Dodaj do ulubionych

OD RAZU NA GŁĘBOKĄ WODĘ.....?????

04.06.04, 21:05
Witam
Jestem mamą trzylatka, który we wrześniu zadebiutuje w przedszkolusmile
Otóż mam pytanie: jak to jest z tym zabieraniem przez pierwsze tygodnie...
Czy lepiej po obiedzie czy też przyzwyczaić dziecko od początku do spędzania
ośmiu godzin w przedszkolu??? Sama nie wiem...
Pozdrawiam
Aga
Obserwuj wątek
    • verdana Re: OD RAZU NA GŁĘBOKĄ WODĘ.....????? 04.06.04, 22:38
      To zależy tylko od dziecka i Twoich możliwości. Jwa rzuciłam od razu na głęboka
      wode i wszystko było OK. Moi rodzice odbierali mnie zawsze wczesniej , a
      najmilej do dziś ( a jestem starą baba) wspominam te dni, gdy mieli grypę i
      babcia odbierała mnie po leżakowaniu, a nie przed. Spróbuj. Jeśli dziecko
      będzie zadowolone, to ja odbierałabym wczesniej nie dłużej niż tydzień. Dziecko
      *(sądząc z moich doświadczeń) wccale nie czuje się szczęśliwe, jeśli nhie
      przeżywa tego samego co rówieśnicy - np. leżakowania.
    • pyziulak Re: OD RAZU NA GŁĘBOKĄ WODĘ.....????? 08.06.04, 10:22
      Witam!
      Ja miałam szczery zamiar posłać moje dziecko do przedszkola dopiero we wrześniu
      do 4-latków. Coś mnie jednak podkusiło i w lutym zadzwoniłam do przedszkola,
      żeby właściwie coś bliżej się dowiedzieć o progranie i wogóle. Wtedy też
      zostałam bardzo skutecznie namówiona przez bardzo miłą panią dyrektor, żeby
      spróbować i posłać dziecko po feriach, czyli w połowie lutego. W pierwszym
      tygodniu chodzenia dziecko miało 2 dni kryzysowe, widać było, że bardzo
      przeżywa w nocy zaczęło się moczyć. Wszystko to ustąpiło już w drugim tygodniu.
      Z tym,że dziecko zostawało tylko do leżakowania. Bałam się, że może się zrazi i
      nie będzie chciał chodzić przez leżakowanie. Jakie było moje zdziwienie, kiedy
      dziecko moje bardzo stanowczo zaczęło protestować przeciwko wcześniejszemu
      wychodzeniu, no bo jak to, on idzie a dzieci zostają, on też chce leżakować. No
      i od następnego miesiąca został na cały etat. I tak jest do dziś. Jak tylko
      jest chory i nie idzie do przedszkola, cały czas się dopytuje kiedy pójdzie i
      widzę, że bardzo mu się tam podoba.
      Tak wyglądał debiut mojego synka w przedszkolu. Wygląda na to, że to ja
      bardziej przeżywałam.
      Pozdrawiam
      Ania i Maciuś
    • edwo Re: OD RAZU NA GŁĘBOKĄ WODĘ.....????? 08.06.04, 14:50
      Ja mój Jasiek szedł pierwszy raz do przedszkola, to wychowawczyni na zebraniu
      radziła rodzicom, żeby dzieci od pierwszego dnia zostawały na leżakowanie. Bo
      jak najpierw będą zostawały tylko do obiadku, a potem nagle będą musiały
      dłużej, to może im się wydawać, że to dla nich jakaś kara. Poza tym dzieci nie
      lubią leżakowania, bo myślą, że jak idą spać to zostaną w przedszkolu na całą
      noc, a im szybciej zrozumieją, że tak nie jest tym lepiej.
    • mmm2001 Re: OD RAZU NA GŁĘBOKĄ WODĘ.....????? 08.06.04, 19:36
      Także byłam przekonywana przez panią kierowniczkę przedszkola, że powinnam
      zostawic dziecko od razu na cały dzień (w tym leżakowanie).
      Postanowiłam jednak, że jeżeli będę miała taką mozliwość (tzn, nie znajde
      pracy) to będę Marcina odbierała po obiedzie (chyba że Marcin bedzie wyraźnie
      domagał się zostawanaia).
      Mój synek bardzo nie lubi spać w ciągu dnia. Obawiam sie więc że stres
      przedszkolny w połączeniu z koniecznościa spania nie okazałby sie najlepszym
      rozwiązaniem.
      Czas pokaże...
      Małgosia
    • magda.evie.zoe Re: OD RAZU NA GŁĘBOKĄ WODĘ.....????? 14.06.04, 22:27
      Bardzo obawiałam się leżakowania, bo moje córy przed pójściem tam od około roku
      już nie spały w ciągu dnia, a ilekroć próbowałam je położyć (bo widziałam, że
      są zmęczone) to kończyło się awanturą. Ale w naszym przedszkolu nie ma opcji
      pół dnia - leżakowanie jest po drugim śniadaniu i dopiero potem jest obiad,
      więc gdybym nawet chciała odbierać je przed leżakowaniem to wyszedłby mi pobyt
      od 8:30 do 11:30 - trochę mało. Więc wytłumaczyłam dziewczynkom o co chodzi na
      leżakowaniu, że to tylko drzemka, że potem jest obiadek i zaraz potem
      przychodzi mama. Poza tym byłyśmy kiedyś w przedszkolu na baliku i akurat zaraz
      potem było leżakowanie, więc jak wychodziłyśmy to dziewczynki zajrzały do sali
      i zobaczyły dzieciaki na leżaczkach.
      No i pierwszego dnia jak przyszedł czas na spanie to powiedziały: fajne tu
      macie leżaczki i zaczęły się przebierać. Drugiego dnia już spały na
      leżakowaniu i tak już zostało. Nie wiem jak te przedszkolanki to robią - ale
      moje dzieci są pierwsze w łóżeczkach i śpią zanim jeszcze reszta się położy.
      Ja w domu za chiny nie mogę ich zagonić do spania. właśnie teraz jeszcze nie
      śpią (godz. 22:30)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka