Dodaj do ulubionych

strajk głodowy - help!!!

08.09.04, 15:46
witam i pytam bardziej doświadczone,

jak długo może potrwać strajk głodowy takiego trzyletniego debiutanta? moje
dziecię odmawia włożenia czegokolwiek do pyszczka. nawet wałówka z domu -
ukochane kluseczki - nie są zjadane. rzuca się na nie dopiero po powrocie do
domu. jak na razie udało się go nakłonić do picia wody.

w opowieści, że jak zobaczy jak inne dzieci jedzą to też zacznie nie wierzę.
nigdy nie szedł 'za tłumem'. w dodatku z tego co mówi pani wynika, że
to 'tłum' próbuje iść w jego ślady i mały jeśli chodzi o jedzenie jest
elementem wywrotowym w grupie.

ogólnie do przedszkola wychodzimy z wrzaskiem, ale potem jest już coraz
lepiej. odbieram dziecko uśmiechnięte, bez śladów jakiejś szczególnej traumy.
w ciągu dnia nie popłakuje. aczkolwiek zachwycony nową sytuacją wyraźnie nie
jest.

gośka
Obserwuj wątek
    • agnieszkaijulia Re: strajk głodowy - help!!! 08.09.04, 16:31
      czesc
      przeszłam przez to z Julią.
      Pierwszy dzień i ...dziecko nie miało nic w ustachod kolacji poprzedniego dnia
      do 14.00 nastepnego . Nie zjadła śniadania ani obiadu. Nie chciałapić - a w to
      nawet mnie trudno uwierzyć.
      Mała chodzi do przedszkola do sióstr zakonnych. Poradziły żeby przyjść
      następnego dnia przed obiadem i jeśli bedzie problem to mam ją nakarmić.
      Tak też zrobiłam. Julia zjadła, ale musiałam ją karmić. Nastepny dzień było to
      samo.Potem powiedziałam jej żeby zjadła sama a ja zaraz po obiedzie po nią
      przyjdę a jak nie będzie mogła z czymś soobie poradzić ma zawołać siostrę którą
      najbardziej do tej pory polubiła. Pełna niepokoju pojawiałm sie pod
      przedszkolem.Cichutko zakradłam się patrze a julka wsuwa juz drugie danie i
      tłumaczy że jak ładnie zje to mamusia zaraz przyjdzie i pojedziemy do babci.

      Dzisiaj zjadła nawet z dokładką. Dodam że nadal zaprowadzam jaz wrzaskiem do
      przedszkola, lae z opinii opiekunki z dnia na dzień jest coraz lepiej. Może ty
      też spróbuj być w czasie posiłku z dzieckiem to szybciej oswoi sie z nową
      sytuacją
      Pozdrawiam i życze wytrwałosci
      • brucha Re: strajk głodowy - help!!! 08.09.04, 21:51
        oj, boję się, że jak raz pójdę małego nakarmić, to on będzie próbował zrobić z
        tego zwyczaj codzienny... ale pogadam z wychowawczynią.
        ... bo my tak już tydzień głodujemy, ale z domu nie wypuszczam bez ciepłego
        kubka mleka lub 'kakałka', więc przynajmniej nie chodzi do przedszkola z pustym
        żołądkiem.

        gośka
    • magdaszy1 Re: strajk głodowy - help!!! 09.09.04, 08:35
      Cześć,
      mam to samo z moim 3 letnim Olkiem.Rano zjada w domu śniadanie, natomiast do
      15:00 nic nie tknie w przedszkolu ( wczoraj nawet nie wypił łyka wody.W domu -
      owszem zjada - ale od zawsze był niejadkiem i trzeba go było namawiać do
      jedzenia. Od wczoraj nie ma rano w domu ani w przedszkolu żadnego płaczu,
      bardzo mu się podoba, opowiada chętnie o nowych zabawach i kolegach. Nie wiem,
      czy to minie, czy zacząć się poważnie martwić??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka