Dodaj do ulubionych

3 tyg w przedszkolu i juz 2 razy chora

25.09.11, 13:40
Witam,
czy Wasze dzieci też już chorują w przedszkolu?Moja córka od września zaczęła chodzic do przedszkola i już tydzień siedziała w domu z powodu choroby i teraz od piątku znowu jest chora sad czy to już tak będzie zawsze?jak ona ma się przyzwyczaic skoro chodzi "w kratkę". Do tej pory bardzo rzadko mi chorowała i myślałam że ma dosyc dobra odpornosc ale chyba jednak się pomyliłam sad Dodam jeszcze, że ciężko przechodzi ten etap adaptacji i strasznie to przeżywa mimo że jest bardzo rozwinieta, samodzielna i z reguły otwarta do wszystkich a jednak przedszkole dla niej to wielki stres . Jak mogę jej pomóc?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • meeegotka Re: 3 tyg w przedszkolu i juz 2 razy chora 25.09.11, 14:00
      To jest standard u srednio odpornych i niezbyt odpornych dzieci. Niestety. Zycze cierpliwosci w przeczekaniu tego trudnego etapu, bo pozniej co prawda choroby beda sie zdarzaly, ale juz z mniejsza czestotliwoscia.
      • mania2008 Re: 3 tyg w przedszkolu i juz 2 razy chora 25.09.11, 14:02
        no to mnie pocieszyłaś smile ale mimo wszystko dziękuję smile
        • yasemin1 No cóż 25.09.11, 21:29
          Ja Ci powiem tak. Nie sądzę żeby twoje dziecko było mało odporne, bo ja mam taką samą sytuację. Nawet założyłam wątek w tej sprawie ale na mnie naskoczyli. Uważam, że po prostu teraz w przedszkolach mają głeboko w poważaniu zdrowie dzieci. Wychodzą chyba z założenia że jak ich mniej to mniej pracy, tak ja sądzę. Mieszają dzieci chore ze zdrowymi i tyle. Mój przypadek jest taki:
          Moje zdrowe dziecko zaczęło chodzić do przedszkola (prywatnego) jak miało 2 lata. Na 3 miesiące 3 razy chorowało, aż skończyło się powikłanym wysiękowym zapaleniem ucha i trafiło do szpitala (dostawało 5 antybiotyków jeden po drugim wszystkimi możliwymi drogami).
          Oczywiście zakończyłam "zabawę" w przedszkole. Przez rok od wyjścia ze szpitala zdrowe jak ryba nawet bez kataru, zrobiliśmy nawet usunięcie migdałka. I co?
          W tym roku poszedł do państwowego przedszkola, po 2 dniach załapał katar, który ciągnął się ciągnał, dziecko było w domu i nie chodziło do przedszkola. Po 2 tygodniach jak lekarz stwierdził że juz może iść to poszedł. Znów na dwa dni. Dzisiaj byłam na dyżurze bo dziecko nagle dostało gorączki i co się okazało. Zapalenie ucha. Mam chyba powtórkę z rozrywki.
          Dodam jeszcze, że w moim przedszkolu liczba miejsc dla wszystkich dzieci to 150 ale absolutnie tylu nie ma, jak jest połowa to góra, a do tego w systemie rekrutacji wciąż w tym przedszkolu zwiększa się liczba wolnych miejsc.
          Nie wiem co ci poradzić ale ja albo zmienię przedszkolę albo naprawdę nie będę posyłać dziecka do przedszkola i zwolnię miejsce dla tych którzy pewnie się ucieszą i tak mi sugerowali. Tylko ja zrobię to dla dobra mojego dziecka nie dla nich. Chociaż napewno będzie mi ciężko gdyż jestem chorą osobą i sama ląduje co pół roku regularnie w szpitalu.
          Ale lepiej tak niż z jednego szpitala do drugiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka