Dodaj do ulubionych

Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy?

27.07.07, 19:57
Nie udalo sie mojemu lekarzowi ustalic dokladnej daty porodu: koniec marca
poczatek kwietnia ( ze wzgledu na plamienie ktore uznalam za@) Cy ktoras z
Was owniez czeka na kwietniowego maluszka? Jak sie czujecie? Jaka macie Bete
HCG?
pozdrawiam serdecznie
Lotka
Obserwuj wątek
    • aniaa14 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 28.07.07, 11:04
      Wychodzi na to, że ja również zaliczam się już do kwietniowych mam. Testy od
      trzech dni pokazują coraz wyraźniej drugą kreseczkę,przyjmuję więc,że jestem w
      ciązysmile Licząc od dnia ostatniej miesiączki termin wypada na 9.04. Bety nie
      robiłam, bo i po co. Do lekarza wybiorę się w 6-7 tygodniu (obecnie koniec 4).
      Jak narazie czuję się bardzo dobrze, ale chyba na ciążowe dolegliwości jeszcze
      za wcześnie.
      Lotka, napisz, czy to Twoja pierwsza ciąża.

      • easyenglishpz Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 29.07.07, 20:22
        jestem w 9tcsmile termin mam na 05.03.sporo jeszcze czasu...aaaaa, i brzuszka
        jeszcze nie widac, stad caly czas przyzwyczajam sie do mysli.
    • anikaxxx Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 28.07.07, 12:27
      ja od tygodnia wiem,że jestem w ciąży dwa pozytywne testy.Moje obliczenia to
      koniec marca początek kwietnia , do lekarza idę w poniedziałek.Czuje się strasznie
    • lotka76 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 28.07.07, 15:05
      Witajcie dziewczyny!

      Przestawiam sie: mam na imie Charlotte ( lotka dla intymnych), urodzilam sie i
      i meiszkam we Francji. Mam 31 lat, za soba cztery poronienia, insyminacje, in
      vitro itp. Dwa lata temu zdecydowalismy sie na adopcje. We wtorek przybeda do
      nas nasze coreczki Dobrusia i Marcysia, sierotki z Darfuru. Czekamy na nie juz
      od dwoch miesiecy. Bylam tak podekscytowana ze zupelnie zapomnialam o sobie...
      i stal sie cud... zaszlam w ciaze NATURALNIE! Zrobilam bete: 580 µ, gin
      okreslil ciaze na 4- 5 tydzien ( wedlug okresu koniec czwartego). Termin mam
      na...9 kwietnia rowniez!
      Tak bardzo sie ciesze! Napiszcie mi os sobie, bedzie nam razniej oczekiwac na
      nasze maluszki razem, podtrzymyac sie na duchu, dzielic spostrzezeniami.
      pozdrawiam was serdecznie
      Lotka
      • aniaa14 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 28.07.07, 19:14
        Lotka, jesteśmy prawie rówieśniczkami - ja mam 32 lata, mieszkam w Polsce i
        mam już prawie czteroletniego synka. Z tego co piszesz wynika, że ciąża była
        dla Was ogromną niespodzianką. To cudownie, że Wam się udałosmile
        Pewnie nie możesz się już doczekać przyjazdu Waszych córeczek (jak rozumiem,
        Marcysia i Dobrusia to siostry).
        Mam nadzieję, że dołączą do nas jeszcze inne marcowo/kwietniowe mamy i
        będziemy się wspólnie dzielić naszymi radościami i smutkami ciązowymismile
        Pozdrawiam serdecznie
        • lotka76 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 28.07.07, 20:25
          Tak, Aniu, Dobrusia i Marcysia to przyrodnie siostry, 3 latka i 6 miesiecy.
          Starsza dziewczynka ma na imie Dinn, spolszczylismy do Dobrusi bo imie to
          zostalo nadane prez opiekea podobno dziewczynka na nie nie reaguje. Moj maz
          jest Belgiem ze strasznym sentymentem do Polski: mowi niemalze plynnie po
          polsku: stad pomysl na polskie imiona. Moja mam jest Polka, ojciec jest
          algierskiego pochodzenia.
          We wtorek dziewczynki bede juz a nami a w poniedzialek mam powtorzyc bete!
          Pelno +++++++++ dla wszystkich kwietniowych mamusiek!
          Lotka
          • super_pysia Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 28.07.07, 21:50
            Właśnie zrobiłam test i jest pozytywny. Także tez pewnie urodzę w kwietniu. Ale
            to nigdy nic nie wiadomo, syna urodziłam 2 tyg. po terminie. Czuję się zupełnie
            inaczej niż przy pierwszej ciąży, może to będzie dziewczynkasmile))
            Lotka gratulacje!!! Trzymajcie się ciepło kwietniowe mamuśki.
            • anikaxxx Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 28.07.07, 22:30
              Gratuluje ja mam termin na około 27 marca ,ale podobnie jak Ty córkę urodziłam
              2tyg. po terminie.Moja druga ciąża zaczęła się zupełnie inaczej, a teraz
              strasznie się boje od tygodnia czuje bóle podbrzusza i prawej strony brzucha nie
              wiem co się dzieje.W poniedziałek idę do lekarza mam nadzieje ,że wszystko jest
              dobrze.Dziewczyny życzę Wam zdrowia i dobrego samopoczucia
              • fruzia27 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 28.07.07, 23:37
                Mi też wypada termina na marzec - tak gdzieś w połowie. Pozdrawiam wszystkie i
                życzę zdrówka!
    • maison Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 29.07.07, 00:20
      witam dziewczyny i fasolki - TP z OM niby miedzy 15-17 marca ale bylismy na usg
      i fasolki nie bylo widac (gin cos mowil ze moze jest mlodsza niz myslimy) bHCG
      ładnie rosło z 1904 na 9708 w ciagu 6 dni i z beta wychodzi mi wiek dziecka na
      6-7tyg a gin z usg ze 3-4tyg

      troszke sie zamartwiam, mam przyjsc na usg za miesiac (wyjezdza lekarz na urlop)

      nie wiem czy wytrzymam wink

      acha i mialam raz plamienie na rozowo potem j. herbaciany kolor i pobolewania -
      lekarz zlecil poziom progesteronu z krwi (22jednostki) kazal wlaczyc Duphaston

      mam juz synka (Jacek) w wieku prawie 3lat, obie ciaze wyczekane bo starania
      ponad roczne (prawie poltora roczne) niby nic ale ja czasem tracilam wiare

      smile co jeszcze o sobie? mam 31lat i pisze z Warszawy

      ***

      fajnie ze powstal juz watek!
      moc pozdrowien,
      Ania
      • kamilka8562 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 29.07.07, 02:02
        hej mamuski tongue_out ja tez zostalam mama i jestem bardzo ale to bardzo szczesliwa
        tzn jestesmy szczesliwi z moim chlopakiem! mieszkamy i pracujemy w irlandii!
        jakies 2 tygodnie temu bylam u mojej pani doktor ktora stwierdzial ze to nie
        ciaz i przepisla mi tabletki na bol brzucha(poniewaz mnie bardzo bolal) ale ja
        czulam ze jest cos nie tak! oczywiscie nie bralam tabletek! balam sie ze jest w
        bledzie i mialam racje w piatek zrobilam test i... pozytywnie wyszedl smile) od
        razu poszlam do lekarza no i na 100% bede tzn juz jestem mama smile) zrobila mi
        kolejny test i wyniki sa pozytywne wszystko jest okej czekam na wizyte u
        lekarza w szpitalu by zrobic wszystkie dokladne badania! a i tak jak wy mam
        termin w tym samaym czasie a dokladnie na 7 marca!!! pozdrawiam wszystkie
        czekajace na dzidzie mamciesmile)
    • mb289 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 29.07.07, 16:15
      Cześć dziewczyny!
      Mam 28 lat i to jest moja pierwsza ciąża. Test robiłam w poprzedni piątek i
      wyszły dwie kreseczki. Niby ciąża świadoma, ale i tak szok ogromny. Pierwszy
      test w życiu. Dlatego dopiero wynik HCG 178 potwierdził moje "obawy". Wg moich
      obliczeń termin mam ok.29 marca. Na razie wtajemniczony jest tylko mój facet,
      rodzince powiem po wizycie u ginekologa. Trochę niepokoją mnie bóle podbrzusza,
      ale jutro wizyta. Cieszę się ogromnie, ale jestem trochę przerażona. Też tak
      miałyście? Pozdrawiam serdecznie
      Marta
      • lotka76 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 29.07.07, 20:07
        Bole w podbrzuszu sa jak najbardziej naturalne. Moga przypominac bole w czasie
        okresu, czasami moze kluc cos z boku... Przysuwam tu spostrzezenie dziewczyn
        ktore tak jak ja czekaly na dzidzie trzy lata temu. Ja co prawda swoja
        stracilam, ale inne dziewczyny sa teraz szczesliwymi mamamismile. Z tego co wiem
        najwazniejsze jest zeby beta hcg rosla rownomiernie ( podwajala sie co 48
        godzin).
        Czy macie juz jakies doleglosci? Ja mam wstret do moncych zapachow, zwlaszcza
        perfum.
        pozdrawiam serdecznie!
        • fruzia27 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 29.07.07, 22:31
          Ja też jakby wszystko mocniej czuję, a oprócz zmęczenia, supełnie straciłam
          apetyt na mięso! Zupełnie jak w tamtej ciąży smile. I wtedy nic więcej mi nie
          dolegało i optymistycznie myślę, że i teraz ominą mnie mdłości itp!
          Pozdrawiam - M

          PS. Dziewczyny - wiecie jak się liczy tygodnie ciąży? Od kiedy? Bo ja nie wiem
          i zupełnie nie pamiętam jak było tamtym razem, a chciałabym wiedzieć który to
          tydzień. Tylko liczymy od kiedy? Od ostatniej@, od owulacji czy jak???
          • lotka76 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 29.07.07, 23:04
            Liczy sie od ostatniej @... Czyli okolo dwa tygodnie przed owulacja... smile
            • maja3333 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 30.07.07, 00:19
              Ja rowniez naleze do grona przyszlych mamus (musialam sie pochwalic wink) mieszkam
              w uk, ciesze sie ze bede tutaj rodzic smile jestem w 7 tygodniu..
              Wszystko jest ok, ale... mam okropne bole podbrzusza, zwlaszcza wieczorami, a do
              tego dochodza bolesne wzdecia sad
              Bylam u swojego lekarza GP i stwierdzila ze wszystko jest w porzadku, no i tej
              mysli sie trzymam smile
              Ciaza jest cudownym przezyciem, nowym doswiadczeniem, szkoda tylko ze czasem
              towarzysza jej tak malo romantyczne rzeczy jak wzdecia, zaparcia, biegunka (ja
              mam to na zmiane). Jednak wszystko dla dzidzi smile pozdrawiam
              • iv721 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 30.07.07, 09:26
                a ja jestem po trzech testach- jeden negatywny, dwa ostatnie ze słabiuteńką.
                kreseczką. Dziś po południu jadę do gin. żeby sie upewnić.NIe mam żadnych
                objawów, ale przy pierwszej ciąży też tak było. Mam nadzieję, że się udało i na
                początku kwietnia będzie Dzidziuś smile
          • malina_111 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 30.07.07, 18:12
            Liczy się od pierwszego dnia ostatniej miesiączki.
            • lolajna7 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 03.08.07, 14:31
              Nie jestem przekonana, ja mam cykle 35-38 dniowe i jak ma się miesiączka do
              owulacji? Bo wiem że jeśli liczyć od owulacji (mierzę temp. więc wiem kiedy
              była) to jest koniec 6tc a jeśli od ostatniej miesiączki to koniec 8tc?Wydaje
              mi się że jednak owulacja(pod warunkiem że ktoś wie kiedy miał) jest pewniejsza
              bo przecież wcześniej jest okres niepłodny(między miesiączką a okresem
              płodnym). Ja w każdym razie liczę od owulacji smile
    • olawlodarczyk1 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 30.07.07, 09:46
      Ja robiłam test dwa dni temu, dwie wyraźne krechybig_grin mam już synka 5,5 roku, rok
      temu straciłam ciążę w 6tc, więc teraz lekka panikauncertain Mam już straszne mdłości,
      ciągle chce mi się spać, brzuch momentami pobolewa, poza tym skoki nastroju: raz
      chce mi się ryczeć ze strachu, raz ze szczęściawink
      Acha, wg moich wyliczeń to 5tc dziś się zaczął, ale owulka była wcześniej niż 14
      dc, termin wyliczyłam na 8 kwietniasmile
    • jorawi Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 30.07.07, 13:54
      I ja się wpisuję na listę wink Termin wg własnych obliczeń mam na 3 kwietnia. Mam
      już 3,5 roczną córcię, jestem z Wrocławia. Pozdrawiam Was wszystkie smileJ.
    • jotka151 :))) 30.07.07, 16:03
      Chyba się nieśmiało dopiszę. Piątkowa beta wyszła 3354. Jakoś nie
      rozszyfrowałam, który to tydzień, ale pewnie koniec marca/kwiecień będziemy już
      we trójkę. To był nasz pierwszy cykl starań i pierwsza ciąża smile Pozdrawiam!
    • sagia78 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 30.07.07, 16:55
      Witam wszystkie uradowane przyszle mamy!
      5 dni temu pokazaly mi sie sliczne dwie kreseczki smileJeszcze nie potwierdzil
      tego zaden lekarz ale musze byc w 6 tc. Jestem z Gdanska a mieszkam w Irlandi.
      to bedzie nasza pierwsza pociecha. bardzo sie cieszymy z mezem. czuje sie
      bardzo dobrze. czasami jakies klucia ale nie za mocne. i takie dziwne uczucie
      ze cos tam sie dzieje smile duzo tez spie i pije. oby tak dalej co zycze zarowno
      sobie jak i Wam Wszystkim. Pozdrawiam cieplutko
      • 0306a przed chwilką zrobiłam test... 30.07.07, 18:41
        Przed chwilką zrobiłam test, pojawiły się 2 kreseczki, jestem w szoku, nie mogę
        sobie znaleźć miejsca w domu, radość przeplata się ze strachem. Mam 34 lata i
        jak wszystko będzie ok, to będzie nasz pierwszy dzidzuś! Pozdrawiam Wszystkie
        przyszłe Mamusie!
        • sagia78 Re: przed chwilką zrobiłam test... 30.07.07, 19:39

          gratulacje!!! Ja tez sie boje co to bedzie i ciesze sie jak glupia smile
          • 0306a Re: przed chwilką zrobiłam test... 30.07.07, 19:53
            Dzięki!, Tobie też serdecznie gratuluję!!!!!!!!
    • lotka76 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 30.07.07, 21:14
      Wszystkie sie boimy i cieszymy, mysle big_grin. Zobaczycie wszysko bedzie dobrze a
      marcowo-kwietniowe dzidzie wkrotce sie pojawia. Trzymajmy sie razem, bedzie nam
      razniej: stworzymy wielkie przedszkole marcowo-kwietniowych dzidzi. Chyba
      wszystkie jestesmy w podobnym wieku +/- 30... i z roznych panstw! Czy bierzecie
      cos na te klucia w brzuchu? We francji zaleca sie malenkie dawki aspiryny...
      gratuluje wszystkim mamusiom! Moze podacie Wasze imionka, bediemy mogly sie
      lepiej poznac!
      pozdrawiam!
      Lotka
      • makowapanienka2 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 31.07.07, 08:37
        No to ja też się dopiszęsmile))) Wczoraj zrobiłam test i wyszedł pozytywny.
        Strasznie się z mężem cieszymy i martwimy jednocześnie bo kilka lat temu
        poroniłam mam nadzieję że tym razem wszystko będzie dobrze. Jestem chyba
        najstarsza, mam 35 lat i 9-cio letnią córeczkę. Też miałam niewielkie plamienie
        w termine miesiączki i już nie spodziewałam się że coś z tego będzie. Termin mam
        na 4 kwietnia. Pozdrawiam wszystkie przyszła mamusie.
      • aniaa14 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 31.07.07, 08:42
        Dziewczyny, najzabawniejsze jest to, że w momencie ujrzenia dwóch kresek na
        teście pojawia się przeogromna, niczym nie zakłócona radość, że się udało.
        Kilka chwil później zaczynają się już nasze obawy: czy aby ta kreska nie za
        blada, czy beta nie za niska itp. I tak już w mniejszym, lub większym stopniu
        będzie pewnie do końca ciąży. Na szczęście na forum możemy się wspierać.

        Ja dziś zaczynam 5tc. Samopoczucie ok; muszę tylko prawie co godzinę chodzić do
        toalety. Kupiłam już sobie urosept, może będzie troszkę lepiej. Poza tym dopada
        mnie chyba typowa dla kobiet w ciązy infekcja grzybicza i tym sposobem będę
        musiała do lekarza wybrać się wczesniej, niż zamierzałam. Tak więc, byle do
        czwartku. A co słychąć u Was? Jak samopoczucie?
        • olawlodarczyk1 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 31.07.07, 08:46
          U mnie mdłości cd, ale bez wizyt w kibelku chociażwink Poza tym jestem ciągle
          głodna, ale nie mogę nic jeśćuncertain Na widok wszystkiego mnie odrzucauncertain Dziś idę do
          lekarza, bo jestem w panice po poronieniu i im wcześniej pójdę tym chyba lepiej...
          • aniaa14 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 31.07.07, 11:46
            Dziewczyny, może na początku postu będziemy wpisywać swój aktulany tydzień
            ciązy. W ten sposób łatwiej nam będzie porównywać objawy. Z waszych postów
            wynika, że częśc z Was ma termin na początku marca, a część na początku
            kwietnia. Te kilka tygodni to dośc spora róznica na początku ciązy. Ja po
            przeczytaniu kilku postów już prawie zaczełam się martwić, że nie mam żadnych
            mdłości, ale chyba u mnie jeszcze na to za wcześniesmile
            • makowapanienka2 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 31.07.07, 13:04
              U mnie 5 tydzień ciąży i też nie mam mdłości tylko chodzę częściej do toalety smile)
              Mdłości nie są regułą i nie każda ciężarna musi je mieć. Niektóre kobiety mają
              prawie wszystkie objawy ciąży a inne jakby nie to że ne mają okresu to by nawet
              nie wiedziały że niedługo zostaną mamusiami tak więc tym to nie należy się
              przejmować.
              • malina_111 Re: Są juz marcowo-kwietniowe mamy. 31.07.07, 13:44
                5t(1dzień): Też, poza siusianiem, nie mam żadnych "typowych" objawów ciążowych.
                Wręcz przecienie, czuję się tak, jakbym za kilka minut miała dostać @. Tak
                miałam też w poprzedniej ciąży - synek ma 2 lata.

                Termin porodu można obliczyć tak:
                1. Pierwszy dzień ostatniej miesiączki, np. 3.07.07r.
                2. Odejmij trzy miesiące: 02.04.07r.
                3. Dodaj 7 dni: 09.04. - to jest termin (mojego)porodu.
                • aniaa14 Re: Są juz marcowo-kwietniowe mamy. 31.07.07, 16:59
                  Malina, jestem dokładnie na tym samym etapie ciązy, co Ty (5t i 1dz.)Mamy więc
                  taki sam termin porodusmile W poprzedniej ciązy, <>od 6tyg. męczyły mnie okropne
                  mdłości; na szczęście ani razu nie wymiotowałam. Zmienił mi się wtedy smak,
                  odrzucało mnie od słodkiego, choć wcześniej zajadałam się słodyczami. Może w
                  tej ciązy obejdzie się bez tych uciązliwych dolegliwości.
            • mb289 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 01.08.07, 09:46
              Cześć, jestem w 5tc smile Oprócz bólów w podbrzuszu nie mam Zadnych innych
              objawów, rzadko tylko mam lekkie mdłości i częściej biegam do ubikacji (chociaż
              zaparcia mam jeszcze gorsze niż przed ciążą). W poniedziałek byłam u
              ginekologa. USG- pęcherzyk wielkości 2,8mm. Tylko trochę ginekologa niepokoją
              te bóle, wobec tego mam dużo odpoczywać, najlepiej leżeć, co jednak ze względu
              na pracę jest niemożliwe. Dostałam też luteinę dopochwowo, a w przypadku
              pobolewań mam brać No-Spa. Wizyta kontrolna w poniedziałek. Pozdrawiam
              Marta
              • micka34 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 08.08.07, 11:37
                Cześć mam na imię Monika mam 34 l i jestem z Gliwic. Po ponad dwóch
                latach starania i leczenia w różnych klinikach w ubiegłym tygodniu z
                powodu złego samopoczucia zrobiłam test i odkryłam że jestem w
                ciąży. Wg wyliczeń to 5 - 6 tc ale trudno ustalić bo mam bardzo
                długie miesiączki. Wiem że owulacja była 14 lipca i wtedy nastapił
                ten cudowny moment.
                Gratuluję wszystkim i sobie też. Oby nam sie udało.
                Byłam u lekarza wszystko potwierdził i kazał się bardzo oszczedzać.
                Zalecił lutelinę 2 x 1 i tradycyjnie folik. Czuje się znacznie
                lepiej niz na początku, jak na razie nie mam nudności, tylko jestem
                bardzo zmęczona. Pozdrawaim wszystkie szczęśliwe mamy i życze nam
                powodzenia!
    • betinka84 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 31.07.07, 20:31
      Witajcie kobietki!
      Jestem chyba najmłodsza z Was - mam 23 latka i za niecały miesiąc będę
      szczęśliwą mężatką :]Z moim narzeczonym tworzymy parę od liceum - 8 lat. Oboje w
      przyszłym roku kończymy studia, bronimy się ... ale wtedy na świecie będzie już
      nasza dzidzia!!! Przed ślubem przestaliśmy zwracać uwagę na dni płodne, nie
      zabezpieczaliśmy się i zaszłam w ciążę - z czego oboje ogromnie się cieszymy!
      Termin mam na 10 marca, czyli wg.moich obliczeń jestem w 8 tyg ciąży. Jak na
      razie brzuszek mi nie rośnie-liczę że wejdę w suknie ślubną wink już niedługo...
      czuję się różnie-najgorzej rano,ale mdłości pojawiają sie także w trakcie dnia a
      nawet wieczorem - na szczęście nie wymiotuję, mam też zaparcia ale poza tym
      jestem w świetnej formie i ogromnie szczęśliwa-dlatego tez tak sie rozpisałam
      smilebędę tu często zaglądać - pozdrawiam Was wszystkie marcowo-kwietniowe mamusie
      • cania12 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 31.07.07, 20:52
        To ja również się dopisujęsmile
        Obecnie 6tc, żadnych objawów... termin wg wyliczeń wychodzi 31 marzec lub 1
        kwietnia. Mam nadzieję jednak, że nie wceluję w prima apriliswink

        Czuję się bardzo dobrzesmile
        Choć nadal jestem przerażona, pierwszą ciążę poroniłam w 6tcsad

        Trzymam kciuki za wszystkie przyszłe mamy!
    • sagia78 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 31.07.07, 21:54
      5tyg i 5dni u mnie. obliczylam sobie termin i wychodzi mi na 28marca2008.
      bedziemy maly albo rybki albo baranki smile
    • fruzia27 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 31.07.07, 22:36
      Dzięki Lotka i Malina! Jak się wylicza termin porodu - wiedziałam już
      wcześniej - mi wypada na 17 marca. A skoro tygodnie - jak piszecie, liczy się
      od pierwszego dnia ostatniej @, to ja zaczęłam 8 tydzień. Ja też jestem jedna z
      najstarszych - w sierpniu kończę 35 lat i w domu mam 6 letnią córeczkę.
      Ja oprócz braku @ i niechęci do mięsa (choć normalnie jem głównie mięso i
      wędliny i zero nabiału wink) nie mam żadnych innych objawów. No może jeszcze to
      że jestem dosyć zmęczona, mimo że śpię np. 8 godzin, to w połowie dnia już się
      czuję jakby była 22.
      Prawie 3 tygodnie temu robiłam progesteron, wyszedł niski i od tego dnia biorę
      luteinę. Bardzo się wtedy wystraszyłam, bo w tamtej ciąży miałam plamienia i
      musiałam leżeć. Ale teraz na razie (na szczęście!) nic się nie dzieje. Do ginki
      idę pod koniec tygodnia.
      Pozdrwiam wszystkie przyszłe mamy! Piszcie co u Was - M.
      • olawlodarczyk1 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 01.08.07, 09:19
        U mnie dopiero połowa 5tc! A mdłości ciągleuncertain Poza tym od wczoraj jestem na
        Duphastonie, dziś mnie pobolewa brzuch i nie wiem, czy od tego? Też jestem
        przerażona, nachodzą mnie chwile zwątpienia, czy się uda, poprzednią ciążę
        straciłam w 6tc, nie wiem jak go teraz przeżyjęuncertain
        Inne objawy to senność, brak apetytu na cokolwiek, piersi jak kamienie...
        • malina_111 Re: do Olawlodarczyk 01.08.07, 19:02
          Po Duphastonie nie boli brzuch. W tc. takie lekkie pobolewanie, to po prostu
          fizjologia. Dlaczego ma się nie udać? Znam kilka dziewczyn, które straciły 1.
          ciążę we wczesnym okresie, a następne przebiegały bez żadnych komplikacji.
          Głowa do góry.
    • magnollia11 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 01.08.07, 09:15
      Witam
      tez spodziewam się dziecka na przełomie marca/kwietnia jestem prawdopodobnie w
      4/5 tc
      jest to moja druga ciąża, mam już 4-letniego synka
      teraz moim największym problemem jest senność ciągle chce mi się spać i nic nie
      chce mi się robić, narobiłam już strasznych zaległości w pracach domowych
      czekam na większy przypływ energii
      mam też bóle brzucha ale to chyba normalne???
      pozdrawiam
      • mb289 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 01.08.07, 09:57
        Cześć, jestem w 5tc smile Oprócz bólów w podbrzuszu nie mam innych dolegliwości,
        jedynie czasami lekkie mdłości i częściej biegam do toalety (chociaż zaparcia
        mam gorsze niż przed ciążą). W poniedziałek byłam u ginekologa. USG - pęcherzyk
        wielkości 2,8mm. Trochę niepokojące są te pobolewania, więc mam jak najwięcej
        odpoczywać, leżeć, co ze względu na pracę jest niewykonalne, a w przypadku
        bólów ma brać No-Spa. Dostałam też luteinę dopochwowo, bo maleństwo jest trochę
        za małe. Wizyta kontrolna w poniedziałek. Pozdrawiam.
        Marta
    • jorawi Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 01.08.07, 10:57
      Witajcie drogie mamy smile, jestem już wpisana na listę, ale chciałam się
      pochwalić potwierdzeniem ciąży u lekarza w dniu wczorajszym - bobo ma 5 i pół
      tygodnia winkBoli mnie podbrzusze i piersi, mam wstręt do ostrych zapachów i ...
      zaczyna mnie mdlić sad Mam już 3,5-letnią córeczkę, w ciąży z nią wymiotowałam
      okropnie cały 2 miesiąc - ubyło mi wtedy 5 kg smile wink.Zobaczymy jak będzie tym
      razem smile Pozdrawiam Was wszystkie z Wrocławia smile. J.
      • tunia74 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 01.08.07, 11:15
        witam, 4 tydz. Czyli termin kwietniowy, choc jeszcze nie został podany.
        Mam bóle podbrzusza, dostałam duphaston.
        To druga ciąża, ale przyznam że BETA HCG niewiele mi mówi?? powiedzcie moje
        drogie o co chodzi??
        • 0306a Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 01.08.07, 12:37
          Witam, ja również 4 tydzień, teżmam bóle podbrzusza, od wczoraj biorę
          duphaston. Pozdrawiam ps. Skąd jesteś?
          • tunia74 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 01.08.07, 13:44
            już odpowiadam - jestem ze Szczecina
            a chodzisz do pracy?
            • 0306a Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 01.08.07, 14:58
              Ja jestem z W-wy. Tak chodzę do pracy, wczoraj rozmawiałam z lekarką, mówiła,
              że tak naprawdę do 3 mca najlepiej w pracy nie mówić, oczywiście jeśli dobrze
              się czujesz. A jak u Ciebie, pracujesz?
        • pola126 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 01.08.07, 14:06
          u mnie też chyba termin na marzec kwiecien, ale nie wiem jak to dokladnie
          policzyc
      • bogibogi Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 06.08.07, 14:49
        Chciałabym podzielić się szczęściem - prawie 10 tc (termin początek marca
        2008), w domku mam już 3 letniego rozrabiakę. Także jestem z Wrocławia smile
        Pozdrawiam
    • sagia78 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 01.08.07, 15:53
      Dziewczyny a bierzecie jakies witaminy czy tylko kwas foliowy? nie moge sie
      umowic na wizyte u lekarza bo wszystkich w miescie wymiotlo na wyscigi konne uncertain
    • rednosek Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 01.08.07, 16:35
      witam wszystkie dziewczyny!
      Mam 24 lata, obecnie jestem na wakacjach w Chorwacji. Tutaj dowiedziałam sie,
      że jestem w ciąży, kilka dni temu zrobiłam test i gdy zobaczyłam dwie kreski
      rozpłakałam się z radości. Ciążę planowaliśmy z mężem, choć nie sądziliśmy, że
      uda się za pierwszym podejściem.
      Nie wiem, który to tydzień, ponieważ zapomniałam zanotować ostatnią miesiączkę,
      ale przedostatnia była 27.05, a jeszcze wcześniejsza 22.04 a cykle mam około
      4,5 tygodnia. Czy któraś z was umie mi pomóc z wyliczeniem?
      Ponieważ jestem zagranicą, nie mogę iść do lekarza na razie, kupiłam kwas
      foliowy i zazywam 5mg dziennie.
      Moje samopoczucie jest dość kiepskie, nastrój od fatalnego do w miare dobrego,
      bóle macicy od 2-3 tygodni, bardzo bolesne piersi. Nudności nie mam póki co.
      Kiepsko radzę sobie z rzuceniem palenia, choć nie palę odkąd się dowiedziałam,
      ale wczoraj przez godzinę płakałam bo tak mi sie chciało zapalić.
      pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie!!!
    • kasik81 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 01.08.07, 17:37
      Witam, chyba się dopiszę...
      Lat 26 (nieskończone)
      Wg obliczeń to mój piąty tydzień ciąży, ale ja nie do końca w to wierzę- taki
      niedowiarek ze mnie, robiłam 4 testy, na 3 słaba IIga kreska, no ale skoro jest
      to chyba musi być ciąża, tym bardziej, że @ niet.
      Becinka84(chyba) widzę że jesteś w bardzo podobnej sytuacji jak ja byłam blisko
      4 lata temu, Moją córcię tez urodziłam studiując, a jak miała roczek to się
      broniłamsmile
      Pozdrawiam serdecznie
      Kasia
      • betinka84 Re:Odp do Kasik81? 01.08.07, 20:42
        Cześć Kasik i pozostałe mamcie,
        troszkę się boję czy dam radę... licencjat obroniłam z wyróżnieniem ale na pewno
        nie będę mogła być tak dyspozycyjna ani poświęcić tyle samo czasu na magisterke.
        Napisz jak Ty sobie poradziłaś, brałaś dziekanke? ja zastanawiam sie nad
        indywidualnym tokiem nauki na drugim semestrze-jesli wszystko dobrze pojdzie to
        dzidzius przyjdzie na swiat na poczatku marca, zapewne w czerwcu nie zdolam sie
        obronic, chociaz kto wie :]
        Gratuluje dwóch kreseczek i proponuje czym predzej wizyte u lekarze! ucaluj
        córcie i koniecznie odpisz, pozdrówka.
    • anew3 2 kreski! 01.08.07, 19:57
      wlasnie zrobilam ten , termin porodu wyliczony z kalendarza to 8 kwietnia.Czy
      tym razem mi sie uda? mam juz za ´soba 2 poronienia zatrzymane.Ale, zgodnie z
      nickiem zaczynam od nowa!
      • tunia74 Re: 2 kreski! 01.08.07, 20:04
        ja chodze do pracy, ale powiedzialam, poniewaz moja praca to glownie wyjazdy
        sluzbowe a lekarz odradzil mi jezdzenia, wiec musialam powiedziec co i jak
        • mb289 Re: 2 kreski! 01.08.07, 20:28
          Gratuluję mamusiom! Ja też chodzę do pracy. Wiem, że jest to trochę ryzykowne,
          ponieważ mam zdiagnozowane zagrażające poronienie, ale to konieczne. Staram się
          nie przemęczać, ale to się nie udaje. Boję się, ale mam nadzieję, że wszystko
          będzie dobrze. Pozdrawiam
          • betinka84 Re: odp ! 01.08.07, 20:48
            Hej,
            ja też pracuje, na dodatek na kilka dni przed zrobieniem testu (oczywiście
            pozytywnego) dostałam awans! Jestem na nowym stanowisku od dzisiaj i nikomu nic
            nie powiedziałam ... w końcu ciąża to normalny stan fizjologiczny i prywatna
            sprawa każdej z nas. Zamierzam sie pochwalić zanim zacznie być cokolwiek widać,
            sama wybiore odpowiednią dla mnie porę smile głowy do góry kobitki, paa
            • kamilka8562 Re: odp ! 01.08.07, 23:35
              hej przyszle mamusie! macie racje ciaza to nie choroba jak wszyscy mysla-
              prawda?! mozna normalnie zyc jak przedtem tylko trzeba sie oszczedzac! ja tez
              pracuje i boje sie o moja kochana fasoleczke smile) tym bardziej ze moja praca
              wymaga wysilku i to duzego! oczywiscie ze wszycy w pracy wiedza o moim stanie i
              nic nie kaza mi robic- z ciego sie ciesze bo chca dla mnie dobrze! ale znowu ja
              czuje sie tam niepotrzeba! mam nadzieje ze wytrzymam ten trudny dla mnie jak i
              najpiekniejszy okres w moim zyciu!!! pozdrawiam was wszystkie - uwazajcie na
              siebie!!!
            • olawlodarczyk1 Re: Betinka.... 02.08.07, 09:07
              Ja zaszłam w ciążę z synkiem w wakacje przed ostatnim rokiem. No, może raczej
              semwinkNie chodziłam raczej na zajęcia, bo się kiepsko czułam, ale dogadywałam się
              z wykładowcami i szli mina rękę i pozwalali zaliczać wszystko wcześniejsmile Do
              tego pisałam pracę mgr. Broniłam się 15 stycznia, a 20 lutego urodził się
              Artursmile Także ma zaocznego mgr można powiedziećwink Na obronie byłam więc z
              wieeelkim brzuchem, ale wszyscy traktowali mnie ulgowo:p A przez tą naukę i
              pisanie ciąża jakoś szybciej zleciaławink
    • lotka76 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 02.08.07, 12:34
      Witam wsystkie mamusie! Dzisiaj zostalam adopcyjna mama Dobrusi i Marcysi. Obie
      panienki sa juz z nami. Zostaly dwa dni w szpitalu na badania ale wszystko jest
      ok. Mi beta ladnie przyrosla: 3260µ, zarodek z bijacym serduszkiem, piety
      tydzien ciazy. Zadnych zlych obiawow... jak bardzo sie ciesze!!!!
      jak u was, kochane?
      • anew3 do Lotki 02.08.07, 12:46
        Gratuluje!I podziwam ci bo masz juz dwie coreczki i niedlugo tez zostaniesz
        mama.Czy liczysz ciaze od ostaniej miesiaczki czy tez od daty poczecia? U mnie
        poczatek 5 tygodnia liczac od ostaniej miesiaczki. Moge zapytac gdzie mieszkasz
        we Francji? Z ciekawosci.Pozdrawiam Monika
        Ps Dziewczyny, jak juz pisalam bylam dwa razy w ciazy do 12 tyg i do 9 tyg
        mldlosci nigdy nie mialam, teraz tez nie mam.Tylko okolo 60 % kobiet ma mdlosci!
        • lotka76 Re: do Moniki 02.08.07, 12:51
          Moniczo, licze od ostatniej miesieczki. Mieszkam w Paryzu... zagladam tu jak
          mam chwilke czasu bo caly czas patrze sie na dziewczynki, tule je, caluje,
          jestem super szczesliwa!!!
          • tunia74 Re: do Lotki 02.08.07, 14:37
            lotka - super!!!!!!!!! jestem szczesliwa wraz z Toba! i gratuluje i podziwiam i
            zycze wszystkiego naj naj!
            Pisz nam jak Wam sie układa. Ile maja Wasze dziewczynki? jak sie czuja?
          • malina.majka Re: do Moniki 02.08.07, 17:48
            Witajciesmile Dopisuje sie smileMam na imie Malina,23 lata(pozdrawiam szczegolnie
            Betinke84)mieszkam z mezem i prawie 2 letnia coreczka w UK.Jestem w 4tyg
            wyczekiwanej ciazy,termin okolo 10.04.Udalo sie po 3 m-cach staran po
            odstawieniu tabletek smileDo tego od 2 dni jestesmy wlascicielami czekoladowego
            szczeniaka labradorka smile Pozdrawiam wszystkie z Was i zapraszam na forum
            kwietniowe na rowiesnikach 2008 smile
    • msliwecka Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 02.08.07, 14:39
      Witam smile
      Ja mam 22 lata i jestem w 6/7 tygodniu w ciąży, więc będzie to tez marzec.
      Niestety dokładnie nie wiem w którym tyg. jestem w ciąży ponieważ badanie krwi
      inaczej pokazuje i usg inaczej smile

      Pozdrawiam
      • mb289 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 02.08.07, 15:37
        Witam! A ja siedzę i ryczę. Odebrałam dziś wynik beta HCG. Tydzień temu 178,
        dziś 116 (jestem w 5tc). Obawiam się najgorszego, ale staram się nie
        histeryzować. Jestem jednak realistką, poza tym wiedziałam, że nie wszystko
        jest tak, jak być powinno. Trzymajcie kciuki. Pozdrawiam
    • kasik81 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 02.08.07, 17:21
      Witam ponownie!
      Ja wogóle nie robiłam badań na betę...a do lekarza planuję iść za tydzień na
      (mam nadzieję) pierwsze usg, puki co dzisiaj zrobiłam badanie krwi, moczu,
      waserrmana, toksoplazoza, grupa krwi i cos tam jeszcze. Chodzę do gina
      prywatnie i cena podstawowych badań nie jest taka zła,ale na toksoplazmoze w 2
      grupach drogo....no ale trudno.
      Betinka ja miałam o tyle komfortową sytuacje, że córę urodziłam na początku
      lipca, tak że czwarty rok zamknęłam bez problemu, no a na piątym to już raczej
      mało zajęć a pracę pisałam codziennie po 20tej jak mała poszła spać, broniłam
      sie w przeddzień jej pierwszych urodzin.
      Teraz pracuję, praca biurowa ale jeżeli nie będę miała jakiś kłopotów
      zdrowotnych to nie mam zamiaru nic mówić do końca pierwszego trymestru. No i w
      pierwszej kolejności dowie się kierownictwo a nie koleżanki. Tak chyba lepiej.
      Pozdrawiam. Kasia


      -

      Ala ma już...
      • malina.majka Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 02.08.07, 17:49
        Witajciesmile Dopisuje sie smileMam na imie Malina,23 lata(pozdrawiam szczegolnie
        Betinke84)mieszkam z mezem i prawie 2 letnia coreczka w UK.Jestem w 4tyg
        wyczekiwanej ciazy,termin okolo 10.04.Udalo sie po 3 m-cach staran po
        odstawieniu tabletek smileDo tego od 2 dni jestesmy wlascicielami czekoladowego
        szczeniaka labradorka smile Pozdrawiam wszystkie z Was i zapraszam na forum
        kwietniowe na rowiesnikach 2008 smile
        • kamilka8562 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 02.08.07, 21:58
          hej ja tez jestem na wyspach a dokladnie w irlandii. ja jestem juz w 7 tyg
          ciazy i czekam z necierpliwoscia by isc na pierwsze usg! gratuluje pieknej
          coreczki no i oczywiscie dzidzi ktora jeszcze jest w brzuszku smile) mam pytanko
          a pierwsze dzicko rodzilas tu? na wyspie? jak to wyglada? jakcy sa lekarze?
          mili? sympatyczni? odpisz ja mozesz! pozdrawiam papa
          • malina.majka Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 02.08.07, 22:50
            Hejsmile Rodzilam corke tutaj i bardzo sobie chwale.Porod mialam wywyolywany 2 tg
            po terminie. O 8 poszlam,podlaczyli KTG,wlozyli zel z prostaglandynami,po 30min
            puscili do domu na godz przerwy wink Pozniej wrocilam,znow KTG,jakies tam male
            skurcze byly ale znow puscili na godz do domu. O 12 tuz przed powrotem odeszly
            mi wody na progu wink Bolalo bardzo ale skakalam na pilce i sciskalam meza za
            reke,a on przypomina o oddychaniu.Mialam swoja sale,tylko sam na sam z
            mezem,bez znieczulenia,tylko z pilka i KTG.Pozniej jak juz nie moglam z bolu to
            mnie polozyli na lozko i kazali wdychac gaz z tlenem(dla mnie efekt mizerny
            bardziej placebowink Po 20min pariach przyszla na swiat Maya.Rodzilam 4.10h od
            odejscia wod.2 polozne,jedna ciapata,druga Angielka,bardzo mile i
            mobilizujace.Troszke mnie naciely i zszywal mnie mlodziutki lekarz Murzynek a
            ja jadlam kanapkesmile Po 20min wstalam i sama poszlam do wanny po czym na nogach
            na oddzial poporodowy.Maz byl caly czas ze mna,corka rowniez,wszystko przy
            dziecku robili przy mnie,wyszlysmy nast dnia popoludniu.Moglysmy isc rano ale
            czekalam dlugo na lek zeby nas wypisal. Ogolnie super,nic mnie nie
            bolalo,ciecie perfekcyjne,zagoilo sie w mig.Gdyby nie te bole porodowe smile))
            Pozdrawiam!
            • olawlodarczyk1 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 03.08.07, 09:20
              Moja beta, wczoraj odebrana: prawie 3100smile Możecie mi wypisać jakieś normy???
              • lotka76 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 03.08.07, 12:18
                olawlodarczyk1 napisała:

                > Moja beta, wczoraj odebrana: prawie 3100smile Możecie mi wypisać jakieś normy???

                Olu, wydaje mi sie ze to piaty tydzien patrzac na bete... ale u roznych kobiet
                moze byc nizsza lub wyzsza... Wazne jest to zeby sie podwajala co 48 godzin!

                Twoja beta prawie taka jak moja smile
                buziaki!
            • kamilka8562 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 03.08.07, 11:36
              zesc malina.majka dziekuje bardzo za odpowiedz! troszke mnie wystraszylas ale
              bedzie dobrze hihi pozdrawiam ciebie i cala rodzinke papa kiss
              • aniaa14 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 03.08.07, 15:23
                Byłam wczoraj na pierwszej wizycie u lekarza i mam już kartę ciązowąsmile(5tc)
                Na usg mam umówić się dopiero za 3tyg. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.

                Lotka, pisałaś, że lekarz w 5tc widział już bijące serduszko - czy masz na myśli
                5t od OM? Byłam przekonana, że serduszko "pojawia sie" dopiero w 6-7tyg.
                Lotka, mam nadzieję, że u Twoich córeczek wszystko ok - zadomowiły sie już choć
                trochę? Własnie przeczytałam, że mieszkasz w Paryżu. To cudowne miasto - na
                przełomie kwietnia i maja spędzałam w Paryżu nasz dwutygodniowy urlop; jeszcze
                jestem pod wrażeniem tego miastasmile

                Dziewczyny, piszcie koniecznie o swoim pierwszym usg; w którym tygodniu było
                wykonane i czy było widac już serduszko.
                • anew3 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 03.08.07, 17:09
                  Na usg wybieram sie za okolo 3 tygodnie.MOze juz cos bedzie widac , na razie 5
                  tc.Troche mnie dziwi, ze u Lotki juz widac zarodek...?A teraz pytanie do
                  dziewczyn mieszkajacych zagranica.Czy wiecie cos o druku E 111?
                  • lotka76 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 03.08.07, 17:43
                    Wedlug OM jest to koniec piatago tygodnia. Natomiast ginekolog twierdzi ze
                    mozliwe jest ze dzidzius jest tydzien starszy a krwawienie nie bylo krwawieniem
                    miesiaczkowym tylko plamieniem przy "wszczepianiu" sie zarodka... Plamilam
                    bardzo slabo, pamietam ale myslalam ze to taka skapa miesiaczka. W ogole
                    miesiaczki miewam bardo niereguralne. W mojej ostatniej ciazy w 6 tc ( liczac
                    od OM) zarodek mial prawie 3mm. teraz 2mm, serduszko juz slychac ( 130 bic na
                    minute), ale robilam badanie na bardo dobrym sprzecie i prywatnie.
                    Moje dziewczynki klimatyzuja sie bardzo dobrze, mamay straszne urwanie glowy
                    ale szczescie to to jest! Zupelnie nie mysle o sobie i bardzo dobrze bo
                    w "dawnych" ciazach caly czas sie denerwowalam... a tutaj nie mam na to czasu!
                    Pozdrawiam Was serdecznie
                    • lotka76 E111 03.08.07, 17:46
                      E111 to taki formularz na ubezbieczenie za granice. Teraz inaczej to sie
                      nazywa, przynajmniej we Francji. We Francji jest to druk darmowy na ok 6
                      miesiecy, po czym dostaje sie specjalna karte ( inna niz carte vitale) i
                      ubezpieczenie obowiauje w kazdym kraju europy, tzn uni europejskiej.
                    • anew3 .... 04.08.07, 14:53
                      Usciski dla dziewczynek w takim razie!Trzymaj sie !
    • muminek259 Re: Czy sa juz marcowo-kwietniowe mamy? 04.08.07, 10:48
      Ja też będę miala maleństwo na przełomie marca-kwietnia.W poniedzialek idę do
      lekarza i może poznam więcej szczegółów. na razie czuję się fatalnie. nudności
      nie dają mi żyć. czy macie na to jakiś sposób?
    • klarcia79 Do ANEW 3 04.08.07, 11:09
      Ja wiem sporo o drukach E 111 (kiedyś była taka ich nazwa)i o Europejskich Kartach
      Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ). A co byś chciała konkretnie wiedzieć?
      • anew3 E 111 04.08.07, 14:50
        Chyba Lotka juz odpowiedziala.Wczoraj wydrukowalam info na ten temat i wynika z
        tego o ile dobrze zrozumialam, ze nie potrzebuje tego druku bo mam karte
        (mieszkam w Austrii) , czy w takim razie jestem ubezpieczona w calej unii? Tzn
        czy tylko w razie naglej choroby lub wypadku czy tez oznacza to, ze moge sie
        leczyc gdzie chce, w ktorym kraju chce?Czy np w Polsce mam takie same prawa jak
        oosba z polskim ubezpieczeniem?
        • lotka76 Re: E 111 04.08.07, 20:47
          anew3 napisała:

          > Chyba Lotka juz odpowiedziala.Wczoraj wydrukowalam info na ten temat i wynika
          z
          >
          > tego o ile dobrze zrozumialam, ze nie potrzebuje tego druku bo mam karte
          > (mieszkam w Austrii) , czy w takim razie jestem ubezpieczona w calej unii?
          Tzn
          > czy tylko w razie naglej choroby lub wypadku czy tez oznacza to, ze moge sie
          > leczyc gdzie chce, w ktorym kraju chce?Czy np w Polsce mam takie same prawa
          jak
          >
          > oosba z polskim ubezpieczeniem?

          Tak, Aniu ( masz na imie Ania, dobrze pamietam?), taka karta pokrywa
          ubezbieczenie na terenie calej unii europejskiej. Mozesz leczyc sie w Polsce za
          darmo. Ale uwaga, nie wiem jak jest w Austrii, my we Francji mamy narodowa
          zielona karte tzw "vitale", ktora sie odczytuje tak jak karty kredytowe. Karta
          ubezpieczeniowa ( dawne E111) jest u nas niebieska i nie da jej sie odczytywac,
          jest to po prostu dowod ze jestes ubepieczona w danym kraju ( wiec naterenie
          calej unii europejskiej)... Nie wiem czy cos zrozumiesz z tego co napisalam bo
          zaplatalam sie bardzo....
          pozdrawiam serdecznie
          Lotka
          • anew3 Re: E 111 05.08.07, 11:46
            Mam na imie Monika.karta wyglada jak karta bankomatowa i oznacza , ze jestem tu
            ubezpieczona, dzieki za info nadal jednak nie jestem pewna czy moge zdecydowac
            w ktorym szpitalu chce sie leczyc czy rodzic, mam na mysli poza Austria, nagle
            przypadki to oczywiste.Wysle mala do odp wladz i dam wam znac jak to jest.mam
            wieksze zaufanie do polskich lekarzy, chce sie przebadac podczas najblizszej
            wizyty w Polsce.
            A poza tym co u was dziewczyny?Co nowego?Bylyscie juz na usg, ja sie wybieram
            dopiero za 2 tygodnie a wczesniej do hematologa, w moim wypadku to konieczne.
            moze zalozymy sobie forum foto?
            • lotka76 Re: E 111 05.08.07, 12:56
              anew3 napisała:

              > Mam na imie Monika.karta wyglada jak karta bankomatowa i oznacza , ze jestem
              tu
              >
              > ubezpieczona

              Oj przepraszam Moniczko! Wzielam Cie za Anie z powodu Nicka... Moniczko muisz
              po prostu isc do tego urzedu ktory wydalo Ci karte i poprosic o karte ( stary
              druk E111), najprawdopodobniej dadza ci druk na okres ok 6 miesiecy a potem
              dostaniesz poczta karte. Ja tak mialam. Karte dostaje sie za darmo.

              Co poza tym? U mnie zaczely sie poranne mdlosci. Mam wstret do zapachow. Ale
              jakos zupelnie neutralnie do tego podchodze: w domu dziewczynki daja mi tyle
              radosci ze zapominam o "niewygodach" ciazy...
      • klarcia79 Re: Jeżeli chodzi o E111 05.08.07, 14:27
        Sprawa wygląda tak. Jeżeli mieszkasz w Austrii to masz taką małą niebieską kartę
        z gwiazdkami, tam widnieje Twoje imię i nazwisko oraz data ważności, prawda?
        Karta ta daje prawo leczenia w Unii ale tylko w nagłych przypadkach, nie ma mowy
        o planowanym leczeniu. Tzn lekarz w Polsce na nią Cię oczywiście przyjmie w
        ramach ubezpieczenia (ale tylko lekarz państwowy- taki co ma umowę z NFZ
        (NFZ-nasza kasa chorych smile, nie prywatny)Co tyczy się porodu i opieki po nim -
        lepiej wcześniej postarać się o formularz E 112 - jeżeli chcesz urodzić w Polsce
        rzecz jasna. Nie jestem pewna, czy planowany poród na podstawie karty tej
        niebieskiej będzie potraktowany jako nagły wypadek. E 112- formularz na
        planowane leczenie poza granicami kraju. W Polsce dużo kobiet z Anglii ma
        właśnie taki formularz, bo chcą rodzić w Polsce, a ichna kasa chorych chętnie
        wystawia, bo im się to opłaca, płacić takie marne grosze za poród niż tam w
        Anglii. Trochę chaotycznie, ale mam nadzieje, coś wytłumaczyłam.
        • lotka76 Re: Jeżeli chodzi o E111 d Klarci :-) 05.08.07, 21:11
          Klarciu, dziekuje tez sie dzieki tobie duzo nauczylam. Myslalam ze karta daje
          ubezpieczenie na cala unie niezaleznie od wypadku. Nie wiem jak jest w innych
          krajach ale we Francji jest ubezpieczenie bezplatne na 30% 70% ( chyba) i 100%
          za ktore sie placi co miesiac. Ja mam na 100%. Tez jakos mam wieksze zaufanie
          do polskich lekarzy...
          pozdrawiam serdecznie
          Lotka
        • anew3 Re: Jeżeli chodzi o E111 06.08.07, 12:53
          Dokladnie tak jest, mala granatowa karta z gwiazdkami.Dla mnie to ubezpieczenie
          jest wazne, niedlugo wyjezdzam do Wloch , potem na 2 tyg do Polski.nigdy nic
          nie wiadomo, gdzie chce rodzic? Hmm jeszcze nie wiem.Zyczynaja sie dl amnie
          trudne tygodnie bo dokladnie w 7tc obumarly moje 2 ostanie ciaze.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka