzieję, że jednak zobaczysz te dwie kreseczkismile

        Stokrotko jaki ten karnisz? Drewniany? U nas są drewniane ale muszę zienić
        żabki bo są ogólnie do niczegosmile Dostalismy je w "spadku" po poprzednich
        właścicielachsmile

        Ja idę zrobić mojemu M. śniadanko choć delikatnie mówiąc odrzuca mnie od
        produktów spożywczych. Z pęcherzem narazie spokójsmile

        Melbo ja wiem, że nie jesteśmy już najmłodsze ale, żeby mieć zaniki pamieci po
        kilku dniach??? Jasne, że Cie pamiętamysmile)
    • pszczolaasia dzie Jutka?????? witam dziewczyny :))))))))) 18.09.05, 09:12
      Jutka...prosze Cię..powiedz..bez nakręcania się...
      • megi.1 Re: dzie Jutka?????? witam dziewczyny :))))))))) 18.09.05, 09:13
        Pszczolo, czemu ans Jutka na przeczekanie bierze? Przecież ona wie, że my
        niecierpliwe jesteśmysmile)))
        • pszczolaasia Re: dzie Jutka?????? witam dziewczyny :))))))))) 18.09.05, 09:15
          bo Jutka się trochę nakręciała i się pewno boi, ze się myliła i jak będzie
          negativ to kce nas opuścić..na trochę.... no nie wiem kto się na to zgodzi,
          zeby nas opuścićsmile))) przecież my nawet naszych ciężarówek nie wypuszczamybig_grinDD
          mają być z Nami i koniećsmile))) są nasze!!!!!!
          Jutko no.....
          • megi.1 Re: dzie Jutka?????? witam dziewczyny :))))))))) 18.09.05, 09:18
            Nas???? Opuścić??????
            I kto jej niby na to pozwoli??????
            Bo ja napewno nie!!!!
            smile
            • pszczolaasia pacz..na przetrzymanie nas bierze...:)))) 18.09.05, 09:27
              ja cierpliwa jestem..od maleńkosci..smile)))) nic na chwilę znikam, ale
              wrócę..Megi i inne dziewczyny porsze pilnowac pożądku, zeby nikt tu się nie
              zegnał z nikim!!!!! kiss************
              • megi.1 Re: pacz..na przetrzymanie nas bierze...:)))) 18.09.05, 09:35
                Ok, będę pilnować, najwyżej przypalę jajecznicę, ale co tamwink
                • stokrotka76 Re: pacz..na przetrzymanie nas bierze...:)))) 18.09.05, 09:46
                  Megi, karnisz drewniany z metalem - taka nie za gruba dębowa rurka, kółeczka,
                  żabki i uchwyty metalowe, podwójny. Jeszcze tylko do h=dużego pokoju musimy
                  nabyć, ale nie moglismy znaleźć takich 2,20 metra - dopiero w jednym
                  sklepie "liroyu" patrzyliśmy, tam tez do sypialni nabyliśmy.

                  Jejku, z Wami się rozstać nie da rady, hihi. Ja raz próbowałam, po poprzedniej
                  @ - ale nie udało się smile)))
                  • pszczolaasia Re: pacz..na przetrzymanie nas bierze...:)))) 18.09.05, 09:58
                    oj Stokrotko moja kochana...ja też próbowalam i co? nie dalo sięsmile)) każdy ma
                    chwile zwątpienia, chwile....jak to nazwać..bo nie lubie słowa zazdrość...
                    chwilę chęci poczucia się tak szczęśliwie jak osoba, ktora własnie nam
                    wykrzyczała będę MAMUSIĄsmile)))) każda z nas potrzebuje odpoczynku, zluzowania,
                    nie nakręcania sięsmile)) ale wiesz... wracamysmile)))) czyli zadzieżgnęłyśmy więzi e-
                    przyjaźni ze sobą dość silnesmile))) bo czujemy jedność ze sobą, bo czujemy , ze
                    łączy nas wiele i są to wspólne nam przeżycia. bo każda z nas je odczuwa sama i
                    odczuwamy je razem. czy to co mówię jest zrozumiałe..bo sie sama goobię..;DDD
                    • jutka7 jestem 18.09.05, 12:17
                      przepraszam Kobietki, że dopiero teraz, ale nie mogłam wcześniej. No i nie
                      wiedziałam, ze tak tu czekacie Kochane Moje smile
                      ale niestety, muszę Was rozczarować, teścik nie pozostawił mi złudzeń. Najpierw
                      się wściekłam, a teraz już mi przeszło, pogoda piękna, życie jest piękne,
                      kiedyś się uda.
                      I Pszczółko, to nic nie znaczy, absolutnie nic i nie ma związku z pozamaciczną,
                      pamiętaj!!!
                      Wprawdzie to dopiero 27 dc przy cyklach 31-32 dniowych,, ale tak sobie myślę,
                      ze jakby miało wyjść to by już coś pokazało, choćby cień jakiś.
                      I przyrzekam publicznie, że więcej nakręcać się nie będę, nie będę robiła
                      wcześniej testów, żadne objawy nie będą "objawami" itp.

                      Lecę Kochane do kuchni, bo zaraz gości mam. Zajrze jeszcze do Was później.
                      Dziękuję, że jesteście!!!
                      • stokrotka76 Re: jestem 18.09.05, 13:14
                        Jutko, niekoniecznie... Jeżeli jeszcze 4 dni do @ to teścik mógł nie wyjść...
                        Pewnie, że nie ma co się nakręcać, ale jeszcze chyba nic straconego.

                        U mnie 29dc, też się staram nie nakręcać... Oprócz bólu podbrzusza nic się
                        nadal nie dzieje.
                      • abie76 Re: jestem 18.09.05, 13:53
                        No co Wy? Mowilyscie, ze za wczesne testowanie bija. NIe zeby namawiac Cie,
                        Jutko, na kurczowe trzymanie sie mysli o tym, ze tym razem to juz na pewno, ale
                        przeciez mowi sie, ze ew zarodek potrzebuje 6 a nawet do 10 dni na zagniezdzenie
                        sie, a dopiero potem zaczyna sie produkcja HCG. I do tego nie u kazdej kobiety w
                        tej samej ilosci, wiec...
                        Pomadrzylam sie, ale powiem dlaczego (bez bicia)...ja tez zrobilam dzis test. I
                        tak jak u Ciebie jedna wstretna krecha. Wtedy moj kochany wytlumaczyl mi
                        fachowo, to co powyzej Ci napisalam. Wiec czekam do piatku - soboty i zobaczymy
                        wtedy.
                        Uszy do gory i milej niedzieli smile
                        • melba7 Re: jestem 18.09.05, 15:47
                          hmmmm....Jutko- podziwiam za podejscie.Tez bedę tak próbowała- nie szukać
                          objawów na siłę, nie robic testu wczesniej...moze wytrzymam.
                          dzięki Pszczółko i Megi za miłe słowasmile teraz nie bedę znikac, juz jestesmy po
                          remontachwink
                        • abie76 Re: jestem 18.09.05, 19:00
                          Pszczolko, no nie wytrzymalam, sama rozumiesz big_grin Czekam teraz cierpliwie i
                          wydaje mi sie, ze mam wszystkie objawy na NIE, ale spoko - jestem twardzielka hihi
                          W przyszlym tygodniu jestesmy zaproszeni na wesele i dobrze byloby wiedziec jak
                          bardzo moge poimprezowac, a mam nadzieje na tance wywijance.

                          Czesc Aga, niech ta smutna mina znika, tu jest wbrew pozorom bardzo przyjemnie i
                          wesolo!!!
    • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 18.09.05, 15:45
      nie no Juteczko... 27 dc?????? nie no...i ty tak sobie zatestowalaś?? po co
      bejba? szkoda tyko twoich nerw słońce...nie wspominając o Abbiesmile))) na
      szczęście Abbie zdaje się ma entelegentnego gościa koło siebie, któren jej to
      szystko piknie wyklarował ale ty Juteczko nosz po co??? eee tam ..ja myślała,
      ze ty już 3 dni po terminie, a tu 4 do terminu!!!!!! nie wiem..coś czeba zrobić
      w tej kwestii klapsów się już nie boicie to pewne..testują wszystkie bez
      względu na to, czy bedą lać czy nie..coś wymyślesmile)))))
      lecę tapetować siostry kącik dla małegosmile)) będzie w gwiazdkismile)))
      • jutka7 Pszczółko 18.09.05, 21:57
        ja wiem, ze Twoje chęci wielkie i szczere, ale nici z tego cyklu, ja to wiem.
        Wiem, ze zaraz pdasz mi przykład Moni, która dopiero 5 dni po terminie @... Ale
        ja mam przykład Zebry, której dwie krechy wyszły już w 24 dc, no może jedna
        słabsza, ale była. Tak więc wątpię w swoje szczęście. Widocznie jakiś cel tego
        opóźniania jest tam w górze, nie wiem jeszcze jaki, ale pewnie się dowiem smile

        Coś mało Was tu podczas weekendu, pewnie każda chce odpocząć od jednej myśli...
        Ja miałam najazd Hunów w postaci mojej rodzinki, imprezka się udała. A jutro
        znowu do pracy, buuuuu

        Melbo, ja tylko postanowiłam się nie nakręcać więcej, a co z tego wyjdzie...
        Zobaczymy.
        Abie, mam nadzieję, że u Ciebie będzie jednak dobrze. Sciskam!
        • abie76 Jutka 18.09.05, 22:12
          Zobaczymy, narazie sie nie nakrecamy i najwyzej z nowa mega sila przystapimy do
          kolejnych staran. Tak sie przynajmniej teoretycznie nastawiam, zeby nie bylo
          zbyt przykro.
          A dzis mowie juz dobranoc, bo jutro raniutko mam spotkanie z "doradca do spraw
          szukania pracy" w urzedzie pracy.
          Na koniec dnia anegdota dt tego pana. Po tym jak sie zarejestrowalam jako
          szukajaca i po wytlumaczeniu panience w okienku wszystkich rzyczy, ktore juz
          grzecznie napisalam w formularzu, dostalam po 5 tyg zawiadomienie, ze pan X jest
          moim doradca i mam umowic sie na termin telefonicznie. Dzwonilam codziennie
          przez 4 tyg. Jak go w koncu dopadlam, to najpierw z wrazenia zatkalo mnie, a
          potem powiedzialam kto ja i dlaczego, i ze chce sie umowic na spotkanie, a on do
          mnie w te slowa: "a o czym mielibysmy na tym spotkaniu rozmawiac?" Myslalam, ze
          padne, no ale jutro zobaczymy co mi ten wesoly pan powie. Mowie Wam dziwny
          kraj... ale czego nei robi sie z milosci do Ukochanego, rozumiecie prawda?

          Zycze dobrej nocy i milego stratu w nowy tydzien
        • pszczolaasia Re: Pszczółko 18.09.05, 22:37
          Kochana moja mogę dac Ci przykjład Moni, mogę dac Ci przykład mojej
          siostry...mam jeszcze jeden taki przykład, ale jeszcze się nie ujawnił, więc
          sza...smile))) mogę dac Ci jeszcze 1 przyklład, ale on jest nienajlepszy, ktorym
          jestem ja. nigdy nie wychodzily mi przed terminem. never!!! ani za 1 , ani za 2
          razomsmile))) spójrz tez na Kerismile))) jest znikomy odsetek ktorym wychodzi przedz
          terminemwink)) nasza kochana zebra do nich należy i oby urodziła też te 6 dni
          wcześniej co za testowałsmile))))) Jutko serce moje..póki 2 nie ma, póty jest
          nadziejasmile)))))) kiss*************
    • agadd02 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 18.09.05, 18:05
      wczoraj Was znalazłam a dziś mogę zakładać wątek październikowy bu
      powodzenia

      surprised(
      • melba7 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 18.09.05, 19:27
        nie trać nadziei...przy krótkim cyklu jest szansa na poczęcie jeszcze w e wrzesniuwink
        • agadd02 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 18.09.05, 21:41
          niestety cykl mam nieregularny ostatnio 31 dni a teraz 25 i różnie to bywa
          ale trzeba być dobrej myśli
          ;o)
    • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 18.09.05, 22:38
      więc ja tylko na chwilęsmile)) wytapetowałyśmy kącik maluszkasmile) tapetą w
      gwaiazdkismile) no nie wiem..ja bym chyba kuwa zerwala tą tapetę w połowie
      nocy..mam nadzieję , że jej nie będzie tak świecićsmile))))) dobranoc bejbykiss***
      • ata76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 18.09.05, 23:30
        Jutka, Abie.....jak powiedziała Pszczoła i nie tylko....póki @ niet, to jest
        nadzieja!!!! Ja tam nie chcę nikogo nakręcać, ale.....wszystko jest jeszcze
        możliwe!!!!

        Aga, bardzo mi przykro z powodu @.....oby kolejny cykl był bardziej
        owocny....wiem, że to tylko słowa....ale płynące z serca!!!

        Melba.....witaj po remontach smile)))

        a jeśli o mnie chodzi, to zaczynam czuć dobrze znany ból brzucha....jeszcze co
        prawda @ niet....ale nie mam już chyba żadnych wątpliwości....no nic wybiorę
        się chyba do ginka....a jak mi nic konkretnego nie powie w kwestii terminu
        hsg...to chyba zacznę poważniej myśleć o zmienie lekarza....mimo całego
        szacunku dla niego.....za bardzo wkurza mnie to czekanie
        i tym mało optymistycznym jak dla mnie akcentem kończę na dzień
        dzisiejszy.....dobrej nocki!!!!!!!!!!!!!
        • ata76 Re: Balbinko!!!!!! 18.09.05, 23:36
          a gdzie TY???????????? Jesteś jescze z nami??????????
          • erga4 znów poniedziałek... 19.09.05, 08:22
            Wiecie co, w takim pośpiechu zakładałam część trzecią że nie zauważyłam byka
            którego zrobiłam. Ależ mi teraz wstyd jak przeczytałam.. Również
            napisałam "równiesz" no jak tak można. to przecież gwałt na języku polskim. Ale
            wybaczcie-spieszyłam się okrutnie. Ledwo zdążyliśmy na ślub. Mimo że
            wyjechaliśmy 2 godziny wcześniej - tak lało że wszyscy wolno jechali i nie dało
            się szarżować na drodze.

            bebell ty nie lubisz tańczyć? wiesz ja tez nie lubiłam ale polubiłam smile mój
            małżon za to niecierpi sad ale ja zawsze dorwę jakiegoś partnera. Wczoraj pod
            koniec to już z balonami tańczyłam... -ale to było o 5 nad ranem.

            A jeśli chodzi o odpoczynek od forum - ja nie potrafię - uzależniłam się.
            Cieszę się tylko że ostatnio kompletnie się nie nakręcam. Pozbyłam się złudzeń
            i jestem tu bo lubię być z wami.

            Co do objawów to doskonale wiem że można sobie wmówić wszystko. Ja też tak
            kiedyś miałam - wszystkie książkowe objawy.. ale małpa która przyszła pozbawiła
            mnie złudzeń. Liczę Jutko na to że twoje objawy nie były wywołane nakręcaniem.
            Trzymam bardzo mocno kciuki!




            • erga4 Re: znów poniedziałek... 19.09.05, 09:01
              Powiem wam żem ledwo żywa po tym weselichu. Alem się wybawiła. Ktoś mi chyba
              dał jakiś wielki zastrzyk energii-nosz nie mogłam się wyszaleć.

              No ale czas powrócić do szarej codzienności-dziś już w pracy kawke piję.
              Idę dziś się zarejestrować do lekarza-przebadać się przed szczepieniem na
              żółtaczkę. Musze się przygotować do laparoskopii. A chcę zrobić to jak
              najszybciej i mieć to już za sobą. no bo im szybciej będzie laparo tym szybciej
              zobaczę dwie kreseczki. no nie?
              • pszczolaasia Re: znów poniedziałek... 19.09.05, 09:04
                Etga masz racjęsmile))) podoba mi się twój optymizmsmile)) neijedna z Nas czasem
                migłaby sie uczyć od Ciebiesmile)) sama chyba zacznęsmile)))) jesteś zajefajnasmile)))
    • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 19.09.05, 08:47
      witam w poniedziałeksmile)
      Erga..wybaczymy Ci ten błąd...big_grinDD ściskam bejbasmile))
      • jutka7 witajcie 19.09.05, 09:26
        Kochane!
        znowu poniedziałek, co? sad( a w domku tak cudnie...
        Erga, wulkan energii z Ciebie, tylko brać przykład! Jestem z Ciebie dumna!
        Zobaczysz, szybciutko zrobisz laparo, a efekt będzie jeszcze szybszy smile

        Pszczółko, a któż to się nam nie ujawnił? Znamy ją??

        Atko, trzymam kciukasy!!!

        No i co z Balbinką???? Czyżby postanowiła odpocząć od forumowych ciotek? Tak
        bez słowa?

        Musze przyznać, ze ze mnie uszło powietrze, spokojnie czekam sobie na @, całe
        szczęście na razie nic mnie nie boli, a po ostatniej @ bardzo się boję, bo ból
        był nie do zniesienia. Nie jest mi juz przykro, potrafie sobie wytłumaczyć, ze
        i tak się uczyć będę i egzamin mam ważny i to stres będzie itp., itd. Poza tym
        poprzednim razem udało się nam w 4 cyklu, a teraz szanse o połowę mniejsze,
        więc musze poczekac.
        C'est la vie!
        • jutka7 Re: witajcie 19.09.05, 09:26
          a tak przy okazji- wybieracie się może na koncert Stinga w sobotę?
          • megi.1 Re: witajcie 19.09.05, 09:51
            Dzien dobrysmile

            Wczoraj mąż okupował 2 komputery więc tylko czasmi do Was zaglądałam, ale nie
            miałam czasu nic napisaćsmile

            Jutko, przykro mi, ze tylko jedna kreska na teście. Choć czy ja wiem, za to
            wcześniejsze testowanie to chyba jakieś klapsy się należąwink. Przytulam Cię
            mocno.

            Ergo, szaleństwa do 5 nad ranem?smile Podziwiam i zazdroszczę troszkęsmile

            Ja wróciłam od lekarza. Pobrano mi wszelkie możliwe badania, i chyba mam o
            połowę krwi mniej niż miałamsmile Niestety ob moczu znów wskazuje na stan zapalny.
            Czy któraś z Was wie może na ile jest niebezpieczne leczenie tego w ciąży???
            Kusi mnie, żeby poczytać o tym na necie ale z drugiej strony boję się, że znów
            się zdołuje. Jutro wyniki bety i dzwonię do ginekologa żeby podyskutować o tym
            co dalej robimysmile

            Ostrzegam, że jestem na zwolnieniu więc będę Wam tu permanantnie przesiadywaćsmile
            i nabijać statystykismile Mogę?smile

            m.
            • jutka7 Re: witajcie 19.09.05, 10:02
              Megi, ja myślę, ze Ty tu bedziesz poprawiac statystyki!

              Co Ty masz z tym pęcherzem Kochana? Pewnie za młodu na zimnych kamieniach
              siadałaś wink A tak poważnie, to nie wiem jak jest z leczeniem i zagrożeniem dla
              dzidka, w tej sprawie kieruj sie wyłacznie zdaniem lekarza.

              Buziaki!
            • pszczolaasia Re: witajcie 19.09.05, 10:03
              cóś tam dostaniesz od lekzra Megi nie łam sięsmile)) i na Boga nie szukaj w
              necie!!!!!!!! masz dobry plan i się go czymajsmile)) i do diaska..zawal ten
              wondekbig_grinDD
              • megi.1 Re: witajcie 19.09.05, 10:08
                Zamiast grzebania po niecie postanowilam zadzwonic do ginekologa, a że go nie
                ma to zostawilam mu sms-a smile oddzwonismile

                Jutko za cholerę nie wiem skąd to zapalenie się przyplątało i się trzyma jak
                rzep psiego ogona. Nigdy wczesniej go nie miałam, no ale jak się przyplątało to
                już na dobresmile

                Za oknem błękitne niebo i słońce więc ogłaszam dziś optymistyczny poniedziałeksmile
                • abie76 zapalenie 19.09.05, 10:21
                  Megi, ja mialam takie zapalenie w lipcu: nie wiedzialam, czy chodzic, czy tylko
                  styc. czy lezec, czy siedziec, nie mowiac o chodzeniu do toalety i tego jak to
                  bolalo...Mam nadzieje, ze u Ciebie tylko namiastka. A do przyczyn, to u kobiet
                  podobno - bywa, czasem mowi sie o tzw zapaleniu miesiaca miodowego - co pokazuje
                  posrednie przyczyny tez. Bedzie odbrze, ale zapytaj najlepiej swojego pana
                  doktora, on juz cos madrego poradzi.

                  Bede z Toba popraawiac tu statystyki

                  ja-kura domowa
                  • pszczolaasia Re: zapalenie 19.09.05, 10:26
                    ja z parcy tylko z doskoku moje drogiesmile)) Megi soochaj doktorka i mam
                    nadzieję, że zapalenie letkie bedziesmile)) podobno czeste to jest we wczesnej
                    ciążysmile)))
                    • pszczolaasia z pracy mialo kuwa być..szybko pisze.. 19.09.05, 10:38

                  • megi.1 Re: zapalenie 19.09.05, 10:38
                    No Abie, statystyki nie mają szans jak się za nie w dwójkę weźmiemysmile
        • pszczolaasia Re: witajcie 19.09.05, 09:50
          nie to nie osoba z naszego forumasmile)) niestety..nie udało się... no cóż, szkoda.
          Jutka ten spokój jest teraz najwazniejszysmile)) i oby tak dalejsmile)) kiss**
          • ktat Re: witajcie 19.09.05, 09:56
            u mnie weekend szybko zlecial najpierw wielka awantura z mezem a teraz sielanka
            w nocy strasznie bolal brzucho na dole
            plamienia skonczyly sie w sobote wiec byly przytulanka
            ale postanowilam sobie darowac to wszystko i biore urlop od wszystkiego co
            zwiazane z poczeciem naszej dzidki
            staram sie o ktredyt szukam mebli zeby najdlaej w marcu sie przeprowadzic do
            siebie i to ma sie stac moim celem w zyciu

            a sa jakies nowe zaciazone ?? nie mam szans nadrobic
          • abie76 Re: witajcie 19.09.05, 10:01
            Dzien dobry,
            ja juz z powrotem w domu, chetnie bym sie z Wami zamienila (chociaz na jakis czas)
            Jutka, swieta racja: teraz spokoj i pogoda ducha a potem sie zobaczy.
            Ata, pare dni temu pytalas skad jestem, bo o halnym...z Krakowa, ale tam
            wietrzysko tez dociera.
            milego dnia, do potem
            • finka11 Re: witajcie 19.09.05, 10:44
              Cześć kobitki!!
              Śliczny poniedziałek nam się zapowiada. Megi cieszę się, że tryskasz radością i
              mam nadzieję, ze szybko wyleczysz zapalenie. Mam pytanko, czy chodzisz do gina i
              na badania prywatnie, czy na NFZ?
              Jutko nie trać wiary, do @ jeszcze masz dość daleko.
              Pszczoła szalej, szalej bez antyków, a ani sie obejrzysz....i ręce po pachy w
              pieluchachsmile
              Pozdrawiam wszyskie foremki W III części
              • abie76 Re: witajcie 19.09.05, 10:49
                dobry tydzien zazyna sie od dobrego poniedzialku, tylko powiedzcie, czy u Was
                tez tak zimno? Slonce swieci, niebo blekitne, ale 8C. Zostanie juz tak ?
                • megi.1 Re: witajcie 19.09.05, 10:59
                  Abie ja siedze w 2 swetrach i piję gorącą herbatę. raczej nie liczę już na
                  ocieplenie, byleby tylko nie padało bo zimno+deszcz to już tragedia totalna.
                  Polecam herbatkę z cytrynką i nasze forum jako antidotum na obecna
                  temperaturęsmile)
                  • abie76 Re: witajcie 19.09.05, 11:11
                    to tak, jak ja, tylko paluchy mi marzna, bo w ztw miedzyczasie stukam sobie
                    tlumaczonko w ramach drobnych fuch. Herbatke wypilam przed chwilka zielona, a
                    cytrynki nie mam. Nabycie jej wiaze sie z kolejnym wyjsciem z domu, wiec chyba
                    wpije z mlekiem albo doczekam do popoludnia - mze sie ciut ociepli.

                    Ktat, jestes tam? Dobrze, ze po weekendzie lepiej Ci na duszy i zawziecie dazysz
                    do swojego celu! Chcialam Cie wyczulic na poprzedni post Finki...przeczytaj i
                    zastanwo sie czy Ciebie na pewno bralo chorobsko w piatek

                    Ide po nastepna herbatke i merze o tych 25C, bo w przyszla sobote jestesmy na
                    weselu a ja mam stroj niezimowy smile
              • jutka7 Re: witajcie 19.09.05, 10:51
                Finko, a kiedy Ty idziesz do gina? Kiedy zobaczymy Twoją fasolinkę? smile

                To nie tak, ze ja tracę wiarę, ja po prostu czuję, ze @ przyjdzie lada moment.
                Wszystko "w dole" mam takie rozpulchnione, takie uczucie mam, a to znak
                nieomylny. Trudno, next time smile
                • megi.1 Re: witajcie 19.09.05, 10:57
                  Finko, do prywatnego gabinetu, ale to dlatego, że zależy mi na tym konkretnym
                  lekarzu, bo on bedzie mi zakładał szew na szyjkę macicy w 15 tygodniu. Poza tym
                  po ostatnich doświadczenaich to jedyny ginekolog któremu ufam.

                  A co słychać u Ciebie a raczej u Was? Kiedy wizyta?smile
                • finka11 Re: witajcie 19.09.05, 10:57
                  Jutko ja też myślałam, że @, a to nie była @. A z doktorkiem sie załamałam, bo
                  najbliższy wolny termin dopiero w przyszłym tygodniu i nie wiem co robić. Chyba
                  tak długo nie wytrzymam.
                  Co do pogody to ma jeszcze być ciepło, ja na to liczę, nawet do 25 stopni.
                  • jutka7 Re: witajcie 19.09.05, 11:23
                    Finko, nie rób mi nadziei, bo ja sie już nastawiłam na @. I własnie zaczęły
                    mnie jajniki boleć, ale to takie jakby pieczenie. Boszzz, ile to róznych odmian
                    bólu (lekkiego na razie) ostatnio odczuwam sad

                    Finko, czy ja dobrze pamiętam, ze Ty z Wrocka jesteś tak jak ja i Zebra?
    • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 19.09.05, 11:22
      aż tak zimno u was tam jest? jejku.. u ans bez szaleństw..slonka ani widac, ani
      slychac, ale bez tragedii...no ale my mamy mnorzesmile) a jak dizś w telewizroni
      powiedzieli, morze to teraz jest kaloryfersmile) ale z drugiej strony wy na pewno
      będziecie miały śnieg na swięta, a my wcale niekoniecznie..sad wszystko ma swoje
      plusy i minusy..smile)))
      Finka z doświadczenie powiem Ci, ze nie ma co się spieszyćsmile zdążysz sie
      jeszcze nachodzićsmile)) pewno, ze jesteś ciekawcza czy wszystko jest ok,
      zwlaszcza jak sie czasem nasłucha i naczyta jak tragicznie moze się
      skończyć..ale wiesz TY musisz myśleć pozytywnie i być przekonana, ze BĘDZIE
      wszystko dobrzesmile)))) powodzonka bejbakiss***
      • erga4 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 19.09.05, 11:29
        Jutko-strasznie mi przykro z powodu jednej kreseczki, ale póki @ nie ma -jest
        nadzieja!
        Ktat no to do roboty! który to dzień cyklu?
        • finka11 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 19.09.05, 11:33
          Jutko masz rację, sorki, nie powinnam nikogo nakręcać. Wróżką nie jestem, a
          zgadywać nie będę. Wiedz tylko, że trzymam kciuki. Masz racje jestem z Wrocka,
          tak jak Zeberkasmile Ale marzy mi sie przeprowadzka na wieś.
          Pszczoła masz rację, tyle sie naczytałam, że wszystko czarno widzę, miałyście
          racje z tym internetem, Ci co mniej wiedzą śpią spkojniej.
          • finka11 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 19.09.05, 11:35
            Kurde ja mam chyba ograniczony zasób słownictwa, kilka razy napisałam te same
            słowa. Zaćmienie umysłu, ale u mnie to chyba permanentnesmile
            • abie76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 19.09.05, 11:46
              wybaczcie, ze na Was testuje, ale chcialam zobaczyc jak to dziala smile


              [url=www.TickerFactory.com/]
              tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10600;118/st/20050923/e/Testowanie/dt/7/k/4e86/event.png" border="0" alt="tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10600;118/st/20050923/e/Testowanie/dt/7/k/4e86/event.png">
              [/url]
              • erga4 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 19.09.05, 12:05
                Jutko-jeżeli chodzi o Stinga to się nie wybieram - choć nie powiem-chętnie bym
                go posłuchała żywcem smile ale pewnie przed telewizorkiem owszem będę.
                Megi niestety nie wiem nic na temat pęcherza i dzidziusia - tzn na temat
                ewentualnych zagrożeń. A co do szukania w necie.. hmm ja tam na swój temat
                duuuzo znalazłam i w większości prawdę. Przynajmniej dobrze przygotowałam się
                na rozmowę z ginkiem. Ale jak masz możliwośc zapytania gina to zrób to.
      • ant25 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 19.09.05, 11:57
        Hej hej moje kochane witam serdecznie u mnie dalej dobry nastroj mnie nie
        opuszcza jutro termin @, Jutus to chyba poczekamy sobie we dwie w małej
        niepweności oczywiście wcale się nie nakręcajac nic a nic.
        Pszczółko ale mi sie podoba twoj przypisik normalnie super
        z domu niestety nie będę mogła do was pisac tylko tak na szybko z pracy remont
        komputra, popsul się.
        Jutuś zajrzyj na priva mam pytanko...
        Całuski
        • jutka7 Ant 19.09.05, 11:59
          dopiero po południu będe mogła zajrzeć, w pracy mam bana na skrzynki na innych
          portalach. Jesli to pilne to moze wyslij maila na mój adres pracowy- ten, z
          którego wysyłałam Ci zdjęcia.
          Buziaki

          aaaa, i za Ciebie trzymam kciuki moooocno! u mnie po sprawie, ale u Ciebie nie
          wiadomo smile
          • ant25 Re: Ant 19.09.05, 12:04
            Jakie po sprawie, przecież @ jeszcze nie ma prawda? POczekamy zobaczymy mam tak
            dobry nastroj że nic nie jest wstanie go popsuć przynajmniej tak mi się
            wydaje...
            A u mnie to nic pilnego chodzi o egzamin.
            Ściskam
    • bombamonika Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 19.09.05, 12:08
      No i znowu nie było mnie dwa dni a tu dziesiątki postów.
      Pomagałam w przeprowadzce koleżanki, która też jest w ciąży tzn my jeździłysmy
      do Obi Castoramy po różne rzeczy a chłopcy ciężko pracowali. No i byłam
      kierowcą mężulka bo przy tak ciężkiej pracy pić się chce tak więc parę piwek
      pękło.
      No dobra poczytam co słychać no i najważniejsze jak testowanko Jutki.
      Monika
      • erga4 Witaj Monia 19.09.05, 12:21
        No właśnie już zastanawiałam się gdzie jesteś. Pisz kochaniutka pisz co u
        ciebie i dzidzi - A znowe zdjęcie dzidzi o ile dobrze pamiętam za jakieś 2
        tygodnie? No i wreszcie poznamy płeć. ALe mam nadzieje że nie zmartwisz sie
        jeśli to będzie chłopczyk. Adaś jako jego starszy braciszek nie dopuści do tego
        by jakakolwiek krzywda się mu stała. Zobaczysz - będzie jego aniołkiem stróżem!
        (albo jej aniołkiem) ale jakoś mam przezcucie że to będzie ON..
        Podobno w zależności od tego czy ma się ochotę na słodkie czy na kwaśne-można
        poznać czy to chłopczyk czy dziewczynka - ale ja tam nie jestem fachowcem tylko
        tak słyszałam. Ściskam was mocno
    • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 19.09.05, 12:16
      witam Aniesmile))) niech Ania ucałuje Amelkękiss**
      Finko nie przepraszajsmile)) i wiesz, ja ci tudobre rady daję, a rozmaiwasz z
      największym goopkiem na planecie, bo ja ci tu radzę, a sama robie dokladnie na
      dowrót..big_grinDale za to moge powiedziec, zę radzę Ci dobrze, bo z doświadczenia
      mówiębig_grinD im mniej wiesz, tym krocej będziesz przesłuchiwana, jak mówi Krzysiu
      Atysmile))))) i znowu wracam do pracysmile))))
      Jutka..nie przeginaj..jeszcze nic nie wiadomo!!!! kiss
      • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 19.09.05, 12:17
        matko jak j pisze......!!!!!!!!!!! ale weźcie popraweczkę na Pszołe, bo lona z
        pracy nadaje i szef mnei tu czasem jak kat nad duszą...smile))))
        • ant25 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 19.09.05, 12:27
          Ucałowałam i ucałuje napewno i my tez ciocię pszczołę całujemy i ściskamy
          • pszczolaasia :)))))))))))))))) :********************* 19.09.05, 12:29

            • megi.1 ech mam cud-ginekologa:) 19.09.05, 12:51
              Mój pan doktor właśnie oddzwonił, mam brać urosept, pojawić się z wynikami
              posiewu i co najważniejsze powiedział: "będzie dobrze"smile))))))) Nie wiem nawet
              czy on zdaje sobie sprawe jak wiele to stwierdzenie dla mnie znaczysmile)))))
              • pszczolaasia Re: ech mam cud-ginekologa:) 19.09.05, 12:52
                zdaje, zdajesmile))))) Megi będzie dobrzesmile)) kiss****
                • megi.1 Re: ech mam cud-ginekologa:) 19.09.05, 12:55
                  Dzięki Pszczółkosmile))
                  Ech, panikara ze mnie ale nie umiem teraz zachowywać się inaczejsmile))
                  • pszczolaasia Re: ech mam cud-ginekologa:) 19.09.05, 13:30
                    kobiety, takie jak Ty, jak ja, Monia czy zebra zawsze będą panikować niestety.
                    zostałyśmy doświadczone i zawsze boimy się że to wroci. ale limit nieszczęść
                    został wyczerpanysmile)) będzie dobzre i tylesmile)) kiss
          • lalisia78 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 19.09.05, 13:04
            czesc
            cos dziwnego zemna sie dzieje dzisiaj omalo ie zemdlalam mialam 125/75
            cisnienie co u mnie jest wysokie ale to pewnie przez nerwy wczoraj przez
            tesciowsad dziwi mnie jeszcze fakt e brzuszek mi sie zmniejszyl bo mieszcze sie
            w spodnie w ktore sie juz nie miescilam wczesniej przytylam 3 kg a teraz
            schudlam 1 kgsad dzisiaj myslalam ze pujde do mojego gin ale niestety go nie ma
            i dopiero mam w czwartek przyjsc. Maluszek sie rusza wiec moze z nim wszystko
            wporzadku
            • bombamonika Przeczytałam wszystko 19.09.05, 13:30
              Na szczęście nie było tego tak duzo
              Pszczółko
              Jakbym mogła się na Ciebie gniewać jak Ty piszesz prawdę. Mam nadzieję, że Adaś
              będzie się opiekował siostrzyczką lub braciszkiem.
              Ergo
              Powiem Ci, że w sobotę tak siedziałyśmy sobie z koleżanką dwa brzuchatki i
              wspominałysmy czasy disco. Ale bym potańczyła bo ja jestem z tych co ostatnie z
              parkietu schodzą. Wykorzystuj kochana ten czas bo potem to juz tylko kanapa -
              łazienka.
              A jeżeli chodzi o mojego Nioniusia to będę się tak samo cieszyć jak to będzie
              chłopczyk. Szanse są większe na chłopca bo IUI była po owu.
              A jedzenie nie ma znaczenia. Ja najpierw jadłam kwaśne potem słodycze na potęgę
              przez 3tyg a teraz wcinam codziennie słoik sledzi. Własnie Nioniek kopnął.
              Obudził się pół godz temu. Według mnie to kobieta w ciąży je to czego jej
              brakuje w organiźmie. Mam koleżankę która urodziła dwie dziewczynki i za każdym
              razem jadła co innego.
              Monika
              • pszczolaasia Monia a jakie to uczucie? 19.09.05, 13:32
                kopnięcie?
                • bombamonika Re: Monia a jakie to uczucie? 19.09.05, 13:48
                  Kochana
                  Strasznie trudno to opisać. To tak jakby ktoś cię dotknął tylko od wewnątrz.
                  Tak jest z kopniakiem. Gorzej jak się przekręca i np usiądzie na pęcherzu a
                  wtedy musisz siusiać natychmiast chociaż może się okazać że to będą trzy krople.
                  Jak dopadnie mnie w samochodzie to go spycham z pęcherza przekręcając sie na bok
                  Powiem Ci, że bardzo często płaczę ze szczęścia jak go czuję.
                  Duzo z nim rozmawiam bo juz mnie słyszy a przynajmniej dźwięki dochodzące z
                  zewnątrz. Poza tym czuję że żyje i to jest cudowne.
                  Rozrózniam kiedy się bawi, kiedy się budzi, wiem kiedy spi.
                  To tak jakby już był na świecie bo jest namacalny. Teraz znowu zasnął.
                  W sobotę przy przeprowadzce strasznie szalał cały dzień i chyba tak się zmęczył
                  że od wczoraj budzi się tylko na chwilę.
                  Zobaczysz Ty też to poczujesz. Życzę Ci tego z całego serca!!!!!!!
                  Buziaki
                  Monika
                  • pszczolaasia Re: Monia a jakie to uczucie? 19.09.05, 14:02
                    czytam to co piszesz Monia i się mi geba śmieje...i koledzy się pytają co tam
                    takiego fajnego piszą..smile)))))) Monia, Slonko to supersmile))) cieszę się, ześ
                    szczęśliwasmile))))
                  • abie76 o rany.... 19.09.05, 14:02
                    ale ladnie to napislas, az mi sie lzy zakrecily! Zazdroszcze Ci, ale tak
                    niezawistnie smile I ciesze sie, ze Maly Czlowiek tak aktywnie daje sie kochac,
                    fajnie chyba jest myslec, ze sie ponad wszystko kocha kogos, kogo tak naprawde
                    jeszcze sie nie zna?

                    A umnie jeszcze do piatku. Toretycznie dzis juz moglby wyjsc test na krew, ale
                    tutaj nie ma takich laboratoriow, gdzie idziesz, placisz i masz, wiec musze
                    cierpliwie czekac, a ja taka niecierpliwa jestem

                    sciskam Ciebie i poglaskaj Dzidzie
                    • pszczolaasia Re: o rany.... 19.09.05, 14:04
                      Abbie "to" sie kocha od pozytywnego testu ciążowegosmile w zasadzie od razu
                      czujesz niezmierzone pokłady milości w stosunku do tej "fasolki" ktorą
                      nosiszsmile)) to taki automat dzialasmile) w każdym razie tak u mnie było.
                      pozdrawiamsmile))
                      • abie76 Re: o rany.... 19.09.05, 14:14
                        Wierze i tym bardziej uwazam za niesamowite. Nagle okazuje sie, ze masz w sobie
                        niekonczacy sie poklad milosci.

                        Sie rozmarzylam, czasem gadam do swoich jajnikow zeby byly dobre dla mezowych
                        zolniezykow: Zoski i Luska jak sie juz przedostana smile)) na co mam nadzieje...

                        P.S. U nie dalej zimno, ide po nastepna herbatke. Jak u Was?
                        • pszczolaasia Re: o rany.... 19.09.05, 14:23
                          u nas bez zmiansmile) Zosia i jak? u mnie będzie ..nie wiadomo cosmile)) mąż stawia
                          na Iwana..kumasz to? czubeksmile)) ja uważam, ze Tomasz to piękne imię (po
                          mężubig_grinD) i takie damy soni mianosmile) no zobaczymy ktora frakcja wygrasmile)) a imię
                          dla dziołchy pdoba mi sie Olena lub Jagodasmile)
                          • ant25 Re: o rany.... 19.09.05, 14:30
                            Pszczołka a mnie się z moim M podoba Iwo naprawdę, szczególnie ze miałam
                            takiego kolege był szalenie przystojny, i taki męski super zbudowany więc
                            pasowało jak ulał.
                            ( Mojemu M te pozostałe przymioty męskiej piekności pewnie sie tak bardzo nie
                            podobały jak mnie smile)) )
                            • pszczolaasia Re: o rany.... 19.09.05, 14:47
                              dziwię się twojemu mężowi..doprawdybig_grinDD pozdrowionkasmile) ja w zasadzie
                              wiesz..boję się, ze dziecko skrzywdzę. im więcej czasu mija, tym bardziej mi
                              się pdobasmile stawiamy na Iwan Tomasz, albo Tomasz Iwan.. smile))))
                          • abie76 Re: o rany.... 19.09.05, 14:33
                            Lusiek, Leonard - moja babcia miala tak na imie (w sensie z "A" na koncu). Jak
                            moj maz to mowi, to wychodzi mniej wiecej Luszek, a mnie od razu przychodzi
                            Klapouszek hihi

                            Stawiam na Tomasza big_grinDD

                            ryz mi sie przypala, musze leciec
                          • lalisia78 wyslalam zdjecie brzuszka kto jeszcze chce 19.09.05, 14:45

                            • pszczolaasia Re: wyslalam zdjecie brzuszka kto jeszcze chce 19.09.05, 14:45
                              no ja tez dostałam? bo w domu będę sprawdzaćsmile))
                            • abie76 Re: wyslalam zdjecie brzuszka kto jeszcze chce 19.09.05, 15:06
                              a ja jestem nowasmile ale tak nie calkiem, bo juz od drugiej czesci i tez
                              chcialabym zobaczyc smile)))
                              • matala6 Re: wyslalam zdjecie brzuszka kto jeszcze chce 19.09.05, 18:52
                                Ja tez poprosze, ja tez .....
                                wink))
                            • pkaneta Re: wyslalam zdjecie brzuszka kto jeszcze chce 21.09.05, 08:20
                              Lalisiu ja jeszcze nie dostałam zdjęcia brzuszka- i bardzo o nie poproszę
                              Pozdrawiam z zimnej Jeleniej Góry
                              Aneta
              • bombamonika Re: Przeczytałam wszystko cz II 19.09.05, 13:40
                Megi
                Pij żórawinkę bo jest dobra na bakterie w pęcherzu.
                Jeżeli gin mówi, że będzie dobrze to trza chłopu wierzyć.
                Ja też siedzę w domu więc dołącze do "zawalaczek" forum.
                Ktat
                I bardzo dobrze, że znalazłaś cel. Meblowanie mieszkania jest pasjonujące i
                absorbujące więc zapomnisz o starankach i zaliczycie "wpadkę" hihihi
                Jutko
                Jeszcze nie wszystko przesądzone. Zrób test za parę dni.
                Trzymam kciuki za pozytywny wynik.
                No i wszystkim testującym w najblizszym czasie życzę tych upragnionych II
                kresek.

                A my w srodę kończymy 19tyg i za tydz wizyta u gina. W nastepna srodę u mojego
                a w czwartek 3D. Któryś musi zajrzeć między nogi mojemu szkrabowi.
                Brzuszek jest nie za duzy bo staram się trzymać wagę według zaleceń w książce.
                Od ostatniego zdjęcia które dostałyście niewiele się zmieniło.
                Bardzo się cieszę bo łatwiej będzie mi wrócić do figury sprzed ciąży.
                No chyba że "wybuchnę" w ostatnim trymestrze.
                No dobra idę obejrzeć 3cz. Władcy pierścieni bo w piątek obejrzałam dwie
                pierwsze a wsobotę nie miałam czasu jak wiecie.
                Po filmie tu zajrzę.

                Aha Anetko wracaj do nas. Jeszcze Ci smutno kochana?
                Spróbuję też wysłać smsa do Gviazdki. Może się do mnie odezwie.
                Monika
            • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 19.09.05, 13:43
              lalisiu to może być z nerwów to schudnięciesmile moja siostra przez ostatnie 2
              tygodnie schudla 1 kg w 8 miesiacu ciążysmile) ale z tym oslabniciem, to trochę
              dziwne..
              • bombamonika Lalisiu 19.09.05, 13:55
                Utrata wagi nie jest czymś strasznym.
                Ja się ostatnio ważyłam codziennie i powiem Ci że byłam w szoku.
                Normalnie waże się tak jak gin kazał co tydzień w tym samym dniu po siusianiu i
                w majteczkach. U mnie wypada to w srodę bo wtedy zaczynam kolejne tygodnie
                ciąży.
                No więc ostatnio przytyłam przez tydz 300dkg. Ucieszyłam się , że tak mało.
                Na drugi dzień zważyłam się ponownie i.........1kg więcej, następnego dnia
                0,5kg więcej. Załamka!!! I znowu nastepnego dnia sie zważyłam 800dkg mniej.
                Jak widzisz to normalne a bierze sie to z tego czy udało Ci się wypróznic
                danego dnia (niestety zaparcia i kiepska przemiana materii to zmora wszystkich
                kobiet w ciąży) ile wypiłaś płynów ile razy byłaś na siusiu.
                Kobiety w ciązy muszą wypijać min 2l wody więc to też potrafi zaważyć na wyniku.
                U mnie nawet jest róznica po tym ile razy wstanę w nocy na siusiu.
                Omdlenia też są normalną rzeczą. Najczęściej pojawiają się w drugim trymestrze.
                Nic sie nie martw masz najzwyklejsze objawy.
                Monika
              • bombamonika Ergo 19.09.05, 14:00
                Zapomniałam jeszcze powiedzieć, że ja też tańczę teraz codziennie dla
                rozruszania mięśni. Nie sa to jakieś straszne szaleństwa ale dobrze sie czuję
                jak sobie po pląsam. Maluszek ma fajnie bo słucha muzyczki i jest bujany.
                Monika
                • erga4 Re: Ergo 19.09.05, 14:39
                  Abie-Zośka i Luśka? hmm Aż mnie zżera ciekawość jak ponazywałaś inne części
                  układu rozrodczego wink)

                  Pszczoła będzie miała Ivana Groźnego? no no - a tobie widzę nie bardzo się
                  podoba..
                  Ala to ładne imię
                  Przystoi każdej dziewczynie
                  Andrzej to imię męskie
                  u nas darmowe wieczory...

                  He he - a my zabieramy sie po laparoskipii za płodzenie Maksia smile czyli mam
                  jeszcze przynajmniej miesiąc oczekiwania.
                  • abie76 Re: Ergo 19.09.05, 15:10
                    > Abie-Zośka i Luśka? hmm Aż mnie zżera ciekawość jak ponazywałaś inne części
                    > układu rozrodczego wink)
                    nie ponazywalam, tylko sie przyzwyczajam jak bede do moich dzieci mowila smile
                    Poza tym tak mysle, ze jak do nich pogadam, to moze bedzie jakis efekt (haha)
                    Wiesz juz kiedy termin laporo? Bedziemy zaciskac kciukasy i niedlugo potem
                    cieszyc sie, zobaczysz!
                    • abie76 Re: Ergo 19.09.05, 15:34
                      Z ciekawosc: gdzie bedziesz miala to robione? jak mieszkalam jeszcze w Krakowie,
                      chodzilam do fantastycznego lekarza, moja mama byla tez operowana przez jego
                      kolege i rowniez byla bardzo zadowolona, wiec jakbys chciala namiary, to moge Ci
                      podeslac. Ale pewnie masz juz kogos.
    • ktat a ja was opuszczam 19.09.05, 14:37
      bo musze wyluzowac a najbardziej nakreca mnie forum....
      napewno bede zagladac ale postaram sie nie pisac
      nie pije ziolek nie mierzez nie licze przytulanka kiedy chcemy
      pojde do gina niech mnie zbada i nic wiecej
      trzymam za was kciuki i sciskam najmocniej jak umiem a te z brzuszkami
      delikatnie
      • pszczolaasia Ktat...powodzenia Kochana:))) my będziemy czekać 19.09.05, 14:45
        na pozytywne info od Ciebiesmile))) i wierzę, ze szybciej się spotkamy niż
        mysliszsmile)))
        • ant25 Lalisiu brzusio cudo.. 19.09.05, 15:05
          ależ Ty jesteś szczupła normalnie w kompleksy wpadnę... znowu przytyłam dupsko
          w tempie drożdży w w cieple mi się rozrasta i robi się kwadratowe od stołka w
          pracy tylko potem do piekarnika na wytapianie by się przydało wsadzić
          buuuuuuuuuu pomocy smile)))
          Trudno nie kazdy może być idealnysmile))
          Ale pulpety podobno weselsze są no jakoś się musze pocieszyć no nie?
          • jutka7 Re: Lalisiu brzusio cudo.. 19.09.05, 15:27
            Ant, no nic tylko lać za takie gadanie!!! Pulpety, grzeszysz Moja Droga!
            • ant25 Re: Lalisiu brzusio cudo.. 19.09.05, 15:33
              Jutuś jak bym chciała, ale serio serio dupsko to mam typowo biurowe do pasa
              może być ale niżej ....
              nie przeszkadza mi to do momentu jak nie musze się wbijać w jakieś spodnie
              wtedy koszmar na 102.
              Jutuś jak tam nauka Ci idzie ?

              • jutka7 Re: Lalisiu brzusio cudo.. 19.09.05, 15:35
                nie wierzę, a poza tym widziałam Twoje zdjęcia przysłane przez Pszczółke, tak
                więc pozwól, ze pozostanę przy swoim zdaniu... smile
                Ale rozumie, każda Kobieta ma takie problemy smile

                nauka?? nie idzie na razie, mam tysiąc ciekawszych rzeczy do zrobienia
                ale biorę się od dzisiaj, tak postanowilismy z mężem, który tez uczyć się będzie
                przynajmniej oboje będziemy się męczyć a nie jedno...
                a Twoja nauka?
                • ata76 Re: Lalisiu brzusio cudo.. 19.09.05, 15:40
                  zgadzam się z Jutką....też widziałam zdjęcia od Pszczoły i niczego takiego nie
                  zauważyłam!!!!Ale kobietom w tej kwestii to chyba ciężko "dogodzić" wink
                  • matala6 Re: Lalisiu brzusio cudo.. 19.09.05, 22:20
                    i jaki ksztaltny, sliczny wink))
    • ktat Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 19.09.05, 15:06
      dzieki

      nie zapominajcie o mnie i wszelkie fotki tez proszę wink

      mam nadziej ze niedlugo wam powiem co i jak i bede czytac o was fajne newsy
      • ata76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 19.09.05, 15:16
        Ktat, trzymam kciuki, żeby było tak jak napisała Pszczoła!!!!! Baw się
        dobrze...korzystaj z życia ile się tylko da....a kto wie jakie będą tego
        efekty smile))

        Lalisia, ja tam na objawacj ciążowych się nie znam, ale skoro Monia napisała,
        że jest ok, to jestem już zupełnie spokojna!!!! A tak na marginesie toja Twej
        fotki nie dostałam....buuuuu

        Monia, to w następny czwartek to usg???? Ojejku... już się nie mogę doczekać
        fotek, bo wyślesz nam mam nadzieję!!!! A taniec, muzyka i przede wszystkim głos
        przemawiającej mamy bardzo dobrze wpływa na dzidziusia.....wiem, bo moja
        siostra też tak postępowała w czasie drugiej ciąży i urodziła bardzo radosną
        córeczkę!!!! Która przefantastycznie tańczy smile)))

        Megi, super, że się wszystko wyjaśniło i że ginek Ciebie uspokoił smile)))) Skoro
        on mówi, że będzie dobrze, to na pewno tak jest!!!!

        Erga, do piątej tańcowałaś????? Ale masz kondycję smile))))) a jakieś fotki z
        wesela będą????

        Abie....łojejza z Krakowa jesteś!!!!! To najpiękniejsze miasto w Polsce moim
        zdaniem smile))) oczywiście inne też są piękne.... ale Kraków jest cudny!!!!

        Ant, Abie.... trzymam kciuki.... a za Jutkę.... to tak po cichu.... jeszcze
        wszystko może się zdarzyć!!!

        Finko....a może to dobrze, że ta wizyta u ginka nie będzie aż tak
        wcześnie....bo im później będziesz tym więcej ginek będzie mógł zobaczyć i
        powiedzieć!!!!!

        a u mnie póki co cisza..... pewnie przed burzą ....ale nadal czekam
        • jutka7 Atka 19.09.05, 15:17
          to Ty możesz jutro test robić, nie???????????????
          • erga4 Re: Atka 19.09.05, 15:22
            Właśnie przeczytałam artykuł:
            wiadomosci.onet.pl/1247976,2678,kioskart.html
            Jest niezły smile

            Abie-terminu jeszcze nie mam. Ginek powiedział że czekamy na ostatnie wyniki
            (już są ale w krakowie-pewnie jutro przedzwonię tam bo jechac na pewno nie
            będę) i jestem umówiona na wizytę 28 września. Muszę się zaszczepić na
            żółtaczkę-dlatego żeby nie marnować czasu jutro idę do rodzinnego na zbadanie
            by już wziąć pierwszą dawkę.
        • ant25 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 19.09.05, 15:20
          To co Atuś miałaś miec @ a jeszcze nie masz tak? A kiedy powinnaś dostać,
          Chciałabym powiedzieć że ja nie testuję jutro tylko na jutro mam termin @ a że
          było sporo stresu w tym mcu to poczekam do końca tygodnia, jak się nie pojawi
          do piatku to dopiero, na razie dam sobie spokój.
          • ata76 Re: Jutka, Ant....już odpowiadam 19.09.05, 15:38
            a więc już mówię jak się sprawa ma.....w zasadzie dziś powinnam dostać @, ale
            po pierwsze dzień się jeszcze nie skończył.....a po drugie od czasu do czasu
            zdarzają mi się cykle 29 dniowe, więc jeśli jutro nie dostanę to w środę
            testuję.....a póki co to co chwila biegam do kibelka żeby sprawdzić....wiecie
            jak to jest......nie chce się nakręcać, bo już kiedyś byłam przez jeden dzień w
            ciąży....oczywiście takiej wyimaginowanej...po prostu o 1 dzień przyszła wtedy
            wredota później, więc teraz podchodzę do tego z dystansem.....zobaczę co będzie
            jutro....wiem, że jakbym zrobiła test to już bym wiedziała od rana....ale wolę
            poczekać na rozwój wypadków....i chyba w pewnym sensie chcę pożyć jeszcze
            nadzieją....kurcze....chyba zaprzeczam sama sobie....ale mam nadzieję, że
            rozumiecie co mam na myśli
            • jutka7 Re: Jutka, Ant....już odpowiadam 19.09.05, 15:40
              bardzo dobrze rozumiem Atko i cóż, uzbrajam się w cierpliwość i byle do
              środy smile)
              i tak jak obiecałam Anetce, żadnego nakręcania innych Forumek, że na pewno
              będzie itp.
              Sama po sobie wiem, ze NIC nie jest na pewno i dlatego nie daję wiary Waszym
              sądom co do mojej ewentualnej ciąży. Będzie @ i już!
              • ata76 Re: Jutka, Ant....już odpowiadam 19.09.05, 15:42
                to w takim układzie "staje" na tym, że ....pożyjemy ...zobaczymy big_grin
                • jutka7 Re: Jutka, Ant....już odpowiadam 19.09.05, 15:44
                  ano, ale ja oczywiście móię tylko o sobie, w końcu test był
                  a co do Ciebie to właśnie zobaczymy! czekam!!!
                  • abie76 Re: Jutka, Ant....już odpowiadam 19.09.05, 15:48
                    podziwiam!ja mam jeden test na piatek, a korci mnie co wizyta w lazience zeby go
                    rozpakowac...czekam z Toba i trzymam kciuki
                    • ata76 Re: Jutka, Ant....już odpowiadam 19.09.05, 15:56
                      i vice versal jak mawia Jedna chwilka smile))))

                      a testów właśnie dlatego nie kupuję wcześniej, bo pewnie bym użyła...a tak nie
                      ma czego
                  • ata76 Re: Jutka, Ant....już odpowiadam 19.09.05, 15:51
                    powiem Ci tak w tajemnicy, że mój M. jest przekonany, że się udało i chiał już
                    nawet po test lecieć do apteki.....tyle że on za każdym razem tak
                    ma ....czasami mam wrażenie, że to on wierzy za nas oboje, bo ja to raczej
                    jestem pesymistką
                    • cytrusowa Atka 19.09.05, 15:55
                      no to widze, ze czekamy nerwowo, co?

                      pisz od razu jak cos sie zmieni!!!
                      • ata76 Re: Atka 19.09.05, 15:59
                        Cytusia.....jak nie jak tak.....jakt tylko coś będę wiadomo, to pierwsze
                        będziecie wiedzieć smile))

                        a na razie spokój... spokój...spokój...nie ma co się za bardzo nakręcać
                    • jutka7 Re: Jutka, Ant....już odpowiadam 19.09.05, 15:56
                      Kochana, może to męska intuicja smile jesli coś takowego w ogóle istnieje...
                      Ściskam kciukasy!!! i juz nie mówię ani słowa!
                      • ata76 Re: Jutka, Ant....już odpowiadam 19.09.05, 16:00
                        ja też już nic nie mówię....bo później będzie płacz
                        • cytrusowa no to git! 19.09.05, 16:03

                • kateb007 A ja informuję :( 19.09.05, 17:21
                  że niestety @ przyszła nieproszona bo 3 dni wcześniej. Już mi się nic nie chce,
                  oklapło mię wszystko doszczętnie i w ogóle!!!
                  • megi.1 Re: A ja informuję :( 19.09.05, 17:33
                    Kateb przykro mi sad
                    Przytulam Cię bardzo mocno i prosze żebys nie traciłą nadziei!!!!
                    • kateb007 Re: A ja informuję :( 19.09.05, 17:41
                      Dzięki Megi. Nie jest lekko ale jakoś się trzymam smile
                      • megi.1 Re: A ja informuję :( 19.09.05, 18:23
                        Wiem Kateb, że nie jest Ci lekko i nie chcę Cię pocieszać na siłe, bo każda z
                        nas musi sama się z tym smutkiem zmierzyć, ale gorąco wierzę, że wkrótce
                        zobaczysz dwie kreseczki na teście i będę się o to modlić.
                        • pkaneta Re: A ja informuję :( 21.09.05, 10:37
                          Strasznie mi przykro kochanie że jednak @ przyszła. Ściskam Cię mocno - trzymaj
                          się. Kolejny cykl będzie szczęśliwy- i tego się trzymaj
                          Pozdrawiam
                          Aneta
        • abie76 Ktat 19.09.05, 15:22
          szkoda, ze robisz urlop, ale skoro ma Ci sie zrobic lepiej, to jasne. Trzymam
          kciuki za kredyt, dobre meble i szybka przeprowadzke i zycze WPADKI.
          trzymaj sie cieplo (ale tak od czasu do czasu daj znac...)
          • erga4 Re: Ktat 19.09.05, 15:24
            Ktat odwiedzaj nas czasem - tak bez nakręcania, co? smutno tu bedzie bez ciebie.
            • erga4 Re: Ktat 19.09.05, 15:27
              Monia-to co piszesz o maleństwie jest niesamowite. Wierzę że my wszystkie w
              końcu się doczekamy i poczujemy te cudne kopniaczki.
              Lalisiu mam nadzieję że o mnie nie zapomniałaś i zdjęcia też mam (sprawdze w
              domu)

              Atko fotki oczywiście że będą. W sumie to z moją osobą mam mało bo to ja
              robiłam za fotografa smile ale coś wybiorę. Za jakiś tydzień, może dwa będę miała
              zdjęcia od innego fotografa -to tam na pewno pojawiam się częściej smile
              • ata76 Re: Erga 19.09.05, 15:41
                to uzbrajam się w cierpliwość smile)))
    • ata76 Re: Cytrusia a Ty gdzie???? 19.09.05, 15:45
      czemu nie zaglądasz???????
      • cytrusowa Re: Cytrusia a Ty gdzie???? 19.09.05, 15:47
        jestem kurna, jestem.
        ale zapieprz od kiedy weszlam do domu.
        nie dam rady sie rozdwoic i bede zagladac do was - ni pisac.
        bo zupe musze zrobic, glodna jestem jak cholea!!!
        • ata76 Re: Cytrusia a Ty gdzie???? 19.09.05, 15:53
          to jak tylko się obrobisz....to tu parę słów nam napisz!!!!

          kurczę też jestem głodna....wypadało by coś przygotować
    • ata76 Re: chwilowo znikam 19.09.05, 16:03
      idę coś zrobić na obiadek ....z bólem serca, bo od Was muszę się oderwać....bo
      nie lubię gotować...ale obowiązki...obowiązki wink))



      -
      W poszukiwaniu rozwiązania problemu, najbardziej pomocna jest znajomość
      odpowiedzi!!!!
      • jutka7 Re: chwilowo znikam 19.09.05, 16:05
        myślałam, ze ten ból serca to dlatego, ze nas tak uwielbiasz i musisz się
        oderwać a nie.... bo nie lubisz gotować... smile
        • ant25 Re: chwilowo znikam 19.09.05, 16:10
          TAaa dziewczynki nie nakręcać się....
          Całuski na resztę dzionka idę sobie po pracy biorę małą na rower na
          przejażdzkę trzeba jakoś ten odwłok w naturalny sposób gubić . Pa
          A na zdjęciach to widziałyście mnie nieżle zapakowaną szczególnie tę cześc ciała
          • megi.1 co z Balbinką? 19.09.05, 16:31
            Dziewczyny co się stało z Balbinką? Pamietam, że miała kłopoty z komputerem,
            ale chyba już zostały rozwiązane? Zapomniała o nas?sad

            Cytrusowo a jaka zupka dzisiaj będzie? Może natchniesz mnie jakims pomysłem
            kulinarnym?smile

            Ant, ech nie prowokuj, bo Ci przeslę zdjęcie mojego "odwłoku", które powinno
            Cię skutecznie z kompleksów wszelkich wyleczyćsmile!!! Jesteśmy na forum wszytskie
            pięknę i inteligentne!!! I tej wersji sie będę trzymaćsmile
            • cytrusowa krupnik!!! 19.09.05, 16:42

              • jutka7 Re: krupnik!!! 19.09.05, 16:49
                mniam, ale bym zjadla! wieki juz nie jadłam
                chyba dzisiaj zrobię smile)
                własnie zalałam się śliną...
                • megi.1 Re: krupnik!!! 19.09.05, 17:32
                  Cytrusowo krupnik powiadasz hmmm to jest wyzwaniesmile
                  U mnie w domu nie gotowało sie krupniku dlatego też jeszcze nigdy sama się nie
                  zabrałam do przygotowań, choć bardzo mi ta zupa smakujesmile

                  Jutko, Cytrusowo czy mogę was prosić o wskazówki?smile
              • abie76 Re: krupnik!!! 19.09.05, 17:41
                blagam, powiedz skad bierzesz odpowiednia kasze na ten przysmak?!?!
                • melba7 Re: krupnik!!! 19.09.05, 18:43
                  hmmm...krupnik....az mi zapachniałowink
                  Przeziębiłam się, telepie mnie, chyba mam stan podgoraczkowy...kurczę, chyba się
                  trza położyć!
                • matala6 Wrzesniowe starania :))) III czesc 19.09.05, 18:46
                  Tylko niedziele mnie nie bylo, a tu juz III czesc

                  Megi - ginek dobrze prawi, bedzie ok!!
                  I pytanko - Moje fotki odpalily sie wreszcie??

                  Jutus - lapki swedzialy, a malpki nie ma i dobrze, ze nie ma smile)

                  Monia - jak ladnie piszesz o Iskierce, az mi cieplej,
                  choc zmarzluch jestem raczek i stopek, a tu tak zimno ....

                  Pszczolko - b. oryginalna sygnaturka,
                  smialam sie ja,
                  smial sie i Luby!!!
                  Nic jej dodac, ani ujac wink)))))


                  Atka - byle do srody. I spokojniutko bez nerw
                  Popieram wizyte u gina - woz albo przewoz.

                  Ergus - tance i swawole z balonikami do 5 rano!!!
                  Baw sie poki sie da!!! I tak trzymaj!!!!
                  Zycie jest piekne, a bedzie jeszcze piekniejsze !!!

                  Stokrotko - mieszkanie bez rodzinki jest boskie!!!

                  Ktat - powodzenia i zmierzaj ku celowi. Szkoda, ze nas opuszczasz,
                  ale szybko wracaj z dobrymi wiesciami.... wink)))
                  Wiem, ze Ci sie uda!!!

                  Lalisia - a ja nie mam fotki crying i prosze ....

                  Cutrusia - krupnik sie pichci, super i smacznego!!!

                  Abie - masz budujace stwierdzenia i jest dobrze!!

                  Kateb - nie zalamuj sie i dla Ciebie zaswieci slonko wink)

                  Finka i wszystkie Moje Radosci, ktore pominelam - z natloku info - prosze o
                  wybaczenie i pozdrawiam goraco!!!

                  W sumie mam metlik i chyba sie nie pomylilam z nickami wink)
                  • matala6 Re: Wrzesniowe starania :))) III czesc 19.09.05, 18:49
                    Sorki....

                    Ant - milej przejazdzki i chwytaj osatnie promyki z Amelka

                    Melba, biedactwo - goraca herbatka z cytryna i pod kolderke szybko.
                    Lekko powialo, a Ty nie mozesz sie wylozysz,
                    jeszcze Jesien nie przyszla ...
                    • erga4 Lalisiu 19.09.05, 20:44
                      Ja nie dostałam od ciebie zdjęć sad
                    • melba7 Re: Wrzesniowe starania :))) III czesc 19.09.05, 20:57
                      tia...herbatka z miodziem i cytrynką i ciepły okład z męża...UUUUU....kaszel
                      mnie bierze, łomatko!przeciez JA NIE CHORUJĘ!
                      tylko to mi teraz potrzebne...dzięki Matala za dobre słowo.
                  • megi.1 Re: Wrzesniowe starania :))) III czesc 19.09.05, 21:21
                    Matalo śliczne zdjęciasmile))
                    Dziękuję bardzosmile

                    m.
                    • abie76 dobranoc 19.09.05, 21:51
                      chyba wystarczy na dzis! Statystyki bede polepszac dalej jutro. Myslalam, ze
                      wygralam z grypa, ale ona chyb mnie dopadla.
                      kolorowych snow i dalszego spokoju w oczekiwaniach
                      • cytrusowa jutro wam podam przepis na krupnik 19.09.05, 22:17
                        bo teraz i tak wszystkie juz spiciesmile

                        a kasze uzywam zwykla, mazurską bo innej nie mam - ale najlepsza jest pęczak
                      • ata76 Re: dobranoc 19.09.05, 22:24
                        Lalisia...bardzo dziękuję za zdjęcie brzuszka....śliczniutki ....aż chce się
                        patrzeć smile))))

                        Abie, Melba.....jak nic do łożeczka...pod kołderkę i się wygrzewać
                        dziewczyny....wygrzewać....mąż może służyć pomocą wink)

                        Kateb, ściskam i przytulam...i powtarzam za dziewczynami...dla Ciebie również w
                        końcu zaświeci słoneczko!!!

                        Cytrusia...krupnik....oj też bym zjadła....ależ też nie potrafię
                        robić...niestety kiepska ze mnie gospodyni sad((

                        Jutka...przeca napisałam... na pierwszym miejscu...że to serce mi się
                        łamie...bo Was musze opuścić...i to tylko na chwilkę smile)) a daleko daleko po
                        tym była niechęc do gotowania big_grin

                        kurcze też się zastanawiam co z Balbinką....koputerek miała już naprawiony a
                        potem ucichła zupełnie.....no chyba żeby znowu jej się popsół...czego
                        oczywiście nie życze....ale martwi mnie to milczenie naszej Balbinki

                        Matala...nasz promyczek ...a zasadzie promień nadziei smile)) jak tam po n-tej
                        parapetówie????

                        a tak sobie przypomniałam .....Kasia Bebell vel Mama Tosi, też się chyba nie
                        odzywała???? Przynajmniej dziś...tak coś mi się zdaje
                        • cytrusowa Re: dobranoc 19.09.05, 22:26
                          zupt - najprostsza sprawa.

                          lalisia - ja nie dostalam fot brzusiasad
                      • matala6 Re: dobranoc 19.09.05, 22:26
                        Abie nie daj sie grypie, walcz z nia !!!
                        Czosnkiem ja !!!
                        Szkoda czasu na chorowanie wink)))

                        Dobrej nocki Moim Radosciom zycze!!!
                        Cos mi jest, bo humorek odlotowy ....
                        Ide ladowac na nowej kanapce !!!!
                        • melba7 dzień dobry bardzo 20.09.05, 08:08
                          dzieki za fotkismilesmilesmilepostaram się porozsyłać jakieś nowe nasze, ale to za chwilkę...
                        • hortika dzień dobry 20.09.05, 08:16
                          czesć dziewczyny,
                          doczytałam wczoraj do 111 postu (plus dwa poprzednie watki wrześniowe) i padłam
                          w poduchę... nie macie litości.
                          Gratuluję fasolek-sabince, megi i fince!!! łzy mi się zakręciły w ocz\ach
                          wczoraj, super, że Wam sie udało.
                          Jutka-powodzenia w nowej-starej pracy, mam nadzieję, ze bedziesz miała cza sna
                          forum, nie tak jak ja...
                          Uściski dla dziewczyn, którym sie coś pokręciło ze zdrówkiem.. Erga, bedziesz
                          miała laparo? (jak czegoś nie pomyliłam)-dla Ciebie szczególne pocieszenia. Sam
                          zabieg nie jest taki zły, mnie nic nie bolało i bardzo szybko doszłam do
                          siebie. mam nadzieję, że u Ciebie też tak bedzie.
                          Ja też chcę zdjęcia... proszę.. Sama też Wam wyślę, bo w końcu mam cyfrówkę.
                          Przegapiłam coś czy Winga nas też opusciła, bo jakoś nie widzę postów od niej
                          od wieków?
                          Monia-jak fajnie, ze czujesz już ciagle obecność dzidziusia w brzuchu i jesteś
                          spokojniejsza.
                          Usciski na cały dzień!!!
                          Hortika-Magda
    • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 20.09.05, 08:20
      sześć idę czytać coście popisałysmile zostawić Was na jeden wieczór...
      • ant25 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 20.09.05, 08:40
        No witam witam, tyle postów od wczoraj jak ja mam sobie z Wami poradzić co?
        Atka dawaj znać i to szybciutko...
        Kateb nie zamartwiaj się w zasadzie to nie wiem co Ci napisać chciałabym Cie
        jakoś pocieszyć więc może tylko powiem ze musi sie udać no musi, nam wszystkim.
        A u mnie dziś termin @ jeszcze nie przyszła ale przyjdzie bo moj śluzik jest
        taki no nie całkiem biały tylko inny więc przyjdzie nie ma szans.
        Uściski na początek dzionka.

        • ant25 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 20.09.05, 08:56
          Jutka już u Ciebie jest mała paczuszka dla umielenia sobie czasu po pracysmile)
    • pszczolaasia ATA I CO????????? 20.09.05, 08:20

      • erga4 dzień dobry 20.09.05, 08:33
        Witam was poranna kawą.
        Lalisiu-dziękuję za zdjęcie brzusia-nosz cudny on jest! aż za serduszko łapie.

        A mnie jak na złość dziś gardełko boli. Wczoraj wieczorem coś w kościach
        łamało. Jak pech to pech - a dziś miałam iść do lekarza się zaszczepić. buuu.

        Matala ja też dzis będę kurowała się czosnkiem-nie ma lepszego lekarstwa. Fakt
        że niezbyt ładnie pachnie-ale mam na to sposób smile

        Hortiko ty też miałaś laparo? powiedz jak to wygląda i z jakiego powodu miałaś.
        bo mi mają "odkurzać" jajniki. ponoć kurzem zarosły. No i sprawdzą czy nie są
        uszkodzone. Nie wiem czy drożnośc wtedy też badają?



        • nika112 Re: dzień dobry 20.09.05, 09:05
          Witam w ten dość chłodny poranek,

          przyznam się, że wszystkie posty przeczytałam, ale było ich tyle, że wiadomosci
          troche mi sie pomieszały. Chyba powinnam zacząć robić notatki żeby móc Wam
          odpisać.
          Dlatego tylko pozdrawiam Was serdecznie i ściskam mocno!
          Postaram się już być na bieżąco i cześciej zaglądać.
          U mnie nadal oczekiwania na rezultaty. Musze się uzbroić w cierpliwość jeszcze
          do przyszłego poniedziałku. Obiecałam sobie w tym miesiącu nie testować, no
          chyba że .... @ sie duuuuuzżo spóźni. smile
    • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 20.09.05, 09:12
      więc tak...w kwesti rzekomego tyłu Ani Ant się kcialam wypowiedzieć. dziewczyny
      nie soochajcie jejsmile foto widziałyście to goopoty gada jak nicsmile) a jaką ma
      talię...osa!!!!!! zazdroszczę talismile) ja nie mam wogle talii.. nic... talka
      bryła..buuuubig_grinDD
      w kwesti wcześniejszego testowanka widzę, ze dziewczyny tutaj już są wychowane
      ładniesmile))) oby tak dalejsmile)))) kissy na reszted naismile)))
      cóś czuje, ze te sierpniowe starania były jednak owocne...big_grinDD
      • pszczolaasia aaa i Cytruś czekam na przepis...krupnika:))) 20.09.05, 09:15

      • ant25 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 20.09.05, 09:18
        Taaaaaaaaaa talia osa więc jest i odwłok dobra koniec tematu.
        Pszczółka więc my z podobnego gatunku osa , pszczoła i takie tam bzykadłasmile)
        Uściski
        • nika112 Atko, Pszczółko 20.09.05, 09:22
          dziękuję Wam za śliczne zdjęcia.

          Nawet nie myślałam że tak długo nie sprawdzałam poczty.
          • pszczolaasia Re: Atko, Pszczółko 20.09.05, 09:24
            alesz prosz..wink)))))
        • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 20.09.05, 09:23
          tyle, ze Ania ty masz talię Osy a ja charaktersmile))) a bzykac lubię...no co...
          moge chyba nie?big_grinDD
          • hortika Erga 20.09.05, 09:40
            mialam laparo z powodu c. pozamacicznej. A teraz być moze czeka mnie druga-
            diagnostyczna, właśnie w celu sprawdzenia drożności m.in. także mogą Cię i
            poodkurzać i udrożnić, jeżeli będzie trzeba, ale mam nadzieję, że tylko zajrzą
            i wszystko bedzie ok.
    • jutka7 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 20.09.05, 09:50
      Cześć Kochaniutkie!

      witam się w ten piękny słoneczny poranek. Ale zimno, brrr. W domu jest bardzo
      zimno, wczoraj spędziłam wieczor po kocem.

      Niko, Hortiko, zaglądajcie częściej.
      Atka- jak tam Twoja @? Przyszła czy może nie? smile)

      I zapomnialam co jeszcze chciałam napisać... Jest zbyt wczesna godzina smile
      • ant25 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 20.09.05, 09:55
        No tak plamienia się zaczęły jak w zegarku przychodzi @, więc jeszcze jeden i
        jeszcze raz... sobie mogę zaśpiewać, a co tam pójdę i sobie coś za to dzisiaj
        kupię, tak dla małego pocieszenia.
        Buziaki
        • pszczolaasia Ania..:**** 20.09.05, 09:56

          • erga4 Re: Ania..:**** 20.09.05, 10:06
            Aniu ściskam cie mocno i tysiąc kissów przesyłam kiss***

            Hortiko dzięki za info. A jak to wygląda od strony pacjenta? czyli ile trwa,
            czy to pod znieczuleniem czy narkozą. no i jak długo boli podziurkowany
            brzuszek. aha i ile się leży w szpitalu - ewentualnie domu.

            Nika miło cię znowu słyszeć, tzn czytać smile zaglądaj częściej.

            Pszczółko bzykanie to podstawa - zwłaszcza u owadów smile no a niebzykająca
            pszczółka to nie pszczółka.
            • pszczolaasia Erga tez tak to czujesz? 20.09.05, 10:49
              że bzykanie to podstawa u Pszczół????smile))) moje szanowne e-przyjaciółki z
              innego foruma..zlośliwe babybig_grin wkleiły mi taki link...
              miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,2922487.html?nltxx=1078250&nltdt=2005-09-19-02-05
        • jutka7 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 20.09.05, 10:20
          witaj w klubie Aniu, u mnie też się własnie zaczęły, no trudno, przygotowałam
          się na to
          buziaki ogromne, będzie dobrze!
          • ant25 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 20.09.05, 10:29
            Jutka to się nazywa zawodowa synchronizacja..
            Może wspólnemi siłami się uda i o dzidziusia i na egzaminie.
            • jutka7 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 20.09.05, 10:35
              oby Aniu, oby smile)
              • jutka7 a co tu tak pusto?? 20.09.05, 10:55
                • ant25 Re: a co tu tak pusto?? 20.09.05, 10:59
                  pracujemy... a szef nad głową siedzi zmykam
                  • megi.1 Re: a co tu tak pusto?? 20.09.05, 11:05
                    Ant, Jutrko, przykro mi, że to jeszcze nie był TEN cykl. Przytulam Was mocno.
                    Mam nadzieję, że przynajmniej @ nie będą Was zbyt męczyć.

                    Niko, hortinko nie zostawiajcie nas już na tak długo!!!smile

                    Cytrusowo, czekamy na przepis!!!smile

                    Ja wróciłam z przychodni, mam badania. Krew ok, beta rośnie ładnie i mogę się
                    już umawiać na usg smile
                    • pszczolaasia Re: a co tu tak pusto?? 20.09.05, 11:08
                      ile masz bety?????? milion kissówsmile))))))))))))
                      • megi.1 Re: a co tu tak pusto?? 20.09.05, 11:10
                        wczoraj było 5281smile

                        Pszczolka a ty się szefa boisz?smile On jest odporny na Twój urok czy co?smile
                        • pszczolaasia Re: a co tu tak pusto?? 20.09.05, 11:17
                          Boshe...piekna betasmile))))) a szef wiesz..za długo mnei zna, zeby mój czar i
                          wdzięk osobisty robił na nim jakiekolwiek wrażeniebig_grinDD
                    • jutka7 objawy... 20.09.05, 11:21
                      Wiecie co, a najciekawsze jest to, ze moje piersi naprawdę są większe i
                      pociemniały mi brodawki (sorry za szczegóły) i to obiektywnie rzecz biorąc, bo
                      ja się ostudziałm po niedzielnym teście a moj mąż to stwierdził sam. Do tego te
                      różne dziwne odczucia w podbrzuszu.
                      Na razie to nie jest nawet plamienie, tylko w sluzie trochę krwi, ale niebawem
                      się zacznie.
                      Ale naprawdę żadne "objawy" nie sa miarodajne, tak więc następnym razem już nic
                      mnie nie ruszy i nie da mi nadziei.
                  • pszczolaasia Re: a co tu tak pusto?? 20.09.05, 11:05
                    szef nad glową wisi to wiecie...co chwile tylko mogę zajrzećsmile))
                    dziewczynki przykro mi z tymi waszymi @ wiecie o tym?
                    • erga4 Re: a co tu tak pusto?? 20.09.05, 11:13
                      Jutko i ty też? ojejku, tak mi przykro.. ściskam cię mocno.
                      • nika112 Re: a co tu tak pusto?? 20.09.05, 11:18
                        Jutko, Ant mi również bardzo przykro
                        Ściskam Was mocno
                    • erga4 Pszczółko 20.09.05, 11:17
                      Pszczela matka potrafi w ciągu doby złożyć więcej jajeczek niż wynosi jej waga

                      No i tego ci życzę smile)))
                      • pszczolaasia ty.....:DDDD bez przesady...Erga proszę Cię:DDDD 20.09.05, 11:19
                        mniej litośćbig_grinDDD najważniejsze jest to, co nas szystkie rozbawiło, ze nie sram
                        do swojego ulabig_grinDDD lałyśmy z tego do północysmile)))))
                        • jutka7 Re: ty.....:DDDD bez przesady...Erga proszę Cię:D 20.09.05, 11:22
                          ufff, a już się bałam smile)))))))))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka