Dodaj do ulubionych

Przedszkole "kota filemona" nr 341 i na Andersena7

02.02.10, 13:07
witam! czy ktoś z was może podzielić się opinią na temat tych dwóch
przedszkoli? Może któraś z Mam posłała tam swoje dziecko , albo ma taki zamiar.
Obserwuj wątek
    • asinek68 Re: Przedszkole "kota filemona" nr 341 i na Ander 09.02.10, 15:34
      Moje dziecko chodzi do Kota Filemona. Co konkretnie Cię interesuje ?
      Pewnie wiesz, że to przedszkole integracyjne.
      • joanna10180 Re: Przedszkole "kota filemona" nr 341 i na Ander 11.02.10, 10:59
        Tak wiem , ze to przedszkole integracyjne i na tym moja wiedza sie konczysmile. A
        tak serio to interesuje mnie wszystko, najbardziej chyba chodzi mi o panie
        nauczycielki. CZy sa ok? (mam rozne doswiadczenia ze zlobka), no i powiedz mi
        jak jest z tymi oddzialami integracyjnymi bo poza tym ze sa to nie wiele wiem na
        ten temat.No i jaka jest Twoja opinia skoro juz masz doswiadczenie z tym
        przedszkolemsmile.
        bede wdzieczna za wszystkie informacje.
        • asinek68 Re: Przedszkole "kota filemona" nr 341 i na Ander 12.02.10, 11:11
          Moje dziecko uczęszcza dopiero 1-szy rok. Znam wszystkie Panie z
          imienia ale nie wiem jakie są na codzień, bo nie mam z nimi częstego
          kontaktu, są w innych grupach. Nasza Pani jest bardzo ok,
          sympatyczna, przejmująca się dziećmi, zaangażowana w pracę. Minusem
          jest to, że pracuje tylko do 16 i przy odbiorze córki nie mam w
          zasadzie żadnych informacji o dniu jej pobytu. Nie wiem czy jadła,
          czy spała, co się działo.
          Reszta Pań też raczej w porządku, dowodem jest to, że moje dziecko
          mówi, że każdą z nich lubi. Nie lubi tylko Pani Tereski, bo podobno
          krzyczy na dzieci. Ta Pani nie jest nauczycielką tylko pomocą (chyba
          kuchenną). Nie wiem, która z Pań będzie miała w tym roku maluchy.
          Jak poznasz jej imię, to będę mogła powiedzieć coś więcej na jej
          temat.
          W maluchach nie ma oddziałów integracyjnych. W przedszkolu dużo się
          dzieje. Są wycieczki, koncerty, teatrzyki. Jest super plac zabaw.
          Duże, widne sale, dużo zabawek. Dzieci robią przepiękne prace
          plastyczne. Czasami jestem w miłym szoku, że można takie "coś"
          wymyśleć z waty, makaronu, czy innych produktów.

          Reasumując - przedszkole ma zalety ale też i wady. Pewnie jak każde.
          Po za tym co mama, to inna opinia, bo każda z nas na co innego
          zwraca uwagę.
          • joanna10180 Re: Przedszkole "kota filemona" nr 341 i na Ander 12.02.10, 12:38
            Dzięki za odpowiedź. W przyszłą sobote jest spotkanie w Przedszkolu wiec może
            dowiem sie kto będzie mial najmlodsza grupe.
            Cieszę sie ze w przedszkolu duzo sie dzieje bo moja corka to dosc zywe dziecko i
            nie lubi nudy. Niestety w zlobku do ktorego chodzi jest dosc monotonnie. Raz na
            miesiac teatrzyk , prace plastyczne tez robia baardzo rzadko, za to uwielbia
            zajecia rytmiczne.
            W tym przedszkolu zachwycil mnie wlasnie plac zabaw (wnetrza jeszcze nie
            widzialam), kolorowy i wydaje się bezpieczny.
            Jestem ciekawa co do posiłków i pory leżakowania - jak to wygląda ? Tzn. czy
            dzieci są przymuszane do spania i jedzenia ? już różne opinie slyszalam no i
            wiem z doswiadczenia ze moja córka nie zawsze śpi w dziensad.
            No nic , napewno zloze tam podanie o przyjecie i bede czekac.
            Jeszcze raz dziekuję za opinię.
            • asinek68 Re: Przedszkole "kota filemona" nr 341 i na Ander 12.02.10, 13:06
              W naszej grupie dzieci nie są zmuszane do jedzenia ale oczywiście
              zachęcane, żeby coś zjadły. Posiłki są takie sobie, przynajmiej z
              naszego punktu widzenia. Do obiadu przeważnie ziemniaki, których
              moja córka nie lubi. Woli ryż, kasze i makarony ale to jest rzadko.
              Surówki jak dla nas też nie za bardzo: np. pomidory z cebulką - a
              moja nie lubi cebuli, sałata i ogórki ze śmietaną - nie lubi
              śmietany. No ale wiadomo - wszystkim się nie dogodzi. Ostatnio
              mówiła, że nie jadła ziemniaków i surówki, bo niedobre były ale Pani
              dała jej 2 kotlety, żeby nie była głodna smile

              Leżakują wszystkie, spać nie muszą ale muszą leżeć w piżamkach. Ale
              to ma dobre strony w maluchach, bo dzieci po prostu padają od
              chałasu i nadmiaru wrażeń. Moja nie spała w dzień od dawna a w
              przedszkolu często teraz śpi. Niektórych delikwentów Panie odnoszą
              podobno prosto od talerza smile
              Największe znaczenie ma tu chyba jednak fakt jaka Pani się trafi ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka