Dodaj do ulubionych

4 lata chodzi do przedsz. atu nagle nie ma miejsca

20.02.12, 10:47
witam
nie wiem co w tej sytuacji zrobić, synek mając 2,5 roku poszedl do przedszkola do grupy 3 latków. I teraz będzie powtarzał grupę 6 latków, chciałam go zostawić powtarzając grupę 3 latków, ale Panie mowiły że pozniej lepiej go zostawić. złożyłam podanie na nastepny rok do grupy 6 latków, a tu teraz mi mówią że ma isc do szkoły bo w przedszkolu nie ma miejsca na grupę 6 latków, a ta co jest grupa obecnych 5 latkow to jest za duza bo 27 osob i nie ma szans. Moje dziecko nie jest gotowe emocjonalnie aby isc do szkoly.
i chyba trzeba szukac innego przedszkola na ten 1 rok sad( przykra sytuacja, ze tyle lat dziecko sie przyzwyczailo do tego przedszkola a tu nagle że nie ma miejsca. Bo nic w tej sytuacji nie wymyśle innego, chyba że Wy mi poradzicie co moge zrobic.
Obserwuj wątek
    • zoska7777 Re: 4 lata chodzi do przedsz. atu nagle nie ma mi 20.02.12, 11:17
      Może - skoro ma i tak zmieniać otoczenie a Ty masz takie możliwości - zapisać do oddziału zerowego przy szkole???
      Ponoć dzieci po takich oddziałach są dużo lepiej przygotowane do szkoły niż dzieci po przedszkolu - a do przedszkola już się nachodził.
      A w zerówce i wybawi się, nie będzie miał zbyt dużo obowiązków, ale za to zaznajomi się już trochę ze szkołą.
      U mnie jest miejsce na 6 latkę w przedszkolu, ale i tak gdybyam, żeby zapisać ją do zerówki.
      Tylko najbardziej u mnie martwi mnie to - że nie ma w zerówce pełnego wyżywienia i że może trafić na popołudniową grupę.
      • bebe2010 Re: 4 lata chodzi do przedsz. atu nagle nie ma mi 23.03.12, 09:46
        zoska7777 napisała:

        > Może - skoro ma i tak zmieniać otoczenie a Ty masz takie możliwości - zapisać d
        > o oddziału zerowego przy szkole???
        > Ponoć dzieci po takich oddziałach są dużo lepiej przygotowane do szkoły niż dzi
        > eci po przedszkolu - a do przedszkola już się nachodził.
        >
        Głupoty piszesz.Jak ktoś może któś być lepiej przygotowany po roku niż po trzech latach?Szkoła to nie tylko literki ale całokształt,też emocjonalny.Moja sąsiadka wysłała do zerówki po przedszkolu i co ,dziecko stanęło w miejscu ,pani uczyła tego samego co dziecko juz przerabiało w przedszkolu,w 5 latkach mieli cyfre 9 a pani w zerówce wprowadzała cyfrę 6.Dziecko się
        nudziło i cofało w rozwoju ,mama z powrotem zabrała go do przedszkola,z wielkim trudem udało się to załatwic.Porąbana ta reforma i tyle.
    • bbkk Re: 4 lata chodzi do przedsz. atu nagle nie ma mi 20.02.12, 14:23
      Wszystkie dzieci z tej grupy 5latków zostają w przedszkolu?
      Formalnie nikt nie może zabronić Ci złożenia potwierdzenia woli uczęszczania przez Twoje dziecko do przedszkola.
      • wiktoria223 Re: 4 lata chodzi do przedsz. atu nagle nie ma mi 20.02.12, 19:03
        no właśnie już niby wiedzą że dzieci z 5 latków zostają i nie ma szans aby zostawić dziecko moje.
        formalnie złozyć można i złozyłam, ale to nic mi nie da, bo już wiem że i tak nie zostanie przyjęty sad
        musze jutro zadzwonic do szkół i sie popytać o te oddziały zerowe przy szkole, bo ja nic nie słyszalam zeby u nas cos takiego bylo.
    • kalanitka Re: 4 lata chodzi do przedsz. atu nagle nie ma mi 20.02.12, 20:53
      Ja tak łatwo nie poddałabym się jeśli twoje dziecko ma obowiązek przedszkolny i do tego już uczęszczało do tego właśnie przedszkola nie ma innej możliwości powinno być przyjęte.
      U nas tak wygląda regulamin:
      W przypadku zgłoszenia się większej liczby dzieci niż liczba miejsc wykazana w projekcie organizacyjnym w pierwszej kolejności do przedszkola przyjmowane są dzieci:
      1) dzieci sześcioletnie i pięcioletnie odbywające obowiązkowe roczne przygotowanie przedszkolne,
      2) dzieci już uczęszczające do przedszkola w poprzednim roku szkolnym oraz ich rodzeństwo,

      3) dzieci matek lub ojców samotnie wychowujących dzieci; matek lub ojców wobec, których orzeczono znaczny lub umiarkowany stopień niepełnosprawności bądź całkowitą niezdolność do pracy oraz niezdolność do samodzielnej egzystencji, na podstawie odrębnych przepisów;
      4) dzieci z rodzin zastępczych lub domu dziecka,
      5) dzieci obojga rodziców pracujących,
      6) dzieci na pełny pobyt (10 godz. dziennie).

      i choćby nawet przyszło 50 6-5 latków muszą być przyjęte. Nie przyjmuje się w takim wypadku niestety młodszych nowych dzieci. Organizacja grup to już inna sprawa.
      "Zbadaj" dobrze regulamin i nie daj się spławić jak ci zależy na pozostaniu w przedszkolu.
      • alin9 kalanitka 20.02.12, 22:35
        1) dzieci sześcioletnie i pięcioletnie odbywające obowiązkowe roczne przygotowanie przedszkolne,
        Autorka wątku pisze,że jej dziecko już odbyło sześciolatki.Nie słyszałam,żeby latami odbywano w przypadku tego samego dziecka obowiązkowe przygotowanie.To tak jakby piątkowy uczeń stwierdził,że powtórzy 5 klasę bo wtedy o rok odwlecze egzamin gimnazjalnysmile
        • slonko1335 Re: kalanitka 20.02.12, 22:49
          Chłopiec jest pewnie z 2006 roku a więc mama ma wybór czy puścić go do szkoły. Rozumiem rozgoryczenie mamy ale też i trochę rozumiem przedszkole-on już dwa razy odbył "zerówkę" a oni potrzebują miejsc. No chyba, że tam akurat nie ma "zerówek" w szkołach.
        • kalanitka Re: kalanitka 21.02.12, 16:20
          alin9 napisała:

          > 1) dzieci sześcioletnie i pięcioletnie odbywające obowiązkowe roczne przygotowa
          > nie przedszkolne,
          > Autorka wątku pisze,że jej dziecko już odbyło sześciolatki.Nie słyszałam,żeby l
          > atami odbywano w przypadku tego samego dziecka obowiązkowe przygotowanie.To tak
          > jakby piątkowy uczeń stwierdził,że powtórzy 5 klasę bo wtedy o rok odwlecze eg
          > zamin gimnazjalnysmile

          Racja odbyło roczne przygotowanie jednak jako 6-latek musi gdzieś się znaleźć
          albo w "zerówce" przedszkolnej lub szkolnej, lub już jako uczeń w 1 klasie.
          Mamie zależy aby dziecko zostało w tym przedszkolu w którym już uczęszcza kilka lat. Jeśli Organ Prowadzący nie zastrzegł sobie, że grupy 6-latków mają być otwierane tylko w szkołach to przedszkole powinno dziecko przyjąć. Chyba, że dyrektor każdego przedszkola może swobodnie zadecydować, że np w nowym roku szkolnym nie otwiera grupy dz. 6-letnich. Istnieje przecież ogólny regulamin rekrutacji np tak jak u nas jednakowy dla wszystkich przedszkoli miejskich. U nas nie mam możliwości odrzucenia 5 i 6-latków, trzeba przyjąć wszystkie jakie się zgłoszą. To że niektórym przedszkolom "pasuje" zapisać tylko dzieci młodsze a 6-latki odsyłać do szkół to już inna sprawa wink
          • alin9 Re: kalanitka 21.02.12, 17:50
            Nie jestem ekspertem.Piszę z perspektywy byłego przedszkola moich dzieci(mam z nim styk z racji znajomych rodziców).Wywnioskowałam więc,że nie może po raz enty odbywać rocznego przygotowania.Odbył je więc o jakiej kontynuacji nauki w przedszkolu chodzi?Dalej jest szkoła albo odział zerowy przy szkole(często mniej atrakcyjny od przedszkola).Brutalne ale aktualnesad
            • kalanitka Re: kalanitka 21.02.12, 18:44
              alin9 napisała:

              > Nie jestem ekspertem.Piszę z perspektywy byłego przedszkola moich dzieci(mam z
              > nim styk z racji znajomych rodziców).Wywnioskowałam więc,że nie może po raz ent
              > y odbywać rocznego przygotowania.Odbył je więc o jakiej kontynuacji nauki w prz
              > edszkolu chodzi?Dalej jest szkoła albo odział zerowy przy szkole(często mniej a
              > trakcyjny od przedszkola).Brutalne ale aktualnesad

              Np. W naszym przedszkolu jest obecnie 40 5-latków, czyli od września będą w grupie 6-latków. I chyba tylko 2 pójdzie do zerówki szkolnej (ze względów finansowych)
              "Zerówki" w przedszkolach i te w szkołach obowiązuje ta sama podstawa programowa. Jeśli zostają dzieciaki, które jako 5-latki odbyły już przygotowanie przedszkolne doskonalą,"szlifują" to czego się nauczyły, mądre "pedagogicznie" nauczycielki dostosowują program do dzieci, nie ma czegoś takiego jak powtarzanie materiału. Dla niektórych dzieciaków to jest zbawienne bo właśnie mimo dużej wiedzy są emocjonalnie nieprzygotowane na trudy szkoły (nawet czasem szkolnej zerówki)
              U nas (szczęśliwie) Organ Prowadzący bardzo pilnuje aby wszystkie 5 i 6 latki znalazły miejsce tam gdzie życzą sobie tego rodzice smile
              Warto dobrze przestudiować regulamin rekrutacji smile
    • scher Czemu co roku dziecko ma uczestniczyć w naborze? 20.02.12, 21:51
      wiktoria223 napisała:

      > złożyłam podanie na nastepny rok do grupy 6 latków

      Moim zdaniem jeśli dziecko jest już "uczniem" przedszkola to jest do końca etapu edukacyjnego. Nie rozumiem, gdzie w ustawie jest uzasadnienie konieczności corocznego naboru dzieci już uczęszczających do przedszkola?

      To tak jakby w szkole po każdej klasie trzeba było na nowo zapisywać dziecko do szkoły.
      • slonko1335 Re: Czemu co roku dziecko ma uczestniczyć w nabor 20.02.12, 22:50
        u nas co rok ujest nowy nabór, co roku wypełnianie formularza, składanie papierów, itd.
        • scher Re: Czemu co roku dziecko ma uczestniczyć w nabor 21.02.12, 06:56
          slonko1335 napisała:

          > u nas co rok ujest nowy nabór, co roku wypełnianie formularza

          Dlaczego?
          • jowitka345 Re: Czemu co roku dziecko ma uczestniczyć w nabor 21.02.12, 08:00
            U mnie też tak jest, ale tłumaczą, ze to formalność.. po prostu rodzice muszą zadeklarować czy dziecko nadal będzie do przedszkola chodziło no i wtedy przedszkole wie czy ma miejsce dla nowych dzieci np do 4 czy 5 latków.
            • scher Re: Czemu co roku dziecko ma uczestniczyć w nabor 21.02.12, 08:42
              jowitka345 napisała:

              > U mnie też tak jest, ale tłumaczą, ze to formalność.

              Gdyby to była formalność, to dziecko nie uczestniczyłoby w naborze.
              • jowitka345 Re: Czemu co roku dziecko ma uczestniczyć w nabor 21.02.12, 08:55
                Ale przeczytalaś dalszą część mojej wypowiedzi czy tylko skupiłaś się na tym jednym fragmencie?

                Dziecko nie uczestniczy w naborze bo i tak będzie przyjęte na następny rok... to jest deklaracja rodziców, że dziecko nadal będzie chodzić do przedszkola i to jest info dla dyrekcji, że nie ma miejsca w już istniejących starszych grupach na przyjęcie nowych dzieci.
          • slonko1335 Re: Czemu co roku dziecko ma uczestniczyć w nabor 21.02.12, 09:03
            Bo tak stanowi nasza uchwała. Teoretycznie choć jest to niepisana zasada dziecko które już chodziło do przedszkola i sytuacja zawodowa rodziców się nie zmieniła ani dziecko nie zmieniło gminy zamieszkania ma pierwszeństwo i w przedszkolu zostanie. Niestety w praktyce nie zawsze tak to się odbywa i daje "szansę" personelowi na pozbycie si kłopotliwego osobnika. Nasza pani dyrektor na jednym z zebrań bez najmniejszego żachnięcia się poinformowała, że "dzieci pięciogodzinne" w przyszłym roku miejsca w przedszkolu nie dostaną bo jest ono dla pracujących rodziców którzy przedszkola bardziej potrzebują i na dłużej niż na 5 godzin, a ona teraz schodzi do biura i czeka z aneksami na tych którzy chcieliby to przedszkole za rok mieć...
            Wczoraj znowu uchwalili dość istotne zmiany i reorganizację przedszkoli bo przez bezpłatne 5 godzin zrobiła sie im masakra i jak będzie od września to wyglądało to tak naprawdę nie wiadomo...
            • scher Re: Czemu co roku dziecko ma uczestniczyć w nabor 22.02.12, 02:13
              slonko1335 napisała:

              > Bo tak stanowi nasza uchwała.

              A co mnie interesuje wasza uchwała? Wasza uchwała nie stanowi prawa.

              > Niestety w praktyce nie zawsze tak to się odbywa i daje "szansę" personelowi na pozbycie
              > się kłopotliwego osobnika.

              Pewna jesteś? Bo wg mojej wiedzy ucznia można skreślić z listy wyłącznie decyzją administracyjną (art. 39 ust. 2 ustawy o systemie oświaty). A skoro dziecko już raz zostało uczniem, to jest nim do ukończenia przedszkola.

              > Nasza pani dyrektor na jednym z zebrań bez najmniejszego żachnięcia się poinformowała,
              > że "dzieci pięciogodzinne" w przyszłym roku miejsca w przedszkolu nie dostaną

              Waszą panią dyrektor to trzeba by widać do pionu postawić.

              > bo jest ono dla pracujących rodziców

              Serio? W której ustawie jest tak napisane?
              • slonko1335 Re: Czemu co roku dziecko ma uczestniczyć w nabor 22.02.12, 11:20
                >A co mnie interesuje wasza uchwała? Wasza uchwała nie stanowi prawa.
                no ale czemu się denerwujesz? pytasz to ci odpowiadam. Zasady rekrutacji, opłaty, itd. ustala rada gminy i tak u nas ustalono.

                Pewna jesteś? Bo wg mojej wiedzy ucznia można skreślić z listy wyłącznie decyzj
                > ą administracyjną (art. 39 ust. 2 ustawy o systemie oświaty). A skoro dziecko j
                > uż raz zostało uczniem, to jest nim do ukończenia przedszkola.
                tak, jestem pewna bo dzieci z grupy mojej córki nie zawsze sie dostawały w kolejnych latach. Nie spotkałam się w naszym akurat przedszkolu z chęcią pozbycia sie kogoś choć nie wiem czy nie było takiej akcji ale dziecko znajomej która się przeprowadziła poza gminę się nie dostało do zerówki a chodziło od trzylatków, nie dostało się dziecko kobietki która poszła na wychowawczy z drugim dzieckiem, nie dostało się dziecko rodzica który stracił pracę. Każdego roku normalnie biorę udział w rekrutacji, wybieram trzy przedszkola(u nas się trzy wybiera), składam wnioski, dostarczam zaświadczenia, itd.

                >Serio? W której ustawie jest tak napisane?
                w naszej uchwale są wymienione kryteria pierwszeństwa i są to oboje pracujący rodzice, oczywiście przed nimi są samotni pracujący rodzice ale samotni nie pracujący na przykład nie mają żadnego pierwszeństwa jak to jest w wielu miastach..

                Jak będzie teraz nie wiem bo póki co uchwalono restrukturyzację, więc o naborze i jego zasadach dopiero będzie wiecje wiadomo za jakiś czas, acha pani dyrektor w wyniku restrukturyzacji przestanie być panią dyrektor i dyrektora bezpośrednio w naszej placówce nie będzie w ogóle...
                • scher Re: Czemu co roku dziecko ma uczestniczyć w nabor 22.02.12, 20:01
                  slonko1335 napisała:

                  > >A co mnie interesuje wasza uchwała? Wasza uchwała nie stanowi prawa.
                  > no ale czemu się denerwujesz? pytasz to ci odpowiadam. Zasady rekrutacji, opłaty, itd.
                  > ustala rada gminy i tak u nas ustalono.

                  Rekrutacja nie może dotyczyć dzieci, które już uczniami. Czego w tym argumencie nie rozumiesz?

                  > > Pewna jesteś? Bo wg mojej wiedzy ucznia można skreślić z listy wyłącznie decyzją
                  > > administracyjną (art. 39 ust. 2 ustawy o systemie oświaty). A skoro dziecko już raz zostało
                  > > uczniem, to jest nim do ukończenia przedszkola.
                  > tak, jestem pewna bo dzieci z grupy mojej córki nie zawsze sie dostawały w kolejnych
                  > latach.

                  To właśnie ci uświadomiłem, że te dzieci padły ofiarą bezprawnych działań gminy. Nie przeszkadza ci to?

                  > >Serio? W której ustawie jest tak napisane?
                  > w naszej uchwale są wymienione kryteria pierwszeństwa i są to oboje pracujący rodzice,
                  > oczywiście przed nimi są samotni pracujący rodzice

                  To weź pod uwagę, że wasza uchwała jest sprzeczna z prawem.
                  Wg ustawy o systemie oświaty przedszkole "przeprowadza rekrutację dzieci w oparciu o zasadę powszechnej dostępności" (art. 6 ust. 1 pkt. 3 ustawy).

                  Kryteria pierwszeństwa określone są w rozporządzeniu (nawiasem mówiąc prawnicy też podnoszą argument, że minister nie miał upoważnienia do określenie kryteriów, więc rozporządzenie narusza zasadę powszechnej dostępności.

                  Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 20 lutego 2004 r. w sprawie warunków i trybu przyjmowania uczniów do szkół publicznych oraz przechodzenia z jednych typów szkół do innych

                  § 2. Do przedszkola i oddziału przedszkolnego organizowanego w szkole podstawowej w pierwszej kolejności przyjmowane są dzieci w wieku 6 lat odbywające roczne przygotowanie przedszkolne.
                  W następnej kolejności przyjmowane są dzieci matek lub ojców samotnie je wychowujàcych, matek lub ojców, wobec których orzeczono znaczny lub umiarkowany stopień niepełnosprawności bądź całkowitą niezdolność do pracy oraz niezdolność do samodzielnej egzystencji, na podstawie odrębnych przepisów, a także dzieci umieszczone w rodzinach zastępczych.

                  Jak widzisz wszystkie te dodatkowe kryteria tworzone przez gminy łamią prawo, łamią ustawową zasadę powszechnej dostępności, łamią tym samym konstytucyjną zasadę równego traktowania obywateli.

                  Najpierw powinny być przyjmowane dzieci wg kryteriów z rozporządzenia, a potem to dyrektor przedszkola może już tylko zrobić losowanie. Gminy masowo łamią prawo, tylko się im jeszcze nikt o to do tyłka nie dobrał.
                  • slonko1335 Re: Czemu co roku dziecko ma uczestniczyć w nabor 23.02.12, 09:14
                    Rekrutacja nie może dotyczyć dzieci, które już uczniami. Czego w tym
                    > argumencie nie rozumiesz?
                    ja pisze o przedszkolu a nie o szkole. Przedszkole póki co obowiązkowe w POlsce nie jest, obowiązkowe jest roczne przygotowanie przedszkolne dla pięciolatka i sześciolatka którego rodzice do szkoły nie wyślą i gmina musi realizację takiego obowiązku zagwarantować ale nie musi tego gwarantować w przedszkolu, u nas takie przygotowanie jest gwarantowane w oddziale przedszkolnym przy szkole. O przedszkolach jest napisane w punkcie drugim podanej przez Ciebie ustawy, wkleiłeś to co dotyczy skoły i jest w kolejnym rozdziale.

                    To właśnie ci uświadomiłem, że te dzieci padły ofiarą bezprawnych działań gminy
                    > . Nie przeszkadza ci to?
                    nie uświadomiłeś bo nie masz racji. w przypadku naszej gminy

                    >To weź pod uwagę, że wasza uchwała jest sprzeczna z prawem.
                    nie jest bo dla dzieci rodziców niepracujących i tych którzy z braku miejsc nie dostana się do przedszkola są oddziały pięciogodzinne poza przedszkolami i mogą z nich korzystać

                    Jak widzisz wszystkie te dodatkowe kryteria tworzone przez gminy łamią prawo, ł
                    > amią ustawową zasadę powszechnej dostępności, łamią tym samym konstytucyjną zas
                    > adę równego traktowania obywateli.
                    no to ja kolejny raz ci powtarzam, że nie łamią, bo kryteria dotyczące przedszkoli ustala u nas rada miasta jednocześnie gwarantując powszechną dostępność w oddziałach przedszkolnych o których mówi wklejona przez ciebie ustawa.
                    Gmina ma zapewnić miejsce w przedszkolu lub oddziale przedszkolnym i to robi, jednocześnie zapewniając miejsce w oddziale przedszkolnym może ustalić swoje kryteria dotyczące przyjmowania do przedszkola.
                    • scher Waszą gmine to ktoś by musiał naprostować 23.02.12, 10:45
                      slonko1335 napisała:

                      > > Rekrutacja nie może dotyczyć dzieci, które już uczniami. Czego w tym
                      > > argumencie nie rozumiesz?
                      > ja pisze o przedszkolu a nie o szkole.

                      Art. 6.
                      1. Przedszkolem publicznym jest przedszkole, które:
                      1) realizuje programy wychowania przedszkolnego uwzględniające podstawę programową wychowania przedszkolnego;
                      2) zapewnia bezpłatne nauczanie, wychowanie i opiekę w czasie ustalonym przez organ prowadzący, nie krótszym niż 5 godzin dziennie;
                      3) przeprowadza rekrutację dzieci w oparciu o zasadę powszechnej dostępności;
                      4) zatrudnia nauczycieli posiadających kwalifikacje określone w odrębnych przepisach.

                      Rozumiesz, co to oznacza zasada powszechnej dostępności? Ze nie wolno tworzyć sobie lokalnie dowolnych swoich kryteriów, jeżeli nie ma to oparcia w przepisie prawa.

                      Rekrutację przeprowadza dyrektor przedszkola (każdy dyrektor z osobna), nie gmina. I to każdy dyrektor z osobna obowiązany jest respektować zasadę powszechnej dostępności.

                      Dziecko uczestniczy w rekrutacji do przedszkola raz. Potem już jest uczniem tego przedszkola i nie można go pozbawić praw nabytych inaczej niż przez skreślenie z listy decyzją administracyjną (art. 39 ust. 2 uso).

                      Art. 3.
                      Ilekroć w dalszych przepisach jest mowa bez bliższego określenia o:
                      1) szkole – należy przez to rozumieć także przedszkole;
                      11) uczniach – należy przez to rozumieć także słuchaczy i wychowanków

                      > Przedszkole póki co obowiązkowe w POlsce nie jest

                      Ale jak się dziecko już raz dostało, to ma prawo uczęszczać do ukończenia przedszkola.

                      > O przedszkolach jest napisane w punkcie drugim podanej przez Ciebie ustawy

                      A co to jest "punkt drugi ustawy"? Nie masz pojęcia, o czym dyskutujesz.

                      > > To właśnie ci uświadomiłem, że te dzieci padły ofiarą bezprawnych działań gminy
                      > > Nie przeszkadza ci to?
                      > nie uświadomiłeś bo nie masz racji. w przypadku naszej gminy

                      Wasza gmina nie może tworzyć sobie lokalnego prawa sprzecznie z ustawą.

                      > >To weź pod uwagę, że wasza uchwała jest sprzeczna z prawem.
                      > nie jest bo dla dzieci rodziców niepracujących i tych którzy z braku miejsc nie
                      > dostana się do przedszkola są oddziały pięciogodzinne poza przedszkolami

                      Ale jak już się dziecko dostanie do przedszkola, to nie wolno go przedszkola w kolejnym roku pozbawić.

                      > no to ja kolejny raz ci powtarzam, że nie łamią, bo kryteria dotyczące przedszkoli ustala
                      > u nas rada miasta

                      Rada miasta nie ma takiego prawa. Regulamin rekrutacji wprowadza (zarządzeniem wewnętrznym) dyrektor przedszkola. Was tam rozpirzyć trzeba w tej waszej gminie. Łamiecie prawo i spotyka się to jeszcze z twoją akceptacją.

                      > jednocześnie gwarantując powszechną dostępność w oddziałach przedszkolnych

                      Dziecko, zrozum. Gmina ustala sieć przedszkoli i oddziałów przedszkolnych. Nie zmienia to faktu, że każde przedszkole z osobna obowiązane jest prowadzić rekrutację zgodnie z zasadą powszechnej dostępności. Nie ma być zapewniona powszechna dostępność do sieci przedszkoli i oddziałów przedszkolnych na terenie gminy, lecz powszechna dostępność do każdej placówki z osobna.

                      > Gmina ma zapewnić miejsce w przedszkolu lub oddziale przedszkolnym i to robi,
                      > jednocześnie zapewniając miejsce w oddziale przedszkolnym może ustalić swoje kryteria
                      > dotyczące przyjmowania do przedszkola.

                      Nieprawda, bo żaden przepis prawa gminy do tego nie uprawnia.
                      • slonko1335 Re: Waszą gmine to ktoś by musiał naprostować 23.02.12, 11:54
                        >Rozumiesz, co to oznacza zasada powszechnej dostępności?
                        rozumiem i w mojej gminie są powszechnie dostępne punkty przedszkolne całkowicie zgodne z podpunktami które wymieniłeś, to jest sieć zapewniona przez samorząd, który ma taki obowiązek.

                        Rekrutację przeprowadza dyrektor przedszkola (każdy dyrektor z osobna),
                        > nie gmina.
                        U nas zasady rekrutacji są jednolite dla wszystkich przedszkoli, jeśli chodzi o jednostki publiczne oczywiście.
                        Komisja rekrutacyjna może przyjąć kryteria dodatkowe własne o ile nie koliduje to z zasadą powszechnej dostępności a u nas nie koliduje bo przez gminę są zapewnione miejsca i zgodnie z tą zasadą działają punkty przedszkolne.

                        Ilekroć w dalszych przepisach jest mowa bez bliższego określenia o:
                        > 1) szkole – należy przez to rozumieć także przedszkole;
                        > 11) uczniach – należy przez to rozumieć także słuchaczy i wychowanków
                        świetnie skopiowałeś, "bez bliższego określenia" bliższe określenie jest w rozdziale 2. Bo rozdział drugi jest o przedszkolach. Art. 39 dotyczy szkół i placówek co jest wyraźnie określone.

                        >Dziecko uczestniczy w rekrutacji do przedszkola raz
                        a u nas uczestniczy rokrocznie od nowa

                        > Ale jak się dziecko już raz dostało, to ma prawo uczęszczać do ukończenia przed
                        > szkola.
                        jak widać niekoniecznie i nie wszędzie jest taki zapis w kryteriach

                        >Wasza gmina nie może tworzyć sobie lokalnego prawa sprzecznie z ustawą.
                        no to według ciebie tworzy najwidoczniej, od kilku lat...

                        >A co to jest "punkt drugi ustawy"? Nie masz pojęcia, o czym dyskutujesz.
                        chodziło mi o rozdział, źle napisałam

                        Gmina ustala sieć przedszkoli i oddziałów przedszkolnyc
                        > h
                        tak właśnie ale ma obowiązek zapewnienia tej sieci wyłącznie dla dzieci 5 i 6 letnich, nie ciąży na niej obowiązek zapewnienia miejsca dzieciom z innych roczników, moja gmina ten obowiązek dla dzieci 5,6 letnich zapewnia poprzez tworzenie punktów przedszkolnych, do tych punktów są także przyjmowane dzieci młodsze choć takiego obowiązku już gmina nie ma.
                        • slonko1335 Re: Waszą gmine to ktoś by musiał naprostować 23.02.12, 12:11
                          acha w przedszkolu nie będzie także miejsca dla dziecka 5 lub 6 letniego które do niego wcześniej nie chodziło, będzie natomiast miejsce dla dziecka czteroletniego które chodziło w poprzednim roku o ile oczywiście nie zmienią się warunki zatrudnienia jego rodziców, itd. takie dzieci (5i6 letnie) są kierowane do oddziałów przy szkołach-jest u nas rejon i do takich rejonowych oddziałów dziecko być przyjęte musi i znowu twoja teoria na łeb leci na temat ustawowych kryteriów o koneicnzości przyjęcia do przedszkola dziecka 5-6 letniego, obowiązkiem jest zapewnienie gdzies mu miejsca w przedszkolu lub oddziale przedszkolnym, umożliwienie mu realizacji obowiązku ale to gmina określa gdzie ten obowiązek będzie realizować..tak u nas to wygląda według ciebie niezgodnie z prawem.
                          • slonko1335 Re: Waszą gmine to ktoś by musiał naprostować 23.02.12, 13:23
                            Jak widać nie tylko w naszym mieście łamią tak perfidnie prawo, bo przejrzałam kilka miast i w wielu jest tak samo lub podobnie, dla przykładu:
                            bielsko-biala.nabory.pl/pages/prawo/prawo.aspx
                            ZARZĄDZENIE
                            PREZYDENTA MIASTA BIELSKA-BIAŁEJ
                            Z DNIA 3 LUTEGO 2012 ROKU

                            postanawiam

                            § 1
                            Wprowadzić regulamin rekrutacji do przedszkoli i oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych prowadzonych przez Gminę Bielsko – Biała stanowiący załącznik nr 1 do niniejszego zarządzenia.
                            § 2
                            Wprowadzić szczegółowe kryteria rekrutacji do przedszkoli i oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych prowadzonych przez Gminę Bielsko – Biała stanowiący załącznik nr 2 do niniejszego zarządzenia.
                            § 3
                            >Zobowiązać dyrektorów przedszkoli oraz szkół podstawowych z oddziałami przedszkolnymi do wprowadzenia stosownych zmian w statutach, uwzględniających postanowienia niniejszego zarządzenia.


                            Dzieci niebędące mieszkańcami Miasta Bielska – Białej mogą ubiegać się o przyjęcie do przedszkola w czasie trwania naboru uzupełniającego, pod warunkiem wolnych miejsc.


                            Obowiązuje reguła zapisywania dziecka do przedszkola na każdy kolejny rok szkolny.


                            Nie ma gwarancji kontynuacji pobytu dziecka w przedszkolu, do którego uczęszczało w roku poprzednim.

                            Dzieci przyjmowane są do przedszkoli w oparciu o zasadę powszechnej dostępności, w oparciu o jednolite dla wszystkich przedszkoli kryteria.
                            W przypadku gdy liczba kandydatów do przedszkola jest większa niż liczba miejsc, przyjęcie do przedszkola uzależnione jest od spełnienia dodatkowych kryteriów: wymienione.


                            Jak widać "łamane" to prawo jest nagminnie.
                            • scher Widać i tam 27.02.12, 12:06
                              ustawa się nie przyjęła big_grin
                        • scher Re: Waszą gmine to ktoś by musiał naprostować 27.02.12, 12:05
                          slonko1335 napisała:

                          > >Rozumiesz, co to oznacza zasada powszechnej dostępności?
                          > rozumiem i w mojej gminie są powszechnie dostępne punkty przedszkolne

                          Zasadę powszechnej dostępności ma respektować każdy dyrektor z osobna.

                          > U nas zasady rekrutacji są jednolite dla wszystkich przedszkoli

                          Więc każdy dyrektor z osobna ma - jednolicie - respektować zasadę powszechnej dostępności.

                          > Komisja rekrutacyjna może przyjąć kryteria dodatkowe własne

                          Podaj na to przepis.

                          > Art. 39 dotyczy szkół i placówek co jest wyraźnie określone.

                          Nie, dotyczy szkół, więc zgodnie z art. 3 - także przedszkoli.

                          > >Dziecko uczestniczy w rekrutacji do przedszkola raz
                          > a u nas uczestniczy rokrocznie od nowa

                          Bo u was widać ustawa się nie przyjęła wink

                          > > Ale jak się dziecko już raz dostało, to ma prawo uczęszczać do ukończenia
                          > > przedszkola.
                          > jak widać niekoniecznie i nie wszędzie jest taki zapis w kryteriach

                          Bo u was widać ustawa się nie przyjęła wink

                          > >Wasza gmina nie może tworzyć sobie lokalnego prawa sprzecznie z ustawą.
                          > no to według ciebie tworzy najwidoczniej, od kilku lat...

                          Bo u was widać ustawa się nie przyjęła wink
                          Nie przyjęła się też u was Konstytucja RP.
                          • slonko1335 Re: Waszą gmine to ktoś by musiał naprostować 27.02.12, 12:35
                            > Bo u was widać ustawa się nie przyjęła wink
                            albo prawnicy w mojej i wszystkich innych gminach w których wygląda to podobnie są lepsi od ciebie lub inaczej interpretują przepisy.... aż dziw bierze, że jednemu scher nie pasuje a w tylu miejscach od lat działa...
                            • scher Re: Waszą gmine to ktoś by musiał naprostować 27.02.12, 13:08
                              slonko1335 napisała:

                              > jednemu scher nie pasuje a w tylu miejscach od lat działa...

                              Mój Boże, aleś ty naiwna... smile
                              • slonko1335 Re: Waszą gmine to ktoś by musiał naprostować 27.02.12, 13:30
                                albo tobie się tylko wydaje..... najwidoczniej tak samo naiwnych jest od lat tysiące innych rodziców...
                              • analist73 Re: Waszą gmine to ktoś by musiał naprostować 27.02.12, 14:29
                                To co się robi w następującej sytuacji? Do przedszkola można przyjąć 100 dzieci. W danym roku zgłosiło się 75 5 i 6 latków, 60 4 i 3 latków. Z 4 i 3 latków do przedszkola chodziło już 45 osób, czyli nie można już ich nie przyjąć. I co wtedy?
                                • bbkk Re: Waszą gmine to ktoś by musiał naprostować 27.02.12, 15:45
                                  nie przyjąć wszystkich 5 i 6latków

                                  gmina/dzielnica ma obowiązek zapewnić miejsce dla wszystkich 5 i 6 latków ale niekoniecznie w wybranym przez rodzica obiekcie
                                  • slonko1335 Re: Waszą gmine to ktoś by musiał naprostować 27.02.12, 16:10
                                    no ale według naszego "specjalisty prawnika" jest to niezgodne z zasadą powszechnej dostępności i ustalonym tam pierwszeństwem....
                                • scher Przecież to proste 27.02.12, 18:22
                                  analist73 napisała:

                                  > To co się robi w następującej sytuacji? Do przedszkola można przyjąć 100 dzieci.
                                  > W danym roku zgłosiło się 75 5 i 6 latków, 60 4 i 3 latków. Z 4 i 3 latków do przedszkola
                                  > chodziło już 45 osób, czyli nie można już ich nie przyjąć.

                                  45 dzieci nie uczestniczy w rekrutacji, one już są uczniami. Masz więc 55 miejsc.
                                  W roku bieżącym zgłosiło się 75 dzieci z obowiązkiem, zatem masz 20 miejsc za mało. Wobec tego spośród tych dzieci z obowiązkiem komisja rekrutacyjna losuje 55 osób.

                                  20 dzieciom, które nie zostały wylosowane, gmina musi zapewnić miejsca w innej placówce.

                                  Inny wariant zamiast losowania: przyjmujesz tylko 55 podań, bo masz 55 miejsc. Decyduje kolejność złożenia podania. Oba warianty - i losowanie, i kolejność składania podań - zgodne są z zasadą powszechnej dostępności.
                                  • analist73 Re: Przecież to proste 28.02.12, 13:59
                                    A w jakiej? W sąsiednim mieście? Przypominam 5 i 6 latki mają obowiązkowe przygotowanie przedszkolne a to jest ich rejon.
                                    • bbkk Re: Przecież to proste 28.02.12, 17:15
                                      to należy zorganizować miejsce w szkole
                                      • analist73 Re: Przecież to proste 28.02.12, 17:40
                                        W szkołach nie ma zerówek i nie ma warunków na stworzenie zerówki.
                                        • edziu0482 Re: Przecież to proste 28.02.12, 18:07
                                          Rodzice nie chcą zerówek w szkołach bo nie ma obiadu i świetlica ze starszymi dziećmi to nie to samo co całodzienne przedszkole.
                                          • analist73 Re: Przecież to proste 28.02.12, 19:18
                                            Rodzice nie chcą zerówek w szkołach, ale w przypadku kiedy nie ma zerówki w szkole i postulujemy żeby ją stworzyć, może lepiej postulować aby utworzyć dodatkowe oddziały przedszkole.
                                            Ale ciekawi mnie jak w tej sytuacji zgodnie z prawem wybrnąć brakiem miejsc dla wszystkich 5, 6 latków i dzieci już uczęszczających do przedszkola. Jeżeli zerówek w szkołach brak a w przedszkolach brak miejsc dla wymienionych wyżej dzieci.
                                    • scher Re: Przecież to proste 28.02.12, 23:49
                                      analist73 napisała:

                                      > A w jakiej? W sąsiednim mieście?

                                      Na terenie gminy musi być co najmniej tyle miejsc, żeby opieka przedszkolna objęła wszystkie dzieci objęte obowiązkiem.
                                      • analist73 Re: Przecież to proste 29.02.12, 10:35
                                        Ależ są miejsca, tylko brakuje miejsc dla młodszych dzieci (nawet tych co chodziły już do przedszkola). I co wtedy? Jak rozwiązać tą sytuację zgodnie z prawem. Gmina nie stworzy nowych przedszkoli (więc nie piszmy że powinna, bo to pozostaje w strefie marzeń).
                                        • scher Re: Przecież to proste 29.02.12, 23:45
                                          analist73 napisała:

                                          > Ależ są miejsca, tylko brakuje miejsc dla młodszych dzieci

                                          No to jak gmina ich nie utworzy, to ich nie będzie. Nie chcesz chyba w trakcie nauki wyrzucać ucznia z przedszkola, żeby zrobić miejsce młodszym?
                  • chce_bobo scher 28.02.12, 20:38
                    scher napisał:

                    > slonko1335 napisała:
                    >
                    > > >A co mnie interesuje wasza uchwała? Wasza uchwała nie stanowi prawa.
                    > > no ale czemu się denerwujesz? pytasz to ci odpowiadam. Zasady rekrutacji,
                    > opłaty, itd.
                    > > ustala rada gminy i tak u nas ustalono.
                    >
                    > Rekrutacja nie może dotyczyć dzieci, które już uczniami. Czego w tym
                    > argumencie nie rozumiesz?
                    >

                    scher, wyobraz sobie, że w moim mieście też co rok trzeba składać komplet dokumentów i liczyć na pozytywną opinię komisji.
                    mój syn [rocznik 2007] w 2010/2011 był przedszkolakiem. W marcu 2011 znów musiałam składać podanie, tym razem na 2011/2012 i moj syn się nie dostał [ja byłam bez pracy]
                    Po odwołaniu się dostał.
                    Konsultowałam sprawę z prawnikiem, ponieważ statut tego przedszkola gwarantuje mu teoretycznie miejsce [punkt o pierwszeństwie w przyjęciu do przedszkola]

                    Jeśli w tym roku znów się nie dostanie [wyniki w maju] natychmiast założę sprawę. Wolna amerykanka pani dyrektor jest dla mnie nie do zaakceptowania.

                    Tak więc, ustawa, statut, uchwały swoje a oni na komisji swoje sad

                    pomijam oczywiście aspekt pedagogiczny - jak wytłumaczyć dziecku że już nie pójdzie do przedszkola choć przez rok chętnie chodziło...
          • przeciwcialo Re: Czemu co roku dziecko ma uczestniczyć w nabor 21.02.12, 21:48
            Chyba w wiekszości miast nabór jrst co roku. Dla dzieci już chodzących do przedszkola jest ciut proście bo trzeba tylko wypełnic deklarację dalszego korzystania z przedszkola. Jesli ktoś tej deklaracji nie podpisze w odpowiednim terminie to traci miejsce. Jeśli dziecko zmienia przedszkole to startuje normalnie w rekrutacji.
    • alin9 Re: 4 lata chodzi do przedsz. atu nagle nie ma mi 21.02.12, 17:57
      Owszem odpowiadałam kalanitce ale chyba uczepiłabym się jeszcze jednego.Odbył cały etap nauczania3-6 lat.
      Moje dziecko ni
      > e jest gotowe emocjonalnie aby isc do szkoly.
      Ja zawalczyłabym na tym polu.Skoro masz wyjście, czyli nie musisz posyłać ustawowo do szkoły to odwlecz to.Ja bym odwlekła bo wiem z doświadczenia co to niegotowe emocjonalnie dziecko w szkole.Tyle,że ja rocznikowo na mus musiałam posłać.
      • wiktoria223 Re: 4 lata chodzi do przedsz. atu nagle nie ma mi 22.02.12, 12:01
        u nas też jest nabór do roku. i w moim mieście nie ma oddziału zerowego przy szkole, a myślałam że może tam bym go zapisała. i nie mam wyboru musze walczyć aby został nadal w przedszkolu, bo jak by był gotowy to bym dała go do szkoły do 1 klasy, ale niestety tak nie jest. nawet same panie przedszkolanki z grupy cały rok mówiły mi że on sie do szkoły jeszcze nie nadaje, a teraz mówią ze do szkoły bo nie ma miejsca w przedszkolu bo nie bedzie grupy 6 latków, a w pięciolatkach jest 27 osób i to o 2 za dużo.
        • slonko1335 Re: 4 lata chodzi do przedsz. atu nagle nie ma mi 22.02.12, 12:18
          Wiktoria jak nie ma przy skzołach oddziału zerowego to muszą go przyjąć gdzieś na odbycie tej "zerówki"-mają taki obowiązek. Szkoda by tylko było rzeczywiście, żeby na rok szedł do zupełnie innego miejsca...a nie ma u Was rejonizacji? Na jakiej zasadzie pięciolatki i sześciolatki maja realizowane roczne przygotowanie przedszkolne? MOże w przedszkolu tylko tak gadają żebyś sama zrezygnowała i go do pierwszej klasy wysłała?
          • wiktoria223 Re: 4 lata chodzi do przedsz. atu nagle nie ma mi 22.02.12, 12:30
            no szkoda właśnie żeby na rok poszedł gdzieś indziej, ale jak trzeba będzie to pojdzie.
            nie ma u nas rejonizacji. będę chodzić i im marudzić zeby go zostawili i dali do tej grupy 5 latków obecnej.
            • slonko1335 Re: 4 lata chodzi do przedsz. atu nagle nie ma mi 22.02.12, 13:24
              Ale jakieś zasady przyjęć być muszą, dowiedz się jakie i w jaki sposób gmina realizuje obowiązek zapewnienia przedszkola dla pięcio i sześciolatków.
              U nas podobnie jak u Ciebie było w zeszłym roku. Dyrektorka chciała sie pozbyć jak największej liczby sześcio- i pieciolatków wypychając ich do szkoły z przyczyn organizacyjnych głownie, też tak gadała, nauczycielki widziały gotowość każdego dziecka absolutnie a w końcu wszystkie dzieci które do szkoły nie poszły i nie zmieniła sie ich sytuacja odnośnie zamieszania i zatrudnienia rodziców przyjęła. Tyle,że u nas mogła nie przyjąć bo oddziały dla dzieci pięcioletnich i sześcioletnich są tez poza przedszkolem.
    • scher Twoje dziecko nie musi uczestniczyć w rekrutacji 23.02.12, 10:49
      Nie musisz nic robić. Twoje dziecko jest już uczniem (wychowankiem) tego przedszkola i dyrektor nie może go w kolejnym roku miejsca w przedszkolu pozbawić. Chcą cię po prostu zastraszyć i zmanipulować, żebyś dobrowolnie przeniosła dziecko. Nie daj się, nie zabieraj papierów!
      • wiktoria223 Re: Twoje dziecko nie musi uczestniczyć w rekruta 23.02.12, 11:04
        to tak zrobię i będę czekać co z tego wyniknie.
        • zebra12 Re: Twoje dziecko nie musi uczestniczyć w rekruta 25.02.12, 15:53
          A z którego roku jest Twój syn?
          • wiktoria223 Re: Twoje dziecko nie musi uczestniczyć w rekruta 28.02.12, 08:52
            syn z 2006 roku
    • edziu0482 Re: 4 lata chodzi do przedsz. atu nagle nie ma mi 28.02.12, 15:59
      Pracuję w przedszkolu kilka ładnych lat. Wszystko, co się teraz dzieje jest winą darmowej podstawy programowej i chęcią zaoszczędzenia pieniędzy przez rodziców (przynajmniej u nas). W przedszkolu jest 120 miejsc, rocznik 2007 jest olbrzymi i wraz z 2006 do przedszkola startuje od września ok. 85dzieci (musimy je przyjąć, szkoła nie prowadzi "zerówki"). Dla 3 i 4 latków zostaje 35 miejsc.
      Jeśli przyjmiemy wszystkie, które już chodzą do przedszkola (także te na 5 godzin) zostanie 5 miejsc dla nowych dzieci (chętnych około 40) a nauczycielom zabiorą godziny (oddziały będą szybciej zamykać, zostawią jeden zbiorczy do 16.00 i koniec).
      Chcemy pracować, chcemy mieć etaty i dlatego do przedszkola dostaną się tylko te dzieci (spośród 3 i 4 latków), które są zapisane na wieeele godzin ponad podstawę. Można powiedzieć, że zwyczajnie wyrzucimy dzieci, które już chodzą do przedszkola - tak w zamian ich wolimy dzieci zapisane na cały dzień i rodziców płacących niż tych, którzy chcą wszystko za darmo bo im się należy.
      Wystarczy już, że wśród 5 i 6 latków 30%dzieci chodzi tylko na podstawę, musimy nabić godziny właśnie młodszymi dziećmi bo inaczej zwyczajnie nie mamy pracy.
      Opłata za godzinę u nas to 1,40 (można zapisać na pół godziny za 0,70zł)

      Podejrzewam, że zasady ekonomii są stosowane nie tylko u nas, należy więc dobrze przemyśleć na ile zapisujemy dziecko.

      Do autorki wątku - jeśli się uprzesz nie mogą ci wyrzucić dziecka z obowiązkiem, nie musisz też posyłać go do szkoły. Powiedz, że zostaje, złóż papiery i tyle. Powodzenia
      • scher Re: 4 lata chodzi do przedsz. atu nagle nie ma mi 28.02.12, 23:52
        edziu0482 napisała:

        > Można powiedzieć, że zwyczajnie wyrzucimy dzieci, które już chodzą do przedszkola

        Czy nie czujesz, jak bardzo obrzydliwe jest to, co piszesz?

        > tak w zamian ich wolimy dzieci zapisane na cały dzień

        Jakie to ma znaczenie, co wy wolicie? Prawa należy przestrzegać, a nie uprawiać chciejstwo.
        • mk271 Re: 4 lata chodzi do przedsz. atu nagle nie ma mi 29.02.12, 12:18
          w praktyce większość rodziców na wniosku wpisuje większą liczbę godzin a we wrześniu podpisuje umowę na podstawę darmową. moje dzieci odbierane są jako jedne z ostatnich i w przedszkolu o godz. 1530 zostaje dosłownie może 10 dzieci.
          • slonko1335 Re: 4 lata chodzi do przedsz. atu nagle nie ma mi 29.02.12, 13:32
            w praktyce większość rodziców na wniosku wpisuje większą liczbę godzin a we wrz
            > eśniu podpisuje umowę na podstawę darmową.

            wczoraj mieliśmy spotkanie z jedną z radnych odnośnie restrukturyzacji przedszkoli w naszym mieście i rozważają u nas wprowadzenie minimalnej ilość godzin w deklaracji do przedszkola jako wiążącej na rok przedszkolny na który się wnioskuje. Czyli jak zdeklaruję we wniosku 3 godziny ponad podstawę to przynajmniej za tyle będę musiała płacić od września.
            • scher Re: 4 lata chodzi do przedsz. atu nagle nie ma mi 29.02.12, 23:47
              slonko1335 napisała:

              > Czyli jak zdeklaruję we wniosku 3 godziny ponad podstawę to przynajmniej za tyle będę musiała
              > płacić od września.

              Sądy administracyjne prędko naprostują panią radną.
        • slonko1335 Re: 4 lata chodzi do przedsz. atu nagle nie ma mi 29.02.12, 12:22
          Jakie to ma znaczenie, co wy wolicie? Prawa należy przestrzegać, a nie u
          > prawiać chciejstwo.
          tylko, że to nie jest łamanie prawa a twoja bzdurna interpretacja przepisu który nie dotyczy przedszkola tylko szkoły...przedszkole obowiązkowe nie jest dla dzieci innych niż 5 i 6 letnie w przeciwieństwie do nauki w szkole...
          • slonko1335 Re: 4 lata chodzi do przedsz. atu nagle nie ma mi 29.02.12, 12:25
            przedszkole obowiązkowe nie jest dla d
            > zieci innych niż 5 i 6 letnie w przeciwieństwie do nauki w szkole...
            zjadło mi wyraz, w przeciwieństwie do nauki w szkole starszych..
          • scher Który przepis 29.02.12, 23:48
            nie dotyczy wg ciebie przedszkola tylko szkoły?
    • scher Dla słonka do *uważnej* analizy 23.03.12, 08:35
      www.rp.pl/artykul/793998,843843-Rekrutacja-do-przedszkoli--zadanie-PIT-od-rodzicow-bezprawne.html
      Ułatwianie przyjęcia do przedszkoli dzieci, których rodzice rozliczają się z podatku w lokalnym urzędzie skarbowym, jest bezprawne

      W większości gmin trwa rekrutacja do przedszkoli. Miejsc jest mniej niż chętnych. Aby zracjonalizować zasady naboru, samorządy ustalają lokalne kryteria.

      Bezprawne kryteria...

      Dodatkowe punkty zwiększające szansę na przyjęcie przyznaje się m.in. za to, że oboje rodzice pracują, a dziecko ma rodzeństwo w przedszkolu. W tym roku np. Warszawa i Gliwice wprowadziły preferencje dla tych, którzy rozliczają się z podatku w urzędzie skarbowym na ich terenie. Tak samo od przyszłego roku chce zrobić Kraków.

      Tymczasem zgodnie z art. 6 ustawy o systemie oświaty przedszkole przeprowadza rekrutację, opierając się na zasadzie powszechnej dostępności.

      – Oznacza to, że miasta nie mają prawa do ustanawiania w uchwałach kryteriów ją ograniczających – podkreśla Mateusz Pilich, ekspert od prawa oświatowego.


      O tym, kto ma ma pierwszeństwo w przyjęciu, obecnie może decydować tylko minister edukacji. A ten w rozporządzeniu z 20 lutego 2004 r. w sprawie warunków i trybu przyjmowaniu uczniów do szkół (DzU nr 26, poz. 232 ze zm.) ustalił, że najpierw mogą być przyjęte dzieci z niepełnej rodziny, których rodzice są niepełnosprawni, oraz te z rodzin zastępczych. Inne kryteria są zatem bezprawne i mogą prowadzić do dyskryminacji. Samorządowcy tłumaczą, że nie zamierzają działać wbrew prawu. – Chcemy, aby w pierwsze kolejności mogły być przyjęte dzieci najbardziej potrzebujące – wyjaśnia Dariusz Wołodźko z Urzędu Miasta w Gdańsku.

      Łukasz Pawłowski z warszawskiego ratusza dodaje, że gdyby miasto miało nieograniczoną liczbę miejsc i mogło zaspokoić wszystkie potrzeby, nie musiałoby wprowadzać dodatkowych kryteriów.

      To, czy rodzice rzeczywiście spełniają dane kryteria, sprawdzają dyrektorzy przedszkoli.

      ... i ich weryfikacja

      – Kiedy przyniosłem podanie, pani dyrektor poprosiła o pierwszą stronę PIT – mówi Krzysztof Marek, warszawiak, ojciec czteroletniej Ani.

      – Jeśli rodzic chce otrzymać punkty ekstra, musi się postarać – podkreśla Pawłowski. – Nie może być tak, że ktoś latami mieszka w Warszawie, ale z podatku rozlicza się 100 km dalej. W rezultacie miasto jest pozbawione dochodów, z których utrzymuje infrastrukturę, w tym przedszkola.

      W Krakowie rodzice są proszeni o zaświadczenie z zakładu pracy lub druk ZUS RMUA. Generalny inspektor ochrony danych osobowych i rzecznik praw obywatelskich podkreślają, że jest to bezprawne. Część gmin już o tym wie.

      – Nie możemy weryfikować informacji rodziców. Dlatego dyrektorzy przedszkoli opierają się na ich pisemnym oświadczeniu – mówi Dariusz Wołodźko. Samorządy podkreślają, że prawo powinno pozwalać sprawdzać prawdomówność. W tym celu jednak trzeba zmienić przepisy.

      Mimo to rodzice, którzy nie udokumentują, gdzie pracują lub płacą podatki, nie są dodatkowo punktowani, a ich dzieci mogą nie zostać przyjęte. Dlatego wielu stara się o fikcyjne zatrudnienie czy wysyła pustą kopertę do Urzędu Skarbowego, by móc przedstawić PIT z dowodem nadania. Jeśli jednak dyrektor wykryje fałszerstwo, może nie przyjąć dziecka.

      – W takiej sytuacji nie można zastosować odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych oświadczeń z art. 233 kodeksu karnego – wyjaśnia Pilich. O ustalenie jasnych i jednakowych w całym kraju kryteriów rekrutacji od czterech lat zabiegają RPO, a także GIODO. Krystyna Szumilas, minister edukacji, zapowiada podjęcie prac nad ustawowym określeniem zasad pozyskiwania danych na potrzeby rekrutacji.

      Rafał Wiewiórowski, generalny inspektor ochrony danych osobowych

      Od półtora roku zabiegam, aby w ustawie o systemie oświaty zostały określone jednolite dla wszystkich gmin zasady pozyskiwania danych osobowych na potrzeby prowadzenia rekrutacji. Dzięki temu nie dochodziłoby do nadmiernej i zbędnej ingerencji w prywatność rodziców. Zgodnie z obowiązującym prawem, w tym Konstytucją RP, władze samorządowe nie mogą ani wprowadzać dodatkowych kryteriów naboru, ani weryfikować oświadczeń rodziców, np. przez żądanie przedłożenia potwierdzających je dokumentów. Gminy próbują zracjonalizować sposób wykonania zadania publicznego tak, by do przedszkoli w pierwszej kolejności zostały przyjęte dzieci najbardziej potrzebujące. Praktyka ta jest jednak bezprawna.
      • slonko1335 Re: Dla słonka do *uważnej* analizy 23.03.12, 08:48
        No i?
        ja cały czas nie widzę gdzie to moje miasto łamie prawo?
        Osoby z ministerialnego przepisu mają pierwszeństwo i zagwarantowane miejsca aczkolwiek niekoniecznie w przedszkolu które sobie wymyślili jako to pierwszego wyboru, bo równie dobrze mogą dostać to miejsce w innym przedszkolu lub oddziale o któy wnioskowali. W przypadku pięcio i sześciolatków składa się wniosek do jednego przedszkola i dwóch oddziałów i miejsce w którymś z nich na pewno będzie, dla pięcio i sześciolatków które do przedszkola nie chodziły w oddziale nie przedszkolu.
        Nikt u nas nic nie dokumentuje pitami i nie ma w ogóle takiego kryterium.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka